Dodaj do ulubionych

Umiecie się uczyć na własnych błędach?

06.05.06, 10:23
Bo ja nie!
Obserwuj wątek
    • aktsieta Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? 06.05.06, 10:39
      minstrelboy napisał:

      > Bo ja nie!

      po co się masz męczyć i tak do niczego nie dojdziesz:)
    • znj2 Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? 06.05.06, 12:27
      Nie uczcie się na blędach,uczcie się w szkołach.
    • markiz.de.sade Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? 06.05.06, 12:43
      minstrelboy napisał:

      > Bo ja nie!
      Więc może to nie są błędy? ;)
      • Gość: minstrelboy Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:42
        Błedy, błędy...

        co roku na studiach obiecywałem sobie, że nie bedę zaczynał pisania prac
        rocznych 2 dni przed ostatecznym terminem ich oddania...i co? Zawsze zaczynałem
        2 dni przed dniem zero!

        Podobnie jest z nieskończoną ilością rzeczy.

        Zawsze po piwiem boli mnie łeb, ale nie jest to zwykły ból, po prostu mnie
        pizga, napie.. itd. I co?

        Piję co tydzień, bo liczę, ze nic mi nie bedzie! Idiota!
        • markiz.de.sade Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? 06.05.06, 14:15
          Być może po prostu nie lubisz się nudzić. Postawa zrozumiała, ale często
          szkodliwa dla jednostki i społeczeństwa. Może po prostu trochę mniej tych
          błędów popełniać, np. pić co dwa tygodnie, a za prace zabierać się odrobinę
          wcześniej? To nie jest tak, że człowiek misi być albo wzorem cnót wszelakich
          albo chodzącą abnegacją. Warto szukać "złotego środka". Tak przynajmniej
          sądzę:)
        • kasia_111 Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? 06.05.06, 15:25
          > Zawsze po piwiem boli mnie łeb, ale nie jest to zwykły ból, po prostu mnie
          > pizga, napie.. itd. I co?
          >
          > Piję co tydzień, bo liczę, ze nic mi nie bedzie! Idiota!


          No to juz wiadomo dlaczego twoja żona (jesli naprawdę ją masz) nie chce mieć
          dzieci.
          • Gość: minstrelboy Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:25
            widzę, że kolezanka jest bardzo uważna...

            godna cnota, ale z "niemaniem" dzieci się mylisz...
            • kasia_111 Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? 06.05.06, 21:58
              chlanie w ogóle nie jest żadną cnotą i podobno dzieci mogą się rodzić
              upośledzone... żona wie co robi :P
              • kasia_111 jeszcze tylko dorobna uwaga na marginesie 06.05.06, 22:12
                uważaj młodzieży... polska kto cię rozpija bo może mu za to płacą.
    • Gość: tatiana Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? IP: *.n.net.pl 06.05.06, 15:11
      oj, jakoś to będzie
      pracę zaliczysz a piwo sie znudzi.
      • skorpionica11 Umiecie się uczyć na własnych błędach? TAK :))) 06.05.06, 17:41
    • Gość: sabinka Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? IP: 83.168.96.* 06.05.06, 18:50
      ale błędy zasze ociupinkę się różnią.
      Popełniam bez przerwy nowe.
    • b-beagle Re: Umiecie się uczyć na własnych błędach? 06.05.06, 19:17
      Ja tez niestety nie (((
      • Gość: gosc Bledy??? IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 06.05.06, 19:24
        nie wydaje mi sie zeby picie piwa czy pisanie pracy dwa dni przed jej oddaniem nalezy kwalifikowac w
        kategoriach bledow. to tylko elementy zycia codziennego, zupelnie nieistotne...
    • xadam30 Życie jest zbyt krótkie, żeby... 06.05.06, 22:11
      uczyć się na własnych błędach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka