b-beagle 26.05.06, 09:30 " Nie spotkałem w życiu nikogo, kto straciłby wiarę po przeczytaniu Marksa i Lenina, ale spotkałem takich, którzy stracili ją po spotkaniu ze swoim proboszczem" - Ks. Józef Tischner Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
more.words Re: Utrata wiary 26.05.06, 10:05 heh... coś w tym jest ;) jak sie popatrzy na naszych ksiezy i naszych politykow..to mozna dostac jakiejs cofki gdy sie słyszy "religia" i "kosciol" Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Utrata wiary 26.05.06, 10:37 Niezłe. Chyba wkleję to jako nowe motto mojego forum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Utrata wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 11:32 Wiara to duzo więcej niż ksiądz i najblizej stojacy kościół. Poza tym lepiej być prawdziwie wierzącym niż np. degeneratem. Proponuje pooglądać transmisje z wizyty Papieża. Wielu ludzi pod wpływem kościola wyszło z alkoholizmu na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Utrata wiary 26.05.06, 17:18 > Poza tym lepiej być prawdziwie wierzącym niż np. degeneratem. Ale przyznasz również, że lepiej być prawdziwie niewierzącym niż np. degeneratem. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Utrata wiary 26.05.06, 17:44 Ba! Ja posunę się do następującej tezy Lepiej być nierzącym albo niewierzącym a nawet trochę wierzącym i trochę niewierzącym niż degeneratem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 11 Re: Utrata wiary IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 27.05.06, 23:51 Nie jest dobrze być ani jednym, ani drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenka Re: Utrata wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:52 >Wielu ludzi pod wpływem kościoła wyszło z alkoholizmu na przykład. A wielu odwrotnie...na przykład ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Utrata wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 22:56 Zenko, gleboka wiara nikogo do alkoholizmu jeszcze nie doprowadziła ale jej brak, pustka w sercu, klęska zyciowa spowodowana nie znajomoscią przykazań Boskich niejednego wpędziła w alhoholizm. Rozwiązły tryb życia gdy uroda mija jesli wogole kiedyś była w końcu doprowadza do samotnych nocy do gryzienia poduszki z żalu i wreszcie do siegniecia po kieliszek. A wiara to radośc w sercu zadban rodzina usmiechniete kochające dzieci usmiechnięci przyjaciele bo jak wiadomo gość w domu... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Odzyskanie wiary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:10 Gość portalu: . napisał(a): > Wiara to duzo więcej niż ksiądz i najblizej stojacy kościół. Pewnie, co dzień rano wierzę i mam nadzieję że moja kochana szczoteczka do mycia zębów jest tam gdzie ją zostawiłem wieczorem. I wiesz co? Właśnie dlatego wiara, nadzieja i miłość są cool, bo moja szczoteczka zazwyczaj jest właśnie tam gdzie ją zostawiłem wieczorem. Dziwne, nie? > Poza tym lepiej być prawdziwie wierzącym niż np. degeneratem. Jeszcze gorzej być detergentem, deratyzatem albo denaturatem. Jeszcze lepiej jest być nieprawdziwie wierzącym. Takim mną na przykład. > Proponuje pooglądać transmisje z wizyty Papieża. Tak, owacje tłumów są dowodem na piękno naszych dusz i otwartość. Też jestem pod wrażeniem naszej emocjonalności. Nawet jeśli zaraz potem słyszy się trucie o naszej grzeszności. Lubić słuchać o tym jakim się jest grzesznym i zdeprawowanym, jakiś niezdrowy przejaw zbiorowego samoudręczania się. > Wielu ludzi pod wpływem kościola wyszło z alkoholizmu na przyklad. Naprawdę? Pod wpływem kościoła? Mi się wydawało ze pod wpływem wiary we własne możliwości, z MOCY CZŁOWIEKA który UWIERZYŁ, a nie pod czyimkolwiek wpływem. Być trzeźwym bo mi nakazali, co za upadek godności, być pod wpływem... Odpowiedz Link Zgłoś
praptak "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określenie 26.05.06, 17:14 Wolę używać "zyskanie agnostycyzmu" :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 17:40 Zdarza sie rowniez po zdradzie zony/meza, egoizmie w stylu "pojade sobie na mecz po co mi kosciol", brak wysilku w strone poglebiania duchowego, po rozwodzie, malzenstwie z rozwodnikiem, skrobance "co mi tu KK wciska to tylko tkanka", etc. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ 26.05.06, 17:43 Oj wydaje mi się, że biedny by był Twój mąż, gdyby nie kościół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 17:57 > Oj wydaje mi się, że biedny by był Twój mąż, gdyby nie kościół... Kazdy czlowiek ma pokusy (sklonnosc do grzechu). Jesli Boga nie ma, wszystko jest dozwolone. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ 26.05.06, 17:59 Każdy człowiek ma instynkt. My jesteśmy tylko pasażerami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 18:00 > Każdy człowiek ma instynkt. My jesteśmy tylko pasażerami. Jedni ida slepo za instynktami inni uzywaja mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ 26.05.06, 18:01 > Jedni ida slepo za instynktami inni uzywaja mozgu. I wtedy bóg nie jest potrzebny. Bo rozum wystarcza. No ale jak komuś brak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 18:03 > I wtedy bóg nie jest potrzebny. Bo rozum wystarcza. No ale jak komuś brak... Znamy te wyrozumowane systemy: nazizm, komunizm, ateizm... Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ 26.05.06, 18:07 w jednym szeregu stawiasz systemy gospodarcze katolicki i ateistyczny, które w sumie doprowadziły do jednego oraz światopogląd odrzucający wiarę w bogów????? Nie rozumiem jak to można w ogóle porównywać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 18:11 > w jednym szeregu stawiasz systemy gospodarcze katolicki i ateistyczny, które w > sumie doprowadziły do jednego oraz światopogląd odrzucający wiarę w bogów????? > Nie rozumiem jak to można w ogóle porównywać Pokazuje tylko ze wszystko to jest oparte wylacznie na "rozumie". Czy Ci to nie mowi jak malo rozumiemy? Poza tym wiekszosc ludzi tylko mysli ze uzywa rozumu gdy pozbywa sie dzieci. Rozum moze prowadzic do obojetnosci. No to co ze nic po nas nie zostanie? Bylebysmy sie dobrze bawili. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ 26.05.06, 18:13 Gdyby nie było przykazania "nie cudzołóż", też byś się, jak to nazywasz, "bawiła"? Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ 26.05.06, 18:06 > Jedni ida slepo za instynktami inni uzywaja mozgu. Wszyscy idą ślepo za instynktami. Jak nie za jednym (słabszym) to za drugim (silniejszym). Niektórym tylko się wydaje, że sami decydują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 18:13 >Niektórym tylko się wydaje, że sami decydują. Za duzo sie naczytales historycznego determinizmu a za malo o rozumie, wolnej woli i odpowiedzialnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ 26.05.06, 18:18 Chyba za dużo się naoglądałem świata, życia i ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:33 Gość portalu Echo napisał(a): > Za duzo sie naczytales historycznego determinizmu a za malo o rozumie, wolnej > woli i odpowiedzialnosci A co Ty, drogie Echo, wiesz o odpowiedzialnosci za Słowo? Dobrze Cię widzieć jak mocą swojej boskiej wiary w swoje przekonania Bóg karci człeka za to czego przeczytał za dużo... Pora wyznaczyć pokutę, drogi Boże... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach powiem więcej: 26.05.06, 17:59 > Kazdy czlowiek ma pokusy (sklonnosc do grzechu). Nie tylko pokusy: każdy człowiek po prostu grzeszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: powiem więcej: IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 18:02 > Nie tylko pokusy: każdy człowiek po prostu grzeszy :) Piszesz jak katoliczka... Nie wiem dlaczego ci bezgrzeszni codziennie rzucaja kamienie? Glosza jakoby ksieza mieli byc bezgrzeszni i inne bzdury? Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:04 Księża powini być zdecydowanie mniej grzeszni niż świeccy. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:08 Bo nauczyciel powinien być mądrzejszy od ucznia, a jak ktoś "uczy" moralności to sam powinien być moralny. A nie jak Czajkowski Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:09 Tak: madrzejszy. Co jednak ma mądrośc do grzechu? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:18 Może tak: człowiek głupi świadomości "grzechu" miał nie będzie (bo głupi). Jak nie ma świadomości, nie ma i grzechu. Czym więc człowiek mądrzejszy, tym bardziej grzeszny (bo bardziej świadomy). Troche przewrotne, nie sądzisz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jotkajot49 Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:21 Czy widziałeś drogowskaz, który szedłby drogą, którą wskazuje? Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:23 Faktycznie, wszystkie które widziałem szły w przeciwną stronę. (wybacz, że sprofanowałem Twój aforyzm, ale nie mogłem się powstrzymać - znowu instynkt) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: powiem więcej: IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.05.06, 18:08 > Księża powini być zdecydowanie mniej grzeszni niż świeccy. Mysle ze sa. Najwiecej swietych jest wsrod duchownych. Ale niestety jedna czarna owca jest widoczna za miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:29 Gość portalu: Echo napisał(a): > Mysle ze sa. Najwiecej swietych jest wsrod duchownych. > Ale niestety jedna czarna owca jest widoczna za miliony. Żeby być ścisłym - owca z czarnym grzbietem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: powiem więcej: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:52 Gość portalu: Echo napisał(a): > Ale niestety jedna czarna owca jest widoczna za miliony. To było o B16 którego widać wszędzie? Nie przesadzaj, te miliony też pokazują. Wszystkim po równo,taka zabawa w komunizm, nie każdy jeździ Papa Mobile i dostaje mikrofon, ale bzdury każdy może pleść, nawet kiedy już ma mikrofon i Papa Mobile. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: powiem więcej: 26.05.06, 18:06 "Nie wiem dlaczego ci bezgrzeszni codziennie > rzucaja kamienie? Glosza jakoby ksieza mieli byc bezgrzeszni i inne bzdury?" Bo są głupi. Poza tym chcą sobie samopoczucie poprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vice_versa Re: powiem więcej: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 15:00 Chyba każdy wierzący. Wierzący w grzech, i swój, i innych grzeszą najbardziej. Dlatego jeśli warto w coś wierzyć to w świętość. Kiedy ostatnio B16 przekonywał nas o świętości? Świętość umarlaków nie czyni nas świętszymi niż jesteśmy, a chyba o to chodzi w działalności apostolskiej, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sissy.s Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 18:27 Wg takiej logiki mozna zrozumieć, że ludzie, którzy wierzą w Boga tylko dlatego starają się nie grzeszyć, ponieważ się go boją. Czyli gdyby nie było "10 przykazań" nikt nie przestrzegałby żadnych zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:19 Gość portalu: Echo napisał(a): > Kazdy czlowiek ma pokusy (sklonnosc do grzechu). Kiedyś usłyszałem, że każdy czlowiek ma powołanie do świętości i uwierzyłem... Potem usłyszałem że ma skłonność do grzechu, i utraciłem wiarę... Możesz powtórzyć co chciałaś mi przekazać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Odzyskanie wiary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:29 > Gość portalu: Echo napisał(a): Jesli Boga nie ma, wszystko jest dozwolone. Ktoś mi kiedyś powiedział że nie mogę kilku rzeczy, bo istnieje Bóg. Wtedy straciłem wiarę w ludzi i w Boga. Później ktoś mi powiedział, że skoro Boga nie ma, to mogę wszystko, bo Boga mam w sercu. Wtedy odzyskałem wiarę i w Boga, i w ludzi i zacząłem czynić dobro. No to jak, naprawdę mówisz że skoro Boga nie ma to wszystko jest dozwolone i to nie jest w porządku wobec Ciebie? O Boże... Jednak jesteś, więc jak to dobrze, że czasem słychać jak grzmisz i grzmocisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: "Utrata wiary" to bardzo pesymistyczne określ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:15 A kto Ci powiedział że to Ty wiesz czym jest grzech? Wiesz to ze ww. uczynki dla Ciebie są grzechem to zachowaj dla siebie, wtedy poczujesz się naprawdę święty bo one Ciebie nie dotyczą. A odzyskiwaniem godności osobistej i agnostycyzmu się nie martw, one Ciebie nie dotyczą, Ty przecież wierzysz w POWSZECHNIE obowiązujący system wartości absolutnych, nie w ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
znj2 Re: Utrata wiary 26.05.06, 18:25 Bo Marks i Lenin zaliczani byli do utopistów. Natomiast proboszcz jest tu i teraz oraz ma taryfy od których robi się słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Re: Utrata wiary 26.05.06, 18:58 On za to zdanie został wyklęty przez Episkopat. Ciążyło na nim aż do samej śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: Utrata wiary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:55 crax napisał: > On za to zdanie został wyklęty przez Episkopat. Ciążyło na nim aż do samej > śmierci. Im ciążyło, naturalnie, pamiętliwi są. Jemu chyba nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
zbawieni Re: Utrata wiary 27.05.06, 14:28 Moja wiara nie ulega żadnym zachwianiom - od mojego proboszcza trzymam się z daleka :) Przykro mi patrzeć, jak wielu ludzi szczerze chcących poznać Boga wciąż tkwi w duchowych burakach. zbawieni.blox.pl/2006/05/SZCZEPIONKA-PRZECIWKO-BOGU.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: Utrata wiary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.06, 14:47 Utraciłeś wiarę w proboszcza, odzyskałeś niezachwianą wiarę w siebie? > Przykro mi patrzeć, jak wielu ludzi szczerze chcących poznać Boga wciąż tkwi > w duchowych burakach. A czemu Ci przykro, czy na maliny nie trzeba sobie zasłużyć? Odpowiedz Link Zgłoś
zbawieni Re: Utrata wiary 27.05.06, 15:08 nie trzeba sobie zasłużyć - wystarczy zostać zaniesionym w wielu niemowlęcym do budynku kościelnego, zostać pokropionym bez świadomości, co się dzieje a dalej to już samo leci (jeśli ktoś nie zmądrzeje i tego nie powstrzyma) Gość portalu: vice_versa napisał(a): > Utraciłeś wiarę w proboszcza, odzyskałeś niezachwianą wiarę w siebie? > > > Przykro mi patrzeć, jak wielu ludzi szczerze chcących poznać Boga wciąż t > kwi > > w duchowych burakach. > > A czemu Ci przykro, czy na maliny nie trzeba sobie zasłużyć? Odpowiedz Link Zgłoś
avionetka82 Re: Utrata wiary 27.05.06, 23:57 b-beagle napisała: > " Nie spotkałem w życiu nikogo, kto straciłby wiarę po przeczytaniu Marksa i > Lenina, ale spotkałem takich, którzy stracili ją po spotkaniu ze swoim > proboszczem" - Ks. Józef Tischner I ja dokładnie w ten sposób ją straciłam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rex Spróbujcie ją odzyskać IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 00:20 I poczytajcie trochę więcej niż jedno zdanko ks.Tischnera a może coś co napisał JP II ? Dorwaliście się do jednego mądrego zdania i wywijacie nim jak pies flakiem na wszystkie strony potwierdzając i zaprzeczając jednoczesnie sensowi zawartemu w nim /w zdaniu /. Odpowiedz Link Zgłoś