Dodaj do ulubionych

Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mądre?

04.07.06, 13:41
Wczoraj wieczorem biegałem po jednym z wrocławskich parków. Pal licho
labradory, pudle i inne jamniki. Ale w pewnym momencie zobaczyłem biegającego
w samopas pitbulla bez kagańca. Kiedy zwróciłem uwagę jego właścicielowi, że
to może byc niebezpieczne, obraził się do tego stopnia że omal nie skoczył do
bicia. Czy nie uważacie, że z nieodpowiedzialnymi właścicielami psów należy
coś zrobić?
Obserwuj wątek
    • tomas_torquemada Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 13:45
      Kastrowac? Powazniej wysokie kary i tyle! Problem nie tyczy sie rasy.. nawet
      pudel moze dziecku przegryzc aorte.. psy w kagancach! eot..
      • gelimer Kary mogą być nawet milionowe 04.07.06, 15:19
        Ale przy takim wezwaniu policja Cię wyśmieje. Ktoś musiałby wymusić odpowiednie
        postępowanie w tej sprawie.
    • akg1962 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 13:46
      wraczek napisał:

      > Wczoraj wieczorem biegałem po jednym z wrocławskich parków. Pal licho
      > labradory, pudle i inne jamniki. Ale w pewnym momencie zobaczyłem biegającego
      > w samopas pitbulla bez kagańca. Kiedy zwróciłem uwagę jego właścicielowi, że
      > to może byc niebezpieczne, obraził się do tego stopnia że omal nie skoczył do
      > bicia. Czy nie uważacie, że z nieodpowiedzialnymi właścicielami psów należy
      > coś zrobić?
      Oczywiście i to jak naszybciej. W Wa-wie na Żoliborzu też biegają luzem i nic
      nie można powiedzieć właścicielowi. jJszcze cię zbluzga! A tyle mówiło się o
      mandatach?!
    • hellena8 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 13:48
      Prowadzenie pitbula bez kagańca zdecydowanie powinno być karane! To są bardzo
      niebezpieczne psy, chociaż właścicielowi zarzekają się, że oni muchy nie
      skrzywdzą, ale jak okaleczy dorosłego człowieka (nie mówiąc już o dziecku!) to
      będzie za późno. nie wiem czy gdzieś nie ma nawet jakiejś ustawy na ten temat.
      Pozdrawiam.
      • wraczek Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 13:52
        Owszem, jest. Ale zachodziła uzasadniona obawa, że jedyne co zrobi policja to
        mnie wyśmieje. Potrzebna by chyba była jakaś społeczna presja a o tę niestety w
        naszym pięknym kraju bardzo trudno.
        • wiktoryna25 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 14:13
          Potrzebna by chyba była jakaś społeczna presja a o tę niestety w
          >
          > naszym pięknym kraju bardzo trudno.

          albo przydałoby sie, zeby taki pitbullek albo rotweilerek poturbowal co nie co
          jakiegos posła,ministra... to by moze sie cos ruszylo w tym kierunku
          • Gość: Sceptyk Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: 195.136.151.* 04.07.06, 14:17
            Czy naprawdę musi się coś stać żeby ktoś zareagował?
            • depresyjka4 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 14:24
              okazuje sie, że Polak przed szkodą i po szkodzie głupi. ile już było przypadków
              zagryzienia przez psy? Duzo, a i tak bydlaki sie wszędzie wałęsają i nikogo to
              nie obchodzi.
              • Gość: Sceptyk Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: 195.136.151.* 04.07.06, 14:43
                Musi w jakiś spektakularny sposób na środku Warszawy zagryźć dziecko i wtedy
                zacznie się ogólna histeria i rzucanie kamieniami w psy i ich właścicieli.
                • depresyjka4 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 14:45
                  chciałabym dozyc takich czasów aby rzucali w nich kamieniami! szkoda tylko mi
                  tego dziecka :-(
    • depresyjka4 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 13:56
      oczywiście, że najlepiej byłoby coś zrobic z takimi idiotami, tylko niewiadomo
      co?
      ja tam nie cierpię psów w ogóle bym wszystkie uspiła, niektórych włascicieli
      też ;-)
      najlepiej kupic sobie rowerek treningowy i jeździć sobie w domu niz iść biegac
      po parku i natykać się na jakiechś smierdzących kundli i chamskich włascicieli.
      • melka9 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 11.07.06, 14:36
        A ja bym ciebie uśpiła - ludzie, którzy nie lubią zwierząt to bardzo źli
        ludzie. Wyjedź w kosmos tam nie biedzie nic poza twoim marnym życiem i jakimiś
        formami pierwotnymi, to w sam raz na twoim poziomie depresyjko.
        • Gość: Sceptyk Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: 195.136.151.* 11.07.06, 14:54
          Spokojnie droga Pani. Posiadanie zwierzaka w oczywisty sposób łączy się z
          odpowiedzialnością. Są pewne reguły postępowania społecznego, które należy
          respektować. Tak jak nie należy kusić losy jeżdżąc po pijanemu, choć wszyscy
          którzy to robią przysięgną, że po kielichu radzą sobie równie dobrze a nawet
          lepiej niż na trzeźwo. Tak nie należy kusić losu wypuszczając bez kagańca nawet
          najłagodniejszego serca w futrze, które ma 2 tony nacisku w szczęce. I tu i tu
          efekty trudno przewidzieć. I ti i tu należy im przeciwdziałać.
    • Gość: ??? a to nie był jednak Kurski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:57
      • wraczek A kto to taki? 04.07.06, 14:00
        • depresyjka4 Re: A kto to taki? 04.07.06, 14:02
          no właśnie, ja tez nie wiem!
          • Gość: re pierwszy pitbull Polski Jacek Kurski :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 16:56
            alias bullterier
            • Gość: Gość Re: pierwszy pitbull Polski Jacek Kurski :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 21:30
              Nie masz lepszych pomysłów?
              • Gość: :))) mam - Kurski to aborygen - rzuca bumerangiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 14:00
                od słynnej afery bumerangowej (czyli billboardowej), która to 'łukiem kurskim'
                wróciła i walnęła w kaczory
    • laurka2005 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 21:38
      A ja sie wypowiem z punktu widzenia matki.
      Dziś wyszłam z 1,5 rocznym dzieckiem na spacer - prowadziłam za rączke i
      myślałam, że się zes..am pod siebie jak zobaczyłam nagle wychodzacego potężnego
      psa z bramy, po chwili wyłonił się chwiejnym krokiem nawalony właściciel...

      Osobiście miałam niejednego psa, ale były to pikusie, ale z takim wielkim
      bydlęciem, jak się wkurzy, nie wygra nikt.
      • 33qq Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 04.07.06, 21:54
        Nie ma, że pikusie. Właściciel tego pitbulla prawdopodobnie tak samo myśli o
        swoim pupilku. Jak wszyscy, to wszyscy, babcia też. Sam mam psa, mieszaniec
        owczarka niem. zawsze chodzi na smyczy i wkurza mnie jak małe pieski które
        nikomu nic nie zrobią podgryzają mu ogon.
        • bullowy Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 05.07.06, 00:59
          Najpierw dowiedzcie sie cos o psach typu bull,poznajcie je bliżej a potem się
          wypowiadajcie.Historia tych psów jest taka,ze były usypiane jeśli w jakikolwiek
          sposób okazały agresje w stosunku do człowieka!Taka byla selekcja i ona
          spowodowała,że te psy o ironio sa najbardziej bezpiecznymi psami do ludzi.Miały
          być zawsze i tylko! agresywne do innego czworonoga,bo tego oczekiwał ich pan
          człowiek którego nota bene w ten sposób utrzymywały.Już nie moge słuchac ani
          czytać tych bredni na okrągło.Dołuczcie sie przeklęci debile a nie pierd.licie
          cały czas te same bzdury ,że rzygać sie chce.
          • Gość: Gość Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 06:19
            A Ty się doucz z łaski swojej ortografii. Jakkolwiek byś go nie szkolił to
            zawsze pozostanie pies. Nad jego instynktami nie mozna do końca zapanować. A
            efekty odezwania się tych instynktów raz mogą być nieporównywalnie gorsze niz
            gdyby odezwały się one dziesięć razy choćby u labradora.
            • 33qq Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 05.07.06, 07:29
              Kolega bullowy w swoim genieuszu stwierdził, że rasa została już ostatecznie
              ukształtowana i nie ma mrawa pojawić się żaden egzemplarz agresywny w stosunku
              do ludzi. Ale bullowy jest kształcony w tej dziedzinie, więc cóż my mu możemy
              powiedzieć.

              Bullowy, użyj czasem głowy.
              • gelimer Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 05.07.06, 09:22
                To jest właśnie chrakterystyczna cecha wszystkich właścicieli psów.
                Bezkrytyczne przekonanie, że to "wielkie serce w futrze" i zupełny brak
                poszanowania dla innych. Opamiętanie przychodzi dopiero kiedy stanie się
                nieszczęście. A czasem nawet i wtedy nie.
          • hellena8 Re: do bullowy 10.07.06, 08:46
            Chciałam się zapytac bullowy, a co z innymi psami? Piszesz, że pitbule byłe
            usypiane jeżeli w jakikolwiek sposób okazywały agresję w stosunku do człowieka
            (pomijając liczne przypadki pogryzienia dzieci przez pitbuli!), ale są to psy
            wychodowanę na zabójce innych psów. Co jezeli taki pies zaatakuje niewinego
            pikasia, ulubieńca jakiejś babci lub małej dziewczynki, która nie potrafi
            obronic go? Byłam świadkiem, jak pitbule rzucaja sie na inne psy. Jeszcze raz
            podkreslam, że nie chodzi mi o zabronienie tej rasy lub jakiejkolwiek innej,
            lecz o obowiązek noszenia przez nich kagańców i smyczy. Pozdrawiam.
            • gelimer Re: do bullowy 10.07.06, 16:33
              Popieram przedmówczynię.
            • bullowy Re: do bullowy 10.07.06, 19:01
              Heleno8-oczywiscie,ze pitbull i inny pies raczej sie nie dogadają bo takie było
              założenie tej rasy.Ja tu tylko pisze o tym ,że do ludzi nawet obcych są to
              szalenie łagodne psy,wiec nie ma co bic piany!.Liczne pogryzienia piszesz, mamy
              więc inne statystyki;)Wypadki sie zdazają wiadomo ale jedno jest pewne zawsze
              to wina człowieka zwyrodnialca a nie psa!
              Interesuje sie psami typu bull od jakies 15 lat i duzo juz wiem na ten
              temat.Kiedyś gdy zobaczyłem bullteriera chciałem uciekac na drzewo, jednak gdy
              poznałem bliżej te "bestie"przeżylem szok rozczarowania.Okazało sie,że nie ma
              bardziej spokojnych i wyluzowanych psów niz bulle.Ty widzałaś pit bulle
              rzucające sie na inne psy a ja powiem dobrze, a ja widzałem całe mnóstwo
              róznych psów rzucających sie i co z tego?.Psy jak maja cos do siebie ,sa żle
              prowadzone to się rzucają i już.Znam wiele przypadków kiedy odpowiedzialni
              właściciele uciekali przed pikusiem z pitbullem na rękach bo wiadomo,ze tutaj
              nie ma sprawiedliwości zawsze winny jest ten zły pit bull:(. Ale tu jest mowa o
              atakach na ludzi i z całą pewnością mogę powiedziec,że psy typu bull są bardzo
              bezpieczne dla ludzi.Kiedy walki psów były legalne na świecie ,psy biorące w
              nich udział musiały byc bezpieczne dla ludzi mających z nimi kontakt podczas
              takiej walki.Sekundantami czy sędziami byli obcy ludzie którzy nie dośc ,że
              myli psy przed walką(tego wymagał regulamin) to je również rozdzielali kiedy
              było trzeba.Psy tego typu nie mogły byc agresywne do żadnego człowieka!
              Pozdrawiam również.
          • melka9 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 11.07.06, 14:39
            Dobrze, a jeżli zagryzie psa lub kota? To co powiesz?! Sprawi ci to radość?
    • Gość: ant Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.06, 09:35
      > bicia. Czy nie uważacie, że z nieodpowiedzialnymi właścicielami psów należy
      > coś zrobić?


      tak, należy odstrzelić właściciela psa a psu nałozyć kaganiec...
      • bullowy Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 05.07.06, 11:51
        Gdy sie nie potrafi do meritum odnieść i nic się nie wie to a to ortografia a
        to bredzenie o tym co może się zdażyć bo chora wyobrażnia maluje przerażające
        obrazy,niestety norma w dyskusji.Prawda jest inna niż wam sie wydaje, ja sam
        mam dwa psy typu bull i dwoje dzieci najstarsze 8 lat.Takich rodzin jak nasza
        na świecie jest bardzo dużo,sam znam ich sporo bo to solidarne grono
        miłośników.Znam historie rasy i wiem do czego służyły kiedyś te psy a do czego
        służą dzisiaj.Dzisiaj jest to pies sportowy,rodzinny o czym przekonują fakty a
        one mówią same za siebie.Tysiace psów typu bull jest na całym świecie
        trzymanych w domach z rodziną i spełniających sie doskonale jako niańki do
        dzieci!.Wasze bredzenie w kółko macieju o "psach mordercach",powoduje to ,że
        normalny nie zorientowany w psach człowiek mysli ,że tak jest jak piszecie za
        to dresiarz słysząc takie rewelacje bierze takiego psa i krztałtuje go wbrew
        historii i tego do czego go stworzono ,czyli totalnej miłości do człowieka!
        Wiedza nie boli,są książki,internet nie tylko z forami dla paranoików ale też z
        fachową wiedza,sa prawdziwi żywi ludzie znający sie na rzeczy.Zrozumcie
        ludzie,ze z tego co stworzył człowiek można by śmiało wiekszość rzeczy podpiac
        pod niebezpieczeństwo i to zlikwidować bo zagraża i bo może sie cos złego
        stać.Zacznijmy od samochodów dzięki którym giną tysiące ludzi na całym swiecie
        każdego dnia,to jest zagrożenie nr 1.
        No to co, likwidujemy samochody?
        • wraczek Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 05.07.06, 12:30
          Hola hola kolego. Nie rozpędziłeś się zbytnio? Do wszystkiego mozna podejść
          odpowiedzialnie lub nieodpowiedzialnie. Wypadki losowe zawsze będą się zdarzać,
          ale to jeszcze nie powód, żeby radykalizować działania w kierunku totalnego
          usunięcia ich przyczyn bez względu na społeczne konsekwencje lub odwrotne
          działanie polegające na rzucanie wszystkiego na ślepy traf. Rzecz w tym aby to
          ryzyko oraniczyć do minimum. Pies rasy Pitbull nawet kształtowany przez
          stukecia na łagodnego baranka zawsze pozostaje tylko psem. Nigdy nie wiadomo
          czy i kiedy coś go sprowokuje. Pamiętam przypadek psa, którego do ataku na
          stojącą najbliżej osobę sprowokowało klaskanie. Jakie mogą być kosekwencje
          ugryzienia przez Pitbulla sam wiesz. Nie miałbym nic przeciwko takiemu psu
          biegającemu po parku w solidnym kagańcu. Nie czepiam się zresztą żadnej
          konkretnej rasy. To był akurat najbardziej przemawiający do wyobraźni przyklad.
          Czas po prostu nauczyć właścicieli psów, że są za swoje czworonogi
          odpowiedzialni i nie mogą teroryzować biegających po parku puszczając swojego
          (nawet najbardziej w ich mniemaniu łagodnego) czworonoga w samopas.
        • Gość: ant Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.06, 22:28
          kitek, ja jeżdżąc samochodem płacę obowiązkowo OC (2400/rok ) na ew. wypadku !!!
          zapłać i ty 2000-3000 plnów na ew. pogryzienia i zobaczymy jak twa miłość do
          buli jest trwała.
        • Gość: pit bol Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: 212.160.138.* 06.07.06, 00:45
          Ciezko sie rozmawia z wlascicielami takich psow. Sprawiaja wrazenie glupszych
          od samych zwierzakow. Psy nie maja wyobrazni i nie wymagam tego od nich, ale od
          czlowieka (normalnego) nalezy wymagac. Nawet wiecej niz wyobrazni.

          a samochody? wieksze zagrozenie?
          po parkach nie jezdza ;) a po drugie sa metody na egzekwowanie poszanowania
          prawa.

          eeee tam, strzepie sobie jezyk
          na glupote nie ma rady
    • fartmen Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 05.07.06, 14:35
      ktrótko i jasno:

      zwierzeta ras nibezpiecznych powninny być hodowane jedynie w Zoo dla pokazu,
      gdyż jako takie były, są i będą dzikimi zwierzętami.

      Podejrzewam, ze odpowiednia tresura wobec tych ras mogła by rozwiazać problem.
      Pozostaje tylko pytanie czy człowiek potrafi tak dobrze wytresować te zwierzeta?
      Czy może być dla nich przywódcą stada?

      Wypuszcznie takiego psa samopas, jest dowodem, że człowiek nie potrafi być
      odpowiedzialny wobec tych zwierząt i nnnych ludzi. Pitbull bez kagańca na ulicy
      to skandal i powinno przebadać sie jego właściciela.
    • Gość: ojo Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 18:03
      Po co biegasz tam gdzie pitbule? całkiem fajne pieski takie malutkie.
      • Gość: Gość Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:14
        Pewnie dlatego,że tam właśnie jest park. Myślę, że bieganie po parku jest mimo
        wszystko bardziej odpowiedzialne niż wypuszczanie pitbulla bez kagańca w
        miejscu gdzie mogą pojawić się ludzie.
        • hotdog1 Pittbull = killer machine 06.07.06, 04:19
          genetycznie to rasa przystosowana do atakowania i scigania w celach
          policyjnych i nie tylko!! nacisk jego szczek = sile dwoch TON !!!!!!!!! gruba
          kosc reki czlowieka przgryza w sekundzie bez problemow !!,nie
          wierzycie ??,poczytajcie fakty o budowie genetycznej tych zabijajcych maszyn
          • gelimer Re: Pittbull = killer machine 08.07.06, 18:05
            Bez przesadyzmu. Jest troche bardziej niebezpieczny niz inne psy, ale nazwanie
            go killer machine to lekkie nadużycie. Problem nie leży w pasach tylko w ich
            właścicielach.
    • hellena8 Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 06.07.06, 08:01
      Ja niechcę krytykować żadnej rasy psów, natomiast problem polega na tym, żeby
      zwierzęta prowadzić na smychu i w kagańcu, czy to jest za dużo? Pies naprawdę
      może byc bezpieczny, ale skąd my o tym wiemy? Dlaczego ja mam bać się puścić
      synka na trawę, jeżeli w pobliżu spaceruje duży pies bez kagańca. Pozdrawiam.
      • bullowy Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 06.07.06, 14:21
        Psy typu bull zawsze miały byc tylko i wyłącznie agresywne do drugiego psa.Obcy
        ludzie mogą rozdzielić walczące psy i nie ma szans aby nawet w takim momencie
        któryś ugryzł człowieka.Takie są fakty a mity to przedstawili przedmówcy.Na
        szczeście na żywo ludzie sie dziwią od lat,że moje psy sa takie łagodne i w
        moim otoczeniu są lubiane i nikt nie chrzani bzdur tak jak tu.Nie chce mi sie
        tutaj stawac do boju z histeryczkami i panikarzami.Polecam film na temat tej
        jednej z najbardziej skrzywdzonych przez człowieka ras.żegnam
        idba.cc/movie/film_idba.html
        • Gość: Antyskrajny Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: 195.136.151.* 07.07.06, 08:22
          Jak widzisz nikt tu nie atakuje pitbulli. Chodzi jedynie o odpowiedzialność
          właścicieli psów. Kiedy się funkcjomuje w społeczeństwie należy przestrzegać
          pewnych norm. Należy podczas spacerów zaopatrzyć psa w kaganiec oraz po nim
          sprzątać. Ty sam przecież nie narobisz na trawniku ani nie wyjdziesz nago na
          ulicę mimo, że przy dzisiejszych upałach to byłoby najlepsze rozwiązanie. Titaj
          dodatkowo jest to kwestią bezpieczeństwa. Nawet najlepsi eksperci od tresury
          zgadzają się, że wszystkich instynktów kontrolować się nie da. Dlatego takie
          zabezpieczenie dla "serc w futrze" jest niezbędne.
        • j611g Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 08.07.06, 18:18
          Nawet jesli Twoj piesek jest najłagodniejszym pieskiem na swiecie i Twoi znajomi
          o lubia i sie go nie boją to nie nzaczy ze kazdy napotkany czlowiek ma tak samo
          reagować, ja np boje sie duzych psow (bo kiedys łagodny pies sąsiadów mnie
          ugryzł) i to Twoim obowiazkiem jako właściciela jest zapewnić mi komfort
          psychiczny chodzenia po miescie, czyli inaczej mowiąc musisz zalozyc swojemu
          potulnemy pitbulkowi kaganiec i smycz
    • rednosek Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 11.07.06, 13:49
      mój pies - pitbul rednose - jest codziennym bywalcem parku znajdującego się
      koło mego domu, pies jest znany w całym parku ze swojej wylewności i
      serdeczności, czasem obcy ludzie nas zaczepiają i witają się z moim psem... mój
      pies jest bardzo uczuciowy i towarzyski, z każdym wita się dając całusa...

      ludzie są zachwyceni moim psem, ale gdy pytają jaka to rasa, a ja odpowiadam -
      nie są już tacy zauroczeni... taki juz los tej rasy, nie wyleczy się ludzi ze
      stereotypu...

      za to mogę powiedzieć, że moja sunia regularnie atakowana jest przez husky i
      labradory (serio - a takie niby łagodne)
      • Gość: Sceptyk Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: 195.136.151.* 12.07.06, 09:07
        Irracjonalny strach ludzi to jedno. A elementarne zasady bezpieczeństwa to
        drugie. Wszyscy pijani kierowcy również przysięgną, że po głębszym radzą sobie
        tak samo dobrze a może i lepiej za kierownicą. A mimo to robić tego nie wolno.
        • antilawyer Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą 12.07.06, 09:38
          Swoją drogą arogancja właścicieli psów jest przerazająca.
          • Gość: Gość Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:15
            Ja bym to raczej nazwał głupotą.
    • Gość: Kasik Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.chello.pl 12.07.06, 23:02
      Zdajecie sobie sprawę, że ta dyskusja prowadzi donikąd? Właściciele psów zawsze
      będą zapewniali, że ich zwierzaki są najłagodniejsze na świecie a pozostali
      zawsze będą przechodzili koło takiego z duszą na ramieniu. Ja się panicznie
      boję psów (uraz z przeszłości) i nie mam innego wyboru, jak tylko omijać
      wszelkie psy szerokim łukiem. Trochę mi to utrudnia spacery, przyznaję...

      Nie chcę atakować właścicieli, że są nieodpowiedzialni puszczając psy bez
      kagańca i smyczy - bo tylko się obruszą (i pójdą obrażeni dalej). Chciałabym
      natomiast zwrócić uwagę miłośników pittbulli (i innych ras uznanych za
      niebezpieczne) na jeden szczególik - dobrze prowadzony pies rasowy nie musi być
      od razu mordercą, ale KAŻDY CHOLERNY, ŹLE WYCHOWANY KUNDEL JEST POTENCJALNYM
      MORDERCĄ! Zwłaszcza, że mieszańców się raczej nie tresuje.

      Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam takimi słowami (zwłaszcza właścicieli
      łagodniutkich kundelków, które podobno "muchy by nie skrzywdziły" ;-> ), ale
      prawda czasem bywa bolesna. Zwłaszcza, że agresywnych kundli jest przerażająco
      dużo :-(
      • Gość: Sceptyk Re: Czy wypuszczenie Pitbulla bez kagańca jest mą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 12:29
        Trochęto zbyt radykalne, ale z wieloma tezami się zgadzam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka