nudzony
22.07.06, 18:08
Zastępowalność pokoleń potrzebna jest społeczeństwu jak podatki, dlatego
każdy pracujący powinien nie tylko płacić podatki ale także wychować swego
następcę lub pokryć koszty jego wychowania. Tym wychowaniem zwraca zaledwie
koszty swojego dzieciństwa czyli zapracowuje na samego siebie. Kto nie zwraca
kosztów swojego dzieciństwa ten nawet na siebie nie zapracowuje i zmusza
innych do pokrycia tych kosztów. W naszych warunkach za niego pokrywają te
koszty dzieci z rodzin wielodzietnych obniżając przez to poziom swojego
życia.
Dla ekonomii (prawdziwej) nie ma znaczenia kto jest ojcem lub matką dzieci,
tylko jak te dzieci będą w przyszłości pracowały.
Gdyby jedna rodzina wzięła wszystkie polskie dzieci (8000000) na wychowanie
(pozostali Polacy byliby na przykład nosicielami śmiertelnego wirusa ) to
wszyscy pozostali Polacy powinni tej rodzinie zwracać koszty swego wychowania-
jeśli nie zwrócą to dzieci poumierają bo jedna rodzina nie będzie wydolna
sobie poradzić z tymi kosztami lub będą zmuszone "okradać" (odbierać swoje).
Dopóki się dziecioroba okrada nie powinno się go poniżać. Kto nie zwraca
kosztów swojego wychowania jest złodziejem i jak złodziej jest traktowany bo
rodzina dziecioroba staje się patologiczna i liczba bandytów wyrównuje
sprawiedliwość. Każde społeczeństwo ma dokładnie tylu bandytów na ilu
zasługuje by ta sprawiedliwość została zachowana a to jest sprawiedliwość,
której człowiek nie może zmienić podobnie jak nie może zmienić praw fizyki!!