Dodaj do ulubionych

Problem natury sercowej

31.08.06, 10:24
Mój znajomy ma taki problem. Bardzo podoba mu się dziewczyna, ktora niestety
jest z jego najbliższym przyjacielem. Jest lojalny więc nie próbuje jej
odbić, ale nie ma przecież pewmności czy sami za jakiś czas się nie rozstaną.
Z drugiej strony mogą tez związać się na stałe. Tymczasem jest druga
dziewczyna, któej z kolei bardzo podoba sie mój znajomy i ona jemu też, ale
jednak nie aż tak jak tamta dziewczyna przyjaciela. Gdyby miał pewność, że
tamten związek się nie rozpadnie, związałby się z tą drugą. Unika jej obecnie
żeby jej urok go nie oczarował i żeby nie zrobic jej nadziei na wyrost, bo
gdyby on z tą drugą zaczął, a tamci by się rozstali, to by żałował ze nie
poczekał. Z drugiej strony jeśli tamci się nie rozstaną, a on będzie na to
czekał, to prawdopodobnie straci tę drugą dziewczynę, bo ona oczekuje
szybkiej deklaracji. Po prostu konflikt tragiczny, bo juz Sofokles
zastanawiał się chyab czy lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachu. Prosze o
ewentualne opinie.
P.S. gdyby ktoś chciał wykorzystac ten wątek w filmie, powieści, serialu itd
to w sprawie tantiem proszę kierować się na adres mailowy gazety ;-)
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Problem natury sercowej 31.08.06, 10:30
      "See, I got this friend named...Joey Jo-Jo...Junior...Shabadoo"

      A wracając do problemu - miłość to nie wróbel w garści. Albo się naprawdę kocha
      albo nie. A kochać kogoś można też nie będąc w związku z ta osobą.
      • zoppino Re: Problem natury sercowej 31.08.06, 10:35
        Erich Fromm jednakże zdaje się nadmieniał że miłość to akt woli i każdego można
        pokochac niezależnie od impulsów zwanych zakochaniem.
        • nancyboy Re: Problem natury sercowej 31.08.06, 10:36
          Nie znam go, pod jakim nickiem pisze? :-)
          • zoppino Re: Problem natury sercowej 31.08.06, 10:40
            :-D
    • Gość: Matylda Re: Problem natury sercowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 10:48
      zoppino napisała:
      gdyby ktoś chciał wykorzystac ten wątek w filmie, powieści, serialu itd
      > to w sprawie tantiem proszę kierować się na adres mailowy gazety ;-)

      To historia opisana i ograna w wielu powieściach i filmach. Przykład, który
      akurat przyszedł mi do głowy to film "Jan Serce".
      Wracając do głównego tematu. Myślę, że chłopak powinien ograniczyć spotkania z
      przyjacielem i nawet nie czekać, że "może sami się rozstaną". Mogłoby się
      jeszcze okazać, że się rozstali a ta ukochana, już wolna jednak go nie chce.
      Tak, chłopak powinien "zawiesić" przyjażń i ułożyć sobie życie samodzielnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka