Dodaj do ulubionych

Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga?

24.10.06, 17:52
* w normalnych okolicznościach napisałabym - ludzie, ale muszę pamiętać, że
jestem na FK a Giwi jest tylko człowiekiem. Prawda Giwi?;-)
Obserwuj wątek
    • w11mil bo to się opłaca 24.10.06, 17:55
      vide Pascal
      • praaya Re: bo to się opłaca 24.10.06, 18:04
        w11mil napisała:

        > vide Pascal

        po prostu gotuj?
        • w11mil Pascal to był taki filozof (nie żyje już) 24.10.06, 18:06
          praaya napisała:

          > po prostu gotuj?
          • praaya a myslałam, ze tales1 24.10.06, 18:10
            w11mil napisała:

            > praaya napisała:
            >
            > > po prostu gotuj?

            patrz - forum wiadomosci. To nie ty przypadkiem?
            • krystian71 Re: a myslałam, ze tales1 24.10.06, 18:55
              normalka , dla elektoratu PO , Pascal to jest po prostu gotuj
              • sclavus Re: a myslałam, ze tales1 24.10.06, 18:59
                krystian71 napisała:

                > normalka , dla elektoratu PO , Pascal to jest po prostu gotuj

                ... w imię i ojca i syna... a skądeś ty wyskoczył?? taki naumiany ??
              • praaya Mam napisane na czole 24.10.06, 19:05
                krystian71 napisała:

                > normalka , dla elektoratu PO , Pascal to jest po prostu gotuj


                ze jestem elektoratem PO, tendencyjny przygłupie za przeproszeniem??

                A przyszło ci do głowy, że są ludzie w tym kraju, którzy kochacją ten kraj a
                nie są niczyim elektoretm?? watą cukrową cię karmili????
                • w11mil to niech się pilnie uczą dla kraju! 24.10.06, 19:07
                  praaya napisała:
                  > A przyszło ci do głowy, że są ludzie w tym kraju, którzy kochacją ten kraj
                  • praaya chcesz się licytowac na fakultety 24.10.06, 19:10
                    w11mil napisała:

                    > praaya napisała:
                    > > A przyszło ci do głowy, że są ludzie w tym kraju, którzy kochacją ten kra
                    > j

                    giertychowy pomiocie?????*

                    * to chyba nie jest dla ciebie obraza, prawda??
                    • w11mil przepraszam, wziąłem Cię za znudzoną gimnazjalistk 24.10.06, 19:13
                      ę;

                      a zatem jakie to fakultety?
                      • praaya umiesz odpowiedzedź na pytanie 24.10.06, 19:17
                        w11mil napisała:

                        > ę;
                        >
                        > a zatem jakie to fakultety?


                        dlaczego inteligeni ludzie wierzą w boga? Tylko przypier..dalac sie umiesz??
                        Nie masz nic do powiedzenia to wy.nocha do innych watków trollu.
                        • w11mil odpowiedziałem na pytanie ( myslalem ze wiesz 24.10.06, 19:24
                          kim jest Pascal)
                          • praaya załoz sobie swój wątek trollu 24.10.06, 19:28
                            w11mil napisała:

                            > kim jest Pascal)
                            w moim odpowiadaj na moje pytania.
                            • w11mil obawiam się że padliśmy ofiar nieporozumienia 24.10.06, 19:31
                              moja odpowiedź brzmiała: bo to się opłaca

                              dopisek z Pascalem był dla bardziej zaawansowanych

                              praaya napisała:
                              > w moim odpowiadaj na moje pytania.
                              • praaya Re: obawiam się że padliśmy ofiar nieporozumienia 24.10.06, 20:26
                                w11mil napisała:

                                > moja odpowiedź brzmiała: bo to się opłaca
                                >
                                > dopisek z Pascalem był dla bardziej zaawansowanych
                                >

                                Jesli masz na mysli rydzykowych troli z tej pseudouczelni wyzszą szkołą zwanej
                                to oni o tej porze liczą Lucyferki.
                                > praaya napisała:
                                > > w moim odpowiadaj na moje pytania.
                              • zdrajcy.na.pal Re: obawiam się że padliśmy ofiar nieporozumienia 24.10.06, 20:28
                                z tym gotowaniem to chyba wpływ szybkowara o ile nie pomułka
                                B. Pascala z
                                A. Celsiusem ;)
          • sclavus Re: Pascal to był taki filozof (nie żyje już) 24.10.06, 18:58
            w11mil napisała:

            ... panie świeć mu świeczkę... :)
      • grzegorzlubomirski Moze sie oplacalo pareset lat temu, dzisiaj by nie 24.10.06, 18:42
        wierzyl. Teraz nawet najbardziej tempy uczniak ma wiekszy zasob wiedzy niz
        wtedy najwiekszy naukowiec. Oni nawet nie wiedzieli co to calka jest albo ze
        zimeia ma 5 mld lat.
        • w11mil obawiam sie że nie zrozumiałes 24.10.06, 18:48
          czuję, że na wyjasnianie Ci czym jest "zakład Pascala" jest jeszcze za wcześnie
          na początek prawidłowa pisownia "tępy" ; przepisz 50 razy!


          grzegorzlubomirski napisał:
          > wierzyl. Teraz nawet najbardziej tempy uczniak ma wiekszy zasob wiedzy niz
          > wtedy najwiekszy naukowiec. Oni nawet nie wiedzieli co to calka jest albo ze
          > zimeia ma 5 mld lat.
          • grzegorzlubomirski Gdy ja jego Pensées w oryginale czytalem 24.10.06, 18:56
            to ciebie tempaku jeszcze na swiecie nie bylo. Ten jego zaklad mogl byc dobry w
            17 wieku, ale to jest wszystko co mozesz zrozumiec inne duzo wazniejsze rzeczy
            z jego pracy sa dla ciebie zbyt skoplikowane. Pozostan przy swejej wiejskiej
            Bozi
            • w11mil upieram sie jednak przy "tępaku" 24.10.06, 18:59
              a więc uważasz, że Pascal jest passe...

              grzegorzlubomirski napisał:
              > to ciebie tempaku jeszcze na swiecie nie bylo. Ten jego zaklad mogl byc dobry
              >w 17 wieku
              • grzegorzlubomirski passé!!! A ja przy tempaku, mozna sie lepiej wyzyc 24.10.06, 19:08
                wypowiadajac takie slowko. Zaklad jest przestarzaly, inne rzeczy nie. Nikt
                chyba nie wierzy ze wyznawcy jednej religii beda zbawieni a wszyscy inni
                potepieni.

                Poza tym idac wiedlug judaizmu to wyznawcy falszywych prorokow beda potepieni
                czyli wiara chrzescijanska nosi pewne ryzyko. Wszystkich nie-Zydow pbowiazuje
                prawa Noego a nie Mojzesza - mozna sobie to wyczytac w Starym Testamencie, a w
                jego prawdziwosc nie watpi nikt poza Chniczykami, Hindusami, Japoncami i
                jeszcze z 700 mln ludzi czyli jakies 3/4 ludzkosci. Wszyscy ida na strasznie
                duze ryzyko. czasach Pascala mozna bylo w to wierzyc obecnie tylko temmmmpak
                moze to robic.

                • w11mil nie wszystko da sie roztrzygnąc demokratycznie 24.10.06, 19:26
                  grzegorzlubomirski napisał:
                  > jeszcze z 700 mln ludzi czyli jakies 3/4 ludzkosci.
                • zdrajcy.na.pal ok fizykochemicznie tłumaczone zbawinie 24.10.06, 20:35
                  założmy że gość umiera. ma coraz mniej czasu i sobie myśli o sobie.

                  W agoni brak tlenu wyłaca poszczególne partie muzgu. Zapewne nie wszyskie
                  jednoczśnie. Najpierw te najbardziej aktywne. te ktore dają poczucie czsu.

                  potem taki gość zostaje z ostanią myślą i już dla niego nie istnije czas.

                  Będzie dla siebie w "niebie" lub "piekle" po dla jego odczuwania wieczność.

                  proste ?
                • Gość: u Re: passé!!! A ja przy tempaku, mozna sie lepiej IP: *.bochnia.pl 26.10.06, 00:05
          • grzegorzlubomirski Obecne chyba juz zaden racjonalny czlowiek nie 24.10.06, 18:59
            jest w stanie uwierzyc w ta kupe bzdurnych katolickich dogmatow. Mam zaczac
            wyliczac?
            • w11mil ja juz to przerabiałem (pamiętam komunę) 24.10.06, 19:00
              grzegorzlubomirski napisał:
              > jest w stanie uwierzyc w ta kupe bzdurnych katolickich dogmatow. Mam zaczac
              > wyliczac?
              • praaya Re: ja juz to przerabiałem (pamiętam komunę) 24.10.06, 19:07
                w11mil napisała:

                > grzegorzlubomirski napisał:
                > > jest w stanie uwierzyc w ta kupe bzdurnych katolickich dogmatow. Mam zacz
                > ac
                > > wyliczac?

                chyba za dobrze. Ta sama ciasnota umysłowa.
                • w11mil jak otwierasz wrota percepcji? 24.10.06, 19:09
                  praaya napisała:
                  > Ta sama ciasnota umysłowa.

                  jeśli czegoś nie rozumiesz śmiało pytaj!
                  • praaya Re: jak otwierasz wrota percepcji? 24.10.06, 19:12
                    w11mil napisała:

                    > praaya napisała:
                    > > Ta sama ciasnota umysłowa.
                    >
                    nie rozumiem kto cie bił i dlaczego.
                    • w11mil nie wstydź sie pytać kiedy czegos nie rozumiesz 24.10.06, 19:14
      • pandada zakład Pascala: 24.10.06, 18:52
        nasze życie - skończone i pełne cierpień jest niczym wobec żywota wiecznego u
        boku Boga.
        Jako takie - nasze życie można poświęcić religii, bo stawia się grosze, a
        wygrywa się jackpota.
        Nawet jeśli tego jackpota naprawdę nie ma, to i tak nie przegrywamy, ponieważ
        czynimy życie cnotliwym i wartościowym.

        Ale jeśli nie ma żadnej pośmiertnej nagrody, a życie religijne uważamy za
        szkodliwe, odstręczające i pełne ignorancji?
        Wtedy się nie opłaca.

        A co jeśli nagroda od Boga rzeczywiście jest, tylko np. katolicyzm jest
        fałszywy? Co jeśli nagrodzeni zostaną wyznawcy innej religii? Np. FSM.
        • w11mil przeciwnicy zycia cnotliwego bywają nieprzyjemni 24.10.06, 18:57
          dla dobrych ludzi;

          pandada napisał:
          > Nawet jeśli tego jackpota naprawdę nie ma, to i tak nie przegrywamy, ponieważ
          > czynimy życie cnotliwym i wartościowym
          • pandada otóż to - nie ma czegoś takiego jak cnotliwe życie 24.10.06, 18:59
            są różne systemy wartości. Dla mnie religia to zło. Jest szkodliwa.
            • w11mil na szczęscie mamy jeszcze Prawo 24.10.06, 19:01
              i ono też zabrania kraśc i mordować

              pandada napisał:
              > Dla mnie religia to zło.
              • pandada prawo wskazuje najwyżej czyny złe 24.10.06, 19:12
                nie wskazuje tego, co cnotliwe.
                Prawo podlega zmianie. Jego wyższość nad np. zakazem zabijania w ST polega na
                tym, że jest dokładniejsze i bardziej uniwersalne.

                Nakazy religijne są często relatywizowane. I to nic dziwnego, bo Biblia jest
                wewnętrznie sprzeczna
                • w11mil jesli dotyczy to życia społecznego to jestem 24.10.06, 19:17
                  minimalistą

                  pandada napisał:
                  > nie wskazuje tego, co cnotliwe.
                  • praaya dla swoich kolesi 24.10.06, 19:20
                    w11mil napisała:

                    > minimalistą
                    >
                    > pandada napisał:
                    > > nie wskazuje tego, co cnotliwe.

                    a co dla "komuchów" hipokryto????
              • grzegorzlubomirski Dziwne, ale to chyba w imie religii wymordowano 24.10.06, 19:15
                najwiecej ludzi. Az po wiek 18 istniala zasada ze kazdy poganin odrzucajacy
                Chrystusa ma zginac. Od wieku 6 az po wiek 15 w Europie zostalo wybitych okolo
                20 narodow i to przypadkowo wszystkie te, ktore odrzucily Chrystusa. Wiele
                innych tak jak plemiona saskie w wojnach i powstaniach od zachowenie swojej
                wiary utracily do 40% ludnosci.

                No i 70 mln ofiar pierwszych 100 latach po podboju ameryki. Dodat tylko ze
                cala Europa w tym czasie liczyla 60 mln mieszkancow. To tak jakby teraz wybic
                600 mln ludzi.

                KK najbardziej zbrodnicza organizacja w dziejach. Gdyby powstala teraz bylaby
                zabroniona.
                • w11mil znasz jakiegos historyka? Notatnik Agitatora 24.10.06, 19:22
                  to nie jest najsżczesliwszy wybor
                • ukos Zbrodniczy fanatyzm czcicieli demona historii 24.10.06, 19:45
                  grzegorzlubomirski napisał:

                  > najwiecej ludzi. Az po wiek 18 istniala zasada ze kazdy poganin odrzucajacy
                  > Chrystusa ma zginac. Od wieku 6 az po wiek 15 w Europie zostalo wybitych
                  okolo
                  > 20 narodow i to przypadkowo wszystkie te, ktore odrzucily Chrystusa. Wiele
                  > innych tak jak plemiona saskie w wojnach i powstaniach od zachowenie swojej
                  > wiary utracily do 40% ludnosci.
                  >
                  > No i 70 mln ofiar pierwszych 100 latach po podboju ameryki. Dodat tylko ze
                  > cala Europa w tym czasie liczyla 60 mln mieszkancow. To tak jakby teraz wybic
                  > 600 mln ludzi.
                  >
                  > KK najbardziej zbrodnicza organizacja w dziejach. Gdyby powstala teraz bylaby
                  > zabroniona.

                  Najbardziej zbrodniczym fanatyzmem religijnym w dziejach był niewątpliwie
                  dwudziestowieczny paroksyzm wściekłości czcicieli demona historii, zwanych
                  inaczej marksistami-leninistami (wyimaginowane przez nich "prawa" rozwoju
                  historycznego mogłyby obowiązywaćjedynie, gdyby istniał potężny demon ręcznie
                  naginający do nich rzeczywistość).
                  Ci barbarzyńcy w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat panowania w opanowanej
                  przez nich części świata wymordowali więcej ludzi niż fanatycy wszystkich
                  innych religii razem wzięci od początku istnienia gatunku ludzkiego.
                  • taziuta Wierzę w Latającego Potwora Spaghetti :-))) 24.10.06, 21:30
                    ukos napisał:
                    Re: Zbrodniczy fanatyzm czcicieli demona historii

                    > Najbardziej zbrodniczym fanatyzmem religijnym w dziejach był niewątpliwie
                    > dwudziestowieczny paroksyzm wściekłości czcicieli demona historii, zwanych
                    > inaczej marksistami-leninistami...

                    Masz absolutną rację! I mam nadzieję, że podobnie do mnie jesteś za tolerancją
                    wobec wszystkich religii. Ja osobiście wierzę w Latającego Potwora Spaghetti :-)

                    pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
      • sclavus Re: bo to się opłaca 24.10.06, 18:56
        w11mil napisała:

        > vide Pascal

        ... tylko czarnym... i górnikom - oni też czarni (tylko czy inteligentni?)... i
        im to się najbardziej opłaca na Barbórkę (świętą)
      • taziuta bo to się opłaca - interesownaś, fuj! :-( 24.10.06, 21:16
        w11mil napisała:
        bo to się opłaca

        Rozumiem i szanuję tych wierzących, którzy w wierze (religii) poszukują prawdy
        czy pociechy, natomiast pogardy godnymi są interesowni "wierni", u których ta
        interesowność zwykle idzie w parze z obłudą i hipokryzją... :-(
    • indris Nie tylko Polacy... 24.10.06, 17:56
      ...wierzą w Boga. Temat jest obszerny.
      • praaya A na temat? Masz cos do powiedzenia? 24.10.06, 18:05
        indris napisał:

        > ...wierzą w Boga. Temat jest obszerny.

        wierzysz w pana boga?
    • asienka32 Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 17:58
      W coś trzeba wierzyć. Inteligentny wierzacy przede wszystkim wie, że religia i
      Biblia to symbole a nie ciąg w stu procentach prawdziwych wydarzeń.
      • sclavus Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 18:00
        asienka32 napisała:

        > W coś trzeba wierzyć. Inteligentny wierzacy przede wszystkim wie, że religia
        i
        > Biblia to symbole a nie ciąg w stu procentach prawdziwych wydarzeń.
        >

        A mało inteligenyni myślą, że w ilu procentach ten ciąg jest prawdziwy ??
        W 110 %, czy w 111 % ?
        • praaya :-))))) 24.10.06, 18:21
          sclavus napisał:

          > asienka32 napisała:
          >
          > > W coś trzeba wierzyć. Inteligentny wierzacy przede wszystkim wie, że reli
          > gia
          > i
          > > Biblia to symbole a nie ciąg w stu procentach prawdziwych wydarzeń.
          > >
          >
          > A mało inteligenyni myślą, że w ilu procentach ten ciąg jest prawdziwy ??
          > W 110 %, czy w 111 % ?
        • asienka32 Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 18:23
          > A mało inteligenyni myślą, że w ilu procentach ten ciąg jest prawdziwy ??
          > W 110 %, czy w 111 % ?

          W stu. Wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem.
          • bio.mum buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:31
            asienka32 napisała:

            > > A mało inteligenyni myślą, że w ilu procentach ten ciąg jest prawdziwy ??
            > > W 110 %, czy w 111 % ?
            >
            > W stu. Wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem.

            w smoka wawelskiego pewnie tez wierzysz?;-)))))))
            >
            >
            • asienka32 Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:34
              bio.mum napisała:

              > asienka32 napisała:
              >
              > > > A mało inteligenyni myślą, że w ilu procentach ten ciąg jest prawdz
              > iwy ??
              > > > W 110 %, czy w 111 % ?
              > >
              > > W stu. Wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem.
              >
              > w smoka wawelskiego pewnie tez wierzysz?;-)))))))

              Następna ynteligentka, co dyskutuje nie czytajac postów adwersarzy.
              • praaya Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:36
                asienka32 napisała:


                >
                > Następna ynteligentka, co dyskutuje nie czytajac postów adwersarzy.
                >
                Nie obraź się, ale zaden z ciebie dla mnie adwersarz.
                • asienka32 Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:37
                  praaya napisała:

                  > asienka32 napisała:
                  >
                  >
                  > >
                  > > Następna ynteligentka, co dyskutuje nie czytajac postów adwersarzy.
                  > >
                  > Nie obraź się, ale zaden z ciebie dla mnie adwersarz.
                  >

                  To po jakiego .... odpowiadacie?
                  • praaya Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:39
                    asienka32 napisała:

                    > praaya napisała:
                    >
                    > > asienka32 napisała:
                    > >
                    > >
                    > > >
                    > > > Następna ynteligentka, co dyskutuje nie czytajac postów adwersarzy.
                    > > >
                    > > Nie obraź się, ale zaden z ciebie dla mnie adwersarz.
                    > >
                    >
                    > To po jakiego .... odpowiadacie?
                    bo miałysmy nadzieję, ze nie tylko ty tu jesteś. FK to nie ty, kataryna i kuyra
                    na szczesc ie.
                    >
                    • asienka32 Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:41
                      praaya napisała:

                      > asienka32 napisała:
                      >
                      > > praaya napisała:
                      > >
                      > > > asienka32 napisała:
                      > > >
                      > > >
                      > > > >
                      > > > > Następna ynteligentka, co dyskutuje nie czytajac postów adwer
                      > sarzy.
                      > > > >
                      > > > Nie obraź się, ale zaden z ciebie dla mnie adwersarz.
                      > > >
                      > >
                      > > To po jakiego .... odpowiadacie?
                      > bo miałysmy nadzieję, ze nie tylko ty tu jesteś. FK to nie ty, kataryna i
                      kuyra
                      >
                      > na szczesc ie.
                      > >
                      >
                      >

                      Nie pytam czemu piszesz na forum, tylko czemu odpowiadasz na moje posty.
                      Kłopoty ze zrozumieniem prostego zdania?
                      • praaya Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:44

                        >
                        > Nie pytam czemu piszesz na forum, tylko czemu odpowiadasz na moje posty.
                        > Kłopoty ze zrozumieniem prostego zdania?

                        > odpowiedziałas na moje pytanie zawarte w temacie wątku, ze się rzucasz w
                        moim watku Pani Wielkie Wejscie nr 2?
                        >
                        • asienka32 Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:49
                          praaya napisała:

                          >
                          > >
                          > > Nie pytam czemu piszesz na forum, tylko czemu odpowiadasz na moje posty.
                          > > Kłopoty ze zrozumieniem prostego zdania?
                          >
                          > > odpowiedziałas na moje pytanie zawarte w temacie wątku, ze się rzucasz
                          > w
                          > moim watku Pani Wielkie Wejscie nr 2?
                          > >
                          >
                          >

                          Co nie zmienia faktu, że wciaż mnie nurtuje po jakiego ... mi odpowiadasz skoro
                          uważasz, że:
                          "Nie obraź się, ale zaden z ciebie dla mnie adwersarz."
                          "bo miałysmy nadzieję, ze nie tylko ty tu jesteś. FK to nie ty, kataryna i
                          kuyra
                          na szczesc ie."
                          "a tam twoi koledzy z MW z gotowymi do tłumaczenia pałaami."

                          A ty coś kręcisz dookoła zamiast odpowiedzieć.
                          • praaya Re: buhahahahahahahaha 24.10.06, 18:53
                            asienka32 napisała:

                            Bo widzę, że jestes masochistką i ze dostaniesz tego no... nieuzasadnionego
                            orgazmu jak powiem - spadaj;-)

                            niedoczekanie:D
                          • sclavus Tu sie nima co śmiać - tu je na poważnie :) 24.10.06, 18:53
                            asienka32 napisała:

                            > praaya napisała:
                            >
                            > >
                            > > >
                            > > > Nie pytam czemu piszesz na forum, tylko czemu odpowiadasz na moje p
                            > osty.
                            > > > Kłopoty ze zrozumieniem prostego zdania?
                            > >
                            > > > odpowiedziałas na moje pytanie zawarte w temacie wątku, ze się rz
                            > ucasz
                            > > w
                            > > moim watku Pani Wielkie Wejscie nr 2?
                            > > >
                            > >
                            > >
                            >
                            > Co nie zmienia faktu, że wciaż mnie nurtuje po jakiego ... mi odpowiadasz
                            skoro
                            >
                            > uważasz, że:
                            > "Nie obraź się, ale zaden z ciebie dla mnie adwersarz."
                            > "bo miałysmy nadzieję, ze nie tylko ty tu jesteś. FK to nie ty, kataryna i
                            > kuyra
                            > na szczesc ie."
                            > "a tam twoi koledzy z MW z gotowymi do tłumaczenia pałaami."
                            >
                            > A ty coś kręcisz dookoła zamiast odpowiedzieć.
                            >

                            A ty jakaś upierdliwa, taka jesteś... a ja ciągle nie wiem w ilu
                            procentach "ludzie mało inteligentni" wierzą w ten ciąg, co go przywołujesz -
                            znaczy, biblijno-wierny ??
                            • asienka32 Re: Tu sie nima co śmiać - tu je na poważnie :) 24.10.06, 18:54
                              sclavus napisał:

                              > A ty jakaś upierdliwa, taka jesteś... a ja ciągle nie wiem w ilu
                              > procentach "ludzie mało inteligentni" wierzą w ten ciąg, co go przywołujesz -
                              > znaczy, biblijno-wierny ??

                              Odpowiedziałam ci już na to pytanie. Nie moja wina, że nie dociera.
                              • sclavus Re: Tu sie nima co śmiać - tu je na poważnie :) 24.10.06, 18:57
                                asienka32 napisała:

                                > sclavus napisał:
                                >
                                > > A ty jakaś upierdliwa, taka jesteś... a ja ciągle nie wiem w ilu
                                > > procentach "ludzie mało inteligentni" wierzą w ten ciąg, co go przywołuje
                                > sz -
                                > > znaczy, biblijno-wierny ??
                                >
                                > Odpowiedziałam ci już na to pytanie. Nie moja wina, że nie dociera.
                                >
                                >

                                110 czy 111 ???
                                A może masz inny procent... w rękawie ??
                                • asienka32 Okej wytłumaczę jak idiocie 24.10.06, 19:02
                                  Napisałam:
                                  "Biblia to symbole a nie ciąg w stu procentach prawdziwych wydarzeń."
                                  co oznacza w przełozeniu na łopatologiczny, że Biblia skłąda się z symboli a
                                  nie zdarzeń w stuprocentach prawdziwych.
                                  Dla ćwierć inteligentów Biblia to zdarzenia w stuprocentach prawdziwe... czyli
                                  chodziło o to, że nie dostrzegają symboliki przekazu.
                                  /w oryginale użyłam wyrażenia ciąg zdarzeń co znaczy to samo co zdarzenia,
                                  słowo synonim sobie odpuszcze bo i tak nie zrozumiesz/
                                  • praaya kto cię upowaznił do tego, żeby 24.10.06, 19:26
                                    asienka32 napisała:


                                    > Dla ćwierć inteligentów Biblia to zdarzenia w stuprocentach prawdziwe...
                                    czyli
                                    > chodziło o to, że nie dostrzegają symboliki przekazu.
                                    > /w oryginale użyłam wyrażenia ciąg zdarzeń co znaczy to samo co zdarzenia,
                                    > słowo synonim sobie odpuszcze bo i tak nie zrozumiesz/

                                    kogos oceniać jako ćwiercinteligenta. Masz jaiś certyfikat? chętnie się
                                    zapoznam.
                                    • gekon1979 przy tobie certyfikat niepotrzebny, to tak jak 24.10.06, 19:30
                                      rozpoznaniem kataru ;)
                                      • praaya Re: przy tobie certyfikat niepotrzebny, to tak ja 24.10.06, 19:31
                                        gekon1979 napisał:

                                        > rozpoznaniem kataru ;)

                                        ??? sio trollu
                                        • gekon1979 Re: przy tobie certyfikat niepotrzebny, to tak ja 24.10.06, 19:33
                                          z trollami. cwierc inteligencie ;) jest ten klopot ze wyjatkowo zywotne ;)
                                          • praaya Re: przy tobie certyfikat niepotrzebny, to tak ja 24.10.06, 19:34
                                            gekon1979 napisał:

                                            > z trollami. cwierc inteligencie ;) jest ten klopot ze wyjatkowo zywotne ;)

                                            macie swoje forum, macie swoje sprawy. Czego ode mnie chcesz? Tęsknisz?
                                    • biedronka24 kogos kto stawia tezy pytaniem 24.10.06, 19:30
                                      cwiercinteligenci to ludzie zlej woli inaczej :).
                                      Nie poprawia to jednak sytuacji nadredaktora :)))))
                                  • sclavus wychodzisz na słodką idiotkę... 24.10.06, 19:28
                                    asienka32 napisała:

                                    > Napisałam:
                                    > "Biblia to symbole a nie ciąg w stu procentach prawdziwych wydarzeń."
                                    > co oznacza w przełozeniu na łopatologiczny, że Biblia skłąda się z symboli a
                                    > nie zdarzeń w stuprocentach prawdziwych.
                                    > Dla ćwierć inteligentów Biblia to zdarzenia w stuprocentach prawdziwe...
                                    czyli
                                    > chodziło o to, że nie dostrzegają symboliki przekazu.
                                    > /w oryginale użyłam wyrażenia ciąg zdarzeń co znaczy to samo co zdarzenia,
                                    > słowo synonim sobie odpuszcze bo i tak nie zrozumiesz/
                                    >

                                    Powtarzam się: a mało inteligentny wierzy, że ten ciąg na ile procent jest
                                    prawdziwy ??
                            • praaya Ona wierzy w to, że w związku z tym 24.10.06, 18:58
                              sclavus napisał:

                              > asienka32 napisała:
                              >
                              > > praaya napisała:

                              >ze wyhodowała zniewalajaco ładne psy zwalnia to ja od myslenia.

                              że nikt nie ma takich czempionów ona ma racje w kwestiach ludzko -formalnych;-
                              ))) Tylu internautów ją łechta, że laska zatraciła proporcje.

                              PS. Drogi Slavusie. Tylko dlatego mozemy jeszcze pisac, że giwi na kolacji. Już
                              dawno by się posłuchała asieńki i nas zabanowała. To kolezanki,
                              • biedronka24 Wiara jest wolnym wyborem 24.10.06, 19:13
                                rowniez i przede wszystkim zgodnie z zalozeniami tej wiary. Na razie to ty
                                narzucasz odpowiedzi swoimi pytaniami.
                                I narzucasz interpretacje. Nikt jeszcze nie udowodnil czy wierza inteligentni
                                czy mniej inteligentni.
                                Mozesz wiec wierzyc slepo w testy IQ robione doroslym ludziom. Jestem pelna
                                podziwu dla wyniku narodowosci niemieckiej gdyz ani szkoly ktore znam ani
                                przecietni ludzie nie sklaniaja mnie do tego by podejrzewac ich o szczegolna
                                elastycznosc w mysleniu czy dzialaniu, a w szczegolnosci wieksza niz rodakow,
                                wiec pozwole sobie nie budowac na tych testach spekulacji - do czego ty jednak
                                nie zawahalas sie przymierzyc.
                                Moje gratulacje.

                                Co do testow to zapodaj koniecznie nadredaktorowi. Ja sie zas posmieje bo jedyne
                                co mi przychodzi do glowy w kwestii ich wynikow to - dla Niemcow - prace
                                instytutow nad upowszechnieniem ogolnodostepnych testow IQ w jezyku niemieckim,
                                a dla Holandii czy Polski znajomosc jezyka angielskiego wsrod mlodych ludzi.
                                Czy to swiadczy o inteligencji? Jesli juz to zdolnosciach jezykowych.

                                Testy IQ moglyby miec sens u dzieci i tylko wtedy bylyby porownywalne gdyby w
                                kazdym kraju porownywalna byla jakosc tlumaczen. A i tak nie jestesmy sie w
                                stanie porownywac z Chinczykami..
                                Na dobra sprawe i u osmiolatkow jest za pozno bo testy takie bylyby porownywalne
                                tak do 3 lat - zanim u dzieci uklad nerwowy do konca rozwinie sie pod wplywem
                                danego jezyka. Cala zabawa jest wiec tylko zabawa dla niedocenionych i moze
                                tylko w minimalnym stopniu swiadczyc o wszechstronnosci edukacji - czego jednak
                                w Niemczech np nie bylabym az tak pewna. I niby dlaczego nie w Finlandii? Ano bo
                                to taki dziwny jezyk nieindoeuropejski :))))).
                                • gekon1979 lewactwo nienawidzi wolnego wyboru ;) a najgorsze 24.10.06, 19:34
                                  jest dla nich, jak wybierzesz Boga, wtedy to musisz byc idiota, inaczej sobie nasze cwiercinteligenty, tego wytlumaczyc nie potrafia ;)
                                  • navaira Re: lewactwo nienawidzi wolnego wyboru ;) a najgo 24.10.06, 21:42
                                    Zabawna interpunkcja :) Zarzut, że lewicowcy zwalczają wolny wybór
                                • sclavus Test na inteligencję - IQ 200 %conajmniej) :) 24.10.06, 19:35
                                  img177.imageshack.us/img177/504/109gn9.jpg
                                  :)))
                                  • w11mil wynik IQ nie jest podawany w % 24.10.06, 19:37
                                    • gekon1979 u niego bylo, to bylo 0,0435 % z 1 punktu IQ ;) 24.10.06, 19:39

                                      • sclavus Re: u niego bylo, to bylo 0,0435 % z 1 punktu IQ 24.10.06, 19:42
                                        gekon1979 napisał:

                                        >

                                        A ty? - masz 500 ??? Ze znakiem ujemnym ??
                                        • gekon1979 dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:44
                                          IQ nie moze byc ujemne ;) ty juz nie cwiercinteligent ty gamon :P
                                          • gekon1979 przepraszam, nie gamon!! 24.10.06, 19:46
                                            skrot myslowy ;)
                                            • sclavus Re: przepraszam, nie gamon!! 24.10.06, 19:47
                                              gekon1979 napisał:

                                              > skrot myslowy ;)

                                              Znaczy: wnuś Macierewicza ??? Pogratulować koneksji...
                                              • gekon1979 Re: przepraszam, nie gamon!! 24.10.06, 19:50
                                                > Znaczy: wnuś Macierewicza ??? Pogratulować koneksji...
                                                ty chyba tak jestes stary, ze macierewicz to twoj wnuk ;) a nie odwrotnie :P
                                                • sclavus Re: przepraszam, nie gamon!! 24.10.06, 19:52
                                                  gekon1979 napisał:

                                                  > > Znaczy: wnuś Macierewicza ??? Pogratulować koneksji...
                                                  > ty chyba tak jestes stary, ze macierewicz to twoj wnuk ;) a nie odwrotnie :P

                                                  Eeee tqm... stary... Co ty tam wiesz!!!
                                                  Nasłuchasz się bajek i cię potem straszy... kapturek jakiś...
                                          • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:46
                                            gekon1979 napisał:

                                            > IQ nie moze byc ujemne ;) ty juz nie cwiercinteligent ty gamon :P

                                            Widać u gekonów jest normalne, że jest bardzo wysokie ale ze znakiem ujemnym...
                                            Wnusiu - czyj ???
                                            • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:48
                                              sclavus napisał:

                                              on jest taki mocny bo ma preterian za plecami. W zwykłych okolicznosciach to
                                              pospolity mieczak, który słucha sie starszych.
                                              • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:51
                                                praaya napisała:

                                                > sclavus napisał:
                                                >
                                                > on jest taki mocny bo ma preterian za plecami. W zwykłych okolicznosciach to
                                                > pospolity mieczak, który słucha sie starszych.

                                                ... a ja i tak siem gekonów nie bojem ;))
                                                • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:52
                                                  sclavus napisał:


                                                  >
                                                  > ... a ja i tak siem gekonów nie bojem ;))

                                                  Ja tez się ich nie bojam tylko po chmj tu przylazł? Zle robimy, że dostarczamy
                                                  mu wrazen, ale wziął nas z zaskoczenia.
                                                  • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:55
                                                    praaya napisała:

                                                    > sclavus napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > ... a ja i tak siem gekonów nie bojem ;))
                                                    >
                                                    > Ja tez się ich nie bojam tylko po chmj tu przylazł? Zle robimy, że
                                                    dostarczamy
                                                    > mu wrazen, ale wziął nas z zaskoczenia.
                                                    >

                                                    Znaczy: jest to zwykły pełzak i ... wpełz
                                                    Jednak, jak wpełz tak wypełźnie - okaleczony lekko...
                                                    Chyba, że do gekonów absolutnie nic a nic nie dociera :))
                                                  • gekon1979 za krotki jestes zeby zadac rane ;) 24.10.06, 19:56
                                                    wy wogole nie kminicie co jest 5 :D
                                                  • gekon1979 no badanie takich okazow jak wy, to prawdziwa 24.10.06, 19:55
                                                    zabawa :D
                                                    i gdzie ci moim pretorianie??
                                                    kiedys byla taka forumowiczka...i miala swoich pretorian ;) ale sie wysypali...coz czas kruszy nawet skaly ;) a moze to byla woda :)
                                                  • praaya Re: no badanie takich okazow jak wy, to prawdziwa 24.10.06, 19:56
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > zabawa :D
                                                    > i gdzie ci moim pretorianie??
                                                    > kiedys byla taka forumowiczka...i miala swoich pretorian ;) ale sie
                                                    wysypali...
                                                    > coz czas kruszy nawet skaly ;) a moze to byla woda :)


                                                    kiedyś był tai forumowicz, którego ta forumowiczka bardzo lubiła
                                                  • gekon1979 Re: no badanie takich okazow jak wy, to prawdziwa 24.10.06, 19:57
                                                    > kiedyś był tai forumowicz, którego ta forumowiczka bardzo lubiła
                                                    no wariat jakis :>
                                                  • praaya Re: no badanie takich okazow jak wy, to prawdziwa 24.10.06, 19:58
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > > kiedyś był tai forumowicz, którego ta forumowiczka bardzo lubiła
                                                    > no wariat jakis :

                                                    >okazało się. Inni "zyczliwi" go o tym przekonali. Takie zycie.
                                                  • gekon1979 Re: no badanie takich okazow jak wy, to prawdziwa 24.10.06, 20:00
                                                    a ktoz to sa ci "zyczliwi"?? duchy jakies chyba ;)
                                                    ide spac, dobranoc...praayo ;/
                                            • gekon1979 skrocie myslowy ;) nic do ciebie nie dociera ;D 24.10.06, 19:53
                                              IQ NIE MOZE BYC UJEMNE, ty 110% czy 111% hahahaha ;)
                                              ty kiedys wyrabiales za PRL i 500% normy dla partji, prawda :>
                                              no dobrze dziadku :D idem spac
                                              dobranoc(mimo zes skrot myslowy:P)
                                              • sclavus gekony tak mają - kłopoty z IQ... 24.10.06, 19:57
                                                gekon1979 napisał:

                                                > IQ NIE MOZE BYC UJEMNE, ty 110% czy 111% hahahaha ;)
                                                > ty kiedys wyrabiales za PRL i 500% normy dla partji, prawda :>
                                                > no dobrze dziadku :D idem spac
                                                > dobranoc(mimo zes skrot myslowy:P)

                                                Masz rację! Dwa trudniejsze zdania i już jesteś przemęczony...
                                                Wiem skąd inąd, że gekony tak mają, że u gekonów to normalne...
                                                • gekon1979 no ja do emerytury mam jeszcze troche czasu 24.10.06, 20:03
                                                  i musze pracowac, a nie obijac sie po forach :P
                                                  teraz to naprawde juz ide spac
                                                  • sclavus Re: no ja do emerytury mam jeszcze troche czasu 24.10.06, 20:06
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > i musze pracowac, a nie obijac sie po forach :P
                                                    > teraz to naprawde juz ide spac

                                                    Fakt... "poobijałeś się" nadmiernie...
                                                    Nie będę się zakładał ale, bez paru sińców nie wyszedłeś z tego... obijania -
                                                    się :)
                                                  • gekon1979 Re: no ja do emerytury mam jeszcze troche czasu 24.10.06, 20:09
                                                    ja mam za mocna zbroje zeby mnie obic
                                                    kurde nie pojde spac :( w wyznaczonym przez siebie samego czasie :P
                                                  • sclavus Re: no ja do emerytury mam jeszcze troche czasu 24.10.06, 20:21
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > ja mam za mocna zbroje zeby mnie obic
                                                    > kurde nie pojde spac :( w wyznaczonym przez siebie samego czasie :P

                                                    Już się w ten sposób upadlasz - brak woli... nieistotne słowo...
                                                    Gekon - mięczak ??
                                          • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:47
                                            gekon1979 napisał:

                                            > IQ nie moze byc ujemne ;) ty juz nie cwiercinteligent ty gamon :P

                                            Wiesz kto tu sie komromituje? zgadłeś.

                                            i wiesz, jak bardzo mi przykro z tego powodu.
                                            • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:58
                                              zabawa jest zabawa, a zycie to bajka ;)
                                              • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 19:59
                                                gekon1979 napisał:

                                                > zabawa jest zabawa, a zycie to bajka ;)

                                                Spoko marcin. tylko mi się więcej nie wpie..aj tak jak i ja nie wpie..m
                                                się tobie. pozdro.
                                                • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:01
                                                  dibrze agatko, z 2 strony nie wiedzialem ze to twoj nick
                                                  narazie
                                              • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:00
                                                gekon1979 napisał:

                                                > zabawa jest zabawa, a zycie to bajka ;)

                                                ... ale nie o gekonach...
                                                O gekonach są koszmarki.. :)
                                                • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:02
                                                  moczysz sie w nocy z tego powodu??
                                                  nie wierze, taki mily chlopak ze mnie :P
                                                  • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:05
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > moczysz sie w nocy z tego powodu??
                                                    > nie wierze, taki mily chlopak ze mnie :P

                                                    Chłopak???
                                                    Nie rozśmieszaj - to wśród gekonów są chłopaki ????
                                                    Pobujaj się troszkę - sam... ze sobą :)
                                                  • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:06
                                                    niestety jestem w tobie zakochany
                                                    poprostu od pierwszych pseudointelektualnych postow jakie wyrzygales, obdarzylem cie moim gekonim goracym uczucciem ;)
                                                    dobra dziadku ide spac wrrrr
                                                  • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:08
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > niestety jestem w tobie zakochany
                                                    > poprostu od pierwszych pseudointelektualnych postow jakie wyrzygales,
                                                    obdarzyle
                                                    > m cie moim gekonim goracym uczucciem ;)
                                                    > dobra dziadku ide spac wrrrr

                                                    Niech ci się przyśnią.... gekony!!
                                                  • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:09
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > niestety jestem w tobie zakochany
                                                    > poprostu od pierwszych pseudointelektualnych postow jakie wyrzygales,
                                                    obdarzyle
                                                    > m cie moim gekonim goracym uczucciem ;)
                                                    > dobra dziadku ide spac wrrrr

                                                    przykro mi to czytać. stac cię na więcej, niepotrzebnie popisujesz się przed
                                                    hmm...nawet nie wiesz jak przykro mi to czytać..chociaż z drugiej strony wiesz.
                                                  • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:11
                                                    mielismy juz razem nie pisac ;)
                                                  • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:12
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > mielismy juz razem nie pisac ;)

                                                    jestes w moim watku przypominam ci.

                                                    ps. wcale nie mam ochoty z toba więcej pisac. skoro juz wszytsko sobie
                                                    wyjasnilismy to EOT.
                                                  • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:13
                                                    wzialem go z opisu twojego gg gamoniu :P
                                                    EOT do 111% procent sclavusa
                                                  • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:14
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > wzialem go z opisu twojego gg gamoniu :P

                                                    przezywam cie? ogranicz się z inwektywami na mój temat do swojego forum.


                                                    >
                                                  • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:16
                                                    na moim forum nie jestes tematem rozmow
                                                    to jest wlasnie ta cala twoja paranoja
                                                    dobranoc, stracilem niepotrzebnie ATP
                                                  • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:14
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > mielismy juz razem nie pisac ;)

                                                    O! widzę, że więcej jest takich...
                                                    Twoja krótka, gekonia pamięć, spowodowała, że zapomniałeś, żeby się pode mnie
                                                    nie wpieprzać - a wpieprzyłeś się...
                                                    I po co ci to było ???
                                                  • gekon1979 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:15
                                                    no juz wyjasnilem :D
                                                    to chemia poprostu :D

                                                    IDE SPAC KATEGORYCZNIE!
                                                  • praaya Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:17
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > no juz wyjasnilem :D
                                                    > to chemia poprostu :D
                                                    >
                                                    > IDE SPAC KATEGORYCZNIE!

                                                    najpierw zdaj raporcik kolezankom i kolegom. Po co masz czekac do jutra./
                                                  • sclavus Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:17
                                                    gekon1979 napisał:

                                                    > no juz wyjasnilem :D
                                                    > to chemia poprostu :D
                                                    >
                                                    > IDE SPAC KATEGORYCZNIE!

                                                    Gekonia ???
                                                    Myślałem, że toto zimnokrwiste jest - wystarczająco...
                                                  • wicek724 Re: dziadku!! nie kompromituj sie :D 24.10.06, 20:42
                                                    Zachowujcie się. Tragedia się bowiem zaczyna, bo Platformie się skłania do
                                                    leżenia a PIS-owi rośnie, wg sandaży!
                • bio.mum a poza tym to jej tu nie ma;-) 24.10.06, 18:38
                  praaya napisała:

                  > asienka32 napisała:
                  >
                  bo jakis czas temu stwierdziła, ze szkoda jej czasu na takie trolle jak my:-))))
                  >
      • karbat Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 18:01
        sprawa jest tragiczna ,jest w wiele gorzej oni wierza w kaczki
        • praaya w kaczki błogosławione?? 24.10.06, 18:21
          karbat napisał:

          > sprawa jest tragiczna ,jest w wiele gorzej oni wierza w kaczki

          asieńka. Czy ty wierzysz w kaczki błogosławione?
          • w11mil wiesz ze Twój wątek jest mądrzejszy od Ciebie? 24.10.06, 18:24
            praaya napisała:
            > asieńka. Czy ty wierzysz w kaczki błogosławione?
            • praaya wierzysz, że smok wawelski pozerał dziewice 24.10.06, 18:33
              w11mil napisała:

              > praaya napisała:
              > > asieńka. Czy ty wierzysz w kaczki błogosławione?


              na zlecenie Judasza?? nie wstydź się. powiedz prawdę. Twój padre Giertych w to
              wierzy.
              • w11mil pomimo postów umiarkowanie inteligentnej młodzież 24.10.06, 18:37
                y uważam że sam wątek jest ciekawy

                praaya napisała:
                > na zlecenie Judasza?? nie wstydź się. powiedz prawdę. Twój padre
          • asienka32 Ja wierzę w Boga, jak sporo ludzi w tym kraju, 24.10.06, 18:25
            których taka lże-inteligencja jak ty potrafi tylko bezpardonowo obrażać.

            b/o
            • grzegorzlubomirski a w jakieogo wierzysz? Bo ja tez wierze ale mysle 24.10.06, 18:44
              ze twoj z moim nie ma nic wspolnego.
              • grzegorzlubomirski Jak sie twoj nazywa i co potrafi? 24.10.06, 18:46
              • praaya Re: a w jakieogo wierzysz? Bo ja tez wierze ale m 24.10.06, 18:49
                grzegorzlubomirski napisał:

                > ze twoj z moim nie ma nic wspolnego.

                dokładnie tak. mam ten sam problem. jak moge wierzyć w tego samego Boga co
                asienka, kura czy inni zacietrzewieni, nienawidzący róznorodnoci kaczysci??
              • asienka32 Re: a w jakieogo wierzysz? Bo ja tez wierze ale m 24.10.06, 18:52
                grzegorzlubomirski napisał:

                > ze twoj z moim nie ma nic wspolnego.

                Ja tam nie wnikam w twojego boga, twoją wiare i twoją religijność. Nie moja
                sprawa

                b/o
            • pandada ale czy ty wierzysz w Boga czy w religię? 24.10.06, 18:46
              bo mnie się zdaje, że sporo ludzi wierzy w religię - że może ona, jak dyktator,
              wziąć wszystko za pysk.

              Do tego oczywiście dochodzi strach przed śmiercią, który religia potrafi
              zminimalizować.
      • pandada w USA w dosłowność Biblii wierzy połowa 24.10.06, 18:57
        elektoratu Busha. Popierają oni atak na Irak, ponieważ jest to część planu końca
        świata. Jezus powróci, gdy umrze ostatnie drzewo - dlatego są przeciwnikami
        ekologii.
        • w11mil a to ci dopiero! jakiś link? 24.10.06, 19:03
          pandada napisał:

          > Jezus powróci, gdy umrze ostatnie drzewo - dlatego są >przeciwnikami
          ekologii.
          • pandada a znasz angielski? 24.10.06, 19:16

            • pandada tu jest po polsku 24.10.06, 19:25
              www.zaprasza.net/mglogo/a_y.php?PHPSESSID=bdbdbc7a0c880fb03334150529d1daf0
              • w11mil nie otwiera się 24.10.06, 19:29
                • w11mil otwarło się 24.10.06, 19:38
                  alez to logiczne - jest ma być drugie przyjście Chrystusa to na cholere nam te
                  drzewa
                  • pandada dlatego właśnie uważam regię za złą 24.10.06, 19:43
                    i szkodliwą.

                    Poświęci nasz świat tu i teraz, nasze jedyne ziemskie życie, dla przyrzeczonego
                    przez proroków szczęścia wiecznego w zaświatach.
                    • w11mil ale przeciez buddysci szanują przyrodę 24.10.06, 19:51
                      pandada napisał:
                      > i szkodliwą.
                      • pandada bo buddyzm jest specyficzny 24.10.06, 20:03
                        nie uznaje istnienia Boga transcendentnego.
            • w11mil ano! 24.10.06, 19:28
              • pandada widzę, że i czeski 24.10.06, 19:44

    • homosovieticus Bo są inteligentami nie z nazwy ale z cechy umysłu 24.10.06, 18:01
      Pomyśl nad tym co napisałem, rozejrzyj się dookoła a spostrzeżesz,że tylko
      zwięrzeta stojace niżej w rozwoju umysłowym nie wykazują- czytelnej dla ludzi-
      religijnosci.
      • uu1 Re: Bo są inteligentami nie z nazwy ale z cechy u 24.10.06, 18:11
        Co nazywasz religijnością?
        • homosovieticus O religii i zabobonach z nia zwiazanych 24.10.06, 18:19
          Religii w ogóle, podobnie jak jarzyny, zdefiniować niepodobna. Na ogół nazywa
          się jednak w Europie religiami tzw. wielkie religie albo “religie książki", tj.
          brahmanizm, buddyzm, mozaizm, chrześcijaństwo, islam. O tych i tylko tych
          religiach jest tutaj mowa. Z religią łączy się wiele zabobonów, których ofiarą
          padają zarówno ludzie wierzący, jak - i to znacznie częściej - niewierzący.
          Rzecz ciekawa, że podczas gdy często mówi się o zabobonach religijnych (co w
          pewnych okolicznościach jest samo zabobonem), rzadko kiedy ludzie zdają sobie
          sprawę, ile zabobonów szerzy się, gdy mowa o religii. Aby zrozumieć charakter
          tych zabobonów, wypada przypomnieć przede wszystkim, że religia jest pod
          kilkoma względami nadzwyczaj złożonym zespołem zjawisk. I tak w każdej religii
          występują najpierw pewne sposoby zachowania (np. obrzędy), po drugie pewna mowa
          (mowa religijna, sakralna), po trzecie pewne typowe postawy uczuciowe (“uczucia
          religijne"), wreszcie zespół pewnych poglądów (credo). Ten ostatni stanowi, jak
          się zdaje, ośrodek i podstawę całości zjawiska.

          Skądinąd można i należy odróżnić w religii 1. pewną postawę wobec świętości
          (Boga itp.), tj. wobec wartości zwanych nume-nalnymi; 2. pewną odpowiedź na
          zagadnienia egzystencjalne (o sens ludzkiego życia, śmierci i cierpienia
          itd.); 3. pewien kodeks przepisów (przykazań) moralnych; 4. pewien pogląd na
          świat, tj. zbiór twierdzeń wyjaśniających np. pochodzenie świata itp.

          1. Najbardziej rozpowszechnionym zabobonem, jaki tutaj spotykamy - i to
          zarówno u wierzących jak i (zwłaszcza) u niewierzących - jest pomieszanie
          religii z magią*. Że jest to zabobon powinno być jasne, bo postawa religijna
          (poczucie zależności od numenu) jest przeciwieństwem postawy magicznej (która
          chciałaby Bóstwu rozkazywać). Jak to się dzieje, że ludzie nawet wysoko stojący
          pod względem religijnym popadają czasem w ten zabobon, trudno sobie
          wytłumaczyć, ale podobne zjawiska obserwujemy (niestety) także u pewnych
          uczonych. Że to jest jednak zabobon, powinno być jasne.

          2. Pokrewny, ale nie całkiem identyczny z pierwszym jest zabobon robiący z
          religii rodzaj techniki. Tak np. ludzie religijni stosują różne obrzędy, aby
          uniknąć pioruna. Ich obrzędy odgrywają taką samą rolę jak piorunochrony, są
          więc rodzajem zabobonnej techniki. Ten pogląd odpowiada co prawda
          rozpowszechnionej praktyce wielu wierzących, ale jest przecież sfałszowaniem
          istoty religii, która, jeśli jest autentyczna, polega przede wszystkim na
          osobistym stosunku zaufania do numenu. Modlitwa autentycznie religijna kończy
          się zawsze słowami Chrystusa w Ogrójcu: “Ale niech się Twoja wola dzieje, nie
          moja".

          3. Inne zabobony polegają na sprowadzaniu religii do jednego tylko z jej
          składników. Bardzo rozpowszechniony jest u przedstawicieli oświecenia* (a
          wskutek tego także u wyznawców marksizmu*) zabobon, według którego religia
          byłaby po prostu zbiorem poglądów, twierdzeń, podczas gdy ona zawiera prócz
          nich także wiele innych składników. Dochodzi do tego inny jeszcze zabobon, a
          mianowicie wyobrażenie, że twierdzenia religijne są, podobnie jak twierdzenia
          nauki*, sprawdzalne, że więc religia z nią konkuruje. Naprawdę żadne
          twierdzenie autentycznej religii nie jest naukowo sprawdzalne, bo chodzi bez
          wyjątku o sprawy egzystencjalne, moralne albo poza-światowe. Sprowadzaniem
          religii do jednego z jej składników jest także emocjonalizm religijny, który
          twierdzi, że religia jest tylko zespołem uczuć. Jest to zabobon obrażający
          ludzi religijnych, jako że nie ma religii bez jakiegoś credo, to jest bez
          twierdzeń, żadna religia więc nie jest tylko zespołem uczuć.

          4. Zabobonem jest także mniemanie, którego ofiarą padali często ludzie
          religijni, że religia i jej przedstawiciele mogą się wypowiadać o faktach
          należących do dziedziny nauki. Jest to zabobon. Jego odrzuceniu dał piękny
          wyraz Galileusz, kiedy pisał: “Pismo Święte uczy nas, jak się dostać do nieba,
          a nie jak niebo się obraca". Ale zawierając także kodeks moralny, religia z
          natury rzeczy wypowiada się także o tym, jakim powinno być zachowanie się
          ludzi, co nie jest zabobonem.

          5. Teoria religii głoszona przez zwolenników marksizmu* jest zbiorem kilku
          zabobonów. Zawiera najpierw trzeci wyżej wspomniany zabobon (pojmowanie religii
          jako zespołu zdań i niczego więcej), a poza tym dwa własne twierdzenia, nie
          występujące gdzie indziej. 1. Marksiści twierdzą, że przyczyną religii jest
          strach przed siłami przyrody i społecznymi. Jest to o tyle prawdą, że kiedy
          trwoga, to do Boga, że jednym z motywów nawrócenia bywa strach. Ale w bardzo
          wielu innych wypadkach motywy są całkiem inne. Chodzi przede wszystkim o to, że
          religia daje odpowiedź nie na zagadnienia wewnątrz-światowe, ale egzystencjalne
          (sens życia, śmierci itd.); poza tym w każdej wyższej religii motywem
          dominującym nie jest obawa, ale jej przeciwieństwo, zaufanie do Stwórcy itp. 2.
          Marksiści mniemają dalej, że religia jest “nadbudową społecznego
          wyzysku", “opium dla ludu", tak że z usunięciem tego wyzysku religia powinna
          zniknąć. I to jest zabobonem. Religia bynajmniej nie znikła w krajach, gdzie
          według marksistów nie ma wyzysku (np. w Polsce). Sama teoria jest zresztą
          niezmiernie jednostronną interpretacją potrzeb człowieka i religii,
          interpretacją wynikającą z ekonomizmu* marksistowskiego.

          Autor I.M. Bocheński
          • karbat Re: Religijnosc 24.10.06, 18:34
            to tradycja i obrzadki KK
            odpusty ,jarmarki ,malowidla ,tysiace swietych ,kadzidla ,pielgrzymki,pomniki i
            kasa
            wszystko to podlane sosem nieomylnopsci papieskiej

            czyli wszystko to oczym nie przeczytasz w Biblii czyt NT
            • galt w przeciwienstwie do ..Ciebie, ktory 24.10.06, 18:38
              ...jak, sugerujesz, nie jestes nieomylny w swoim przeswiadczeniu, ze Boga nie
              ma, a wiec dopuszczasz mysl, ze On moze istniec. Bo inaczej bylbys podobnie
              tylko zadufany w swojej nieomylnosci...
    • dr.szwajcner Anieinteligentni w Kaczynskiego? 24.10.06, 18:39
      praaya napisała:

      > * w normalnych okolicznościach napisałabym - ludzie, ale muszę pamiętać, że
      > jestem na FK a Giwi jest tylko człowiekiem. Prawda Giwi?;-)
    • grzegorzlubomirski bo to jest inteligencja zoliborska 24.10.06, 18:43
    • absztyfikant Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 18:46
      :))))
    • galt inteligentni ludzie wierrza w Boga bo jest to 24.10.06, 18:49
      inteligentne.
      Tylko zarozumiale i egoistyczne umysly nie doposzczaj mysli o swojej
      ogranixczonosci. Dzisiejszy swiat nauki im wiecej wie tym bardziej zaczyna
      kwestionowac swoja wiedze i widziec jej ograniczenie na rzecz potencjalnie
      ingerencji Wyzszej Inteligencji. A jezeli tak to coz byloby niezwyklego
      zrozumiec, ze relacja tejze Wyzszej Inteligencji - Boga z czlowiekiem dokonuje
      sie na poziomie, ktory jest najmniej zrozumialy dla nas i zarazem najbardziej
      skomplikowany i mocny - to jest w sferze emocjonalnej i metafizycznej.

      Wiara w Boga jest tez w pewnym sensie wyznaniem istnienia Wyzszego Porzadku,
      ktorego tu nie jestesmy w stanie osiagnac. Jest oparta na przeswiadczeniu, ze
      wszystko co robimy (dobre czy zle) bedzie w koncowym rachunku przemawialo na
      nasze konto.


      Czy wiesz, ze n przyklad fenomenon istnienia zycia na Ziemi jest oparty na tak
      delikatnej proporcji gazow, sil grawitacji i obrotu, ze gdyby kazdy z tych
      parametrow zmineilby sie chocby o niecaly procen, zycie nie utrzymalo by sie?
      Ten i wiele innych fenomenow zaskakuje dzisiejsza nauke i kaze jej sie
      zastanowic, czy swiat jest dzielem przypadku czy inzynieri. Kady ma wybor w
      swoim przeswiadczeniu. Kazdy z nas jest w swoim przeswiadczeniu "nieomylny".

      • kon_by_sie_usmial Re: inteligentni ludzie wierrza w Boga bo jest to 24.10.06, 20:09
        galt napisał:

        > Czy wiesz, ze n przyklad fenomenon istnienia zycia na Ziemi jest oparty na tak
        > delikatnej proporcji gazow, sil grawitacji i obrotu, ze gdyby kazdy z tych
        > parametrow zmineilby sie chocby o niecaly procen, zycie nie utrzymalo by sie?

        Wypisujesz truizmy.

        Uważasz, że życie na Ziemi nie może być dziełem przypadku?

        Pamiętasz zajęcia w liceum z rachunku prawdopodobieństwa?
        To spróbuj sobie wyobrazić: Ziemia to ziarnko piasku w piaskownicy. Piaskownica to nasz Układ Słoneczny. Miasto, w którym jest ta piaskownica to Galaktyka.
        A nasz Wszechświat, to ani miasto, ani państwo, tylko objętość całej kuli ziemskiej. Tak wyglądają proporcje. (już nie wplatam w to nawet teorii Wszechświatów Równoległych - bo dzisiaj kosmologia stoi już straży poglądów, że Wszechświatów są setki tysięcy)

        Teraz sobie wyobraź, że to ziarnko piasku, którym jest planeta Ziemia nie jest wcale w żadnym środku tego całego obszaru, ale gdzieś na jego uboczu.

        I teraz chcesz powiedzieć, że ten Twój inżynier wybrał sobie to ziarnko piasku, gdzieś na manowcach globu (Wszechświata) i tam tchnął życie? :)

        Z rachunku prawopodobieństwa wynika, że w miliardach miliardów (bo o takich wielkościach mówimy) ciał niebieskich, życie istnieje tylko na planecie Ziemia? :) Planet o podobnych warunkach fizycznych może być wiele. Form życia (różnych od ziemskich) także może być wiele.

        Poczytaj o Wielkim Wybuchu, Wielkim Kolapsie, Wszechświatach Równoległych, materii i antymaterii, zakrzywieniu czasoprzestrzeni (dzisiaj nauka stawia dość śmiałe hipotezy, że czarne karły mogą być tunelami czasoprzestrzennymi do innych Wszechświatów), o wymiarach (znamy 3 + czas, czyli w sumie 4 - a tylko w naszym Wszechświecie jest ponoć ich min. 10 - umiesz sobie wyobrazić jak może wyglądać 5 albo 8 wymiar? - a kosmologia twierdzi, że w innych Wszechświatach wymiarów może być.... nawet do 25 !!!)

        I gdzie tu jest miejsce dla tego wszechmogącego, sprawiedliwego boga, który nie potrafi poradzić sobie z nędzą, głodem, wojnami i wszelkimi innymi ludzkimi nieszczęściami?

        Tak jak napisałaś gdzieś niżej: każdy ma wybór. Jak chcesz wierzyć w dziadka z brodą i jego syna chodzącego po wodzie.... masz do tego prawo. Bajka równie prawdopodobna jak o trollach, smerfach czy innych krasnalach.

        > Ten i wiele innych fenomenow zaskakuje dzisiejsza nauke i kaze jej sie
        > zastanowic, czy swiat jest dzielem przypadku czy inzynieri. Kady ma wybor w
        > swoim przeswiadczeniu. Kazdy z nas jest w swoim przeswiadczeniu "nieomylny ".

        Ja wierzę nauce, a nie bajkom spisanym przez ludzi wtedy, gdy podejrzewano że Ziemia jest płaska i wsparta na 7 krokodylach.

        Masz rację: każdy ma wybór.

        koń

        PS. Nie jestem ateistą, jestem agnostykiem. Choć im więcej czytam z zakresu kosmologii tym bardziej daję wiarę kosmologicznym teoriom o wieczności Wszechświata (wybuch - rozszerzanie - kolaps - kurczenie - wybuch - rozszerzanie - kolaps - kurczenie... i tak w kółko, przez miliardy miliardów lat) i coraz mniej wierzę w jakąkolwiek siłę sprawczą (choćby zapoczątkowującą Wielki Wybuch - o malowaniu życia na Ziemi pędzlem nawet nie wspominam, bo tylko niemyślący i niewykształceni ludzie mogą w to wierzyć)
        • w11mil a wiec Wielki Wybuch sam się zapoczątkował 24.10.06, 20:12
          kon_by_sie_usmial napisał:
          > zę w jakąkolwiek siłę sprawczą (choćby zapoczątkowującą Wielki Wybuch -
          • galt tak sam sie zapocztkowal i sam zmierza do przez 24.10.06, 20:15
            siebie ustalonej granicy "gdzies tam"....
            To dziwne, ze gdy nauka odchodzi coraz bardziej do zrozumeinia swojej
            ograniczonosci my mamy "filozofow" ktorzy 3000 lat po Arystotelesie krzycza, ze
            wiedza wszystko... !?
          • kon_by_sie_usmial Nie do końca 24.10.06, 20:36
            w11mil napisała:

            > kon_by_sie_usmial napisał:
            > > zę w jakąkolwiek siłę sprawczą (choćby zapoczątkowującą Wielki Wybuch -

            Poczytaj o cykliczności Wszechświata, o kolapsie i dowiesz się wszystkiego, także tego że Wielki Wybuch nie musiał być początkiem, a jedynie punktem zwrotnym w dziejach Wszechświata, momentem w którym materia i antymateria przestała się kurczyć, a poczęła rozszerzać.

            koń
            • w11mil jak zapytam jak powstal ten cykliczny Wszechswiat 24.10.06, 20:43
              to się słusznie zirytujesz

              kon_by_sie_usmial napisał:
              > Poczytaj o cykliczności Wszechświata, o kolapsie i dowiesz się wszystkiego,
              >tak że tego że Wielki Wybuch nie musiał być początkiem, a jedynie punktem
              >zwrotnym w dziejach Wszechświata,

              w czym hipoteza "dziadka z brodą" jest gorsza?
              • kon_by_sie_usmial Re: jak zapytam jak powstal ten cykliczny Wszechs 24.10.06, 21:00
                w11mil napisała:

                > to się słusznie zirytujesz
                >
                > kon_by_sie_usmial napisał:
                > > Poczytaj o cykliczności Wszechświata, o kolapsie i dowiesz się wszystkieg
                > o,
                > >tak że tego że Wielki Wybuch nie musiał być początkiem, a jedynie punktem
                > >zwrotnym w dziejach Wszechświata,
                >
                > w czym hipoteza "dziadka z brodą" jest gorsza?

                W trakcie wychowywania nas i uczenia, wpajane nam są pewne "prawidłowości" naznaczające nasze zdoloności do percepcji. Jedną z nich jest nakaz pojmowania rzeczywistości przez pryzmat "początku i końca".

                Odpowiadając na Twoje pytanie, zapytam przewrotnie: a dlaczego on MUSIAŁ powstać (tym samym, dlaczego MUSIAŁ mieć początek?)

                koń

                PS. By naprowadzić Cię trochę na właściwy tok myślowy: Wszechświat jest balonem, który się rozszerza (z tym nie ma co polemizować, bo to dowód aposterioryczny). A co jest za tym "balonem"? Ściana? (a jeśli ściana, to jak gruba i co jest za ścianą?) Drugi "balon"? (a jeśli tak, to co jest za drugim balonem?).
                Popróbuj sobie poodpowiadać na te pytania, a może dojdziesz do wniosku, że Twoja percepcja jest tylko taką, jaka mogła ukształtować się na ówczesnym poziomie dostępnej wiedzy.

                ----
                I jeszcze coś nieco OT, ale jednak łączącego się z tematem percepcji: uwierzysz, że w Oceanii są ludy, które nie potrafią liczyć? (ale nie dlatego, że nie znają tabliczki mnożenia, czy nie umieją dodawać) A nie potrafią liczyć, bo.... ich percepcja dotycząca "liczb" jest nieco inna od naszej. Rozróżniają tylko jedność i mnogość. Osiem to mnogość. Jeden to jedność. Osiem + jeden to dalej mnogość.
                To trochę jak z "Twoim" początkiem i końcem. On dla Ciebie (jak liczby) po prostu musi istnieć, bo tak pojmujesz świat. Ale wcale owego początku i końca być nie musi (co jednak z pewnością nie jest Ci obce, wszak tkwiąc mocno w swojej wierze przekonany jesteś o wieczności boskiej - może więc Twój bóg, to po prostu wiecznie trwający Wszechświat?)
                • w11mil koncepcja skutku i przyczyny okazała się 24.10.06, 21:08
                  użyteczna nie tylko w dysputach filozoficznych

                  kon_by_sie_usmial napisał:
                  > W trakcie wychowywania nas i uczenia, wpajane nam są pewne "prawidłowości"
                  >nazn aczające nasze zdoloności do percepcji. Jedną z nich jest nakaz
                  >pojmowania rzec zywistości przez pryzmat "początku i końca".
                  • kon_by_sie_usmial Re: koncepcja skutku i przyczyny okazała się 24.10.06, 21:20
                    Determinizm w fizyce kwantowej i kosmologii? :) Bardzo mocno naciągane :)

                    koń
                • bio.mum 11mil 24.10.06, 21:12
                  kon_by_sie_usmial napisał:


                  > ść.
                  > To trochę jak z "Twoim" początkiem i końcem. On dla Ciebie (jak liczby) po
                  pros
                  > tu musi istnieć, bo tak pojmujesz świat. Ale wcale owego początku i końca być
                  n
                  > ie musi (co jednak z pewnością nie jest Ci obce, wszak tkwiąc mocno w swojej
                  wi
                  > erze przekonany jesteś o wieczności boskiej - może więc Twój bóg, to po
                  prostu
                  > wiecznie trwający Wszechświat?)

                  czy ty wierzysz w boskie interwencje? od tego zacznijmy.

                  czy nie śmieszy cię, że akurat niedzielę trzeba swięcic?

                  czy nie smieszy cię idea grzechu pierworodnego?
                  • w11mil Re: 11mil 24.10.06, 21:17
                    > czy ty wierzysz w boskie interwencje? od tego zacznijmy.
                    nie mogę odrzucić tej hipotezy bez dowodów naukowych

                    > czy nie śmieszy cię, że akurat niedzielę trzeba swięcic?
                    chyba mam słabo rozwinięte poczucie humoru

                    > czy nie smieszy cię idea grzechu pierworodnego?
                    wrecz przeciwnie, ta idea mnie przygnębia (ale wiele wyjaśnia)
                    • bio.mum Re: 11mil 24.10.06, 21:21
                      w11mil napisała:

                      przemawia przez ciebie strach przed śmiercią. Czyli nic nowego.

                      następny proszę.
                    • kon_by_sie_usmial Ciekawa dyskusja :) 24.10.06, 21:23
                      w11mil napisała:

                      > > czy ty wierzysz w boskie interwencje? od tego zacznijmy.
                      > nie mogę odrzucić tej hipotezy bez dowodów naukowych

                      Próbujesz doprowadzić do logicznego paradoksu. Dowodzi się bowiem ISTNIENIA CZEGOŚ, a nie NIEISTNIENIA. Dlatego np. kreacjonizm nie może być uznany za teorię naukową. I tym się właśnie różni nauka od wiary.

                      > > czy nie śmieszy cię, że akurat niedzielę trzeba swięcic?
                      > chyba mam słabo rozwinięte poczucie humoru

                      A szkoda. Mówią, że inteligentnego człowieka można poznać po dozie poczucia humoru, także na swój temat i temat własnych słabości.

                      >
                      > > czy nie smieszy cię idea grzechu pierworodnego?
                      > wrecz przeciwnie, ta idea mnie przygnębia (ale wiele wyjaśnia)

                      A co wyjaśnia?

                      koń
        • galt o teraz rozumiem 24.10.06, 20:13
          Twoja propozycja dialogu to jest taka, ze Twoje obliczenia maja sens a moje sa
          bzdura i wierzeniem w "dziadka z broda"?
          Tak wlasnie dajesz nastepny powod wierzenia w cos lepszego niz to co
          reprezentujesz.
          • kon_by_sie_usmial Jeszcze nie rozumiesz, ale już blisko :) 24.10.06, 20:39
            galt napisał:

            > Twoja propozycja dialogu to jest taka, ze Twoje obliczenia maja sens a moje sa
            > bzdura i wierzeniem w "dziadka z broda"?
            > Tak wlasnie dajesz nastepny powod wierzenia w cos lepszego niz to co
            > reprezentujesz.

            Ale tak naprawdę różnica pomiędzy mną z Tobą jest taka, że ja nie wierzę w nic lepszego od Ciebie, bo nie wierzę w nic. Ja tylko pewne rzeczy przyjmuję za pewnik, te które opierają się na nauce i empirii, a więc są weryfikowalne, lub w studium hipotezy (bez narzędzi badawczych) dają dużą uprawdopodobnienia się.

            Twoimi aksjomatami natomiast są klechdy.

            Teraz to już chyba powinnaś zrozumieć :)

            koń
            • w11mil przypomne że teoria Ptolemeusza była naukowa 24.10.06, 20:45
              i całkiem nieźle była empirycznie weryfikowalna

              kon_by_sie_usmial napisał:
              > nik, te które opierają się na nauce i empirii
              • kon_by_sie_usmial Re: przypomne że teoria Ptolemeusza była naukowa 24.10.06, 21:06
                w11mil napisała:

                > i całkiem nieźle była empirycznie weryfikowalna
                >
                > kon_by_sie_usmial napisał:
                > > nik, te które opierają się na nauce i empirii

                Nie dostrzegłeś(aś), że przez te niemal 2 000 lat udoskonalono narzędzia badawcze? Gdyby nauka była statyczna, wiedzielibyśmy o sobie i swoim pochodzeniu już teraz wszystko. Na razie jednak budujemy teorie, które z racji możliwości weryfikowania ich na gruncie empirii wydają się być: jedne bardziej prawdopodobnymi, inne mniej.

                Budujemy też teorie pozanaukowe (wiara, religia), które z racji swej dogmatyczności weryfikowane poprzez doświadczenie być nie mogą. Jak wszystkie zresztą przypowieści i bajki.

                Ja wierzę w ludzki umysł i jego potęgę. W to do czego człowiek SAM potrafi dojść poprzez swoją mądrość. A więc w to, co sam może sprawdzić poprzez wypracowane przez siebie narzędzia badawcze.

                Ty wolisz wierzyć w ducha świętego :):):) i Twoje prawo to czynić.

                A jak jest naprawdę?... obawiam się że ani Ty, ani ja tego nigdy się nie dowiemy.

                koń
                • w11mil czy już nastąpił Koniec Historii? 24.10.06, 21:12
                  a ścislej czy istniejące "narzędzi badawacze" sa już doskonałe?

                  kon_by_sie_usmial napisał:
                  > Nie dostrzegłeś(aś), że przez te niemal 2 000 lat udoskonalono narzędzia
                  >badawcze?

                  a tu chyba myślisz dogmatycznie:
                  > Budujemy też teorie pozanaukowe (wiara, religia), które z racji swej
                  >dogmatyczności weryfikowane poprzez doświadczenie być nie mogą.
                  • kon_by_sie_usmial Re: czy już nastąpił Koniec Historii? 24.10.06, 21:35
                    w11mil napisała:

                    > a ścislej czy istniejące "narzędzi badawacze" sa już doskonałe?

                    Nauka nie jest relatywna, co próbujesz (nie wiem dlaczego) "udowodnić".

                    Tezy naukowe weryfikuje się wieloma narzędziami badawczymi równocześnie. Właśnie po to, by uniknąć błędów i posądzenia nauki o relatywizm.

                    koń
      • sclavus Re: inteligentni ludzie wierrza w Boga bo jest to 24.10.06, 20:35
        galt napisał:

        > inteligentne.
        > Tylko zarozumiale i egoistyczne umysly nie doposzczaj mysli o swojej
        > ogranixczonosci. Dzisiejszy swiat nauki im wiecej wie tym bardziej zaczyna
        > kwestionowac swoja wiedze i widziec jej ograniczenie na rzecz potencjalnie
        > ingerencji Wyzszej Inteligencji. A jezeli tak to coz byloby niezwyklego
        > zrozumiec, ze relacja tejze Wyzszej Inteligencji - Boga z czlowiekiem
        dokonuje
        > sie na poziomie, ktory jest najmniej zrozumialy dla nas i zarazem najbardziej
        > skomplikowany i mocny - to jest w sferze emocjonalnej i metafizycznej.
        >
        > Wiara w Boga jest tez w pewnym sensie wyznaniem istnienia Wyzszego Porzadku,
        > ktorego tu nie jestesmy w stanie osiagnac. Jest oparta na przeswiadczeniu, ze
        > wszystko co robimy (dobre czy zle) bedzie w koncowym rachunku przemawialo na
        > nasze konto.
        >
        >
        > Czy wiesz, ze n przyklad fenomenon istnienia zycia na Ziemi jest oparty na
        tak
        > delikatnej proporcji gazow, sil grawitacji i obrotu, ze gdyby kazdy z tych
        > parametrow zmineilby sie chocby o niecaly procen, zycie nie utrzymalo by sie?
        > Ten i wiele innych fenomenow zaskakuje dzisiejsza nauke i kaze jej sie
        > zastanowic, czy swiat jest dzielem przypadku czy inzynieri. Kady ma wybor w
        > swoim przeswiadczeniu. Kazdy z nas jest w swoim przeswiadczeniu "nieomylny".
        >

        Czy ty aby nie próbujesz wejść (tym "tekstem") "by mi zabełtać błękit w
        głowie" ??
        Odporny jestem i na "błękit" i na twój bełkot....
    • krystian71 bo nie ma innego wytlumaczenia niespodzianki zycia 24.10.06, 18:59
      a juz w szczegolnosci niespodzianki zycia rozumnego
      • w11mil nie byłbym takim optymistą (sądząc po FK) 24.10.06, 19:04
        krystian71 napisała:
        >zycia rozumnego
        • krystian71 Re: nie byłbym takim optymistą (sądząc po FK) 24.10.06, 20:01
          FK , na foru Gazety to zwykle wyrodzenie ,
          Kto by sie mogl spodziewac inteligentnych odpowiedzi ze strony zeolennikow PO i
          Szkala Kontaktowego ???
    • henryk_log Dlaczego inteligentni Polacy ponoszą koszty wiary 24.10.06, 19:07
      w boga!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4422974&a=4422974
      • w11mil może powinienes zainteresować tym Trybunał 24.10.06, 19:11
        Konstytucyjny?

        henryk_log napisał:
        > w boga!
        • henryk_log w11mil, pytanie było do inteligentnych;) 24.10.06, 19:19
          Chwalmy Panie!

          w11mil napisała:

          > Konstytucyjny?
          • w11mil a to przepraszam 24.10.06, 19:28
            • henryk_log a to przepraszam w11mil naPiSała: 25.10.06, 23:07
              cóż w11mil, tylko kaczki sie nie mylą:-)
    • pink.freud Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 19:08
      Generalnie w GW dla zboczeńców wszelkiej maści jest forum Społeczeństwo:)
      Tam piszą też prześladowani antyklerykałowie i co 2 wątek jest mniej więcej tej treści.
      Tu zaśmiecasz tylko forum.
      • karbat Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 20:11
        wiara ma to do siebie ,ze jest tylko WIARA podparta NADZIEJA

        spytaj ksiedza co to jest niebo i ciebie tam oczekuje :o
        (i zaczynaja sie problemy z logika ,rozsadkiem )

        co mnie od kaczek oczekuje i czego moge sie spodziewac to ja wiem :(
    • prawie_magister Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 20:02
      Ciekawe pytanie.
      • w11mil ograniczmy się do Polaków bo wylecimy z FK 24.10.06, 20:03
        prawie_magister napisał:

        Albert Einstein: Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa.
        • pandada wierzyli także Bohr, Heisenberg, Oppenheimer 24.10.06, 20:14
          ale w religie Dalekiego Wschodu. Dlatego, że pasowały do ich koncepcji naukowych.
          • w11mil a z utylitarnego punktu widzenia: czy cywilizacje 24.10.06, 20:18
            stworzone przez religie Dalekiego Wschodu były "lepsze"?
            • pandada religie Dalekiego Wschodu nie stwarzały cywilizacj 24.10.06, 20:31
              jeśli będziemy ściśli. No i gdy pozostaniemy przy doktrynach, a nie obrzędowości.

              Dyskusyjne jest także określenie "cywilizacja". Myślisz, że istnieje cywilizacja
              judeo-chrześcijańska z Karolem Wielkim i Karolem Marksem w składzie?
              • w11mil co jbyło wiec przyczyna róznic w rozwoju 24.10.06, 20:34
                cywilizacyjnym np. Chin, Indii a Europy
        • zapalnik1 Re: ograniczmy się do Polaków bo wylecimy z FK 24.10.06, 20:18
          Bo sa tak durni, ze nie potrafia sobie wyobrazić, że potrafia coś zrobić
          samodzielnie. Nawet jak się walna młotkiem w palec to dziekuja bogu, ze nie
          pozwolił go zlamac itd.Chyba św. Krzysztof posadzil te drzewa przy szosach, na
          ktorych wierzący z hukiem się zabijają. On na nich czeka, a oni do niego lgną.
        • karbat Re: ograniczmy się do Polaków bo wylecimy z FK 24.10.06, 20:34
          w11mil napisała:

          > prawie_magister napisał:
          >
          > Albert Einstein: Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa.

          AEistein byl niewierzacy byl wielkim naukowcem byl zwolennikiem Syjonista i
          tyle
          • w11mil Albert wyznawcą Eretz Yisrael? 24.10.06, 20:37
            karbat napisał:
            > AEistein byl niewierzacy byl wielkim naukowcem byl zwolennikiem Syjonista i
            > tyle
            • karbat Re: Albert wyznawcą Eretz Yisrael? 24.10.06, 20:49
              czynil b.wiele aby powastalo panstwo Izrel ,byl goracym zwolennikiem tej idei
              ze byl b.poboznym ,wierzacym Zydem ,zapomnij i tyle
    • hrabia.m.c Re: Dlaczego twierdzisz ze Polacy są 24.10.06, 20:52
      "inteligenty"?
      • praaya Postawiłam tezę 24.10.06, 20:57
        hrabia.m.c napisał:

        > "inteligenty"?

        że są wśeród nas inteligentni ludzie którzy wierzą w "boga".

        Chciałabym się dowiedzieć,..jesli nie ze strachu to dlaczego? Generalnie taka
        wiara to krok w kierunku giertychoego smoka wawelskiego.

        Nie twierdze, że mam rację.

        Chce, żeby ci Inteligentni (przecież nie pisuary) przekonali mnie, że bóg
        istnieje i że pomimo tgo, że estesmy z gruntu xli zostalismy stworzeni na jego
        podobieństwo.

        Czy jest tu jakiś inteligentny Polak, który "wiary w Boga" nie wynióós
        z "tradycyjnego" domu? Który sam się nawrócił??
    • palnick Bo cynicznie wyprano im mózg w dzieciństwie :-) 24.10.06, 21:25
      I nauczono ich, że w zakresie dogmatu religijnego myśleć nie należy, bo to
      grzech:-) A cały pomysł z religią jest taki prosty, że aż śmiech człowieka
      ogarnia.


      Siedziało sobie dwóch ludzi i myślało, jakby tu zarobić bez wysiłku.
      Jeden rzucił pomysł: stwórzmy religię, to zawsze jest dobry interes.

      A że znali się trochę na psychologii, zaczęli myśleć, jaka powinna być owa
      religia, żeby zysk był jak największy.

      A: Najwięcej można zarobić na lęku przed śmiercią, trzeba tylko obiecać
      szczęśliwe życie pozagrobowe. Oczywiście jedynie tym, którzy spełnią nasze
      warunki...

      B: Niezłe jest też poczucie winy, bo dokuczliwe i ludzie dużo dadzą, by się od
      niego uwolnić.

      A: Masz rację, trzeba tylko je stworzyć, a potem ugruntować i wyolbrzymić, masz
      jakiś pomysł?

      B: Tak! To proste, należy ludziom zakazać akurat tego, co lubią najbardziej, od
      czego nie dadzą rady się powstrzymać.

      A: Czyli na początek na pewno seksu, ale nie całkowicie, bo skąd by się brali
      nowi wyznawcy? Wciśnijmy im ścisłą dożywotnią monogamię, nie nazywam się A jeśli
      w niej wytrwają.

      B: Poza tym, ludzie są z natury dumni, należy im owej dumy zakazać i zrobić z
      niej grzech.

      A: Lubią się też bawić, nie zakażemy im tego całkowicie bo nie znajdziemy
      wyznawców, ale trzeba wprowadzić dużo okresów, w których zabawa będzie
      zakazana.

      B: Ja dodałbym do tego jeszcze zakaz jedzenia i picia w tych okresach,
      przynajmniej częściowy.

      A: A jak już nagrzeszą, przyjdą do nas uwolnić się od poczucia winy,
      a wtedy ich oskubiemy do ostatniego grosza.

      B: Mam genialny pomysł! Niech mają obowiązek opowiadania swoich grzechów
      kapłanowi. Może nawet sami nam podpowiedzą, czego by tu jeszcze zakazać?

      A: Tak, a przy okazji będziemy mieli czym ich szantażować.
      Albo nie, to nie jest dobry pomysł, nie byliby szczerzy.
      Wystarczy samo upokorzenie, pomylą ulgę że już się skończyło z "odpuszczeniem
      grzechów".

      B: Żeby zwiększyć zyski, wprowadźmy dużo płatnych obrzędów. Śluby i pogrzeby na
      pewno, ale ja dodałbym jeszcze kilka.

      A: Coś takiego jak przyjęcie do nas powinno być bezpłatne, po co na samym
      początku odstraszać, skubnie się ich później.

      B: A teraz pomyślmy, co im tu zaoferować w zamian, oczywiście nie może to być
      nic materialnego.

      A: Da się zrobić, ale zainwestować i tak trzeba...

      B: No tak, w jakieś miejsce kultu, z dobrą akustyką i odpowiednimi dekoracjami.
      Niezłe będzie zbiorowe śpiewanie i modły, dobrze działa na ich psychikę. Przy
      okazji pozbiera się od nich kasę.

      A: Masz na myśli, że ludzie to zwierzęta stadne, więc lepiej czują się wspólnie
      coś przeżywając?

      A: Trzeba narzucić im jeszcze jakiś kodeks moralny, wiesz że są agresywni,
      a szkoda byłoby żeby się wybijali miedzy sobą, bo nam spadną dochody.
      Agresję ukierunkujemy na innowierców.

      B: A z rzeczy niematerialnych zaoferujmy im kontakt z Bogami przez modlitwę.
      Mogą nawet ich prosić, o co zechcą, z wyjątkiem rzeczy które uznamy za grzech.

      A: Tak, niektórzy wmówią sobie, że Bóg im odpowiada, a reszta będzie udawać,
      wstydząc się swej bezbożności. W efekcie nikt się nie połapie.

      B: Jeszcze jedną rzecz trzeba zrobić: wmówić im, że to jedyna prawdziwa wiara i
      mają obowiązek narzucić ją wszystkim ludziom.

      A: Genialne, w ten sposób sami będą odwalać za nas robotę, pozyskując nowych
      wyznawców.

      B: Wmówmy im też, że rzeczy materialne są bez znaczenia...

      A: Heheh, zwłaszcza pieniądze! Oczywiście, chętniej wtedy się ich pozbędą.
      Mało tego: wmówmy im, że pieniądze są przeszkodą w drodze do szczęśliwości
      wiecznej, wobec której ich ziemskie życie jest krótką chwilką.

      B: Postawmy też na strach, czym by ich tu postraszyć jeśli nie będą posłuszni?

      A: Może wiecznymi mękami, ogniem, czego jeszcze się boją? Węży. Postraszmy więc
      ich wężem, niech będzie on wrogiem naszych Bogów, Szatanem.

      B: A co powiesz na zarabianie nawet na tych, którzy zmarli? Stwórzmy coś w
      rodzaju poczekalni, w której pomniejsi grzesznicy czekają na dopuszczenie do
      wiecznej szczęśliwości.

      A: Tak, a ich oczekiwanie będzie można skrócić opłacając za nich nasze modły.
      Niezłe źródełko dochodów.

      B: Wiesz co? Wydaje mi się, że lepszy będzie jeden Bóg.
      Mniejsze koszty niż stawianie świątyń dla kilkunastu, a nadrobić możemy to
      licznymi świętami. Poza tym, okoliczne kultury mają wielu bogów, więc napuścimy
      ich na nie właśnie.

      A: OK. No to do roboty, trzeba napisać dla nich jakąś odpowiednio
      skomplikowaną świętą księgę posługując się ogólnikami, tak, żeby w razie czego
      łatwo można było pozmieniać dogmaty, gdyby nauka poszła do przodu.

      B: Już się za to biorę... "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię..."

      The End

      Wszelkie podobieństwo do powyższego jest przypadkowe i niezamierzone ;)
    • praaya [...] 24.10.06, 21:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jah.rastafari.jest.mym.panem Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 24.10.06, 21:47
      Bo wiary w Boga nie wymyślili głupi ludzie. Wiara w Boga początkowo była czymś
      bardzo czystym i prostym- ot, zakładała że jest Istota Boska, jest to coś co
      jest w nas i wokół nas. Jest to coś co obejmuje naturę wszystkich rzeczy które
      sa wokół nas. Starożytni egipcjanie znają takie pojęcia, u nich to się nazywa
      ka.

      Gigantyczną reformę religijną przeprowadza faraon Amenhotep IV, zwany
      Echnatonem. Wprowadza henoteizm- wiare w jednego Boga (heno - gr. jeden). Odtąd
      wszyscy inni bogowie sa tylko manifestacjami, wcieleniami, awatarami tego
      Jednego. Reforma Echnatona nie cieszy się powodzeniem. Kolejni faraonowie
      przywracają stare wierzenia. Ale dziedzictwo Echantona nie zginęło. Dziś
      powszechnie uważa się że Moses, Mojżesz (umiem jego imię nawet zapisać
      hieroglifami) był właśnie kapłanem Jednego a następnie został wydalony z Egiptu
      z grupa wiernych. Jak podają dane z cenzusu przeprowadzonego w czasie Exodusu,
      było ich coś koło 650 tysięcy. Możliwe, że chodzi przy tym o Hykosów, naród
      który najechał Egipt w czasie Średniego Państwa.

      Dziś w zasadzie zanikł henoteizm, o monoteizmie nie wspominając. Ludzie w tym
      kraju czczą politeizm, nawet sobie nie zdając z rtego sprawy. Trójca Święta nie
      jest w ogóle spójna w dekalogiem (jest jeden Bóg). Nawet jeśli przyjmiemy
      henoteistyczną zasadę tego że inne elementy trójcy sa awatrami tego Jednego, to
      co z kultem świętych,? Co z relikwiami? Katolicyzm to rzymski politeizm w nowej
      odsłonie.

      O Mojżeszu za historykiem Strabonem:

      "Moses, namely, was one of the Aegyptian priests, and held a part of Lower
      Aegypt, as it is called, but he went away from there to Judaea, since he was
      displeased with the state of affairs there, and was accompanied by many people
      who worshipped the Divine Being. For he says, and taught, that the Aegyptians
      were mistaken in representing the Divine Being by the images of beasts and
      cattle, as were also the Libyans; and that the Greeks were also wrong in
      modelling gods in human form; for, according to him, God is this one thing
      alone that encompasses us all and encompasses land and sea — the thing which we
      call heaven, or universe, or the nature of all that exists. What man, then, if
      he has sense, could be bold enough to fabricate an image of God resembling any
      creature amongst us? Nay, people should leave off all image-carving, and,
      setting apart a sacred precinct and a worthy sanctuary, should worship God
      without an image; and people who have good dreams should sleep in the
      sanctuary, not only themselves on their own behalf, but also others for the
      rest of the people; and those who live self-restrained and righteous lives
      should always expect some blessing or gift or sign from God, but no other
      should expect them. "
      • Gość: Echo Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.10.06, 07:22

        > Bo wiary w Boga nie wymyślili głupi ludzie.

        Powiem wiecej. Nie wymyslili ludzie. Ludzie tylko zaobserwowali ze bez wiary w
        Boga gina cale spolecznosci. Ostatni przyklad: Europa Zachodnia. Odrzucenie Boga
        to odrzucenie wartosci absolutnych i przejscie na moralnosc wzgledna (jesli Boga
        nie ma wszystko jest dozwolone: aborcja, eutanazja, przyjemnosci brzucha i
        podbrzusza, zdrady, rozwody). Spoleczenstwo martwieje, i zaczyna je dominowac
        nastepna religia. W Europie ateizm jest biologicznie wypierany przez islam. I to
        dzieje sie na naszych oczach!!!
        • 3promile Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 25.10.06, 14:07
          "Religia jest obrazą godności ludzkiej. Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących
          dobre rzeczy i złych ludzi czyniących złe rzeczy. Żeby jednak dobrzy ludzie
          czynili złe rzeczy, potrzeba religii."
          S. Weinberg
          • Gość: Echo Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.10.06, 15:59
            >Żeby jednak dobrzy ludzie
            > czynili złe rzeczy, potrzeba religii."

            Chodzi o Lenina czy Stalina? A moze o tych bezreligijnych Europejczykow
            ktorzy doprowadzaja Europe do samobojstwa demograficznego?
            • 3promile Re: Dlaczego inteligentni Polacy* wierzą w boga? 25.10.06, 16:18
              Echo, ja znam twoje intelektualne ograniczenia, więc nie mam zamiaru z tobą
              dyskutować. To tak, jakbym chciał dyskutować z kanarkiem w klatce o liniach
              lotniczych.
              • Gość: Echo Zgadza sie:) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.10.06, 05:46
                To tak, jakbym chciała dyskutować z kanarkiem
    • kochanica-francuza w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem ortogra 25.10.06, 16:16
      ficznym

      słowo "Bóg" piszemy z wielkiej litery, gdy chodzi o religie monoteistyczne.
      • mg2005 Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 16:58
        "Bóg" - to absolut, "bóg" - niekoniecznie (np. bogowie w mitologiach
        pogańskich)
        • kochanica-francuza Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 17:00
          mg2005 napisał:

          > "Bóg" - to absolut, "bóg" - niekoniecznie (np. bogowie w mitologiach
          > pogańskich)

          Chłopcze, słownik stanowi: monoteizm = Bóg; politeizm = bóg

          Czy słowa "monoteizm" i "politeizm" są dla ciebie za trudne?
          • kon_by_sie_usmial Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 17:13
            kochanica-francuza napisała:

            > mg2005 napisał:
            >
            > > "Bóg" - to absolut, "bóg" - niekoniecznie (np. bogowie w mitologiach
            > > pogańskich)
            >
            > Chłopcze, słownik stanowi: monoteizm = Bóg; politeizm = bóg
            >
            > Czy słowa "monoteizm" i "politeizm" są dla ciebie za trudne?

            I co się od razu samo ciśnie na klawiaturę: (do pana MG)
            Czy bóg w trzech osobach, to rzeczywiście monoteizm, czy jednak zawoalowana (w subtelny sposób) odmiana politeizmu ?

            koń


            • kochanica-francuza Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 17:16

              > na klawiaturę: (do pana MG)
              > Czy bóg w trzech osobach, to rzeczywiście monoteizm, czy jednak zawoalowana (w
              > subtelny sposób) odmiana politeizmu ?

              Aby odpowiedzieć na to pytanie, musisz zastanowić się, czy Trzy Osoby Boskie
              mają wspólne cele i wspólnie działają, a obszar ich działań się pokrywa, czy też
              są sobie przeciwne i jedna zwalcza drugą lub też każda z nich zajmuje się innym
              obszarem świata.

              Trzej główni bogowie hinduscy nie są jednością: jeden tworzy, drugi
              niszczy(zatem są w stałym konflikcie), trzeci podtrzymuje.

              A teraz wysil swój umysł, którego dotychczas używałeś jedynie w celu obśmiewania
              innych od ciebie.
              • kon_by_sie_usmial Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 17:21
                Czy trzech ludzi o zbieżnych celach i interesach, to trzech ludzi, czy jeden człowiek w trzech osobach?

                koń
                • kochanica-francuza Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 17:27
                  kon_by_sie_usmial napisał:

                  > Czy trzech ludzi o zbieżnych celach i interesach, to trzech ludzi, czy jeden cz
                  > łowiek w trzech osobach?

                  Kotek, religia nie kieruje się logiką racjonalną. KAżDA, nie tylko katolicka.
                  Także hinduizm, protestantyzm islam oraz judaizm - nie są logiczne.
                  • kon_by_sie_usmial Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 17:55
                    kochanica-francuza napisała:

                    > kon_by_sie_usmial napisał:
                    >
                    > > Czy trzech ludzi o zbieżnych celach i interesach, to trzech ludzi, czy je
                    > den cz
                    > > łowiek w trzech osobach?
                    >
                    > Kotek, religia nie kieruje się logiką racjonalną. KAżDA, nie tylko katolicka.
                    > Także hinduizm, protestantyzm islam oraz judaizm - nie są logiczne.

                    Jako osoba niewierząca dlatego zapytuję: czy bóg w trzech osobach to klasyczny monoteizm, czy może zawoalowany politeizm?

                    Kotku :)

                    Wybacz, jestem logiczny i racjonalny do bólu. I nie chciałbym predefiniować pojęć, które są czytelne i jasne.

                    Trójca to jedność?

                    koń
                    • kochanica-francuza Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 26.10.06, 00:10

                      > > > łowiek w trzech osobach?
                      > >
                      > > Kotek, religia nie kieruje się logiką racjonalną. KAżDA, nie tylko katoli
                      > cka.
                      >
                      > Kotku :)
                      >
                      > Wybacz, jestem logiczny i racjonalny do bólu.

                      Kotku,

                      zatem po grzyba rozmawiasz o wierze?

                      Od snów też wymagasz, żeby były czytelne i jasne?

                      Wiara wyjaśnia świat, który nie jest logiczny, zatem logiczna być nie może.
                      • Gość: *** Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or IP: *.escom.net.pl 26.10.06, 00:43
                        Czyli 3=1, wystarczy tylko uwierzyć? :) No nieźle, nieźle. Komunistyczna indoktrynacja to przy tych bredniach pestka :)

                        ciao królewno

                        PS. Mam pytanko: ten myślnik to tylko myślnik, czy np. znak zastępujący wyraz "robi"? (bo nie wypadało pisać tak wprost?) :):):)

                        papa, słodkich snów
              • 3promile Re: w Boga, jeżeli już - zgodnie ze słownikiem or 25.10.06, 17:23
                Już wiem, skąd marksistowscy dialektycy czerpali wzory tłumaczenia spraw zawiłych ;)
                • kochanica-francuza Rozumiem, że to jest wątek tendencyjny 25.10.06, 17:26
                  3promile napisał:

                  > Już wiem, skąd marksistowscy dialektycy czerpali wzory tłumaczenia spraw zawiły
                  > ch ;)
                  Coś wam się misie pieprzy. Religia stała w opozycji do komuny.

                  i chodzi w nim o udowadnianie, jacy wy jesteście świetni, a wierzący głupi lub
                  fałszywi. Niezbędnym elementem tego pięknego obrazu jest ostentacyjne pisanie
                  słowa "bóg" z małej litery.
                  • 3promile Re: Rozumiem, że to jest wątek tendencyjny 25.10.06, 17:49
                    Chodziło mi o metodę, a nie o światopogląd. Scholastyka w wydaniu teologów ma
                    taką samą wartość dowodową jak dialektyka komunistów.
                    Wierzący nie są głupi, są co najwyżej nierozsądni. Można by powiedzieć, że są
                    umysłowo rozleniwieni i wystarczają im odpowiedzi, które de facto nie są
                    odpowiedziami, ale przecież człowiek inteligentny nie powinien być umysłowo
                    rozleniwiony, prawda? Co innego nierozsądny...
                    Nie będę odpowiadał za innych, ale ja wcale nie jestem "świetny". Zadaję pytania
                    i oczekuję odpowiedzi. Sensownych.
                    • kochanica-francuza Re: Rozumiem, że to jest wątek tendencyjny 26.10.06, 00:08

                      > Wierzący nie są głupi, są co najwyżej nierozsądni. Można by powiedzieć, że są
                      > umysłowo rozleniwieni i wystarczają im odpowiedzi, które de facto nie są
                      > odpowiedziami

                      No widzisz, już osądzasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka