Dodaj do ulubionych

Antynomie racjonalizmu

25.01.12, 19:32
Wierzę w rozum. To zdanie często wypowiadają racjonaliści. Czy nie zawiera ono w sobie rażącej sprzeczności? Przecież wiara - jest sama w sobie aktem irracjonalnym. Wiara nie opiera się na rozumie. Czy racjonaliści wierząc w rozum i jego potęgę nie zaprzeczają tym samym swojemu racjonalizmowi?
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 26.01.12, 01:01
      A jak powinni to wyrażać??
      • zawle Re: Antynomie racjonalizmu 26.01.12, 09:06
        W mojej ocenie wiara powinna opierać się na rozumie. Ślepa wiara? Ja chcę poznać, przekonać się i rozważyć....wtedy wierzę. Nigdy na zawsze.
        • bartos29 Re: Antynomie racjonalizmu 27.01.12, 11:07
          W rozum nie powinno się "wierzyć". Natomiast - powinno się go używać jak najczęściej!
        • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 27.01.12, 23:38
          Wiara nie może opierać się na rozumie... - to proste jak budowa cepa smile
          Nie da się wziąć na rozum czegoś/kogoś (boga, en occurence), czego/kogo nie ma... nie istnieeje....
          Ludzie posługujący się rozumem - rozumują;
          Ludzie posługujący się bogiem... - nie są w stanie bogować tongue_out, coś im umyka choć (teoretycznie) funkcjonują jak inni...
          • ilnyckyj Re: Antynomie racjonalizmu 29.01.12, 12:58
            To prawda, że rozum oznacza stawianie pytań i szukanie odpowiedzi, a więc jest przeciwny przyjmowaniu czegoś "na wiarę". Też prawda - że nie wszystkie zjawiska tego świata dadzą się rozumowo wyjaśnić - ale zawsze starać się trzeba i często to co wydaje się niebadaną tajemnicą - udaje się zrozumieć i wytłumaczyć.
            Natomiast sformułowanie "wierzę w rozum" brzmi jak paradoks, ale faktycznie jest pewną pułapką językową. "Wierzę" - oznacza tu nie irracjonalną wiarę, ale raczej przekonanie o wyższości poznawania rozumowego nad poza-rozumowym. Równie dobrze można by było powiedzieć: "uważam, że rozum jest najważniejszy", "powinniśmy się kierować rozumem a nie emocjami" itp.
            • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 29.01.12, 17:08
              Natomiast sformułowanie "wierzę w rozum" brzmi jak paradoks, ale faktycznie jest pewną pułapką językową. "Wierzę" - oznacza tu nie irracjonalną wiarę, ale raczej przekonanie o wyższości poznawania rozumowego nad poza-rozumowym
              Właśnie tak!
              Pełna zgoda smile
              • canus_lupus Re: Antynomie racjonalizmu 31.01.12, 13:19
                Zgodasmilenie pełna ale zgoda.Bo co jak rozum,,spi''a człowiek,,małej wiary,rozumny''zwraca się w strone owej-wiary-mając mglista nadzieje że poznawanie poza-rozumowe nie jest gorsze od tego rozumowego.I tylko ,,bywam''katolikiemsmile
                • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 31.01.12, 14:21
                  Oh!
                  ... gdy rozum śpi ... budzą się demony...
                  I wtedy bywa się katolikiem big_grin
                  PeeS - nie wszyscy podlegają tym pryncypiom - są, którzy robią pobudkę rozumowi wink
                  • zawle Re: Antynomie racjonalizmu 31.01.12, 16:57
                    wyższość świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą?
                    • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 31.01.12, 21:06
                      Wyższość, niewyższość....
                      Równie dobrze jest zjeść karpia, jak i jajeczko z chrzanem wink
                      Wiesz dobrze, że nie o to chodzi.
                      Chodzi o to, czy się je tego karpia bo się Jezus urodził albo jajeczko bo Jezus zmartwywstał....
                      • zawle Re: Antynomie racjonalizmu 01.02.12, 15:07
                        chodziło mi o to że ta dyskusja zaczyna przypominać dyskusję o wyższości świąt, jednych nad drugimi. Od katolicyzmu trzymam się daleko. Dobry katolicyzm jest jak mniemam niemy i pokorny, bo ja jako niekatoliczka zauważam go rzadko. Za to często widzę ludzi łapiący katolicyzm za fraki i wymachujący nim w celach mało pokojowych...ale to katoliccy kibole są...chybasmile
                        • krol-czy-krolik Re: Antynomie racjonalizmu 01.02.12, 19:14
                          zawle napisała:

                          > chodziło mi o to że ta dyskusja zaczyna przypominać dyskusję o wyższości świąt,
                          > jednych nad drugimi. Od katolicyzmu trzymam się daleko. Dobry katolicyzm jest
                          > jak mniemam niemy i pokorny, bo ja jako niekatoliczka zauważam go rzadko. Za to
                          > często widzę ludzi łapiący katolicyzm za fraki i wymachujący nim w celach mało
                          > pokojowych...ale to katoliccy kibole są...chybasmile

                          Katolicyzm cichy i bez wymachiwania? A co z przedmurzem chrześcijaństwa? I w ogóle, ze Polak katolik. Po cichu - to u nas można być ateistą (to trochę tak być gejem bez coming outu)
                          • bartos29 Re: Antynomie racjonalizmu 08.02.12, 14:27
                            Oczywiście to dyskusja na pewnym stopniu ogólności. Ale nie znaczy, że bez sensu. Wiara - nie dotyczy tylko religii. Także np. mediów, które upowszechniają takie czy inne informacje, takie czy inne interpretacje różnych wydarzeń, tworzą wydarzenia. I każę wierzyć, że to prawda!
                            • zawle Re: Antynomie racjonalizmu 08.02.12, 16:47
                              wierzysz że każą?smile
                              • ilnyckyj Re: Antynomie racjonalizmu 11.02.12, 19:58
                                "Wiara" "wierzyć" - to są słowa o dużej pojemności znaczeniowej, wykraczającej poza sprawy religijne. Mówi się "wierzę ci na słowo" itp. i to oznacza zaufanie do kogoś. Jest jak najbardziej racjonalne i nie ma nic wspólnego z religią.
                  • canus_lupus Re: Antynomie racjonalizmu 01.02.12, 12:31
                    Nie mówimy o matkach,żonach i kochankach?No,że robią pobutke rano-zazwyczaj budzą się wcześniej")i bez obrazy dla nich.Wyższość jednych świąt nad drugimi jest oczywista-wystarczy zapytac o to dziecko,bo kto o takich sprawach wie wiecej(lepiej).Hmmm,kurcze.Mimo czestego przysypiania -rozumu-za cholercie nie widzę w sobie demona,ni chuchu.Ale wzrok już nie ten więc...
                    • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 01.02.12, 20:55
                      Przecie napisał żem był, że nie wszyscy podlegają tym pryncypiom....
                      Może zapomniałem dodać, że na szczęście?!
                      • canus_lupus Re: Antynomie racjonalizmu 02.02.12, 14:50
                        to ja się zastanowię-pomyślę???-czy podlegam.Cokolwiek by to oznaczałosmile
                        • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 08.02.12, 20:59
                          I co? smile
                          • canus_lupus Re: Antynomie racjonalizmu 09.02.12, 14:14
                            mam zakłócenia-może to przez katar?-w myśleniu.Niepodlegam.A za chwilkę kichanie,pies sasiada i ...podlegam.")
                            • zawle Re: Antynomie racjonalizmu 09.02.12, 17:52
                              A jakie to pryncypia? Bo nie doczytałam. Pryncypia którym podlega się przy psie. Po kichaniu.
                              ????
                              • sclavus Re: Antynomie racjonalizmu 09.02.12, 19:25
                                Przed!!!
                                wink
                                Chyba...
                                • canus_lupus Re: Antynomie racjonalizmu 10.02.12, 10:29
                                  ")ja sam się pogubiłem.Ale jest oki.Nic mi nie przeszkadza ,,niepodlegać''.Bo jak jestem zdrowy to ....i lubie psysmiletrochę jak w armii,zmiennośc decyzji,zmiana stanowiska,okopę się i poczekam na wiosnęsmile
                                  • zawle Re: Antynomie racjonalizmu 10.02.12, 10:36
                                    canus_lupus napisał:
                                    trochę jak w armii,zmiennośc decyzji,zmian
                                    > a stanowiska,okopę się i poczekam na wiosnęsmile

                                    U kobiet to się nazywa PMSwink
                                    • canus_lupus Re: Antynomie racjonalizmu 11.02.12, 11:51
                                      sadnie potrafię rozszyfrować-widac tyle wiem o kobietach
                                      • zawle Re: Antynomie racjonalizmu 11.02.12, 15:38
                                        napięcie przedmiesiączkowe...zmienność nastrojów, trzeba przeczekać.
                                        • canus_lupus Re: Antynomie racjonalizmu 11.02.12, 15:42
                                          Oczywiście.Głupi głupek ze mnie")
                    • trzcinka78 Zbrodnie rozumu 22.03.12, 17:25
                      Nie tylko z powodu fanatyzmu religijnego. Ale też z pobudek racjonalnych i będących w sprzeczności. z kościołem i religią - popelnia się zbrodnie. Istnieje coś takiego jak zbrodnie rozumu. Od jakobinów począwszy.
                      • krol-czy-krolik Re: Zbrodnie rozumu 16.03.13, 13:33
                        Rozum może prowadzić do zbrodni. Np. grupa b. mądrych ludzi chce żeby inni ludzie też byli bardzo mądrzy. I rozumni. I każą idiotów przerabiać na mędrców. A jak się nie dadzą - to zlikwidować.

                        DB (b. duża) od Rabbita
                        • pomer_anya Re: Zbrodnie rozumu 17.03.13, 15:03
                          krol-czy-krolik napisał:

                          > Rozum może prowadzić do zbrodni. Np. grupa b. mądrych ludzi chce żeby inni ludz
                          > ie też byli bardzo mądrzy. I rozumni. I każą idiotów przerabiać na mędrców. A j
                          > ak się nie dadzą - to zlikwidować.
                          >
                          > DB (b. duża) od Rabbita
                          Chyba ta grupa b. mądrych - to "mądrzy inaczej"...
                          • zawle Re: Zbrodnie rozumu 18.03.13, 12:02
                            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13543915,Urodzila_dziecko_wazace_mniej_niz_kilogram__Co_dalej_.html
                            Pomożemy, ale musicie się się zmienić
                            • ilnyckyj Re: Zbrodnie rozumu 18.03.13, 20:21
                              zawle napisała:

                              > wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13543915,Urodzila_dziecko_wazace_mniej_niz_kilogram__Co_dalej_.html
                              > Pomożemy, ale musicie się się zmienić
                              Przerabianie ludzi. Na dużą skalę usiłowali to robić komuniści w wersji Stalina-Mao-Polpota (celowo daję te nazwiska-symbole - które oznaczają krańcową determinację we wprowadzaniu komunistycznej Utopii), skończyło się nie tylko masowym terrorem i śmiercią milionów, ale i klęską samej Utopii. Hitleryzm - nie chciał przerabiać. Tylko likwidować. Pytania pozostają: jak się zachować w zderzeniu kultur. Tolerancja? A co jeśli ci, ktorych ma to dotyczyć mają gdzieś tolerancję i nie tolerują innych? To jakaś ciężka próba człowieczeństwa. Od tej strony pewną zaletą Polski jest fakt, że nie ma u nas (prawie) problemów etnicznych.
                              • basilisque Re: Zbrodnie rozumu 16.05.13, 21:27
                                Czyżbyśmy byli zadowoleni że " Hitler i Stalin zrobili co swoje"
    • basilisque Granice Rozumu 14.05.13, 21:47
      Powracam do tego tematu, bo nie chcę podważać Rozumu, przeciwnie, uważam, że powinno się z niego korzystać jak najczęściej. Jednak wiem, że ma on granice. Za nimi - możemy próbować dotrzeć za pomocą intuicji, tam możemy zadawać pytania, na które nie będzie odpowiedzi. Pytanie o naszą wyjątkowość we Wszechświecie. Jako ludzie jesteśmy bytami, które ten Wszechświat poznają, częściowo, doświadczając Jego niezmierzonej potęgi. Chcielibyśmy nie być sami (choć i - boimy się!), ale nie ma żadnego dowodu, że tak nie jest. Ten antropocentryzm zbliża nas do czegoś nieodgadnionego, wielkiej tajemnicy. Zbliża - i jednocześnie nic nie odsłania.
      • ilnyckyj Re: Granice Głupoty 17.05.13, 21:50
        Tak. Ma granice Rozum. Tylko głupota nie ma granic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka