Dodaj do ulubionych

Zygota jest czlowiekiem?

19.11.06, 00:48
Obecna wladza i jej zwolennicy twierdza, ze zygota jest czlowiekiem. A wiec
plemnik i komorka jajowa milisekunde po polaczeniu sie staja sie czlowiekiem,
ale przed polaczeniem sie nie sa jeszcze czlowiekiem.

Dla mnie to jest nielogiczne. Za czlowieka powinny byc uwazana plemnik i
komorkai jajowe zarowno po polaczeniu jak i przed polaczeniem. Bo niby
dlaczego komorki rozrodcze sekunde po polaczeniu sa czlowiekiem, a sekunde
przed jeszcze nie? Przeciez czy razem czy osobno komorki rozrodcze to etap w
rozwoju czlowieka.

I dlaczego skoro zygota i zarodek to ludzie, to za aborcje nie stosuje sie kar
jak za zabicie czlowieka, czyli 25 lat wiezienia i dla kobiety i dla lekarza?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 01:41
      Bo zygota czy też inne stadia rozwoju zarodka są w takim samym stopniu
      człowiekiem, jak człowiekiem jest palec, ręka, włos czy paznokieć :) Masz racje,
      czysta paranoja. Ale coż..
      • Gość: chwila Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.chello.pl 19.11.06, 09:40
        Gość portalu: Maja napisał(a):

        > Bo zygota czy też inne stadia rozwoju zarodka są w takim samym stopniu
        > człowiekiem, jak człowiekiem jest palec, ręka, włos czy paznokieć :)

        Masz rację, a ja, cholera jasna obcinam paznokcie nie wiedząc, że niszczę życie
        człowieka! Już nie mówiąc o ścinaniu włosów!!!
        Od jutra koniec z tymi barbarzyńskimi zwyczajami :))))))
        Niech żyje paranoja ....
    • Gość: omnipotentny jaki koles IP: *.cn.com.pl 19.11.06, 08:40
      > Dla mnie to jest nielogiczne. Za czlowieka powinny byc uwazana plemnik i
      > komorkai jajowe zarowno po polaczeniu jak i przed polaczeniem.


      O Boże (albo też, by nikogo nie obrazić: o święta materio z Urbanem jedyna!)
      co za brednie!
      totalny brak wiedzy.
      jaka siara...
      koleś, teraz to pojechałeś równo. widać, że na biologii w podstawówce wolałeś
      przeglądać pod ławką ''Adama''
      • jdbad Re: jaki koles 19.11.06, 09:16
        A czy ktoś widzi logikę w tym co twierdzą tak zwani ' obrońcy życia'?
        • Gość: ant widzą !!! stali czytelnicy ADAMA!!!!! n/t IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.06, 21:01
    • onlyoner Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 09:24
      > Dla mnie to jest nielogiczne. Za czlowieka powinny byc uwazana plemnik i
      > komorkai jajowe zarowno po polaczeniu jak i przed polaczeniem.

      A czy logicznym będzie nazywanie wody i mąki ciastem zarówno przed jak i po ich
      wymieszaniu ?
      • Gość: Maja Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 09:51
        Oczywiście że nie bo ciasto to jest upieczone w piekarniku i gotowe do spożycia
        :) Woda i mąka to tzw. ciasto surowe, raczej zaczyn. No i chyba tak samo jest z
        zarodkiem.
      • snajper55 Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 11:34
        onlyoner napisał:

        > A czy logicznym będzie nazywanie wody i mąki ciastem zarówno przed jak i po
        > ich wymieszaniu ?

        A kiedy ciasto staje się chlebem ? Po wymieszaniu składników ?

        S.
      • pyorunochron Ale od kiedy czlowiek? 19.11.06, 11:46
        onlyoner napisał:

        > > Dla mnie to jest nielogiczne. Za czlowieka powinny byc uwazana plemnik i
        > > komorkai jajowe zarowno po polaczeniu jak i przed polaczeniem.
        >
        > A czy logicznym będzie nazywanie wody i mąki ciastem zarówno przed jak i po ich
        > wymieszaniu ?

        Nielogicznym to bedzie! Woda i maka przed wymieszaniem to nie jest ciasto, ale
        po wymieszaniu tak! Dlatego czesciowo mnie przekonales. Komorki rozrodcze przed
        polaczeniem nie moga byc nazwane zygota, zygota sa one dopiero po polaczeniu,
        tak jak ciastem jest dopiero maka i woda po ich wymieszaniu a nie przed.

        Ale od kiedy jest czlowiek? Przeciez JEDZENIEM mozna nazwac zarowno te wode i
        make w postaci ciasta po wymieszaniu jak i jeszcze przed wymieszaniem, te
        skladniki to JEDZENIE, czyli zywnosc. Powinno sie szanowac zywnosc na kazdym
        etapie jej powstawania. Tak samo jest z czlowiekiem. Jesli plemnik i komorke
        jajowa polaczone nazywa sie czlowiekiem, to tak samo powinno sie nazywac plemnik
        i komorke jajowa osobne czlowiekiem. To przeciez etapy rozwoju czlowieka. A
        tymczasem proponuje sie, ze zygota jest swieta bo to zycie, a komorkami
        rozrodczymi sie nikt nie przejmuje, mimo, ze to tez jest zycie.
        • Gość: Pawel Niesamowite ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 16:40
          Idac twoim tokim rozumowania kazda niezalezna komorka w twoim ciele mialaby
          status czlowieka. Tylko jak widac zaden czlowiek z nich nie powstaje....Do tego
          potrzeba informacji genetycznej od dwoch niezaleznych osob czyli od matki i
          ojca.
          • pyorunochron Chyba ze usprawnia klonowanie... 20.11.06, 22:14
            Gość portalu: Pawel napisał(a):

            > Idac twoim tokim rozumowania kazda niezalezna komorka w twoim ciele mialaby
            > status czlowieka. Tylko jak widac zaden czlowiek z nich nie powstaje....Do tego
            >
            > potrzeba informacji genetycznej od dwoch niezaleznych osob czyli od matki i
            > ojca.

            Nie. Taki status maja tylko komorki zwane plemnikiem lub komorka jajowa. Tylko
            one sa czlowiekiem. Z komorki skory nie rozwija sie pelny organizm. No chyba, ze
            w koncu usprawnia klonowania, wtedy tak bedzie mozna powiedziec - jesli zygota
            jest czlowiekiem, to kazda komorka organizmu bedzie w tedy czlowiekiem, bo moze
            z niej sie rozwinac dorosly czlowiek.
    • michael.corleone Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 11:02
      pyorunochron napisał:

      > Obecna wladza i jej zwolennicy twierdza, ze zygota jest czlowiekiem. A wiec
      > plemnik i komorka jajowa milisekunde po polaczeniu sie staja sie czlowiekiem,
      > ale przed polaczeniem sie nie sa jeszcze czlowiekiem.
      >
      > Dla mnie to jest nielogiczne. Za czlowieka powinny byc uwazana plemnik i
      > komorkai jajowe zarowno po polaczeniu jak i przed polaczeniem. Bo niby
      > dlaczego komorki rozrodcze sekunde po polaczeniu sa czlowiekiem, a sekunde
      > przed jeszcze nie? Przeciez czy razem czy osobno komorki rozrodcze to etap w
      > rozwoju czlowieka.

      Masz podstawowe braki w wiedzy biologicznej.Sam plemnik i sama komórka jajowa
      choćbyś nie wiem jak się gimnastykował nie dadzą życia.Po połączeniu sytuacja
      robi się ciekawsza,bo wtedy,jeśli nikt zygocie nie będzie przeszkadzał,jest
      duża szansa,że będzie żyła tak jak Ty matołku.Ty mogłeś żyć,choć też
      byłeś "zygotą" a innym zabraniasz?
      • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 11:11
        Tak, tylko jest dosyć istotna sprawa, owa zygota nie żyje sobie gdzieś tam tylko
        jest częścią organizmu matki i korzysta z jej komórek i jej materiału żeby się
        rozwijać. A to dosyć istotnie wpływa na zdrowie i życie owej kobiety. Chyba
        kobieta ma prawo decydowac o swoim ciele? Czy też się ją ubezwłasnowolnia?
        • michael.corleone Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 11:24
          Gość portalu: Majka napisała:

          > Tak, tylko jest dosyć istotna sprawa, owa zygota nie żyje sobie gdzieś tam
          tylk
          > o
          > jest częścią organizmu matki i korzysta z jej komórek i jej materiału żeby się
          > rozwijać. A to dosyć istotnie wpływa na zdrowie i życie owej kobiety.

          W większości wypadków ciąża nie wpływa niekorzystnie na zdrowie matki a jeśli
          już wpływa to prawo pozwala na aborcję.

          >Chyba
          > kobieta ma prawo decydowac o swoim ciele? Czy też się ją ubezwłasnowolnia?

          To już są dwa ciała,tylko jedno jest jeszcze w pełni zależne od drugiego.Poza
          tym jeżeli uważasz,że oczekiwanie od kobiety,że urodzi poczęte dziecko jest jej
          ubezwłasnowolnieniem to musisz okropnie wspólczuć swojej matce i być jej
          wdzięczna za to gigantyczne poświęcenie jakie zrobiła dla Ciebie.

          • pyorunochron W Nikaragui prawo na to nie pozwala 19.11.06, 11:36
            michael.corleone napisał:
            > W większości wypadków ciąża nie wpływa niekorzystnie na zdrowie matki a jeśli
            > już wpływa to prawo pozwala na aborcję.

            W Nikaragui prawo na to nie pozwala i my tez do tego zmierzamy.
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3743290.html
          • snajper55 Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 11:36
            michael.corleone napisał:

            > To już są dwa ciała,tylko jedno jest jeszcze w pełni zależne od drugiego.

            Dlaczego akurat dwa ??? Może trzy, cztery lub pięć. Na przyład w przypadku
            Kaczyńskich zarodek był dwoma ludźmi.

            S.
          • Gość: Majka Nie znasz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 13:15
            Prawo pozwala, jeszcze. No ale sa przecież zakusy aby je zmienic :) No i w
            większość przypadków ciążą wpływa niekorzystnie na organizm matki, nie znasz
            się. Powrzechna sprawą sa kłopoty z ciśnieniem, zdarza się cukrzyca ciążowa,
            bóle kręgosłupa, obrzęki, rozstępy a po porodzie blizny, zrosty, źle gojace się
            zszycia aż do wypadania macicy włącznie. Ciąża nie ejst obojetna, kobieta się w
            jakiś sposób poświęca dla dobra dziecka, które chce urodzic.
            Ja jestem mojej matce bardzo wdzięczna i doceniam jej poświęcenie i noszenie
            mnie przez 9 miesięcy po to abym mogła się urodzić :)) Bzdury takie piszesz że
            słabo się robi.
        • Gość: ferment Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.chello.pl 19.11.06, 13:44
          > Gość portalu: Majka napisał(a):

          > Tak, tylko jest dosyć istotna sprawa, owa zygota nie żyje sobie gdzieś tam tylk
          > o
          > jest częścią organizmu matki i korzysta z jej komórek i jej materiału żeby się
          > rozwijać. A to dosyć istotnie wpływa na zdrowie i życie owej kobiety. <

          Trwaja próby skonstruowania sztucznej maci. Zapewne się powiodą. Kiedy powstanie
          człowiek, jeżeli nie będzie się rozwijał pod sercem matki, a aparaturze?
          • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 13:55
            Oj myślę że nie prędko :) Być może nie za naszego życia, taka aparatura
            musiałaby byc ogromnie skomplikowana. A jak powstanie to zaraz podniosą się
            głosy że to nie człowiek, co narodził się ze sztucznej macicy.
          • snajper55 Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 17:42
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > Trwaja próby skonstruowania sztucznej maci. Zapewne się powiodą. Kiedy powsta
            > nie człowiek, jeżeli nie będzie się rozwijał pod sercem matki, a aparaturze?

            Tak samo jak teraz - gdy zacznie jego umysł.

            S.
      • pyorunochron Co jest wazniejsze - komorki rozrodcze czy zygota? 19.11.06, 11:33
        michael.corleone napisał:
        > Masz podstawowe braki w wiedzy biologicznej.Sam plemnik i sama komórka jajowa
        > choćbyś nie wiem jak się gimnastykował nie dadzą życia.

        Jak to nie??? To wlasnie plemnik i komorka jajowa daja zycie! Bez plemnika
        chocbys nie wiem jak sie gimnastykowal nie powstanie zygota i czlowiek! Dlatego
        plemnik tez powinien byc uznany za dawce zycia! Podobnie jak komorka jajowa. W
        niektorych kulturach otaczano zreszta nawet kultem narzady rozrodcze jako dawcow
        zycia (kult falliczny, kult waginalny).


        > Po połączeniu sytuacja
        > robi się ciekawsza,bo wtedy,jeśli nikt zygocie nie będzie przeszkadzał,jest
        > duża szansa,że będzie żyła tak jak Ty matołku.Ty mogłeś żyć,choć też
        > byłeś "zygotą" a innym zabraniasz?

        No dobrze, ale najpierw musi dojsc do tego polaczenia! A zeby do niego doszlo,
        to musi najpierw byc plemnik i komorka jajowa! Plemnik i komorka jajowa sa wiec
        wazniejsze od zygoty, bo bez nich zygota nie powstanie. A to zygota jest
        uznawana za swieta i za zycie, a nie plemniki i komorki jajowe, ktore tak
        naprawde to zycie stwarzaja...

        A co do tej zygoty, z ktorej ja sie rozwinalem, to gdyby ona nie powstala, to
        nie byloby wielkiej tragedii. Po prostu by mnie nie bylo i nie musialbym
        dyskutowac z takimi gluptakami jak ty. A moze bylbym wtedy gdzie indziej???
        Jestem ciekaw jak wygladala zygota, z ktorej ty sie rozwinales i czy ta zygota
        aby na pewno miala dobre warunki do rozwoju...
        • michael.corleone Re: Co jest wazniejsze - komorki rozrodcze czy zy 19.11.06, 11:41
          pyorunochron napisał:
          > Jak to nie??? To wlasnie plemnik i komorka jajowa daja zycie!

          Ale nie samoistnie.

          > A co do tej zygoty, z ktorej ja sie rozwinalem, to gdyby ona nie powstala, to
          > nie byloby wielkiej tragedii. Po prostu by mnie nie bylo i nie musialbym
          > dyskutowac z takimi gluptakami jak ty. A moze bylbym wtedy gdzie indziej???
          > Jestem ciekaw jak wygladala zygota, z ktorej ty sie rozwinales i czy ta zygota
          > aby na pewno miala dobre warunki do rozwoju...

          Więc skoro życie jest Ci tak objętne to może nie optuj za likwidowaniem
          czyjegoś tylko zajmij się likwidowaniem swojego.
          • pyorunochron Re: Co jest wazniejsze - komorki rozrodcze czy zy 19.11.06, 11:49
            michael.corleone napisał:
            > Więc skoro życie jest Ci tak objętne to może nie optuj za likwidowaniem
            > czyjegoś tylko zajmij się likwidowaniem swojego.

            Ty zle zrozumiales moj post! Ja nie optuje za likwidowaniem zycia, tylko za
            konsekwencja. Jesli zygote nazywamy czlowiekiem i uwazamy ja za swieta, to tak
            samo komorki rozrodcze musimy nazwac czlowiekiem i za swiete.
      • onlyoner Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 12:31
        michael.corleone napisał:
        > Masz podstawowe braki w wiedzy biologicznej.Sam plemnik i sama komórka jajowa
        > choćbyś nie wiem jak się gimnastykował nie dadzą życia.

        Plemnik nie ale sama komórka jajowa owszem da życie (ale trzeba sie trochę
        pogimnastykować) O owieczce Dolly słyszałeś ?

        I tu mamy kolejny dylemat - w którym momencie "gimnastyki z klonowaniem"
        powstałby człowiek ?
    • jedenkruczek Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 11:31
      Z punktu widzenia religijnego istotą (podmiotem) jest dusza, tak więc "ja"
      jestem duszą. Tak więc pytanie brzmi: czy zygota (zarodek) jest duszą, no
      mówiąc potocznie czy ma duszę? Czy Bóg traktuje zarodek jak człowieka, czyli
      czy natychmiast po połączeniu plemnika i jajeczka Bóg przypisuje mu duszę,
      łączy go z odpowiednim bytem duchowym ? Każdy utrzciwy człowiek musi
      powiedzieć, że tego nie wie. Wielcy duchowi nauczyciele (Jezus, Budda,
      Sokrates) mówili, że tzw. zwykły człowiek żyje w niewiedzy ("wiem, że nic nie
      wiem", "niewiedzą co czynią") i dopiero powtórne narodzenie z ducha daje
      możliwość zrozumienia świata.
      To co dzieje się w związku z aborcją to po prostu mobilizacja grup społecznych
      przy pomocy idei czy ikon, to tak jak na polu bitwy rozlega się głos trąbki i
      bezładny tłum zaczyna się jednoczyć pod sztandarami, czy plemiennymi totemami.
      To po prostu cywilizacyjno-społeczny atawizm, ciągle jeszcze skuteczny przed
      wyborami.
      • Gość: karbat Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.06, 12:13
        wedlug kosciola katolickiego zygota jest czlowiekiem ale tylko takim mniej
        wartosciowym

        -za usuniecie ciazy kary do kilku lat ,za smierc doroslego 25 lat
        -kosciol nie chrzci czlowieka w lonie matki ,tylko doroslego

        starcy z eposkopatu wymyslaja nakazy ,zakaz ,doprowadzajado paradoksow,
        • snajper55 Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 12:15
          Gość portalu: karbat napisał(a):

          > wedlug kosciola katolickiego zygota jest czlowiekiem ale tylko takim mniej
          > wartosciowym

          To to jest dyskryminacja ! Nie ma ludzi bardziej i mniej wartościowych ! Wszyscy
          ludzie to istoty Boże i są TAK SAMO wartościowi.

          S.
    • wymiekam1 kobieta jest człowiekiem? 19.11.06, 12:14
      czy ktoś to kiedykolwiek udowodnił?
      • snajper55 Kobieta to naczynie grzechu. 19.11.06, 12:20
        Siedlisko zła, narzędzie szatana. Tako rzecze Kościół Katolicki.

        S.
        • wymiekam1 a żyd jest człowiekiem? 19.11.06, 12:26
          co rzecze kościół katolicki?
          • Gość: Pawel wlasnie zydzi nie uznaja gojow za ludzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 16:57
            Kosciol Katolicki uznaje kazdego czlowieka za czlowieka, ale zydowskie prawa
            odmawiawiaja tego nie-zydom. Mowia ze jestesmy zwierzetami o ludzkich twarzach,
            ktorzy maja sluzyc panom czyli zydom. Tfuj... calkiem jak Hitler..
      • xtrin Re: kobieta jest człowiekiem? 19.11.06, 12:36
        A masz jakieś argumenty za tym, że nie jest?
    • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 12:21
      > I dlaczego skoro zygota i zarodek to ludzie, to za aborcje nie stosuje sie kar
      > jak za zabicie czlowieka, czyli 25 lat wiezienia i dla kobiety i dla lekarza?

      To zdecydowanie ciekawsze pytanie, niż rozstrząsanie po raz setny pytania o zygotę.
      Jeżeli zygotę już uznamy za człowieka to logiczną tego konsekwencją jest karanie
      za aborcję jak za każde inne morderstwo. Drodzy obrońcy zygotek, czemu tego
      jakoś nikt nie postuluje?
      • karbat Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 13:02
        kosciol nawoluje o prawch do zycia
        sortujac ludzi na mniej i bardziej wartosciowych :o

        kobieta wg dogmatykow koscielnych to tez czlowiek tylko taki bardziej
        uposledzony o mniejszych prawach ( stary testament ,listy niejakiego sw Pawla
        z Tarsu )

        wszystko to tylko konsekwencje logiki kosciola
        waz ktory mowil ,namowil Ewe ,a ona skusila ,namowila do grzechu Adama ;)
        • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 13:06
          "Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę aborcja byłaby sakrementem".
          • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 13:20
            Niezłe :)
          • jedenkruczek To zdanie zawiera w sobie wszystko, dalsza dys ... 19.11.06, 21:59
            kusja jest zbędna.

            xtrin napisała:

            > "Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę aborcja byłaby sakrementem".
      • pyorunochron Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 13:45
        xtrin napisała:
        > To zdecydowanie ciekawsze pytanie, niż rozstrząsanie po raz setny pytania o zyg
        > otę.
        > Jeżeli zygotę już uznamy za człowieka to logiczną tego konsekwencją jest karani
        > e
        > za aborcję jak za każde inne morderstwo. Drodzy obrońcy zygotek, czemu tego
        > jakoś nikt nie postuluje?

        No dobrze, ale jesli uznamy, ze komorki jajowe i plemniki to tez ludzie, to
        karany jako morderstwo powinien byc kazdy nieproduktywny wytrysk u faceta i
        kazda miasiaczka u kobiety!
        • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 13:50
          > No dobrze, ale jesli uznamy, ze komorki jajowe i plemniki to tez ludzie, to
          > karany jako morderstwo powinien byc kazdy nieproduktywny wytrysk u faceta i
          > kazda miasiaczka u kobiety!

          Wszystko w swoim czasie :). Zacznijmy od zygot, obroną plemników i jajeczek
          zajmiemy się w następnej kolejności.
    • heretic_969 Polecam podręcznik biologii ( I liceum) n/t 19.11.06, 14:39

      • xtrin Re: Polecam podręcznik biologii ( I liceum) n/t 19.11.06, 15:00
        heretic_969, a co z wymiarem kary? Na to odpowiedzi w podręczniku do biologii
        także szukać?
        • karbat Re: Polecam podręcznik biologii ( I liceum) n/t 19.11.06, 15:09
          xtrin napisała:

          > "Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę aborcja byłaby sakrementem".

          mocne,
          fakt faktem,,kobiety nigdy nie wprowadzily zadnego sakramentu
          • xtrin Re: Polecam podręcznik biologii ( I liceum) n/t 19.11.06, 15:10
            > mocne,

            Boleśnie prawdziwe.

            > fakt faktem,,kobiety nigdy nie wprowadzily zadnego sakramentu

            Ciekawe czemu :).
            • Gość: Majka Re: Polecam podręcznik biologii ( I liceum) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 16:21
              Bo nie miały dostępu do religijnego lobby. Kapłanki wymarły wraz ze Starą Baśnią
              Kraszewskiego i wikingami :)
          • jedenkruczek A sakrament macierzyństwa ... 19.11.06, 22:13
            poza tym tak jak patrzę na kobiety to wydaje mi się, że dla nich prawie
            wszystko jest sakramentem i właśnie ta "święta idealność" tak drażni mężczyzn
            (bo mężczyźni lubią chodzić na boki, lubią być nieposłuszni).
            Może nie wszyscy wiedzą, że celem Jogi jest obudzenie mitycznej energii
            Kundalini (uśpionej w kręgosłupie), która jest częścią Bogini Matki, samo słowo
            Kundalini jest rodzaju żeńskiego. Tak więc świat może jeszcze nas zaskoczyć.
        • heretic_969 Przecież jestem pro-choice, więc 20.11.06, 00:01
          nie wiem o jakiej karze piszesz.


          > heretic_969, a co z wymiarem kary? Na to odpowiedzi w podręczniku do biologii
          > także szukać?
          • xtrin Re: Przecież jestem pro-choice, więc 20.11.06, 00:11
            Być może źle Twoją wypowiedź zrozumiałam, jeżeli tak to przepraszam.
            • heretic_969 Re: Przecież jestem pro-choice, więc 20.11.06, 00:25
              Przecież mnie nie obraziłaś, choć nie lubię być uznawany za pro-life'owca:)
    • pyorunochron Plemnik i komorka jajowa to jednak czlowiek! 19.11.06, 18:14
      Jesli uzna sie, ze zygota to czlowiek, to plemnik i komorka jajowa to tez jednak
      czlowiek!

      Przekonal mnie o tym jeden z powyzszych postow - woda i maka przed zamieszaniem
      to nie ciasto, ale po zmieszaniu to juz jest ciasto. Jednak zarowno przed
      zamieszaniem jak i po, czy w postaci razem czy osobno, woda i maka to zywnosc,
      tylko na roznym etapie swojego 'rozwoju', a zywnosc jest swieta i nalezy ja
      szanowac.

      Tak samo jest z czlowiekiem. Plemnik i komorka jajowa kiedy sa osobno nie moga
      byc nazwane zygota, ale kiedy sa polaczone razem to juz jest zygota. Wszystko to
      sa etapy rozwoju czlowieka, a wiec czlowiekiem jest zarowno zygota, jak i
      plemniki i komorki jajowe!

      Powinno sie wiec szanowac nie tylko zygoty, ale tez plemniki i komorki jajowe.
      Jak rowniez organy, ktore te plemniki i komorki jajowe produkuja. Czy jestesmy
      wiec o krok od kultu fallicznego i waginalnego?
      • heretic_969 Re: Plemnik i komorka jajowa to jednak czlowiek! 20.11.06, 00:03
        > Jesli uzna sie, ze zygota to czlowiek, to plemnik i komorka jajowa to tez jedna
        > k
        > czlowiek!

        Po co Ci ta błazenada?
        • pyorunochron Re: Plemnik i komorka jajowa to jednak czlowiek! 20.11.06, 22:11
          heretic_969 napisał:

          > > Jesli uzna sie, ze zygota to czlowiek, to plemnik i komorka jajowa to tez
          > jedna
          > > k
          > > czlowiek!
          >
          > Po co Ci ta błazenada?

          Jak blazenada? O co ci chodzi? Jak sie mowi 'a' trzeba powiedziec i 'b'. Jesli
          uwaza sie, ze zygota jest czlowiekiem, to trzeba przyjac konsekwencje takiego
          rozumowania.
    • nessie-jp Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 18:16
      Obecna władza (Kościół Katolicki) nie uważa zygoty za człowieka. Ba, nawet
      całkiem dużego, 8-9 miesięcznego bobasa nie uważa za człowieka. Takie "coś" nie
      może zostać ochrzczone, nie może zostać pochowane na cmentarzu przykościelnym.

      Dlatego zadziwiająca jest niekonsekwencja niektórycz "zwolenników", którzy
      zygotę uznają za człowieka, ale jakoś nie czynią najazdów na Kościoły w odwecie
      za odmowę pogrzebu każdej niezagnieżdżonej zygoty...
      • pyorunochron No wlasnie, dziwne... 19.11.06, 22:57
        nessie-jp napisała:

        > Obecna władza (Kościół Katolicki) nie uważa zygoty za człowieka. Ba, nawet
        > całkiem dużego, 8-9 miesięcznego bobasa nie uważa za człowieka. Takie "coś" nie
        > może zostać ochrzczone, nie może zostać pochowane na cmentarzu przykościelnym.
        >
        > Dlatego zadziwiająca jest niekonsekwencja niektórycz "zwolenników", którzy
        > zygotę uznają za człowieka, ale jakoś nie czynią najazdów na Kościoły w odwecie
        > za odmowę pogrzebu każdej niezagnieżdżonej zygoty...

        No wlasnie, dziwne... A wiec aborcja to nie jest zabicie czlowieka?
    • marlon2006 Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 18:29
      A dlaczego człowiek staje się sekundę po urodzeniu a sekundę wcześniej nim nie
      jest?
      • pyorunochron Re: Zygota jest czlowiekiem? 19.11.06, 22:58
        marlon2006 napisał:

        > A dlaczego człowiek staje się sekundę po urodzeniu a sekundę wcześniej nim nie
        > jest?

        To kiedy jest czlowiek?
        • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 10:34
          pyorunochron napisał:

          > marlon2006 napisał:
          >
          > > A dlaczego człowiek staje się sekundę po urodzeniu a sekundę wcześniej ni
          > m nie
          > > jest?
          >
          > To kiedy jest czlowiek?


          No właśnie - kiedy ?...
          • pyorunochron Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 22:18
            mg2005 napisał:
            > No właśnie - kiedy ?...

            Obecna wladza uwaza, ze od momentu poczecia, wg nich zygota jest wiec
            czlowiekiem. Dlaczego wiec nie licza wieku czlowieka od momentu poczecia, tylko
            od momentu urodzenia? Dlaczego odmawia sie pogrzebu zarodkom? Dlaczego nie
            szanuje sie plemnikow i komorek jajowych, z ktorych ta zygota-czlowiek przeciez
            powstaje?
            • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 21.11.06, 21:47
              pyorunochron napisał:

              > Dlaczego wiec nie licza wieku czlowieka od momentu poczecia, tylko
              > od momentu urodzenia?

              To rzeczywiście nielogiczne. MYślę, że wynika z tradycyjnego zwyczaju.
              Kiedyś wiedziano znacznie mniej o rozwoju płodowym, niż wiemy obecnie.
              W Japonii liczą wiek od bodajże 3.miesiąca ciąży:)


              > Dlaczego odmawia sie pogrzebu zarodkom?

              To rzeczywiście skandal i hańba cywilizacyjna. Jeden ze skandali i hańb III RP,
              która nie zmieniła praktyk z czasów komunistycznego barbarzyństwa...
              Na szczęście obecnie jest to zmieniane.

              > Dlaczego nie
              > szanuje sie plemnikow i komorek jajowych, z ktorych ta zygota-czlowiek
              przeciez
              > powstaje?

              Należy je szanować. Dlatego Kościół zaleca czystość przedmałżeńską:).
              Jednak nie utożsamiaj ich z zygotą, która jest nowym organizmem ludzkim.
              • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 22.11.06, 00:21
                > Należy je szanować. Dlatego Kościół zaleca czystość przedmałżeńską:).
                > Jednak nie utożsamiaj ich z zygotą, która jest nowym organizmem ludzkim.

                A niech sobie Kościół zaleca, za masturbację ekskomunikuje, może nawet zakazać
                kobietom miesiączkować. Ale niech nie narzuca innym swoich zabobonów.
                • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 22.11.06, 19:55
                  xtrin napisała:

                  > Ale niech nie narzuca innym swoich zabobonów.

                  A jakie zabobony narzuca ?...
                  Czy takie że człowieczeństwo płodu w Zimbabwe zależy od postępu technicznego w
                  USA ?...))
                  A może taki, że człowiek w fazie zarodkowej nie jest człowiekiem ?...))
                  Ewentualnie taki, że istota z ludzkim DNA nie jest istotą ludzką ?...))
                  • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 22.11.06, 20:02
                    Takie, że "życie" zlepka komórek - nieczującego i nieświadomego - jest
                    ważniejsze i bardziej wartościowe od życia kobiety, jej bliskich i ewentualnych
                    dzieci.
                    • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 22.11.06, 21:47
                      xtrin napisała:

                      > Takie, że "życie" zlepka komórek - nieczującego i nieświadomego - jest
                      > ważniejsze i bardziej wartościowe od życia kobiety, jej bliskich i
                      ewentualnych
                      > dzieci.


                      Czy hierarchia wartości może być zabobonem ?...

                      Podaj przykład, kiedy Kościół twierdził, że życie kobiety jest mniej
                      wartościowe od życia zarodka ...

                      W jaki sposób Kościół "narzuca" ten pogląd ?...
                      • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 22.11.06, 21:49
                        PS:
                        A co sądzisz o wymienionych przeze mnie zabobonach ?...))
                      • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 23.11.06, 01:38
                        > Podaj przykład, kiedy Kościół twierdził, że życie kobiety jest mniej
                        > wartościowe od życia zarodka ...

                        Twierdząc, że życie zarodka należy zawsze ratować.

                        > W jaki sposób Kościół "narzuca" ten pogląd ?...

                        Dążąc do jego prawnego poparcia. Na podstawie własnych przekonań chce tworzyć
                        prawa, które obowiązuje nie tylko wierzących.
                        • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 23.11.06, 22:05
                          xtrin napisała:

                          > > Podaj przykład, kiedy Kościół twierdził, że życie kobiety jest mniej
                          > > wartościowe od życia zarodka ...
                          >
                          > Twierdząc, że życie zarodka należy zawsze ratować.

                          Podaj przykład, kiedy Kościół twierdził, że należy to robić kosztem życia matki.

                          >
                          > > W jaki sposób Kościół "narzuca" ten pogląd ?...
                          >
                          > Dążąc do jego prawnego poparcia.

                          To jest demokratyczne prawo obywateli (księży) i organizacji (Kościoła).
                          Chcesz dyskryminować księży i Kościół ?

              • pyorunochron Co Kosciol zaleca? 22.11.06, 23:13
                mg2005 napisał:

                > > Dlaczego nie
                > > szanuje sie plemnikow i komorek jajowych, z ktorych ta zygota-czlowiek
                > przeciez
                > > powstaje?
                > Należy je szanować. Dlatego Kościół zaleca czystość przedmałżeńską:).
                > Jednak nie utożsamiaj ich z zygotą, która jest nowym organizmem ludzkim.

                Czystosc przedmalzenska nie istnieje. Jesli sie nie uprawia seksu, ani sie nawet
                nie onanizuje to i tak ma sie polucje nocne, a to juz jest sprzeczne z
                czystoscia. Co nalezy zrobic z tym wytrysnietym nasieniem, ktore rano znajdujemy
                na swojej pizamie? Przeciez to swiety nosnik zycia!!! Co Kosciol zaleca w
                sprawie spermy?
    • Gość: ant sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powinna IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.06, 21:03
      byc pod ochroną !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • maniek.27 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 19.11.06, 21:43
        Kiedy twoim zdaniem powstaje człowiek? Jest to jedna z najważniejszych kwestii
        zatem wskaż mi ten moment.
        • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 19.11.06, 22:31
          > Kiedy twoim zdaniem powstaje człowiek? Jest to jedna z najważniejszych kwestii
          > zatem wskaż mi ten moment.

          To nigdy nie będzie mogło zostać skodyfikowane, z czego oczywiście zdajesz sobie
          sprawę.

          Traktując sprawę czysto filozoficznie można argumentować, że człowiek jest to
          byt niezależny i osobny od drugiego człowieka. A zatem płód 7-miesięczny, który
          ma już doskonale wykształcony mózg, pewną samoświadomość i jest zdolny
          (teoretycznie) do przeżycia poza organizmem matki, będzie człowiekiem. Natomiast
          zygota - nawet taka zagnieżdżona - człowiekiem nie będzie, tak jak nie jest
          człowiekiem masa nowotworowa czy kurzajka.

          Zresztą, teolodzy i filozofowie kościelni już dawno tę kwestię sobie wyjaśnili,
          podobnie jak to, ile diabłów może tańczyć na czubku szpilki...
          • Gość: Łucja Klara Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.autocom.pl 19.11.06, 22:52
            nessie-jp napisała:
            (...)
            > Traktując sprawę czysto filozoficznie można argumentować, że człowiek jest to
            > byt niezależny i osobny od drugiego człowieka. A zatem płód 7-miesięczny,
            który ma już doskonale wykształcony mózg, pewną samoświadomość i jest zdolny
            > (teoretycznie) do przeżycia poza organizmem matki, będzie człowiekiem.

            Traktujac sprawę czysto praktycznie - znam "byty" bardzo zależne od innych
            ludzi, respiratorów, rurek, sond... Nie są zdolne do przeżycia bez pomocy, na
            pewno, nie tylko teoretycznie. Z Twojego punktu widzenia te "byty" nie
            spełniają kryteriów człowieczeństwa. Takim "bytem" jest na przykład Stephen
            Hawkins.
            • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 19.11.06, 23:35
              > Takim "bytem" jest na przykład Stephen
              > Hawkins.

              Nie - takim bytem była Terri Schiavo, której bezmózgie ciało odłączono w końcu
              po -nastu latach podtrzymywania "życia" od aparatury.
              • Gość: Majka Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 23:51
                A więc wychodzi na to że kryterium człowieczeństwa jest myślący i działający
                mózg. Czyli może człowiek jest wtedy, gdy kończy się rozwój ośrodkowego układu
                nerwowego? Zygota mózgu na pewno nie ma :) Ale zaraz zaraz, myślący mózg ma nie
                tylko człowiek. Szympans też. I nawet pies na swój sposób myśli :) A jeśli
                kiedyś mózg będzie mógł przeżyć bez ciała (motyw wykorzystywany w sf) to będzie
                nadal człowiek czy już nie??
                • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 19.11.06, 23:54
                  > A jeśli
                  > kiedyś mózg będzie mógł przeżyć bez ciała (motyw wykorzystywany w sf) to będzie
                  > nadal człowiek czy już nie??

                  Moim zdaniem tak, bo moim zdaniem "sens" człowieczeństwa mieści się w mózgu.
                  Licho wie, gdzie zdaniem KK mieści się ludzka dusza - może w mózgu nie, akurat :))

                  Co do szympansów, to od dawna mówi się o konieczności przyznania im ochrony
                  prawnej ze względu na dość zaawansowany mózg.
                  • heretic_969 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 00:04
                    > Moim zdaniem tak, bo moim zdaniem "sens" człowieczeństwa mieści się w mózgu.

                    Czy w takim razie krowa jest człowiekiem? Bo też ma mózg:)
                    • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 00:10
                      > Czy w takim razie krowa jest człowiekiem? Bo też ma mózg:)

                      Owszem, ma. I tamże mieści się jej sens krowieństwa! Czy zaprzeczysz?
                      • heretic_969 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 00:24
                        A co to jest "sens człowieczeństwa"?
                        • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 00:31
                          > A co to jest "sens człowieczeństwa"?

                          Dla wierzących - dusza; dla ateistów - świadomość; dla psychologów - id i ego;
                          dla przeciętnego Kowalskiego - "ten ja w środku".
                          • heretic_969 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 01:26
                            No, to teraz się zgadzamy: też uważam, że człowieczeństwo zaczyna się wraz ze
                            świadomością (choć jestem raczej agnostykiem niż ateistą)
                          • Gość: Majka Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 10:48
                            Zdaje sie że nie tyle świadomość co samoświadomość. Ale nie wiemy czy szympans
                            ma samoświadomość, a może ma? Aha, i niemowlę do któregos miesiaca nie ma
                            samoświadomości, czuje sie częścią matki i częścią większej całości - nop
                            dlatego gdy w pokoju zaczyna płakać jakiś niemowlak to zaraz zaczyna płakac
                            reszta bo wydaje im sie że to one płaczą i trzeba się dołaczyć. A więc czy
                            niemowlak nie jest człowiekiem?? Na pewno nie rozpoznaje swojego ja w lustrze :)
                            • mg2005 Noworodek... 20.11.06, 19:32
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Zdaje sie że nie tyle świadomość co samoświadomość. Ale nie wiemy czy szympans
                              > ma samoświadomość, a może ma? Aha, i niemowlę do któregos miesiaca nie ma
                              > samoświadomości

                              No właśnie...
                              Poza tym: czy się różni świadomość noworodka człowieka od noworodka szympansa ?

              • lucia-clara Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 00:56

                > > Takim "bytem" jest na przykład Stephen
                > > Hawkins.
                >
                > Nie - takim bytem była Terri Schiavo, której bezmózgie ciało odłączono w końcu
                > po -nastu latach podtrzymywania "życia" od aparatury.
                >

                Nie - Terri Schiavo była osobą, która miała mózg, osobą w tzw. stanie stałej
                wegetacji (permanent vegetative state), zwanym potocznie śpiączką. Zresztą ta
                nazwa funkcjonuje nie bez przyczyny - ze snu możesz się obudzić. Jeśli Twoi
                opiekunowie Cię nie zagłodzą.
              • mg2005 Hawkins... 20.11.06, 19:10
                nessie-jp napisała:

                > > Takim "bytem" jest na przykład Stephen
                > > Hawkins.
                >
                > Nie

                Czy p.Hawkins jest bytem niezależnym ?...

                >takim bytem była Terri Schiavo, której bezmózgie ciało odłączono w końcu
                > po -nastu latach podtrzymywania "życia" od aparatury.

                Na jakiej podstawie twierdzisz, że "bezmózgie"?...
                >
            • xtrin Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 00:18
              > Traktujac sprawę czysto praktycznie - znam "byty" bardzo zależne od innych
              > ludzi, respiratorów, rurek, sond...

              Zależność od maszyn czy opieki nie jest tym samym, co biologiczna, pełna
              zależność od innej istoty ludzkiej, której zmienić nie sposób. Chorym może się
              opiekować dowolny inny (zdrowy, sprawny, etc) człowiek, w przypadku płodu owa
              zależność jest związana z jednym jedynym bytem, którego nie sposób zamienić. Co
              więcej jest kwestią naturalną i jest niezbędnym etapem, podczas gdy to o czym
              piszesz to rezultat wypadków bądź patologii.
              Być może kiedyś nauka pozwoli na to, by kilkutygodniowy płód przenieść z macicy
              matki by rozwijał się w sztucznym środowisku. Wówczas kwestia będzie nieco
              bardziej skomplikowana. Ale też i przestanie mieć znaczenie - w takiej sytuacji
              aborcja stanie się zbędna.
              • lucia-clara Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 00:36
                > Zależność od maszyn czy opieki nie jest tym samym, co biologiczna, pełna
                > zależność od innej istoty ludzkiej, której zmienić nie sposób. Chorym może się
                > opiekować dowolny inny (zdrowy, sprawny, etc) człowiek, w przypadku płodu owa
                > zależność jest związana z jednym jedynym bytem, którego nie sposób zamienić.

                A matki zastępcze? Implantacja dziecka, czy, jak sobie chcecie, zygoty, do
                macicy innej kobiety, niż dawczyni komórki jajowej? Dziecko nie jest wrzodem na
                macicy!! To osobny człowiek, przez 9 miesięcy wymagający pomocy, żeby przeżyć!
                Zresztą, co ja piszę, znacznie dłużej niż 9 miesięcy, co wielu bioetykom
                uznającym za osobę tylko samowystarczalny, samoświadomy byt, pozwala na snucie
                marzeń o jeszcze lepszym i wspanialszym świecie. I powstają kolejne eugeniczne
                pomysły "eutanazji" chorych noworodków(cudzysłów,bo bo uduszenia bądź
                zagłodzenia nie powinno sie określać mianem "dobrej śmierci") czy uśmiercania
                zdrowych dzieci do 28 dnia życia, jeśli ich rodzice uznają, że jednak nie mają
                ochoty mieć dziecka.
                • xtrin Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 01:15
                  > A matki zastępcze? Implantacja dziecka, czy, jak sobie chcecie, zygoty, do
                  > macicy innej kobiety, niż dawczyni komórki jajowej?

                  Nie ma póki co medycznej możliwości przeniesienia zagnieżdżonego zarodka z
                  jednej macicy do innej. Tak więc płód jest nierozerwalnie związany z kobietą w
                  której siedzi, nawet jeżeli zapłodnienie zaszło poza jej organizmem.

                  > Dziecko nie jest wrzodem na macicy!!

                  Dziecko może i nie. Zarodek bywa.

                  > To osobny człowiek, przez 9 miesięcy wymagający pomocy, żeby przeżyć!

                  To ludzki potencjał, który będzie człowiekiem jeżeli dostanie taką szansę.

                  > czy uśmiercania zdrowych dzieci do 28 dnia życia, jeśli ich rodzice uznają,
                  > że jednak nie mają ochoty mieć dziecka.

                  Nie ma takowej potrzeby, można oddać do adopcji. Gdy dziecko już jest na świecie
                  nie jest to żaden problem.
                  • Gość: Majka I tu się z toba zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 10:55
                    Ciążą poza tym to nie tylko dziecko ale łożysko i całe skomplikowane zmiany w
                    organiźmie aby płód mógł przeżyć i się rozwijać. Dla mnie nieodłacznie ciąża
                    kojarzy się z pasożytem, tak ona funkcjonuje :) Kosztem organizmu nosiciela płód
                    się utrzymuje przy życiu, pobiera z niego wszystko co mu niezbędne nawet jak
                    przynosi tym szkody matce. Płód jest neirozerwalnie związany z kobietą, to
                    prawda. Jeśłi mozna bedzie go z niej wyjąć w poczatkowych stadiach rozwoju bez
                    szkody dla niego to wszystko się zmieni i faktycznie nie bedzie potrzeby
                    aborcji, dzieci bedzie się hodować.
                    • Gość: ant bo płód to jest pasożyt, dobrze kojarzysz :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.06, 16:02
                  • Gość: Łucja Klara Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.autocom.pl 20.11.06, 12:13
                    > > Dziecko nie jest wrzodem na macicy!!
                    >
                    > Dziecko może i nie. Zarodek bywa.

                    Nigdy nie słyszałam o podobnym przypadku opisanym przez wspólczesną medycyny.
                    Może to twierdzenie wytrzasnąłeś (-aś) z jakichś przedhipokratejskich
                    papirusów?

                    > > To osobny człowiek, przez 9 miesięcy wymagający pomocy, żeby przeżyć!
                    >
                    > To ludzki potencjał, który będzie człowiekiem jeżeli dostanie taką szansę.

                    To osoba, która ma prawo do godnego traktowania.

                    > > czy uśmiercania zdrowych dzieci do 28 dnia życia, jeśli ich rodzice uznają,
                    > > że jednak nie mają ochoty mieć dziecka.
                    >
                    > Nie ma takowej potrzeby, można oddać do adopcji. Gdy dziecko już jest na
                    świecie
                    > nie jest to żaden problem

                    Nie dla wszystkich jest to takie oczywiste. Według współczesnych "postępowych"
                    biooetyków wszystko zależy od okoliczności. Fragment wywiadu z Peterem
                    Singerem, australiskim bioetykiem, wykładowcą Princeton:
                    Peter Singer: (...) Proponowałem kiedyś, żeby wprowadzić okres przejściowy 28
                    dni po urodzeniu, po których dopiero dziecko nabywałoby pełnię praw. Jest to co
                    prawda arbitralnie wybrany moment, który zapożyczyliśmy z idei, pochodzącej ze
                    starożytnej Grecji. Dałoby to jednak rodzicom czas na decyzję. Der Spiegel:
                    Oznacza to, że do tego czasu rodzice mogliby zabić swoje dziecko, po prostu
                    dlatego że go nie chcą? Peter Singer: Zależałoby to od okoliczności. We
                    wszystkich krajach rozwiniętych zapotrzebowanie adopcyjne na jako tako zdrowe
                    dzieci jest zdecydowanie większe niż podaż. Dlaczego więc mieliby zabijać
                    dziecko, skoro mogliby je oddać do adopcji? Der Spiegel: A dzieciom już
                    nie 'jako tako zdrowym' pozwalałoby się po prostu umrzeć? Peter Singer: Byłoby
                    to zdecydowanie odmienne od naszej oficjalnej, chrześcijańskiej etyki. Ale w
                    wielu innych kulturach nie jest to postrzegane jako okrucieństwo. W starożytnej
                    Grecji dziecko było włączane do społeczności dopiero po 28 dniach od narodzin -
                    przed upłynięciem tego okresu można było je porzucić gdzieś w górach. W Japonii
                    bardzo długo zabijanie dzieci uchodziło za rzecz całkiem normalną, jeśli ich
                    narodziny następowały zbyt szybko po sobie. Der Spiegel: To, że jest to u nas
                    zabronione, jest przecież wielkim, humanitarnym osiągnięciem. Peter Singer:
                    Chrześcijanie przywykli uważać, że wszystko, co robią, stanowi postęp moralny.
                    Miałbym tu swoje wątpliwości. Powiedzmy to w ten sposób: jeśli ludzie znajdują
                    się na tak niskim poziomie intelektualnym, że nie są świadomi sami siebie, to
                    nie mamy obowiązku utrzymywać ich przy życiu.
                    • Gość: Majka Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 13:26
                      >" > To osobny człowiek, przez 9 miesięcy wymagający pomocy, żeby przeżyć!
                      >
                      > To ludzki potencjał, który będzie człowiekiem jeżeli dostanie taką szansę.

                      To osoba, która ma prawo do godnego traktowania."


                      Płód nie jest osobą :) Nie ma tez osobowości prawnej.
                      • lucia-clara Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 13:31

                        >
                        > Płód nie jest osobą :)

                        Skąd wiesz?

                        > Nie ma tez osobowości prawnej.
                        >

                        A szkoda.
                        • Gość: Majka Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:22
                          Bo nie ma świadomości swojego istnienia. Trudno też osobą nazwać dziecko.
                          "Nie ma tez osobowości prawnej.
                          > >
                          >
                          > A szkoda."

                          Bardzo dobrze bo zaczelibyśmy dochodzić do absurdów i nadawac prawo zygotom :)
                          • lucia-clara Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 15:35
                            Gość portalu: Majka napisał(a):

                            > Bo nie ma świadomości swojego istnienia. Trudno też osobą nazwać dziecko.

                            Nieprzytomni też nie maja tej świadomości. Przestają być osobami?


                            > "Nie ma tez osobowości prawnej.
                            > > >
                            > >
                            > > A szkoda."
                            >
                            > Bardzo dobrze bo zaczelibyśmy dochodzić do absurdów i nadawac prawo
                            zygotom :)

                            Już doszliście do absurdów-

                            Fragment wywiadu z Peterem
                            Singerem, australiskim bioetykiem, wykładowcą Princeton:
                            Peter Singer: (...) Proponowałem kiedyś, żeby wprowadzić okres przejściowy 28
                            dni po urodzeniu, po których dopiero dziecko nabywałoby pełnię praw. Jest to co
                            prawda arbitralnie wybrany moment, który zapożyczyliśmy z idei, pochodzącej ze
                            starożytnej Grecji. Dałoby to jednak rodzicom czas na decyzję. Der Spiegel:
                            Oznacza to, że do tego czasu rodzice mogliby zabić swoje dziecko, po prostu
                            dlatego że go nie chcą? Peter Singer: Zależałoby to od okoliczności. We
                            wszystkich krajach rozwiniętych zapotrzebowanie adopcyjne na jako tako zdrowe
                            dzieci jest zdecydowanie większe niż podaż. Dlaczego więc mieliby zabijać
                            dziecko, skoro mogliby je oddać do adopcji? Der Spiegel: A dzieciom już
                            nie 'jako tako zdrowym' pozwalałoby się po prostu umrzeć? Peter Singer: Byłoby
                            to zdecydowanie odmienne od naszej oficjalnej, chrześcijańskiej etyki. Ale w
                            wielu innych kulturach nie jest to postrzegane jako okrucieństwo. W starożytnej
                            Grecji dziecko było włączane do społeczności dopiero po 28 dniach od narodzin -
                            przed upłynięciem tego okresu można było je porzucić gdzieś w górach. W Japonii
                            bardzo długo zabijanie dzieci uchodziło za rzecz całkiem normalną, jeśli ich
                            narodziny następowały zbyt szybko po sobie. Der Spiegel: To, że jest to u nas
                            zabronione, jest przecież wielkim, humanitarnym osiągnięciem. Peter Singer:
                            Chrześcijanie przywykli uważać, że wszystko, co robią, stanowi postęp moralny.
                            Miałbym tu swoje wątpliwości. Powiedzmy to w ten sposób: jeśli ludzie znajdują
                            się na tak niskim poziomie intelektualnym, że nie są świadomi sami siebie, to
                            nie mamy obowiązku utrzymywać ich przy życiu.
                            • Gość: Majka Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:44
                              O ale nieprzytomni mieli kiedys ta świadomość i utracili ja tylko na czas jakis,
                              do momentu powrotu do świadomości :)) Dlatego tez podnosi się kwestię eutanazji
                              osób latami nieprzytomnych, których mózgi nie funkcjonują (chociaż ja mam akurat
                              w tej kwestii inne zdanie) Płód we wczesnych stadiach rozwoju jeszcze nigdy nie
                              miał świadomości bo jeszcze nie jest człowiekiem. Znajdź logiczniejsze argumenty
                              bo wymyslasz.
                              Z Singerem sie nie zgadzam.
                              • lucia-clara Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 17:09
                                Gość portalu: Majka napisał(a):

                                > O ale nieprzytomni mieli kiedys ta świadomość i utracili ja tylko na czas
                                jakis
                                > ,
                                > do momentu powrotu do świadomości :))

                                O, ale dzieci poczęte kiedyś będą mieć tą śmiadomość, tylko nie mają jej przez
                                jakiś czas, do momentu... No właśnie, skoro nie potrafimy tego ustalić, to albo
                                zkładamy, że chronimy życie od poczęcia, albo dochodzimy do takich wniosków,
                                jak Singer, z którym na razie się nie zgadzasz

                                > Znajdź logiczniejsze argumenty
                                > bo wymyslasz.

                                "bo wymyślasz" - ??? nie zrozumiałam tego argumentu
                                • Gość: Majka Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:18
                                  Hehehe. Ale nigdy nie miały tej świadomości a nie "przez jakiś zcas" i jeśli się
                                  nie urodzą to nigdy nie będą miały :) Chodzi o fakty a nie "co by było gdyby".
                                  Jeśli tego nie było to nie było i tyle.
                          • Gość: ant Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.06, 16:04
                            Gość portalu: Majka napisał(a):

                            > Bardzo dobrze bo zaczelibyśmy dochodzić do absurdów i nadawac prawo
                            zygotom :)

                            poszedłem w temacie postu nawet dalej, niż obsesja niektórych...
                      • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 19:24
                        Gość portalu: Majka napisał(a):

                        > Płód nie jest osobą

                        Jest istotą ludzką. I też ma prawo do godnego traktowania.
                        Np. nie powinien lądować w kuble z odpadkami...
                  • mg2005 Zygota to człowiek ?... 21.11.06, 19:09
                    xtrin napisała:

                    > > A matki zastępcze? Implantacja dziecka, czy, jak sobie chcecie, zygoty, d
                    > o
                    > > macicy innej kobiety, niż dawczyni komórki jajowej?
                    >
                    > Nie ma póki co medycznej możliwości przeniesienia zagnieżdżonego zarodka z
                    > jednej macicy do innej.


                    A więc ,wg twojej logiki, zygota jest człowiekiem (może przeżyć poza organizmem
                    matki), a po zagnieżdżeniu przestaje być człowiekiem ?...))

                    • xtrin Re: Zygota to człowiek ?... 22.11.06, 19:59
                      > A więc ,wg twojej logiki, zygota jest człowiekiem (może przeżyć poza organizmem
                      > matki), a po zagnieżdżeniu przestaje być człowiekiem ?...))

                      mg2005, już wystarczająco wiele razy udowadniałeś swoją zdolność do wyciągania
                      najbzdurniejszych wniosków z wypowiedzi innych, nie musisz dowodzić jej ponownie.
                      • mg2005 Re: Zygota to człowiek ?... 22.11.06, 21:41
                        xtrin napisała:

                        > mg2005, już wystarczająco wiele razy udowadniałeś swoją zdolność do
                        wyciągania
                        > najbzdurniejszych wniosków z wypowiedzi innych, nie musisz dowodzić jej
                        ponowni
                        > e.


                        A gdzie ja tu coś udowadniam ??...

                        Jeno pytam o twój pogląd. A więc - odpowiesz?...

                        Podaj konkretny przykład tej mojej "zdolności"...))
                        • xtrin Re: Zygota to człowiek ?... 23.11.06, 01:37
                          > Jeno pytam o twój pogląd. A więc - odpowiesz?...

                          Ależ dlaczego to niby mam bronić Twojej wersji moich poglądów, co?
                          • mg2005 Re: Zygota to człowiek ?... 23.11.06, 21:59
                            xtrin napisała:

                            > > Jeno pytam o twój pogląd. A więc - odpowiesz?...
                            >
                            > Ależ dlaczego to niby mam bronić Twojej wersji moich poglądów, co?

                            ?...O czym Ty mówisz ?... Pytam o TWÓJ pogląd. A więc - odpowiesz ?...
                            Sugerujesz, że Twój pogląd będzie obroną mojeg poglądu ?...))
              • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 20.11.06, 20:27
                xtrin napisała:

                > Chorym może się
                > opiekować dowolny inny (zdrowy, sprawny, etc) człowiek, w przypadku płodu owa
                > zależność jest związana z jednym jedynym bytem, którego nie sposób zamienić.


                Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że twój pogląd (człowiekiem jest płód, który
                może żyć poza organizmem matki) - jest czysto arbitralny i nielogiczny ?...))
                O człowieczeństwie decyduje poziom techniki.
                Ten sam płód będzie człowiekiem w USA, a w Zimbabwe - nie.

                Poza tym: do jakiego gatunku zaliczysz organizm będący ludzkim płodem
                z ludzkim DNA?
                • xtrin Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 21.11.06, 00:42
                  > Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że twój pogląd (człowiekiem jest płód, który
                  > może żyć poza organizmem matki) - jest czysto arbitralny i nielogiczny ?...))

                  Oczywiście zdajesz sobei sprawę, że "nielogiczny" z Twojej klawiatury uznaję za
                  komplement?

                  > O człowieczeństwie decyduje poziom techniki.
                  > Ten sam płód będzie człowiekiem w USA, a w Zimbabwe - nie.

                  Ten sam człowiek w stanie krytycznym zostanie uratowany w USA, a w Zimbabwe
                  będzie już trupem. Chcemy czy nie technika określa nasze życie i jego koniec.
                  Równie dobrze może i jego początek.


                  > Poza tym: do jakiego gatunku zaliczysz organizm będący ludzkim płodem
                  > z ludzkim DNA?

                  Nie mam zamiaru ponownie rozpoczynać tej dyskusji, pisałam o tym setki razy.
                  • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 21.11.06, 21:27
                    xtrin napisała:


                    > Ten sam człowiek w stanie krytycznym zostanie uratowany w USA, a w Zimbabwe
                    > będzie już trupem. Chcemy czy nie technika określa nasze życie i jego koniec.

                    Tak, ale tu chodzi o coś innego:
                    Wyobraźmy sobie dwie ciężarne - jedną w USA, drugą w Afryce.
                    Wyobraźmy sobie, że oba płody są identyczne. Jednak ,chociaż są identyczne ,
                    ten amerykański jest człowiekiem, a ten afrykański - nie...
                    Jednemu przysługują ludzkie prawa (np. prawo do życia), drugiemu nie...

                    Czy zauważasz analogię między twoimi poglądami, a poglądami rasistowskimi ?

                    • xtrin Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 21.11.06, 21:44
                      > Wyobraźmy sobie dwie ciężarne - jedną w USA, drugą w Afryce.

                      No... wyobrażamy sobie...

                      > Wyobraźmy sobie, że oba płody są identyczne. Jednak ,chociaż są identyczne ,
                      > ten amerykański jest człowiekiem, a ten afrykański - nie...

                      Nie widzę tutaj wynikania. Tu i tu jeżeli płód ma teoretyczne szanse na
                      przeżycie to można uznać go za organizm niezależny. A że w praktyce są różne -
                      życie. Tak samo jak z ciężko chorym.

                      > Jednemu przysługują ludzkie prawa (np. prawo do życia), drugiemu nie...

                      Te prawa wynikają z ... prawa. W chwili obecnej ów płód w Polsce ma
                      (teoretycznie) prawo do życia, a w Holandii nie.

                      > Czy zauważasz analogię między twoimi poglądami, a poglądami rasistowskimi ?

                      Nie.
                      • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 22.11.06, 23:03
                        xtrin napisała:

                        > Tu i tu jeżeli płód ma teoretyczne szanse na
                        > przeżycie to można uznać go za organizm niezależny.


                        Załóżmy, że w tajnym laboratorium CIA stworzono "sztuczną macicę", w której
                        może przeżyć 2-tygodniowy zarodek. Jednak ta możliwość jest utrzymywana w
                        tajemnicy i nie jest udostępniana. Czy w tej sytuacji taki zarodek jest
                        człowiekiem ?
                        Nie sądzisz, że reprezentujesz "myslenie magiczne" ?
                        Stworzenie określonego urządzenia w jakimś laboratorium powoduje, że nagle
                        ludzkie zarodki na całym świecie stają się ludźmi...


                        > Te prawa wynikają z ... prawa. W chwili obecnej ów płód w Polsce ma
                        > (teoretycznie) prawo do życia, a w Holandii nie.

                        Ale co powinno być podstawą prawa ?
                        Kto ma rację: Holendrzy czy Polacy ?

                        >
                        > > Czy zauważasz analogię między twoimi poglądami, a poglądami rasistowskimi
                        > ?
                        >
                        > Nie.

                        Nazistowscy rasiści arbitralnie decydowali, którzy ludzie są ludźmi, a którzy
                        nie - i nie mają prawa do życia.
                        Ty podobnie robisz w stosunku do ludzkich płodów.
                        • xtrin Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 23.11.06, 01:40
                          > Stworzenie określonego urządzenia w jakimś laboratorium powoduje, że nagle
                          > ludzkie zarodki na całym świecie stają się ludźmi...

                          Nie, nie powoduje. Znowu interpolujesz moje myśli wedle własnego scenariusza.
                          Zaczyna mnie to nużyć... wróć... nuży mnie to od dawna.

                          A jak powstanie sztuczna macica to problem aborcji przestanie istnieć.

                          > Nazistowscy rasiści arbitralnie decydowali, którzy ludzie są ludźmi, a którzy
                          > nie - i nie mają prawa do życia.
                          > Ty podobnie robisz w stosunku do ludzkich płodów.

                          Bo to tylko płody.
                          • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 23.11.06, 22:09
                            xtrin napisała:

                            > > Stworzenie określonego urządzenia w jakimś laboratorium powoduje, że nagl
                            > e
                            > > ludzkie zarodki na całym świecie stają się ludźmi...
                            >
                            > Nie, nie powoduje. Znowu interpolujesz moje myśli wedle własnego scenariusza.

                            Jeśli popełniam błąd, to podaj "prawidłowy scenariusz".
                  • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 22.11.06, 23:06
                    xtrin napisała:

                    > Poza tym: do jakiego gatunku zaliczysz organizm będący ludzkim płodem
                    > > z ludzkim DNA?
                    >
                    > Nie mam zamiaru ponownie rozpoczynać tej dyskusji, pisałam o tym setki razy.

                    Dlaczego nie chcesz jeszcze raz napisać, że człowiek w fazie zarodkowej nie
                    jest człowiekiem ?...
                    Szkoda, to było takie odkrywcze, zwłaszcza z logicznego punktu widzenia...))
                    • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 22.11.06, 23:32
                      > Dlaczego nie chcesz jeszcze raz napisać, że człowiek w fazie zarodkowej nie
                      > jest człowiekiem ?...

                      mg2005, wyjaśnij ty mi jedną rzecz. Kiedy człowiek przestaje być człowiekiem?
                      Czy czekamy, aż ciało się rozłoży całkowicie? A co ze szkieletem? Czy
                      zmumifikowane ciało to człowiek? Bo przecież takie ciało np. w 20 minut po
                      ustaniu pracy mózgu niczym się nie różni od zarodka
                      • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 23.11.06, 14:46
                        nessie-jp napisała:

                        > Bo przecież takie ciało np. w 20 minut po
                        > ustaniu pracy mózgu niczym się nie różni od zarodka
                        • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 23.11.06, 15:03
                          > Czy dostrzegasz różnicę między organizmem żywym, a martwym ?

                          Tak - a ty dostrzegasz różnicę między zlepkiem komórek (ciałem, jeśli chcesz) a
                          człowiekiem? Bo zapewniam cię, że w 20 minut po orzeczeniu śmierci, ciało żyje
                          jeszcze w najlepsze. Komórki metabolizują, oddychają, produkują... Tak samo jak
                          u zygoty. A że człowieczeństwa w tym nie ma za grosz...
                          • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 23.11.06, 21:37
                            Jeśli komórki mózgu umrą, to oznacza śmierć. To, że nieboszczykowi rosną włosy,
                            to nie znaczy, że żyje.
                            Natomiast z zygoty w sposób naturalny powstanie dorosły człowiek, czego nie
                            można powiedzieć o pojedyńczej komórce ciała nieboszczyka...
                            • nessie-jp Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 23.11.06, 21:48
                              > Jeśli komórki mózgu umrą, to oznacza śmierć. To, że nieboszczykowi rosną włosy,
                              > to nie znaczy, że żyje.

                              A zygota nie ma mózgu wcale! Więc nie jest żywa? Nawet włosy jej nie rosną.

                              Właśnie sam(a) stwierdziłaś, że "życie" to nie to samo, co zachodzące procesy
                              komórkowe. Czyli zygota (czyli, jak przypominam, stadium przedembrionalne), nie
                              tylko nie jest człowiekiem. Nie jest nawet żywa, w takim sensie, w jakim nie są
                              żywe ludzkie zwłoki. Kilka komórek już/jeszcze działa, ale z człowiekiem ma to
                              mało wspólnego.
                              • mg2005 Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 24.11.06, 21:54
                                nessie-jp napisała:

                                > A zygota nie ma mózgu wcale! Więc nie jest żywa?

                                No, komórka na ogół nie ma mózgu...)) Ani żywa, ani martwa...

                                >
                                > Właśnie sam(a) stwierdziłaś, że "życie" to nie to samo, co zachodzące procesy
                                > komórkowe.

                                Nie odróżniasz życia komórki od życia całego organizmu złożonego z milionów
                                komórek.

                                > Czyli zygota (czyli, jak przypominam, stadium przedembrionalne), nie
                                > tylko nie jest człowiekiem. Nie jest nawet żywa, w takim sensie, w jakim nie

                                > żywe ludzkie zwłoki

                                Zygota to istota ludzka zawarta w jednej komórce. Dlatego życie tej komórki to
                                życie istoty ludzkiej.

                    • xtrin Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 23.11.06, 01:43
                      > Dlaczego nie chcesz jeszcze raz napisać, że człowiek w fazie zarodkowej nie
                      > jest człowiekiem ?...

                      Być może dlatego, że nigdy nie pisałam o "człowieku w fazie zarodkowej". Bo to
                      nie jest człowiek. Zarodek nie jest człowiekiem.

                      > Szkoda, to było takie odkrywcze, zwłaszcza z logicznego punktu widzenia...))

                      Przekręcanie cudzych słów, by wykazać ich "nielogiczność" ma swoją nazwę -
                      manipulacja.
                      A o logice, mg2005 to Ty wiesz mniej więcej tyle co jak o mongolskiej
                      literaturze erotycznej XIII wieku.
                      • mg2005 Odświeżanie pamięci...)) 23.11.06, 15:03
                        xtrin napisała:

                        > Być może dlatego, że nigdy nie pisałam o "człowieku w fazie zarodkowej".

                        Czyżby ?...))
                        Odświeżyłem Ci pamięć na wątku "Od kiedy człowiek". Sprawdź...



                        > Przekręcanie cudzych słów, by wykazać ich "nielogiczność" ma swoją nazwę -
                        > manipulacja.

                        j.w. :))


                        > A o logice, mg2005 to Ty wiesz mniej więcej tyle co jak o mongolskiej
                        > literaturze erotycznej XIII wieku.

                        Już wcześniej prosiłem Cię o konkretne przykłady mojej nielogiczności.
                        Póki co - bez skutku... ))
                        Wystarczy jak podasz 3 przykłady - wtedy uznam Twoją rację...
                        Oczywiście, w kwestii nielogiczności pozostaniesz dla mnie zawsze niedościgłym
                        wzorem...))
                        • xtrin Re: Odświeżanie pamięci...)) 23.11.06, 15:13
                          > Już wcześniej prosiłem Cię o konkretne przykłady mojej nielogiczności.
                          > Póki co - bez skutku... ))

                          Moja analogiczna prośba była pierwsza. To raz.
                          Dwa - zbyt cenię mój czas, by przekopywać się przez Twoje posty i wyszykiwać co
                          durniejsze, szczególnie, że jedno jest pewne - Ciebie nic nie przekona. Po cóż więc?

                          > Oczywiście, w kwestii nielogiczności pozostaniesz dla mnie zawsze niedościgłym
                          > wzorem...))

                          Zieeew.
                          Stałeś się piekielnie nudny z tymi docinkami na poziomie wczesnych grup
                          przedszkolnych.
                          • mg2005 Re: Odświeżanie pamięci...)) 23.11.06, 21:47
                            xtrin napisała:

                            > Moja analogiczna prośba była pierwsza.

                            Podałem Ci przykładów aż nadto... (patrz: w/w wątek)

                            > Dwa - zbyt cenię mój czas, by przekopywać się przez Twoje posty i wyszykiwać
                            co
                            > durniejsze

                            Więc nie insynuuj, jeśli nie potrafisz uzasadnić, bo to nie grzecznie
                            i nie poważnie...
                            Wystarczy, że jesteś kłamczuszką:) (wypierasz się własnych słów).

                            >szczególnie, że jedno jest pewne - Ciebie nic nie przekona.

                            Przecież napisałem: podaj 3 przykłady, a przyznam Ci rację.

                            > Stałeś się piekielnie nudny z tymi docinkami na poziomie wczesnych grup
                            > przedszkolnych.

                            "Przygadywał kocioł garnkowi"...)) Ja przynajmniej potrafię uzasadnić...
                            • xtrin Re: Odświeżanie pamięci...)) 23.11.06, 21:59
                              > Podałem Ci przykładów aż nadto... (patrz: w/w wątek)

                              Wciąż nie rozróżniasz własnych urojeń od moich wypowiedzi.

                              > Więc nie insynuuj, jeśli nie potrafisz uzasadnić, bo to nie grzecznie
                              > i nie poważnie...

                              Wystarczy poczytać Twoje posty. Bełkot, insynuacje i kanibalizm za zgodą
                              partnera. A, jeszcze twierdzenie, że logika może być wyłącznie dwuwartościowa :).

                              > Wystarczy, że jesteś kłamczuszką:) (wypierasz się własnych słów).

                              Dość.
                              • mg2005 Re: Odświeżanie pamięci...)) 23.11.06, 22:23
                                xtrin napisała:

                                > Więc nie insynuuj, jeśli nie potrafisz uzasadnić, bo to nie grzecznie
                                > > i nie poważnie...
                                >
                                > Wystarczy poczytać Twoje posty. Bełkot, insynuacje

                                Konkrety, xtrin, konkrety - bo się ośmieszasz...

                                > i kanibalizm za zgodą
                                > partnera

                                Który Ty akceptujesz - pamiętaj o tym...)) ("Nie widzę problemu" - to twoje
                                słowa...)

                                > A, jeszcze twierdzenie, że logika może być wyłącznie dwuwartościowa :

                                I znów jesteś kłamczuszką... Tego nie twierdziłem. Natomiast zapytałem, czy
                                między "nie" i "tak" jest stan pośredni.

                                >
                                > > Wystarczy, że jesteś kłamczuszką:) (wypierasz się własnych słów).
                                >
                                > Dość.

                                Zaprzeczasz ??...:))) Czy naprawdę u Ciebie "nie" znaczy "tak" ?...))
          • mg2005 Filozofia... 20.11.06, 19:17
            nessie-jp napisała:

            > Traktując sprawę czysto filozoficznie można argumentować, że człowiek jest to
            > byt niezależny i osobny od drugiego człowieka

            To pokaż te argumenty...))

            > A zatem płód 7-miesięczny, który
            > ma już doskonale wykształcony mózg, pewną samoświadomość i jest zdolny
            > (teoretycznie) do przeżycia poza organizmem matki, będzie człowiekiem.

            Czy widzisz, że sama sobie przeczysz ?... Przecież 7-miesięczny płód nie jest
            niezależny i osobny od swojej matki.

            > podobnie jak to, ile diabłów może tańczyć na czubku szpilki...

            Ile ?...))

            • xtrin Re: Filozofia... 21.11.06, 21:38
              > Przecież 7-miesięczny płód nie jest niezależny i osobny od swojej matki.

              Nie musi być, ale może. Jeżeli matka umrze to 7-miesięczny płód ma spore szanse
              na przeżycie.
              • mg2005 Re: Filozofia... 22.11.06, 20:05
                xtrin napisała:


                >
                > Jeżeli matka umrze to 7-miesięczny płód ma spore szanse
                > na przeżycie.

                A więc, żeby stwierdzić, czy dany płód jest człowiekiem, trzeba zabić jego
                matkę... Jeśli nie przeżyje, to znaczy, że nie był człowiekiem.
                Tak wygląda logika twojego poglądu na człowieczeństwo płodu...
                • xtrin Re: Filozofia... 23.11.06, 01:36
                  Nie, tak wygląda Twoja warjacja na temat moich poglądów. Która to mnie szczerze
                  mówiąc interesuje tyle co zeszłoroczny śnieg na Saharze.
                  • mg2005 Re: Filozofia... 23.11.06, 14:44
                    A jak wygląda Twoja "wariacja" ?...
        • Gość: ant już napisałem -od samej myśli o nim !!! to już IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.06, 22:43
          człowiek !!!
          :)
        • Gość: ant Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.06, 15:57
          dla mnie ważniejszą kwestią od twoich bredzeń, jest zagadnienie czy ten nowo
          narodzony (objętnie kiedy) człowiek będzie miał w życiu co do gara włożyć, czy
          nie zostanie niewolnikiem, czy będzie uśmiechnięty i zadowolony z tegom, że
          ktoś (ktokolwiek) go powołał na ten świat.
          A to co teraz uprawia kler i obecni przy władzy to jest idiotyzm, mydlenie oczu
          i granie na emocjach debili.
      • pyorunochron Re: sama myśl o kopulacji-tworzy człowieka i powi 19.11.06, 22:56
        Gość portalu: ant napisał(a):

        > byc pod ochroną !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Oczywiscie!!!
        • Gość: ant ciesze się, że znalazłem jednego światłego na sali IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.06, 16:07
          obrad !
          ;))

          heil !
    • hymen Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 13:13
      Ściśle rzecz ujmując zygota jest zapłodnioną komórką jajową. Tylko taka komórka
      może rozwinąć się w odrębny organizm. Nie wnikając w to co twierdzi obecna
      władza, która jednak nie zajęła stanowiska w tej sprawie, napisz mi, czy ten
      odrębny organizm można już uznać za człowieka, czy też nie?
      • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 13:20
        > czy ten odrębny organizm można już uznać za człowieka, czy też nie?

        Odrębnym ów organizm staje się dopiero po porodzie.
        • hymen Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 13:21
          xtrin napisała:

          > > czy ten odrębny organizm można już uznać za człowieka, czy też nie?
          >
          > Odrębnym ów organizm staje się dopiero po porodzie.

          Nie. Biologia mówi zupełnie coś innego.
          • mika74 Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 13:28
            hymen napisał:

            > xtrin napisała:
            >
            > > > czy ten odrębny organizm można już uznać za człowieka, czy też nie?
            > >
            > > Odrębnym ów organizm staje się dopiero po porodzie.

            Wydaje sie,ze dla niektorych faktem stania sie czlowiekiem jest odcieta
            pepowina. Czyli sekunde przed odcieciem pępowiny czlowiek nie jest jeszcze
            człowiekiem , sekunde po-juz jest hehe

            • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 13:30
              Człowiekiem jest zapewne wcześniej - może wtedy gdy wykształci ośrodkowy ukłąd
              nerwowy, ale póki nie odetnie mu sie pepowiny nie jest w stanie życ poza
              organizmem matki. A więc ten akt jest i symboliczny i faktyczny :)
              • mika74 Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 13:32
                Gość portalu: Majka napisał(a):

                > Człowiekiem jest zapewne wcześniej - może wtedy gdy wykształci ośrodkowy
                ukłąd
                > nerwowy,
                to nie chwila ,a proces . A tak w ogole-dlaczego akurat nerwowy,a nie inny?

                ale póki nie odetnie mu sie pepowiny nie jest w stanie życ poza
                > organizmem matki. A więc ten akt jest i symboliczny i faktyczny :)

                To ,ze nie moze zyc poza organizmem matki nie deskredytuje go jako odrębnego
                czlowieka. Niemowle tez jest uzaleznione od swojej matki. W ogole dzieci sa
                uzaleznione od swoich rodziców. Wiec moze nie sa ludźmi?
                • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:24
                  Nie odróżniasz uzależnienia w sensie opieki, przewijania i karmienia a
                  uzależnienia w sensie związania fizycznego i biologicznego z innym organizmem.
                  Ciekawe, może powrót do podstawówki pomoże?:)
              • lucia-clara Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 13:40
                Symboliczne jest też to, że kobiety w ciąży mówią "Noszę dziecko", nie "Noszę
                płód", czy: "Nie chce tego dziecka", nie "Nie chcę tej zygoty". A fakty są
                takie, że przeżywają nawet dwudziestoparotygodniowe wcześniaki. Co ciekawe,
                nawet lewacy potępili pielegniarkę, która wsadziła sobie takiego wcześniaka do
                kieszeni, z drugiej strony nie mając nic przeciwko temu, żeby dziecko na tym
                etapie rozwoju uśmiercić, jeśli nie miało wystarczająco dużo szczęścia, żeby
                się wcześniej urodzić.
                • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:29
                  A to już jest nazwa zwyczajowa, dosyć idiotycznie brzmiało by "nie chcę tej
                  zygoty" :D
                  Przeżywają 5,5 miesięczne wcześniaki, młodsze przy dzisiejszej technice nie mają
                  szans. A wśród wcześniaków jest bardzo duża śmiertelność, o ile pamiętam w
                  Polsce zbyt duża w porównaniu do reszty cywilizowanego świata.
                  Aborcję wykonuje sie do 3 miesiąca ciąży. Nawet jeśłi jest prawnie dozwolona to
                  nie usuwa się starszych ciąż bo to grozi powaznymi konsekwencjami. Poronienia są
                  głównie w 1 trymestrze ciąży. Potem się już nie zdarza, conajwyżej następuje
                  obumarcie płodu który matka może nadal nieświadomie nosić. Prowoukuje się wtedy
                  w szpitalu poród bo taki płód się już rodzi a nie usuwa.
                  • lucia-clara Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 15:41
                    Gość portalu: Majka napisał(a):

                    > Potem się już nie zdarza, conajwyżej następuje
                    > obumarcie płodu który matka może nadal nieświadomie nosić. Prowoukuje się
                    wtedy
                    > w szpitalu poród bo taki płód się już rodzi a nie usuwa.

                    Ależ zdarza się, zdarza, na przykład jeśli lekarze osądzą sobie, że dziecko nie
                    ma szans na przeżycie. Sztucznie wywołany poród, po którym noworodek umiera w
                    koszu na śmieci, to etycznie to samo co aborcja.
                    • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:49
                      Tak ale to już jest poród. Tak smao wywołuje sie porody martwych płodów. I bez
                      dramatyzmów, nie lądują w koszu na śmieci tylko sa utylizowane, wyrzucanie zwłok
                      czy części ciała do kosza jest zabronione. A urodzone martwe dziecko matka może
                      zabrać i pochowac na cmentarzu, jeśli zdążono je ochrzcic.
                      Etycznie to zalezy, dla mnie oszczędzeinie cierpienia dziecku i jego matce jest
                      właśnie etyczne a nieetyczne jest podtrzymywanie życia które przynosi głównie
                      cierpienie i to nie tylko owego dziecka ale całej jego rodziny.
                      • lucia-clara Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 17:02
                        Czyli usunąć pacjenta razem z cierpieniem? Mam nadzieję, że nie jesteś
                        lekarzem, a jeśli tak, że nie trafię nigdy w Twoje ręce.

                        > Tak ale to już jest poród. Tak smao wywołuje sie porody martwych płodów. I bez
                        > dramatyzmów, nie lądują w koszu na śmieci tylko sa utylizowane, wyrzucanie
                        zwłok czy części ciała do kosza jest zabronione.

                        Racja - nie umierają w koszu, tylko odłożone na szafkę, myślisz, że to "dobra
                        śmierć?"
                        fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/noworodki-umieraly-na-szafce,812658,2943
                        • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:14
                          Jakiego pacjenta??? Mowa była o płodach i zygotach, chyba juz zapomniałas :))
                          Jak krowie na granicy - jeśłi płód jest ciężko uszkodzony i dowodza to badania i
                          wiadomo np że bedzie po urodzeniu dziecko żyło kilka dni, albo bedzie miało np
                          bezmózgowie i nawet nie będzie miało świadomości swojego istnienia, albo będzie
                          miało ciężie wady anatomiczne które będa powodowac że każdy jego oddech jest
                          cierpieniem to chcesz aby zmuszać takie życie do istnienia? Ja się stanowczo
                          sprzeciwiam, nie mnożyć cierpień, na świecie jest go dostatecznie wiele. Dziecko
                          jesli sie nigdy nie urodzi to nie bedzie miało o to żalu bo przeciez go nigdy
                          nie było, kobieta szybciej dojdzie do siebie bo nigdy nie widziałą na oczy
                          swojego ciężo uszkodzonego dziecka i nie będzie się ono jej latami śnić po
                          nocach. Być może szybko zajdzie w kolejną ciążę i urodzi zdrowe dziecko.
                          Ehhhh.
                          • lucia-clara Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 18:53
                            Gość portalu: Majka napisał(a):

                            > Jakiego pacjenta??? Mowa była o płodach i zygotach, chyba juz zapomniałas :))

                            Sama napisałaś:
                            Etycznie to zalezy, dla mnie oszczędzeinie cierpienia dziecku i jego matce jest
                            właśnie etyczne a nieetyczne jest podtrzymywanie życia które przynosi głównie
                            cierpienie i to nie tylko owego dziecka ale całej jego rodziny.

                            A więc mowa była o dzieciach.

                            Ae rozumiem, że prościej było Ci zacietrzewić się i porównać mnie do krowy, niż
                            podjąć merytoryczną dyskusję.
                            • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:02
                              No własnie ci odpisałam, logicznie i merytorycznie :) Niedowidzisz?
                              • lucia-clara Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 20:25
                                Gość portalu: Majka napisał(a):

                                > No własnie ci odpisałam, logicznie i merytorycznie :) Niedowidzisz?

                                Kończę pisać w tym wątku. Nie odpowiada mi poziom dyskusji z nic nie wnoszącymi
                                zaczepkami typu "niedowidzisz?".
                                • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:58
                                  Bo piszesz bez sensu. Zadajesz pytania i domagasz się dyskusji na temat na który
                                  juz ci odpowiedziałam wyżej :) No to sie pytam czy dobrze widzisz ;)
                • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 21.11.06, 01:00
                  > Symboliczne jest też to, że kobiety w ciąży
                  > mówią "Noszę dziecko", nie "Noszę płód"

                  Bo to nazwa symboliczna :).
                  A nade wszystko - gdy rodzice dziecka pragną to jest ono dzieckiem w ich
                  umysłach i sercach.

                  > czy: "Nie chce tego dziecka", nie "Nie chcę tej zygoty".

                  Ale mówimy też o "spędzaniu płodu", a nie "spędzaniu dziecka".

                  > A fakty są takie, że przeżywają nawet dwudziestoparotygodniowe wcześniaki.

                  I dlatego aborcja powinna być dozwolona do 20-22 tygodnia ciąży, później
                  wyłącznie ze wskazań medycznych.

                  > Co ciekawe, nawet lewacy potępili pielegniarkę,

                  A cóż to ma wspólnego z socjalizmem?!

                  > z drugiej strony nie mając nic przeciwko temu, żeby dziecko na tym
                  > etapie rozwoju uśmiercić, jeśli nie miało wystarczająco dużo szczęścia,
                  > żeby się wcześniej urodzić.

                  J.w. Do 20-22 tygodnia. Wtedy mowa jest o poronieniu, a nie urodzeniu wcześniaka.
        • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 19:44
          xtrin napisała:

          > Odrębnym ów organizm staje się dopiero po porodzie.

          Nie. Płód oczywiście jest odrębnym organizmem, choć zależnym od organizmu matki
          • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 21.11.06, 01:01
            W stu procentach zależnym od organizmu matki. Jeżeli matka umrze - umrze płód.
            Nie ma tutaj mowy o niezależności tego organizmu. Stąd nie widzę go jako
            "ogranizmu odrębnego".
            • mg2005 Re: Zygota jest czlowiekiem? 21.11.06, 18:56
              xtrin napisała:

              > Stąd nie widzę go jako
              > "ogranizmu odrębnego".

              Jest to organizm inny niż organizm matki ( nie jest częścią jej brzucha:))
              • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 21.11.06, 21:45
                Nie jest niezależny.
    • szmajch Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 15:35
      > I dlaczego skoro zygota i zarodek to ludzie, to za aborcje nie stosuje sie kar
      > jak za zabicie czlowieka, czyli 25 lat wiezienia i dla kobiety i dla lekarza?

      Na to jest jeszcze za wcześnie. W Stanach od zniesienia niewolnictwa minęło
      wiele lat zanim za zabójstwo murzyna zaczęto karać tak samo, jak za zabójstwo
      białego. Trzeba zmienić społeczną świadomość, ludzie musza pojąć, że każde
      ludzkie życie powinno być chronione i szanowane.
      Nie mniej jednak, tendencja powinna iść w tę stronę.
    • Gość: Pawel Spoleczenstwo barbarzyncow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 16:30
      A dlaczego za zabicie dziecka kary sa nizsze niz za zabicie doroslego????
      Odpowiedz jest prosta: Spoleczenstwo barbarzyncow. Zadajesz pytanie dlaczego
      nie kaze sie mordercow za zabicie dziecka nienarodzonego?? Powod jest ten sam
      jak w przypadku malych dzieci urodzonych. Ich wartosc jest mniejsza, czy tez
      raczej zadna. Ryby i dzieci glosu nie maja. Polaczenie dwoch komorek tworzy
      czlowieka, bo taka jest biologia i tego nie zmienisz, ale prawo ktore
      sankcjonuje zabijanie bezbronnych zmienic mozna.
      • Gość: ant raczej barbarzyńska społeczność :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:45
    • Gość: zgorczyna Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:39
      Tez ciekawe, ze wszyscy zwolennicy aborcji jakos sie urodzili. Nikt ich nie
      wyskrobal w odpowiednim czasie.
      Jesli zarodek nie jest jeszcze czlowiekiem (ale staje sie nim w pewnym momencie,
      np w niedziele jeszcze zarodek, ale juz w poniedzialek-czlowiek), to ja
      proponuje przesunac prawo do aborcji dalej. Np do 5 roku zycia "zarodka", zeby
      rodzice zobaczyli co z tego wyrosnie i mieli czas na utyliacje, he he A od 5
      roku to bylby juz "czlowiek".


      "I dlaczego skoro zygota i zarodek to ludzie, to za aborcje nie stosuje sie kar
      jak za zabicie czlowieka, czyli 25 lat wiezienia i dla kobiety i dla lekarza?"

      No wlasnie... tak samo, jak uderzajac kogos na pasach samochodem tez zabijasz, a
      nie dostajesz 25 lat.

      • Gość: Pawel Innym dac po uszach, ale ja musze zyc szczesliwie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 16:46
        Wlasnie. Ci sami ludzie, ktorzy tak bezwzglednie odmawiaja prawa do zycia innym
        ludziom sami uzurpuja je sobie bezwzglednie...ze tacy wartosciowi i w ogole
        potrafia tak slicznie samodzielnie oddychac....
        • Gość: Majka Re: Innym dac po uszach, ale ja musze zyc szczes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:02
          A ktos coś takiego napisał???? Puknij sie w czerep :)
          • Gość: Pawel Re: Innym dac po uszach, ale ja musze zyc szczes IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 17:24
            Jaka mila czerepna dziewczynka,szkoda tylko ze taka malo rozumna. Mimo wszystko
            dobrze ze jestes.
            • Gość: Majka Re: Innym dac po uszach, ale ja musze zyc szczes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 18:15
              Czy ja wiem, pewnie część ludzi jest zadowolona z tego że jestem a innym to nie
              w smak ;) Normalna sprawa. Nie czuję sie ani wyjatkowa ani jakaś szczególnie
              mądra. Ale mam poczucie włąsnej wartości a to najwazniejsze :) I mam jasne
              poglądy, których nie zmieniam jak rękawiczki i które potrafię udowodnic logicznie.
              • Gość: Pawel Re: Innym dac po uszach, ale ja musze zyc szczes IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.06, 21:38
                Nie czujesz sie szczegolnie madra, a jednak wykazujesz elementarny brak
                szacunku w stosunku do innych, ktorzy z cala pewnoscia sa od ciebie i madrzejsi
                i lepiej wyksztalceni. Nie jest ujma zmienic niesluszny poglad, a zabijanie
                innych jest i niemoralne i nie mozna go w ZADEN logiczny sposob uzasadnic.
        • 666kgb dla mnie to możesz się nawet powiesić, aby pomóc 22.11.06, 12:27
          komuś(zygocie), ale nie zmuszaj innych do tego !!
          czemu kobieta ma próbować popełnić samobójstwo ?? bo tak ci się podoba ???
          debilizm chcących wprowadzić zmiany do konstytucji jest powalająco-kościelny !!!
      • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:00
        Tez ciekawe, ze wszyscy zwolennicy aborcji jakos sie urodzili. Nikt ich nie
        > wyskrobal w odpowiednim czasie. "

        No i co z tego? Gdyby sie nie urodzili to by ich nie było. Byliby inni :) Poza
        tym protestuje przeciwko okresleniu "zwolennicy aborcji" bo kojarzy sie z hurra
        hop siup usuwajmy masowo ciąże!, a zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o prawo do
        jej usunięcia, gdy jest taka konieczność.

        "np w niedziele jeszcze zarodek, ale juz w poniedzialek-czlowiek), to ja
        > proponuje przesunac prawo do aborcji dalej. Np do 5 roku zycia "zarodka", zeby
        > rodzice zobaczyli co z tego wyrosnie i mieli czas na utyliacje, he he A od 5
        > roku to bylby juz "czlowiek"."

        A ja proponuje bez idiotycznego dramatyzmu bo nikt nic takiego tutaj nie
        postulował i w ogóle nie postuluje. No ale jak ktoś nie ma nic mądrzejszego do
        napisania to zaczyna pisać nonsensy :)
        >
        • Gość: Pawel Czy Majka ma czerep? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 17:28
          A znajdzisz gdzies taka mordercza mamuske, ktora powie, ze morduje swoje
          dziecko bez powodu???? Nonsens to jest moja malenka mordowanie swojego
          dziecka. Niezaleznie czy pozwolilas mu sie urodzic czy tez gdy odstrzelas je na
          starcie.
          • Gość: Majka Re: Czy Majka ma czerep? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 18:18
            Jeśli morduje to jest to dziecko narodzone i za ten czym grozi jej kara
            więzienia. Na starcie czyli narodzone, póki się nie urodzi to jeszcze nie
            wystartowało :) Oczywiście że są takie patologie, a co znasz jakiś świat idealny?
            • Gość: Pawel Re: Czy Majka ma czerep? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.06, 22:15
              Start do zycia to wedlug ciebie przejscie przez kanal rodny matki????
              Samodzielne oddychanie, umiejetnosc pisania, czy moze zdolnosc do reprodukcji?
              Nie ma innego startu jak polaczenie komorek matki i ojca. Reszta to historia
              zycia.
      • xtrin Re: Zygota jest czlowiekiem? 21.11.06, 01:04
        > Tez ciekawe, ze wszyscy zwolennicy aborcji jakos sie urodzili. Nikt ich nie
        > wyskrobal w odpowiednim czasie.

        Jak rozumiem tego nam wszystkim życzysz :).
        A może stąd właśnie sprzeciw przeciwko aborcji, że tak cięzko wam przyjąć do
        akceptującej wiadomości, że wy też kiedyś byliście tylko zygotkami?
        • nessie-jp Re: Zygota jest czlowiekiem? 21.11.06, 01:27
          Ja w ogóle nie pojmuję, skąd wniosek, że obrońcy kobiet są "zwolennikami
          aborcji". Ja np. wcale nie jestem "zwolenniczką" aborcji. Ale nie jestem również
          zwolenniczką zmuszania 11-letniej dziewczynki do donoszenia ciąży wynikłej z gwałtu.

          A dyskusja, przypominam, była nie o zwolennikach aborcji, tylko o tym, czy
          zygota jest człowiekiem. Przy okazji, zygota to nie płód. Zygota to nawet nie
          embrion jeszcze.
    • nessie-jp Re: Zygota jest czlowiekiem? 20.11.06, 17:53
      W całej dyskusji brakuje jeszcze głosu na temat: "Czy jeden człowiek ma prawo
      wykorzystywać ciało drugiego według własnych potrzeb, nie licząc się zupełnie z
      jego życzeniami, zdrowiem, a nawet życiem." I jakiej karze podlega człowiek,
      wykorzystujący w ten sposób drugiego człowieka bez jego zgody.

      No bo skoro zygota jest człowiekiem, to chyba oprócz przywilejów ma również
      pewne obowiązki. W tym obowiązek przestrzegania prawa i poszanowania drugiego
      człowieka (kobiety, której macicę okupuje).
      • Gość: Pawel Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 18:17
        Jak zapewne ci wiadomo czlowiek nienarodzony nie ma osobowosci prawnej. Nie ma
        ZADNYCH praw, a wiec i o obowiazkach trudno tutaj mowic. Proponuje nadac te
        osobowosc prawna. Wowczas mordercze matki i lekarze beda odpowiadac za
        zbrodnicze czyny wobec osob trzecich. Tylko nadal jak winic tego nowego
        czlowieka za twoja decyzje o braku antykoncepcji?
        • Gość: Majka Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 18:20
          Paweł doucz sie :) Nie ma antykoncepcji 100%, ciąże zdarzają się i ze spiralą i
          przy braniu hormonów a i nawet sa przypadki po podwiązaniu jajowodów czy
          nasieniowodów.
          • Gość: zgorczyna Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:47
            Uwazasz Majka ze pozzeralas wszystkie rozumy,ho ho, jak tutaj arogancko na lewo
            i prawo wszystkich pouczasz...
            A jednak urodzilas sie. Moze faktycznie szkoda, ze twoja matka nie poszla na
            latwizne i ciebie nie skrobnela.
            Skad wiesz, kto wyroslby z tych, ktorzy nie mieli szansy istniec? Ty masz te
            szanse,to co sie czepiasz te biedne dzieci?


            • Gość: Majka Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 00:04
              Nie, po prostu mam jakąś tam wiedzę, wg mnie przeciętna ale może większość nie
              ma owej wiedzy :) Co ja na to poradzę.
              Nic nie poradzę tez na twoją frustrację.
              Moja mama jest wspaniałą osoba i racz nie pisać o niej bo to nie temat wątku i
              nie masz do tego prawa.
              Ja się nie czepiam żadnych dzieci, cbora jesteś??:) Bronię tylko prawa kobiety
              do wolności, godności i prawa wyboru. Bo we wszystkich tych dyskusjach ktos
              komuś gdzieś po drodze albo już w temacie usiłuje wmówić że życie które się
              jeszcze na dobre nie zaczęło jest wazniejsze od tej kobiety, która żyje juz na
              świecie x lat, ma tutaj przeżycia, wspomnienia, bliskich którzy ja znają, dowód
              osobisty, pracę i mase innych rzeczy. I dla mnie jej życie jest wazniejsze niż
              życie zygoty. Nie ma sensu dumać kim mogłoby się stac dziecko, którego nie ma.
              Może prezydentem a może złodziejem. Ważni są ci ludzie, którzy są.
              • Gość: Majka Aha, moja mama tez jest przeciwko zakazowi aborcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 00:08
                Tak do wiadomości :) Żebyś się zanadto nie zagoniła w ocenach kto kogo nie
                powinien urodzić.
              • Gość: Pawel Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.06, 21:40
                Nie wiem czy masz jakakolwiek wiedze ale moralnosci to napewno nie masz zadnej.
                • Gość: Pawel Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.06, 21:43
                  A w czym ta twoja zygota zagrazala twojej matce??? Przeciez zygoty nie
                  zabijaja, tylko odwrotnie sa zabijane przez zbrodnicze mamuski.
                  • Gość: Majka Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 23:37
                    Mojej? Nic nie zagrażało :) Napisałam tylko że moja rodzina jest przeciwko
                    zakazowi stosowania aborcji w koniecznych wypadkach. Ani ja nigdy jej nie
                    robiłam ani nikt z mojej bliskiej rodziny, a przynajmniej nic o tym nie wiem. Ja
                    bronię tylko PRAWA do aborcji, czyli godności kobiety.
                • Gość: Majka Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 23:34
                  To twoje zdanie. Moralność jest dla mnie watpliwą wartością, kieruję się w życiu
                  praktycyzmem i dobrem innych a nie bezmyslnym naśladowaniem nauk kościoła czy
                  innych oszołomów.
        • nessie-jp Re: Prawa i obowiazki nienarodzonego czlowieka 20.11.06, 18:43
          > Jak zapewne ci wiadomo czlowiek nienarodzony nie ma osobowosci prawnej. Nie ma
          > ZADNYCH praw, a wiec i o obowiazkach trudno tutaj mowic.

          No właśnie. A jednak "obrońcy życia poczętego" chcą nadania tych praw (a zatem
          osobowości prawnej) zygotom, i to na poziomie Ustawy Zasadniczej.

          Zatem ponawiam pytanie - co z obowiązkami prawnymi zygoty? Skoro domaga się
          przyznania jej praw, to za tym idą również obowiązki. W tym obowiązek
          niekrzywdzenia drugiego człowieka.


          > Tylko nadal jak winic tego nowego
          > czlowieka za twoja decyzje o braku antykoncepcji?

          Przypominam, że dyskusja toczy się w świetle pomysłu zakazania aborcji m.in.
          ciąży powstałej w wyniku gwałtu. Uważasz, że mam obowiązek stosować środki
          antykoncepcyjne na tę okoliczność, że ktoś mnie kiedyś może zgwałcić??
        • Gość: ant to ja proponuje nadać te prawa wszystkim żyjącym IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.06, 18:28
          istotom, świnom też !!!
          no co nie spożywasz świń ??
          ty morderco !!
          co swinie obchodzi że masz pusty żołądek - wpieprzaj trawę !!
      • pyorunochron Bardzo rozsadny glos 20.11.06, 22:20
        nessie-jp napisała:

        > W całej dyskusji brakuje jeszcze głosu na temat: "Czy jeden człowiek ma prawo
        > wykorzystywać ciało drugiego według własnych potrzeb, nie licząc się zupełnie z
        > jego życzeniami, zdrowiem, a nawet życiem." I jakiej karze podlega człowiek,
        > wykorzystujący w ten sposób drugiego człowieka bez jego zgody.
        >
        > No bo skoro zygota jest człowiekiem, to chyba oprócz przywilejów ma również
        > pewne obowiązki. W tym obowiązek przestrzegania prawa i poszanowania drugiego
        > człowieka (kobiety, której macicę okupuje).

        Bardzo rozsadny glos. Bycie czlowiekiem oznacza nie tylko prawa, ale tez
        obowiazki :-)
        • Gość: Pawel Odpowiedialnosc za zycie wlasnych dzieci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.06, 22:07
          Slusznie. Jestes doroslym czlowiekiem i nie powinienes zabijac innych.Obowiazki
          zmieniaja sie z wiekiem, podobnie jak i prawa. Nienarodzony czlowiek nie ma
          zadnych praw, nawe prawa do zycia. I to wlasnie dorosli posiadajacy minimum
          empatii powinni byc glosem tych ktorzy glosu nie maja.
          • pyorunochron Re: Odpowiedialnosc za zycie wlasnych dzieci 22.11.06, 00:03
            Gość portalu: Pawel napisał(a):

            > Slusznie. Jestes doroslym czlowiekiem i nie powinienes zabijac innych.Obowiazki
            >
            > zmieniaja sie z wiekiem, podobnie jak i prawa. Nienarodzony czlowiek nie ma
            > zadnych praw, nawe prawa do zycia. I to wlasnie dorosli posiadajacy minimum
            > empatii powinni byc glosem tych ktorzy glosu nie maja.

            To tez nikt nie namawia do zabijania. Przesada jest jednak nazywanie poronienia
            nieumyslnym zabojstwem, a zygoty czlowiekiem.
      • Gość: ant Zygota jest czlowiekiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:52
        według oszołomów on ma tylko przywileje o obowiązkach i przestrzeganiu prawa
        wolą milczeć.
        • Gość: Pawel Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.06, 22:11
          ancie nie bredz.Jakie prawa ma nienarodzony czlowiek skoro mozna bez jego
          zgody, bezkarnie go zabic? A o obowiazkach to raczej niech pamietaja ci ktorzy
          ida do lozka bez zabezpieczenia. Skoro zas nie pamietaja, badz zdarzy sie
          wpadka to trzeba poniesc tego konsekwencje i dac sie urodzic swemu dziecku .
          • Gość: Majka Re: Zygota jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 23:44
            A jak ida do łóżka z zabezpieczeniem i pekła im gumka, albo zawiodła spirala
            albo mimo brania hormonów i tak wpadli?? Wcale nierzadkie przypadki. Mogą
            oczywiście ponieść konsekwencje ale równie dobrze owe konsekwensje mogą 16 latce
            zrujnować życie, nie pozwolić skończyć szkoły, matka może ją wyrzucić z domu na
            ulicę. Albo kobieta może wpaść a byc chora np na serce, cukrzycę, być w takim
            stanie który jest przeciwskazaniem do ciąży. No i co?? Które życie jest
            ważniejsze? To którego jeszcze nie ma czy to które ma lat naście - dziesiąt,
            przyjaciół, rodzinę, pracę, psa, kota, męża, być może już dzieci? Dla mnie
            odpowiedź jest oczywista. Czasem trzeba wybrać mniejsze zło.
          • nessie-jp Re: Zygota jest czlowiekiem? 22.11.06, 02:56
            > A o obowiazkach to raczej niech pamietaja ci ktorzy
            > ida do lozka bez zabezpieczenia. Skoro zas nie pamietaja, badz zdarzy sie
            > wpadka to trzeba poniesc tego konsekwencje i dac sie urodzic swemu dziecku .

            1. Gwałt
            2. Ciąża zagrażająca życiu matki

            - w jaki sposób twoja teoria odnosi się do powyższych sytuacji? Kto ma obowiązek
            i ponosi odpowiedzialność za ciążę wynikłą z gwałtu?
            - a w sytuacji, gdy ciąża zabija lub okalecza kobietę (czego przewidzieć przed
            ciążą się nie da), to co wtedy?

            Bo przypominam, że obecnie trwa debata o ZAKAZANIU aborcji w powyższych
            przypadkach. O ile wiem, nikt się nie domaga prawa do aborcji na życzenie.

            I jeszcze jedno - przypominam, że sterylizacja (SIEBIE) jest przestępstwem.
            Kobieta nie może podjąć decyzji o tym, że nie chce mieć dzieci. Ani środki
            antykoncepcyjne (zawodne), ani nawet całkowita wstrzemięźliwość seksualna
            (gwałt) nie dają pewności uniknięcia zapłodnienia. Kobieta nie może więc
            decydować o swoim losie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka