Dodaj do ulubionych

Kilka elementarnych tez

29.11.06, 17:51
1. Jednostka ludzka musi żyć w społeczeństwie, ponieważ bez niego poziom jej
rozwoju psychicznego będzie się niewiele różnił od poziomu wyżej
uorganizowanych zwierząt.

2. Każde społeczeństwo, aby istnieć i normalnie funkcjonować, musi opierać
się na wzajemnych świadczeniach swoich członków.

3. W takim razie każda ludzka jednostka musi korzystać ze świadczeń na jej
rzecz dokonywanych przez innych członków społeczeństwa, do którego należy.

4. Oczywiście, aby dane społeczeństwo funkcjonowało prawidłowo, należąca do
niego jednostka musi być użyteczna dla innych członków tego społeczeństwa.

5. Jak jednak z góry określić, który człowiek jest użyteczny? Nie sposób tego
zrobić, chyba, że ktoś wyraźnie powie, że nie chce w jakikolwiek sposób być
użytecznym (np. poprzez podjęcie pracy).

6. W takim razie wszystkich ludzi musimy uznać za użytecznych w tym samym
stopniu (o ile sami nie stwierdzą, że jest inaczej) i w tym samym stopniu
godnych wspomożenia w trudnych dla siebie chwilach.
Obserwuj wątek
    • szefu13 Re: Kilka elementarnych tez 29.11.06, 21:53
      1. OK.
      2. Nie do końca. Aby społeczeństwo funkcjonowao musi opierać się na regułach
      uznanych prez wystarczającą większość, aby wymusić ich stosowanie. Reguły te
      niekoniecznie muszą pochodzić z tego społeczeństwa byle by mu się jawiły jako
      słuszne i atrakcyjne. Doswiadczenia członków społeczeństwa mogą zmieniac reguły.
      3. Nie. Każda jednostka doświadcza obcowania z innymi jednostkami i się z nimi
      komunikuje. Nikt na niczyją rzecz nie musi koniecznie nic świadczyć o ile nie
      wymuszaja tego reguły wspomniane w p. 2, ale jesli jest gotów świadczyć, to
      może to wzbogacać relacje w społeczeństwie, a co za tym idzie jego rozwój.
      4. Każda jednostka z definicji JEST użyteczna dla pozostałych choćby z tytułu
      dostarcznania innym doswiadczeń i ich werbalnej wymiany. Jednostam może musieć
      być jakoś konkretnie użyteczna dla pozostałych jeśli tak stanowią reguły
      wspomniane w p. 2 lub jeśli sie takiego zadania podjęła z pewnych powodów
      (najczęsciej w zamian za wynagrodzenie).
      5. Każdy jest użyteczny - patrz 4. Nawet jak ktoś nie pracuje, to i tak
      współtworzy i rozwija w jakiś sposób społeczeństwo wzbogacając je własnym
      doswiadczeniem i własnym życiem.
      6. Zasadniczo tak, ale z zupełnie różnych przesłanek od Twoich - to można
      przyrównać do zasady róności wobec prawa - nie ma bardziej lub mniej
      wartościowych (uzytecznych) członków społeczeństwa z punktu widzenia jego
      ogólnego rozwoju. Bez biedy nie było by bogactwa, bez lenistwa pracowitości
      itp. itd.
      • redykolek Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 12:23
        1. W porządku. :)

        2. Ale te reguły nie powinny być sztuką dla sztuki, lecz powinny służyć
        porządkowaniu czegoś, a najważniejszym spośród tego czegoś jest obieg materii i
        energii w społeczeństwie. Wzajemne świadczenia członków społeczeństwa
        podtrzymują ten obieg.

        3. Jeżeli jakiekolwiek społeczeństwo ma przetrwać, musi dbać o istnienie i
        rozwój swoich elementów składowych, czyli ludzkich jednostek. W normalnej
        sytuacji dbałość ta może opierać się na normalnej działalności gospodarczej:
        wytwarzaniu potrzebnych rzeczy i usług oraz ich dystrybucji i sprzedaży na
        rynku. W sytuacji jednak, gdy dany człowiek nie jest w stanie normalnie
        funkcjonować na rynku (gdy jest np. bezrobotny) powinny istnieć fundusze
        umożliwiające mu przetrwanie tej trudnej sytuacji. W przeciwnym razie
        społeczeństwo jako całość będzie wadliwym mechanizmem.

        4. Tak, każda ludzka jednostka jest użyteczna, ponieważ poza swoją konkretną
        pracą posiada wiele umiejętności potencjalnych, które mogą być wykorzystane w
        sprzyjających okolicznościach. Ponadto jest ona źródłem pomysłów oraz
        informacji. I dlatego rozwój społeczny wymaga, aby każde ludzkie istnienie było
        podtrzymywane, i nawet więcej - aby każdy człowiek mógł zdobywać i poszerzać
        swoje wykształcenie.

        5. Jednak utrzymywanie potencjału ludzkiej jednostki ma sens tylko wtedy, gdy
        ta jednostka pragnie współpracować z resztą społeczeństwa: pomaga rodzinie
        (choćby przez wyrzucanie śmieci), ma czas dla przyjaciół (choćby po to, żeby z
        nimi pogadać), chce pracować (a więc w sytuacji braku pracy rejestruje się w
        urzędzie zatrudnienia) itd., itp. W przeciwnym wypadku – świadomej odmowy
        współpracy – można spokojnie odłączyć ją od źródła zasilania w energię i
        materię.

        6. Dziwne stwierdzenia piszesz na zakończenie: bogactwo wszak bierze się z
        pracy, a nie z czyjejś biedy, a lenistwo w żaden sposób nie przekłada się na
        pracowitość. Natomiast ogólny mój wniosek jest taki: jeżeli w jakimkolwiek
        społeczeństwie istnieją ludzie wykluczeni z normalnego jego funkcjonowania (ze
        względu na zbyt małe dochody lub ich brak), to znaczy, że inni członkowie tego
        społeczeństwa mają dochody zbyt duże, należy je więc - dla wspólnego dobra -
        ograniczyć.
        • szefu13 Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 23:02
          Takie pojęcia jak bogactwo, wzniesienie, szczęście itp. są względne i biorą się
          z faktu, że ktoś zauważył isnienie stanów do nich przeciwnych (bieda, dołek,
          nieszczęście). Gdyby wszyscy byli bogaci i do tego równie bogaci, to nie byłoby
          pojecia bogactwa. Na szczęście to niemozliwe i mogą co najwyżej być ludzie
          bogaci i bardziej bogaci. I tu wystarczy tylko przeskalować te pojecia, żeby
          mówic odpowiednio o biedzie i bogactwie. Przykład: u nas człowiek mieszkający
          na 20m2 czynszówki z pensją 1000 zł brutto jest ogólnie uznawany za raczej
          biednego podczas, gdy takie warunki dla obywatela Korei Pólnocnej, to bonanza!
    • yoma Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 14:54
      Ad 1

      Małpy też żyją w społeczeństwach - czy to oznacza, że ich poziom rozwoju
      psychicznego jest taki jak jednostek ludzkich?
      • redykolek Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 14:56
        Małpy żyją w małpich społeczeństwach i ich poziom rozwoju jest małpi.
        • yoma Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 15:05
          A masło jest maślane. Ciekawe, co małpy sobie myślą patrząc na ludzkie
          społeczeństwa.
    • 33qq Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 15:07
      Ad.1

      Byłeś kiedyś w popegierowskich wioskach albo próbowałeś rozmawiać z menelem? Cóż
      jak nie społeczeństwo ich stworzyło takimi jakimi są?
      • yoma Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 15:12
        To wina Platformy
        • 33qq Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 15:13
          Tak podejrzewałem
      • szefu13 Re: Kilka elementarnych tez 30.11.06, 23:04
        Może społeczeństwo miało w tym jakiś udział, ale przede wszystkim
        wódka ... "wódka zrobi z ciebie liliputka" ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka