Dodaj do ulubionych

wilki w naszych lasach

28.01.10, 09:07
wiycie cos na tyn temat?

prawie czytom fragmynt ze starych Nowin Glywickich, kaj stoi ize
pora wilkow bouo w lesie kole Puawniowic
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband ps 28.01.10, 09:09
      to musiauo byc pod koniec piyndziesiontych lot!
      • ballest Re: ps 28.01.10, 09:26
        To bych se musiou mamy spytac, bo to jest ten las miedzy Rudnem a
        Plawniowicami.
        • bratjakuba Re: ps 28.01.10, 10:14
          Kole mie,nie daleko na wsi daleko od lasu pojawiyła sie wataha
          5 wilkow.Znaleziono tez dwie zagryzione sarny.
          To wszystki bez to,że setki hektarow leży odłogym i porosto
          wysokim zielskym w kierym całe stada saren znejdujom schroniynie.
          Nie idzie posadzić zodnego stroma w zegrodzie,bo po wysokim śniego
          sarny przechodzom bez płoty i obgryzajom wszystko do imyntu.
          Ani drot kolczasty na to nie pomogo.
          A w naturze panuje zadziwiajonco równowaga.
          • szwager_z_laband Re: ps 28.01.10, 11:05
            no to mosz natura za oknym - fajnie,

            abo to je kole tego domku letniego?
            • bratjakuba Re: ps 28.01.10, 12:11
              szwager_z_laband napisał:

              > no to mosz natura za oknym - fajnie,
              >
              > abo to je kole tego domku letniego?
              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              Ja, to jest kole tego domku bo leży dość wysoko na takich gorkach.
              O tych wilkach to wiym z gazety ale sarny bez zima podchodzom aż pod okna.
              • szwager_z_laband Re: ps 28.01.10, 12:12
                a downiyj w tych okolicach skonds je, bouy tam wilki?
                • ballest Re: ps 28.01.10, 12:29
                  u mnie lisy bez dzien po placu lotajom, a wywiorki tysz!
    • szwager_z_laband cos z geszichty 28.01.10, 11:31
      "Niezwykle cennym dokumentem przyrodniczym z zakresu śląskiej fauny
      była wydana w 1603 roku praca pod grecko – łacińskim tytułem „
      Theriotripeum Silesiae –Zwierzyniec Śląska”. Autorem tego
      opracowania był lekarz miejski z Jeleniej Góry – Kaspar
      Schwenckfeldt (1563-1609), Ślązak rodem z Gryfowa Śląskiego. Ten z
      wykształcenia lekarz farmakolog, a z zamiłowania botanik i zoolog
      podjął się, jako pierwszy w dziejach piśmiennictwa zoologicznego na
      Śląsku, rejestracji śląskiej fauny.

      Schwenckfeldt, wzorując się na pięciotomowej pracy „Historiae
      animalium libri V” najpopularniejszego naturalisty okresu renesansu
      Konrada Gesnera (1516 –1565), podzielił śląską faunę na: czworonogi,
      gady, ptaki, ryby i owady.

      Spora grupę czworonogów stanowiły drapieżniki. Zaliczały się do nich
      dzikie koty (leśne, wodne), rysie, wilki i niedźwiedzie. Dzikie koty
      należały w XVI wieku do ginących zwierząt. Zamieszkiwały one gęsto
      zalesione tereny Sudetów. Podobnie rzecz się miała z rysiami. Ten
      drapieżnik żył w stanie dzikim do końca XVIII stulecia. Największe
      jego skupiska można było spotkać w rejonie Opola. Ostatni ryś został
      zastrzelony na Śląsku w 1877r.

      Bardzo rozpowszechnionym i groźnym drapieżnikiem występującym na
      obszarze całego Śląska w drugiej połowie XVI wieku był wilk.
      Ofiarami zgłodniałych watach wilków były nie tylko leśne i domowe
      czworonogi, ale nawet pojedyncze osoby. Schwenckfeldt w swym dziele
      zdarzenie, z 1588, kiedy to kobieta wracająca do swej zagrody w
      Podgórzynie koło Jeleniej Góry późnym październikowym wieczorem
      została zaatakowana przez rozjuszonego wilka. Od pewnej śmierci
      uratowali ją okoliczni mieszkańcy atakując zgłodniałego drapieżnika
      kamieniami i różnymi ostrymi narzędziami. O częstotliwości
      występowania śmiertelnych przypadków pogryzienia ludzi przez wilki w
      odległych stuleciach świadczyła widoczna jeszcze w roku 1892
      płaskorzeźba na bramie nieistniejącego już dzisiaj cmentarza w
      Kowarach. Przedstawiała ona głowę wilka jako sprawcy wielu
      tragicznych przypadków śmierci. Dla zlikwidowania plagi wilków na
      terenie Śląska Kamera w Wiedniu wydała w roku 1606 zarządzenie dla
      nadleśniczych i gajowych o zabijaniu szczeniąt wilczych w okresie
      Zielonych Świątek. Zdecydowaną jednak walkę z tym drapieżnikiem
      wydał król pruski Fryderyk II. Wyznaczył nagrodę w wysokości 3 do 4
      reńskich talarów za każdego zastrzelonego wilka. Polityka ta
      doprowadziła do tego, że w niektórych regionach Prus wilk stał się
      na przełomie XVIII i XIX stulecia wielką rzadkością. Podobnie jak
      Fryderyk II postępowała Śląska Kamera. Wydała ona w roku 1788
      zarządzenie, na mocy, którego za zabicie wilka wyznaczono nagrodę w
      wysokości 1 talara. W następstwie tak zmasowanego niszczenia tego
      drapieżnika wilki znikły całkowicie z lasów górnośląskich w połowie
      XIX wieku. Ostatni wilk na Górnym Śląsku został zastrzelony w roku
      1866. W regionie karkonoskim częste odstrzały tych zwierząt
      doprowadziły do tego, że na początku XIX wieku żył tu zaledwie jeden
      wilk.

      "
    • szwager_z_laband niydowno bo 2008 28.01.10, 12:54
      Oberschlesien
      Panne im Tierpark
      w.d,, Oppeln

      Der ake deutsche Tierpark auf der Bolkojnsel in Oppeln wurde auch
      von der polnischen Verwaltung wieder in Betrieb genommen. Da es
      jedoch an den meisten Tierarten fehlte, richtete man vor kurzem ein
      großes Wolfsgehege-ein. Darin wurden einige im Sommer und Herbst
      gefangene Jungwölfe sowie mehrere Alttiere untergebracht. War auch
      das Interesse der Bevölkerung an den ohnehin im Land
      herumstreunenden Wölfen gering, so führte man doch die Schulklassen
      vor das Gehege. Jetzt kann man auch das nicht mehr; denn die Wölfe
      sind alle" ausgebrochen. Da der Tierpark auf einer Insel
      untergebracht ist, hatte man es. an der nötigen Vorsicht bei der
      Unterbringung fehlen lassen. Nachdem die Wölfe verschiedene Tiere im
      Park gerissen hatten, sind sie durch die Oder geschwommen und im
      Land verschwunden. Von den Im früheren Finanzamt untergebrachten
      Truppen wurde ein Jagdkommando gebildet, das die Ausreißer wieder
      einfanden oder abschießen soll. .

      www.zeit.de/1955/50/Panne-im-Tierpark
    • anton_28 Re: wilki w naszych lasach 28.01.10, 18:42
      Szwager, bardzo ciekawy tymat!!

      z jakygo roku te nowiny bouy?

      dzisiej wele Puawniowic we lesie to gowiedz na palcach policzysz,
      meistyns yno sorniki
      • 1fatum Re: wilki w naszych lasach 28.01.10, 18:54
        Obecnie w centrum Polski głodne lisy włażą na balkony w blokach.
        Do mnie na dożywiane przylatują wróble i sikorki. Jest ich jednak coraz mniej.
        Jeszcze mam dwie pary takich czarnych mniejszych od gołębia i bardziej pękatych
        od szpaków. Jedne są z żółto-pomarańczowym dziobem, a inne z ciemnym. Zachowują
        się też nieco inaczej, bo jakby leżały na śniegu. Chyba w ten sposób ogrzewają
        sobie łapki.
        Mają ziarna słonecznika, pszenżyto i słoninkę. Bez pomocy miałyby trudno przeżyć.
        • ballest Re: wilki w naszych lasach 28.01.10, 19:11
          Fatum, to chyba som kosy, co do Ciebie przylatujom.
      • szwager_z_laband Re: wilki w naszych lasach 28.01.10, 21:55
        moga ino szacowac - mysla ze 1958/9
    • szwager_z_laband cos pszi okazji 02.02.10, 20:52
      W gliwickich lasach narasta problem kłusownictwa

      W ostatnich dniach policja gliwicka otrzymuje sygnały o uaktywnieniu
      się w naszym mieście kłusownictwa. Znajdowane są sidła i wnyki.


      30 stycznia policjanci z I Komisariatu dostali informację o
      pozostawionych wnykach na terenie nieużytków rolnych w rejonie DK
      88. Na miejscu znaleziono cztery otwarte pułapki szczękowe,
      przeznaczone dla drobnej zwierzyny. Metalowe linki zostały
      zabezpieczone przez policję.
      Kłusownictwo ma stosunkowo duży zasięg. Nie zawsze przekłada się to
      na statystyki policji i prokuratury, bo nie jest łatwo ustalić i
      zatrzymać osoby zajmujące się tym procederem. Grozi karą 5 lat
      pozbawienia wolności.

      Policja apeluje o zgłaszanie faktu znalezienia wnyków, sideł lub
      podania podejrzanych o kłusownictwo osób. Można to zrobić
      telefonując pod nr 997 lub 112, bądź przesłać wiadomość ze strony
      KMP w Gliwicach(okienko "powiadom nas"). Wszystkim zgłaszającym
      policjanci zapewniają anonimowość.

      gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,7515590,W_gliwickich_lasach_narasta_problem_klusownictwa.html
      • anton_28 Re: cos pszi okazji 02.02.10, 20:59
        no to se dziadostwo za kusowanie wezuo, choby ich na miynso niy bouo
        stac!

        brawo policja - chytejcie ich i tak co do lasa wiyncy niy wlejzom ze
        strachu
        • ballest Re: cos pszi okazji 02.02.10, 21:06
          Anton, Karuowi Godulli kusowniki ze Laskarzowki jaja ustrzelyli
          • anton_28 Re: cos pszi okazji 02.02.10, 21:10
            po prowdzie?? a co leciou za niymi - abo yno ich zaskoczou?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka