Gość: kumek IP: *.acn.waw.pl 20.04.03, 21:40 ... Nie lubię poniedziałku - była taka polska komedia...jak z roku na rok popatrzec to zabawne to już nie jest , tym bardziej ze coraz częsciej zdarza się że i... z roboty w poniedziałek wylewają !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
spinkaa Re: Lany poniedziałek. 21.04.03, 13:25 ale póki co warto jeszcze raz Łazuke w tv obejrzec (dzisiaj włąśnie na którymś z programów puszczali "Nie lubie poniedziałków"). A poza tym jutro na szczęście jest wtorek, a nie poniedziałek. Pozdrawiam optymistycznie, mimo że w poniedzaiłek:))) spinkaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samarama Lany poniedziałek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 15:23 Stado oglupionych do reszty gowniarzy przewala sie przez osiedla i uliczki. Niczym sie to od szalikowcow nie rozni, tylko okazja inna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Kary dla kryminalistow... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.04.03, 18:43 To zwykly bandytyzm i powinien byc karany. Jest tu rola dla wybranych przez was poslow. Naciskajcie na nich aby cos zrobili w tej kwestii, aby ludzie czuli sie bezpiecznie w lany poniedzialek( i nie tylko zreszta).Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Jak MOŻE wyglądać dyngus... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 19:33 Przed chwilą wróciliśmy ze wsi. Dyngus był, a jakże. Gromady "kawalerów" ścigały panny. Panny w pewnym momencie skrzyknęły się i użyły węża. Parę atrakcyjniejszych niewiast wylądowało w beczkach z wodą. Jeden chłopak uciekł na drzewo przed zemstą dam... I co? I było super!! A dlaczego było super? Bo na wsi lali się tylko do południa, to po pierwsze, a po drugie - kiedy po południu jakaś panna wyszła na wieś już w odświętnym, eleganckim stroju, nikt nie odważył się nawet kroplą prysnąć. Bo od rana wszyscy chodzą w "roboczych" strojach, tym samym zezwalając na polanie, ale kiedy sie przebierają, dają w ten sposób znać, że dla nich dyngus się już skończył!! A niech Bóg broni polać kogoś wychodzącego z kościoła! Nikomu to nawet przez mysl nie przejdzie!! No właśnie - dlaczego tak nie może być wszędzie?.... Pulpety (wieś 54 gospodarstwa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klamra Re: Jak MOŻE wyglądać dyngus... IP: *.acn.pl 21.04.03, 20:35 Podoba mi się ten opisany przez Ciebie dyngus :-). Muszę przyznać, że na moim osiedlu od paru już lat lany poniedziałek jakoś znormalniał. Polega to na tym, że oblewają i są oblewani wyłącznie Ci, którzy tego CHCĄ. Od rana biegają chmary malolatów z wiadrami, baniakami, butelkami i czym tam kto ma i oblewają się nawzajem. Nikogo innego nie tykają. Można przejść w odległości pół metra od uzbrojonych w wodę osobników i... nic. A najbardziej łase na to polewanie są u nas takie dwie pannice. Udają (nieudolnie), że uciekają, a podstawiają się pod kubły każdemu chętnemu, piszczą w niebogłosy, przemoczone do suchej nitki. Co za przewrotność... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hot_dog Re: Jak MOŻE wyglądać dyngus... IP: *.crowley.pl 21.04.03, 22:31 Przypomniał mi sie taki dyngus jak moja córka wtedy ok. 10 letnia dostała zgodę na takiego koleżeńskiego dyngusa (tylko dzieci i tylko na podwórku).Z okna podglądałam było zupełnie spokojnie.Nagle moje dziecko wchodzi całe ociekające jakąś czarną mazią...Okazało się,że w pobliżu garaży stała beczka do której kierowcy zlewali zużyty olej i kolega zamiast wody zaczerpnął całe wiadro z tej beczki...Więć ja dzieciaka w całości do wanny, a męża wysłałam z interwencją do domu sprawcy.Wraca po godzinie chyba po jakimś piwie..No i co??-pytam." A nic, u sąsiadów w wannie stał taki sam delikwent oblany czarną mazią przez naszą córkę i sąsiad był już w drodze do nas z awanturą, więc wypiliśmy u niego piwo i pogadaliśmy sobie o dzieciach..." Odpowiedz Link Zgłoś