Dodaj do ulubionych

Plaga głęboko wierzących

16.03.07, 14:39
Być może pamietacie jeszcze ten dzień gdy odcinano od koryta jedynie słuszne partie, które miały na nie monopol od 15 lat. Nigdy jeszcze zarzynane świnie nie kwiczały tak zgodnym chórem. Wałęsa, Michnik, Kwaśniewski, Tusk, Urban, Miller, Wachowski.. wszyscy w jednym szeregu. To była prawdziwa katastrofa gdy PiS doszedł do władzy.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. Ruszyła machina propagandowa GW, TVN i całego środowiska czepiącego pełnymi garściami z dokonań NKWD, UB i WSI w Polsce. Świerzointeligentni zostali poddani nieskomplikowanej obróbce: głosujesz na PO-SLD jesteś piękny, młody i inteligentny, na PiS-LPR stary, brzydki i głupi.
Efekty? Plaga wykształciuchów, bardziej ortodoksyjnych niz muzułmanie, przyjmujacych bezwarunkowo wszystkie dogmaty głoszone przez media, byle tylko nie używać mózgu, bo można zostać zaliczonym do moherów.. a kto chciałby być stary i głupi..

Naszły mnie takie refleksje po przeczytaniu wypowiedzi jednej foremki:
"nie jestem za aborcją ani przeciwko
jestem za prawem do wolnego wyboru"
Mało prawdopodobne by była w stanie je sama sformułować. To typowa papka jaką karmi się wykształciuchy, brzmi politpoprawnie i jest bez sensu. Ideał. Ciekawi mnie co by było, gdyby autorka spróbowała użyć mózgu i zrozumieć co powiedziała. Co to właściwie znaczy? Nie chodzi mi o aborcję tylko o problem logiczny.
Co znaczy np. zdanie "Nie jestem za kradzieżą ani przeciwko, jestem za prawem do wolnego wyboru."?
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 14:49
      Jeśli kradzież ma polegać na tym, że matka kradnie bankierowi kromkę chleba dla
      głodnego dziecka, to jestem za.
      • pink.freud Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 14:55
        Cieszy mnie to:)
        Jak to się ma do:
        Co znaczy np. zdanie "Nie jestem za kradzieżą ani przeciwko, jestem za prawem do wolnego wyboru."?
        • nancyboy Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 15:06
          Nie można być za lub przeciw kradzieży. Trzeba rozpatrywać każdy przypadek
          indywidualnie i wybrać "ukraść czy nie?"
        • Gość: ant Re: Plaga głęboko wierzących IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.07, 17:21
          > Co znaczy np. zdanie "Nie jestem za kradzieżą ani przeciwko, jestem za prawem
          d
          > o wolnego wyboru."?

          a jak to sie ma do dwu rozbieżnych opinii(pewnie subiektywnych,hehe) jesli ja
          uwazam że państwo mnie okrada a państwo uważa że nie, bo działa w imie prawa,
          które ono ustanawia - co nie zmienia mojego punktu widzenia !!!
          • antygen Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 19:45
            Oto przyklad typowego polaka-katolika, ktory tolerancję dla inności ma w
            głębokim poważaniu. Kto nie z nami, ten przeciw nam. W paru zdaniach zawarłes
            tyle jadu, nienawiści i pogardy. Żal mi cie miałki człeczku. A nie brzydzi cię,
            że twoi idole swoje tytuły uzyskali za reżimu? Powinni czym predzej wyrzec się
            ich i rozpocząc edukację od nowa. wszak teraz obowiązuje ta jedynie słuszna
            pisolinia...
            Ciekawe, że najgorliwiej w kwestii zakazu aborcji wypowiadaja się panowie.
            Szkodatylko, że problem nie ich dotyczy, bo to nie oni ponoszą konsekwencje :((
            • Gość: ant Re: Plaga głęboko wierzących IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.07, 18:50
              synuś, ani ja katolik, ani ja nietolerancyjny, zadałem pytanie, a pis mi koło
              worka lata, jakby co.
              a o aborcji mam wyrobione zdanie - jak nie rozumiesz mysli piszącego to wpierw
              pytaj, niemoto !!
              (nie twierdze ze wyrażam sie jasno)
    • crax Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 15:02
      "Co to właściwie znaczy? Nie chodzi mi o aborcję tylko o problem logiczny."

      Logicznie to znaczy tyle, co "Nie jestem ani przeciwnikiem ani zwolennikiem łowienia ryb na wędkę. Niech sobie łowi ten, kto chce".

      Istnieją po prostu rzeczy, do których ma się stosunek obojętny. Ani na tak ani na nie.
      • pyorunochron Pink.freud jest za glupi, zeby zrozumiec tak prost 16.03.07, 19:59
        crax napisał:

        > "Co to właściwie znaczy? Nie chodzi mi o aborcję tylko o problem logiczny."
        >
        > Logicznie to znaczy tyle, co "Nie jestem ani przeciwnikiem ani zwolennikiem łow
        > ienia ryb na wędkę. Niech sobie łowi ten, kto chce".
        >
        > Istnieją po prostu rzeczy, do których ma się stosunek obojętny. Ani na tak ani
        > na nie.

        Pink.freud jest za glupi, zeby zrozumiec tak prosta rzecz.
    • hypatia69 Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 15:15
      Bardzo logiczne właśnie. Niech decyduje ten, kto ma dany problem. Guzik kogoś
      kompletnie niezainteresowanego obchodzi co wybiorę. Co obojętnie komu do moich
      decyzji? Świątobliwi propagują ochronę życia poczętego, a wolna wola jakoś do
      nich nie przemawia. A prawo do wyboru to wolna wola właśnie. Nie muszę
      decydować, czy jestem ogólnie za aborcją czy przeciw, bo problem jest na to
      zbyt rozbudowany. Decyzja zależy od jednostki i od przypadku.
    • truten.zenobi Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 15:17
      to chyba proste...
      ktoś powsztrzymuje się od oceny moralnej jakiegoś zachowania zwłaszcza jeśli ma
      się je oceniać w pełnym uogólnieniu i uważa iż kobieta ma prawo w swoim
      sumieniu rozważyć taką możliuwość (co jest mniejszym złem) i decydować.

      zgodie z Twoją religią ludzie mają wolną wolę. dlaczego więc w imię kanonów
      Twojej wiary mają postępować wszyscy? skoro każdy ma prawo odrzucić to w co
      wierzysz to ma też prawo konsekwentnie odrzucać wszelkie Twojej wiary dogmaty.
    • Gość: zoe Re: Plaga głęboko wierzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 15:24
      nie jestem za okradaniem siebie ani przeciwko,jestem za prawem wolnego wyboru
      tego, co robię sobie.
      Kradzież jest działaniem wobec innych ludzi,podobnie wyzwiska,bicie.
      To co robię ze swoimi włosami,swoim zębem,czy moją wątrobą,to jest mój wybór.
      Chcę,to odżywiam się zdrowo,chcę,to rujnuję wątrobę.
    • Gość: Matylda Re: Plaga głęboko wierzących IP: 85.112.196.* 16.03.07, 15:25
      To przecież proste.

      > "nie jestem za aborcją ani przeciwko jestem za prawem do wolnego wyboru<

      znaczy, że osoba ta aborcji nie traktuje jako środka antykoncepcyjnego ale też
      dopuszcza stosowanie w warunkach kiedy kobieta uzna, że tak powinna postąpić. O
      to właśnie chodzi żeby człowiek miał możliwość wyboru zgodnie ze swoim
      sumieniem, wiedzą i najlepszymi intencjami. Oczywiście to wszystko jest
      subiektywne.
    • Gość: :)) polecam pilnie udac się do psychiatry zboczeńcu IP: *.gdynia.mm.pl 16.03.07, 15:36

    • nessie-jp Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 16:19
      Ja myślę, że jako typowy zwolennik PiS nie jesteś w stanie pojąć, że ktokolwiek
      może cokolwiek wymyślić samodzielnie, a już zwłaszcza poglądy mieć. Własne! Nie
      partyjne! Nie obwieszczone przez Ojca Narodu, Pogromcy III eRPe!

      Otóż może. Tylko wtedy chyba nie może być wyborcą PiS, LPR...
    • no_login Re: Plaga głęboko wierzących 16.03.07, 21:43
      >które miały na nie monopol od 15 lat.
      jeśli mnie moja dobra ale krótka pamięć
      nie myli to miłościwie nam panujący
      miał związki z tym monopolem, nieprawdaż?

      > Nigdy jeszcze zarzynane świnie nie
      > kwiczały tak zgodnym chórem
      słusznie gadasz, tylko nie zarzynane
      a przy korycie, kwiczą bo każda chce
      wyrwać dla siebie najlepszy kawałek...
      Ale może Ty nie o "koalicji rządzącej"?

      >To była prawdziwa katastrofa gdy PiS doszedł do władzy.
      w zasadzie to PiS doszło, nie doszedł
      Prawo i Sprawiedliwość doszło...
      niestety...

      > środowiska czepiącego pełnymi garściami z dokonań NKWD, UB i WSI
      prawdę mówisz, to oni widzieli wszędzie wrogów,
      tak jak teraz PiS...

      > Świerzointeligentni zostali poddani nieskomplikowanej obróbce: głosujesz na
      > PO-SLD jesteś piękny, młody i inteligentny, na PiS-LPR stary, brzydki i głupi
      na Ciebie to działa?
      bo mnie pomimo nasilonej indoktrynacji ze strony
      PiS`u i przystawek udaje się zachować niezależność myślenia

      > przyjmujacych bezwarunkowo wszystkie dogmaty głoszone przez media,
      > byle tylko nie używać mózgu
      hmmm... aż boję sie pomysleć że Ty tak z autopsji...

      > Naszły mnie takie refleksje po przeczytaniu wypowiedzi jednej foremki:
      > Mało prawdopodobne by była w stanie je sama sformułować
      bardzo głebokie przemyślenie, bardzo...
      wszyscy dookoła to idioci tylko Ty "yntelygent"...

      > i jest bez sensu
      a spróbuj zmusić do wysiłku wszystkie szare komórki,
      tę drugą też...

      > Ciekawi mnie co by było, gdyby autorka spróbowała
      > użyć mózgu i zrozumieć co powiedziała
      Ciekawi mnie co by było, gdyby przedpiśca spróbował
      użyć mózgu i zrozumieć co sam napisał...
      Chociaż może lepiej żeby nie próbował, jeszcze efektem
      będzie kolejny, bezsensowny post

      P.S.
      > po przeczytaniu wypowiedzi jednej foremki:
      foremka
      1. «niewielka forma do pieczenia ciasta»
      2. «zabawka do robienia babek z piasku»
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=foremka
      i ona sama (ta foremka), napisała wypowiedź?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka