tomas_torquemada 28.03.07, 14:07 Czy geje nie powinni byc przeciwko aborcji czasem? Skad beda brali sobie zwierzaki do adopcji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xtrin Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 14:08 Może jest to dla osobnika twojego pokroju ciężkie do pojęcia, ale są na tym świecie osoby, których optyka sięga dalej niż czubek własnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 14:13 Moglabys zamiast produkowac nic nie znaczace zdanie naswietlic swoj homofilny punkt widzenia na ta sprawe.. Dla mnie aborcja stoi w sprzecznosci z interesami homo.. (przynajmniej tej czesci, ktora chce prawa do adopcji) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 15:32 Nakreśliłam wyjątkowo jasno mój punkt widzenia. Którego fragmentu nie zrozumiałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:03 Fragment o homo-altruizmie jest niejasny.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:10 Cóż, tak jak pisałam... Tobie zapewne ciężko to zrozumieć. Obawiam się wręcz, że to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:18 konkludujac altruizm=pelna tolerancja, tak? i owszem nie wmowisz mi, ze 100% gejow jest altruistami.. nigdy nigdzie nie ma 100% jezeli chodzi o ludzi.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:19 Konkluzja zła. Domysły co do 100% także błędne. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:06 Co do 100% to nie domysly.. to praktyka.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:11 tomas_torquemada napisał: > Co do 100% to nie domysly.. to praktyka.. Nie polemizowałam z empirycznym doświadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 14:17 Moge byc transsexualista homosexualista zoofilem czerwonym kapturkiem.. i tak nie bedzie to mialo zadnego znaczenia.. nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Tak, nie ma znaczenia, kim jesteś. 28.03.07, 14:19 Nie pełnisz bowiem żadnej opiniotwórczej roli. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Ja zadaje pytanie.. 28.03.07, 14:20 Co nie ma nic wspolnego z moja opiniotworczoscia.. pozatym kazdy jest opiniotworca.. Zadalem logiczne pytanie w oparciu o logiczne argumenty, ktora wykluczaja sie wzajemnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Zadajesz. 28.03.07, 14:21 Głupie. Nie oczekujesz chyba mądrej odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Zadajesz. 28.03.07, 14:26 gdybys to chwile przemyslala pytanie nie jest glupie.. zastanawiam sie skad braliby te dzieci do adopcji gdyby nie bylo juz domow dziecka.. i czy oni w ogole taka kwestie rozwazyli.. Dlatego pytalem Xtrin, ktora wydaje sie miec jakies koligacje z w/w osobnikami.. Moj znajomy.. gej.. gdy zadalem mu to pytanie 20 min temu odpowiedzial.. "przeciez wiesz, ze nie chce wiec to nie moj problem" i taka odpowiedz potrafie zrozumiec.. odpowiada wprost na pytanie.. nie uzywa inwektyw.. nie usiluje pokazac pytania jako infantylne.. 99% pytan na tym forum moznaby uznac za infantylne obierajac podobne kryteria.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zadajesz. 28.03.07, 15:35 Gdybyś rzeczywiście sprawę potraktował poważnie to darowałbyś sobie "zwierzątka" w pierwszym poście. Tak niestety postawiłeś się jasno po jednej stronie i całości nadałeś ideologiczne zabarwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Zadajesz. 28.03.07, 16:05 "Zwierzatka" na ktore zwrocilas uwage to tylko moje obserwacje.. wydaje mi sie, ze wlasnie tak traktujemy tych mlodych ludzi sprzeczajac sie o zasadnosc ich adopcji.. Niestety to nie zmienia sensu pytania.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zadajesz. 28.03.07, 16:11 tomas_torquemada napisał: > Niestety to nie zmienia sensu pytania.. Niewątpliwie mocno podważa sensowność dyskusji z Twoją osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Zadajesz. 28.03.07, 16:16 primo pisalas gdzies, ze nie ruszaja cie Twoja/Twoja etc wiec po co tego uzywasz? secundo zauwazylem, ze gdy pytanie i odpowiedz na nie staje sie wielowymiarowa lub nadaje sie do roznych jej interpretacji nie udzielasz na nie odpowiedzi.. kluczysz do okola.. a i tak wiadomo, ze dojdziesz na koniec do wniosku, ze.. > Niewątpliwie mocno podważa sensowność dyskusji z Twoją osobą. Czy to zwiazana z nowomowa bierna metoda dyskusyjna? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zadajesz. 28.03.07, 16:22 tomas_torquemada napisał: > primo pisalas gdzies, ze nie ruszaja cie Twoja/Twoja etc wiec > po co tego uzywasz? Błędnie zrozumiałeś tamtą deklarację. > secundo zauwazylem, ze gdy pytanie i odpowiedz na nie staje > sie wielowymiarowa lub nadaje sie do roznych jej interpretacji > nie udzielasz na nie odpowiedzi.. Frapujące... Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Zadajesz. 28.03.07, 16:31 1. Zatem co mialas wtedy na mysli? 2. Raczej przykre.. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zadajesz. 28.03.07, 17:38 tomas_torquemada napisał: > 1. Zatem co mialas wtedy na mysli? Nie lubię dyskusji na poziomie osobistych emocji w stylu "a co gdyby to Ciebie wyskrobano", "a jakby Ci matka powiedziała", etc. Zbędne odwoływanie się do nieracjonalnych emocji i nieznanych czynników. > 2. Raczej przykre.. :/ Nie jest jakoś mi specjalnie przykro z powodu tego, że błędnie interpretujesz moje słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Dokładnie. Ja m.in. właśnie dlatego popieram 28.03.07, 14:38 prawo do aborcji, by na wszelki wypadek (gdyby ludzie w Polsce dali się otumanić propagandą gejowską i zaczęli popierać adopcję - jakieś 0,1% szansy jest) dzieci do adoptowania w sierocińcach było jak najmniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dokładnie. Ja m.in. właśnie dlatego popieram 28.03.07, 17:24 heretic_969 napisał: > prawo do aborcji, by na wszelki wypadek (gdyby ludzie w Polsce dali się otuma > nić propagandą gejowską i zaczęli popierać adopcję - jakieś 0,1% szansy jest) > dzieci do adoptowania w sierocińcach było jak najmniej:) Już dali się otumanić i dają te biedne dzieci heterykom do adopcji i zabawy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Dokładnie. Ja m.in. właśnie dlatego popieram 29.03.07, 12:07 Ponoc dzieci powinny sie bawic.. najlepiej z mamusia i tatusiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dokładnie. Ja m.in. właśnie dlatego popieram 29.03.07, 14:33 tomas_torquemada napisał: > Ponoc dzieci powinny sie bawic.. najlepiej z mamusia i tatusiem :) Lub z dwoma tatusiami. Lub z dwiema mamusiami. S. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Dokładnie. Ja m.in. właśnie dlatego popieram 29.03.07, 16:08 > Lub z dwoma tatusiami. Dwoma nożami:) Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Dokładnie. Ja m.in. właśnie dlatego popieram 29.03.07, 16:22 Upieram sie, ze dla ich zdrowia psychicznego i rozwoju lepiej tatus i mamusia.. masz argumenty obalajace ta teze? Odpowiedz Link Zgłoś
jszhc Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:08 Przegioles:/. Tak sie sklada, ze duza grupa, normalnych, sympatycznych gejow, doskonale wie, ze nie moga miec dzieci i nawet sie o nie nie staraja. Z wlasnych doswiadczen wiedza, jakie jest nasze spoleczenstwo (ty jestes reprezentantem tej zlej strony),ile musieli sie wycierpiec, nasluchac, znosic glupich spojrzen....i nie hccieliby na takie traktowanie narazac dziecka, ktore byloby 'na jezyku', bo ma 2 mamusie czy 2 tatusiow. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:12 Typowe.. stawiasz mnie od razu po zlej stronie bo zadaje klopotliwe pytania.. tu nie chodzi nawet o moj stosunek do gejow tylko w/w do aborcji.. nie odpowiadaj na kazde zwiazane z homo pytanie przez pryzmat homofilii.. odpowiedzi wtedy wydaja sie nie pasowac do pytania.. Odpowiedz Link Zgłoś
jszhc Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:14 No przykro mi, ale w pierwszej chwili ocenilam cie jako nasmiewacza Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:23 tomas_torquemada napisał: > Typowe.. stawiasz mnie od razu po zlej stronie bo zadaje klopotliwe pytania.. Nie zadajesz kłopotliwych pytań. Zadajesz proste pytanie w prymitywnej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 16:25 Skoro pytanie jest proste to na nie odpowiedz nie udajac przy tym pani prof.. TAK lub NIE.. wyzej powiedzialem, ze wiem dlaczego bez sensu kluczysz.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 17:36 tomas_torquemada napisał: > Skoro pytanie jest proste to na nie odpowiedz nie udajac przy tym pani prof.. > TAK lub NIE.. wyzej powiedzialem, ze wiem dlaczego bez sensu kluczysz.. Odpowiedziałam na postawione na początku pytania, ale jeżeli tylko tak/nie Cię zadowala to proszę: > Czy geje nie powinni byc przeciwko aborcji czasem? NIE. > Skad beda brali sobie zwierzaki do adopcji? Ze schronisk dla bezdomnym zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:09 xtrin napisała: > > Czy geje nie powinni byc przeciwko aborcji czasem? > > NIE. Ok.. ciesze sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:11 tomas_torquemada napisał: > Ok.. ciesze sie :) Z czego? Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:18 Z twojej odpowiedzi ofc.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:37 tomas_torquemada napisał: > Z twojej odpowiedzi ofc.. :) Z samego faktu jej zaistnienia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Zgłoś się na ochotnika 28.03.07, 16:46 tomas_torquemada napisał: > > Skad beda brali sobie zwierzaki do adopcji? Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Zgłoś się na ochotnika 28.03.07, 16:49 Czemu mnie nie dziwi , ze to ty wlasnie napisales.. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Zgłoś się na ochotnika 28.03.07, 16:50 A o kim napisałeś jako o zwierzaczku? Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Zgłoś się na ochotnika 28.03.07, 16:52 Nie chce mi sie teog 2x tlumaczyc.. szukaj a znajdziesz.. btw mam pytanie jestes wlascicielem tego hotjpg.pl? :P Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Zgłoś się na ochotnika 28.03.07, 16:56 Kurcze szkoda,że nie chce ci się wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Zgłoś się na ochotnika 28.03.07, 17:02 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=59855985&a=59863838 A tobie odpowiadac na pytania :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Zgłoś się na ochotnika 28.03.07, 17:19 Czyli było to określenie podobne do "królika doświadczalnego". Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Aborcja a hetero.. 28.03.07, 17:21 A skąd heterycy będą sobie brali zwierzaczki do adopcji ? Pewnie dlatego z aborcją walczą. S. Odpowiedz Link Zgłoś
clockwork.orange Re: Aborcja a homo.. 28.03.07, 17:49 a dlaczego? nie rozumiem twojej logiki. czy wszyscy bezplodni hetero sa przeciwko aborcji? chyba ze zakladasz istnienie wielkiego spisku gejow, ktory ma na celu zwiekszenie ich populacji we wszechswiecie. odbywa sie to zas poprzez masowe adopcje dzieci i hodowanie ich na prawowitych homoseksualistow. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:04 Czasami potrafisz mnie rozbawic :) Dziekuuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: Aborcja a homo.. IP: *.chello.pl 28.03.07, 18:09 tomas_torquemada napisał: > Czy geje nie powinni byc przeciwko aborcji czasem? > Skad beda brali sobie zwierzaki do adopcji? Nie jestem gejem, więc nie zabieram głosu w tej sprawie. Powiem tylko, że jestem za: - rozsądną aborcją, - zredukowaniem do niezbędnego minimum domów dziecka, - zmianą procedur adopcyjnych, - zmianą prawa rodzinnego, w tym tzw "praw rodzicielskich", a ściślej biorąc za ..odbieraniem tych praw rodzicom, nie zasługującym na to miano, - wspieraniem akcji na rzecz rodzin zastępczych. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 12:05 W zasadzie sie z toba zgadzam.. tylko co rozumiesz przez zmiane procedur adopcyjnych.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: Aborcja a homo.. IP: *.chello.pl 29.03.07, 12:34 tomas_torquemada napisał: > W zasadzie sie z toba zgadzam.. tylko co rozumiesz przez zmiane procedur > adopcyjnych.. Uspokoję twój niepokój. Nie, nie jestem rzecznikiem adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ba, jestem zagorzałym przeciwnikiem takiej koncepcji. Zmiana procedur adopcyjnych powinna być skorelowana ze zmianą prawa rodzinnego. Jeśli kobieta oddaje dziecko do domu dziecka i nie interesuje się nim przez np.pół roku, ani go nie odwiedza, ani sie o niego nie troszczy, powinno sie jej odebrac prawa rodzicielskie. Wtedy wkraczają do akcji procedury adopcyjne. Prawda jest taka, że trwaja one latami. Należy je przyspieszyć, każdy tydzień, miesiąc pobytu dziecka w domu dziecka jest dla niego krzywdą. Oczywiście, że nie należy przy tym rezygnować z wnikliwej obserwacji ewentualnej rodziny adopcyjnej. Tylko dlaczego trwa to tak cholerycznie długo? Poza tym dobrze by było, gdyby uwzgledniano prośby tych rodzin dotyczacych dzieci, chociażby jego płci. Znajomi czekali TRZY LATA na dziecko, bardzo pragneli mieć syna i bardzo o to prosili. "Dostali" dziewczynkę, 6-cio letnią. Jasne, że kochaja ją jak własne dziecko, że świata poza nią nie widzą, ale na początku byli bardzo zawiedzeni. Z drugiej strony wiek Moniki umożliwiał postawienie sprawy jasno, że nie są jej biologicznymi rodzicami, tylko, że pragną być jej rodzicami z miłości do niej. Mała sama zaczęła zwracać się do nich per mamo i tato, mimo, że znajomi zaproponowali jej formy ciociu i wujku. Są bardzo szczęśliwi, i o to chodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
finnes Re: Aborcja a homo.. 29.03.07, 13:17 1. nie 2. nie mają możliwości adopcji, więc pytanie bezzasadne Odpowiedz Link Zgłoś