Dodaj do ulubionych

Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w kon...

16.04.07, 07:38
Biedni Biskupi,zaraz sie rozplacze....
Obserwuj wątek
    • e150 Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w kon... 16.04.07, 07:41
      ajatollahowie z Episkopatu znowu nas pouczają co jest dobre, a co złe.

      Panowie, to już nie te czasy. Jak to kiedyś powiedziano: ni Dieu ni maitre
    • jszhc Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 07:47
      Biskupi nie rodza dzieci, Biskupi ich nie wychowuja, wiec niech sobie placza
      nad wlasna proznoscia.
    • rydzyk_fizyk A tym, że nie objeła ich lustracja też są zasmucen 16.04.07, 07:53
      ?
    • ryyys Biskupi nie akceptują demokracji 16.04.07, 08:10
      i to jest nasz polski problem. Będą szczuć, judzić jeszcze przez długie lata,
      byle tylko powpisywać wydumane dogmanty do prawa stanowionego (państwowego).
      A to przecież oczywisty absurd, bo to prawo obowiązuje wszystkich, także
      ateistów, którzy wiedzą że niczego takiego, jak prawa objawione nie da się
      uzasadnić.
      Jeśli naprawdę chcą niszczyć życie kobiet podporządkowując je życiu zygoty, np.
      uszkodzonej, to niech tego wymagają od wyznawców, np. nie udzielając
      rozgrzeszenia. Ale wara od państwa. To nie policjant i prokurator są od tego,
      by egzekwować nieludzkie absurdy.

      • Gość: jj Re: Biskupi nie akceptują demokracji IP: 211.197.84.* 16.04.07, 09:06
        Chcialam zwrocic tylko uwage na madre slowa arcybiskupa Zycinskiego. To, ze
        szanujemy zycie ludzkie powinno wynikac z nas samych a nie z narzuconych
        przepisow. Chrzescijanie maja okazje do popisania sie teraz i okazania milosci,
        wsparcia i pomocy kobietom w ciazy. Nie wystarczy krzyczec, demonstrowac,
        wyzywac - to jest latwe. Zorganizowac pomoc, opieke, dom dla niechcianych
        dzieci - to jest sztuka. Tutaj Kosciol, LPR powinni sie wykazywac a nie w
        Sejmie.
      • mg2005 Re: Biskupi nie akceptują demokracji 16.04.07, 12:29
        ryyys napisał:

        > i to jest nasz polski problem.

        Czy odmawiasz biskupom praw obywatelskich , prawa do swoich poglądów ?...

        > Będą szczuć, judzić jeszcze przez długie lata,
        > byle tylko powpisywać wydumane dogmanty do prawa stanowionego (państwowego).

        Katofobia. Zgłoś sie do psychiatry...

        • Gość: ella Re: Biskupi nie akceptują demokracji IP: 83.238.72.* 16.04.07, 13:22
          mg2005 napisał:

          > ryyys napisał:
          >
          > > i to jest nasz polski problem.
          >
          > Czy odmawiasz biskupom praw obywatelskich , prawa do swoich poglądów ?...
          >
          Warto głosić swoje poglądy, mają do tego prawo. Ale nie można szerzyć zła pod
          maską troski o człowieczeństwo. Nie wolno zmuszać innych do postępowania wbrew
          własnym poglądom. Nikt nie każe usuwać płodów katoliczkom. Ich wiara, ich
          dziecko, ich decyzja. I gdyby politycy chcieli wprowadzić prawo do przymusowej
          aborcji uszkodzonych płodów, też byłoby to złe, bo godziło by w poglądy i
          wyznanie katolików.
          Trochę szacunku dla tych, którzy nie są katolikami, trochę szacunku dla kobiet i
          trochę szacunku dla innych forumowiczów.
          • mg2005 Re: Biskupi nie akceptują demokracji 16.04.07, 18:28
            Gość portalu: ella napisał(a):

            > Ale nie można szerzyć zła pod
            > maską troski o człowieczeństwo.

            Krytykujesz lobby aborcyjne ?... ))

            > Nie wolno zmuszać innych do postępowania wbrew
            > własnym poglądom.

            Np. zabraniać złodziejom kraść...
            Zborcja to zabicie dziecka. To nie jest prywatna sprawa kobiety.


            > Trochę szacunku dla tych, którzy nie są katolikami, trochę szacunku dla
            kobiet
            > i
            > trochę szacunku dla innych forumowiczów.

            ?? Dlaczego kierujesz tę prośbę do mnie ?...
            >
            • Gość: drojb Re: Miligramku 2005 IP: *.aster.pl 16.04.07, 19:10
              Przestań wciskać innym swoich fobii. Dobrze by było, byś zagłębił się weWŁASNE
              sumienie, nie oddając go w pacht księdzu proboszczowi, który jest takim samym
              grzesznikiem, a który mało zna się na własnej religii, o biologii nie
              wspominając.
              Połączone z plemnikiem jajo nie jest osobą, nie może nią być. A św. Augustyn
              (jego nauki, o ile wiem wciąż obowiązują katolików) ogłosił autorytatywnie, że
              dusza wcielona zostaje w płód chłopca w 40 dniu ciąży, zaś dziewczynki - w 80-
              tym (był strasznym mizoginikiem). 80 dni - to prawie te 3 miesiące, w ciągu
              których dozwolona jest aborcja w CYWILIZOWANYCH krajach. Potem wykształca się
              układ nerwowy i płód zaczyna odczuwać - stąd ten termin. Czy twór bez mózgu
              może być osobą???
              • mg2005 Re: Miligramku 2005 16.04.07, 22:39
                Gość portalu: drojb napisał(a):

                > Połączone z plemnikiem jajo nie jest osobą, nie może nią być.

                Nie twierdziłem, że jest osobą - gwoli ścisłości.

                > A św. Augustyn
                > (jego nauki, o ile wiem wciąż obowiązują katolików) ogłosił autorytatywnie,
                że
                > dusza wcielona zostaje w płód chłopca w 40 dniu ciąży, zaś dziewczynki - w 80-
                > tym (był strasznym mizoginikiem).

                Ciekawe, ciekawe... :)

                > Czy twór bez mózgu
                > może być osobą???

                W jakim sensie ? Psychologicznym, prawnym ?...
                Czy człowiek w śpiączce jest osobą ?
          • Gość: drojb Re: Ella, masz całkowitą rację! IP: *.aster.pl 16.04.07, 19:01
        • edico Re: Biskupi nie akceptują demokracji 18.04.07, 09:21
          mg2005 napisał:

          > Czy odmawiasz biskupom praw obywatelskich , prawa do swoich poglądów ?...

          A jaki to obywatel, który służy interesom obcego państwa?
      • Gość: ateista Re: Biskupi nie akceptują demokracji IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 13:26
        Drodzy biskupi móldcie się o rozum dla siebie i waszych ulubionych posłów z
        prawa:LPR i części czcigodnego Pis-u. Osobiście bardzo się cieszę, że zapędy
        oszołomów nie doprowadziły do zmian w konstytucji. A i tak niewiadomo, czego
        będą chcieli zakazać następnym razem: krąży w końcu po kraju ta zdradziecka
        antykoncepcja, posłowi Wierzejskiemu nie daje spać po nocach. Dziwię się, że
        Rydzyk dyrektor nie wyklął jeszcze części sejmu, która w piątek sprzeciwiła się
        zmianom w konstytucji. A może już wyklął??????? I jeszcze jeden plus piątkowego
        głosowania w sejmie - jednego Marka Jurka mniej!
    • asidoo Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 08:12
      Niech oni spadają!
    • maruda.r Biskupi zasmuceni 16.04.07, 08:18

      List podpisali przewodniczący abp Józef Michalik, abp Stanisław Gądecki i bp
      Piotr Libera, sekretarz generalny KEP.

      **************************************

      Najwyraźniej panowie biskupi mają w dupie fakt, że zmiana prawa niczego nie
      zmienia, a jedynie przesuwa aborcyjny proceder głębiej do podziemia. Bo co ich w
      końcu obchodzi, że gdzieś ktoś umiera z głodu. Grunt, że przed biskupim pałacem
      jest czyściutko i schludnie, a służba i rodzina najedzona.

      Mnie smuci skrajna bezmyślność, arogancja i hipokryzja części kleru.

      • Gość: drojb Re: Marudo, oni nie są hipokrytami, lecz egoistami IP: *.aster.pl 16.04.07, 19:18
        Instytucja KK w Polsce to Rewindykacyjny Związek Zawodowy Księży i Zakonników.
        Ich nie interesują wyznawcy, lecz klientela. Toteż nie ważne, czy wierzą (ani w
        co), byle byli karni, posłuszni i rzucali na tacę. Ten cel realizują poprzez
        moralny szantaż, który im zapewnia władzę. Dzięki władzy do kościoła latają
        nawet nnie wierzący. I wrzucają na tacę. A to, czy istnieje podziemie
        aborcyjne, czy jakieś kobiety umierają lub tracą zdrowie, bo odmówiono im
        aborcji - nic ich nie obchodzi.
        Chcą, by było jak najwięcej nieszczęśliwych - bo to oni latają "po pociechę" do
        księdza - i wrzucają na tacę wzamian za prostą poradę: "każdy musi nieść swój
        krzyż".
      • katrina_bush z cyklu:Nie pomogą groźby - to może płacz pomoże ? 17.04.07, 18:04
        biskupi: Nie pomogą groźby - to może płacz pomoże ?
    • Gość: antyrydzyk Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w kon.. IP: 80.50.91.* 16.04.07, 08:42
      Chyba czas ogłosić żałobę narodową ;)
    • Gość: twoja_stara Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k IP: *.nyc.res.rr.com 16.04.07, 08:44
      Ksiadz zastapil sekretarza no i farsa sie powtarza.

      Biskup to prawie jak czlonek Biura Politycznego. Leninowska "nadbudowa". Maja tez
      swoja "baze". I beda tak dlugo medzic, i szczuc, klamac i manipulowac mediami az
      oslabia wszystkich i wszystko. Dlatego szkoda ze nie zmieniono konstytucji. TO
      bylby poczatek konca. A tak bedzie sprzewlekla biegunka.
    • Gość: antyrydzyk Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w kon.. IP: 80.50.91.* 16.04.07, 08:56
      Wielka szkoda...
      Chyba trzeba ogłosić żałobę narodową ;)
    • sclavus Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 11:02
      Trzeba by im podać silny środek przeczyszczający, zatkać doopy na amen i nie
      pozwolić wyjąć korka... (zakazać w ten sposób aborcji)... ;)
    • nessie-jp Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 11:43
      A w jaki sposób, zdaniem biskupów, obecna zmiana prawa zwiększyłaby ochronę
      życia? Oczywiście tego nienarodzonego, bo inne się nie liczy? Czyżby wprost
      mówili, że konsekwencją zmian miał być bezwzględny zakaz aborcji?

      Której z tych 200 kobiet, które miały aborcje w zeszłym roku, biskupi chcieliby
      odmówić prawa do zdrowia, życia, normalności?

      No i wreszcie, odwieczne pytanie, ile dzieci zmarło w ubiegłym roku? Chyba
      trochę więcej niż 200... Może warto by powalczyć także o ochronę życia
      narodzonego i płaczącego.
      • mg2005 Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 12:34
        nessie-jp napisała:

        > Której z tych 200 kobiet, które miały aborcje w zeszłym roku, biskupi
        chcieliby
        > odmówić prawa do zdrowia, życia, normalności?

        Jak rozumiesz "normalność" w tym kontekście ?...

        Twierdzenie, wbrew nauce, że zarodek nie jest ludzką istotą - to dogmatyczny
        fundamentalizm.
        Twierdzenie, że ta istota nie ma prawa do życia, to pogląd zbieżny z nazizmem.


        > Może warto by powalczyć także o ochronę życia
        > narodzonego i płaczącego.

        Czy Kościół tego nie robi ?...
        Czy Ty to robisz ?...
        • nessie-jp Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 13:14
          > Jak rozumiesz "normalność" w tym kontekście ?...

          Zdrowie psychiczne, którego nie sposób zachować, będąc poddawanym
          psychologicznym torturom.

          > > Może warto by powalczyć także o ochronę życia
          > > narodzonego i płaczącego.
          >
          > Czy Kościół tego nie robi ?...
          > Czy Ty to robisz ?...

          Nie, kościół tego NIE robi. Nie organizuje żadnych marszów życia w obronie
          dzieci już narodzonych. Księża nie grzmią z ambony o wiecznym potępieniu
          rodziców, którzy swoje dzieci biją i zaniedbują. Nie nazywają 'diabłem'
          człowieka, który głodzi i krzywdzi dziecko, który przedkłada alkohol nad nowe
          ubranko dla dziecka.
          • mg2005 Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 17:59
            nessie-jp napisała:

            > Zdrowie psychiczne, którego nie sposób zachować, będąc poddawanym
            > psychologicznym torturom.

            Jakie 'tortury' masz na myśli ?

            > Nie, kościół tego NIE robi. Nie organizuje żadnych marszów życia w obronie
            > dzieci już narodzonych. Księża nie grzmią z ambony o wiecznym potępieniu
            > rodziców, którzy swoje dzieci biją i zaniedbują. Nie nazywają 'diabłem'
            > człowieka, który głodzi i krzywdzi dziecko, który przedkłada alkohol nad nowe
            > ubranko dla dziecka.

            Chyba rzadko chodzisz do kościoła...

            • nessie-jp Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 21:10
              mg2005 napisał:
              > Jakie 'tortury' masz na myśli ?

              Pisałam o tym już wiele razy, także w odpowiedzi na twoje posty, ale niech
              będzie - specjalnie dla czytających powoli napiszę jeszcze raz.

              Torturą psychiczną jest zmuszanie kobiety do noszenia w sobie przez 9 miesięcy
              efektu gwałtu. Torturą psychiczną jest zmuszanie kobiety do noszenia dziecka,
              które nie urodzi się żywe, lub urodzi się tak upośledzone, że będzie skazane na
              ogromne cierpienie w życiu.

              Wreszcie, torturą jest odmowa leczenia kobiet ciężko chorych jeśliby to leczenie
              miało zaszkodzić płodowi, skazywanie kobiet na kalectwo spowodowane ciążą,
              skazywanie kobiet na śmierć w wyniku ciąży.

              Tym właśnie są tak strasznie zasmuceni biskupi? Ze nie udało im się żadnej z
              tych 200 kobiet, które miały legalnie aborcję, skazać na tortury? Marzy się nowa
              inkwizycja?

              Koszmar jakiś. Co się w tych starczych głowach zrodziło...


              > Chyba rzadko chodzisz do kościoła...

              Zechcesz wyjaśnić, jaki to ma związek z kwestią braku zdecydowanej reakcji
              kościoła na problem bitych czy zaniedbywanych dzieci?
              • mg2005 Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 17.04.07, 12:55
                nessie-jp napisała:

                > Pisałam o tym już wiele razy, także w odpowiedzi na twoje posty, ale niech
                > będzie - specjalnie dla czytających powoli napiszę jeszcze raz.

                Czy twoje myśli też należy wpisywać do "czerwonej książeczki" i uczyć się ich
                na pamięć - jak myśli "Intelektualistki" xtrin ?... :)

                > Torturą psychiczną jest zmuszanie kobiety do noszenia w sobie przez 9 miesięcy
                > efektu gwałtu.

                Tak, ale czy wolno zabić takie dziecko ?...

                > Torturą psychiczną jest zmuszanie kobiety do noszenia dziecka,
                > które nie urodzi się żywe, lub urodzi się tak upośledzone, że będzie skazane
                na
                > ogromne cierpienie w życiu.

                To hipokryzja. Wypadałoby dać choremu człowiekowi prawo wypowiedzenia się
                w kwestii swojego życia. Niewiele ciężko chorych osób decyduje się na
                samobójstwo...

                >
                > Wreszcie, torturą jest odmowa leczenia kobiet ciężko chorych jeśliby to
                leczeni
                > e
                > miało zaszkodzić płodowi, skazywanie kobiet na kalectwo spowodowane ciążą,
                > skazywanie kobiet na śmierć w wyniku ciąży.

                Ochrona godności dziecka nie oznacza braku ochrony matki.
                Konflikt interesów zdaża się w życiu i prawo musi to rozwiązywać, ale nie przez
                negowanie interesu jednej ze stron...

                > > Chyba rzadko chodzisz do kościoła...
                >
                > Zechcesz wyjaśnić, jaki to ma związek z kwestią braku zdecydowanej reakcji
                > kościoła na problem bitych czy zaniedbywanych dzieci?

                Chyba masz fałszywe pojęcie o nauce Kościoła.
                • nessie-jp Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 17.04.07, 13:51
                  > To hipokryzja. Wypadałoby dać choremu człowiekowi prawo wypowiedzenia się
                  > w kwestii swojego życia.

                  Zastosuj teraz to samo prawo do kobiety. I wystarczy. Prawda, panie biskupie?
                  • mg2005 Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 18.04.07, 09:30
                    nessie-jp napisała:

                    > Zastosuj teraz to samo prawo do kobiety. I wystarczy. Prawda, panie biskupie?
                    >

                    "Ochrona godności dziecka nie oznacza braku ochrony kobiety"
                    - przeczytałaś to, pani fanatyczko ? :)
        • Gość: ella Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k IP: 83.238.72.* 16.04.07, 13:34
          mg2005 napisał:

          > Twierdzenie, wbrew nauce, że zarodek nie jest ludzką istotą - to dogmatyczny
          > fundamentalizm.
          > Twierdzenie, że ta istota nie ma prawa do życia, to pogląd zbieżny z nazizmem.

          Brak mózgu i zakończeń nerwowych dowodzi u np. miesięcznego zarodka, ze
          organizam żyje, ale nie dowodzi istoty człowieczeństwa. Człowiekiem się stajesz,
          kiedy myślisz i czujesz. A jeśli jesteś za ochroną życia nie zależnie od
          istnienia móżgu, rozumiem że nie depczesz trawy, nie korzystasz z papieru, nie
          korzystasz z dóbr motoryzacji- a wszystko to w szacunku dla organizmu żywego -
          trawy, drzewa i innych elementów środowiska. Rozumiem też, że nie jadasz
          zwierząt (w końcu mają mózg!), a tym bardziej jaj- to przeciesz byłoby
          przerwanie życia "poczętego"...Sorry za ten absurd, ale na takim poziomie
          włąśnie była twoja wypowiedź.
          W sytuacji gdy można uratować tylko jedno życie, zawsze powinno się ratować
          życie i zdrowie matki.
          > Czy Kościół tego nie robi ?...
          > Czy Ty to robisz ?...

          Niestety to, co robi kościół to kropla w morzu potrzeb.
          Dobrym przykładem, pomocą dla dzieci narodzonych i kobietom, które zdecydowały
          się urodzić mimo wszystko Kościół by więcej zdziałał niż mieszaniem się w
          politykę i agresywną nagonką.
          • mg2005 Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 18:23
            Gość portalu: ella napisał(a):

            > Człowiekiem się stajesz
            > ,
            > kiedy myślisz i czujesz.

            Czy to naukowa definicja człowieka czy twoja prywatna ?...

            > A jeśli jesteś za ochroną życia nie zależnie od
            > istnienia móżgu,

            Mózg funkcjonuje u 8-tygodniowego zarodka. Ty chcesz decydować, który zarodek
            ma prawo do życia, a który nie. Podobnie rozumowali naziści...

            > rozumiem że nie depczesz trawy, nie korzystasz z papieru, nie
            > korzystasz z dóbr motoryzacji- a wszystko to w szacunku dla organizmu żywego -
            > trawy, drzewa i innych elementów środowiska. Rozumiem też, że nie jadasz
            > zwierząt (w końcu mają mózg!)

            Trawa to trawa, człowiek to człowiek - tak trudno to zrozumieć ?...

            >a tym bardziej jaj- to przeciesz byłoby
            > przerwanie życia "poczętego"...

            Nie bronię 'życia poczętego', ale życie ludzkie.


            > Niestety to, co robi kościół to kropla w morzu potrzeb.
            > Dobrym przykładem, pomocą dla dzieci narodzonych i kobietom, które zdecydowały
            > się urodzić mimo wszystko Kościół by więcej zdziałał niż mieszaniem się w
            > politykę i agresywną nagonką.

            Czy wiesz ile domów dla matek prowadzi Kościół, a ile feministki ?...
        • edico Re: A z czym zbieżny jest ten pogląd? 18.04.07, 09:29
          "Ale tych nieprzyjaciół moich, którzy nie chcie-li, bym ja królował nad nimi,
          przyprowadźcie tutaj i zabijcie ich na moich oczach"
          (Łukasz 19.27)
          • mg2005 Re: A z czym zbieżny jest ten pogląd? 18.04.07, 17:59
            Z twoją katofobią ?... :)
            • edico Re: A z czym zbieżny jest ten pogląd? 18.04.07, 20:06
              mg2005 napisał:

              > Z twoją katofobią ?... :)

              Miałem nadzieję, że jesteś świadom tego co piszesz i rozumiesz wynikające stąd
              treści :))
    • mg2005 Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 16.04.07, 12:24
      andy125 napisała:

      > Biedni Biskupi,

      Biedne dzieci, którym odmówiono prawa do życia...
      Biedni ci ,którzy odmówili im tego prawa...
    • Gość: brum Draństwo jakich mało IP: *.chello.pl 16.04.07, 13:10
      Omijam szerokim łukiem watki o aborcji. Mam już przesyt. I dane sobie słowo, by
      się w tej materii nie wypowiadac, na chwile włożę do kieszeni.
      Powodem przerwania milczenia był program "Rozmowy w toku", gdzie spotkały sie
      panie zainteresowane w żywotny sposób tym tematem. Między innymi, gościem
      programu była p. Alicja Tysiąc, ale nie o niej chcę tu mówić. Zbulwersowała mnie
      historia kobiety, która już w czasie ciąży miała zdiagnozowane poważne wady
      genetyczne płodu. Określono, że dziecko nie ma kości udowych, nie będzie miało
      rąk, itd, itd.
      Odrzuciła zaproponowana jej przez lekarzy aborcję. Urodziła synka. Potwierdziły
      się diagnozy lekarzy. Chłopczyk, dzis już siedmioletni, pozbawiony jest rąk, o
      które pyta, ma króciutkie nóżki wyposażone tylko w jeden odcinek kości. Matka
      kocha to dziecko bardzo, jest dla niej skarbem. Pytana jednak, czy powtórzyłaby
      swoją decyzje o urodzeniu kolejnego dziecka upośledzonego fizycznie,
      kategorycznie stwierdziła, że NIE. Dlaczego?
      Powody sa tak prozaiczne, że trudno uwierzyć, że nie wzięła ich przedtem pod
      uwagę decydując sie na urodzenie.
      Powód pierwszy polega na totalnym braku pomocy od kogokolwiek. Nienarodzone
      dziecko jest ośrodkiem życzliwości i zainteresowania, narodzone już nie.
      Drugi powód, to widok cierpienia dziecka, które wraz z wiekiem jest coraz
      bardziej świadome swojej odmienności i upośledzenia.
      Moim zdaniem, powtarzam moim zdaniem, prawdziwie kochająca matka, mając
      świadomość losu, jaki będzie udziałem kalekiego dziecka, w imie miłości do niego
      nie zdecyduje się na jego urodzenie. I odebranie jej praw do podejmowania takich
      decyzji poprzez zmianę i tak ułomnej ustawy, byłoby najwiekszym draństwem
      oszołomów z Wiejskiej. Tylko człowiek pozbawiony wszelkich uczuć skazuje
      drugiego na cierpienie, wieloletnie cierpienie. Ubieranie tego w wartości
      chrześcijańskie jest kolejnym, koszmarnym draństwem!
      • Gość: ella Re: Draństwo jakich mało IP: 83.238.72.* 16.04.07, 13:45
        Widziałam ten program.
        Zgadzam się z Tobą w całej treści twojego posta.

        Szanowałabym wszystkich polityków gdakających o ochronie życia, jeśli każdy z
        nich zaatoptowałby choć jedno chore, nieszczęśliwe dziecko. Obecnie uważam, że
        ich gadki to manipulacja i cheć zaistenia w świadomości tych biednych wierzących
        babć, które nie mają zbyt szerokich horyzontów myślowych.
        • Gość: Matylda Re: Draństwo jakich mało IP: 85.112.196.* 16.04.07, 16:54
          Któregoś dnia jeden, chyba z LPR (nawet nie wiem który bo jak występują w TV to
          instynktownie zamykam oczy) był uprzejmy powiedzieć, że mieliśmy niepowtarzalną
          szanse stać się NAJNOWOCZEŚNIEJSZYM państwem na świecie a zaprzepaściliśmy tę
          szansę bezpowrotnie. Ta niespotykana nigdzie nowoczesność miałaby polegać na
          wprowadzeniu całkowitego zakazu aborcji. Przyznam się, że mnie zamurowało.
    • cierpliwy Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w kon.. 16.04.07, 17:47
      Klecha niech myśli o tym jak zdobyć szacunek u wiernych. A do życia
      politycznego niech się nie wtrąca. To nie jego dziedzina.
    • Gość: Nina Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k IP: *.chello.pl 16.04.07, 18:03
      No i bardzo dobrze, że nie przeszły te zmiany, odetchnęłam z ulgą. Dla
      prawicowców kobiety to osoby drugiej kategorii
    • Gość: jazg Wcześniej nie poparli IP: *.bmj.net.pl 16.04.07, 21:33
      a teraz się smucą - co za gnidy! Chodzę regularnie do kościoła i nigdy nie
      usłyszałem listu pasterskiego ws wzmocnienia w konstytucji życia.
    • kaczory11 Gdzie jest rozdzial panstwa od kosciola ? 16.04.07, 22:14
      Mozeby wreszcie spasione purpurowe brzuchy zajely sie swoimi sprawami ? Gdzie
      jest rozdzial kosciola od panstwa i postanowienia konkordatu ?
      Jestem katolikiem, ale chamstwo i tupet kleru, purputatow i szarlatana Rydzyka
      sprawily, ze stalem sie antyklerykalem. I takim juz zostane, bo hipokryzja i
      zachlannosc polskiego kleru doprowadza mnie do szewskiej pasji.

      Kaczory11
    • clockwork.orange Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 17.04.07, 13:58
      co ich tak smuci?
      ze nie bedzie zaostrzenia ustawy i zgwalcona baba nie bedzie musiala urodzic?
      ze inna nie zostanie kaleka albo w ogole nie kopnie w kalendarz?

      to dla mnie jakies niepojete myslenie, niemoralne nawet powiedzialabym. dobrze,
      ze nie wszyscy hierarchowie maja tak pokretna logike.
    • Gość: mach_2 Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k IP: *.c29.msk.pl 17.04.07, 21:41
      Przecież ta poprawka i tak niczego by nie zmienila. LPR chce zwrócić na siebie
      uwagę i pozyskać wyborców, w związku z czym wysuwa pomysly, który nawet jak nie
      przejdą, zapewnią odpowiednią reklamę.
      W sumie to się nie dziwię, bo poparcie dla tej partii oscyluju w granicach
      bledu statystycznego.
      • Gość: Echo Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.04.07, 01:05
        ryyys napisał:

        > i to jest nasz polski problem. Będą szczuć, judzić jeszcze przez długie lata,
        > byle tylko powpisywać wydumane dogmanty

        Jak zwykle wydumane dogmanty przez lewackie palanty...
        • edico Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach 18.04.07, 09:35
          Gość portalu: Echo napisał(a):

          > Jak zwykle wydumane dogmanty przez lewackie palanty...

          A jak wygląda prawiczkowata praktyka?

          - II w. - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być
          przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".

          - X w. - Odo z Cluny głosi: "Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju..."

          - 1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono
          setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.

          - 1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów
          domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki
          lat okres polowań na czarownice.

          - 1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim
          narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W
          praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i
          ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale,
          przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano,
          gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali
          do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora
          miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów Indian.

          -1975 r. - Papież Paweł VI wyjaśnia w liście do arcybiskupa Coggana, że kobieta
          ma zakazany wstęp do stanu duchownego, ponieważ "wykluczenie kobiet z kapłaństwa
          jest zgodne z zamysłem Boga wobec swego Kościoła", choć specjalnie powołana
          Papieska Komisja Biblijna (składająca się z wybitnych biblistów) orzekła
          wcześniej, że nie ma przeciwskazań. Zdanie papieża nadal jest ważniejsze od
          wniosków wypływających z lektury Biblii. Pawła VI poparł Jan Paweł II.

          - W 1980 r. Jan Paweł II beatyfikuje jezuitę José de Anchieta, który twierdził:
          "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego
          mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla
          całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek
          wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.

          - 2006 r. - 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał
          Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika "Il Tempo", że aborcja "to
          zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe". Czyli, że usuwanie
          nieświadomych istnienia embrionów lub zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze
          niż mordowanie świadomych dzieci przez żołnierzy i w obozach zagłady.

          Jan Paweł II nie tylko nie sprzeciwił się tym wszystkim "prawdom głoszonej
          jedynie słusznej racji, ale jeszcze podtrzymał stanowisko Piusa XII negujące
          uchwalone przez ONZ Pakty Praw Człowieka.

          Najbardziej zdumiewające w swej hipokryzji jest takie oto oświadczenie:
          "Wszystko, co sprzyja osobistej godności człowieka, co podtrzymuje
          równouprawnienie obywateli, wszystko to powołał do życia, otaczał troską i
          zawsze chronił Kościół katolicki".
          (Papież Leon III)
          • Gość: Echo Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 18.04.07, 17:23
            Gdybym nie wiedziala ze edico popija, to myslalabym ze to kserograf.
            • edico Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach 18.04.07, 19:12
              I weź tu zrób z baby katola, to zamiast wziąc pod uwagę dorobek świętej myśli
              kościelnej i wstydzić się za swoje istnienie, to szuka usprawiedliwienia własnej
              nicości przez Boga nakazanej w głoszeniu jakichś babskich herezji :o))

              Teologia i filozofia chrześcijańska już dawno określiła miejsce i rolę kobiety.
              W VI wieku - Chrześcijański filozof Boethius, pisał "Kobieta jest świątynią
              zbudowaną na bagnie".
              W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają
              dusze , a w X wieku Odo z Cluny głosił, że "Obejmować kobietę to tak jak
              obejmować wór gnoju..." (woda była szkodliwa dla zdrowia więc się ówczesne
              chrześcijanki nie myły z przyczyn religijnych gdyż samo dotykanie "tych" części
              ciała było grzechem...

              I ten babsztyl w miejsce dania posłuszeństwa Kościołowi jeszcze grzeszy :))
          • Gość: Jajko Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach IP: *.acn.waw.pl 18.04.07, 18:03
            Skąd masz te dane?
            • edico Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach 18.04.07, 18:58
              Są to fakty z historii chrześcijaństwa i sądzę, że miejscowy proboszcz nie
              odmówi ich udostepnienia. Gdyby jednak miało to miejsce, możesz zacząć własne
              badania nad tą historią poczynając od Księgi Papieży autorstwa Kazimierza
              Dopierały wydanej w 1966 r. przez Pallottunum.
            • Gość: Echo Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 19.04.07, 08:59
              > Skąd masz te dane?

              Oczywiscie z "racji" i "racjonalisty"
              Zeby chociaz sprawdzil albo zrozumial co pisze.
              • Gość: * Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 13:09
                A w New York Times tego jeszcze nie było? :))
              • edico Re: Wydymane palanty w praktycznych dogmatach 19.04.07, 21:58
                Ewangelizujesz świat a nie znasz podstawowych dokumentów własnego Kościoła i
                jego historii? :))

                Jak na pracownika nukowego gdzieś tam w Hameryce wykazujesz niezwykłe talenty w
                dążeniu do wiedzy i doskonalenia swego warsztatu naukowego :))
        • Gość: kim Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 09:38
          > Jak zwykle wydumane dogmanty przez lewackie palanty...
          lec do spowiedzi zakuty lbie, bo znowu zgrzeszylas slowem. na kazdym kroku
          pokazujesz ze masz w nosie chrzescijanskie zasady. zaklamana oszolomka
          • woman-in-love Re: Biskupi zasmuceni, że nie przeszła zmiana w k 18.04.07, 14:25
            ...do naturalnej śmierci? To co robią w wojsku kapelani? Poświęcaja
            śmiercionosne machiny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka