od.chitaway.do.syracuse
15.05.07, 12:26
Samotność nieznanego świadka tragedii z Silk City, do którego nie dotarł, ani
historyk J. Gross ani pisarka E. Bikont. Strach przed pokazaniem swojej
niepolskości paraliżuje nadal, mimo że minęło już prawie 66 lat od tragedii i
89 lat życia. Napiętnowana przez Jahwe w którego przestała wierzyć, a do
innych bogów nie przystała. W rozmowach nadal fałszuje historię swojego życia
w obawie o swoje dzieci, wnuki i prawnuki. Czy warto było, sami osądźcie. Syn
Dawid ożenił się z rozwódką, blondynką, z dzieckiem w okresie gomułkowskiego
PRLu. Poznali się na uniwersytecie podczas studiów. Po studiach oboje, już ze
zwiększoną rodziną o córkę, dzięki układom partyjnyjno-ubeckim ojca otrzymali
pracę w wyuczonym zawodzie. Dawid wkrótce objął dyrektorskie stanowisko.
Idylla nie trwała długo, doszło do rozwodu. Dawid porzuca dyrektorstwo i
wyjeżdża na Śląsk, pracuje na budowach za zwykłego robotnika. We Wrocławiu
poznaje studentkę medycyny, biorą ślub kościelny. Dawid mimo obrzezania, jest
prawdziwie wierzącym katolikiem. Z nową żoną Ewą ma dwie córeczki Kasię i Izę,
które wychowuje od niemowlęcia do 6 lat babcia, a w tym czasie ich mamusia
kończy studia i robi karierę naukową. I to małżeństwo rozlatuje się z błahych
przyczyn. Dawid kocha żonę i córeczki, a jednak...pech go prześladuje.
Wyjeżdża do USA. W ambasadzie amerykańskiej jako powód wizyty w USA podaje, że
zaprosił go kolega na wędkowanie na Missisipi. O dziwo, dostaje bezproblemowo
wizę bez rozpinania rozporka. Tak przynajmniej on twierdzi. W USA pracuje na
budowach Nowego Jorku i dobrze zarabia. Wysyła zasądzone alimenty żonie i obu
córkom. Obie kończą studia w Polsce i wyjeżdżają do USA.
Każda odwiedza ojca, dostaje prezenty i zwiedza z nim Amerykę. Młodsza Iza,
wyjątkowo uzdolniona informatyczka, dostaje pracę w Singapurze, Sidney i w
USA, w Stanford. Kiedy ustał dopływ ojcowskich pieniędzy dla obu córek, obie
zapomniały o ojcu, nie mówiąc o babci, która je wyniańczyła. Nikt nie wie,
gdzie teraz mieszkają w USA i co robią. Żadnej kartki, telefonu, SMSa...NIC.
Córka Dawida z pierwszego małżeństwa Ania, kończy studia na SGH, wyjeżdża do
Australii do brata. Nie podoba się jej niebo południowej półkuli, więc wraca
do Polski. Ojciec przysyła jej pieniądze na założenie wymarzonej firmy.
Wychodzi parokrotonie za mąż, rozwodzi się, ma córkę Rachelę. W tym roku
ojciec przyjeżdża do Polski z amerykańskiego wędkowania, powiadamia córkę o
dacie swojego przyjazdu, przywozi drogie prezenty dla swojej córki i wnuczki,
której nigdy nie widział...i nie zobaczył. Ania kilkanaście dni wcześniej
wyjeżdża do Irlandii ze swoją córką prawie nastolatką do nowego amanta. Dawid
jest dobrym człowiekiem, nigdy nie bił żon, ani dzieci. Babcia, prabacia
uważa, że została ukarana przez los, zapomniana przez wnuczki i prawnuczkę.
Ciężko tak żyć i tak kończyć życie.
www.dhwadera.republika.pl/spiewnik_wadery.htm
www.gomulka.terramail.pl/index2.htm - na zdjęciu spędzeni na wiec
robotnicy FSO