Dodaj do ulubionych

Czy wierzacym wolno lamac prawo?

28.07.07, 14:17
Tak sie zastanawiam czasami, co jest nie tak, jesli jakas osoba swiadomie
lamie prawo, a potem zaslania sie religia. Jesli ma byc karana to glosno
krzyczy, ze jest to przesladowanie religijne.

Czy wierzacy sa ponad prawem?

(Akurat pisze to po przeczytaniu artykulu o walce brytyjskiej policji z
wyznawcami hinuizmu, ktorzy nie chcieli dopuscic do zbadania podejrzanego o
chorobe byka o swojskim imieniu Shambo)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 28.07.07, 14:42
      A polityk, jak łamie prawo, to krzyczy, że go prześladują politycznie.
    • Gość: moskit Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 16:37
      Religia,wartosci chrzescianskie to parawan,oslona mentalna dla zla pseudokatoli-
      kow,ich zaklamania,obludy i wyzszosci nad ONYMI/gorszymi,innowiercami/.Istnieje
      kato-,zacofanie,pojecie wyzszosci,nieomylnosci i braku krytyki.Tak dla wygody,
      dla samorealizacji planow osobistej kariery/lub w zmowie/ale bezpiecznie,pod
      szyldem KK,za zgoda spowiednikow i biarac wzory z kleru funkcyjnego.I tak od
      wiakow.W KK nie ma prawa sa dogmaty,sa polbogowie i polprawdy,polglowkow wiary!
      • supaari Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 28.07.07, 17:00
        Gość portalu: moskit napisał(a):

        > Religia,wartosci chrzescianskie to parawan,oslona mentalna dla zla
        pseudokatoli
        > -
        > kow,ich zaklamania,obludy i wyzszosci nad
        ONYMI/gorszymi,innowiercami/.Istnieje
        >
        > kato-,zacofanie,pojecie wyzszosci,nieomylnosci i braku krytyki.Tak dla
        wygody,
        >
        > dla samorealizacji planow osobistej kariery/lub w zmowie/ale bezpiecznie,pod
        > szyldem KK,za zgoda spowiednikow i biarac wzory z kleru funkcyjnego.I tak
        od
        >
        > wiakow.W KK nie ma prawa sa dogmaty,sa polbogowie i polprawdy,polglowkow
        wiary!

        Lato, moskity wychodzą, kąsają kogo popadnie, a potem się okazuje, że na
        pijanego trafili i bredzą w alkoholowym widzie...
        • edico Jakież to symptomatyczne dla religiantów :)) 29.07.07, 15:12
          "I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn
          Człowieczy" (Jan 3:14)

          supaari napisał:

          > Lato, moskity wychodzą, kąsają kogo popadnie, a potem się okazuje, że na
          > pijanego trafili i bredzą w alkoholowym widzie...
          >
          Taką właśnie retoryką tłumaczą typowe dla siebie zachowania.
          • supaari kolejny od rzeczy pisze... nt 29.07.07, 19:29


            • edico Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 29.07.07, 20:04
              Moskity pod kiecką, to Twój osobisty problem cudownego rozmnażania zjawisk nie z
              tej ziemi :)
              • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 08:58
                edico napisał:

                > Moskity pod kiecką, to Twój osobisty problem cudownego rozmnażania zjawisk
                nie
                > z
                > tej ziemi :)

                Jednym z Twoich osobistych problemów są natomiast problemy z językiem polskim.
                Znikają jak kopiujesz z racjonalisty...
                • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 09:40
                  supaari napisał:

                  > edico napisał:
                  >
                  > > Moskity pod kiecką, to Twój osobisty problem cudownego rozmnażania zjawis
                  > k
                  > nie
                  > > z
                  > > tej ziemi :)
                  >
                  > Jednym z Twoich osobistych problemów są natomiast problemy z językiem polskim.
                  > Znikają jak kopiujesz z racjonalisty...
                  >

                  Swoją drogą Supaari zadziwiające, jak często jesteś posądzany o noszenie sutanny
                  :-) Ja Ci dobrze radzę, Ty przejdź na protestantyzm i zostań pastorem, wtedy
                  będziesz mógł zachować żonę i jednocześnie nosić no może nie sutannę, ale
                  pastorska toga podobna :-)))))
                  • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 10:45
                    miriam11 napisała:
                    > Swoją drogą Supaari zadziwiające, jak często jesteś posądzany o noszenie
                    sutann
                    > y
                    > :-) Ja Ci dobrze radzę, Ty przejdź na protestantyzm i zostań pastorem, wtedy
                    > będziesz mógł zachować żonę i jednocześnie nosić no może nie sutannę, ale
                    > pastorska toga podobna :-)))))

                    Kto by tam chciał mieć takiego pastora-kryptopapistę? :-))))
                    • zoppino Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 10:49
                      To może załóż własny odłam protestantów uznających papieża.
                      • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 11:00
                        zoppino napisała:

                        > To może załóż własny odłam protestantów uznających papieża.

                        Ale czy papież uzna ten odłam? :-)
                        • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 11:04
                          supaari napisał:

                          > Ale czy papież uzna ten odłam? :-)

                          Skalkuluje, czy mu się to opłaci i wtedy podejmie decyzję (zgodnie z wolą Ducha
                          Świętego, oczywiście).
                          • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 11:07
                            piwi77 napisał:

                            > Skalkuluje, czy mu się to opłaci i wtedy podejmie decyzję (zgodnie z wolą
                            Ducha Świętego, oczywiście).
                            >

                            Skoro wiesz co zrobi, to może jeszcze odgadniesz jaka będzie konkretna decyzja?
                            • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 11:21
                              supaari napisał:

                              > Skoro wiesz co zrobi, to może jeszcze odgadniesz jaka będzie konkretna
                              decyzja?

                              Wiem jaki jest mechanizm podejmowania decyzji przez papieża, ale dane potrzebne
                              do podobnych kalkulacji posiada tylko on i jego kuria. Nie znam ich, a tylko
                              one wpłyną na decyzje papieża, a nie żadne zasady moralne, więc nie jestem w
                              stanie werdyktu Nieomylnego przewidzieć. Liczę na twoje zrozumienie.
                              • leftt Supaari, jednak zakładaj ten odłam. 30.07.07, 11:29
                                Bo jeżeli KRK zatrudnił piwiego w kurii rzymskiej, to chyba rzeczywiście coś
                                nie gra:-)
                                piwi77 napisał:

                                >
                                > Wiem jaki jest mechanizm podejmowania decyzji przez papieża, ale dane
                                potrzebne
                                >
                                > do podobnych kalkulacji posiada tylko on i jego kuria


                                Dobrze, że go przynajmniej wywalili...
                                • supaari Re: Supaari, jednak zakładaj ten odłam. 30.07.07, 11:34
                                  leftt napisał:

                                  > Bo jeżeli KRK zatrudnił piwiego w kurii rzymskiej, to chyba rzeczywiście coś
                                  > nie gra:-)
                                  > piwi77 napisał:

                                  Włąśnie kombinuję czy ie możnaby ze trzech legalnych żon na stanowisko
                                  przemycić...
                              • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 11:33
                                piwi77 napisał:

                                > Wiem jaki jest mechanizm podejmowania decyzji przez papieża, ale dane
                                potrzebne
                                >
                                > do podobnych kalkulacji posiada tylko on i jego kuria. Nie znam ich, a tylko
                                > one wpłyną na decyzje papieża, a nie żadne zasady moralne, więc nie jestem w
                                > stanie werdyktu Nieomylnego przewidzieć. Liczę na twoje zrozumienie.

                                OK. Rozumiem. Skoro nie możesz i podać reguły decyzyjnej, to może choć
                                zdradzisz jakie czynniki brane sa pod uwagę? Bez konkretnych wielkości, bez
                                wagi tych czynników - tylko z osiem najważniejszych elementów...
                                • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 12:20
                                  Czynniki, to są właśnie dane, których znać nie mogę (i dobrze, bo dzięki temu
                                  jeszcze żyję), więc Ci ich nie podam, pytaj o nie Kościół Powszechny, może tam
                                  uzyskasz informację. Ale cel Kościoła Watykańskiego jest niezmienny od 1700 lat
                                  i właściwie sam powinieneś go znać, a jest nim -
                                  Maksymalizacja dochodów papieża (prywatna szkatuła) oraz Watykanu
                                  Kuria watykańska realizuje go poprzez -
                                  1. (Re-)Ewangelizację niepodporządkowanych Watykanowi
                                  2. Przejmowanie władzy w krajach zewangelizowanych
                                  3. Dojenie krajów, w których władza biskupów jest silna
                                  4. Łamanie prawa w skatoliczonych krajach trzecich
                                  5. Wspieranie działalności międzynarodowych gangów
                                  6. Pranie brudnych pieniędzy zarówno na lokalną jak i miedzynarodową skalę
                                  7. Walka z oświatą i zdobyczami nauki
                                  8. Walka z ustrojami politycznymi, które pozwalają bogacić się prostym ludziom
                                  ...
                                  • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 12:37
                                    1. (Re-)Ewangelizację niepodporządkowanych Watykanowi
                                    Watykan ma jakieś kolonie?
                                    2. Przejmowanie władzy w krajach zewangelizowanych
                                    Jakiś ksiądz jest gdzieś preziem, czy co?
                                    3. Dojenie krajów, w których władza biskupów jest silna
                                    Zwłaszcza tego z pkt.2
                                    4. Łamanie prawa w skatoliczonych krajach trzecich
                                    Co, jakiś ksiądz po pijaku jechał? Możliwe... A co to jest "skatoliczony kraj
                                    trzeci"?
                                    5. Wspieranie działalności międzynarodowych gangów
                                    Może chodziło o "gongi"? To wyjaśniałoby częściowo kwestię, dlaczego co jakis
                                    czas pojawiają się tutaj wątki o dzwonach kościelnych. Mówiąc poważnie (chociaż
                                    trudno mi zachować powagę), JPII wyraźnie potępił mafię sycylijską.
                                    6. Pranie brudnych pieniędzy zarówno na lokalną jak i miedzynarodową skalę
                                    Nie wiem, nie ja pracowałem w kurii rzymskiej (patrz post powyżej).
                                    7.. Walka z oświatą i zdobyczami nauki
                                    Zamykają szkoły? A zawsze myślałem, że otwierają, przynajmniej w Afryce.
                                    8. Walka z ustrojami politycznymi, które pozwalają bogacić się prostym ludzi
                                    Tzn. z kapitalizmem? Gdzie?Jakimi metodami?
                                    W wątku obok jest teza, że za 25 lat KK padnie. Piwi, czym ty się wtedy
                                    będziesz zajmował? Komu będziesz mógł dokopać? Przecież tobie KK jest
                                    nioezbędny do życia jak powietrze.
                                    • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:16
                                      leftt napisał:

                                      > W wątku obok jest teza, że za 25 lat KK padnie. Piwi, czym ty się wtedy
                                      > będziesz zajmował? Komu będziesz mógł dokopać? Przecież tobie KK jest
                                      > nioezbędny do życia jak powietrze.

                                      Moją intencją nie jest nikomu dokopywać, co nie znaczy, że nie zamierzam głośno
                                      nazywać rzeczy po imieniu, a dobro Polski stawiam wyżej niż dobro Watykanu,
                                      czemu często daje wyraz na tym forum, przez co staję się obiektem ataków
                                      mających odwrotne priorytety.
                                      • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:19
                                        piwi77 napisał
                                        "Moją intencją nie jest nikomu dokopywać".
                                        Tylko jakoś tak samo wychodzi. Wypad z sygnaturki! Znaczy, wykop...
                                        • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:29
                                          leftt napisał:

                                          > Tylko jakoś tak samo wychodzi. Wypad z sygnaturki! Znaczy, wykop...

                                          Nie moja wina, że porządkowanie spraw w naszym kraju należy rozpocząć od
                                          likwidacji panoszenia sie Koscioła w Polsce. Nie dziwi mnie, że już samo
                                          mówienie o tym niektórym doskwiera. A co do sygnaturki, to bardzo lubię cytować
                                          świętych, bo nie ma lepszego sposobu pokazania relatywizmu moralnego
                                          Katolickiego Kościoła.
                                          • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:36
                                            piwi77 napisał:

                                            > leftt napisał:
                                            >
                                            > > Tylko jakoś tak samo wychodzi. Wypad z sygnaturki! Znaczy, wykop...
                                            >
                                            > Nie moja wina, że porządkowanie spraw w naszym kraju należy rozpocząć od
                                            > likwidacji panoszenia sie Koscioła w Polsce. Nie dziwi mnie, że już samo
                                            > mówienie o tym niektórym doskwiera. A co do sygnaturki, to bardzo lubię
                                            cytować
                                            >
                                            > świętych, bo nie ma lepszego sposobu pokazania relatywizmu moralnego
                                            > Katolickiego Kościoła.
                                            >

                                            To jeszcze podaj namiary na ten cytat.
                                            • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:41
                                              supaari napisał:

                                              > To jeszcze podaj namiary na ten cytat.

                                              Nie tylko Tobie się spodobał, ale to nie powód, abym Ci ułatwiał poszukiwania.
                                              • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:48
                                                piwi77 napisał:

                                                > Nie tylko Tobie się spodobał, ale to nie powód, abym Ci ułatwiał
                                                poszukiwania.

                                                A jesteś pewnien, że chodzi o powód? Bo może o możliwości raczej?
                                                • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 14:04
                                                  Jeżeli masz z tym cytatem problem (co by o Tobie tylko dobrze świadczyło), to
                                                  przekonaj sam siebie, że go sobie wymyśliłem. Tylko, że jak poczytasz sobie
                                                  Akwinatę, będziesz miał więcej takich problemów. Właśnie za to go lubię, że
                                                  jego cytaty tak doskwierają Kościołowi. Obiecuję już wkrótce jakiś inny jego
                                                  fajny cytat.
                                                  • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 18:00
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Jeżeli masz z tym cytatem problem (co by o Tobie tylko dobrze świadczyło), to
                                                    > przekonaj sam siebie, że go sobie wymyśliłem. Tylko, że jak poczytasz sobie
                                                    > Akwinatę, będziesz miał więcej takich problemów. Właśnie za to go lubię, że
                                                    > jego cytaty tak doskwierają Kościołowi. Obiecuję już wkrótce jakiś inny jego
                                                    > fajny cytat.

                                                    Skąd pomysł, że nie czytałem. Problem w tym, że Tomasz wykonał rzetelną robotę
                                                    i zamknięcie kropką jego rozważań jest co najmniej karkołomne. Stąd moja prośba
                                                    o namiary na owo zdanie. Skoro nie chciałeś podać, to racz chociaż przeczytać w
                                                    CAŁOŚCI STh. IIISupp. Q94.
                                    • seth.destructor Taki przyklad z Polski 30.07.07, 18:54
                                      Decyzja o wlaczeniu stopnia z religii do sredniej podjeta przez ministra R.
                                      Giertycha powstala pod naciskiem Episkopatu, co sam minister stwierdzil. Jest
                                      to wyrazny przyklad politycznej dzialalnosci Kosciola. Inaczej nazywa sie to
                                      lobbowaniem...

                                      Zrteszta, wszystko bylo by w porzadku, moim zdaniem, gdyby Kosciol mial
                                      oficjalna reprezentacje w Sejmie i Senacie. A tak? Jakies decyzje podejmowane
                                      przez Episkopat, nacisk na ministra, a fe.
                                  • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:10
                                    piwi77 napisał:
                                    > 1. (Re-)Ewangelizację niepodporządkowanych Watykanowi
                                    > 2. Przejmowanie władzy w krajach zewangelizowanych
                                    > 3. Dojenie krajów, w których władza biskupów jest silna
                                    > 4. Łamanie prawa w skatoliczonych krajach trzecich
                                    > 5. Wspieranie działalności międzynarodowych gangów
                                    > 6. Pranie brudnych pieniędzy zarówno na lokalną jak i miedzynarodową skalę
                                    > 7. Walka z oświatą i zdobyczami nauki
                                    > 8. Walka z ustrojami politycznymi, które pozwalają bogacić się prostym ludziom
                                    > ...
                                    >

                                    To chyba mam szansę!
                                    Ad. 1. Czasem coś z Ewangelii zacytuję na forum. Wśród czytelników zapewne
                                    trafiają się także "niepodporządkowani Watykanowi". Kilka przykładów:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=48752812&a=49272708
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=48752812&a=49321507
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=48752812&a=49389365
                                    Ad. 2. Chwila.pl zaproponowała mi posadę rzecznika, jeśli wygra wybory, więc
                                    jakaś władza też mi może przypaść.
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=55667498&a=55672466
                                    Ad. 3. Ostatnio wydoiłem Watykan (nie pytaj jak - tajemnica!), a w tym kraju
                                    władza biskupów jest chyba największa!
                                    Ad. 4. Obiecuję, że jak zostanę głową protestanckiej wspólnoty uznającej
                                    papieża, to będę łamał prawo kanoniczne nie tylko w "skatoliczonych krajach
                                    trzecich", ale nawet pierwszych, drugich i czwartych! Znajdę sobie jakiś
                                    gustowny kanon...
                                    Ad. 5. Poczekam, aż WOLFgang stanie się firmą międzynarodową i będę kupować jej
                                    produkty wspierając międzynarodowy (WOLF)gang.
                                    Ad. 6. Przyznaję się - wrzuciłem kilka zniszczonych jednocentówek do wrzutni
                                    autobusów PVTA i w metrze bostońskim. To chyba spełnia wymogi? A ostatnio
                                    wprowadziłem do obiegu usmarowaną czarnym paskudztwem jednogroszówkę!
                                    Ad. 7. Walczę z oświatową działalnością Piwi77! Czynię to rozpowszechniając
                                    pogłoski, że średniowieczne uniwersytety uczyły matematyki, astronomii.
                                    medycyny...
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63921938&a=63982452
                                    Ad. 8. Zwalczam ustroje pozwalające bogacić się prostakom (nie wymienię
                                    przykładów) przy wykorzystaniu publicznych środków. Od biedy przejdzie...

                                    To co? Może się uda założyć protestancką wspólnotę uznającą papieża pod moim
                                    przewodnictwem? Są chętni? :-DDDDD
                                    • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:20
                                      supaari napisał:

                                      > To co? Może się uda założyć protestancką wspólnotę uznającą papieża pod moim
                                      > przewodnictwem? Są chętni? :-DDDDD

                                      Jeżeli zgodzisz się na moje propozycje zawarte w @ (dla niewtajemniczonych: ja
                                      zostaję biskupką, oraz papieża uznajemy "z przeplotem", czyli tylko w tygodnie
                                      parzyste, a w nieprzyste nie uznajemy) to ja się zgadzam :-)
                                      • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:25
                                        Ja też wchodzę, ale chcę zostać przewodniczącym kongregacji ds. dojenia (chyba
                                        w Danii albo w Holandii miałbym siedzibę).
                                        • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:30
                                          leftt napisał:

                                          > Ja też wchodzę, ale chcę zostać przewodniczącym kongregacji ds. dojenia (chyba
                                          > w Danii albo w Holandii miałbym siedzibę).

                                          I tak wszystko co udoisz będziesz musiał oddać na wspólnotę
                                          • leftt Re: miriam 30.07.07, 13:34
                                            I tu się mylisz, bo będę mógł sobie kupić gang i potem go wspierać (czyścić,
                                            prać itp). Jeżeli jeszcze włożę dychę do kieszeni(w celu wyprania), to
                                            wspólnota dostanie jeszcze mniej.
                                            • miriam11 Re: miriam 30.07.07, 13:37
                                              leftt napisał:

                                              > I tu się mylisz, bo będę mógł sobie kupić gang i potem go wspierać (czyścić,
                                              > prać itp). Jeżeli jeszcze włożę dychę do kieszeni(w celu wyprania), to
                                              > wspólnota dostanie jeszcze mniej.

                                              Nie możesz tego zrobić, bo to nieetyczne, przewodniczący kongregacji tak nie
                                              postępuje :-))))))))))))))
                                        • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:31
                                          leftt napisał:

                                          > Ja też wchodzę, ale chcę zostać przewodniczącym kongregacji ds. dojenia
                                          (chyba
                                          > w Danii albo w Holandii miałbym siedzibę).

                                          Miriam, Leftt - bierzcie, co checie!!! I niech nam się wspólnota rozrasta.
                                          Leftt, a nie obawiasz się, że wielkopolska gospodarność w końcu weźmie górę i
                                          zamiast "doić" zacznieś siać i karmić?
                                          • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:33
                                            Znacz zgadzasz się na "przeplot papieski"?!
                                            • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:35
                                              miriam11 napisała:

                                              > Znacz zgadzasz się na "przeplot papieski"?!

                                              Pewnie!!! Po roku w okolicach Canossy nikt się nie będzie dziwił, że co 2
                                              tygodnie jacyś ludzie w workach sobie sacerują. Zawsze ci sami.... :-)
                                              • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:40
                                                supaari napisał:

                                                >
                                                > Pewnie!!! Po roku w okolicach Canossy nikt się nie będzie dziwił, że co 2
                                                > tygodnie jacyś ludzie w workach sobie sacerują. Zawsze ci sami.... :-)

                                                Jakie co 2 tygodnie? Nie pokiciało Ci się?
                                                • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:43
                                                  miriam11 napisała:
                                                  > Jakie co 2 tygodnie? Nie pokiciało Ci się?
                                                  >

                                                  Nie. W pierwszym tygodniu słuchamy papieża, w drugim - nie. Na początku
                                                  trzeciego idziemy się ukorzyć, tydzień później zmieniamy zdanie, a po kolejnych
                                                  7 dniach (czyli po dwóch tygodniach) wyciągamy z szafy włosienice! Cykl
                                                  dwutygodniowy jak się patrzy!
                                                  • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:52
                                                    Masz rację, faktycznie co 2 tygodnie. Pokiciało mi się z miesiącami.
                                          • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:38
                                            Sianie to w Toruniu (siać, siać, siać!) A z Wielkopolski się nie śmiej. Gdyby
                                            pramatka Ewa była poznanianką, to cały czas mielibyśmy raj na ziemi, bo
                                            zawekowałaby to jabłko!
                                            • miriam11 Leftt 30.07.07, 13:41
                                              Jesteś z Poznania? A samochód masz? Jeśli tak, to mogę o coś spytać, bo mnie
                                              czeka przejazd przez Poznań?
                                              • leftt Re: Leftt 30.07.07, 13:44
                                                Jasne, musimy się wspierać, pisz na priva.
                                                • miriam11 Re: Leftt 30.07.07, 13:45
                                                  już piszę
                                      • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:33
                                        miriam11 napisała:

                                        > supaari napisał:
                                        >
                                        > > To co? Może się uda założyć protestancką wspólnotę uznającą papieża pod m
                                        > oim
                                        > > przewodnictwem? Są chętni? :-DDDDD
                                        >
                                        > Jeżeli zgodzisz się na moje propozycje zawarte w @ (dla niewtajemniczonych: ja
                                        > zostaję biskupką, oraz papieża uznajemy "z przeplotem", czyli tylko w tygodnie
                                        > parzyste, a w nieprzyste nie uznajemy) to ja się zgadzam :-)
                                        >

                                        Hmmm. Czy too zbyt daleko posunięta kocesja? Ponieważ 1 jest nieparzysta, to
                                        może się okazać, że dłużej będziemy papieża nie uznawać, niż uznawać. Co
                                        powiesz na odwrotną kolejność?
                                        • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:36
                                          supaari napisał:

                                          > Hmmm. Czy too zbyt daleko posunięta kocesja? Ponieważ 1 jest nieparzysta, to
                                          > może się okazać, że dłużej będziemy papieża nie uznawać, niż uznawać. Co
                                          > powiesz na odwrotną kolejność?

                                          No dobrze. Za tę posadę biskupki zgadzam się na kolejność odwrotną, ale w takim
                                          razie musisz dorzucić notebooka, żebym miała na czym kazania pisać. I ładne
                                          szatki, biskupka nie może łazić w czym bądź ;-)
                                          • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:37
                                            miriam11 napisała:

                                            > supaari napisał:
                                            >
                                            > > Hmmm. Czy too zbyt daleko posunięta kocesja? Ponieważ 1 jest nieparzysta,
                                            > to
                                            > > może się okazać, że dłużej będziemy papieża nie uznawać, niż uznawać. Co
                                            > > powiesz na odwrotną kolejność?
                                            >
                                            > No dobrze. Za tę posadę biskupki zgadzam się na kolejność odwrotną, ale w
                                            takim
                                            > razie musisz dorzucić notebooka, żebym miała na czym kazania pisać. I ładne
                                            > szatki, biskupka nie może łazić w czym bądź ;-)

                                            Leftt wyasygnuje coś z wieczornego udoju...
                                            • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:42
                                              żebym miała na czym kazania pisać. I ładne
                                              > szatki, biskupka nie może łazić w czym bądź ;-)

                                              Leftt wyasygnuje coś z wieczornego udoju...
                                              Może wołową skórę?
                                              • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:45
                                                leftt napisał:

                                                >
                                                > Leftt wyasygnuje coś z wieczornego udoju...
                                                > Może wołową skórę?

                                                Żartujesz? Trzeba tak doić, żeby skóry nie zedrzeć! Na dodatek rada - wołu nie
                                                dój...
                                                • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:47
                                                  supaari napisał:

                                                  > Trzeba tak doić, żeby skóry nie zedrzeć!

                                                  Stara kościelna strategia, ale żeby się tak oficjalnie do niej przyznawać? A
                                                  instynkt samozachowawczy?
                                                  • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:51
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Stara kościelna strategia, ale żeby się tak oficjalnie do niej przyznawać? A
                                                    > instynkt samozachowawczy?

                                                    Zdarcie skóry podczas dojenia
                                                    Jest niedobre dla wymienia!
                                                    Zaś z dojeniem wołu
                                                    Dużo jest mozołu.

                                                    To już co najmniej od czasów cystersów wiadomo.
                                                  • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:52
                                                    Tak, tak to stara tradycja jest. Ekstradycja.
                                                  • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 14:07
                                                    supaari napisał:

                                                    > To już co najmniej od czasów cystersów wiadomo.

                                                    17 wieków już to funkcjonuje, mam nadzieję, że 18. już nie będzie...
                                                  • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 14:08
                                                    Tzn., że jak KK padnie, to będzie można wydoić wołu?
                                                  • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 14:17
                                                    leftt napisał:

                                                    > Tzn., że jak KK padnie, to będzie można wydoić wołu?

                                                    Pytaj kościelnych, nie mnie, nie jestem specjalistą od dojenia.
                                                • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:50
                                                  Wołowa skóra brzmi lepiej niż krowia, a muszę dbać o marketing, a przynajmniej
                                                  o wewnętrzny PR. Niektóre krowy szybciej się amortyzują i nie nadają się do
                                                  dojenia.
                                                  • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:53
                                                    leftt napisał:

                                                    > Wołowa skóra brzmi lepiej niż krowia, a muszę dbać o marketing, a
                                                    przynajmniej
                                                    > o wewnętrzny PR. Niektóre krowy szybciej się amortyzują i nie nadają się do
                                                    > dojenia.

                                                    Biskupka w skórze!!! Ćwieki i łańcuchy tez się znajdą?
                                                  • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:55
                                                    supaari napisał:

                                                    > Biskupka w skórze!!! Ćwieki i łańcuchy tez się znajdą?
                                                    >
                                                    Zaraz będziemy mieli tłumy chętnych! Może wprowadźmy wpisowe? Szybciej na
                                                    laptopa uzbieram!
                                                  • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 14:07
                                                    Łańcuchy na pewno, jako pozostałość po zanmortyzowanej krowie.
                                    • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:24
                                      Wielowiekowa, ciemna działalność KK widocznie niektórych śmieszy i lubią sobie
                                      na ten temat podowcipkować, dzisiaj to już sprawa prywatnego morale piszącego,
                                      bo szkodliwość KK choć ciągle olbrzymia, ma już swoje granice. Co do
                                      uniwersytetów średniowiecznych, kolego supaari, to owszem, wykładały one czasem
                                      także nauki ścisłe, ale przede wszystkim teologię, o czym, pewnie przez
                                      roztargnienie, zapomniałeś napisać...
                                      • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:29
                                        piwi77 napisał:

                                        > Wielowiekowa, ciemna działalność KK widocznie niektórych śmieszy i lubią
                                        sobie
                                        > na ten temat podowcipkować, dzisiaj to już sprawa prywatnego morale
                                        piszącego,
                                        > bo szkodliwość KK choć ciągle olbrzymia, ma już swoje granice. Co do
                                        > uniwersytetów średniowiecznych, kolego supaari, to owszem, wykładały one
                                        czasem
                                        >
                                        > także nauki ścisłe, ale przede wszystkim teologię, o czym, pewnie przez
                                        > roztargnienie, zapomniałeś napisać...
                                        >

                                        "Przede wszystkim"? Wręcz przeciwnie - teologia była zwieńczeniem
                                        wykształcenia!!! Na końcu, na końcu!
                                      • leftt Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:29
                                        Twoja działalność śmieszy mnie dużo bardziej niż wielowiekowa działalność KK.I
                                        to w znacznie krótszym czasie.
                                        • piwi77 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:38
                                          leftt napisał:

                                          > Twoja działalność śmieszy mnie dużo bardziej niż wielowiekowa działalność
                                          KK.I
                                          > to w znacznie krótszym czasie.

                                          Tak już lepiej, bo znając historię KK, wcale nie jest do śmiechu.
                        • zoppino Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 11:59
                          supaari napisał:

                          >
                          > Ale czy papież uzna ten odłam? :-)


                          Możesz go uznawać platonicznie i bez wzajemnośći
                          • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 12:03
                            zoppino napisała:
                            >
                            > Możesz go uznawać platonicznie i bez wzajemnośći

                            I tu się niestety mogę zapętlić, bo co zrobić, jak mi zakaże "protestować".
                            Albo nici z uznawania, albo nici z protestantyzmu :-(
                            • zoppino Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 12:13
                              Skoro nie podoba Ci się taki fajny konflikt tragiczny, to chyba nic ci nie
                              poradzę :-(
                    • miriam11 Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 12:32
                      supaari napisał:

                      > Kto by tam chciał mieć takiego pastora-kryptopapistę? :-))))

                      Mój drogi, na coś się trzeba zdecydować - albo papież, albo żona ;-)
                      Ja tam wybrałabym żonę... na Twoim miejscu, oczywiście, bo ja jestem hetero :-),
                      no a poza tym nie jestem pastorem!
                      • supaari Re: rzeczy pisz supaari, do rzeczy 30.07.07, 13:15
                        miriam11 napisała:

                        > Mój drogi, na coś się trzeba zdecydować - albo papież, albo żona ;-)

                        Coś w tym jest, bo gdzie kończy się papież, tam zaczyna żona (litera ż) ;-)
        • miriam11 Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 15:50
          supaari napisał:

          > Lato, moskity wychodzą, kąsają kogo popadnie, a potem się okazuje, że na
          > pijanego trafili i bredzą w alkoholowym widzie...

          Gadający moskit... i to gdzie, w Polsce, a nie w tropikach! Musi cud!
          • edico Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 17:09
            I to z samego Torunia :))
          • supaari Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 19:30
            miriam11 napisała:
            > Gadający moskit... i to gdzie, w Polsce, a nie w tropikach! Musi cud!
            >

            Gwoli ścisłości - piszący. Tańczy na klawiaturze...
            • miriam11 Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 19:56
              supaari napisał:

              > Gwoli ścisłości - piszący. Tańczy na klawiaturze...
              >
              Kiedyś był taki programik, który zabezpieczał przed kotem chodzącym po
              klawiaturze. Nie wiem, czy na moskity też działa.
              • zoppino Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 22:43
                Był! Zdaje się, że autor dostał antynobla :)
                • clockwork.orange Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 23:09
                  dostal:) na monitorze pojawial sie napis "uwaga, kocie pismo" i klawiatura sie
                  blokowala. fajny pomysl swoja droga, nie wiem czemu ten antynobel:)
                  • zoppino Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 30.07.07, 10:52
                    Może to liga obrony praw zwierząt maczała w tym palce - dlaczego niby kot nie
                    ma prawa do korzystania z komputera, skoro tyle osób o o wiele mniejszym IQ ma
                    takie prawo ;-)
              • supaari Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 30.07.07, 09:24
                miriam11 napisała:
                > Kiedyś był taki programik, który zabezpieczał przed kotem chodzącym po
                > klawiaturze. Nie wiem, czy na moskity też działa.
                >

                Pijanego moskita żadem program nie powstrzyma!!!
      • hypatia69 Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 28.07.07, 18:17
        "walce brytyjskiej policji z wyznawcami hinuizmu" To o to chodzi akurat, nie
        wyłącznie o KRK czy chrześcijaństwo w ogóle. Otwieraj szeroko oczka, Moskit.
        • 33qq Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 15:42
          • hypatia69 Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 19:54
            Co?
    • maryszka O rany 28.07.07, 17:48
      seth.destructor napisał:

      > Czy wierzacy sa ponad prawem?

      A ja się przestraszyłam, że ty zwnowu o pielgrzymach olewających zakazy i
      praktykujących katolikach wyprzedzających na trzeciego.

    • edico Podręczny przykład WC po katolicku :(( 29.07.07, 15:00
      CEREMONY OF INDUCTION AND EXTREME OATH OF THE JEZUITS

      Moj synu, dotąd byłeś uczony jak grać symulante (kogoś fałszywego, który udaje,
      że jest po twojej stronie, kiedy tak naprawdę nie jest) przed katolikami z
      Kościoła rzymskokatolickiego udawać katolika i być szpiegiem nawet przeciw
      własnym braciom. Nie wierzyć i nie ufać nikomu.

      Wśród reformatorów być reformatorem; wśród husytów być husytą; wśród
      kalwinistów - kalwinistą; wśród protestantów (tych, którzy nie zgadzają się z
      Kościołem rzymskokatolickim) generalnie być protestantem.

      I pozyskiwać ich zaufanie, by usiłować a nawet wygłaszać kazania z ich mownic i
      oskarżać z całą zaciekłością swojej natury naszą świętą religię i Papieża.
      I nawet zniżać się do tego by udawać Żyda pośród Żydów, co mogłoby umożliwić
      zebranie razem wszystkich informacji dla pożytku lub dla twoich rozkazów jako
      wiernego żolnierza Papieża.

      Uczono cię podstępnie zasiewać ziarna zazdrości i nienawiści wśród państw
      żyjących w pokoju i wzbudzać w nich krwawe czyny, wciągać je w wojny, wzbudzać
      rewolucje i wojny domowe w społecznościach, regionach i państwach, które były
      niepodlegle i dobrze prosperujące, kultywujące sztukę i cieszące się z
      błogosławieństw wolności.

      Uczono cię byś brał stronę kombatantów (tych którzy brali udział w wojnie) i
      potajemnie działać wspólnie z twoim bratem który jest jezuitą i który mógł być
      zaangażowany po innej stronie, ale otwarcie protestował przeciwko temu z czym
      ty byłeś związany. Tylko żeby Kościół mógł być zdobywcą na końcu.

      Prezydent Abraham Lincoln powiedział wprost:
      "Ta wojna domowa nie byłaby możliwa bez zległo wpływu Jezuitów. Zawdzięczamy to
      papiestwu (Papież Pius IX), ze widzimy nasz kraj we krwi jego wspaniałych
      synów".
      (50 lat Kościoła rzymskiego, Chyniquy, str. 296)

      Byłeś uczony swych obowiązków szpiega, by zbierać wszystkie statystyki, fakty i
      informacje z każdego źródła; by wkradać się w czyjeś laski w zaufaniu
      rodzinnego kręgu protestantów i heretyków rożnych klas i charakterów, by
      wyciągać je od kupca, bankiera, prawnika, szkoły, uniwersytetów, po parlamenty
      i legistratury, sądy i rady stanu.

      Być wszystkim dla wszystkich w imię Papieża, którego sługami jesteśmy aż do
      śmierci.

      Otrzymałeś wszystkie instrukcje dotąd jako nowicjusz (ten, który nie ma
      przygotowania), neofita (nowo wyświęcony ksiądz) i służyłeś jako koadjutor
      (pracowali jako pomocnik), spowiednik i kapłan, ale nie byłeś jeszcze zapoznany
      ze wszystkim, co jest potrzebne by dowodzić w armii Loyoli, w służbie Papieża.

      Musisz służyć swoim czasem jako narzędzie i kat, kierowany przez swoich
      przełożonych. Nikt nie może rozkazywać tutaj, kto nie złoży ofiary z krwi
      heretyków, bo: "Bez przelania krwi, nikt nie może być ocalony".

      Dlatego by dostosować się do swojej pracy i być pewnym swojego zbawienia, jako
      uzupełnienie oficjalnej przysięgi posłuszeństwa Papieżowi, będziesz powtarzał
      za mną:
      Ja, w/w, teraz, w obecności Wszechmocnego Boga, Błogosławionej Maryi Dziewicy,
      św. Michala Archaniola, sw. Jana Chrzciciela, świętych apostołów, św. Piotra i
      Pawla i wszystkich swietych w niebie(...) przysięgam i deklaruje sie przy
      każdej sposobności, wszczynać i prowadzić bezlitosne wojny otwarcie czy
      skrycie, przeciwko heretykom, protestantom i liberałom, tak jak mi przykazano.
      www.reformation.org/oath.html
    • deodyma Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 16:06
      nikt nie jest ponad prawem.
      • edico Re: Teoria a praktyka, to dwie różne sprawy 29.07.07, 17:22
        "Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany,
        przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,..." (1 Tym 3:2), a jak jest w praktyce
        nie wspominając Paetza?

        Przykładów takich można podrzucać na kopy i to bez mała z każdej parafii
        słynącej zazwyczaj z jedynie słusznych interpretacji intencji Boga :)

        W tym samym temacie, kościelny zakaz zawierania małżeństw nie można potraktować,
        jak nauki szatańskiej:

        "A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od
        wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich,
        uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku,
        którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów,
        które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z
        dziękczynieniem." (1 Tym 4,1-3)

        I tak oto mamy Rydzo-Kacze państwo szukające szatanów, które zalęgły się w
        umysłach naczelnych inkwizytorów :o))
        • mala.mi74 Re: Teoria a praktyka, to dwie różne sprawy 30.07.07, 09:54
          edico napisał:

          > "Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany,
          > przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,..." (1 Tym 3:2), a jak jest w praktyce
          > nie wspominając Paetza?

          W praktyce biskup (rzymskokatolicki) nie tyle nie moze miec wyłacznie jednej
          zony (czyli musial zostac w przypadku wdowienstwa sam) jak to było w
          straozytnym kosciele,gdzie trudno było znaleźc bezzennego mężczyzne powyzej 18
          roku zycia,ale nie mzoe miec zony wcale. Dyscyplina jeszcze bardziej surowa niz
          w strozytnosci.
          >
          > Przykładów takich można podrzucać na kopy i to bez mała z każdej parafii
          > słynącej zazwyczaj z jedynie słusznych interpretacji intencji Boga :)

          kazda parafia ma swoją interpretacje?
          >
          > W tym samym temacie, kościelny zakaz zawierania małżeństw nie można
          potraktować
          > ,
          > jak nauki szatańskiej:


          Zakaz zawierania małzenstw? Nie widziałes nigdy ślubu w kosciele? pleciesz
          (koszyki)?
          >
          > "A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od
          > wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich,
          > uwiedzeni obłudą kłamców,

          >No popatrz edziu, w I wieku n.e napisali o Tobie i racjonaliscie...

          naznaczonych w sumieniu piętnem występku,
          > którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów,
          > które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z
          > dziękczynieniem." (1 Tym 4,1-3)

          tak, gnoza zawsze była herezja w KK.
          >
          • edico Re: Teoria a praktyka, to dwie różne sprawy 30.07.07, 14:19
            To, że już wtedy przewidzieli takich, którzy przez palce będą patrzyli na te
            bajeczki to mnie nie dziwi. Ale że już wtedy przestrzegali przed szatańskimi
            praktykami swoich biskupów, z czego do dnia dzisiejszego watykański Kościół nie
            potrafił wyciągnąć wniosków, jest co najmniej zastanawiające.
          • seth.destructor Odnosnie interpretacji 30.07.07, 18:58
            Bylem uczony, ze tylko RAZ DZIENIE mozna podejsc do komunii. Pojawil sie jednak
            inny ksiadz, ktory nic o tym nie wiedzial i pozwalal na wielokrotne
            podchodzenie do komunii. Teraz sam nie wiem jak to jest?
    • jeanie_mccake Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 29.07.07, 23:04
      Prawo ludzkie jak najbardziej moga lamac, bo dla religijnych wazniejsze od
      ludzi i ich uczuc sa (w zaleznosci od religii) krowki, aniolki, stare bajki,
      plody, brody, magiczne obrazki, przesladowanie normalnych ludzi, potepianie
      roznych rzeczy i spiewanie.
      Nie maja czasu swoich bliskich kochac a nawet szanowac.
      • leftt Re: jeannie_mccake 30.07.07, 09:08
        Dziękuję za przyzwolenie na łamanie prawa i obrażanie uczuć ludzkich, mimo
        wszystko jednak nie skorzystam.
        PS. Skąd wiesz, na co mam czas a na co nie?
    • piwi77 Zgodnie z zasadami współżycia społecznego, nie, 30.07.07, 10:53
      ale religijni guru będą twierdzić, że i owszem, kiedy zażąda tego bóg, czyli
      oni sami, gdy będzie to dla nich korzystne. Gdyby nie religie, nie
      wiedzielibyśmy co to relatywizm moralny.
    • 77misia1 Re: Czy wierzacym wolno lamac prawo? 30.07.07, 11:21
      Prawa to nikomy nie wolno lamac...ale wszyscy zarazem maja po temu mozliwosci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka