11.08.07, 14:27
Ciekawa jestem ilu jest tutaj miłośnikow tej rasy :-)

Ja mam obecnie polrocznego Beagle - Bakira :-) Zanim kupilam,
czekalam na niego rok, wiele sie naczytalam w tym czasie o tym jakie
to beagle
sa "glupie", "uparte" "nieposluszne". Teraz z cala pewnoscia moge
stwoerdzic, ze tacy byli wlasciciele tych psow, ktorzy po prostu nie
wiedzieli JAKIEGO tak naprawde psa wybieraja i jak sie nim zajac.

Pamietam tez prawie przerazenie WETERYNARZA, ktory widzac mnie z
moim malym beaglem zapytal mnie czy ja wiem NA CO SIE ZDECYDOWALAM.
A przy kolejnych wizytach juz tylko opowiadal mi zale innych
wlascicieli, ktoryz ewidentnie nie potrafili zrozumiec swoich
pieskow, i widocznie kupili je tylko ze wzgledu na wyglada, jakas
mode, bo na pewno nie ze wzgledu na cehcy charakteru.

Moj Bakir jest po prostu kochany i nie wyobrazam sobie miec INNEGO
psa. Jak czytam te niestworzone historie to stwierdzam ze moze moj
beagle jest jakis nienormlany, bo wielkich szkod w domu ani w
ogrodzie nie poczynil. Fakt ... Jak mu sie nudzi i NIKT sie nim nie
zajmuje to sam sobie jakies przedmioty do zabawy znajdzie ...
A moze sekret twki w tym ze ZAWSZE ]zawsze jest z kims, mam 3
siostry i zawsze ktos chce sie nim zajac.

Zauwazylam ze to jest pies ktory IDEALNIE do mnie pasuje.
Nie tylko na zasadzie upodabniania sie do siebie psa i wlasciciela,
chcoiaz to akurat tez stwierdzam.

Uwielbiam chodzic z nim na spacery, biegac, jezdzic na rowerze ...
Moglabym spedzac z nim BARDZO DUZO czasu. A gdy tylko nie ma mnie
caly dzien w domu, po prostu nie moge sie doczekac kiedy go zobacze.


Obserwuj wątek
    • jdbad Re: BEAGLE 11.08.07, 15:01
      To bardzo miłe psiaki:)
    • markus.kembi Re: BEAGLE 11.08.07, 15:55
      Jest zwłaszcza jedna pani o loginie (nawet) "b-beagle", chociaż akurat na to
      forum od jakiegoś miesiąca nie zagląda.
      • madfashion Re: BEAGLE 11.08.07, 16:30
        Wiem, udzielała mi porad na temat wyboru szczeniaka :-)
    • majenkir Re: BEAGLE 11.08.07, 16:52
      madfashion napisała:
      >Zanim kupilam, czekalam na niego rok, wiele sie naczytalam w tym
      >czasie o tym jakie to beagle sa "glupie", "uparte" "nieposluszne".

      Szkoda tylko, ze jestes w zdecydowanej mniejszosci.
      Z reguly najpierw jest pies, potem cala masa z nim problemow,
      pytania na forum o PODSTAWOWE rzeczy, a na koniec okazuje sie, ze
      dziecko ma alergie ;)) i szuka sie nowego domu dla psiaka... :(.

      Zycze wielu wspanialych lat z Bakirem :).
      • madfashion Re: BEAGLE 11.08.07, 17:00
        O tak ... To jest przykre ... Ja w takim wypadku pytam, a czy
        dziecko tez byscie oddali bo sie przeprowadzacie ?!
        Albo bo stwarza wam wiele problemow, ale to juz inna historia.
    • basia6666 Re: BEAGLE 11.08.07, 17:46
      Moj ma 4 lata smieszny wesoly kocha dzieci i inne psy.Dziur w ogrodku nie kopie
      ale od czasu do czasu lubi sie wytarzac w czyms smierdzacym he he W domu
      przewaznie spi bo zmeczony .Lubi spac nawet do 11 rano len z niego.Wzielam go do
      szkoly na tresure jak byl maly zeby sie oswoil z innymi psami.Potem pracowalam z
      nim duzo teraz jestem dumna posiadaczka beagla .Nie wyobrazam sobie zycia bez
      niego jak wracam do domu zawsze wesoly potrafi poprawic mi humor.Niestety duzo
      nieodpowiedzialnych ludzi ma psy dlatego potem sa glupie opinie o roznych rasach.
      • Gość: agata Re: BEAGLE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 16:27
        Ja mam dwa beagle 5 i 11 lat, mam też dwa whippety. Wcześniej mieszkały u
        mnie kaukaz, seter ang i kundelki z odzysku. Przez wszystkie razem wzięte nie
        zyskałam tylu siwych włosów co przez te beagle. W domu są spokojne, nie niszczą,
        nie wyją. Ale spacery i szkolenie idzie bardzo topornie. Charty prawie nie
        wymagały szkolenia-są bardzo posłuszne, do egzaminu pt wystarczyło wyklikać
        równe siadanie i z głowy. Beagle wprawdzie uczą się błyskawicznie, ale komendy
        wykonują jeżeli chcą. Spacerować muszę pojedynczo, bo chwila nieuwagi i psów nie
        ma (spacerków na smyczy nie uznaję). Niby są wyuczone, jakoś pozdawały PT i KPT.
        Wszystko okupione ciężką, codzienna pracą. Nadal pare dni odpuszczę szkolenie i
        palma odbija. O wycieczce rowerowej z oglądaniem krajobrazów muszę zapomnieć. Na
        rower chodzą pojedynczo, 100% uwagi na psie. Charty biegają wokół mnie przez 10
        km, drugie 10 biegną przy rowerze. NIGDY mi się nie wyrwały za zającem. Beagle
        na śladzie głuchną.
        Nie pozwalam psom wchodzić do sypialni- charty rozumieją, beagle co chwila
        sprawdzają czy zakaz nadal obowiązuje i łamią go przy każdej okazji.
        Beagle doskonale czują się w obcych rękach i spokojnie mogą być wystawiane
        przez obce osoby. Świetnie znoszą rozłąkę ze mną. Dobrze się czują u każdego kto
        im daje jeść. Słodkie są jak cukiereczki, kochane, buźki mają piękne i to jest
        ich zguba :( trafiają do nieodpowiedzialnych ludzi, którzy nie chcą poświęcić im
        uwagi, pójść na dobre szkolenie i kończą na smyczy albo allegro... smutne,
        dlatego obie suczki, choć utytułowane są po sterylizacji. Wiem, że pasjonaci, Ci
        ,którzy CHCIELI już dawno kupili beagle. Teraz większości kupujących się
        ZACHCIAŁO. A te modne teraz "ostatnie z miotu" już coraz mniej przypominają tą
        wspaniałą, acz trudną rasę :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka