amaksofobia

14.08.07, 19:52
Stwierdzona u mojej kobiety i co dalej? Rowerem nie da rady.Na
szofera nie mam kasy. Tylko glupot prosze mi nie klepac. To jest
powazna sprawa.
    • olejowy.bogacz Re: amaksofobia 14.08.07, 19:54
      Pomylka zaistniala to idzie na psychologie.
    • kochanica-francuza A dokąd się wybieracie? 14.08.07, 20:20
      • kochanica-francuza Sam prowadź. W mieście -jazda autobusem nt 14.08.07, 20:21
    • Gość: brum Re: amaksofobia IP: *.chello.pl 14.08.07, 20:39
      olejowy.bogacz napisał:

      > Stwierdzona u mojej kobiety i co dalej? Rowerem nie da rady.Na
      > szofera nie mam kasy. Tylko glupot prosze mi nie klepac. To jest
      > powazna sprawa.

      Poważna sprawa powiadasz? Poważna sprawa to nowotwór złośliwy, trwałe kalectwo,
      stwardnienie rozsiane, itd, itd.
      To, że twoja kobieta nie może prowadzić samochodu jest tylko niedogodnością bez
      większego znaczenia. Ma przecież do wyboru tramwaj, autobus, pociąg, samolot.
      Tysiące ludzi nie prowadzi samochodu i jakoś sobie radzi. Więc sam klepiesz
      głupoty, i przesadzasz, i to grubo przesadzasz.
      • olejowy.bogacz Re: amaksofobia 14.08.07, 20:57
        Sprawa jest powazna nawet bardziej niz bardzo. A ty mnie nie
        rozmiekczaj dramatami brumie. Nie prowadze sam, bo chwilowo prawko w
        depozycie.(do kochanicy-;) A ciekawe czy jej to kiedys minie i skad
        sie to wzielo.
        • Gość: pol_pol Re: amaksofobia IP: *.chello.pl 14.08.07, 22:12
          Na jak długo zabrano ci prawko? Spowodowałeś wypadek, czy tylko złapała cie
          policja pijanego za kierownicą? Ile miałeś promili we krwi?
        • kochanica-francuza Pociąg. PKS. Samolot. Taksówka nt 14.08.07, 22:41
    • Gość: naprawdetrzezwy Gdyby ta opowieść była prawdziwa, to zaleciłbym... IP: *.chello.pl 14.08.07, 21:52
      ...tak, leczenie.

      Ale skoro to czysta fikcja, to mogę zalecić:
      -tramwaj
      -autobus
      -taksówkę
      -dorożkę
      -rykszę
      -wrotki (obecna nazwa: rolki)
      -deskorolkę
      -przeprowadzkę
      -zmianę pracy
      -uznanie, że skoro auto nie, to nie.
      • olejowy.bogacz Re: tez tak mysle 15.08.07, 14:27
        ze to z ta fobia to g...prawda, zeby mi zycie utrudnic. Jesli
        prawda, to babe trzeba w spokoju zostawic a jak cos kreca, to babe
        zmienie na bardziej kooperatywna. Ani picie, ani nic powaznego,
        punktow sie nazbieralo za szybkie jazdy i podobne pierdoly i trzeba
        troche odczekac:(
        • makrama1 Re: tez tak mysle 15.08.07, 14:46
          olejowy.bogacz napisał:

          > ze to z ta fobia to g...prawda, zeby mi zycie utrudnic. Jesli
          > prawda, to babe trzeba w spokoju zostawic a jak cos kreca, to babe
          > zmienie na bardziej kooperatywna.

          Czyli jednak sprawa nie jest bardzo poważna. Łatwo daje się rozwiązać przez
          zmianę baby...
          • kochanica-francuza Znaczy, nie wierzysz w istnienie fobii 15.08.07, 14:48
            jako takich?
            • olejowy.bogacz Re: wierze 15.08.07, 17:35
              ale niedowierzam, to tak podobnie jak z pomrocznoscia. No bo
              dlaczego teraz sie objawia nagle ta fobia i dlaczego prawko ma,
              przeciez u psychologow byly konieczne testy. Czuje, ze mnie wrabia.
              Jeszcze troche a obarczy mnie wina za to g....
Pełna wersja