Dodaj do ulubionych

Pocieszcie mnie...

20.08.07, 20:43
Nosz kurde, spóźniłem się dziś do kina. Na film, który był puszczony
jednorazowo, więc nie pójdę już na niego kiedy indziej. Cholerny
autobus się spóźnił, nie przyjeżdżał chyba z pół godziny. Potem
stałem w korku, a czas nieubłaganie zapieprzał. Wreszcie po półtorej
godziny dotarłem na przystanek koło kina o 18.20, film był na 18.15.
Nic, myślę sobie, może puszczą reklamy, choć na takich pokazach nie
puszczają zwykle. Wchodzę do kina a tam... kur*&^^* !!! Kolejka jak
za komuny po mięso. Z 30 osób do kasy, jakaś stara zagrzybiona
pudernica szuka drobnych przy okienku około 5 minut i blokuje
resztę. Widzę, że kolejka jest przynajmniej na 20 minut stania, więc
rzucam "kur*a!" (ludzie patrzą się na mnie) i wychodzę z kina. Życie
nie ma sensu. Nienawidzę ludzi. Nienawidzę wszystkich. Was też.

Nie mogę się otrząsnąć po tym, co mnie spotkało...
Dlaczego ja?
Obserwuj wątek
    • czwarty.wymiar Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 20:46
      brundlefly napisał:
      Pocieszcie mnie...
      [...]
      >Nienawidzę ludzi. Nienawidzę wszystkich. Was też.

      My też cię nienawidzimy. Pocieszony? :)
    • trzymilionowy.post Tacy jak ty widocznie też muszą żyć na tym świecie 20.08.07, 20:48
      • viviene Re: Tacy jak ty widocznie też muszą żyć na tym św 20.08.07, 20:54
        E tam,życie płata figle,,,stare baby,kolejki wszędzie sie zdażaja i takie
        niewypały jak Tobie również.
        Kochamy Cię-----chcesz o tym porozmawiac?
        • brundlefly Re: Tacy jak ty widocznie też muszą żyć na tym św 20.08.07, 21:37
          Ach, kobiety są takie kochane... przynajmniej z pozoru, z początku,
          na dzień dobry...
          Z wierzchu zawsze sam nektar. Jad pod spodem.
          • viviene Re: Tacy jak ty widocznie też muszą żyć na tym św 21.08.07, 14:25
            brundlefly napisał:

            > Ach, kobiety są takie kochane... przynajmniej z pozoru, z początku,
            > na dzień dobry...
            > Z wierzchu zawsze sam nektar. Jad pod spodem.

            Jaaki jad???? trochę jadu sam tu wlałeś drogi rozmówco,,,,masz problem? chcesz o
            tym porozmawiac--kochamy Cię
    • Gość: wylogowana Re: Pocieszcie mnie... IP: *.hsd1.nh.comcast.net 20.08.07, 21:23
      a co to za film byl?
      • brundlefly Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 21:34
        Bergmana...
        a w tym przypadku to rozumiesz, stracić pierwsze 10 minut i dalej
        można nie oglądać, bo gubi się przeważnie klucz do całej symboliki!

        Eh, włączę sobie "Człowiek pogryzł psa" - jak popatrzę na kilka
        brutalnych morderstw to się uspokoję...

        Jestem chyba zbyt wrażliwym człowiekiem...
        • Gość: wylogowana Re: Pocieszcie mnie... IP: *.hsd1.nh.comcast.net 20.08.07, 21:42
          Mhmmm, wrazliwi ludzie nie rzucaja ku*wami w miejscach publicznych...
          Wielbiciele Bergmana tym bardziej...
          • brundlefly Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 21:53
            Co to za bzdurne uogólnienie?
            Ja rzucam, bo nierzucanie ku*wami jest niezdrowe - to hamowanie
            emocji.
            Bergman też rzucał. Może nie ku*wami, czymś innym, szwedzkimi
            odpowiednikami. Na planie klął jak szewc.
            Ale co ja będę tłumaczył komuś ograniczonemu i mieszczańsko
            bezmyślnemu!
            • pocoo Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 21:55
              brundlefly napisał:

              > Co to za bzdurne uogólnienie?
              > Ja rzucam, bo nierzucanie ku*wami jest niezdrowe - to hamowanie
              > emocji.
              > Bergman też rzucał. Może nie ku*wami, czymś innym, szwedzkimi
              > odpowiednikami. Na planie klął jak szewc.
              > Ale co ja będę tłumaczył komuś ograniczonemu i mieszczańsko
              > bezmyślnemu!
              EJ TY WRAŻLIWY COŚ CI SIE MIESZA.
              • Gość: zielona.gumka Re: Pocieszcie mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:43
                A ja się zgodzę ,ze to bzdurne uogólnienie.
                Choć tak poza tym brundlefly jest jakiś ... hmm ogólnie
                sfrustrowany? Ale to on sam wie.

                • leftt Re: zielona gumka 21.08.07, 12:55
                  Tak ogólnie co jakiś czas snuje się po tym forum i narzeka, jak to
                  świat go nie kręci i nie rozumie, a on przecież taki fajny jest.
        • pocoo Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 21:53
          brundlefly napisał:

          > Bergmana...
          > a w tym przypadku to rozumiesz, stracić pierwsze 10 minut i dalej
          > można nie oglądać, bo gubi się przeważnie klucz do całej symboliki!
          >
          > Eh, włączę sobie "Człowiek pogryzł psa" - jak popatrzę na kilka
          > brutalnych morderstw to się uspokoję...
          >
          > A JA CI NIE WIERZĘ.MIŁEJ ZABAWY.
    • Gość: asienka Re: Pocieszcie mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 22:05
      nienawidzisz nas, i jeszcze chcesz żeby cię pocieszać i ci
      współczuć???

      to sam sobie poradź z tym bólem istnienia

      :)
      • leftt Przykro mi,Brundlefly. 20.08.07, 22:12
        Jest tylko jedno wyjście - niestety trzeba Cię uśpić.
    • squirrel9 Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 22:51
      Obejrzałam wszystko co nakręcił Bergman (jestem jego wielbicielką) i
      nie wierzę,ze była to jedyna szansa ... pewnie już nigdy nie
      wybierzesz się do kina bo normalnie ci się nie chce, nie kupisz CD
      bo normalnie ci się nie chce ... coż, nie musisz walczyć z naturą ...
      • brundlefly Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 22:59
        Bergman nakręcił coś ponad 40 filmów. Z tego tylko część była
        kiedykolwiek dystrybuowana w Polsce. Już widzę, jak oglądałaś
        wszystkie.

        Gdzie w Warszawie w najbliższym czasie mogę zobaczyć "Milczenie"?
        Powiedz ty mi.

        Poza tym. Co ty możesz o mnie wiedzieć?
        I dlaczego w tobie tak mało życzliwości dla mnie?! Chcesz się
        dowartościować, ja wiem...
        • chwila.pl Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 23:16
          brundlefly napisał:

          > Bergman nakręcił coś ponad 40 filmów. Z tego tylko część była
          > kiedykolwiek dystrybuowana w Polsce. Już widzę, jak oglądałaś
          > wszystkie.
          > Gdzie w Warszawie w najbliższym czasie mogę zobaczyć "Milczenie"?

          Milczenie, film z 1963 r był kilkakrotnie emitowany w TVP. Pójdź do wypożyczalni
          kaset video, tam z pewnością mają tę pozycję.
        • squirrel9 Re: Pocieszcie mnie... 20.08.07, 23:19
          Nie muszę się dowartościowywać, moze zajrzyj do EMPIKu najlepiej
          tego internetowego. Gutek film wydał 10 CD m in. z Milczeniem.
          • brundlefly Re: Pocieszcie mnie... 21.08.07, 00:00
            Trudno się domyślić, że chciałem ten film zobaczyć w kinie?
            Oglądałem ten film dwa razy, za każdym razem na divixie...
            Ale ja jestem fanem kina, a nie mojego monitorka.
            A poza tym cały dzień straciłem na dojazd....w jedną i drugą stronę.

            Dziwne, że nie przychodzi wam to do głowy!
            Przez takich ludzi jak wy, czuję się samotny.
            Pozdrawiam!
            • Gość: Matylda Re: Pocieszcie mnie... IP: 85.112.196.* 21.08.07, 13:00
              Zachowujesz sie jak rozpuszczony smarkacz! Najpierw odpychasz ludzi
              od siebie swoją postawą a potem pozdrawiasz? Zdecyduj sie na coś.
              • leftt Re: Matylda 21.08.07, 13:10
                Ale on już tu kiedys był i truł dupę.Dostał taką radę:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=64631532&a=64667285
                No i fajnie.
              • lepian4 Re: Pocieszcie mnie... 21.08.07, 13:14
                A wystarczylo by wyjsc na czas z domu. Jakie to trudne?? Ta cala
                masa koneserow mogla by tez sie lepiej zorganizowac. 30 osob w
                kolejce, w chwili gdy rozpoczal sie juz film. Cywilizowana jest ta
                nasza stolica!! A moze Wa-wiacy sa zwyczajnie na modzie:
                punktualnosc jest ponoc cecha skrajnie niemiecka.
                • the_dzidka Oj ludzie, ludzie... 21.08.07, 13:37
                  Gość sobie jaja robi i nieźle się bawi, ja zresztą też ;), a wy go
                  od razu z buta i serio :-)
                  • leftt Oj dzidka, dzidka 21.08.07, 13:43
                    Ja też się czasem nieżle bawię słuchając jego zawodzenia. A jak mi
                    się znudzi to z buta i do budy.
                  • lepian4 Re: Oj ludzie, ludzie... 21.08.07, 14:15
                    Oj dzika,
                    nusisz wiedziec, ze gdy mowie na serio, to strasznie przeklinam
            • viviene Re: Pocieszcie mnie... 21.08.07, 14:27
              brundlefly napisał:

              > Trudno się domyślić, że chciałem ten film zobaczyć w kinie?
              > Oglądałem ten film dwa razy, za każdym razem na divixie...
              > Ale ja jestem fanem kina, a nie mojego monitorka.
              > A poza tym cały dzień straciłem na dojazd....w jedną i drugą stronę.
              >
              > Dziwne, że nie przychodzi wam to do głowy!
              > Przez takich ludzi jak wy, czuję się samotny.
              > Pozdrawiam!

              Ależ niektórzy z nas też czują sie samotni i to bardzo a jednak nie dokuczaja
              innym.pozdrawiam V.
    • Gość: pol_pol Ani mi sie sni cie pocieszać IP: *.chello.pl 21.08.07, 13:43
      Zamiast wydawać na kino, zbieraj gołodupcu na samochód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka