Dodaj do ulubionych

Zdewastować i zaśmiecić

03.07.03, 07:09
Sporo osób wyjeżdżających nad wodę czy do lasu dojeżdża swoimi samochodami
jak najdalej się da. Koniecznie trzeba stratować las, plażę czy co tam stoi
na drodze, żeby tylko nie musieć nigdzie chodzić. Nie ważne, że są to tylko 2
metry... Ciekawe kiedy ludzie zaczną parkować w trzcinie żeby np. móc łowić
ryby bez wysiadania z pojazdu - przez uchylone okno...
Oczywiście dla kawałka cienia warto samochód zaparkować centrlnie w lesie
tratując przy tym całą okoliczną roślinność.
Jeżdżąc we wspomniane miejsca łatwo można zaobserwować, że ludziom łatwo jest
ze sobą przywieść butelki, woreczki, puszki itp rzeczy. Zabranie ich jednak z
powrotem nastręcza już chyba wielu wielki kłopot, bo wywalają je do lasu,
jeziora czy gdziekolwiek indziej...
Oczywiście na to, że wielu jest skończonymi idiotami chyba nic poradzić nie
można, czego przykładem są np. różne służby, które dały sobie spokój i w
ogóle nie interweniują.
Co kraj, to obyczaj...
Obserwuj wątek
    • Gość: carton Re: Zdewastować i zaśmiecić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 23:56
      Samochodziarze bez kultury,zakała letniego wypoczynku.
      Jedzie taki bryką i myśli, że jest boosem, zero szacunku do wszystkich i
      wszystkiego co znajduje się poza maską jego tyciutkiego świata.
    • Gość: Fanga Re: Zdewastować i zaśmiecić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 00:02
      Samochodziarze bez kultury,zakała letniego wypoczynku.
      Jedzie taki bryką i myśli, że jest boosem, zero szacunku do wszystkich i
      wszystkiego co znajduje się poza maską jego tyciutkiego świata.
      Cóż wielu ludzi ma ograniczone pole widzenia.:(
    • Gość: Cronos Re: Zdewastować i zaśmiecić IP: 192.167.2.* 11.07.03, 22:27
      Zgadzam się z Tobą! Mnie też to zawsze wk... Las jest
      czymś, bez czego nie wyobrażam sobie życia, mieszkam w
      miejscu przezeń otoczonym. Zawsze wynosiliśmy, ja i moji
      znajomi, śmieci po sobie, nawet po najcięższych
      libacjach. Choć mogłoby być to następnego dnia. Szacunku
      dla przyrody należy uczyć od młodego. Tak zresztą
      wychowuję moje grzdyle, które mimo swoich niespełna 3-ch
      latek, zawsze dają mi lub mojej żonie papierki po
      cukierkach czy innych łakociach. I nie muszę ich
      pilnować! Już się nauczyły i teraz same, na widok dzikich
      wysypisk, mówią o "brzydkich ludziach":))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka