kuguarzyca
10.09.07, 20:30
Moja córka jest w drugiej klasie liceum. Na przerwie stała na
korytarzu ze swoim chłopakiem i przytulali się a nauczycielka
podeszła i zwróciła im uwagę, że w szkole nie wolno tak robić.
Jesteśmy z córą w dobrym kontakcie, więc opowiedziała mi o tym.
Zastanawiam się, czy iść do tej nauczycielki i powiedzieć jej, że
postąpiła nietaktownie, ze naruszyła wolność osobistą uczniów. W
końcu nie jest to szkoła przyklasztorna i chyba to oczywiste ze w
ich wieku to są normalne zachowania.