katann
11.09.07, 08:53
Nie rozumiem tego. Jeszcze jak ktoś nie ma co robić z pieniędzmi, to niech
sobie kupuje, ale znam takich, którzy biora po trzy kredyty i żyją potem od
pierwszego do pierwszego, bo im na jedzenie nie starcza. Ale wielcy z nich
inwestorzy i się chwala wszystkim, że mają po trzy mieszkania.
A na urlopie siedzą w domu, bo nie mają za co wyjechać nawet za miasto na
kilka dni.
Ja wolę wydać zbędną kase na jakiś ciekawy wyjazd do Australii lub Nowej
Zelandii niż ciułać na kolejne mieszkanie. To muszą byc bardzo biedni i smutni
ludzie.