Dodaj do ulubionych

choroba narodowa

05.10.07, 06:25
Polacy są zbyt ogłupieni katolicyzmem, który jest jak narkotyk dla mózgu. Nie
można w Polsce wprowadzić nic postępowego bez zgody klechów. Polacy nie rządzą
swoim krajem. Czy tak ma być do końca świata że będziemy poddanymi Watykanu?
Oczywiście, można dziś bez problemu wyjechać, ale dlaczego to ja mam uciekać
ze swego kraju? Czy nie lepszym i rozsądniejszym jest, pokazać klechom gdzie
ich miejsce? W Kościele, za murami ze swoimi owcami i baranami. Zabierzcie
wreszcie swe pazerne łapy; z dala od państwa i polskiej szkoły! Co da młodemu
człowiekowi w XXI wieku ten katolicki galimatias? Przecież cała ta religia to
jedna wielka ściema. Zróbmy coś razem by w Europie nie wstydzić się za swój
kraj, żeby nasze dzieci i wnuki żyły i pracowały w w Polsce wolnej od
nachalnej katolickiej indoktrynacji. Świeckie i laickie państwo powinno być
naszym celem - www.alberto.pl/sprze.doc
Obserwuj wątek
    • raveness1 Re: choroba narodowa 05.10.07, 06:31
      Powiedz to zaslepionym babkom. :)
      Cala wiara opiera sie na dwoch chorych emocjach: strach i chciwosc.
      Strach przed pieklem i chciwosc raju.
      Odrzuc obydwie i problem wiary i boga rozwieje sie jak mgla.
    • chwila.pl Re: choroba narodowa 05.10.07, 07:31
      alberto4 napisał:

      > Polacy są zbyt ogłupieni katolicyzmem, który jest jak narkotyk dla
      > mózgu.

      I dzięki temu jesteśmy bogaci.
      Nie musimy bowiem wydawać forsy na narkotyki. Zaoszczędzone w ten prosty sposób
      pieniądze przeznaczamy na spełnianie naszych marzeń, na podróże, na kupno domu,
      samochodu, na edukację, etc, etc.
      Jednym słowem jesteśmy w czepku urodzeni...:))))))
    • piwi77 Co prawda to prawda. 05.10.07, 08:36
      Dziwny jest nasz naród. Duzo patriotyzmu, Polak katolik i
      jednocześnie największa emigracja.
      • pocoo Re: Co prawda to prawda. 05.10.07, 08:51
        Bo tylko naiwni wierzą , że można coś wymodlić u Boga. Emigracja
        świadczy , że zmniejsza się ilość naiwnych.
        • saxegaard Re: Co prawda to prawda. 05.10.07, 09:01
          Emigracja świadczy o tym, że otwarły się granice i można zarabiać
          legalnie w innych krajach.
          Niestety naszym krajem rządzą księża, którzy poprzez dłonie babek w
          sukiennych płaszczach głosują na łajdaków, dzięki którym zapewniają
          sobie utrzymanie wpływów.
          Polska ma możliwości rozwoju, ma potencjał, ale ten potencjał jest
          tłumiony przez głupią i zabobonną część narodu i to jest
          wku..ające. Ja bym chciał dobrze, większość piszących tu
          internautów też by chciała, ale co z tego, że pójdziemy zagłosować
          przeciwko tej klice, skoro moherowy elektorat tej kliki jest stokroć
          silniejszy.
          • mg2005 Re: Co prawda to prawda. 05.10.07, 11:48
            saxegaard napisał:

            Polska ma możliwości rozwoju, ma potencjał, ale ten potencjał jest
            > tłumiony przez głupią i zabobonną część narodu

            W jaki sposób jest tłumiony ?...

            >co z tego, że pójdziemy zagłosować
            > przeciwko tej klice, skoro moherowy elektorat tej kliki jest
            stokroć
            > silniejszy.

            "Schowasz babci dowód" ?... :)
        • mg2005 Re: Co prawda to prawda. 05.10.07, 11:46
          pocoo napisała:

          > Bo tylko naiwni wierzą , że można coś wymodlić u Boga.

          Głupiś.

          > Emigracja
          > świadczy , że zmniejsza się ilość naiwnych.

          Bzdura.
          • piwi77 Re: Co prawda to prawda. 05.10.07, 18:57
            mg2005 napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > Bo tylko naiwni wierzą , że można coś wymodlić u Boga.
            >
            > Głupiś

            A można wymodlić? Jeżeli tak, to skończmy z jakąkolwiek działalnośią
            i módlmy się jedynie. Będzie kosztowało mniej wysiłku.
            • supaari Re: Co prawda to prawda. 05.10.07, 19:22
              piwi77 napisał:
              > A można wymodlić? Jeżeli tak, to skończmy z jakąkolwiek
              działalnośią
              > i módlmy się jedynie. Będzie kosztowało mniej wysiłku.

              Masz problemy ze zrozumieniem? Mg2005 może nie wierzyć w skuteczność
              modlitw, ale jeśli zna choć jednego "nienaiwnego", który w
              skuteczność takich modlitw wierzy, to był uprawniony zarzucić Pocoo
              pisanie głupot (choć styl nie był zbyt dobry).
              Pozwól, że komentując Twój pomysł zacytuję Ignacego Loyolę (choć
              niektórzy przypisują tę myśl Marcinowi Lutrowi): "Módl się tak,
              jakby wszystko zależało od Boga i działaj tak, jakby wszystko
              zależało od ciebie". Ponieważ znamy się forumowo już nieco, dodam,
              żebyć słuchał rad mędrszych...
              • piwi77 Re: Co prawda to prawda. 06.10.07, 16:56
                Dzięki za wyjaśnienie co poeta, mg2005, miał na myśli.
      • mg2005 Re: Co prawda to prawda. 05.10.07, 11:45
        piwi77 napisał:

        > Dziwny jest nasz naród. Duzo patriotyzmu, Polak katolik i
        > jednocześnie największa emigracja.


        Demagogia.
    • leftt Re: choroba narodowa 05.10.07, 08:56
      Ale Albercik wyleczy chorobę narodową i nawet zostanie ogłoszony
      Mesjaszem jeżeli bardzo będzie mu na tym zależało. Tylko najpierw
      musi poprawić berecik, bo mu się przekrzywił. Ziew...
    • gelimer Poactwo chętnie sra we własne gniazdo. 05.10.07, 09:49
      To jedyna choroba, która trawi ten kraj.
      • piekielnica1 Re: Poactwo chętnie sra we własne gniazdo. 05.10.07, 11:23
        > To jedyna choroba, która trawi ten kraj.

        a ty, na czyja wycieraczke?
    • Gość: Mary Re: choroba narodowa IP: *.rzuser.uni-heidelberg.de 05.10.07, 10:32
      A ja wyjechalam bo mnie to wszystko wkurzalo, czekam az mohery wymra
      i wtedy sobie spokojnie wroce. Teraz musze nawet przyznac, ze
      czasami smieszy mnie to wszystko co dzieje sie w Polsce, jak juz mam
      dosc po prostu nie wchodze na polskie serwisy informacyjne i tyle.
      Troche sobie odpoczne a potem mam energie na wiecej, nie ma lepszej
      rozrywki niz czytanie wiadomosci z Polski :)

      Z tym wymieraniem moherow to szczerze mowiac wcale nie jestem taka
      pewna, bo jednak stare pokolenie odchodzi, nowe przychodzi. Znam
      ludzi w moim wieku i mlodszych zaslepionych kosciolem, no ale moze
      przynajmniej kiedys znajda sie w mniejszosci. Tylko czy ja tego
      dozyje...
      • saxegaard Re: choroba narodowa 05.10.07, 11:28
        Tak naprawdę to nie moherów wina. Mohery to tylko narzędzie w rękach
        kleru. To środowisko jest bardzo podatne na wpływ kościoła. Księża
        wiedzą jak manipulować ludźmi dla osiągnięcia swoich celów. Wiedzą
        doskonale, że dla starszych osób największymi autorytetami jest
        lekarz i klerykał i wtłukuja im do głowy swoje idee.
        • mary_an Re: choroba narodowa 05.10.07, 11:42
          saxegaard napisał:

          > Tak naprawdę to nie moherów wina. Mohery to tylko narzędzie w
          rękach
          > kleru. To środowisko jest bardzo podatne na wpływ kościoła. Księża
          > wiedzą jak manipulować ludźmi dla osiągnięcia swoich celów. Wiedzą
          > doskonale, że dla starszych osób największymi autorytetami jest
          > lekarz i klerykał i wtłukuja im do głowy swoje idee.



          Ale to kwestia tego, ze to jest jedna wielka ciemna masa. Mam na to
          przyklad swojej babci - jedna z wyzszym wyksztalceniem, z racji
          przepracowanych lat miala spora emeryture, na wakacje jezdzila po
          swiecie, znala jezyki obce (przynajmniej niemiecki), do kosciola nie
          chodzila i w zyciu by nie wpadla na to, zeby sluchac radia maryja.
          Byla b. inteligentna kobieta, nawet w wieku 75lat mozna bylo z nia
          normalnie porozmawia.
          Druga babcia - zero wyksztalcenia, cale zycie siedziala w domu i
          gotowala, nigdy sie nie rozwijala, teraz wlasnie jest takim moherem.
          Moze jeszcze nie jest z nia najgorzej, bo mozna sie z nia jakos
          porozumiec, a wiem, ze moze byc strasznie (babcia mojej kolezanki -
          cala dobe leci radio, oprocz tego zero kontaktu ze swiatem).

          Moim zdaniem to ciemna masa jest podatna na indoktrynacje kleru -
          nasza nadzieja jest nowoczesne, wyksztalcone spolecznstwo. Moze
          kiedys to nastapi :)
    • matylda1001 Re: choroba narodowa 05.10.07, 11:36
      Bzdury wypisujecie. Pdobnie rozumują w Birmie i mordują mnichów
      buddyjskich.
    • mg2005 Lekarzu - lecz się sam... :) 05.10.07, 11:45
      alberto4 napisał:

      > Polacy są zbyt ogłupieni katolicyzmem, który jest jak narkotyk dla
      mózgu.

      A ty jakich narkotyków używasz ?...
      • piekielnica1 Re: Lekarzu - lecz się sam... :) 05.10.07, 11:49
        > A ty jakich narkotyków używasz ?...

        Ja ogladam TVP1 - jak sie ma dystans, to mozna sie obsmiac jak norka

        www.youtube.com/watch?v=kf3NMtfc9k8
    • alberto4 mesjasz 05.10.07, 11:46
      leftt napisał:
      > Ale Albercik wyleczy chorobę narodową i nawet zostanie ogłoszony
      > Mesjaszem jeżeli bardzo będzie mu na tym zależało. Tylko najpierw
      > musi poprawić berecik, bo mu się przekrzywił. Ziew...
      ----
      Z tym beretem to troche nie bardzo czaję, ale mesjaszem..?,- czemu nie. Kiedyś
      wydawało misie, że tom ja 44 .. Lecz cóż.. Na mą stronę wchodzi dziennie koło
      190 osób a na taki blog - whispersintheloggia.blogspot.com/ - już 6
      tys/(dziennie) .. Ach, mieć taką "siłę przebicia" -->
      www.alberto.pl/download/kobieta/film2min.avi
    • Gość: ggg Re: choroba narodowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 12:07
      To nie katolicyzm ogłupia, choć i też, ale głównie warunki jakie się
      stawia ludziom - te wieczne regulacje co można czego nie można,
      ograniczenia, haracze, sprzeczności, niejasności, niechlujstwo
      informacji, fatalna edukacja, brak wzorców, nieuczciwość, itp. itd.
      Księża nie pomagają - plotą trzy po trzy wybierając ustępy które
      odpowiadają ich poziomowi świadomości. Kościół, poza tym, w końcu
      powinien zrobić coś ze swoim stosunkiem do kobiet - jest nas ponad
      50% a uczy się nas nie szanować jako odrebne jednostki. Moim zdaniem
      to zawala wiele w Polsce. Kobiety to przecież nie tylko żony ale i
      matki, babki, córki, siostry - poniewierane przez drugą połowę
      społeczeństwa głupieją i w rezultacie walczą między sobą dając
      fatalne wzorce swym dzieciom.
      Takie jest moje zdanie.
      • saxegaard Re: choroba narodowa 05.10.07, 12:28
        Regulacje, ograniczenia, edukacja to zasługa polityków. Politycy są
        efektem fatalnych wyborów narodu. Naród zaś ma systematycznie prany
        mózg przez czarne eminencje i to tu jest geneza problemu.
        Oczywiście nie cały naród, ale jego duża część. Niestety na tyle
        duża, że ma decydujący wpływ na całość.
        • dobrotka06 Re: choroba narodowa 05.10.07, 15:07
          Nasza chorobą narodową jest roszczeniowość. Moher sam w sobie nic by
          nie zdziałał bo mimo wszystko stanowi mniejszą część społeczeństwa.
          O tym, że mamy jak mamy decyduje teraz średnie pokolenie wychowane w
          przekonaniu, że wszystko im się nalezy. Podług zasady: " czy się
          stoi czy się leży...". Darmowa szkoła, darmowy lekarz, darmowe
          wczasy i w ogóle wszystko od państwa. Zero odpowiedzialności za
          własne życie. Zero umiejętności ponoszenia konsekwencji własnych
          zachowań i zero świadomości co to w ogóle jest. I oni właśnie
          głosują na tych co im więcej obiecają. Nie zastanawiając się czy się
          da i czy w ogóle jest sens takiego zachoania. Nie myśląc, że
          ważniejsze są możliwości niż faktyczne rozdawnictwo a jeśli się
          obiecuje większe zasiłki i w ogóle większą pomoc to przecież oni też
          będą musieli oddać na tą pomoc haracz.
          Teoretycznie nadzieją powinni być młodzi ludzie. Ale oni naprawdę
          wolno uczą się właściwego myślenia - że nie państwo tylko oni sami
          powinni sobie organizować życie. A poza tym widząc od lat te same
          twarze polityków nie idą głosować bo po co? A za taką postawę
          dostajemy wszyscy po tyłkach....

          Ludzie! Idźcie głosować! Nie podobają się wam Ci co już tam siedzą
          od lat? Głosuj na Partię Kobiet. Oczywiście jest teraz zbyt słaba by
          faktycznie coś zmienić. Ale pokażecie w ten sposób, że macie dość.
          Że już nie chcecie zużytych ludzi, którzy przez ostatnie lata
          naobiecywali gruszek na wierzbie a w rezultacie tylko upaśli sobie
          brzuszyska. Pokażecie, że interesują was KONKRETY a nie grzebanie w
          rzeczach nieistotnych i stołkowe przewalanki. To wasza szansa na
          pokazanie co myślicie. Następne wybory pewnie za dwa lata będą. Może
          choć niektórych polityków taki gest przywołalby do rzeczywistkości?
    • chwila.pl Re: choroba narodowa 06.10.07, 08:15
      alberto4 napisał:

      > Polacy są zbyt ogłupieni katolicyzmem, który jest jak narkotyk dla
      > mózgu.

      Komuniści lansowali idiotyczne hasło: Religia to opium dla ludu,
      Ty Alberto zmodyfikowałeś je na równie idiotyczne: Katolicyzm działa jak
      narkotyk na mózg, nie wykazując się przy tym inwencją twórczą, zbyt blisko
      jesteś oryginału. W odpowiedzi na te poniżające katolików slogany, można by
      spreparować i głosić równie idiotyczne hasło:
      ateizm to prawdziwy arszenik dla ludu.
      I w ten sposób uruchomić korowód debilizmu....

      PS Dla mnie osobiście tego typu sformułowanie, od których zacząłeś wątek, jest
      niczym więcej jak prostacką zaczepką, nie wartą zainteresowania, ani tym
      bardziej prowadzenia merytorycznej polemiki. Ilustrują natomiast Twój poziom
      intelektualny.
    • alberto4 narkotyk 06.10.07, 13:24
      chwila.pl napisała:
      > alberto4 napisał:
      > > Polacy są zbyt ogłupieni katolicyzmem, który jest jak narkotyk dla mózgu.[...]
      > PS Dla mnie osobiście tego typu sformułowanie, od których zacząłeś wątek, jest
      niczym więcej jak prostacką zaczepką, nie wartą zainteresowania, ani tym
      bardziej prowadzenia merytorycznej polemiki. Ilustrują natomiast Twój poziom
      intelektualny.
    • marysia_b choroba, choroba.... 06.10.07, 23:16
      .... a ty jestes niedouczony. Ani Heine ani zaden (!!!) z
      teoretykow komunizmu, nie byl katolikiem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka