Dodaj do ulubionych

zdradzilam i zaluje

11.08.08, 21:52
Jestesmy malzenstwem 4 lata. Nasze malzenstwo jest bardzo udane, on jest
kochanym, dobrym mezem.Jest tylko jedno ale.Zawsze bylam ciekawa jak to jest z
innym mezszczyzna.On jest moim pierwszym. Zdradzilam tylko raz. Jak tylko
doszlo do zblizenia, zaraz przerwalam. Nie potrafilam. Kocham mojego meza.
Teraz czuje sie strasznie. Nie moge mu powiedziec. On mi nigdy nie wybaczy.
Zawsze mi to powtarzal. Nie chce rozwodu. Bardzo go kocham a on mnie. To byla
jednorazowe i strasznie glupie. Teraz nie moge spac, jesc. Moje zycie to
koszmar. Czy bede potrafila sobie wybaczyc?Czy ktos jest w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
        • magiczna_marta Re: i co z tego? 15.08.08, 19:14
          Ziuta- nie mów, nie warto.
          Jeśli nie ma "niebezpieczeństwa" że tamten facet powie Twojemu
          mężowi to nie niszcz mu życia.
          Ty już wiesz że zrobiłaś błąd, zrozumiałaś, myślę że więcej nie
          będziesz chciała próbować...
          Teraz pewnie doceniłaś męża.
          Aha, jeśli piszesz z domowego kompa to lepiej dbaj o to żeby nie
          znalazł w histori że wchodzisz na to forum, bo a nóż widelec to
          przeczyta i będzie dym.
    • midshipman Re: zdradzilam i zaluje 31.08.08, 22:42
      Nie bądź idiotką i nie przyznawaj się - ani jemu, ani nikomu.
      Zdradziłaś i uważasz, że zrobiłaś źle. Zdarza się, częściej niż się do tego
      przyznajemy. Teraz będziesz żałować, będzie cię gryzło sumienie - taka to kara
      za grzech. Ale jakim prawem chcesz wciągać w to męża? Chcesz usłyszeć
      "przebaczam" i mieć sprawę z głowy? Bardzo wygodne, ale to ty musisz teraz
      odpokutować, nie on. Postaw się w jego sytuacji, pomyśl, jak się będzie czuł. Ty
      miałaś chwilę pięknego seksu (w końcu z byle kim nie zdradziłaś zapewne) a twój
      mąż? Jeżeli chcesz dać szansę swojemu małżeństwu - gęba na kłódkę. Nikomu ani
      mru mru. A jeżeli się wyda - wypieraj się, choćby nawet były stuprocentowe
      dowody. Nawet, gdyby cię mąż przyłapał w łóżku z kochankiem - wypieraj się!
      Naprawdę! Że to nie ty, albo coś równie idiotycznego. Tylko tak dajesz swojemu
      mężowi i sobie zachowania waszego związku. Przyznając się stawiasz męża pod
      ścianą. Może od ciebie odejść. Jeżeli zostanie, czyli ci wybaczy - to dlaczego
      nie miałby wybaczyć drugiej zdrady, trzeciej, czwartej...? Będzie się czuł
      przegrany, jako "ten gorszy", z przerażeniem będzie myślał o tym, że się jego
      kumple o tym dowiedzieć mogą itd. Nie skazuj go na to, weź ten cały ciężar na
      siebie.
    • marlena_mill Re: zdradzilam i zaluje 03.09.08, 10:37
      Wiesz co będzie teraz najgorsze ? jeżeli kiedy dowiesz się, ze on
      cie zdradził to będziesz miała zagwozdkę czy mu wybaczyć, wiedząc że
      też nie byłas w porządku.
      Może też byc tak, że wtedy nie będziesz już żałowała że go
      zdradziłaś i pomyśłisz sobie, jeden do jednego !
    • maja1213 Re: zdradzilam i zaluje 01.11.08, 18:38
      Nie zadręczaj się,stało się i już,nic mu niemów jeżeli tamten cie
      nie wyda to rzuć na luz,czasu nie cofniesz.Nigdy nie żałuj tego co
      było i nie bój się tego co będzie:)Powodzenia
    • mmilky11 Re: zdradzilam i zaluje 10.11.08, 19:15
      no ja nie wiem.. jestem zdradzonym dawno..pewnie masz jakis powod i
      jakies korzysci (moze poznawcze - to tez sie liczy)...ja ci zycze
      powodzenia i jezeli (oby nie ) wybaczenia po ewentualnej (oby nie)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka