arek103
10.12.07, 18:25
Kto kocha ludzkosc, Ziemie i przyrode nie powinien miec dzieci.
Kazdy czlowiek to ogromne zuzycie energii w ciagu jego zycia i
wydalenie ogromnych ilosci dwutlenku wegla. Australia rozwaza juz z
tego powodu wprowadzenie specjalnego podatku od nadliczbowych
dzieci.
Ziemia jest przeludniona. Wszyscy chca jesc, prac, mieszkac w
cieplym mieszkaniu, leczyc sie, jezdzic samochodami i latac
samolotami. A to wszystko oznacza ocieplenie klimatu, podniesienie
poziomu morz i m. in. zalanie woda z Baltyku duzej czesci Polski.
Powinno byc tak: ludzie bezdzietni - specjalne ulgi podatkowe, 1
dziecko - 10 proc. podatku wiecej, 2-ka dzieci - 20% podatku, 3-ka
dzieci - obowiazkowa kastracja. Adopcja dziecka z krajow
przeludnionych (np. Indie czy Chiny) - dodatkowa ulga podatkowa. Jak
inaczej chcecie zmniejszyc liczbe ludzi na ziemi? Przeciez ludzi juz
zyjacych sie nie pozabija! Trzeba po prostu karac dzieciorobow.
Zobaczcie, co zaczela robic Australia:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4747749.html