mary_an
03.01.08, 22:28
Wlasnie przeczytalam, ze papierosy w Polsce maja podrozec do 9zl za paczke. I tak sobie policzylam, ze jesli ktos pali paczke dziennie, to miesiecznie przepala ok. 270zl, czyli rocznie 3240zl, czyli w ciagu 30-40 lat wypali ok. 100 tysiecy zlotych. Z czego na akcyzie i dochodach z VAT panstwo zarabia ok. 80 tys (przeczytalam dzis, ze to 80% ceny papierosow). Jest to kwota zdecydowanie zbyt niska, porownujac szkodliwosc papierosow i spowodowane tym straty, chociazby nowotwory, zawaly serca, problemy z krazeniem, problemy z sercem, choroby, ktore prowadza do wczesniejszego przechodzenia na rente itp.
Moim zdaniem papierosy powinny kosztowac tyle, zeby oprocz zysku dla budzetu z akcyzy i VAT zwrocily sie dodatkowo calkowite realne koszty leczenia i ewentualnych kosztow zwiazanych ze niezdolnoscia do pracy, wczesniejszym przechodzeniem na rente, emeryture itp. Na pewno sa jakies statystyki mowiace o konkretnych kosztach ponoszonych przez panstwo z tego powodu, 80 tys. zl od osoby to zdecydowanie za malo za obciazenie budzetu, jakim palacz kiedys moze sie stac. Ceny leczenia nowotworow (raka krtani, pluc) i innych schorzen zwiazanych z paleniem powinny byc dodane do ceny kazdej paczki.
O koniecznosci wprowadzeniu zakazu palenia we wszystkich miejscach publicznych bez wyjatku juz sie wypowiadalam, moze jest jakas oficjalna inicjatywa w tej sprawie, to chetnie bym dolaczyla.