Dodaj do ulubionych

Podniesc ceny papierosow

03.01.08, 22:28
Wlasnie przeczytalam, ze papierosy w Polsce maja podrozec do 9zl za paczke. I tak sobie policzylam, ze jesli ktos pali paczke dziennie, to miesiecznie przepala ok. 270zl, czyli rocznie 3240zl, czyli w ciagu 30-40 lat wypali ok. 100 tysiecy zlotych. Z czego na akcyzie i dochodach z VAT panstwo zarabia ok. 80 tys (przeczytalam dzis, ze to 80% ceny papierosow). Jest to kwota zdecydowanie zbyt niska, porownujac szkodliwosc papierosow i spowodowane tym straty, chociazby nowotwory, zawaly serca, problemy z krazeniem, problemy z sercem, choroby, ktore prowadza do wczesniejszego przechodzenia na rente itp.

Moim zdaniem papierosy powinny kosztowac tyle, zeby oprocz zysku dla budzetu z akcyzy i VAT zwrocily sie dodatkowo calkowite realne koszty leczenia i ewentualnych kosztow zwiazanych ze niezdolnoscia do pracy, wczesniejszym przechodzeniem na rente, emeryture itp. Na pewno sa jakies statystyki mowiace o konkretnych kosztach ponoszonych przez panstwo z tego powodu, 80 tys. zl od osoby to zdecydowanie za malo za obciazenie budzetu, jakim palacz kiedys moze sie stac. Ceny leczenia nowotworow (raka krtani, pluc) i innych schorzen zwiazanych z paleniem powinny byc dodane do ceny kazdej paczki.

O koniecznosci wprowadzeniu zakazu palenia we wszystkich miejscach publicznych bez wyjatku juz sie wypowiadalam, moze jest jakas oficjalna inicjatywa w tej sprawie, to chetnie bym dolaczyla.
Obserwuj wątek
    • boruta_wwa Re: Podniesc ceny papierosow 03.01.08, 22:32
      bla bla bla...
      zakazywać karać zabraniać
      bez polotu poysłu idei :(
      b.
      • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 03.01.08, 22:45
        Nie, no jasne, pozwolic na wszystko. Zalegalizowac bron palna i ladnie prosic
        ludzi, zeby sobie nie rozwalali nawzajem lbow.

        Ludzie to generalnie ciemna masa, jak nie ma nad nimi kogos, kto stoi,
        kontroluje, zezwala i zabrania i prowadzi przez zycie za reke to sie nawzajem
        wykanczaja. A jak ktos ich prowadzi, to sie daja prowadzic jak stado baranow.
        Inaczej nie bedzie. Przyklady - tepe masy podazajace za Stalinem, Hitlerem (kto
        by pomyslal, ze to mozliwe?), z drugiej strony ludzie, ktorzy nie wyksztalcili
        systemu spoleczenstwa - chociazby plemiona afrykanskie (kojarzy mi sie z ksiazka
        Wladca Much). Moim zdaniem swiat zmierza do coraz wiekszego uregulowania
        prawnego stosunkow miedzyludzkich, tego juz sie nie cofnie, a to z wielu roznych
        powodow.
        • jazielor Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 01:05
          a gdzie wolność!? wolność wolność wolność! trzeba edukować a nie zakazywać,
          każdy ma prawo zrobić z życiem co mu się podoba. Takie powiedzonko jest, które
          jest moim zdaniem genialne: wolność mojej pięści ogranicza odległość od Twojego
          nosa. I tyle.
      • Gość: 3 po 3 Re: Podniesc ceny papierosow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 22:46
        boruta_wwa napisał:

        > bla bla bla...
        > zakazywać karać zabraniać
        > bez polotu poysłu idei :(

        Nie no, lepiej pozwalać na wszystko i żyć według prawa silniejszego
        • 33qq Re: Podniesc ceny papierosow 03.01.08, 23:14
          Nie, to są argumenty ludzi którzy chcą być wyręczani przez państwo we wszystkim.
          Te prawa, moim zdaniem dość restrykcyjne, w zupełności wystarczą, nie potrzebuję
          żeby wprowadzano całkowity zakaz, a ponoć już jacyś idioci nad czymś podobnym
          pracują.
          Może ktoś z was słyszał o prohibicji?
          • trzymilionowy.post Może ktoś z was słyszał o prohibicji? 03.01.08, 23:36
            Jeżeli chodzi o taką na nikotynę, to czytałem, że obowiązuje
            w Bhutanie.
    • xtrin Re: Podniesc ceny papierosow 03.01.08, 23:06
      mary_an napisała:
      > Jest to kwota zdecydowanie zbyt niska, porownujac szkodliwosc
      > papierosow i spowodowane tym straty, chociazby nowotwory,
      > zawaly serca, problemy z krazeniem, problemy z sercem, choroby,
      > ktore prowadza do wczesniejszego przechodzenia na rente itp.

      Palacze też - jak wszyscy inny - płacą składki rentowe, zdrowotne, emerytalne i
      wszystko inne. Żyjąc krócej mniej z nich niż inni korzystają, co należałoby im w
      takim razie odliczyć.
      A i należałoby podobną akcyzą obłożyć inne zdradzieckie produkty, np. masło i
      słodycze. I koniecznie wprowadzić dodatkowy podatek za każdy kilogram nadwagi,
      za nieuprawianie sportów i za uprawianie sportów niebezpiecznych. Itd, itp.
      Policz też proszę, czy akcyza na paliwo pokrywa koszty leczenia i renty dla
      ofiar wypadków, rekompensuje zatrucie powietrza i miejsce zajmowane przez drogi
      i parkingi.
      • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 03.01.08, 23:32
        Osobom z wysoka nadwaga mozna by tez podniesc skladki zdrowotne, w koncu to ich
        wina, ze sie do takiego stanu doprowadzaja. Ale to chyba wszystkie przyczyny,
        ktore wywoluja ciezkie choroby, ktore maja znaczenie dla naszego systemu
        ubezpieczen. Wiadomo, placimy za wiele osob, sa przeciez inne choroby, ale to
        jest zwykle niezalezne od danej osoby. No, sa jeszcze chorzy na HIV/AIDS (np.
        narkomani, ktorzy sie zakazili przez wlasna glupote), ale stanowia jakistam
        maly odsetek, trenujacy sporty wyczynowe tez nie stwarzaja jakiegos wielkiego
        kosztu dla budzetu.

        Ostatnio nawet byla taka historia, ze jakiejs grubej Brytyjki nie wpuszczono do
        Nowej Zelandii, bo stwierdzili, ze taka gruba bedzie tylko obciazeniem dla ich
        systemu zdrowotnego. I racja. W koncu sama sie spasla. Tak samo jak palacz sam z
        wlasnej woli pali. A to sa 2 udowodnione przyczyny zachorowan, z ktorych bardzo
        latwo zrezygnowac (mniej jesc i rzucic palenie).

        Znalazlam liste glownych przyczyn smierci w Europie, wiekszosc ma zwiazek
        wlasnie z paleniem, piciem i narkotykami. Oczywiscie w przypadkach chorob zwykle
        trwa to latami i wydaje sie majatek na leczenie, zanim ten ktos umrze:

        1 Cancer
        2 Heart disease
        3 All accidents
        4 Pneumonia
        5 Chronic liver disease
        6 Suicide
        7 Diseases of the nervous system
        8 Diabetes mellitus
        9 Alcohol abuse
        10 AIDS (HIV)
        11 Homicide, assault
        12 Drug dependence

        Czemu prowadzacy zdrowy tryb zycia maja placic za tych, ktorzy swiadomie
        przylaczaja sie do grupy wysokiego ryzyka?
        • xtrin Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 00:03
          mary_an napisała:
          > Ale to chyba wszystkie przyczyny, ktore wywoluja ciezkie
          > choroby, ktore maja znaczenie dla naszego systemu ubezpieczen.

          Jestem przekonana, że można by znaleźć sporo innych, zapomniałaś choćby o
          alkoholu (odpowiedzialny za większość chorób wątroby, stanowiących nr 5 na
          Twojej liście). Co więcej nie tylko "wywoływanie" ma tutaj znaczenie. Na
          przykład ten rak bardzo często zauważony wystarczająco wcześnie oznacza o wiele
          mniejsze koszty. Należy więc karać finansowo osoby nie badające się regularnie i
          zaniedbujące pierwsze symptomy choroby.
          Dalej - nie tylko ciężkie choroby mają wpływ na budżet, także te niegroźne, ale
          występujące w znacznie większych ilościach. Ile osób się przeziębia, bo nie
          ubrało się odpowiednio ciepło? Choruje na grypę, bo się nie zaszczepiło?
          No i wreszcie wszelakie wypadki. Nie trzeba uprawiać sportu wyczynowo, żeby
          złamać sobie nogę na nartach. Albo rdzeń kręgowy skacząc do wody. O miłośnikach
          sportów ekstremalnych nie wspominając. Dalej wypadki drogowe.
          I tak można wymieniać.
    • kochanica-francuza Podnieść ceny alkoholi! 03.01.08, 23:09
      Ileż nas kosztuje leczenie samego alkoholizmu, nie mówiąc o jego zdrowotnych
      następstwach!
      • mary_an Re: Podnieść ceny alkoholi! 03.01.08, 23:34
        Tez tak uwazam. Pijesz - plac od razu za szkody zwiazane przez pijacych i ich
        leczenie (niech to bedzie wliczone w cene butelki). Palisz - plac za leczenie
        palaczy. Tankujesz - plac za szkody wyrzadzone srodowidku naturalnemu i emicje
        CO2. Itp.
        • Gość: jaa Re: Podnieść ceny alkoholi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:35
          i jeszcze jak jesz za duzo to plac za aleczenie pozniejszych chorob na stawy w
          kolanach sie psuja moze jeszce jak sie chodzi bez czapki to tez latwiej
          zachorowac ale jak to w koszta wliczyc?? i tak za wszystko powinno sie placic
          :P:P:P:P zanim cos takiego ludzie piszecie to sie zastanowcie najpierw :P:D
        • no_login Re: Podnieść ceny alkoholi! 09.01.08, 18:46
          > Tankujesz - plac za szkody wyrzadzone srodowidku naturalnemu i emicje
          > CO2. Itp.
          czy pisząc "Itp" chciałaś napisać:
          - kupujesz pieczywo/mleko/whatever- płać za szkody wyrządzone środowisku
          naturalnemu i emisję CO2 bo transport jest emitentem
          dwutlenku węgla. A bydło (mleczne i mięsne) jest największym
          producentem metanu- gazu cieplarnianego.
          - gotujesz wodę na kawę/herbatę- płać na poczet
          kosztów ewentualnego leczenia oparzeń...
    • Gość: Adam Re: Podniesc ceny papierosow IP: 62.73.210.* 03.01.08, 23:26
      Podnoszenie cen powoduje, ze zaczyna oplacac sie przemyt. Wszedzie
      tam, gdzie panstwo ingeruje ze swymi zakazami i nadmiernymi
      podatkami lub dotacjami z naszych pieniedzy tam rodza sie mafie
      (spirytusowa, narkotykowa, weglowa, handel kobietami do burdeli).
      Jezeli sadzisz, ze podniesienie cen pomoze to jestes w bledzie -
      spowoduje, ze palacze beda palic jeszcze wieksze swinstwo
      sprzedawane pokatnie z przemytu z Chin i Rosji.
      • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 03.01.08, 23:37
        Ile to papierosow i alkoholu uda sie przemycic przez nasze szczelne granice?
        Chyba nawet nie tyle, zeby zaspokoic potrzeby jakiejs malej wioski.

        A moze sie myle i codziennie przejezdzaja granice ciezarowki wypakowane od gory
        do dolu towarem z przemytu? To czemu nikt ich nie kontroluje i nie wsadza za kratki?

        Jakos nie slyszalam o hektolitrach alkoholu i papierosach przemycanych do krajow
        skandynawskich, gdzie ceny sa horrendalnie wysokie.
        • Gość: Adam O 'mrowkach' tez nie slyszalas? IP: 62.73.210.* 03.01.08, 23:42
          Pod kamieniem mieszkasz?

          Jako marynarz sam mialem niechlubny epizod w swoim zyciu kiedy
          przemycalem alkohol do Skandynawii.

          A jesli chodzi o Polske to polecam wizyte na 'scianie wschodniej'.
          Tam cale wsie zyja z przemytu, ktory jest tym bardziej oplacalny im
          wieksza roznica miedzy cena produkcji a cena sklepowa.
          A jesli chodzi o 'szczelne granice' to wyguglaj sobie dowcip o
          celniku i bmw.
          • mary_an Re: O 'mrowkach' tez nie slyszalas? 03.01.08, 23:48
            Najbardziej na wschod bylam w Polsce w Warszawie i to tylko jeden dzien... :/
            Wiec chyba raczej nie widzialam nigdy takich mrowkow co papierosy mrowkuja. :)
            Nie zmienia to faktu, ze nie bedzie to jakas zabojcza ilosc, skoro teraz tez
            przemycaja to ich zyski troche wzrosna, no i co z tego.

            Fakt jest taki, ze papierosy to czynnik szkodliwy spolecznie, wlasnie ze wzgledu
            na choroby i koszty, dlatego byloby wskazane, zeby to palacze a nie kto inny za
            wszelkie koszty z tym zwiazane placili.
            • Gość: Adam Re: O 'mrowkach' tez nie slyszalas? IP: 62.73.210.* 03.01.08, 23:52
              A jak myslisz, dlaczego narkotyki zainteresowana osoba znajdzie
              niemal w kazdej dyskotece pomimo tego, ze sa zabronione? Nie tylko
              sie je przemyca ale tez produkuje na terenie naszego kraju (podobnie
              jak alkohol i papierosy - bo sie oplaca). To, ze trzymasz glowe w
              piasku nie znaczy, ze ciebie nie widac.
              Rozumiem twoj romantyzm i chec zrobienia wszystkim dobrze ale
              niestety - nie tedy droga. Jesli nie jestes przekonana to uwierz na
              slowo.

              I jeszcze jedno - kilka lat temu zostala w Polsce obnizona akcyza na
              mocne alkohole a wplywy do budzetu pomimo to wzrosly. Jak myslisz,
              dlaczego?
              • 33qq Re: O 'mrowkach' tez nie slyszalas? 04.01.08, 07:39
                To chyba jednak nie nazywa się "romantyzm"
        • xtrin Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 00:17
          mary_an napisała:
          > Ile to papierosow i alkoholu uda sie przemycic
          > przez nasze szczelne granice? Chyba nawet nie tyle,
          > zeby zaspokoic potrzeby jakiejs malej wioski.

          O słodka naiwności! Aż mi żal krytykować tak piękny idealizm :).

          Niestety fakty są takie, że przemyt idzie sobie pełną parą. Niekoniecznie w
          ciężarówkach. Podnieś ceny papierosów to zyski z tego interesu wzrosną kilkukrotnie.

          Co do skuteczności wszelakich prawnych ograniczeń świetnym przykładem są
          narkotyki. Nawet całkowity zakaz ich nie likwiduje, są szeroko dostępne, w
          zasadzie każdy kto ma ochotę (i gotówkę) może je dostać.
    • Gość: Mark Co za bzdury... IP: *.pools.arcor-ip.net 03.01.08, 23:30
      Wszelkie podatki ( + akcyzy itd...) to 2/3 ceny papierosow.
      Panstwo ma na tym niezly zysk.
      palacze umieraja srednio 5 lat wczesniej od niepalacych,
      wiec pracuja na moja (przyszla) emeryture.

      i niech tak zostanie.

      bzdury wypisujesz o duzych kosztach leczenia palacych.
      Rak spowodowany paleniem jest zazwyczaj zlosliwy, trwa krotko
      i konczy sie najczesiej zgonem, wiec panstwo
      (czyli nas , niepalacych) to wiele nie kosztuje.
      • mary_an Re: Co za bzdury... 03.01.08, 23:41
        O bardzo przepraszam, ale znam kilka osob, co palily badz pala, co skonczylo sie
        powaznymi chorowami i nie bylo to takie rach ciach, ze nagle umarli. Wrecz
        przeciwnie, leczenie trwalo wiele lat, byli na rencie, czesto zyli naprawde
        dlugo, bo dzisiejsza medycyna pozwala czesto na prawie nieskonczenie dlugie
        podtrzymywanie na sile przy zyciu, jest to tylko cholernie drogie.
        • Gość: Mark Re: Co za bzdury... IP: *.pools.arcor-ip.net 04.01.08, 00:02
          Nie ma znaczenia ile palacych (osob) znasz... :)

          Statystycznie i socjologicznie biorac - palacze wkladaja
          kilkakrotnie wiecej pieniedzy do budzetu
          (podatki z paierosow + wczesniejscze "zejscie" ze swiata)
          niz z niego wyciagaja (rak i inne choroby)

          i dlatego zycze im przyjemnegop "dymka" :)))
          • crax Re: Co za bzdury... 04.01.08, 00:54
            Ale mary_an nie chodzi tak naprawdę o jakieś tam "koszty społeczne". Ona za wszelką cenę chce palaczom dokuczyć. A te pseudoargumenty "ekonomiczne" podaje tylko po to żeby stworzyć pozory racjonalności swojego "postulatu".
            • jdbad Re: Co za bzdury... 04.01.08, 06:58
              I chce chodzic ze znajomymi palaczami do takich pubów, gdzie się nie
              pali, bo ona tak chce.
              • Gość: Peter Re: Co za bzdury... IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.08, 17:14
                Bingo i na pewno pol roku temu rzucila palenie,te zarazy sa najgorsze
                • mary_an Re: Co za bzdury... 04.01.08, 17:58
                  Nigdy nie palilam i nie mam takiego zamiaru, prowadze zdrowe aktywne
                  zycie i nie chce, zeby mnie ktos zatruwal. Siebie moga zatruwac do
                  woli, mam to gdzies. Tylko niech sami ponosza koszty za szkody,
                  jakie wyrzadzaja i niech placa za leczenie chorob, ktorymi potem
                  obciazaja system ubezpieczen.

                  I tyle, niczego wiecej nie mam do palaczy, tylko
                  1. zeby mnie nie zatruwali
                  2. zeby placili za szkody powodowane przez palenie

                  To tak duzo?????
                  • Gość: Mark Re: Co za bzdury... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.01.08, 08:04
                    mary_an napisała:
                    1. zeby mnie nie zatruwali

                    - gdzie masz obowiazek przebywania z palaczami?

                    > 2. zeby placili za szkody powodowane przez palenie

                    Placa. wykazalem Ci juz czarno na bialym, ze palacze placac wysokie
                    podatki od papierosow i umierajac statystycznie kilka lat wczesniej
                    z nawiazka pokrwaja swoje koszty leczenia chorob nowotworowych
                    spowodowanych paleniem.

          • no_login Re: Co za bzdury... 09.01.08, 18:49
            > Statystycznie i socjologicznie biorac - palacze wkladaja
            > kilkakrotnie wiecej pieniedzy do budzetu
            Z którego to budżetu służba zdrowia
            ma naprawdę niewiele pieniędzy.
            Główne źródło to składka na ubezpieczenie zdrowotne
            która zależy od naszych zarobków a nie od palenia
            bądź niepalenia papierosów :-)
    • mjot1 Podnieść... 04.01.08, 09:30
      ...Mery_an na cokoły!
      Mery_an pisze, bo wie. A do wiedzy swej doszła drogą żmudnych
      obliczeń.
      Z wiedzy tej niezbicie wynika, że gdy „ujai” się już ostatniego
      palacza wówczas znikną: „nowotwory, zawały serca, problemy z
      krążeniem, problemy z sercem, choroby, które prowadzą do
      wcześniejszego przechodzenia na rentę itp.”
      Ta... Całemu złu świata tego winni są oczywiście żydzi,
      dziennikarze, masoni, cykliści i zasmażka. To prawda powszechnie nam
      znana.
      Wiemy, że gdyby tak udało się wyeliminować z społeczności naszej
      światłej ostatniego żyda to kraj nasz stałby się natychmiast mlekiem
      i miodem płynącą krainą szczęśliwości wiecznej.

      Bez ukłonów!
      Mądrością innych zachwycon, szczerze wiedzy tej zazdroszcząc
      zaciągnąwszy się „mocnym” wgapiony bezmyślnie w smużkę błękitnego
      dymku... M.J.
    • kot_behemot8 Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 12:46
      Na pewno sa jakies statystyki mowiace o konkretnych k
      > osztach ponoszonych przez panstwo z tego powodu, 80 tys. zl od
      osoby to zdecydo
      > wanie za malo za obciazenie budzetu, jakim palacz kiedys moze sie
      stac.


      Czytałam gdzieś o takich wyliczeniach dokonanych w UK. Podsumowano
      koszty ponoszone przez społeczeństwo z winy palaczy i wyszło, że są
      one nieco niższe niż kwoty uzyskiwane z akcyzy na papierosy. Czyli
      brytyjscy palacze płacą wystarczająco a nawet więcej za swoje
      hmmm, "przyjemnosci" i nikt nie powinien sie ich czepiać.
      Jednak to były wyliczenia dla UK gdzie jak wiadomo papierosy sa
      kilkukrotnie droższe niz w Polsce...
      Moim zdaniem zamiast miotać sie i bluzgać na mary-an oskarżając ja o
      wszelkie mozliwe zbrodnie ze staliznizmem włącznie, należałoby
      zrobic takie wyliczenia na gruncie polskim. Gdyby okazało się, ze
      akcyza nie pokrywa zwiększonych kosztów powodowanych przez palaczy (
      i nie rekompensowanych przez ich statystycznie krótszy czas zycia)
      to by znaczyło, ze papierosy sa u nas za za tanie.
      Zwracam przy okazji uwagę na skutki biernego palenia które tez
      należy miec na uwadze - w przypadku nadwagi, sportów wyczynowych czy
      narkotyków taki problem nie istnieje, ci ludzie nie szkodzą innym a
      tylko samym sobie. Dlatego wrzucanie ich do jedego wora z palaczami
      niekoniecznie ma sens.
      • xtrin Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 12:50
        kot_behemot8 napisała:
        > Jednak to były wyliczenia dla UK gdzie jak wiadomo
        > papierosy sa kilkukrotnie droższe niz w Polsce...

        Wszelakie inne koszty także.

        > Zwracam przy okazji uwagę na skutki biernego palenia które tez
        > należy miec na uwadze - w przypadku nadwagi, sportów wyczynowych
        > czy narkotyków taki problem nie istnieje, ci ludzie nie szkodzą
        > innym a tylko samym sobie. Dlatego wrzucanie ich do jedego wora
        > z palaczami niekoniecznie ma sens.

        Nie tak do końca nie istnieje. Złe nawyki żywieniowe są zwykle przekazywane w
        rodzinie.
        Natomiast bez wątpienia innym szkodzą spaliny samochodów.
        • kot_behemot8 Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 14:52
          xtrin napisała:

          > kot_behemot8 napisała:
          > > Jednak to były wyliczenia dla UK gdzie jak wiadomo
          > > papierosy sa kilkukrotnie droższe niz w Polsce...
          >
          > Wszelakie inne koszty także.



          Jednak nas nie interesują koszty wszelakie tylko bardzo konkretne
          koszty leczenia chorób wynikających z wdychania dymu tytoniowego - a
          jesli zestawimy koszty takiej terapii na porównywalnym poziomie to
          beda one z grubsza takie same w UK i w Polsce (niektóre leki sa u
          nich wręcz tańsze). A jeśli w Polsce te koszty są niższe o np 30%
          (głównie z racji judymowych zarobków lekarzy i pielęgniarek) to o
          tyle tez tańsze powinny być papierosy - a są tańsze kilkukrotnie,
          prawda?


          >
          > > Zwracam przy okazji uwagę na skutki biernego palenia które tez
          > > należy miec na uwadze - w przypadku nadwagi, sportów wyczynowych
          > > czy narkotyków taki problem nie istnieje, ci ludzie nie szkodzą
          > > innym a tylko samym sobie. Dlatego wrzucanie ich do jedego wora
          > > z palaczami niekoniecznie ma sens.



          >
          > Nie tak do końca nie istnieje. Złe nawyki żywieniowe są zwykle
          przekazywane w
          > rodzinie.


          Znam rodziny o fatalnych nawykach żywieniowych w których wszyscy sa
          chudzi, znam rodziny o zdrowej kuchni i grubych stołownikach, znam
          rodziny takie jak moja gdzie ja jestem chuda a moja siostra gruba...
          To trudny temat i ciężko go tak jednym zdaniem podsumowac.
          Kwestia palenia i biernego palenia jest dużo bardziej jednoznaczna.
          Tu nie ma wątpliwości, że bierne palenie powoduje choroby i ze
          leczenie tych chorób kosztuje. Chyba logiczne jest, ze płacić
          powinien ten kto powoduje?


          > Natomiast bez wątpienia innym szkodzą spaliny samochodów.


          Zgadza sie. Dlatego mamy akcyzę na paliwa i papierosy a nie mamy na
          jedzenie czy sprzęt sportowy. No moze nie tylko dlatego, ale to
          jedno z mozliwych wyjaśnień:) A w ogóle to masz cos przeciwko
          zrobieniu przez jakis niezalezny instytut wyliczeń zestawiajacych
          koszty materialne palenia papierosów z zyskami z akcyzy
          papierosowej? Co niewłasciwego w przekonaniu że dobrze by było gdyby
          zyski równoważyły koszty? Moim zdaniem to po prostu uczciwa i
          racjonalna postawa.
          • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 15:47
            kot_behemot8 napisała:

            > A w ogóle to masz cos przeciwko
            > zrobieniu przez jakis niezalezny instytut wyliczeń zestawiajacych
            > koszty materialne palenia papierosów z zyskami z akcyzy
            > papierosowej? Co niewłasciwego w przekonaniu że dobrze by było
            gdyby
            > zyski równoważyły koszty? Moim zdaniem to po prostu uczciwa i
            > racjonalna postawa.

            No wlasnie tez tak sobie pomyslalam, przeciez tyle sie placi za
            szkody, ktore sie powoduje, np. za paliwo, albo wysokie i ciagle
            rosnace koszty wywozenia odpadow, do tego alkohol i papierosy to
            kilka obiektywnych przyczyn powstawania kosztow. Bo nie kazdy, kto
            kupi narty polamie sobie nogi, ale za to kazdy, kto jezdzi
            samochodem albo pali papierosy szkodzi sobie i innym.
            • mjot1 Podniesc ceny 04.01.08, 16:31
              „...przeciez tyle sie placi za szkody, ktore sie powoduje, np. za
              paliwo”
              Hm... Interesujące...
          • xtrin Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 19:58
            kot_behemot8 napisała:
            > Jednak nas nie interesują koszty wszelakie
            > tylko bardzo konkretne koszty leczenia

            Też koszty rent, przerw w pracy, hospitalizacji i sporo innych, które mogą się
            drastycznie różnić.

            > To trudny temat i ciężko go tak jednym zdaniem podsumowac.

            Niewątpliwie. Warto jednak zaznaczyć, że problem nie tyczy się wyłącznie
            palenia, tylko w jego przypadku jest najprostszy do zdefiniowania.

            > Zgadza sie. Dlatego mamy akcyzę na paliwa i papierosy
            > a nie mamy na jedzenie czy sprzęt sportowy.

            A być może powinna istnieć akcyza na szczególnie szkodliwe produkty żywnościowe
            czy obowiązkowe ubezpieczenia osób uprawiających niebezpieczniejsze sporty.

            > Co niewłasciwego w przekonaniu że dobrze by było
            > gdyby zyski równoważyły koszty? Moim zdaniem
            > to po prostu uczciwa i racjonalna postawa.

            Taka postawa byłaby uczciwa, gdyby tyczyła się wszystkiego, nie tylko
            papierosów. Także choćby owego paliwa, z uwzględnieniem nie tylko chorób, ale i
            wypadków oraz kosztów związanych z budową dróg, parkingów i inszych udogodnień
            dla kierowców. Każdy parking to jeden park mniej, co też na zdrowie obywateli
            wpływa.
            Nie jestem jednak przekonana co do racjonalności takowego rozwiązania. Pewnych
            rzeczy oszacować nie sposób, nie sposób od każdego winnego wyciągnąć kasy, nie
            sposób nawet wskazać wszystkich zagrożeń. Jedną z podstaw współczesnego
            społeczeństwa jest pewna odpowiedzialność zbiorowa. Łożymy nie tylko na
            biedniejszych potrzebujących pomocy z przyczyn obiektywnych, ale i na tych
            winnych własnego losu. Pewna odpowiedzialność indywidualna jest jak najbardziej
            pożądana, ale pełna moim zdaniem prowadzi donikąd.
            • kot_behemot8 Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 22:33
              xtrin napisała:

              >
              > A być może powinna istnieć akcyza na szczególnie szkodliwe
              produkty żywnościowe
              > czy obowiązkowe ubezpieczenia osób uprawiających
              niebezpieczniejsze sporty.


              Dobry pomysł. W USA bodajże w Kaliforni wprowadzają właśnie
              specjalny podatek od śmieciowego żarcia, np od słodyczy czy czipsów.
              U nas też by się to przydało.



              >
              > Taka postawa byłaby uczciwa, gdyby tyczyła się wszystkiego, nie
              tylko
              > papierosów. Także choćby owego paliwa, z uwzględnieniem nie tylko
              chorób, ale i
              > wypadków oraz kosztów związanych z budową dróg, parkingów i
              inszych udogodnień
              > dla kierowców. Każdy parking to jeden park mniej, co też na
              zdrowie obywateli
              > wpływa.


              No ale przeciez za paliwo własnie jest akcyza i to duża.


              > Nie jestem jednak przekonana co do racjonalności takowego
              rozwiązania. Pewnych
              > rzeczy oszacować nie sposób, nie sposób od każdego winnego
              wyciągnąć kasy, nie
              > sposób nawet wskazać wszystkich zagrożeń.



              Oczywiście. To jednak nie oznacza, ze nie powinnismy nawet próbowac
              wprowadzania jakis elementów wyrównywania szkód do systemu
              podatkowego. Inni to już przed nami zrobili, bo skądś sie te wysokie
              ceny na papierosy w starej unii wzieły. Mozna oczywiście tłumaczyć
              to jakimś spiskiem niepalacych i unijnym socjalizmem, ale mnie takie
              tłumaczenia nie przekonują.



              Jedną z podstaw współczesnego
              > społeczeństwa jest pewna odpowiedzialność zbiorowa. Łożymy nie
              tylko na
              > biedniejszych potrzebujących pomocy z przyczyn obiektywnych, ale i
              na tych
              > winnych własnego losu. Pewna odpowiedzialność indywidualna jest
              jak najbardziej
              > pożądana, ale pełna moim zdaniem prowadzi donikąd.


              Totez pełnej nie postuluję, ani to mozliwe ani wskazane. Jeśli
              jednak jakaś grupa powodujaca szkody jest łatwa do namierzenia,
              szkody da się dość łatwo wyliczyć i nie ma przeciwskazań społecznych
              (a nie ma, bo dlaczego chronic właśnie palaczy przed
              odpowiedzialnością?) to powinno sie racjonalizowac system podatkowy
              pod tym kątem. To przeciez tylko o wyższe ceny papierochów chodzi a
              nie o zamykanie palaczy w łagrach czy odmawianie leczenia chorych na
              raka płuc...
              • xtrin Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 23:38
                kot_behemot8 napisała:
                > Dobry pomysł. W USA bodajże w Kaliforni wprowadzają
                > właśnie specjalny podatek od śmieciowego żarcia,
                > np od słodyczy czy czipsów. U nas też by się to przydało.

                To jest niegłupi pomysł. Jednocześnie warto promować jedzenie zdrowe, choćby
                przez obniżkę podatków dla jego producentów.

                > No ale przeciez za paliwo własnie jest akcyza i to duża.

                Wyliczeń żadnych nie widziałam, ale mam podejrzenia, że ona nawet kosztów
                leczenia nie pokrywa, o innych elementach nie wspominając.
                Inna sprawa to na co ta akcyza idzie. Mogę się tutaj mylić, ale wydaje mi się,
                że na drogi, a nie na leczenie.

                > Mozna oczywiście tłumaczyć to jakimś spiskiem niepalacych
                > i unijnym socjalizmem, ale mnie takie tłumaczenia nie przekonują.

                Teoriom spiskowym mówię donośne nie.
                Zresztą jeżeli już jakiś spisek istnieje to producentów tytoniu.

                > Jeśli jednak jakaś grupa powodujaca szkody jest łatwa
                > do namierzenia, szkody da się dość łatwo wyliczyć

                No problem i przeciwwskazanie całe w tym, że grupę wybieramy po łatwości
                namierzenia. Przyznasz, że to mało sprawiedliwe.

                Nie jestem bynajmniej przeciwna akcyzie na papierosy, natomiast uważam, że nie
                można jej nadmiernie zwiększać. Pomijając wszelkie inne względy trzeba po prostu
                uważać, bo gdy cena przekroczy pewną wartość graniczną wpływy zamiast rosnąć
                zaczną spadać. Gdzie owa granica leży nie sposób oczywiście jednoznacznie
                określić, niewątpliwie nie można przekładać wprost cen z Europy. Jak na moje
                okolice 10zł to optimum.

                Jest jeszcze jeden czynnik w tym wszystkim, moim zdaniem ważny - jakość marki
                papierosów. Im wyższa akcyza tym bardziej się ceny różnych marek do siebie
                zbliżają. W efekcie palacze przerzucają się na mniej podłe marki.
              • Gość: leon Re: Podniesc ceny papierosow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 07:50
                Inni to już przed nami zrobili, bo skądś sie te wysokie
                > ceny na papierosy w starej unii wzieły

                Racja tylko że robotnik w unii za godzinę pracy kupi 4 paczki fajek a polski
                robotnik kupi paczkę fajek za dwie godziny pracy. Więc nie bredź o cenach w unii
                jeśli nie masz pojęcia o zarobkach w unii.
                • kot_behemot8 Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 12:32
                  Nie obchodzi mnie wysokość zarobków w tym kontekscie. Przecfzytaj
                  uwaznie co napisałam to zrozumiesz dlaczego. A papierochy to nie
                  chleb , leki czy inny artykuł niezbedny do życia więc nie widze
                  powodów by państwo miało jego uzytkowników dotować.
        • Gość: beti23 Re: Podniesc ceny papierosow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 11:51
          A plaga jaką są pijani lub zbyt brawurowi kierowcy doprowadzając niejednokrotnie
          do kalectwa lub śmierci nie tylko swojej ale również innych użytkowników drogi.
          Nie jest powiedziane, że palacz w 100 przypadkach na 100 umrze na chorobę, którą
          spowodowały papierosy, bo może np. wpaść pod koła pijanego kierowcy, któremu
          przecież w tym stanie wszystko wolno. Palacze celowo nie dmuchają na innych, są
          kluby gdzie wydzielone są miejsca dla palących i niepalących i każdy siada tam
          gdzie chce, natomiast kierowcy lub piesi nie zawsze mają możliwość uniknąć
          kontaktu z pijanym lub zuchwałym kierowcą. Poza tym zgadzam się z tym, że
          wprowadzając bardzo wysokie ceny papierosów przemyt będzie kwitł jak wiosenne
          ogrody. Nie mów, że przemyt jest na małą skalę, bo się mylisz. Wystarczy jedna
          wizyta na stadionie i zrozumiesz o czym mówię. Pozdrawiam.
      • sunneczko Re: Podniesc ceny papierosow 05.01.08, 04:29
        Wpisujac sie w retoryke mary-an: tak, walnac palaczy po kieszeni i
        niech paczka dymu kosztuje 50 pln. Konsekwencje -potega przemytu.
        Ok, mary -an nie widzi problemu (szczelne granice, buhahaha - ze tak
        to skomentuje), ale mary-an radzi karac za przemyt. Pewnie,
        najlepiej ucinac im rece albo tatuowac policzki. Jako ze takie
        metody nie sa stosowane nawet w zinbabwe, ze o kubie nie wspomne, to
        dobrze zejsc na ziemie, a fantazje upuszczac w poezji. Dobra,
        zakladamy, ze granice sa szczelne, kontrabanda nie wchodzi w
        rachube, palacze godza sie na tak niebotyczna cene paczki fajek. Ale
        w zwiazku z tym, jako palacz (zdrowy, nigdy w zyciu nie
        hospitalizowany, korzystajacy z uslug sluzby zdrowia wylacznie
        prywatnie, tzn. odplatnie - zawsze, od 30 lat, ja i moja rodzina
        rowniez, choc skladki zus odprowadzane od zawsze i w sumie nalezy
        sie nam wszystkim jak psu spacer, po prostu tak sie sklada, ze albo
        nasze choroby i leki na nie nie mieszcza sie w tzw. koszyku, albo
        wymagane jest, zeby przewidziec wczesniej zawal serca i sie zapisac
        na oddzial, albo zab trzeba zaplombowac, tak nietypowo choruja moi
        najblizsi). Opisuje dosc szczegolowo, bo problem najlepiej widac w
        ujeciu statystycznym "realnie bliskim" (np. 100 osob z najblizszego
        otoczenia) - slowo hononu, ze przeliczylam i przemyslalam sprawe -
        palacych na te 100 jest 16. Nikt z tej szesnastki (w roznym wieku)
        nie cierpi na schorzenia zwiazane z paleniem. 47% tej probki
        staytystycznej cierpi na nadcisnienie, cukrzyce, miazdzyce, choroby
        zwyrodnieniowe stawow, kregoslupa, dwie sztuki zawal, jedna wylew.
        End. 70% ma widoczna nadwage, wpier.dala hamburgery, chipsy, miecha
        w sosach plywajace, nie rusza sie, 12scioro dzieci w wieku ponizej
        15 roku zycia wazy wiecej niz ja, kobita badz co badz dojrzala i
        rozwinieta konkretnie. To ja, podtrzymujac retoryke zadana przez
        autorke tego watku, proponuje: objac akcyza hamburgery - niech
        kosztuja 30 zl/szt, paczka chipsow - tylez samo, ciastka, lody,
        napoje slodzone, zywnosc konserwowana chemicznie - o 300% wiecej.
        Jak troska o zdrowie, to troska, nie ma to tamto, inaczej sie nie
        zgadzam, ja p-a-l-a-c-z z dwudziestoletnim stazem, ktorego w biegu
        na setke, jezdzie po gorach rowerem, plywaniem pod woda i krawlem na
        czas nie pobije nastolatek, a co mowic o NIEPALACYM
        czterdziestokilkulatku. Pale se, bo lubie. I bede. Szanuje
        niepalacych, rozumiem, ze dym im przeszkadza, bo mnie tez
        przeszkadza. Tam gdzie pale, domagam sie cyrkulacji powietrza, w
        zyciu mem nie siade w przedziale dla palacych, ale..
        Nie zycze sobie, zeby zabraniano mi palic w miejcu publicznym
        otwartym (molo, park, lawka na skwerze), publicznym zamknietym
        rozrywkowym (pub, dyskoteka). Lubie palic, mam z tego przyjemnosc,
        nie zycze sobie, zeby mi ktos te przyjemnosc ograniczal.
        Jesli restauratorzy nie sa w stanie skutecznie ewakuowac powietrza
        zatrutego dymem- niech tworza enklawy, puby, restauracje, kluby dla
        niepalacych, niech informacje umieszcaja na szyldzie, ci, ktorzy
        umieja (bo da sie - vide--> miejsca dla palacych i niepalacych w
        samolotach, a miejsca te sasiadowaly ze soba bezposrednio i zadnego
        dymu, ba, nawet zapachu tytoniu czuc nie bylo rzad dalej) goszcza
        palaczy. Cha, ale caly szum w tym, ze restauratorzy nie godza sie na
        podzial. Wiedza, ze etykieta "dla niepalacych" to wygonienie klienta
        do konkurencji. Nawet ci, ktorzy nie pala nalogowo, pala przy piwku,
        a ci ktorzy pala nie beda sie godzic na palenie w wejsciu, tylko
        pojda do klubow 'zamknietych' ktore do palaczy nic nie maja. I dupa,
        i kolko sie zamyka.

        Reasumujac: zaplace za paczke fajek 50 zl, ale tylko wtedy gdy taka
        sama akcyza obejmie sie kazdy kilogram nadwagi podatnika, batoniki,
        czekolade, chipsy, hamburgery, slodzone napoje gazowane i zywnosc
        konserwowana chemicznie.

        Obrzydliwie realnie kalkulujac - moge, wszak w postach tego watku
        przewaza kalkulacja, ekonomia i pieniadz: nie podtrzymywac w
        inkubatorach wczesniakow, nie ratowac ich na sile farmakologia -
        taki organizm jest z punktu gorszy genetycznie, slaby z punktu przez
        co wymaga wspomagania farmakologicznego przez dlugi czas (kasa
        leci), malo odporny (podatny na infekcje = kasa, placimy), lapie
        wszystki choroby cywilizacyjne chocby zylo w diecie i cnotach
        (placimy), rodzi dzieci oslabione gatunkowo (placimy).
        Dlaczego ja, podatnik, mam utrzymywac polkilowe wczesniakii po co
        (przeciez obciazaja budzet i beda obciazac jako padatniejsze i
        slabsze) skoro moje dzieci (dzieci palaczki, przechodzacej w stan
        abstynencji tylko na okolicznosc ciaz)) rodza sie zdrowe,
        ponadczterokilowe, silne, odporne i piekne? Okropnie to brzmi, wiem,
        ale jak realnie i ekonomicznie, to bez sciemy i asekuracji, ok?
        • no_login Ale pojechałaś :-) 10.01.08, 12:58
          Dobrze napisane.
          Uzupełnię tylko o propozycję opodatkowania
          hot dogów, oraz samych bułek, parówek i ketchupu.
          (Żeby nikt w skrytości domowych pieleszy
          nie obżerał się nieopodatkowanymi hot dogami.)
    • trzymilionowy.post Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 12:55
      www.rp.pl/artykul/80993.html
      Wielokrotnego orgazmu w okresie wakacyjnym z tego
      powodu życzę.
      • mary_an :))))))))))))))))))))))))))) 04.01.08, 15:35
        Juz sie po prostu nie moge doczekac :D
    • Gość: leon Re: Podniesc ceny papierosow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 16:36
      Ja już palę fajki po 2,5 zl za paczkę i polskie ceny mnie nie interesują. Wyższa
      cena większy przemyt, większy zysk dla grup przestępczych współpracujących
      wiadomo z kim. Może jakaś drobna zmiana w ustawie i w ciągu tygodnia ktoś stanie
      się miliarderem. Ludzie trochę trzeźwości wam życzę.
      • kot_behemot8 Re: Podniesc ceny papierosow 04.01.08, 22:37
        Po wcześniejszych podwyżkach cen i akcyzy nie zanotowano spadku
        popytu na akcyzowane papierosy - tzn spadek był ale skorelowany z
        liczbą osób które przestały palic w ogóle. To tyle w kwestii
        trzeźwości ocen;)
        • sunneczko Re: Podniesc ceny papierosow 05.01.08, 04:31
          No nie moge!
          Ale poskladam, uszereguje i .... juz spokoj:)
          Wpisujac sie w retoryke mary-an: tak, walnac palaczy po kieszeni i
          niech paczka dymu kosztuje 50 pln. Konsekwencje -potega przemytu.
          Ok, mary -an nie widzi problemu (szczelne granice, buhahaha - ze tak
          to skomentuje), ale mary-an radzi karac za przemyt. Pewnie,
          najlepiej ucinac im rece albo tatuowac policzki. Jako ze takie
          metody nie sa stosowane nawet w zinbabwe, ze o kubie nie wspomne, to
          dobrze zejsc na ziemie, a fantazje upuszczac w poezji. Dobra,
          zakladamy, ze granice sa szczelne, kontrabanda nie wchodzi w
          rachube, palacze godza sie na tak niebotyczna cene paczki fajek. Ale
          w zwiazku z tym, jako palacz (zdrowy, nigdy w zyciu nie
          hospitalizowany, korzystajacy z uslug sluzby zdrowia wylacznie
          prywatnie, tzn. odplatnie - zawsze, od 30 lat, ja i moja rodzina
          rowniez, choc skladki zus odprowadzane od zawsze i w sumie nalezy
          sie nam wszystkim jak psu spacer, po prostu tak sie sklada, ze albo
          nasze choroby i leki na nie nie mieszcza sie w tzw. koszyku, albo
          wymagane jest, zeby przewidziec wczesniej zawal serca i sie zapisac
          na oddzial, albo zab trzeba zaplombowac, tak nietypowo choruja moi
          najblizsi). Opisuje dosc szczegolowo, bo problem najlepiej widac w
          ujeciu statystycznym "realnie bliskim" (np. 100 osob z najblizszego
          otoczenia) - slowo hononu, ze przeliczylam i przemyslalam sprawe -
          palacych na te 100 jest 16. Nikt z tej szesnastki (w roznym wieku)
          nie cierpi na schorzenia zwiazane z paleniem. 47% tej probki
          staytystycznej cierpi na nadcisnienie, cukrzyce, miazdzyce, choroby
          zwyrodnieniowe stawow, kregoslupa, dwie sztuki zawal, jedna wylew.
          End. 70% ma widoczna nadwage, wpier.dala hamburgery, chipsy, miecha
          w sosach plywajace, nie rusza sie, 12scioro dzieci w wieku ponizej
          15 roku zycia wazy wiecej niz ja, kobita badz co badz dojrzala i
          rozwinieta konkretnie. To ja, podtrzymujac retoryke zadana przez
          autorke tego watku, proponuje: objac akcyza hamburgery - niech
          kosztuja 30 zl/szt, paczka chipsow - tylez samo, ciastka, lody,
          napoje slodzone, zywnosc konserwowana chemicznie - o 300% wiecej.
          Jak troska o zdrowie, to troska, nie ma to tamto, inaczej sie nie
          zgadzam, ja p-a-l-a-c-z z dwudziestoletnim stazem, ktorego w biegu
          na setke, jezdzie po gorach rowerem, plywaniem pod woda i krawlem na
          czas nie pobije nastolatek, a co mowic o NIEPALACYM
          czterdziestokilkulatku. Pale se, bo lubie. I bede. Szanuje
          niepalacych, rozumiem, ze dym im przeszkadza, bo mnie tez
          przeszkadza. Tam gdzie pale, domagam sie cyrkulacji powietrza, w
          zyciu mem nie siade w przedziale dla palacych, ale..
          Nie zycze sobie, zeby zabraniano mi palic w miejcu publicznym
          otwartym (molo, park, lawka na skwerze), publicznym zamknietym
          rozrywkowym (pub, dyskoteka). Lubie palic, mam z tego przyjemnosc,
          nie zycze sobie, zeby mi ktos te przyjemnosc ograniczal.
          Jesli restauratorzy nie sa w stanie skutecznie ewakuowac powietrza
          zatrutego dymem- niech tworza enklawy, puby, restauracje, kluby dla
          niepalacych, niech informacje umieszcaja na szyldzie, ci, ktorzy
          umieja (bo da sie - vide--> miejsca dla palacych i niepalacych w
          samolotach, a miejsca te sasiadowaly ze soba bezposrednio i zadnego
          dymu, ba, nawet zapachu tytoniu czuc nie bylo rzad dalej) goszcza
          palaczy. Cha, ale caly szum w tym, ze restauratorzy nie godza sie na
          podzial. Wiedza, ze etykieta "dla niepalacych" to wygonienie klienta
          do konkurencji. Nawet ci, ktorzy nie pala nalogowo, pala przy piwku,
          a ci ktorzy pala nie beda sie godzic na palenie w wejsciu, tylko
          pojda do klubow 'zamknietych' ktore do palaczy nic nie maja. I dupa,
          i kolko sie zamyka.

          Reasumujac: zaplace za paczke fajek 50 zl, ale tylko wtedy gdy taka
          sama akcyza obejmie sie kazdy kilogram nadwagi podatnika, batoniki,
          czekolade, chipsy, hamburgery, slodzone napoje gazowane i zywnosc
          konserwowana chemicznie.

          Obrzydliwie realnie kalkulujac - moge, wszak w postach tego watku
          przewaza kalkulacja, ekonomia i pieniadz: nie podtrzymywac w
          inkubatorach wczesniakow, nie ratowac ich na sile farmakologia -
          taki organizm jest z punktu gorszy genetycznie, slaby z punktu przez
          co wymaga wspomagania farmakologicznego przez dlugi czas (kasa
          leci), malo odporny (podatny na infekcje = kasa, placimy), lapie
          wszystki choroby cywilizacyjne chocby zylo w diecie i cnotach
          (placimy), rodzi dzieci oslabione gatunkowo (placimy).
          Dlaczego ja, podatnik, mam utrzymywac polkilowe wczesniakii po co
          (przeciez obciazaja budzet i beda obciazac jako padatniejsze i
          slabsze) skoro moje dzieci (dzieci palaczki, przechodzacej w stan
          abstynencji tylko na okolicznosc ciaz)) rodza sie zdrowe,
          ponadczterokilowe, silne, odporne i piekne? Okropnie to brzmi, wiem,
          ale jak realnie i ekonomicznie, to bez sciemy i asekuracji, ok?
          • sunneczko Koknkretna propozycja 05.01.08, 05:05
            Jesli podwyzke akcyzy na paierosy ma byc tlumaczona troska o zdrowie
            palacych/kosztami leczenia chorob powodowanych paleniem i o to caly
            szum (bo watpie, i niestety nie o to chodzi ekonomii w ujeciu makro
            a nawet mikro), to dlaczego nawet czesc tego podatku nie idzie
            bezposrednio do kas nfz? albo funduszu refundujacego schorzenia
            wynikajace bezposrednio i posrednio z uzywania tytoniu? Dlaczego
            kasa za moja paczke fajek mam wspierac transplantacje nerek, diete
            posla, place urzednika zus, krus, cba, zold, leczenie cukrzyka,
            rehabilitacje autykow, pensje gornika, albo budzet grojca?
            Albo dlaczego czesc akcyzy nie leci na fundusz ubezpieczenien osob
            palacych?

            Umiem sobie odpowiedziec na te pytania, znam odpowiedz na kazde
            dlaczego. Za kazdym razem szlag jasny mnie trafia, gdy ktos planuje
            w ch.uja mnie zrobic i chec te zaslonic chce krzyzem tudziez troska
            o me dobro (of course, im sure!)
            he he he

            ps. przyszla mi mysl na stopke:)

            • Gość: leon Re: Koknkretna propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 07:42
              Brawo suneczko, powiedziałaś bardzo wyraźnie o co chodzi i popieram Cię.
              • Gość: Monia Re: Koknkretna propozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 09:48
                porponuję,aby paczka fajek kosztowała 30zeta!!!i co m-c ,żeby
                wzrastała o złotówkę!!!!i podnieść ceny zapalniczek i zapałek!!!!
                • Gość: leon Re: Koknkretna propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 09:52
                  podnieść ceny paliwa do 25 zl za litr, chleba na 100 zl za bochenek,1000 zl za
                  wizytę u lekarza, 250 zl za gazetę. 200 000 zl za garnitur i kieckę, 320 zl za
                  ciastko, 1800 zl za kilogram miesa itd.
                  • 33qq Re: Koknkretna propozycja 09.01.08, 19:12
                    Phi, ja pamiętam wyższe ceny
            • kot_behemot8 Re: Koknkretna propozycja 10.01.08, 12:42
              sunneczko napisała:

              > Jesli podwyzke akcyzy na paierosy ma byc tlumaczona troska o
              zdrowie
              > palacych/kosztami leczenia chorob powodowanych paleniem i o to
              caly
              > szum (bo watpie, i niestety nie o to chodzi ekonomii w ujeciu
              makro
              > a nawet mikro), to dlaczego nawet czesc tego podatku nie idzie
              > bezposrednio do kas nfz?


              A to ma jakieś znaczenie czy idzie bezpośrednio czy pośrednio? To
              tylko kwestie techniczne.




              albo funduszu refundujacego schorzenia
              > wynikajace bezposrednio i posrednio z uzywania tytoniu? Dlaczego
              > kasa za moja paczke fajek mam wspierac transplantacje nerek, diete
              > posla, place urzednika zus, krus, cba, zold, leczenie cukrzyka,
              > rehabilitacje autykow, pensje gornika, albo budzet grojca?


              Bo system podatków celowych byłby tak skomplikowany że biurokracja
              pozarłaby wiekszość wygospodarowanych w ten sposób srodków.


              > Albo dlaczego czesc akcyzy nie leci na fundusz ubezpieczenien osob
              > palacych?


              A jaki to miałoby miec sens w praktyce? NFZ wycofałby finansowanie
              leczenia palaczy z puli srodków wspólnych a zamiast tego do szpitali
              trafiałyby środki z dodatkowych ubezpieczeń i w tej samej kwocie,
              ok... i co z tego miałoby korzystnego wyniknąc (poza paroma
              tysiącami nowych etatów dla urzędasów za moje pieniądze?)


              >
              > Umiem sobie odpowiedziec na te pytania, znam odpowiedz na kazde
              > dlaczego. Za kazdym razem szlag jasny mnie trafia, gdy ktos
              planuje
              > w ch.uja mnie zrobic i chec te zaslonic chce krzyzem tudziez
              troska
              > o me dobro (of course, im sure!)
              > he he he


              Nie przejmuj się, ja akurat zupełnie się dobrem palaczy nie
              interesuję a wyłącznie swoim własnym, więc z mojego powodu szlag cie
              nie powinien trafić:)



              >
              > ps. przyszla mi mysl na stopke:)
              >


              Dawaj!
              • sunneczko Re: Konkretna propozycja 11.01.08, 14:44
                Jasne, Kocie, przecież napisałam, że wiem, nie żal Ci czasu na
                pisanie "oczywistych oczywistości"?:)
                Pragnę zwrócić uwagę, że w swoich wypowiedziach użyłam
                kontrargumentów o takiej samej wadze merytorycznej, jaka cechuje
                argumenty popierające zamach na palaczy. Pokusisz się o ich
                analizę?;)
    • no_login Re: Podniesc ceny papierosow 09.01.08, 20:13
      > O koniecznosci wprowadzeniu zakazu palenia we wszystkich
      > miejscach publicznych bez wyjatku juz sie wypowiadalam
      No to zobacz jak zakazy wpływają na ograniczenie palenia.
      Porównajmy Polskę i Wielką Brytanię(*) (P/GB w %):
      Palacze ogółem
      1990- 37,3/30
      2003- 31/26
      spadek o 6,3 i 4%

      mężczyźni
      1990- 51,5/31
      2003- 39/28
      spadek o 12,5 i 3%!!!

      kobiety wypadają zdecydowanie gorzej
      1990- 24,6/30
      2003- 23/24
      spadki 1,4 i 6%
      www.csioz.gov.pl/pliki/70%20wskaznikow/VI.pdf

      Przyjrzyjmy się bliżej samym nowotworom (złośliwym, 2002 r):
      tinyurl.com/34mfl2
      na wysokim miejscu są nowotwory układu
      trawiennego i otrzewnej- 25 592 mężczyzn
      i 13 996 kobiet.
      Dla układu oddechowego wielkości te wynoszą
      odpowiednio 22 707 i 17 820.
      Czyli kobiety powinny płacić więcej
      za papierosy niż mężczyźni i wszyscy powinniśmy
      płacić więcej za żywność.

      Aha, bywalcy plaż i solariów też powinni być opodatkowani.
      Czerniak i inny nowotwór złośliwy skóry- 20,1/21,5%
      No i za samo bycie kobietą:
      nowotwór sutka- kobiety 12 132, mężczyźni- pojedyncze przypadki...

      (*) przyjąłem założenie, być może błędne,
      że w Wielkiej Brytanii palacze mają gorzej :-)
      • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 09.01.08, 20:32
        Nie zalezy mi na ograniczeniu ilosci palaczy. Nawet jak 99,9% spoleczenstwa
        bedzie palilo to mi to nie przeszkadza, byle placili za szkody, jakie wyrzadzaja
        sobie i innym.

        Z podwyzszeniem oplat za papierosy sprawa jest czysta - nie ma zadnego problemu
        z namierzeniem przyczyny i wprowadzeniu wycolewanych oplat. W przypadku plazy
        jest to trudniejsze, ale o niezdrowym jedzeniu byla tez rozmowa, mozna podniesc
        ceny za niezdrowe jedzenie.
        • no_login Re: Podniesc ceny papierosow 09.01.08, 21:08
          > nie ma zadnego problemu
          > z namierzeniem przyczyny i wprowadzeniu wycolewanych oplat
          Tak sądzisz? to od czego
          raka płuc nabawił się
          mój niepalący znajomy?
          Żeby nie było tak łatwo
          - nie pracował nigdy z palaczami
          w jego domu też nikt nie palił

          > W przypadku plazy
          > jest to trudniejsze
          Dlaczego? wchodzisz na plażę płacisz
          równowartość np. 100 paczek papierosów.
          Straż Miejska albo Policja
          namierzą Cię na opalaniu- płacisz.

          > mozna podniesc
          > ceny za niezdrowe jedzenie.
          Każde jedzenie jest niezdrowe.

          A w ogóle to życie jest szkodliwe dla zdrowia.
          Opodatkować...

          P.S. ciekawe jakie są koszty porodu
          w publicznej służbie zdrowia.
          Bo zamiast wypłacać becikowe albo
          świadczenia z polis ubezpieczeniowych
          może należałoby wprowadzić opłaty.
          Chodzi później tak człowiek
          najpierw do przedszkola (dotowane),
          potem do szkól (dotowane), często
          zaczyna palić (nie dotowane- obciążone
          cholernie wysokimi podatkami), ma psa
          (po którym nie sprząta), zatruwa środowisko...

          Tak, matka (ojciec też- jeśli znany)
          powinna płacić horrendalnie wysoką karę
          za wszystkie szkody jakie sobie i innym
          wyrządzi w przyszłości taki obywatel.
          • Gość: beti23 Re: Podniesc ceny papierosow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 12:28
            Należałoby zwiększyć ceny wszystkiego co szkodliwe, a zatem prawie wszystkiego
            co jest dostępne. Wprowadzenie całkowitego zakazu palenia w pubach i dyskotekach
            doprowadzi do bankructwa nie wszystkie takie miejsca, ale wiele z nich. To, że
            taki system sprawdził się w innym kraju nie oznacza, że u nas też się sprawdzi.
            Jeśli nie mogę w jakimś miejscu zapalić to tam nie idę. Jeden z moich ulubionych
            pubów wprowadził taki zakaz na parterze, na piętrze nadal wolno palić. Kiedy idę
            do tego pubu na parterze widzę kilka pojedynczych osób, piętro zapełnione po
            brzegi, a ja co robię ?? Wychodzę, bo tam gdzie mogę zapalić nie ma miejsca, a
            tam gdzie miejsce jest nie mogę zapalić i idę do innego pubu. Jeśli zakaz będzie
            wprowadzony we wszystkich takich miejscach to ze znajomymi będziemy się spotykać
            na imprezach lub spotkaniach w zaciszu domowym, gdzie mogę palić tyle ile mi się
            podoba. Pub traci klienta, a co za tym idzie pieniądze. Sporo palaczy będzie tak
            robić lub będą chodzić dużo rzadziej niż dotychczas. Nie wyobrażam sobie iść do
            pubu, pić piwko i nie zapalić, bo wychodzę się rozerwać nie po to aby się
            męczyć. Ja tak to widzę. Moim zdaniem taka ustawa nie wejdzie, a nawet jeżeli to
            nie w najbliższym czasie. Pozdrawiam.
            • Gość: beti23 Re: Podniesc ceny papierosow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 12:31
              Zapomniałam dodać, że większość moich znajomych to palacze, więc nie będzie
              problemu ze spotkaniami w domu gdzie palić można.
              • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 13:15
                No to zobaczymy, jak wszyscy beda szli na impreze, a ty zostaniesz sama w domu i
                bedziesz palila jednego papierosa za drugim :))) Ale faaaajna bedzie zabawa, wow!!!
                Party papierosowe :))
                Nie szkodzi, jak chcesz siedziec sama w domu w dymie to sobie siedz, puby nie
                zbankrutuja z tego powodu :)
                • beti222 Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 14:51
                  Wszyscy ?? Moi w większości palący znajomi zrobiliby tak samo. Nie widzę powodu
                  aby ktokolwiek z moich znajomych chciał się męczyć na dyskotece, kiedy to po
                  wypiciu piwka nie mógłby zapalić. Jak narazie to Ty masz problem - zostajesz
                  sama albo idziesz do lokalu gdzie się pali, mnie to nie grozi nawet jak zakaz
                  palenia wejdzie. Pozdrawiam.
                  • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 15:22
                    W Niemczech jest wszedzie zakaz palenia i sproboj sie tylko wcisnac do pubu w
                    sobote o 20. Jakos nie zauwazylam, zeby ubylo chetnych, a wrecz przeciwnie,
                    teraz jest o wiele przyjemniej i ja i moi znajomi chetniej wychodzimy na piwko.
                    A ci co musza zapalic wychodza na dwor albo do podgrzewanego pomieszczenia za
                    drzwiami i tam 2 min pala i wracaja do reszty. I jest super!! Przynajmniej nie
                    ma smierdzieli w pubach, mnie to baaaardzo cieszy :))
                    Jak chcesz palic i siedziec w smrodzie, to sobie siedz w domu, tym lepiej.
                    • Gość: beti23 Re: Podniesc ceny papierosow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 17:25
                      Na razie nie zamierzam urządzać imprez w domu, bo w polskich pubach i
                      dyskotekach palić wolno, jeśli się to zmieni to wtedy będę się martwić. To, że w
                      Niemczech się udało nie oznacza, że w Polsce też się uda. Na razie dyskusja jest
                      czysto teoretyczna i nie zamierzam martwić się na zapas ;);) Mnie to odpowiada.
                      Pozdrawiam.
                      • no_login Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 18:31
                        > To, że w
                        > Niemczech się udało nie oznacza, że w Polsce też się uda
                        To że w Niemczech coś obowiązuje nie
                        oznacza że w Polsce ma być tak samo.
                        Jeśli tak to dlaczego mary_an nie domaga
                        się zniesienia limitu prędkości na autostradach?
                        (o poziomie alkoholu we krwi nie wspomnę)

                        A skoro w Polsce ma być tak samo jak w Niemczech,
                        to na zasadzie wzajemności niech sobie
                        wybiorą J. Kaczyńskiego(*) na prezydenta.

                        (*) bo Lecha nie oddamy ;-)
                    • no_login Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 18:19
                      > W Niemczech jest wszedzie zakaz palenia i <cut>
                      > ja i moi znajomi chetniej wychodzimy na piwko
                      Czy ja jeżdżę do Niemiec i dmucham
                      Tobie w twarz dymem tytoniowym?
                      Nie.

                      Skoro przebywasz w innym kraju i nie płacisz
                      w Polsce podatków, to po jakiego grzyba
                      wtrącasz się w sprawy które Ciebie nie dotyczą?

                      Czy potrafisz podać jakiś przykład nawowływania
                      w Polsce do zmian w niemieckim prawie?

                      P.S.
                      > Przynajmniej nie ma smierdzieli w pubach
                      A jak ktoś uzna Twoje perfumy za śmierdzące
                      i wyrzuci Cię z pubu?
                      • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 18:25
                        no_login napisał:

                        > Czy potrafisz podać jakiś przykład nawowływania
                        > w Polsce do zmian w niemieckim prawie?

                        Nie znam ani jednego Niemca mieszkajacego tymczasowo w POlsce, ale jestem
                        przekonana, ze ci, ktorzy tam mieszkaja sa jaknajbardziej zainteresowani
                        sytuacja i losami swojego kraju.
                        • no_login Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 18:32
                          Pogłębiasz moje przekonanie że prawo wyborcze
                          powinny mieć tylko osoby płacące podatki w Polsce.
                        • yoma Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 18:59
                          To ty mieszkasz w Niemczech? I żądasz podniesienia cen, papierosów czy
                          czegokolwiek, w Polsce? No wybacz...
                          • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 21:26
                            Musze powiedziec, ze mnie to dziwi, ze ludzie sa niezadowoleni z tego, ze jako
                            studentka studiujaca obecnie w Niemczech interesuje sie sprawami wlasnego kraju.
                            Jakby jakis Niemiec wyjechal do Polski i sie zupelnie odcial od swojego kraju
                            zostalby potepiony, a wy potepiacie ludzi wlasnie za to, ze sie interesuja i
                            chca jakos zaangazowac. Chociazby biorac udzial w glosowaniu (ktore jest prawem
                            konstytucyjnym kazdego Polaka, niezaleznie od miejsca zamieszkania), albo
                            wypowiadajac swoje opinie na forum.
                            Pieknie, pieknie.
                            • no_login Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 22:24
                              > studentka studiujaca obecnie w Niemczech interesuje
                              > sie sprawami wlasnego kraju
                              Długo chyba studiujesz bo znajomość języka
                              już podupadła...
                              cyt: kolczyki w pempku
                              tinyurl.com/284eta

                              so.pwn.pl/lista.php?co=p%EApek
                              • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 22:48
                                Oh jejku, kazdemu moze sie zdarzyc, szczegolnie, ze nie mam tutaj polskiej
                                klawiatury tylko francuska i czasami trudno okreslic, jak sie pisze dane slowo,
                                jak nie mozna wstawiac polskich znakow. Nie wiem, moze tobie sie to nigdy nie
                                zdarza, ale jak ja pisze "kat" w sensie rog to sie czesto zastanawiam, czy
                                przypatkiem sie nie pisze "kont", bo "kat" mi sie czyta jak osoba wykonujaca
                                egzekucje.

                                W przypadku "pepka" i innych slow jak "paczki" (te do jedzenia) itp. bardzo
                                trudno jest pisac bez polskich znakow. Tak sie sklada, ze w Polsce w liceum
                                wygralam kilka konkursow ortograficznych, teraz studiuje lingwistyke i akurat
                                nie mam na tym punkcie kompleksow.
                                • no_login Re: Podniesc ceny papierosow 10.01.08, 23:03
                                  > bardzo trudno jest pisac bez polskich znakow
                                  trudno???
                                  pepek :-)

                                  Ale wracając do tematu.
                                  Pomyśl dobrze do czego prowadzą zakazy.

                                  I nakazy.

                                  Dziś zakaz palenia, jutro zakaz całowania
                                  się na ulicy, pojutrze zakaz stosowania
                                  środków antykoncepcyjnych...

                                  Za rok obowiązkowe badania genetyczne,
                                  ślub tylko za zgodą proboszcza z osobą
                                  wskazaną przez radę parafialną
                                  (lub podstawową organizację partyjną)...
                                  • mary_an Zalegalizowac prowadzenie po pijanemu 11.01.08, 14:16
                                    Ty sobie wymyslasz jakiekolwiek zakazy i nakazy, ktore nie maja zadnego celu. Ja
                                    mam konkretny cel - ochrone zdrowia i zycia innych. Jest rownica, czy
                                    wprowadzasz zakaz dla wlasnego widzimisie, czy dla jakiegos wyzszego celu.

                                    A dlaczego jak nie moge jezdzic po pijanemu? Kiedys kawalek jechalam i bardzo mi
                                    sie to podobalo. Skoro palacze moga palic i mnie i siebie powoli zabijac, to ja
                                    mam prawo jezdzic sobie do woli po pijanemu, w koncu ewentualnym skutkiem jest
                                    przeciez "tylko" moja albo czyjas smierc, ale to tez nie na pewno (tak samo jak
                                    w przypadku papierosow).
                                • yoma Re: Podniesc ceny papierosow 11.01.08, 10:37
                                  A wiesz, dzięki komu wygrałaś te dyktanda w liceum?

                                  Dzięki palaczom, którzy potworną akcyzą sfinansowali istnienie liceum...
                                  • mary_an Re: Podniesc ceny papierosow 11.01.08, 14:12
                                    Heheh, swiat w ogole istnieje dzieki palaczom i to im zawdzieczam zycie i
                                    wszystko, co tylko osiagnelam. Jaaasne
                                    • yoma Re: Podniesc ceny papierosow 11.01.08, 15:46
                                      Więc może łaskawie zajmiesz się tym, co osiągnęłaś, zamiast pchać nos do cudzego
                                      prosa?

                                      BTW postuluję zwiększenie czesnego na uniwersytecie w Heidelbergu. A co. Większe
                                      czesne to większe przykładanie się studentów do nauki, co tylko im na zdrowie
                                      wyjdzie...
    • hymen Poczujmy się jak w Europie 10.01.08, 15:48
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,4812736.html
      • jdbad Re: Poczujmy się jak w Europie 10.01.08, 21:36
        To ja poproszę o taką europejską pensję.Żeby było jasne
        zachodnioeuropejską:)
        • Gość: beti23 Re: Poczujmy się jak w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 22:04
          Powołujesz się na to, że masz prawo do głosowania mimo tego, że mieszkasz w
          Niemczech, ja natomiast powołuję się na to, że mam prawo do palenia papierosów w
          miejscach do tego dozwolonych i Twoje nerwowe postulaty tego nie zmienią. Prawo
          prawem nie rozumiem tylko czemu jesteś najbardziej zaciekła wśród wszystkich
          niepalących na tym forum skoro nawet w Polsce nie mieszkasz. Dobrze, że
          interesujesz się sprawami swojego kraju, to Ci się chwali, ale jesteś zbyt
          nachalna i bezkompromisowa w swoich wypowiedziach.
          • mary_an Re: Poczujmy się jak w Europie 10.01.08, 22:57
            Alez chyba od tego wlasnie jest forum, a moze nie? Nie spokam sie tutaj na
            grzeczna wymiane zdan polegajaca na przytakiwaniu i lizaniu sie po d*** tylko na
            konkretna wymiane opinii, mam takie opinie, jakie mam i nie mam zamiaru stosowac
            tutaj zadnych eufemizmow ani aluzji, po prostu mowie co mysle.

            Ty tez mowisz co myslisz i wlasnie miedzy innymi forum jest takim ciekawym
            miejscem do wymiany zdan.

            Ty uwazasz, ze masz prawo palic tam, gdzie tylko ci sie podoba, ja uwazam, ze
            takiego prawa nie masz i dodatkowo jako Polka mam prawo zabiegac o to, zeby w
            moim wlasnym kraju, w ktorym jednak dosyc czesto przebywam, panowaly pewne
            zasady, badz co badz stosowane juz w wielu miejscach na swiecie. "Zabiegac" to
            zreszta za duzo powiedziane, raczej "wyrazac moja opinie na ten temat". Tyle mam
            do powiedzenia na dzis. Dobranoc.
            • no_login Re: Poczujmy się jak w Europie 10.01.08, 23:10
              > Ty uwazasz, ze masz prawo <cut>
              > mam prawo
              A czy wszyscy obywatele nie są równi wobec prawa?
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              Ty, jako osoba niepląca masz prawo
              nie palić w każdym miejscu
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              palacz nie ma prawa palić tam gdzie chce...
              .
              .
              .
              .
              .
              .
              chyba jakaś konstytucyjna zasada jest łamana...
            • Gość: beti23 Re: Poczujmy się jak w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 23:21
              > Ty uwazasz, ze masz prawo palic tam, gdzie tylko ci sie podoba, ja uwazam, ze
              > takiego prawa nie masz

              A gdzie napisałam, że mam prawo palić tam gdzie mi się tylko podoba ??
              Napisałam, że mam prawo palić w miejscach dozwolonych i Twoje uważanie, że ja
              mam prawo czy nie mam prawa do tego jest tylko Twoim wymysłem, bo to moje prawo
              do palenia reguluje obecnie obowiązujące prawo w Polsce, więc jeśli już ktoś ma
              decydować o tym gdzie mogę palić to tylko ten kto ustanawia prawo, a nie Ty. W
              miejscach gdzie palić nie wolno nie palę, a tam gdzie wolno palę, bo mam do tego
              prawo.
              • mary_an Re: Poczujmy się jak w Europie 11.01.08, 14:18
                No i wlasnie w celu ochrony zdrowia i zycia zarowno niepalacych, jak i palacych
                powinno sie moim skromnym zdaniem zabraniac palenia tam, gdzie jest duze
                zgrupowanie ludzi, jak np. w pubach albo restauracjach. I tyle.
                • Gość: beti23 Re: Poczujmy się jak w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 14:41
                  W wielu pubach, restauracjach, kawiarniach i nawet dyskotekach są oddzielone
                  miejsca dla palących i dla niepalących. Ty i Twoi znajomi możecie siadać w
                  miejscu dla niepalących, a Ci co palą mogą siadać w miejscach dla palących i
                  nikt nikomu wtedy nie będzie przeszkadzał. Palacz kiepsko się bawi, kiedy nie
                  może zapalić, a niepalący kiepsko się bawi, kiedy wszędzie czuje dym, więc takie
                  rozwiązanie, które już istnieje jest moim zdaniem bardzo dobrym pomysłem i to
                  się sprawdza. Jeżeli towarzystwo jest mieszane to jest to już tylko kwestia
                  dogadania się między sobą. To się nazywa kompromis i palacze wcale nie są
                  bezwzględni i nie protestują przeciw oddzielnym miejscom dla obu grup. Pozdrawiam.
                  • mary_an Re: Poczujmy się jak w Europie 11.01.08, 23:06
                    Juz w innym watku wyjasnialam ten problem - jest takie cos jak presja spoleczna,
                    jak grupa nastolatkow pojdzie do pubu to chyba nie wierzysz, ze jesli wiekszosc
                    jest palaca to mniejszosc sie jej postawi i pozostanie w czesci dla niepalacych.

                    Poza tym takie cos doprowadzi do segregacji spoleczenstwa - nowy apartheid,
                    tylko ze podzial bedzie na palacych i niepalacych. Kina dla palacych, autobusy
                    dla palacych, szpitale dla palacych, szkoly dla palacych, puby i restauracje dla
                    palacych, pojdzmy jeszcze dalej - uniwersytety, koscioly i miejsca pracy tylko
                    dla palacych albo tylko dla niepalacych. A co bedziemy sobie zalowac, jak tak
                    lubisz palic i uwazasz, ze masz do tego prawo, to miej je wszedzie.
                    • sunneczko Re: Poczujmy się jak w Europie 12.01.08, 00:19
                      mary_an napisała:

                      > Juz w innym watku wyjasnialam ten problem - jest takie cos jak
                      presja spoleczna jak grupa nastolatkow pojdzie do pubu to chyba nie
                      wierzysz, ze jesli wiekszosc jest palaca to mniejszosc sie jej
                      postawi i pozostanie w czesci dla niepalacych


                      Może nie wiesz, ale od kilku lat nasze przepisy zabraniają
                      sprzedawania papierosow i alkoholu osobom poniżej 18go roku zycia,
                      wiec powyzszy dylemat nastolatka nie dotknie, a dorosłego wyróżnia
                      rozsądek, w tym odporność na presje. Reasumując: podany argument
                      jest kompletnie nietrafiony, a tworzenie nowych zakazów, skoro
                      istniejacych się nie przestrzega, mija się z celem.

                      >
                      > Poza tym takie cos doprowadzi do segregacji spoleczenstwa - nowy
                      apartheid

                      Nie mam nic przeciwko temu, Beti23 również, inni palący też raczej
                      nie, spokojnie usiądziemy w koncu sali, przy malutkim (?) stoliczku,
                      czapki nam z głow nie spadną, a segregacja ego nie nadwątli, więc
                      gdzie problem?
                      Niepokoi mnie Twoja nerwowość, mary-an, może sobie zapal, co?;)
                      • Gość: beti23 Re: Poczujmy się jak w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 11:06
                        Sunneczko ma rację. Społeczeństwo i tak jest podzielone na palących i
                        niepalących, więc nie widzę problemu. Taki podział klubu na salę dla palących i
                        niepalących już działa, bywam w jednym z takich klubów dosyć często i nikt się
                        nie skarży. W jednej sali palący i drugiej niepalący, na parkiecie się nie pali
                        i bardzo dobrze, nikt nikomu w drogę nie wchodzi. Wtedy wszyscy są zadowoleni i
                        obie grupy bawią się świetnie. Co do tego, że mniejszość niepaląca pójdzie za
                        palącą większością - cóż to już jest każdego prywatna sprawa, nie możemy w
                        wolnym kraju przy każdym obywatelu postawić policjanta aby przypadkiem ten
                        obywatel nie zadziałał na swoją niekorzyść. Każdy ma swoje zdanie i swój
                        rozsądek, każdy dorosły (bo jak Sunneczko słusznie napisała w Polsce jest zakaz
                        sprzedawania nieletnim papierosów i alkoholu co również jest zgodne z tym, że
                        przed ukończeniem 18 do klubu nie wejdzie) człowiek sam zadecyduje czy woli
                        siedzieć z palącymi czy z niepalącymi. Poza tym to działa w obie strony, jeśli
                        jest niepaląca większość to wtedy mniejszość paląca może pójść za większością.
                        Pozdrawiam.
        • hymen Re: Poczujmy się jak w Europie 11.01.08, 14:17
          jdbad napisała:

          > To ja poproszę o taką europejską pensję.Żeby było jasne
          > zachodnioeuropejską:)

          Spróbuj spalić na modłę francuską parę tysięcy samochodów, może Ci
          dadzą. :)))))
          • jdbad Re: Poczujmy się jak w Europie 11.01.08, 14:46
            I tu jest problem, bo z natury rzeczy spokojna jestem:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka