3.logi
08.02.08, 13:06
Czytam dziś we wiadomościach że ok 30% tegorocznych maturzystów
zaopatrzyło się już w odpowiedzi których tylko jeszcze wykuje się na
pamięć i zda maturę. Większość z tych ściąg zakupili im rodzice. W
innym artykule czytam że olbrzymią część prac pisemnych na studiach
stanowią zerżnięte z internetu czyjeś prace. Plagiaty. Dochodzi do
takich kuriozalnych zachowań jak np. ucząc prywatnie języka obcego
pewna uczennica całą swą energię podczas lekcji, za którą mi
płaciła, poświęcała na kiwanie mnie i usiłowała nie dopuścić bym
zobaczyła że nie umie.
Wygląda na to że coraz więcej ludzi chce się przedstawić jako ktoś
kim nie są. Świadomie oszukać. Są przekonani że tak 'trzeba'. Czy
nie prościej i pożyteczniej byłoby nauczyć się, rozwinąć i
rzeczywiście stać się tym kimś, zamiast życ w wiecznym strachu że
ktoś to odkryje? Że się wyda?
Na jaki świat mają nadzieję tak postępując?