Dodaj do ulubionych

@@## Problem przymusowego leczenia

09.03.08, 10:47
@@##
załóżmy całkowicie hipotetyczną sytuację:
otóż pojawia się całkowicie znikąd nowa odzwierzęca choroba polegająca na
przemożnej chęci kopulacji z kimkolwiek
gdziekolwiek
i jakkolwiek
przyjmijmy że zapadają na nią tylko nominalni właściciele niektórych chomików
(ich rodziny i znajomi są bezpieczni)
podczas ataku choroby jedynym panaceum jest odbycie stosunku seksualnego w
czasie ok jednej godziny od wykrycia objawów
choroba może pojawić się nawet w przypadku posiadania chomika w odległej
przeszłości a zaatakować w każdej chwili
ataki pojawiają się cyklicznie raz w tygodniu
jest dziedziczona w genach przez trzy pokolenia
brak możliwości odbycia stosunku skutkuje śmiercią przy czym ostatnia osoba
która widziała denata żywego zostaje zarażona przez kontakt wzrokowy
na chorobę są odporni posiadacze krwi 0Rh- i ABRh+
wynaleziono skuteczny lek który działa po odbyciu 10 stosunków ale jest
przeraźliwie drogi-tysiąc euro za ampułkę
oraz ambiwalentną szczepionkę -koszt kuracji dziesięć tysięcy euro
i teraz pytania
1) czy należy wyciąć w pień wszystkie chomiki?
2) czy prócz powołanego na oną okoliczność szwadronu miłości(ochotników i
ochotniczek gotowych odbyć stosunek z chorym)należy zmusić agencje towarzyskie
na świadczenie dodatkowych usług medycznych w celu ratowania życia?
3)czy szczepionka i lek winna być dotowana przez państwo?
4)czy należy objąć programem szczepienia obowiązkowo wszystkich posiadaczy
chomików?
Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 10:54
      Nie to, żebym na siłę chciał udzielać rad, ale przypominam, że zawsze można skorzystać z usług pani lekkich obyczajów. Niekiedy bywa to jedynym lekarstwem na rozgorączkowaną wyobraźnię ;)
      • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 11:01
        ok niedowiarku
        a co w przypadku braku wyobraźni jak u ciebie
        też masz lekarstwo????
        ja połączę przyjemne z pożytecznym będę zdrów!
    • xtrin Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 11:21
      Dawno nie czytałam nic tak głupiego...
      • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 11:35
        xtrin napisała:

        > Dawno nie czytałam nic tak głupiego...

        @@##
        ten komentarz dotyczył merytorycznej oceny wątku czy jego autora?
        nie sądzę by poziom wątku znacząco odbiegał od średniej ważonej forum
        a że jest włożeniem kija w mrowisko to wiem
        jeśli stać cię na tylko taki komentarz to też dziękuję
        wszak prawdziwa krytyka cnoty się nie boi!
        • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 11:44
          swiatowidz napisał:
          > ten komentarz dotyczył merytorycznej oceny wątku czy jego autora?

          Wątku oczywiście. Przecież nie czytałam autora.

          > nie sądzę by poziom wątku znacząco
          > odbiegał od średniej ważonej forum

          Należy równać w górę :).

          > a że jest włożeniem kija w mrowisko to wiem

          Jakiego mrowiska? Chomiki o ile mi wiadomo w mrowiskach nie rezydują.

          > jeśli stać cię na tylko taki komentarz to też dziękuję

          Przedstawiony "problem" jest tak niezwykle naciągany i sztuczny, że doprawdy
          ciężko się nim przejąć i rzetelnie ocenić.
          Może jednak jestem tutaj nieobiektywna, jako przedstawicielka odpornych na tego
          wirusa szczęściarzy :).
          • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 11:49
            Autora to chyba wyłączie metodą Braila...
          • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 12:00
            Przedstawiony "problem" jest tak niezwykle naciągany i sztuczny, że doprawdy
            ciężko się nim przejąć i rzetelnie ocenić.
            Może jednak jestem tutaj nieobiektywna, jako przedstawicielka odpornych na tego
            wirusa szczęściarzy :).
            *********************************************************
            @@##
            wiem że jest naciągany
            pół nocy go naciągałem
            zredagowałem go tak by jeśli miałby się ziścić to byłbym szczęściarzem który
            uniknąłby ewentualnych iniekcji których boimy się oboje
            nota bene witaj w klubie niezagrożonych
            ja jestem tym który przy okazji nie powoduje konfliktu serelogicznego
            owszem problem jest sztuczny ale tylko po to by sprowokować do dyskusji
            zresztą widać jak pewne analogie do życia mieszają się ze sobą
            • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 12:16
              swiatowidz napisał:
              > wiem że jest naciągany
              > pół nocy go naciągałem

              Nie lepiej było się wyspać? :)

              > nota bene witaj w klubie niezagrożonych
              > ja jestem tym który przy okazji
              > nie powoduje konfliktu serelogicznego

              Ja wręcz przeciwnie, jestem konfliktogenna, także serologicznie.

              > owszem problem jest sztuczny ale tylko
              > po to by sprowokować do dyskusji

              Dyskusji o czym? O skrajnie wydumanym i kompletnie nierealnym problemie?
              Ewentualne analogie są nie dość, że odległe, to jeszcze zupełnie nic nie
              wnoszące poprzez stworzenie problemu niezwykle groźnym (śmierć) i banalnie
              prosto się roznoszącym (spojrzenie).
              • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 12:33
                Dyskusji o czym? O skrajnie wydumanym i kompletnie nierealnym problemie?
                Ewentualne analogie są nie dość, że odległe, to jeszcze zupełnie nic nie
                wnoszące poprzez stworzenie problemu niezwykle groźnym (śmierć) i banalnie
                prosto się roznoszącym (spojrzenie).
                *************************************************
                @@##
                to albo jesteś bardzo gramotna że dostrzegłaś wszystkie analogie albo nie są
                one tak odległe
                myślę że pierwsza wersja jest bliższa prawdzie
                a jeśli chodzi o spojrzenie to historia zna podobne przypadki
                o imć bazyliszku pewnikiem słyszałaś gdy byłaś małą ixtrineczką
                :)*
                • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 12:50
                  Wydawało mi się, że dość wyraźnie wcześniej zaznaczyłam, że wszelakie częściowe
                  analogie nie mają tutaj znaczenia. Kwintesencją problemu jest bardzo wysokie i
                  poważne zagrożenie zdrowia, życia i wolności całości społeczeństwa. A tutaj
                  analogii żadnej nie widzę.
                  • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 13:07
                    xtrin napisała:

                    > Wydawało mi się, że dość wyraźnie wcześniej zaznaczyłam, że wszelakie częściowe
                    > analogie nie mają tutaj znaczenia. Kwintesencją problemu jest bardzo wysokie i
                    > poważne zagrożenie zdrowia, życia i wolności całości społeczeństwa. A tutaj
                    > analogii żadnej nie widzę.

                    @@##
                    w rzeczy samej albo ci się wydawało albo do mnie nie chce to dotrzeć
                    a występowanie zagrożenia zdrowia
                    życia
                    i wolności
                    jest wszechobecne
                    zawsze znajdzie się ktoś kto zapragnie zawładnąć częścią twojego prywatnego ja
                    chociażby taki swiatowidz(specjalnie w trzeciej osobie)
                    chociażby dla poprawy własnego ego
                    tak jak i tobie się często zdarza narzucać despotycznie swoje własne poglądy na
                    zycie
                    i nie jest to wcale żaden zarzut tylko stwierdzenie domniemania
                    :))))))))))))))))))
                    • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 13:10
                      swiatowidz napisał:
                      > a występowanie zagrożenia zdrowia
                      > życia i wolności
                      > jest wszechobecne

                      Regularne, bardzo wysokie zagrożenie życia wszystkich, którzy kiedykolwiek mieli
                      chomika i zagrożenie zakażeniem i gwałtem wszystkich dookoła tych osób... ta...
                      codzienność...
                      • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 13:32
                        xtrin napisała:

                        > swiatowidz napisał:
                        > > a występowanie zagrożenia zdrowia
                        > > życia i wolności
                        > > jest wszechobecne
                        >
                        > Regularne, bardzo wysokie zagrożenie życia wszystkich, którzy kiedykolwiek miel
                        > i
                        > chomika i zagrożenie zakażeniem i gwałtem wszystkich dookoła tych osób... ta...
                        > codzienność...

                        @@##
                        jeśli mam się przyznać do przejaskrawienia problemu to niniejszym to czynię
                        jakby nie było pół nocy mi było na to potrzeba
                        a notatki skrzętnie czynione na karteluszkach walają się dookoła
                        ktoś to musi teraz posprzątać
                        ha ha
                        :)
                        • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 13:43
                          swiatowidz napisał:
                          > jeśli mam się przyznać do przejaskrawienia problemu

                          Przejaskrawienia? Zrobiłeś taką karykaturę, że nie wiadomo co ma przedstawiać.
                          • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 19:56
                            xtrin napisała:

                            > swiatowidz napisał:
                            > > jeśli mam się przyznać do przejaskrawienia problemu
                            >
                            > Przejaskrawienia? Zrobiłeś taką karykaturę, że nie wiadomo co ma przedstawiać.

                            @@##
                            wygodniej mi było wciągnąć cię na swoje podwórko by szanse przy dyskusji były
                            wyrównane
                            w innych warunkach deptałaś mnie tak niemiłosiernie że aż wszystkie kosteczki
                            mnie bolą
                            zawsze przejeżdżałaś się po mnie jak przysłowiowy walec
                            tym razem było (przynajmniej mi a mam nadzieję że i tobie miło i przyjaźnie)
                            zresztą ta wymyślona karykatura wcale nie odbiega od rzeczywistości
                            :)
                            • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 22:55
                              swiatowidz napisał:
                              > wygodniej mi było wciągnąć cię na swoje podwórko
                              > by szanse przy dyskusji były wyrównane

                              I dlatego wypłodziłeś tak absurdalne założenia i jeszcze coś sobie na deser
                              schowałeś?
                              Powiem szczerze - brudne i zabałaganione to Twoje podwórko, nie nastraja do
                              dyskusji :).
                              • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 23:28
                                xtrin napisała:

                                > swiatowidz napisał:
                                > > wygodniej mi było wciągnąć cię na swoje podwórko
                                > > by szanse przy dyskusji były wyrównane
                                >
                                > I dlatego wypłodziłeś tak absurdalne założenia i jeszcze coś sobie na deser
                                > schowałeś?
                                > Powiem szczerze - brudne i zabałaganione to Twoje podwórko, nie nastraja do
                                > dyskusji :).
                                ******************************************************
                                @@##
                                może i brudne
                                może zabałaganione
                                ale za to na świeżym powietrzu
                                i nie mów że zabawa w tej konwencji cię nie wciągnęła
                                NIE UWIERZĘ !
                                a asa w rękawie nie mam tylko sobie pozwoliłem na malusieńki blef
                                i frapuje mnie czemu nagle stałaś się taka zdegustowana?????
                                czyżbym uchybił ci w czymkolwiek??? :))
                                • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 23:48
                                  swiatowidz napisał:
                                  > i nie mów że zabawa w tej konwencji cię nie wciągnęła
                                  > NIE UWIERZĘ !

                                  Twoja wiara czy niewiara nie zmieni faktów :).

                                  > i frapuje mnie czemu nagle stałaś się taka zdegustowana?????

                                  Nagle? Spójrz kilka(naście) postów wyżej jaka była moja pierwsza wypowiedź w
                                  wątku :).
                                  • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 09.03.08, 23:57
                                    xtrin napisała:

                                    > swiatowidz napisał:
                                    > > i nie mów że zabawa w tej konwencji cię nie wciągnęła
                                    > > NIE UWIERZĘ !
                                    >
                                    > Twoja wiara czy niewiara nie zmieni faktów :).
                                    >
                                    > > i frapuje mnie czemu nagle stałaś się taka zdegustowana?????
                                    >
                                    > Nagle? Spójrz kilka(naście) postów wyżej jaka była moja pierwsza wypowiedź w
                                    > wątku :).
                                    @@##
                                    spojrzałem kilka(naście) postów wyżej...a tam
                                    dcio
                                    dcio
                                    dcio
                                    i cała chmara chomików
                                    a wśród nich tańcząca xtrin :p
                                    • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 10.03.08, 00:08
                                      swiatowidz napisał:
                                      > spojrzałem kilka(naście) postów wyżej...a tam
                                      > dcio
                                      > dcio
                                      > dcio
                                      > i cała chmara chomików
                                      > a wśród nich tańcząca xtrin :p

                                      Do tej pory odczuwałam w stosunku do Ciebie niezrozumiałą sympatię, ale teraz to
                                      się chyba obrażę za umieszczenie mnie w takiej scenerii...
                                      • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 10.03.08, 00:18
                                        xtrin napisała:

                                        > swiatowidz napisał:
                                        > > spojrzałem kilka(naście) postów wyżej...a tam
                                        > > dcio
                                        > > dcio
                                        > > dcio
                                        > > i cała chmara chomików
                                        > > a wśród nich tańcząca xtrin :p
                                        >
                                        > Do tej pory odczuwałam w stosunku do Ciebie niezrozumiałą sympatię, ale teraz t
                                        > o
                                        > się chyba obrażę za umieszczenie mnie w takiej scenerii...

                                        @@##
                                        toć to kliniczny przypadek szantażu
                                        choć słowo chyba napawa mnie optymizmem że tak się nie stanie
                                        jako niepoprawny optymista ufam że potraktujesz to jak zart
                                        i ......nabierzesz świadomości swej sympatii :))))
                                        • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 10.03.08, 08:54
                                          swiatowidz napisał:
                                          > toć to kliniczny przypadek szantażu

                                          Zgodnie z założeniem.

                                          > choć słowo chyba napawa mnie optymizmem

                                          Także zgodnie.

                                          > i ......nabierzesz świadomości swej sympatii :))))

                                          W tym niestety musisz mi pomóc.
                                          • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 10.03.08, 20:43
                                            @@##
                                            a może założyć nowy wątek o ptaszkach?
                                            • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 10.03.08, 21:02
                                              swiatowidz napisał:
                                              > a może założyć nowy wątek o ptaszkach?

                                              Zależy jakich :).
                                              • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 10.03.08, 21:31
                                                xtrin napisała:

                                                > swiatowidz napisał:
                                                > > a może założyć nowy wątek o ptaszkach?
                                                >
                                                > Zależy jakich :).
                                                ****************************************
                                                pozwolę ci wybrać
                                                może być o:
                                                -niebieskich
                                                -papużkach nierozłączkach
                                                -rozdziobią nas kruki i wrony
                                                -o sroczce z garwolina
                                                -strusiu co pędził bimber
                                                -malowanym ptaku kosińskiego
                                                -wróbelku ćwirku
                                                więcej grzechów nie pamiętam
                                                a tak na serio to zastanawia mnie teraz jak to się dzieje że DCIO
                                                stał się ikoną tego forum
                                                czy dotyczy go syndrom kononowicza a jeśli tak to w jakim stopniu
                                                ciekaw jestem co może się jeszcze w związku z nim wydarzyć
                                                kto i jak wykorzysta go do forsowania swoich idei
                                                i czy wątpliwa sława jaką okrył się w ostatnim czasie ciąży mu czy
                                                go cieszy?
                                                • xtrin Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 11.03.08, 09:07
                                                  swiatowidz napisał:
                                                  > pozwolę ci wybrać

                                                  Zabrakło Elemelka, więc poproszę kruki i wrony.

                                                  > a tak na serio to zastanawia mnie teraz jak to
                                                  > się dzieje że DCIO stał się ikoną tego forum

                                                  Forum potrzebuje swojego trolla. To dzięki niemu przedstawiciele różnych stron
                                                  barykady czasami mówią jednym głosem ("dcio, aleś ty głupi!"). No i na jego tle
                                                  nasze dyskusje wydają się być taaakie kulturalne i rzeczowe.
                                                  Gajowy się dawno nie odzywał, Waldek niemiłosiernie nudzi, więc wakat powstał i
                                                  here comes dcio.
                                                  Porusza on najpopularniejsze na forum tematy (poza zdaje się religijnymi),
                                                  prezentuje przerysowany portret oszołoma-narodowca. To się zawsze dobrze sprzedaje.

                                                  > ciekaw jestem co może się jeszcze w związku z nim wydarzyć

                                                  dcio w końcu się przeje, on sam wróci do swego normalnego nicka, a reszta z
                                                  ustęsknieniem będzie oczekiwać nowego trolla. Może Gajowy powróci? A może Walduś
                                                  postanowi zawalczyć o swoje?

                                                  > i czy wątpliwa sława jaką okrył się
                                                  > w ostatnim czasie ciąży mu czy go cieszy?

                                                  Ależ niewątpliwie cieszy, przecież świadomie ją podkręca :)>
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 08:26
                                                    A DCIO świętuje i ma forum w głębokim poważaniu.
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 10:11
                                                    Bo Dcio spożywa zapewne w święta smaczny żurek bez KNORRA a nie
                                                    zajmuje się mało sofistycznym tematem kopulowania.
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 10:57
                                                    Już wiem! DCIO kopuluje żurek.
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 11:53
                                                    Może zgadłaś, migreniasta. Może Dcio popadł w szaleństwo kopulacji
                                                    zmysłów: smaku i powonienia, bo takie efekty daje żurek bez KNORRA.
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 12:14
                                                    Gościu: Gościu... Nie drecz już babci Migreniastej, bo kobitka ma
                                                    permanentny zespół niedopchniecia. Myslisz, ze w takiej sytuacji na
                                                    widok kiełbasy białej to o gotowaniu myśli? Kostka bardziej
                                                    neutralna...
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 12:21
                                                    hypatia69 napisała:

                                                    > Gościu: Gościu... Nie drecz już babci Migreniastej, bo kobitka ma
                                                    > permanentny zespół niedopchniecia. Myslisz, ze w takiej sytuacji na
                                                    > widok kiełbasy białej to o gotowaniu myśli? Kostka bardziej
                                                    > neutralna...


                                                    Hypatio! Przyjaciółko moja. Poczytaj sobie wątek główny o chomikach.Może sie nie
                                                    przemęczysz ja ja sie w międzyczasie dopchnę.
                                                    Zgoda?
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 12:37
                                                    "Hypatio! Przyjaciółko moja."
                                                    A skąd ten nagły przypływ ciepłych uczuć...?
                                                    "Poczytaj sobie wątek główny"
                                                    Czytałam.
                                                    "ja sie w międzyczasie dopchnę."
                                                    Białą parzoną?
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 13:04
                                                    Mniej więcej*Zajrzyj mi w sygnaturkę*
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 14:33
                                                    Nie masz sygnaturki.
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 17:38
                                                    hypatia69 napisała:

                                                    > Nie masz sygnaturki.

                                                    Jak to nie mam?Że niby co ?
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 17:55
                                                    Paski wszerz pogrubiają.
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 18:02
                                                    hypatia69 napisała:

                                                    > Paski wszerz pogrubiają.

                                                    Insynuacja chybiona.Trzymam wagę na wodzy.Nie muszę się uciekać do zabaw w
                                                    kolory i fasony.Dobrze mi we wszystkim-nawet w worku po kartofelkach.
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 19:40
                                                    Worek po kartofelkach to prawie brzmi, jak powrót do korzeni,czyżby
                                                    w migreniastej odżyw(i)ała tradycja?
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 20:41
                                                    Gość portalu: gość napisał(a):

                                                    > Worek po kartofelkach to prawie brzmi, jak powrót do korzeni,czyżby
                                                    > w migreniastej odżyw(i)ała tradycja?


                                                    Miało zabrzmieć inaczej ale się nie udało. To chyba przez Hypatię.
                                                    Gdzie ja tam i ona.Mnie żywi tradycja -ją obsesja!
                                                    Tylko żeby nie było ,że PMS mnie dopadł bo akurat na szczęście minął.
                                                    Jak nie PMS to Hypatia. No cóż! Ciężkie jest życie kobiety.
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 21:02
                                                    Trzymasz wagę na wodzy? Ja pod umywalką...
                                                    Worek to w twoim wieku raczej plastysiany chyba... Z eklerem... To
                                                    też powód, dla którego nie podejrzewam Cię o PMS. Coś mi mówi, ze
                                                    nawet nie pamietasz, co to...
                                                    A jaka ta moja obsesja jest, bo nie wiem...?
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 21:11
                                                    I po każdym myciu zębów wchodzisz na nią.Ha ha.Jeszcze dwucyfrowy masz odczyt?
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 21:30
                                                    migreniasta może nie pamiętać co to PMS? :)
                                                    może w lekką menopauzę się uwikłała
                                                    może to ty ją Hypatio zdekoncentrowałaś?
                                                    a poza tym nic szczególnego się z nią nie dzieje:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 21:52
                                                    Pamięć Mam Super
                                                    Zapamiętam Cię gagatku.
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 22:30
                                                    Masz Ewentualnie Niezłą Okolicznościową Pamięć A Uważnie Zatem
                                                    Analizuj
                                                    posty dykające owej pamięci, sugestia nie była moja. Spoko, jesień
                                                    życia bywa piękna, deczko lata trochę szkoda:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 11:00
                                                    Może I Lubię Czynione Zabiegi
                                                    Tylko Rób Ochy Lubieżno Leniwe Uważniej !
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 11:38
                                                    Myślenie Intelektualne Gromisz Rankiem Energiczniej Niż Aprobatę?:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 11:45
                                                    Są Momenty Upiorne To Efekt Konsternacji
                                                  • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 11:49
                                                    @@##
                                                    z pewną dozą nieśmiałości ośmielę się zauważyć że od wątku uciekiście na tyle
                                                    daleko że w zasadzie moglibyście przejść na priv
                                                    jednak gościnnoś moja nie zna granic
                                                    przyjmijcie umnie schronienie i gruchotajcie sobie kości do woli
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 12:12
                                                    Pogoda Ogólnie Grudniowa Obok Dużo Afirmacji:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 13:05
                                                    Gość portalu: gość napisał(a):

                                                    > Pogoda Ogólnie Grudniowa Obok Dużo Afirmacji:)

                                                    Kolorowo I Malowniczo
                                                    Jak Eden Starannie Trapiony Epopeją Śliczności

                                                    ???
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 14:19
                                                    Powiem Owszem Przyjdzie Radosna Ochota Się Tu Ujawnić Jakby
                                                    Antyanonimowo :)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 14:28
                                                    Czy Zechcesz Ewentualnie Kochany Adorować Migreniastą ?
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 14:35
                                                    Łomatko... Jeszcze chwila i go o rękę poprosisz, jak rany...
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 25.03.08, 00:47
                                                    hypatia69 napisała:

                                                    > Łomatko... Jeszcze chwila i go o rękę poprosisz, jak rany...

                                                    Poczekam do czwartku.Jeśli się sam nie zreflektuje to kto wie.
                                                    Kto wie?
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 15:23
                                                    Konieczność Ochoczego Bycia I Etykiety Tymczasowo Aktualizowana :)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 25.03.08, 22:47
                                                    Mam przez to rozumieć że masz zaktualizowaną płeć?
                                                    No to fajnie.
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 23:18
                                                    Z Gruntu Anonimowość Dała Ładniutką Apoteozę Światełka:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 25.03.08, 23:30
                                                    Tylko Obiecaj

                                                    Jedno Albo

                                                    Tańcz Egzaltując Żartem
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 18:50
                                                    Z Gustem Optymistycznie Dołożę Anegdotę:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 28.03.08, 20:49
                                                    Żurnałem Aksamitnym Rwetest Tonuję ?
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 21:15
                                                    Nie Ignoruję Eksploatacji Pomysłowości Ostrożnie Coś Ostatnio
                                                    Szczebiotliwa Męczeniasta Aluzje Kolportażuje:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 29.03.08, 08:39
                                                    Bezmyślnie Emanuję Zauroczenie
                                                    Stąpając Efektownie Namiętnością Upojną
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 11:16
                                                    Brawo I Naprawdę Godne Odczytania !!:)
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 29.03.08, 15:56
                                                    Właśnie
                                                    Uderzyłam Kalinową Rózgą Yeti Czarującego I Uległego
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:30
                                                    Właśnie
                                                    Uderzyłam Kalinową Rózgą Yeti Czarującego I Uległego
                                                    Cynika Z Efektownym Groteskowym Oddźwiękiem?
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 12:34
                                                    Zawsze mam dwucyfrowy i nieprędko sie zmieni. Chyba, ze na
                                                    jednocyfrowy, ale i to mi nie grozi.
                                                    Osad na uzębieniu masz aż tak pokaźny, że na kila go mozesz ważyć?
                                                    Idź z tym koniecznie do dentysty, bo to nie jest normalne.
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 12:54
                                                    Co pozazdrościłaś ,że mam z kim pisać?
                                                  • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 24.03.08, 13:45
                                                    Co?
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 12:14
                                                    Gość portalu: gość napisał(a):

                                                    > Może zgadłaś, migreniasta. Może Dcio popadł w szaleństwo kopulacji
                                                    > zmysłów: smaku i powonienia, bo takie efekty daje żurek bez KNORRA.

                                                    Z tym smakiem to powątpiewam.DCIO nie ma smaku.Ale może powonieniem nadrabia.
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego// xtrin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 12:23
                                                    Hmm...zespół niedopchnięcia...
                                                    Po czym migreniasta stwierdzasz, że Dcio może nie posiadać zmysłu
                                                    smaku (mowa była o żurku)? Czyżby twego smaku nie docenił? :)
                                                  • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego// xtrin 23.03.08, 10:05
                                                    @@##
                                                    pomalowałem jajko w ładne wzorki i wykluł się ememelek
                                                    kładę go u twych stóp
    • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 11:22
      Ha! Ja bym była skłonna upierać sie przy dotowaniu leku przez
      państwo.
      Wycinanie w pień chomików jest nieuzasadnione, chyba, ze wiadomo,
      jakie cechy szczególne ma zarażająca odmiana [czy egzemplarze].
      Przymuszanie agencji jest również nieuzasadnione. Chyba, zeby ich
      usługi w konkretnych przypadkach również refundowało państwo.
      Nie widzę powodów, dla których *wszyscy* posiadacze chomików
      musieliby sie szczepić. Natomiast zdecydowanie powinni ci, którzy
      hodują owych chomików przemysłową ilość. Są zdecydowanie bardziej
      narażeni na zachorowanie. Ba! Jest prawie pewne, że sie zarażą.
      Dodatkowo należy sprawdzić przyczyny, dla których akurat idealni
      dawcy i idealni biorcy są odporni. Bo może dzieki temu uda się
      znaleźć inny, tańszy lek.
      • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 11:39
        hypatia69 napisała:

        > Ha! Ja bym była skłonna upierać sie przy dotowaniu leku przez
        > państwo.
        > Wycinanie w pień chomików jest nieuzasadnione, chyba, ze wiadomo,
        > jakie cechy szczególne ma zarażająca odmiana [czy egzemplarze].
        > Przymuszanie agencji jest również nieuzasadnione. Chyba, zeby ich
        > usługi w konkretnych przypadkach również refundowało państwo.
        > Nie widzę powodów, dla których *wszyscy* posiadacze chomików
        > musieliby sie szczepić. Natomiast zdecydowanie powinni ci, którzy
        > hodują owych chomików przemysłową ilość. Są zdecydowanie bardziej
        > narażeni na zachorowanie. Ba! Jest prawie pewne, że sie zarażą.
        > Dodatkowo należy sprawdzić przyczyny, dla których akurat idealni
        > dawcy i idealni biorcy są odporni. Bo może dzieki temu uda się
        > znaleźć inny, tańszy lek.

        @@##
        w sejmie jest już gotowy projekt ustawy skazujące chomiki na niechybną śmierć
        obrońcy ich praw organizują pikietę
        weźmiesz w niej udział????
        • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 11:48
          Nie. Mogę podpisać petycję, ale na żadne spędy nie latam z
          założenia.
          • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 12:04
            hypatia69 napisała:

            > Nie. Mogę podpisać petycję, ale na żadne spędy nie latam z
            > założenia.

            *********************************
            @@##
            to tak jak i ja
            dla mnie trzy osoby to już tłum
            pozdrowienia z do
            • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 12:06
              Pozdrowienia też z do:)
              Pragnę dodać, że nie mam chomika. A po wytłuczeniu całej tutejszej
              populacji zawsze można sprowadzić na rozpłodzenie chomiki spoza
              terenów objętych kwarantanną. To też jest jakieś rozwiązanie.
              • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 12:26
                @@##
                a niewinnie przelana chomikowa krew?
                ja optowałbym za zakazem posiadania chomików przez grupy potencjalnego ryzyka i
                walkę z chorobą nabytą dotychczas dostępnymi środkami
                dostrzegam światełko w tunelu
                • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 12:28
                  Nie daj sie ponieść fantazji. WIesz ile odzienia dla biednych dzieci
                  możnaby zrobić z ewentualnych skórek? Że nie wspomnę, ile zupy
                  ugotować. To gryzonie, jak króliki czy nutrie. Czyli żarcie.
                  • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 12:39
                    hypatia69 napisała:

                    > Nie daj sie ponieść fantazji. WIesz ile odzienia dla biednych dzieci
                    > możnaby zrobić z ewentualnych skórek? Że nie wspomnę, ile zupy
                    > ugotować. To gryzonie, jak króliki czy nutrie. Czyli żarcie.
                    ****************************************
                    @@##
                    spójrz jaki wielowątkowy wątek
                    zaraz się zbiegną wegetarianie i zieloni
                    będziesz się miała z pyszna
                    ale stanę za tobą murem
                    zupa z chomika to brzmi ekscytująco
                    pomidorowa z trocinami z podściółki mogłaby wyjść całkiem całkiem
                    .....dojrzewa we mnie myśl wyjścia z
                    czas wrzucić coś na ruszt
                    ale chomika chwilowo poniecham
                    brak dostępnej literatury kulinarnej
                    powstrzymuje mnie
                    będę improwizował
                    • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 12:46
                      Podpowiem życzliwie, ze te trociny do pomidorowej to nabądź świeże,
                      bo w zużytych moze być coś, co nieopacznie weźmiesz za ziele
                      angielskie i awansujesz na dublera Dcia, a to nieładnie będzie...
                      Zielonych sie nie boję. Mogę w nich kośćmi ciskać z okienka.
                      CO do wyjscia z - dziwnie mi sie nie spieszy. Śniadanie mi
                      dostarczono, zeżarłam, teraz sączę kawę:) Dalej nie opuszczajac
                      stanowiska:)
                      Do przyżądzenia chomiczyny zalecam przepisy na inne gryzonie. I
                      duuuużo ziół.
                      • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 12:59
                        hypatia69 napisała:

                        > Podpowiem życzliwie, ze te trociny do pomidorowej to nabądź świeże,
                        > bo w zużytych moze być coś, co nieopacznie weźmiesz za ziele
                        > angielskie i awansujesz na dublera Dcia, a to nieładnie będzie...
                        > Zielonych sie nie boję. Mogę w nich kośćmi ciskać z okienka.
                        > CO do wyjscia z - dziwnie mi sie nie spieszy. Śniadanie mi
                        > dostarczono, zeżarłam, teraz sączę kawę:) Dalej nie opuszczajac
                        > stanowiska:)
                        > Do przyżądzenia chomiczyny zalecam przepisy na inne gryzonie. I
                        > duuuużo ziół.

                        @@##
                        takiej to dobrze.... gratuluję
                        czyżbys marzyła jeszcze o futerku z chomika????
                        może nadejdzie takowa moda i będziesz trendiiiii
                        • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 13:12
                          Raczej preferuję norki. Autentyczne. Czyli ekologiczne. W futerku z
                          chomików czułabym się jak ubrana w patchwork, czyli łata na łacie...
                          • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 13:35
                            hypatia69 napisała:

                            > Raczej preferuję norki. Autentyczne. Czyli ekologiczne. W futerku z
                            > chomików czułabym się jak ubrana w patchwork, czyli łata na łacie...

                            @@##
                            a gdyby tak wprowadzono odgórny nakaz spożycia norczyny przed zakupem futerka to
                            co? :-)
                            • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 13:39
                              To bym spożywała. Jestem szalenie mięsożerna. I chyba jedyne mięso,
                              jakiego bym odmówiła to ludzina.
                              :)
                            • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 16:20
                              A czy dotyczy to też węża z którego skóry mam pantofelki i torebkę??
                              Chyba jednak stracę na atrakcyjności.
                              • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia/hypatia69 09.03.08, 23:03
                                Węże też są jadalne.
    • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 11:22
      W związku z możliwością zapadnięcia na opisywaną przez Ciebie chorobę
      zapragnęłam kupić chomika:))*
      • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 11:41
        migreniasta napisała:

        > W związku z możliwością zapadnięcia na opisywaną przez Ciebie chorobę
        > zapragnęłam kupić chomika:))*

        polecam aukcję na allegro
        opcja kup teraz stwarza nieograniczone możliwości zakupu chomika w odpowiednim
        umaszczeniu
        • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 16:26
          swiatowidz napisał:

          > migreniasta napisała:
          >
          > > W związku z możliwością zapadnięcia na opisywaną przez Ciebie chorobę
          > > zapragnęłam kupić chomika:))*
          >
          > polecam aukcję na allegro
          > opcja kup teraz stwarza nieograniczone możliwości zakupu chomika w odpowiednim
          > umaszczeniu


          Poczułam się dyskryminowana.W odpowiedziach do xtrin i hypatii 69 używasz ich
          nicków.Mnie traktujesz po macoszemu.Też mam swoje prawa.
          Przylepiam Ci łatkę migrenofoba. I długo się jej nie pozbędziesz!
          • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 23:06
            Przylep mu łatkę Xtrinofila i NiemogącegosieuwolnićodHypatii:)))
            Będzie prawdziwiej:) Jak go nie zaczepię namolnie, to milczy jak
            nieprzymierzając nagrobek z lastryko;P
    • Gość: DSD Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: 144.92.199.* 09.03.08, 17:26
      > otóż pojawia się całkowicie znikąd nowa odzwierzęca choroba
      polegająca na
      > przemożnej chęci kopulacji z kimkolwiek

      Hmmm...z kimkolwiek? Czyli rowniez z osobami tej samej plci? Wiec
      dcio mial racje - gejostwem mozna sie zarazic...

      > jest dziedziczona w genach przez trzy pokolenia

      Tego punktu swej hipotetycznej (mam nadzieje) sytuacji nie
      dopracowales. Cechy nabyte sie nie dziedzicza.

      > brak możliwości odbycia stosunku skutkuje śmiercią przy czym
      ostatnia osoba
      > która widziała denata żywego zostaje zarażona przez kontakt
      wzrokowy

      Eeee, tu juz zupelnie impossible. Czyli jak zobacze osobe z obledem
      w oczach goniaca mnie z wyraznym zamiarem odbycia stosunku
      plciowego, uda mi sie uciec (bo to nieladna osoba byla...), po czym
      osoba to dogoni mojego sasiada i sobie pouzywa to jestem bezpieczny?
      Ale jesli nikogo nie znajdzie to zarazi mnie wzrokiem jak
      Bazyliszek, i to jeszcze post factum? (bo nie zarazilaby mnie gdyby
      kogos dogonila, ale tego nie mozna bylo przewidziec kiedy na mnie
      patrzyla). A jesli nosze okulary z fotochromami (wygladam nie gorzej
      niz wiadomo kto w lenonkach),to czy takie szkla moga spelniac role
      optycznej prezerwatywy, zabezpieczajacej mnie przed tym jurnowirusem?

      P.S. UPR na pewno bedzie przeciw dotowaniu tej szczepionki przez
      panstwo. Make love not socialism!
      • xtrin Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 17:47
        Gość portalu: DSD napisał(a):
        > Hmmm...z kimkolwiek? Czyli rowniez z osobami tej samej plci?

        Mnie bardziej intryguje czy może to być ten nieszczęsny chomik-zaraziciel. I czy
        wtedy wirus do niego powróci :).

        > Tego punktu swej hipotetycznej (mam nadzieje) sytuacji
        > nie dopracowales. Cechy nabyte sie nie dziedzicza.

        Aj tam... jeżeli choroba rozpoznaje właściciela "nominalnego" od całej reszty
        domowników, która z chomikiem ma tyle samo kontaktu co ów właściciel, to równie
        dobrze może się dziedziczyć, działać wstecz i insze cuda wyczyniać, bo to jakiś
        wirus z kosmiczną AI.
    • Gość: bździomgwa Mam pytanie IP: *.chello.pl 09.03.08, 19:24
      Czy moge liczyć na udostępnienie mi omawianego tu wirusa? Chetnie wszczepiłabym
      odpowiednią dawkę mojemu leniwemu chłopu.
      • Gość: bździomgwa I jeszcze jedno IP: *.chello.pl 09.03.08, 19:32
        Niezwykle intryguje mnie "ambiwalentna szczepionka". Cóż to na Boga Ojca jest
        ?????????????
        • swiatowidz Re: I jeszcze jedno 09.03.08, 19:43
          Gość portalu: bździomgwa napisał(a):

          > Niezwykle intryguje mnie "ambiwalentna szczepionka". Cóż to na Boga Ojca jest
          > ?????????????

          @@##
          to proste
          dziś większość szczepionek to szczepionki poliwalentne
          moja jest ambiwalentna
          działa na wirusa chomikowego i na coś jeszcze.....ale o tej drugiej przypadłości
          napiszę przy innej okazji
          coś musi zostać na deser
          xtrin nie moze wszystkiego dowiedzieć się od razu bo mnie zmiażdży

          :)
          • Gość: bździomgwa Re: I jeszcze jedno IP: *.chello.pl 09.03.08, 19:52
            swiatowidz napisał:

            > xtrin nie moze wszystkiego dowiedzieć się od razu bo mnie zmiażdży

            To xtrin już jest zarażona?
      • swiatowidz Re: Mam pytanie 09.03.08, 19:36
        Gość portalu: bździomgwa napisał(a):

        > Czy moge liczyć na udostępnienie mi omawianego tu wirusa? Chetnie wszczepiłabym
        > odpowiednią dawkę mojemu leniwemu chłopu.
        @@##
        możemy się umówić że sprzedam twojemu chłopu za 100 zł a on po wystąpieniu
        pożądanych objawów odsprzeda mi go za 50 zł
        co ty na to????
        • Gość: bździomgwa Re: Mam pytanie IP: *.chello.pl 09.03.08, 19:57
          Na temat odsprzedaży szczepionki na korzystnych warunkach porozmawiaj z moim
          chłopem. Natomiast akceptuję cenę nabycia szczepionki (100 zł). Zatem czekam na
          konkrety typu: termin i miejsce transakcji.....:)
          • swiatowidz Re: Mam pytanie 09.03.08, 20:01
            @@##
            wydawało mi się że transakcja ma dotyczyć chomika
            że chcesz by on został nominalnym właścicielem chomika
            chomika sprzedam za 100 odkupię za 50
            szczepionka jak mniemam nie jest ci potrzebna
            no chyba że ci się znudzą objawy jego choroby
            :))))))))))))))))
            • Gość: bździomgwa Re: Mam pytanie IP: *.chello.pl 09.03.08, 21:52
              swiatowidz napisał:

              > wydawało mi się że transakcja ma dotyczyć chomika

              Pisałam przecież wyraźnie: jestem zainteresowana kupnem wirusa. Bujasz w
              obłokach...czyżbyś nadal był zakochany w kimś z tego forum?
              • swiatowidz Re: Mam pytanie /@@## 09.03.08, 22:00
                Gość portalu: bździomgwa napisał(a):

                > swiatowidz napisał:
                >
                > > wydawało mi się że transakcja ma dotyczyć chomika
                >
                > Pisałam przecież wyraźnie: jestem zainteresowana kupnem wirusa. Bujasz w
                > obłokach...czyżbyś nadal był zakochany w kimś z tego forum?

                ***************************************************************
                @@##
                wirus jest ściśle powiązany z chomikiem i tylko zaraża nominalnego właściciela
                w formie saute nie występuje
                jeśli nie chcesz chomika to musisz poddać chłopa ostatniemu spojrzeniu
                konającego osobnika który umiera z powodu seksualnego niespełnienia
                a na drugą część pytania odmawiam udzielenia odpowiedzi
                :p
                • xtrin Re: Mam pytanie /@@## 09.03.08, 23:02
                  swiatowidz napisał:
                  > jeśli nie chcesz chomika to musisz poddać chłopa
                  > ostatniemu spojrzeniu konającego osobnika który
                  > umiera z powodu seksualnego niespełnienia

                  Toż to jakieś skrajne SM! :)

                  > a na drugą część pytania odmawiam udzielenia odpowiedzi

                  Szkoda, najciekawszy element wątku :p.
    • dcio [...] 09.03.08, 20:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • swiatowidz [...] 09.03.08, 20:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • xtrin Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 22:56
          swiatowidz napisał:
          > dcio.... a chomika to ty posiadasz?????

          Chomika może nie, ale akwarium na pewno :))).
      • Gość: DSD Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: 144.92.199.* 09.03.08, 20:53
        > lepiej wydac te kilka zloty na prad do maszyny sluzacej do
        > leczenia gejow

        Brrr..... Jak znam autora to chodzi o krzeslo elektryczne.
        • dcio Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 21:16
          Nie chodzi mi o kilkanascie zabiegow trwajacych doslownie po kilka minut, gdzie osoba leczona jest poddawana leczniczemu dzialaniu pradu o dosc wysokim napieciu lecz malym natezeniu co powoduje jej wyleczenie.

          • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia DCIO 09.03.08, 21:40
            dcio napisał:

            > Nie chodzi mi o kilkanascie zabiegow trwajacych doslownie po kilka minut, gdzie
            > osoba leczona jest poddawana leczniczemu dzialaniu pradu o dosc wysokim napiec
            > iu lecz malym natezeniu co powoduje jej wyleczenie.
            >
            czcigodny DCIO...ależ jak widzisz natrafiasz na niesamowity opór społeczny w tym
            swoim leczeniu
            a zgodnie z prawem ohma przy dużym oporze następuje drastyczny spadek napięcia
            twoje metody nie przyniosą pożądanego efektu
            musisz poszukać w swoich zasobach intelektualnych bardziej wysublimowanych metod
            z tego co ostatnio zauważyłem jesteś specjalistą od procentów
            może skocz do monopolowego i szarpnij coś co ma 40% a umysł ci sie rozjaśni a
            my troszku od ciebie odpoczniemy
            • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia DCIO 10.03.08, 07:41
              DCIO ma widocznie kaca.I niech tak zostanie. :p
              • xtrin Re: @@## Problem przymusowego leczenia DCIO 10.03.08, 08:54
                migreniasta napisała:
                > DCIO ma widocznie kaca

                A może... migrenę?
                :)
                • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia DCIO 10.03.08, 20:42
                  xtrin napisała:

                  > migreniasta napisała:
                  > > DCIO ma widocznie kaca
                  >
                  > A może... migrenę?
                  > :)

                  Migrenę to możesz mieć TY lub ja.DCIO w takiej sytuacji chyba
                  mówi ,że łeb go nap.......
            • dcio Re: @@## Problem przymusowego leczenia DCIO 25.03.08, 23:55
              Swiatowidz, moze byc durzy opor, naukowo impedancja nawet prawie zero przeplywu pradu a napiecie wysokie.
              Na tym polega leczenie pradem, ze w celu ochrony przed jego szkodliwym dzialaniem przepuszcza sie male natezenie pradu by nie zaszkodzic leczonemu gejowi ale jest wysokie napiecie by uzyskac wyleczenie po kilkunast, kilkudziesieciu zabiegach.
              • swiatowidz Re: @@## Problem przymusowego leczenia DCIO 26.03.08, 00:03
                dcio napisał:

                > Swiatowidz, moze byc durzy opor, naukowo impedancja nawet prawie
                zero przeplywu
                > pradu a napiecie wysokie.
                > Na tym polega leczenie pradem, ze w celu ochrony przed jego
                szkodliwym dzialani
                > em przepuszcza sie male natezenie pradu by nie zaszkodzic
                leczonemu gejowi ale
                > jest wysokie napiecie by uzyskac wyleczenie po kilkunast,
                kilkudziesieciu zabie
                > gach.

                ********************************************
                @@##
                nauka tylko raz się spierała o humanitarne wykorzystanie prądu
                i w tej zwadzie brał udział ktoś kto jest wielce szanowanym
                wynalazcą
                mam na myśli edisona
                nie wiem czy wiesz że był konstruktorem jednego z dwóch prototypów
                krzesła elektrycznego
                spierał się z innym patafianem który prąd jest lepszy
                stały czy przemienny
                wykreśliłem go z panteonu ludzi nauki
                dokoptowałem go do grona zwyrodnialców takich jak ten co ulepszył
                topór do postaci gilotyny
      • hypatia69 Re: @@## Problem przymusowego leczenia 09.03.08, 23:14
        Gegów [kimkolwiek są] należy odesłać na ich planetę. Profesor
        Starowucz [kimkolwiek jest] pewnie się wypowiedział publicznie,
        zatem zalinkuj jego zdanie, gópku bagienny.

        Najbardziej zaś zagrażający Społeczeństwu [jako lokalnemu forum]
        jesteś Ty. Bo przyprawiasz o drgawki pisownią. Poza tym sam sobie
        strzelasz w "nuszkę", bo na razie zdecydowana większość jest Ci
        przeciwna.

        I tu zaryzykuję wykasowanie posta, ale napiszę wprost:
        Opamiętaj się, matole.
    • xnl Odpowiedź brzmi: TAK!!!! 11.03.08, 02:37
      Ps. Nie włączaj komputera po paleniu...
    • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 22:29
      Zagubiona Biega I Elokwencję Gubi Łamiąc Akompaniament Cudownej
      Harfy Artysty !!!
      • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 10.04.08, 20:07
        Lazurowym Urwiskiem Biegnąc Intelekt Swój Zapytaj
        Myślami Nie Inspirujesz Emanacji ?
        • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 23:22
          Myślami Obustronnie Żyjemy Emigrując Często Z Aprobatą Sprzecznie
          Artykułujemy Mroczne Irytacje:)
          • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 11.04.08, 17:49
            Strikte Efemeryczny Rodzaj Czarnej Emanacji
            Pożądam Łapczywie Ale Często Znikam Enirycznie
            • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 13:30
              Ukryte Mieszane I Ewakuowane Samoistnie Zachowania Później Ładujesz
              Akumulatorkami Które Ambiofonicznie Ćwierkają?
              • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 12.04.08, 22:40
                Często Znikam Ale Szukam Edenu Miłego
                • Gość: Rezydent tylko ad vocem IP: *.chello.pl 12.04.08, 22:58
                  migreniasta napisała:

                  > Często Znikam Ale Szukam Edenu Miłego

                  Eden To Aramejski Mit ;-)
                  • migreniasta Re: tylko ad vocem 12.04.08, 23:17
                    Atrakcyjna Lwica Elza Łakomie Adoruje Dużego Nadętego Yeti
                • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 23:18
                  Gdzieś Daleko Zapewne Istnieje Eden?
                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 12.04.08, 23:46
                    A
                    Kto To Ogarnie
                    Ten Ogarnie
                    Wszystko I Entropię
                    • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 00:09
                      To Opowiedz Gdzie Domniemany Zachwytem Intymności Eden Znajdujesz,
                      Nieistniejącej Iskierki Krainy Anielskiej Szukasz Zapachu?
                      • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 13.04.08, 00:16
                        Woń
                        Łagodna Otacza Żmudne Ukłony.
                        Miły Akcent Inteligentnie Lśni ?
                        • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 00:35
                          To Otul Lekko Estetycznie Życie Aby Kolorami Ubarwione Jaśniało.
                          Niech I Ekspresyjnie Migreniastą Amory Męczą.
                          • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 13.04.08, 00:52
                            Miłość Aplikuje Stanowczość Związków !!!
                            • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 12:54
                              No I Ekspresja Puściła Odpręż Się I Adekwatnie Dalej Apostrofuj
                              Męczarnie :)
                              • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 13.04.08, 13:04
                                Jakkolwiek Elokwencja Stanowcza Twoją Emanacją Świeci
                                Upiorna Postać Alternatywą Rubasznie Akomoduje
                                Czy Egzorcyzmy Mam Uprawiać?
                                • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 23:30
                                  Jeśli Estetyka Słownictwa Twojego Emanuje Mitem Ułudy Proszę I
                                  Oczekuję Rozgryź Elokwencję Moją
                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 22.06.08, 23:08
                                    Czytając Hamleta Cuda Emanuję
                                    Kiedy Otwieram Czeluść Hurraoptymizmu Aksamitnego Ćwierkotania
                                    • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 11:53
                                      Sensualnie I Emocjonalnie Biegle i Efektownie? Owszem Kochaj.
                                      • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 23.06.08, 22:18
                                        Jaskrawe Etui Skrywa Tajemnicę
                                        Ciasną Opończą Światła
                                        Często Okrywa Moje Niepokorne Insynuacje Emanacji
                                        Mądrości Atawizmu Rozżalonego Twardego Wiecznego Inwektywu
                                        • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 23:14
                                          Męczący I Gromowładnie Reaktywowany Eksploatujący Nawrót Anginy?
                                          • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 24.06.08, 00:20
                                            Samotność Elfom Raczej Często Epatuje
                                            • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 00:27
                                              Błądzisz Leśną i Skalistą Kotliną I Zapomniałaś Apoteozy Własnej
                                              Aury Łaskawej?
                                              • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 24.06.08, 01:09
                                                Zawirowało Aksamitnie Wiele Ósemek Dwoistych
                                                Marzenia I Łoskot Opętały Ściskiem Ćmę Idylliczą
                                                • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 19:59
                                                  Najlepiej Ubierz Dżinsy Zrób Iście Szerokie Zakupy
                                                • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 24.06.08, 21:54
                                                  Żebraczym Atutem Rzadko Tuman Ustąpi Jeśli Ego Smutnawo Zaszumi
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 22:34
                                                    Ale Lepszy Efekt Żurnalisty Niż Internautka Eteryczna
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 24.06.08, 22:46
                                                    Kromka Ogórek Masło 66 @ podpis (kropka)PL
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 00:14
                                                    Ziemniaki Natka Arbuz Mandarynka Ananas Deser Rabarbar Eliksir Sałata
                                                    Owoce Dynia Daktyle Awokado Winogrono Nasturcje Anturium
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 25.06.08, 10:24
                                                    Lepiej gdyby to było pożywienie mniej wegetariańskie.
                                                    Co Ty na to:
                                                    Kotlet Ozorek Stek Tuszonka Eskalop Karczek ?


                                                    i to przy takich wdziękach:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=25weWeesIy4&feature=related
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 10:41
                                                    Indyk Nadziewany Albo Czerwona Zupa Ewentualnie Jajecznica. Tajemna
                                                    Aplikacja Jarzynki Emanująca Mieszanką Nowości I Cudownym Aromatem.

                                                    a dźwięki takie sobie
                                                  • migreniasta Re: @@## Problem przymusowego leczenia 25.06.08, 16:50
                                                    baska888.wrzuta.pl/audio/c1Iv4rue8r/seweryn_krajewski_-_kazdy_swoje_dziesiec_minut_ma

                                                    A może to trafi Ci w gusta?
                                                    Mnie się podobuje.
                                                  • Gość: gość Re: @@## Problem przymusowego leczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 18:05
                                                    mnie też.
                                                  • migreniasta A to? 25.06.08, 19:26
                                                    aniolek127.wrzuta.pl/film/kOWGUSyhpM/milosc
                                                  • Gość: gość Re: A to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:40
                                                    sylwia468.wrzuta.pl/audio/ccMnFk47Sz/monika_brodka_-_nawet_mnie_nie_znasz_ale_obiecaj

                                                    fajnie ma owa Mariolka:) a to?
                                                  • migreniasta Jak najbardziej tak (*) 25.06.08, 20:00
                                                    A co ma do tego Mariolka?
                                                  • Gość: gość Re: Jak najbardziej tak (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 20:11
                                                    A to:
                                                    "Jestem tylko zagubionym aniołem szukającym schronienia w twoim
                                                    sercu, kocham cię Mariolka" - tekstu nie przeczytałaś?:). A przed
                                                    linkami dopisek:
                                                    "Przedstawia moją głupote. I wielką miłość do Mariolki".
                                                  • migreniasta Re: Jak najbardziej tak (*) 25.06.08, 20:20
                                                    Poszukam okularów bo jakoś nic takiego nie stwierdzam.Może nie ten
                                                    link do mnie trafił.Niezbadane są wyroki boskie.
                                                  • migreniasta Re: Jak najbardziej tak (*) 25.06.08, 20:29
                                                    Płoną Łąki Ogniem Czerwono Krwawym
                                                  • Gość: gość Re: Jak najbardziej tak (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 20:34
                                                    aniolek127.wrzuta.pl/film/kOWGUSyhpM/milosc

                                                    to był twój link
                                                  • migreniasta Re: Jak najbardziej tak (*) 25.06.08, 20:40
                                                    Niby tak ale to totalna pomyłka.
                                                    Tam jest masa błędów.
                                                  • Gość: gość Re: Jak najbardziej tak (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 20:51
                                                    pomyłka wielka, ale Mariolka była:)błędy tyż:)
                                                  • migreniasta Re: Jak najbardziej tak (*) 25.06.08, 20:54
                                                    Tyż????
                                                    Skąd jak to mogę znać?
                                                  • Gość: gość Re: Jak najbardziej tak (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 21:00
                                                    nie znam twej niepamięci:)
                                                  • migreniasta Re: Jak najbardziej tak (*) 25.06.08, 21:04
                                                    Jaśniej się da?
                                                  • Gość: gość Re: Jak najbardziej tak (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 23:22
                                                    jaśnie nie mogę, bo ściemniło się bardzo
                                                  • migreniasta Re: Jak najbardziej tak (*) 26.06.08, 06:36
                                                    Niebo pokryło się ciemnym całunem groźnie wyglądających chmur.Ani
                                                    chybi lunie. Jak się ubrać?
                                                  • Gość: gość Re: Jak najbardziej tak (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:16
                                                    Lunie? Nie może być. Słońce grzeje siarczyście. Ubranie w zasadzie
                                                    zbędne, chyba, że komuś bardzo potrzebne.
                                                  • migreniasta Re: Jak najbardziej tak (*) 26.06.08, 09:24
                                                    Wdzięki skryć muszę......................
                                                  • Gość: gość Re: Jak najbardziej tak (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 12:35
                                                    Aż tyle ich masz?...
                                                  • migreniasta Lista moich wdzięków 26.06.08, 15:47
                                                    1)Promienny uśmiech-ale tego nie skrywam.
                                                    A ty?
                                                  • Gość: gość Re: Lista moich wdzięków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 16:23
                                                    Dla przyjaciół zawsze uśmiech gości na mej twarzy i miłych gości
                                                    także.
                                                  • migreniasta Re: Lista moich wdzięków 26.06.08, 16:24
                                                    A do Migreniastej się uśmiechniesz?
                                                  • Gość: gość Re: Lista moich wdzięków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 16:53
                                                    Uśmiech co prawda kosztuje znacznie mniej niż elektryczność, ale tak
                                                    bez powodu mam się wdzięczyć do jakiejś Migreniastej ani gościa, ani
                                                    też przyjaciela?
                                                  • migreniasta Re: Lista moich wdzięków 26.06.08, 17:17
                                                    Migreniasta lubi uśmiech spontaniczny i życzliwy-taki bezcenny
                                                    niewymierny w złotówkach .
                                                  • Gość: gość Re: Lista moich wdzięków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 17:36
                                                    Jak każdy, a ten bezcenny jest przeznaczony nie dla każdego. Żadnego
                                                    skrawka uśmiechu nie da się przeliczyć na pieniądze, myślałam tu o
                                                    zużyciu energii w związku z komputerem:)
                                                  • migreniasta Re: Lista moich wdzięków 26.06.08, 17:52
                                                    Przebrzydła materialistka!
                                                  • Gość: gość Re: Lista moich wdzięków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 23:11
                                                    Nie wpadnij w samozachwyt!
                                                  • migreniasta Re: Lista moich wdzięków 26.06.08, 23:14
                                                    że niby jak?
                                                  • Gość: gość Re: Lista moich wdzięków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 23:27
                                                    że niby zwyczajnie, a ty tu jakieś oszczerstwa
                                                  • migreniasta Re: Lista moich wdzięków 26.06.08, 23:35
                                                    kiełbasa zwyczajna i bułka czerstwa
                                                  • Gość: gość Re: Lista moich wdzięków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 23:43
                                                    nie jadam, nie lubię, zupełnie nie w moim guście
                                                  • migreniasta Czasem widzimy coś innego niż nam się wydaje 26.06.08, 23:53
                                                    pl.youtube.com/watch?v=xB45TcSvKkM
                                                  • Gość: Gość Re: Czasem widzimy coś innego niż nam się wydaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 00:33
                                                    ja niczego nie muszę się wstydzić,zwłaszcza tego, co nas dzieli, a
                                                    na pewno odstępu czasu, adieu, dobranoc.
                                                  • migreniasta Teraz to dałaś do pieca 27.06.08, 06:36
                                                    Pół nocy przemyśleń i nic!Kompletnie nie wiem co chciałaś mi
                                                    przekazać tym postem?Jaki odstęp czasu masz na myśli?
                                                  • Gość: gość Re: Teraz to dałaś do pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 09:02
                                                    Dzień dobry.
                                                  • Gość: migreniasta Re: Teraz to dałaś do pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 09:04
                                                    Dzień dobry
                                                  • Gość: migreniasta Re: Teraz to dałaś do pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 09:06
                                                    Dzień dobry.A nawet słoneczny.
                                                  • Gość: migreniasta Re: Teraz to dałaś do pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 09:08
                                                    Ale słońce nieświeci dziś dla mnie
                                                  • migreniasta Re: Teraz to dałaś do pieca 27.06.08, 10:44
                                                    O powitać serdecznie koleżankę. Widzę ,że wstajesz gdy słońce w
                                                    zenicie.
                                                  • Gość: gość Re: Teraz to dałaś do pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 10:57
                                                    A się nagościło migreniatych, spałaś w ogóle, to nie w twoim stylu?
                                                  • migreniasta Re: Teraz to dałaś do pieca 27.06.08, 11:09
                                                    Dżemałam cokolwiek miałoby to znaczyć.
                                                  • Gość: gość Re: Teraz to dałaś do pieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 11:29
                                                    A drzemałaś o aniołach czy jedzeniu?
                                                  • migreniasta Marzę o anielskiej cierpliwości. 27.06.08, 16:48
                                                    A z jedzeniem sobie jakoś radzę.Podstawą mojej diety są jajka i
                                                    tatar.Czasem mocne mięsne buliony z warzywami.Przepadam też za
                                                    serami.Ale się rozmarzyłam.
                                                    Teraz wsiadam w samochód i będę się przebijała krajową ósemką na
                                                    południe.
                                                  • Gość: gość Re: Marzę o anielskiej cierpliwości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 21:07
                                                    Nadmiar jajek jest niewskazany. Czy na krajowej ósemnce też burzyło?
                                                    Pomarzyć dobra rzecz.
                                                  • migreniasta Też burzyło. 28.06.08, 07:13
                                                    Czyste dotąd niebo pokryło się ciemnym całunem na tle którego pojawiały się
                                                    nitki piorunów sprawiające wrażenie dzielenia nieboskłonu na kilka nierównych
                                                    części.Kilka razy poczułam jak wiatr targa samochodem.Drzewa kłaniały się to w
                                                    jedną to w drugą stronę.Wiedziałam ,że jadę ku centrum burzy.Nasze prędkości się
                                                    sumowały.Po drodze widziałam kilka upadłych drzew.Natura nie wiedzieć czemu
                                                    polowała na topole.Z początku zacinający z naprzeciwka deszcz a potem regularna
                                                    ulewa obmyła mi samochód z ptasich bobków.Chwile strachu zafundowane przez burzę
                                                    zrekompensowane zostały higieną zewnętrzną samochodu.Nie muszę się fatygować na
                                                    myjnię.
                                                    A jeśli chodzi o jajka to pozwól się nie zgodzić.Są najlepiej zbilansowanym
                                                    pokarmem i na dodatek najlepiej strawnym.A nawet gdyby były trujące to też bym
                                                    je jadła ze względu na smak.
                                                    No cóż-taka już jestem autodestrukcyjna.
                                                    Zapowiada się ładny dzień. Skoczę z córeczką na konie i ^^^^^^^^
                                                    i nie wiem co
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: gość Re: Też burzyło i ciężko dziś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 16:13
                                                    No widzisz i ocalałaś, złego nigdy licho nie bierze, na domiar
                                                    wszystkiego lenistwo twoje również wygrało, bo owa burza
                                                    zaoszczędziła ci czasu, gdyż nie musiałaś go poświęcić na polerkę
                                                    samochodu.M******zapewne konikami będzie zachwycona, fajniuśko ma.
                                                    Dziś też ciężka pogoda, brednowa, więc niewielki wybór...miłego
                                                    popołudnia i wieczoru end nocy.
                                                    Z nadmiarem jajek jednak bym nie przesadzała.
                                                  • migreniasta Re: Też burzyło i ciężko dziś. 28.06.08, 16:19
                                                    Ale w środku samochodu było dużo tlenku żelaza.Musiałam wyciągnąć odkurzacz i
                                                    razem z M***** odkurzyliśmy środek. Zaraz pojedziemy nad wodę popuszczać kaczki.
                                                    A Ty jakie masz plany>
                                                    ?
                                                  • Gość: gość Re: Też burzyło i ciężko dziś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 16:56
                                                    Może połowię nie kaczki, ale trawkę z źubra
                                                  • migreniasta Re: Też burzyło i ciężko dziś. 28.06.08, 19:29
                                                    Polujesz przez odsączanie płynu z butelki?
                                                  • migreniasta Re: Też burzyło i ciężko dziś. 28.06.08, 19:45
                                                    Sok japkowy masz?
                                                  • Gość: gość Re: Też burzyło i ciężko dziś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 21:17
                                                    Mam.Japko to dobry owoc.Twoje zdrowie.
                                                  • migreniasta Re: Też burzyło i ciężko dziś. 28.06.08, 21:19
                                                    Może też zajrzę do schowka i coś przechylimy razem po obu stronach monitora?
                                                  • Gość: gość Re: Też burzyło i ciężko dziś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 00:14
                                                    Ja już twoje zdrowie przechyliłam, a jak z twoim schowkiem?
                                                  • migreniasta Mój schowek świecił pustkami. 29.06.08, 09:05
                                                    Wypiłam już kiedyś.
                                                    Może i dobrze ,że był pusty.Dzięki temu nie mam kaca.
                                                    Miłej niedzieli.
                                                  • Gość: gość Re: Mój schowek świecił pustkami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 10:09
                                                    Miłej niedzieli, a jest piękna. Nie mam nigdy pustego schowka i kaca
                                                    też nie.
                                                  • migreniasta Re: Mój schowek świecił pustkami. 29.06.08, 10:16
                                                    Wyjaw skzętnie skrywaną tajemnicę jak tego dokonujesz???
                                                    Kac to udręka wszystkich moich spotkań z alkoholem.
                                                  • migreniasta Co Ty na to? 29.06.08, 10:30
                                                    pl.youtube.com/watch?v=UxDE_v8cbCo&feature=related
                                                  • Gość: gość Re: Co Ty na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 10:38
                                                    nie lubię zebrań, publicznych występów, autoprezentacji:)
                                                  • migreniasta A co lubisz? 29.06.08, 10:45
                                                    @@##
                                                  • Gość: gość Re: A co lubisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 14:23
                                                    pl.youtube.com/watch?v=hOGyqgE08Jo
                                                  • migreniasta Re: A co lubisz? 29.06.08, 14:49
                                                    Wysublimowane zachciewajki.
                                                  • Gość: gość Re: A co lubisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 16:31
                                                    wysublomowane??? a cóż w tym takiego wysublimowanego?? nie takie
                                                    sublimacyjne jak ty.
                                                  • migreniasta Sublimacyjne jak ja-ciekawe? 29.06.08, 17:10
                                                    Śniło Ci się tak?
                                                  • Gość: gość Re: Sublimacyjne jak ja-ciekawe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 17:56
                                                    nie ma cię w moim śnie
                                                  • migreniasta Nie jest to dziwne 29.06.08, 19:23
                                                    Nie jestem senną marą .
                                                  • migreniasta Gdzie się podziewasz? 01.07.08, 18:31
                                                    ************************
                                                    ************************
                                                    ************************
                                                  • Gość: gość Re: Gdzie się podziewasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 20:20
                                                    wybyłam od siebie chwilowo, bo
                                                    pl.youtube.com/watch?v=RAYnqjVqfts
                                                    dostanę świra
                                                  • migreniasta Nie dostaniesz-grzeczne dziewczynki nie dostawają 01.07.08, 20:26
                                                    nie dostawywują
                                                    nie dostawywywują
                                                    * niepotrzebne skreśliwywać
                                                  • Gość: gość Re: Nie dostaniesz-grzeczne dziewczynki nie dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 20:37
                                                    chwilowo mi to nie zagrażowywuje
                                                  • migreniasta Lubisz krówki nieciągutki? 01.07.08, 20:47
                                                    Bo ja ubóstwiawywuję
                                                  • Gość: gość Re: Lubisz krówki nieciągutki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 20:57
                                                    Wolę bardziej te glutki - ciągutki dłuuuuuugaśne, rozciągaśne i
                                                    klejniaste
                                                  • migreniasta Re: Lubisz krówki nieciągutki? 01.07.08, 23:24
                                                    Napisałam cosik ale po zredagowaniu włączyłam cenzurę i nic nie
                                                    zostało
                                                    No cóż-zdarza się jak mawiał Billy Pilgrim kumpel Kurta Vonneguta.
                                                  • Gość: gość Re: Lubisz krówki nieciągutki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 23:28
                                                    zrób riplej
                                                  • migreniasta Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy 02.07.08, 08:09
                                                    Wkurza mnie ,że Ty wiesz z kim piszesz a ja pozostaję w
                                                    nieświadomości.Zredagowałaś post nr 222 i uśmiechasz się pod nosem.
                                                  • Gość: gość Re: Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:19
                                                    Może, wszystko może... Dzień dobry. Czy ty już po obiedzie? Smaczny
                                                    był? Ja śniadaniuję. Miłego dnia.
                                                  • migreniasta Re: Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy 02.07.08, 16:14
                                                    Zważywszy na porę mam zamiar się pożywić.Jest 16.11.Wyskoczę do
                                                    małej przytulej knajpki i zjem pierożki.Albo nie!
                                                    Barszcz z uszkami a potem gołąbka.
                                                    dziś mam straszny apetyt.Śniadania nie było.
                                                    Miłego popołudnia.
                                                  • Gość: gość Re: Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 17:37
                                                    Podano nam: kopytka ze sosem, mielony zapiekany z szynką i
                                                    pieczarkami, surówka. Ni to bar, ni to restauracja, po pracy wszyscy
                                                    blisko mamy i tak sobie zajadamy. miłego wieczoru.
                                                  • migreniasta Re: Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy 03.07.08, 04:50
                                                    A ja głupia dziumdzia dałam się przytulić Morfeuszowi.Sciskał mnie
                                                    do czwartej rano i sobie poszedł zbereźnik.
                                                  • Gość: gość Re: Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:12
                                                    pl.youtube.com/watch?v=vBvSshKyqK0
                                                    Możesz czuć się wyściskana, jak zaśniesz to na amen, teraz już przez
                                                    tydzień możesz nie sypiać, a potem Morfeusz zjawi się nagle i znów
                                                    cię zabierze w swe objęcia.
                                                    Miłego dnia, bo mój będzie ciężki.
                                                  • migreniasta Re: Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy 03.07.08, 16:35
                                                    Moja szychta dobiegła już połowy.Nie użalaj się nad sobą - mam chyba
                                                    troszkę gorzej. Powinnam wrócić koło 20 .
                                                    A jeśli chodzi o Morfeusza to go nie lubię.Gdy mnie zabiera to nic
                                                    mi się nie śni. A szkoda,bo czasem sny bywają takie e... takie e....
                                                    takie ...no... juz wiem.Takie elokwentne.
                                                  • Gość: gość Re: Autora wątku nie ma a my sobie kłapiemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 18:48
                                                    Nie użalam się, ciężki nie znaczy, że zły, był przyjemny, choć
                                                    wyczerpujący, polemizowałabym czy masz gorzej ale nie ze względu
                                                    pracy, biorąc pod uwagę inny aspekt:)Śnisz, tylko nie pamiętasz, a
                                                    może Twoje życie to jeden wielki sen...Miłego wieczoru elokwentko.
                                                  • migreniasta Snię-to prawda 04.07.08, 07:54
                                                    I boję się otworzyć oczy by nie obudzić się z ręką w nocniku.
                                                  • migreniasta Albo to. 25.06.08, 19:38
                                                    dmz125.wrzuta.pl/audio/nI1PGo1z4n/czerwone_gitary_-_nie_mow_nic
    • siostra_elvisa Re: @@## Problem przymusowego leczenia 03.07.08, 09:55
      ufff. mimo posiadania chomika we wczesnym dzieciństwie, grupa krwi mnie ratuje.
      a znam takich co wykazują obajwy, mimo braku chomika (?)
      czy to możliwe, czy to możliwe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka