katrina_bush
10.07.08, 16:57
Czy to jest normalne ?!
Głupota roku: Australia zakazuje drażnienia katolików
Sydney protestuje przeciwko nowemu przepisowi, mającemu chronić uczestników
katolickiego Światowego Dnia Młodzieży. Pod groźbą grzywny zabroniono...
irytowania katolików.
Bezprecedensowe prawo przewiduje kary w wysokości (w przeliczeniu) około 11
tys. złotych za zachowania, które mogą narazić uczestników spotkania z
Benedyktem XVI na "niewygodę bądź irytację" (annoyance or inconvenience).
Nawet... napisem na koszulce.
Między 15 a 20 lipca Australia spodziewa się 250 tys. młodych katolików z
całego świata. Przepis chroniący ich przed opiniami osób inaczej myślących
będzie obowiązywać w śródmieściu Sydney. Libertarianie i obrońcy praw
człowieka nazywają to niedopuszczalnym ograniczaniem wolności słowa.
Wczoraj ludzie w koszulkach z podobizną Benedykta XVI z prezerwatywą na
głowie, oraz napisami "Nie ma Boga - Nie Ma Winy. Odchrzcij się!", "Papież się
myli, włóż kondoma!", "Boga Nie Ma", "Jedenaste przykazanie: Chciwość jest
dobra" demonstrowali przed siedzibą władz miejskich.
"Główny Homofob"
Zaś NoToPope Coalition, szeroki alians organizacji pozarządowych, nie uląkł
się prawa "nie drażnić katolika" i planuje na 19 lipca wielki marsz
protestacyjny przeciwko poglądom głoszonym przez Benedykta XVI - które określa
jako homofobiczne i przestarzałe.
"Nie Ma Boga - Nie Ma Winy. Odchrzcij się!"
Organizatorzy zamierzają też rozdawać uczestnikom katolickiego festiwalu
darmowe prezerwatywy. Natomiast mieszkańcy Sydney są zdania, że władze
popełniły ogromny błąd. Chcąc ustrzec się przed pojedynczymi ekscesami, do
których w mało bogobojnej i niezależnie myślącej Australii rzeczywiście mogło
dojść, niechcący rozpaliły protest masowy.
www.pardon.pl/artykul/5521/glupota_roku_australia_zakazuje_draznienia_katolikow