Seksistowska natura

01.11.08, 10:52
wiadomosci.onet.pl/1511207,242,1,1,seksistowska_natura,kioskart.html
"Najlepiej nadają się do stania przy garnkach i niańczenia dzieci? Biolodzy i
psycholodzy wstrząsnęli podstawami ruchu feministycznego..."

A resztę poczytajcie sami, generalnie żadnych rewelacji tam nie ma jest
natomiast obalanie ciemnych XX wiecznych zabobonów przez poważną prasę, co już
jest jakims postępem.



pozdrawiam
    • Gość: Art Re: Seksistowska natura IP: 61.83.16.* 01.11.08, 10:54
      Mam nadzieję, że tow.Środa tego nie czytała bo nadszarpnęłoby to jej
      zdrowie...
      • wuzet21 Re: Seksistowska natura 01.11.08, 12:30
        Jeszcze gotowa zmienić nazwisko na "Czwartek" - to rodzaj męski...
        • serpentor666 Re: Seksistowska natura 01.11.08, 12:33
          Prędzej na Czwartkowa:-)
      • mg2005 Re: Seksistowska natura 01.11.08, 13:21
        Gość portalu: Art napisał(a):

        > Mam nadzieję, że tow.Środa tego nie czytała bo nadszarpnęłoby to
        jej
        > zdrowie...

        Tow. Jaruga też będzie załamana :) Chlip, chlip...
    • zzyzx Re: Seksistowska natura 01.11.08, 13:58
      Mężczyzna i kobieta są RÓŻNI, to jasne. Ale to nie zaprzecza temu, że są także
      RÓWNI.

      W czym problem?
      • qqazz Re: Seksistowska natura 01.11.08, 17:48
        Tylko na czym ta równośc twoim zdaniem polega? Sa tak samo inteligentni? Tak
        samo wysocy? Sprawni? Silni? Czy moze nalezy od nich wymagac tego czego od
        męzczyzn? Czyli np. poprosić kolegę z biura o kawę a dziewczyny pogonic do
        przenoszenia cięzkich mebli?
        Mój drogi są zajęcia w których kobiety zdecydowanie lepiej sprawują się niz
        meżczyźni i sa takie gdzie sprawują się o wiele gorzej, niewiele zaś jest takich
        w których obie płcie radzą sobie mniej wiecej podobnie.
        Więc powtarzam pytanie na czym ta równośc twoim zdaniem polega i w czym się
        przejawia?



        pozdrawiam
        • kot_behemot8 Re: Seksistowska natura 01.11.08, 18:39
          > Tylko na czym ta równośc twoim zdaniem polega?


          Przede wszystkim - na braku odpowiedzialności zbiorowej. Nie
          istnieje żadna cecha charakterystyczna na wsystkich bez wyjątku
          kobiet (nie mówię o cechach anatomicznych)Jeśli nie rozumiesz co mam
          na myśli to daję przykład: kobiety generalnie są słabsze fizycznie
          od mężczyzn. Czy to jednak oznacza, że każdy mężczyzna jest
          silniejszy od Agaty Wróbel?




          Sa tak samo inteligentni?


          Głupie pytanie... A czy każdy mężczyzna jest tak samo inteligentny
          jak każdy inny mężczyzna? Oczywiście, że kobiety są różne. Kobieta X
          jest inteligentniejsza od mężczyzny Y a mniej inteligentna od
          mężczyzny Z. Średnie statystyczne dla obu płci są zaś zblizone.
          (choć statystyka jest akurat najmniej ważna, bo to żywi ludzie się
          ze sobą komunikują, nie podmioty statystyczne;)



          Tak
          > samo wysocy?



          Nie znasz żadnej kobiety wyższej od ciebie? Albo wyzej od twojego
          kumpla który ma tyle wzrostu co jeden mój kumpel czyli ok. 170...?



          Sprawni? Silni?


          j.w.


          Czy moze nalezy od nich wymagac tego czego od
          > męzczyzn? Czyli np. poprosić kolegę z biura o kawę a dziewczyny
          pogonic do
          > przenoszenia cięzkich mebli?


          Jeżeli kolega chuchro z chorym kręgosłupem a koleżanka zdrowa i
          silna, to czemu nie?
          Kawę najlepiej zrobić sobie samemu. Jakiś problem?
          I co wy macie z tym noszeniem mebli... Jak żyje nigdy nie miałam
          tego w obowiązkach służbowych a w domu, przy przeprowadzce robią to
          wynajęci ludzie (których płeć, upodobania seksualne ani religia mnie
          nie interesują). Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego noszenie mebli
          wyjeżdża jako kluczowy problem przy każdej bez wyjątku dyskusji o
          równouprawnieniu?? Czy to jakiś seksistowski fetysz?




          > Mój drogi są zajęcia w których kobiety zdecydowanie lepiej
          sprawują się niz
          > meżczyźni i sa takie gdzie sprawują się o wiele gorzej,


          NIe ma ŻADNEGO zajęcia w którym WSZYSTKIE kobiety sprawują sie
          lepiej/gorzej od WSZYSTKICH mężczyzn.
          Vide wspomniana Agata Wróbel.


          niewiele zaś jest takic
          > h
          > w których obie płcie radzą sobie mniej wiecej podobnie.


          Takich jest większość. W tym także te wspomniane na początku
          nianczenie dzieci i gotowanie. Choć to mało ważne, bo jak już
          pisałam - liczą się tylko cechy indywidualne, a to jak jest
          większość nie może słuzyć za kryterium oceny jednostki. Nawet więc
          jeśli tobie się wydaje, że kobiety lepiej gotują, to przy ocenie
          tego jak np ja gotuję nie ma to żadnego, najmniejszego znaczenia -
          bo liczą się tylko fakty, prawda?


          > Więc powtarzam pytanie na czym ta równośc twoim zdaniem polega i w
          czym się
          > przejawia?



          Przejawia się w tym, że każdy człowiek jest inny więc powinien być
          traktowany indywidualnie a nie wrzucany do szufladki pt "kobieta do
          garów", "mężczyzna do noszenia mebli" itp.
          • kochanica-francuza Yyy, ja prędzej przeniosę mebel 01.11.08, 19:26
            niż zaparzę kawę.

            Kawy absolutnie parzyć nie umiem.

            Od prababki poczynając, ŻADNA z kobiet z naszej rodziny nie była dobra w
            sprawach domowych, hehe. Natomiast wszystkie umiały zarabiać i inwestować
            pieniądze. Lepiej niż większość facetów na tym forum.
            • zzyzx Re: Yyy, ja prędzej przeniosę mebel 01.11.08, 19:51
              A ja - w chwili obecnej - już prędzej tą kawę (choć też nie umiem) niż mebel.
            • socjalliberal No to nie byLIście kobietami Wy mężczyzny Wy jedne 01.11.08, 21:35

            • Gość: Jasiu Re: Yyy, ja prędzej przeniosę mebel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 10:34
              kochanica-francuza napisała:
              > Od prababki poczynając, ŻADNA z kobiet z naszej rodziny nie była
              dobra w
              > sprawach domowych, hehe. Natomiast wszystkie umiały zarabiać i
              inwestować
              > pieniądze. Lepiej niż większość facetów na tym forum.
              Tylko ciekawe czemu nie możesz od kilkunastu lat znaleźć porządnej
              stałej pracy inwestorko.
              • kochanica-francuza Re: Yyy, ja prędzej przeniosę mebel 02.11.08, 15:38
                G
                > Tylko ciekawe czemu nie możesz od kilkunastu lat znaleźć porządnej
                > stałej pracy inwestorko.

                A skąd ty wiesz, co ja mogę, a co nie, mądralo? I co rozumiesz przez "stałą
                pracę", bo rodzicielka wykonuje wolny zawód, może ja podobnie?
              • kochanica-francuza Re: Yyy, ja prędzej przeniosę mebel 02.11.08, 15:39

                > Tylko ciekawe czemu nie możesz od kilkunastu lat znaleźć porządnej
                > stałej pracy inwestorko.

                Kto szuka, ten znajduje. Kto nie szuka, ten nie znajduje. Proste jak budowa cepa.
          • qqazz Re: Seksistowska natura 01.11.08, 22:10
            Nie piszemy o zadnej odpowiedzialnosci zbiorowej ani o wyjatkach od reguły tylko
            o ogóle. Pewne zdolnosci i predyspozycje częściej rozwijaja się u kobiet a inne
            częściej u męzczyzn, owszem bywaja wyjatki ale to sa wyjatki, dlatego w
            społeczeństwach czy nawet małych grupach zazwyczaj kobiety i mezczyxni dziela
            się obowiazkami według podobnych schematów. Kiedy będziemy dyskutować o
            konkretnych osobach będziemy je oceniać indywidualnie ale póki co rozmawiamy o
            różnicach i podobieństwach pomiedzy mezczyznami i kobietami w ogóle bez
            wartościowania żeby była jasność.




            pozdrawiam
            • kot_behemot8 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 09:43
              qqazz napisał:

              Pewne zdolnosci i predyspozycje częściej rozwijaja się u kobiet a
              inne
              > częściej u męzczyzn,


              Tylko że dyskutowanie w takich kategoriach nie ma najmniejszego
              praktycznego sensu. Bo ludzi zawsze, w każdych okolicznościach
              trzeba oceniać INDYWIDUALNIE. Trzymanie się utartych schematów w
              rodzaju "kobiety lepiej gotują", "mężczyźni lepiej prowadzą
              samochód" prowadzi do nieporozumień i utrudnia rzeczową ocenę np w
              przypadku rekrutacji.




              owszem bywaja wyjatki ale to sa wyjatki, dlatego w
              > społeczeństwach czy nawet małych grupach zazwyczaj kobiety i
              mezczyxni dziela
              > się obowiazkami według podobnych schematów. Kiedy będziemy
              dyskutować o
              > konkretnych osobach będziemy je oceniać indywidualnie ale póki co
              rozmawiamy o
              > różnicach i podobieństwach pomiedzy mezczyznami i kobietami w
              ogóle bez
              > wartościowania żeby była jasność.


              Nie ma czegoś takiego jak "kobieta w ogóle"/"mężczyzna w
              ogóle"/"człowiek w ogóle". Są tylko ludzie, indywidua mający
              określone wady i zalety, plusy i minusy. A statystycznie to oboje
              mamy po jednym jądrze i jednym jajniku;) Tyle właśnie jest warte
              takie uśrednianie cech jakie proponujesz.
              A wartościowanie to juz zupełnie inny temat, dla tej rozmowy bez
              znaczenia.
              • qqazz Re: Seksistowska natura 02.11.08, 10:47
                Jak uważasz że taka dyskusja nie ma sensu to nie dyskutuj. Ona nie jest o
                predyspozycjach indywidualnych tylko grupowych.



                pozdrawiam
                • kot_behemot8 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 11:17
                  qqazz napisał:

                  > Jak uważasz że taka dyskusja nie ma sensu to nie dyskutuj. Ona nie
                  jest o
                  > predyspozycjach indywidualnych tylko grupowych.


                  Wybacz, ale nie jesteś tutaj adminem - a nawet gdybyś nim był to nie
                  masz prawa decydowac o czym dyskutanci dyskutują.
                  Ja twierdzę, ze predyspozycje grupowe nie istnieją, bo człowiek jest
                  indywidualnością a nie członkiem grupy. Zwracam też przy okazji
                  twoją uwagę na fakt, iz mieliśmy już w historii ludzi którzy
                  koniecznie chcieli o tym (dla mnie oczywistym fakcie) zapominać.
                  Konsekwencją takiego myślenia był faszyzm i komunizm. Seksizm
                  wywodzi się z tego samego pnia co one - z braku szacunku dla
                  ludzkiego indywidualizmu i z myslenia kategoriami grupowości.
                  • qqazz Re: Seksistowska natura 02.11.08, 11:29
                    Nie jestem adminem ale to mój watek, a ty twierdzisz ze dyskusja na temat jaki
                    zaproponowałem jest bez sensu więc dziwie ci się po co zabierasz w niej tak
                    często głos.




                    pozdrwaiam
                    • kot_behemot8 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 11:33
                      Nie nudź. Te tematy są ze sobą ściśle powiązane i ich miejsce jest
                      jak najbardziej w jednym wątku.
                      O ile mi wiadomo, na forum nie obowiązuje zasada, że na wątku mogą
                      się wpisywać jedynie osoby zgadzające się z tezami jego załozyciela.
                      EOT w tej kwestii.
                      • qqazz Re: Seksistowska natura 02.11.08, 12:02
                        kot_behemot8 napisała:
                        qqazz napisał:
                        Pewne zdolnosci i predyspozycje częściej rozwijaja się u kobiet a
                        inne
                        > częściej u męzczyzn,
                        Tylko że dyskutowanie w takich kategoriach nie ma najmniejszego
                        praktycznego sensu.

                        To ma sens czy nie ma w końcu?

                        A co do zgodności i niezgodności poglądów to po to się zakłada wątek zeby się
                        nimi wymienić, ale żeby to zrobić trzeba najpierw zrozumieć o co w nim chodzi.
                        Po prostu cały czas nie potrafisz dopuścić do siebie myśli ze zachowania i
                        predyspozycje ludzkie mozna badac i opisywac inaczj niz indywidualnie, upierajac
                        sie przy tym ze opis grupowy jest zły i szkodliwy.



                        pozdrawiam
                        • serpentor666 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 12:13
                          Kiobiety po prostu lepiej się nadają do jednych rzeczy, a mężczyżni do drugich.
                          Jednak nie ma równouprawnienia w Polsce, a to z jednego powodu- wojsko. Każdy 18
                          facet ma iść na WKU, natomiast kobiety są od tego wolne. I gdzie tu
                          równouprawnienie? Skoro kobiety chcą praw to za tym ciągną się obowiązki.
                          • zzyzx Re: Seksistowska natura 02.11.08, 12:56
                            Tutaj akurat najlepszym rozwiązaniem nie jest pobór kobiet, ale zniesienie
                            poboru mężczyzn. I to właśnie ma być przeprowadzone.
                            • serpentor666 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 13:02
                              No to zgadzam się z tym.
                            • mg2005 Re: Seksistowska natura 03.11.08, 13:10
                              zzyzx napisał:

                              > Tutaj akurat najlepszym rozwiązaniem nie jest pobór kobiet,

                              Dlaczego ?
                              • zzyzx Re: Seksistowska natura 04.11.08, 09:45
                                mg2005 napisał:
                                > Dlaczego ?

                                Ponieważ lepsza, tańsza i wydajniejsza jest armia zawodowa.
                          • mg2005 Re: Seksistowska natura 03.11.08, 13:10
                            serpentor666 napisał:

                            > Kiobiety po prostu lepiej się nadają do jednych rzeczy, a
                            mężczyżni do drugich.
                            > Jednak nie ma równouprawnienia w Polsce, a to z jednego powodu-
                            wojsko.

                            Nie tylko - wcześniejszy wiek emerytalny, chociaż żyją dłużej...
                    • focus35 Re: Seksistowska natura 05.11.08, 00:37
                      bo madrze ten glos zabiera - az milo poczytac i pomyslec:)

                      qqazz napisał:

                      > Nie jestem adminem ale to mój watek, a ty twierdzisz ze dyskusja
                      na temat jaki
                      > zaproponowałem jest bez sensu więc dziwie ci się po co zabierasz w
                      niej tak
                      > często głos.
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > pozdrwaiam
            • zzyzx Re: Seksistowska natura 02.11.08, 10:24
              qqazz napisał:
              > dlatego w
              > społeczeństwach czy nawet małych grupach zazwyczaj kobiety i mezczyxni dziela
              > się obowiazkami według podobnych schematów.

              Zadania winno dzielić się nie wedle schematów, a indywidualnych predyspozycji.
              • qqazz Re: Seksistowska natura 02.11.08, 10:47
                A te predyspozycje rozwijaja się zwykle zależnie od płci, zaś schematy i
                stereotypy czasami bywają niezbędne w naszym codziennym funkcjonowaniu.



                pozdrawiam
                • kot_behemot8 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 11:19
                  Stereotypy wyłącznie utrudniają nasze codzienne funkcjonowanie.
                  Nigdy nie są niezbędne, prawie zawsze szkodliwe.
                  • mg2005 Re: Seksistowska natura 03.11.08, 13:15
                    kot_behemot8 napisała:

                    > Stereotypy wyłącznie utrudniają nasze codzienne funkcjonowanie.

                    Co za bzdura ! Stereotypy ułatwiają i przyspieszają decyzję oraz
                    zmniejszają niebezpieczeństwo pomyłki. Dlatego stosujemy je na
                    codzień.
                    • kot_behemot8 Re: Seksistowska natura 04.11.08, 09:22
                      mg2005 napisał:

                      > kot_behemot8 napisała:
                      >
                      > > Stereotypy wyłącznie utrudniają nasze codzienne funkcjonowanie.
                      >
                      > Co za bzdura ! Stereotypy ułatwiają i przyspieszają decyzję oraz
                      > zmniejszają niebezpieczeństwo pomyłki. Dlatego stosujemy je na
                      > codzień.


                      Mów za siebie. Ja stereotypów unikam i otaczam się ludźmi którzy
                      postępują podobnie. Bo ludzie którzy się nim i posługują, są bardzo
                      kłopotliwi w obcowaniu, często wręcz szkodliwi. Właśnie teraz jeden
                      taki wielbiciel stereotypów jest w trakcie rozwalania małżeństwa
                      mojej kuzynki - teść ok. 50-siątki który uważa za swój święty
                      obowiązek stale podkreślać, że "kobieta powinna zajmować się dziećmi
                      i domem". Kuzynka jest normalną kobietą więc długo to już nie
                      potrwa, wróżę rozwód w ciągu roku - bo jej mąż ulega tatusiowi i
                      coraz bardziej głupieje pod jego wpływem.
                      Ot, kolejne ofiary stereotypów. Co gorsza, mają dzieci.
                    • zzyzx Re: Seksistowska natura 04.11.08, 09:47
                      mg2005 napisał:
                      > Co za bzdura ! Stereotypy ułatwiają i przyspieszają decyzję oraz
                      > zmniejszają niebezpieczeństwo pomyłki. Dlatego stosujemy je na
                      > codzień.

                      Co za bzdura! Stereotypy może i decyzje przyspieszają, czy ułatwiają to już
                      zależy od człowieka, natomiast niebezpieczeństwo pomyłki drastycznie zwiększają.
                      Dlatego nie powinniśmy ich stosować zbyt często (choć czasami, zgoda, można).
      • mg2005 Re: Seksistowska natura 03.11.08, 13:05
        zzyzx napisał:

        > Mężczyzna i kobieta są RÓŻNI, to jasne. Ale to nie zaprzecza temu,
        że są także
        > RÓWNI.
        >
        > W czym problem?

        To jak wyjaśnisz pomysł 'parytetów płciowych' , które chcą narzucić
        feminazistki ?
        Parytet nauczycieli, górniczek, hutniczek ...? :)
        • zzyzx Re: Seksistowska natura 04.11.08, 09:48
          A z jakiej racji ja mam się z cudzych durnych pomysłów tłumaczyć?
      • focus35 Re: Seksistowska natura 05.11.08, 00:31
        dla niektorych to problem ogromny, nie do przeskoczenia:)


        zzyzx napisał:

        > Mężczyzna i kobieta są RÓŻNI, to jasne. Ale to nie zaprzecza temu,
        że są także
        > RÓWNI.
        >
        > W czym problem?
    • socjalliberal O Matuchno Boska! To lewacka politpoprawność nie 01.11.08, 21:37
      jest powszechnie obecna we wszystkich mainstreamowych mediach? I to
      na tym zepsutym Zachodzie, w dodatku?

      To dla konserwy musi być nawet chyba większy szok, niż przyjęcie do
      wiadomości oczywistości o równości kobiet i mężczyzn.
      • qqazz Re: O Matuchno Boska! To lewacka politpoprawność 01.11.08, 22:02
        socjalliberal napisał:
        > jest powszechnie obecna we wszystkich mainstreamowych mediach? I to
        > na tym zepsutym Zachodzie, w dodatku?
        > To dla konserwy musi być nawet chyba większy szok, niż przyjęcie do
        > wiadomości oczywistości o równości kobiet i mężczyzn.

        A co ta równośc oznacza? Co rozumiesz przez to pojecie?



        pozdrawiam
        • mg2005 Re: O Matuchno Boska! To lewacka politpoprawność 03.11.08, 13:12
          qqazz napisał:

          > socjalliberal napisał:
          > > To dla konserwy musi być nawet chyba większy szok, niż przyjęcie
          do
          > > wiadomości oczywistości o równości kobiet i mężczyzn.
          >
          > A co ta równośc oznacza? Co rozumiesz przez to pojecie?

          Zapadła cisza... :)
    • Gość: aqua Nihil novi IP: *.chello.pl 01.11.08, 22:32
      Niewiele wiemy o funkcjonowaniu mózgu. Badania trwają i są fascynujące. To, co
      nauka do tej pory zbadała, jest kroplą w morzu potrzeb prac badawczych. Jedno
      jest pewne, mózg kobiety i mężczyzny jest nieco inaczej zbudowany. I to rzutuje
      na percepcję, na predyspozycje, na inklinacje poznawcze. Wyniki prac są
      systematycznie publikowane dając możliwość poznania najnowszych odkryć w tej
      dziedzinie. Wyniki Susan Pinker nie stanowią tu żadnego przełomu, potwierdzają
      jedynie fakty naukowe znane od lat co najmniej kilku.
    • wuzet21 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 11:14
      Kobieta i mężczyzna są różni, czy się to komuś podoba, czy nie.
      Kobiety wolą gotować niż dźwigać, choć są od tego wyjątki. To
      kobiety rodzą dzieci, choć nie bez naszej pomocy. Kobiety są inaczej
      zbudowane, i to nam się bardzo podoba (nie wyobrażam sobie zachwycać
      się budową mężczyzny brr) i to MY je kochamy, one nas rzadziej...:-)
      • kot_behemot8 Re: Seksistowska natura 02.11.08, 11:30
        wuzet21 napisał:

        > Kobieta i mężczyzna są różni, czy się to komuś podoba, czy nie.


        Nie znam nikogo kto twierdziłby, że jest inaczej. Dla jasności, znam
        wiele feministek...



        > Kobiety wolą gotować niż dźwigać, choć są od tego wyjątki.


        A jak liczny musi być wyjątek byś uznał, że nazywanie go wyjątkiem
        jest niemądre? Apropos, przypominam sobie jeden biwak z moich lat
        szkolnych. Wychowawca zaproponował by zgłaszali się chętni do
        noszenia drewna na ognisko i do szykowania jedzenia. Wyobraź sobie,
        ze do obu zadań zgłosiło się mniej więcej po równo dziewczyn i
        chłopaków. Chyba powinieneś nieco przewartościować swoje wyobrażenia
        o współczesnych kobietach i mężczyznach - zwłaszcza, że tamten biwak
        miał miejsce prawie 20 lat temu a widoczne na jego przykładzie
        tendencje socjologiczne nabrały przyśpieszenia.
      • zzyzx Re: Seksistowska natura 02.11.08, 12:10
        wuzet21 napisał:
        > Kobiety wolą gotować niż dźwigać, choć są od tego wyjątki.

        A mężczyźni wolą gotować niż rodzić dzieci i nie ma od tego wyjątków.
    • nangaparbat3 nic nowego 02.11.08, 14:34
      Od dawna wiadomo, ze płcie roznią się miedzy sobą, też budowa mozgu.
      Problem nie lezy w uznaniu faktow, tylko w ich ocenie.
      Z faktu, Że mężczyni myślą inaczej niż kobiety, nie wynika, że robia to lepiej.
      Z faktu, ze sa bardziej bezwzgledni, agresywni, żądni wladzy, i ze miejsce w
      hierarchii ma dla nich decydujace znaczenie, nie wynika, że powinni nami
      rządzic. Wprost przeciwnie.
      • mg2005 Re: nic nowego 03.11.08, 13:06
        nangaparbat3 napisała:

        > Z faktu, ze sa bardziej bezwzgledni, agresywni, żądni wladzy, i ze
        miejsce w
        > hierarchii ma dla nich decydujace znaczenie, nie wynika, że
        powinni nami
        > rządzic. Wprost przeciwnie.

        A kto broni rządzić kobietom ? - inne kobiety ! :))
        Patrz: poparcie dla Partii Kobiet... :)
        >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja