danek-78
21.11.08, 14:48
Witam.zastanawiam sie dlaczego spoleczenstwo niedostrzega tego
problemu.a mianowicie,ze jest wyzyskiwane i okradane?
ludzie niechca tego widziec?jest im to obojetne?podoba bycie
niewolnikami?naprawde niema innej alternatywy?ludzie
wypruwaja sobie zyly aby utrzymac mafie-rzad,ktora wyciska z
nas,wydusza maksymalnie ile sie da,do ostatnich dni zycia i niedaje
praktycznie nic w zamian,niepoprawia standardow zycia.wieksza
czesc spoleczenstwa zyje tylko po to aby pracowac i przetrwac od1
do1,placic rachunki,podatki,ktore gina w urzedach,
ubezpieczenia,ktore tak naprawde sa kula u nogi a nie
wsparciem.kilka przykladow jak system nas wyzyskuje,koluje i
niszczy.dopoki czlowiek pracuje,jak przyslowiowy kon z klapkami na
oczach wszystko jest ,,w porzadku".przestaje byc gdy czlowiek:
1.zachoruje.wtedy juz nie jest wydajnym niewolnikiem,i pomimo
tego,ze niejest zdrowy z przyczyn od niego niezaleznych ponosi
kare,ze niepracuje wydajnie dla swojego pana,tj.niedostaje pelnego
wynagrodzenia za to ze jest na zwolnieniu lekarskim,tylko 80%.
2.jest za stary aby pracowac.staje sie poprostu niepotrzebnym
balastem.ktory niepracuje,czyli nie placi podatkow a trzeba mu
wyplacic jalmuzne tj.emeryture.ktora przysluguje po 65roku zycia i
przepracowaniu 25lat.jaki % ludzi ktorzy pracowali 25lat tego
dozylo,dozyje i ile zycia beda pobierac ta jalmuzne,ktora moze
starczy im na czynsz i na leki?
3.gdy niechce pracowac,tj.byc niewolnikiem.zaczyna dzialac w
tzw.szarej strefie.niechce nic od nich ale im tez nic niedaje.wiec
buntuje sie.niestety wtedy ,,pan"ma swoich zolnierzy,ktorzy robia
wszystko aby to ukrocic.poniewaz niewplywa mu nic do kasy od takiego
czlowieka i jest takze swego rodzaju konkurencja.dlatego taki
czlowiek,najczesciej konczy w wiezieniu.jest
karany,za to,ze niechce byc niewolnikiem,niechce placic i utrzymywac
swego,,pana".ma wtedy czas aby
sobie to przemyslec.a potem zalozyc zpowrotem kajdany.
tak w skrocie jak ja to widze.jestesmy poprostu spoleczenstwem
niewolnikow,ktorych zmusza sie do pracy.czy tego chcemy czy
nie.prawie niemamy wyboru.prawa czlowieka do wolnosci sa mitem.jedno
z wiekszych klamstw dzisiejszego swiata to stwierdzenie,ze
niewolnictwo zostalo zniesione.niestety niezostalo,rozwinelo
sie.jest udoskonalone.ma inna forme,globalny zasieg,,jest bardziej
perfidne i wyrafinowane.
pozdrawiam