Dodaj do ulubionych

Prawa dziecka wg duchownych

28.12.08, 18:05
...każde dziecko ma prawo do bycia poczętym w wyniku aktu miłosnego rodziców,...
A jak to było z tym niepokalanym poczęciem?
Obserwuj wątek
    • haen1950 Ich Ekscelencjom warto przypomnieć 28.12.08, 18:09
      Że rodzenie dzieci jest rzeczą ludzką, a nie boską. Bóg raz zrobił
      wyjątek i... wystarczy.

      Poza tym, to ciężka, fizyczna robota.
      • etykietka Re: Ich Ekscelencjom warto przypomnieć 28.12.08, 18:11
        Może to też było jakieś in vitro? no bo jak inaczej? skoro niepokalanie, to po
        za ustrojem:)
        • pies_na_czarnych Re: Ich Ekscelencjom warto przypomnieć 28.12.08, 18:12
          etykietka napisała:

          > Może to też było jakieś in vitro? no bo jak inaczej? skoro
          niepokalanie, to po
          > za ustrojem:)

          To bylo zaplodnienie domaciczne. Na takie czarni pozwalaja.
          • etykietka Re: Ich Ekscelencjom warto przypomnieć 28.12.08, 18:14
            Zdecydujmy się! Jak domaciczne, to nie niepokalane
            • pies_na_czarnych Re: Ich Ekscelencjom warto przypomnieć 28.12.08, 18:17
              etykietka napisała:

              > Zdecydujmy się! Jak domaciczne, to nie niepokalane

              Jest taka forma sztucznego zaplodnienia. Czarni moga jedynie
              zastrzec tutaj czesto przez nich uprawiana masturbacje, ale jakos
              nie protestuja przeciwko tej formie zaplodnienia.
              :)
    • etta2 Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:11
      Hahaha, Etykietko, jak Ty możesz takie pytania stawiać.
      • etykietka Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:13
        Ja chcę zrozumieć!:D
        • etta2 Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:18
          Obawiam się, że ani Ty, ani ja nie jesteśmy w stanie pewnych rzeczy
          zrozumieć, tzn. objąć je umysłem. Przypomniał mi się staaary dowcip
          z jakiegoś kabaretu.
          - Panie Rumian, czy można złapać syfa w publicznej ubikacji?
          - Odp. Tak, można, ale znam przyjemniejsze sposoby....

          Niepokalanie poczęty nie był jedynakiem, miał rodzeństwo (o czym
          można poczytać w różnych źródłach). Po niepokalanym byli już tylko
          pokalani....
          • etykietka Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:23
            Sprawa się komplikuje, bo Jakub zwany Sprawiedliwym był podobno najstarszy z
            rodzeństwa:D
    • ewa8a Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:19
      Nie jestem specjalistą od niepokalanego poczęcia, ale z definicji
      wynika, że to jednak było in vitro.

      ,,Niepokalane Poczęcie - poczęcie w wyniku którego dziecko od chwili
      swego poczęcia zostało zachowane od wszelkiej zmazy grzechu
      pierworodnego. Innymi słowy, było poczęta w ciele matki w sposób
      cudowny, w łasce uświęcającej, wolne od wszelkich konsekwencji
      wynikających z grzechu pierworodnego''.
    • haen1950 Pierwsze sztuczne zapłodnienie 28.12.08, 18:26
      Było dość prymitywne. Chyba osiemnaste stulecie, Anglia, pewien
      lekarz poradził mężczyźnie o niedorozwiniętym członku zebrać
      nasienie na gąbkę i wepchnąć żonie głęboko w pochwę. Udało się.
      Nie wiadomo, czy kościół wtedy się wypowiedział w temacie.

      In vitro to trochę lepsza technika tego zabiegu.
      • pies_na_czarnych Re: Pierwsze sztuczne zapłodnienie 28.12.08, 18:29
        haen1950 napisał:

        > Było dość prymitywne. Chyba osiemnaste stulecie, Anglia, pewien
        > lekarz poradził mężczyźnie o niedorozwiniętym członku zebrać
        > nasienie na gąbkę i wepchnąć żonie głęboko w pochwę. Udało się.
        > Nie wiadomo, czy kościół wtedy się wypowiedział w temacie.
        >
        > In vitro to trochę lepsza technika tego zabiegu.

        To o czym piszesz jest przeciez uznawanym (moze nie zauwazonym przez
        ksiezy) sposobem sztucznego zaplodnienia zwanym "domacicznym".
        • etykietka Re: Pierwsze sztuczne zapłodnienie 28.12.08, 18:31
          Chyba musimy ustalic co to jest to "niepokalanie":)
          Jak można kalać? Czy metoda z gąbką to kalanie? :D
    • pies_na_czarnych Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=89021309
    • venus99 Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:46
      czy nie dziwi was,że księża najlepiej znają się na zapładnianiu,
      seksie,małżeństwie,wychowaniu dzieci i robieniu przekrętów
      finansowych?
      • pies_na_czarnych Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:49
        venus99 napisał:

        > czy nie dziwi was,że księża najlepiej znają się na zapładnianiu,
        > seksie,małżeństwie,wychowaniu dzieci i robieniu przekrętów
        > finansowych?

        Nie. Oni maja wieki praktyki w tych dziedzinach.
        • venus99 Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:50
          jeżeli tak to ich doświadczenie jest w pełni zrozumiałe.
      • etta2 Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:50
        Dodam, że znają się na tym wszystkim od ponad 2 tys. lat. Może w tym
        tkwi tajemnica? W tak długim okresie czasu można się nieźle
        wyszkolić.
        • pies_na_czarnych Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:51
          W tak dlugim okresie nawet malpe nauczysz kretactw. :(
          • etykietka Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:53
            Nie mów ,że zaczęli kręcić dopiero po 2 tys lat!!!:(
      • etykietka Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 18:51
        Sprawę niepokalanego poczęcia wytłumaczyli bardzo mętnie:)
        Widać ,że jednak nie znają się na tym.
        Jak można "niepokalanie począć" drugie z kolei dziecko?
    • piwi77 Re: Prawa dziecka wg duchownych 28.12.08, 19:31
      Niepokalane Poczęcie nie dotyczy poczęcia legendarnego Jezusa, ale
      jego matki, co to postanowieniem biskupów kk narodziła sie bez
      grzechu pierworodnego itp itd. Tyle biskupie bajki. A wracając do
      rozpoczętego przez Ciebie wątku, biskupi potrafia sobie zaprzeczać
      jak mało kto. Jeszcze niedawno Największy Z Rodu Polaków nawoływał
      zgwałcone Bośniaczki do niespędzania ciąż i narodzin owoców tamtych
      gwałtów. Wygląda, że tamtym dzieciom Największy Z Rodu Polaków
      odmawiał prawa do poczęcia w wyniku aktu miłosnego rodziców. Być
      może Największy I Tak Dalej miał specyficzne, sobie tylko znane,
      pojęcie słowa miłość.
    • piwi77 ... i nie są dobrem konsumpcyjnym 28.12.08, 19:42
      Panowie biskupi, normalni ludzie, a takich jest większość, dzieci
      nie konsumują. To Wy i Wasi podwładni je gwałcicie, a wykryte
      przypadki ukrywacie. Zabraniamy Wam tego, bo dzieci nie są Jego,
      dzieci są nasze.
      • etykietka Re: ... i nie są dobrem konsumpcyjnym 28.12.08, 19:47
        Eeee zaraz ukrywają! :) Po prostu nie wspominają o tym, a księdza przenoszą. I
        to nie jest dla nich problem:(
    • Gość: taka.tam Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.icpnet.pl 28.12.08, 22:43
      Niepokalane poczęcie dotyczy Maryi(a nie Jezusa) i w sensie teologicznym oznacza
      jedynie ,że nie miała ona grzechu pierworodnego ,z którym wg doktryny rodzą się
      wszyscy.Niepokalanie dotyczy braku właśnie tego grzechu, a nie faktu poczęcia
      Maryi przez jej rodziców w jakiś nietypowy sposób.

















      • Gość: krytykantka07 Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: 89.204.196.* 28.12.08, 23:10
        Gość portalu: taka.tam napisał(a):

        > Niepokalane poczęcie dotyczy Maryi(a nie Jezusa) i w sensie
        teologicznym oznacz> a > jedynie ,że nie miała ona grzechu
        pierworodnego ,z którym wg doktryny rodzą się
        > wszyscy.Niepokalanie dotyczy braku właśnie tego grzechu, a nie
        faktu poczęcia > Maryi przez jej rodziców w jakiś nietypowy sposób.

        No tak.
        Z bełkotu teologicznego nic wynikać nie może...
        A już na pewno jakaś mądrośc.
        Toż Maryja została przez JHWH zachowana od grzechu pierworodnego.
        Była zatem jak Ewa, zanim pierwsi rodzice zgrzeszyli.
        No ale co wynikało z tego, że nie miała grzechu pierworodnego?
        Była nieśmiertelna?
        Nie!
        Nie starzała się?
        Starzała się!
        Nie cierpiała i nie wiedziała co znaczy ból?
        Akurat!
        No to co wiązało się z tym, że nie było grzechu pierworodnego?
        A w przypadu Jezusa.
        Gdyby nie wstąpił do nieba w wieku 33 lat czy by się nie starzał?
        A On nie miał grzechu pierworodnego jako, że był bogiem...
        Zatem co grzech pierworodny zmienił w życiu ludzi?
        Zachowanie od grzechu pierworodnego dawało dokładnie te same
        rezultaty co niezachowanie...
        Acha.
        No i Maryja cierpiała gdy rodziła Jezusa.
        Czyżby przekleństwo JHWH, dotyczące Ewy miało nad Maryją jakąś
        moc? ;)
        Pomijam kwestię, że tylko Maryję i to po tylu wiekach JHWH dał rady
        ocalić od grzechu pierworodnego ;)
        Widocznie szatan mu pozwolił ;)

        • Gość: jedynydorosły Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.gprs.plus.pl 29.12.08, 01:54
          Wszystko mylisz! Anioł zwiastował Maryi zawsze dziewicy, że urodzi syna, co
          ponoć mocno ją zdziwiło, gdyż jak twierdziła, "nie znała męża". Jezus był z in
          vitro! Tak mnie uczono na lekcjach religii. To było dawno, więc to może ja coś
          poplątałem.

          > Zatem co grzech pierworodny zmienił w życiu ludzi?
          > Zachowanie od grzechu pierworodnego dawało dokładnie te same
          > rezultaty co niezachowanie...
          A tu już całkiem się pogubiłaś:)
          To się nazywa tajemnica wiary. To jest cwano wykoncypowane: grzech pierworodny
          jest efektem seksualnego poczęcia, więc każdy człowiek jest nim obarczony(co te
          dziecię poczynane może być temu winne jeden bóg raczy wiedzieć, przecież go
          nawet wtedy przy tym nie było)
          Dopiero chrzest zmywa ten grzech(płać!!!)
          I tu wyskakuje jak diabeł z pudełka in vito- nie ma seksu> nie ma grzechu
          pierworodnego> zbędny chrzest> zbędna opłata.
          • Gość: taka.tam Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.icpnet.pl 29.12.08, 10:02
            No co wy wszystko kręcicie.Grzech pierworodny nie jest związany z seksem tylko z
            nieposłuszeństwem Bogu i złamaniem jego zasad.Adam i Ewa mieli wręcz nakazane
            współżycie - przecież mieli się rozmnażać.A tak w ogóle o wszystkie te rzeczy
            mają charakter symboliczny - czy wy w ogóle to łapiecie?
            • piwi77 Re: Prawa dziecka wg duchownych 29.12.08, 10:05
              Gość portalu: taka.tam napisał(a):

              > A tak w ogóle o wszystkie te rzeczy
              > mają charakter symboliczny - czy wy w ogóle to łapiecie?

              To akurat łapiemy bardzo dobrze. Wszystko to symbole, tylko pałace
              hierarchów nie.
              • Gość: taka.tam Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.icpnet.pl 29.12.08, 10:07
                Aha - czyli to jest topic o forsie biskupów?Sorry, nie zauważyłam...
            • krytykantka07 Re: Prawa dziecka wg duchownych 29.12.08, 10:34
              E to nie tak :P
              Adam i Ewa wcale nie mieli nakazanego współżycia.
              Jaki bóg im to nakazał?
              Na pewno nie Bóg, o którym mówił Jezus, bo wtedy sam Jezus narobiłby
              sobie nowych wyznawców swojej religii.
              Nie miałby wtedy jednej, ale kilka żon.
              Inna sprawa, że nie miał żadnej i dzieci takoż ;)
              Co do grzechu niesłuszeństwa.
              Tylko prymitywny bóg czy człowiek żąda od innych posłuszeństwa.
              Zwłaszcza wtedy gdy skutków swoich durnych decyzji przewidzieć nie
              potrafi.
              No i tym skutkom zapobiegać.
              Zatem Bóg, o którym mówił Jezus ludzi do posłuszeństwa nie zmuszał,
              bo sam Jezus powiedział: " miłości chcę, a nie ofiary "
              czyli ludzie kochających, a nie męczenników...
              Do czego Bogu potrzebne były posłuszne ofiary?
              Wtedy nie mógłby czuć się bogiem!
              To ludziom wydaje się, że jeśli ludzie sa im posłuszni to oni sa
              bogami.
              Tę ich pewność w tym względzie zniszczył Jezus...
              • Gość: taka.tam Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.icpnet.pl 29.12.08, 10:56
                Popłakałam się ze śmiechu.Koteczku,jesteś urocza.Myślisz tak konkretno-obrazowo
                jak mój sześcioletni synek.Nie czas wejść na wyższy,choć odrobinkę
                poziom.Symbole,abstrakcja - coś ci to mówi?Pewnie też myślisz, że Bóg to starszy
                pan z brodą na chmurze...
                Ale w sumie to właściwe,że ten wątek jest na forum społeczeństwo.Prawdziwy obraz
                Polaków, niestety.
              • Gość: taka.tam Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.icpnet.pl 29.12.08, 11:00
                A co do współżycia: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie
                ziemię” .Aż się boję to pisać, bo pewnie też uważasz, ze to dosłownie tak było.
                • Gość: krytykantka07 Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: 89.204.202.* 29.12.08, 11:46
                  Bóg nie powiedział: " bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz
                  napełnijcie ziemię "
                  Tak samo Bóg nie obiecywał narodowi wybranemu, że rozmnoży jego
                  potomstwo jak gwiazdy na niebie...
                  Bo gdyby tak było to Bóg sam znalazłby spoób, aby nigdy nie rodziło
                  się jedno dziecko.
                  Zatem Kain i Abel urodziliby się jako 10 - osobowe rodzeństwo!
                  Cały czas mówimy o narodzie wybranym i to w interesie kapłanów tegoż
                  boga było aby mieli jak najwięcej wyznawców...
                  O dziwo.
                  W interesie Jezusa - Syna Boga wcale to nie było.
                  Jego wyznawcami mieli być ludzie, którzy dobrowolnie przyjęli Jego
                  naukę, a nie zrobieni!
                  • Gość: taka.tam Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.icpnet.pl 29.12.08, 12:11
                    Wniosek jest tylko jeden.Mamy nowego BOGA:krytykantkę07 - propaguje myślenie
                    konkretno-obrazowe ,bo boi się tych, którzy są dorośli i myślą abstrakcyjnie.I
                    jest BOGIEM , bo była przy stworzeniu świata i we co zostało "powiedziane"....No
                    tak - nowy Bóg z demencją starczą.
                    • Gość: krytykantka07 Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: 89.204.202.* 29.12.08, 12:26
                      E no nie pochlebiaj mi :P
                      Mamy jednego Boga i Jego Syna Jezusa.
                      Jesli chodzi o rodzaj męski.
                      No i dwie boginie ( aczkolwiek o nich niewiele wiemy )
                      To Jezus propagował myślenie konkretno- obrazowe...
                      Jezus bełkotem teologicznym się nie posługiwał.
                      O abstrakcji mowy w Jego przypadku nie było...
                      I jako Syn Boga wiedział co było przy stworzeniu świata, a o grzechu
                      pierworodnym nie wspominał.
                      Czyli go nie było.
                      To wymyślili kapłani JHWH!
                      Oni stworzyli prymitywnego i tandetnego bożka wojny...
                      Inny bóg nie dałby im władzy i na czymś musieliby się znać.
                      Ale bóg promujący tandetę i niewiele mądrzejszy od swoich kapłanów
                      był wyjaśnieniem tego, że jego kapłani byli prymitywni!
          • Gość: taka.tam Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.icpnet.pl 29.12.08, 10:04
            Z tego wynika,że jest związany tylko z seksem,który daje efekt w postaci
            poczęcia.Hehe,znaczy jak nie ma poczęcia to zero grzechu?
          • krytykantka07 Re: Prawa dziecka wg duchownych 29.12.08, 10:42
            Ja mylę?
            Nawet mnie nie obrażaj!
            Maryja takich słów nie mogła powiedzieć, bo będąc bez grzechu
            pierworodnego nie wiedziała skąd się biorą dzieci!
            Bóg ją od tej wiedzy zachował!
            Dlatego anioł takich głupot nie mówił.
            Powiedział tylko tyle, że została wybrana na matkę Syna Bożego.
            Więcej nic mówić nie musiał, bo Maryja była zachwycona!
            W organiźmie Maryi zostało więc umieszczone zapłodnione jajeczko!
            Jajeczko od Ducha Świetego ( jako, że to jest kobieta ) zapłodnione
            Bożym nasieniem.
            To dlatego Jezus nie miał żadnej grupy krwi...
            Oboje Jego rodzice byli bogami!
            Dlatego Jezus był z in vitro.

            Gdyby grzech pierworodny był rezutlatem seksualnego poczęcia to ze
            zwierząt przeszedłby na ludzi!
            W końcu zwierzęta tylko w taki sposób sie rozmnażają, a każdy wie,
            że spożywanie krwi to przyjęcie duszy zwierzęcia!
            Czyli przyjęcie grzechów seksualnego poczęcia takoż!
      • 33qq Re: Prawa dziecka wg duchownych 29.12.08, 07:50
        I serio ktoś w to wierzy?
        • Gość: jedynydorosły Re: Prawa dziecka wg duchownych IP: *.gprs.plus.pl 29.12.08, 16:58
          No, wyobraź sobie, że ok. miliarda ludzi na tej planecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka