strikemaster 27.01.09, 00:22 Drodzy forumowicze, co sądzicie o idei Bravehearts, czyli znowu męskie spódnice? Oto link: www.kiltmen.com/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hypatia69 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 02:54 Jśli nie będziecie do tego nosić rajstop to zmarzną Wam ptaki. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 10:27 Jest (tak myślę ?...) równouprawnienie, kobiety będą miały możliwość coś podejrzeć, tylko nie wiem, czy warto... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 30.01.09, 01:12 To z naczy? Czy warto, żeby kobiety sobie coś pooglądały, czy może, czy warto o to walczyć? Jeśli to drugie, to z powodu nieporównywalnie większej wygody niż w spodniach, jak najbardziej warto. Spróbuj włożyć i pochodzić trochę po domu, może rodzina Cie nie zabije, powiesz im, że to taki eksperyment naukowy w stylu Brainiac :). Zobaczysz, jaka jest różnica (tylko w miarę możliwości próby wykonuj na jakimś luźnym i w miarę długim egzemplażu spódnicy, najlepiej przypominajęcym kilt bo Szkoci, doskonaląc ten rodzaj ubioru przez wiele lat mają w tym temacie znaczne osiągnięcia). Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 10:34 hypatia69 napisała: > Jśli nie będziecie do tego nosić rajstop to zmarzną Wam ptaki. Ale za to przewiewnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 30.01.09, 01:12 W wysokich temperaturach to jest całkiem przydatna cecha. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 14:11 Znowu ktoś próbuje ośmieszyc wątek przy pomocy rajstop? Od tego, żeby ptak nie marzł mamy kobiety :). Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 14:15 To na ulicy mam chodzić z "ptakiem" w kobiecie ? Może byłoby to przyjemne, ale chyba niewygodne... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 14:20 Wystarczą jej ręce :). Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 18:14 Wnoszę, że kobieta w takiej sytuacji powinna swojego samca na spacer wyprowadzać za ptaka? A jak zacznie biec do tramwaju...? Uszkodzić może niechcący... Poza tym wcale nie planowałam ośmieszać, tylko kilka godzin obserwowałam pasjonujący wątek i postanowiłam Cię wesprzeć...:| Bo co? Jak by do tego wyglądały kalesony? Już wystarczy zdjęcie tego gościa w kiecce i butach ortopedycznych. Dziewczyny twż śmiesznie wyglądają w takiej wersji... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 18:36 Miło, że nie chciałaś, ale tak jakoś to odebrałem. jakby wyglądały kalesony? A co to jest? Nigdy nie zdarzyło mi się czegoś takiego nosić, rajstop zresztą też. W grubych kiltach ptaki podobno mają ciepło w zimie (nie sprawdzałem, więc nie wiem, stąd "podobno"). Jednak uważam, że w lecie w kiecy byłoby o wiele chłodniej i wygodniej, a jak trochę zmarznie w drodze do tramwaju to trudno LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 14:19 Temat został potraktowany żartobliwie. Nie wiem, czy gościom z Bravehearts o to chodziło. Na Zachodzie (USA, UK, Niemcy) powstał już całkiem spory rynek męskich spódnic i to nie tylko dla Szkotów, więc moze czas potraktować sprawę poważniej? Doświadczalnie stwierdziłem, że spódnica jest dla faceta wygodniejsza niż spodnie, dlaczego więc nie wolno mi jej nosić? W kilcie wcale nie przestaję być facetem. Odnośnie marznięcia ptaka, na wiosnę, czy w lecie w naszej strefie klimatycznej to raczej nie grozi. Czytałem opinie polskich Szkotomaniaków, że w tradycyjnym szkockim kilcie do się wytrzymać nawet w czasie mrozu. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 18:24 O ile mi wiadomo tradycyjny szkocki kilt zazwyczaj jest wełniany, a w Szkocji klimat nieco jakby chyba ostrzejszy, niż u nas. Chociaż to raczej nie o "wytrzymanie" chodzi w dni chłodne. Jestem zdecydowanie kobietą płci żeńskiej, a nie ma możliwości wbić mnie w kieckę zimą, cobym sobie pospacerowała. Widywałam w naszej cud-krainie mężczyzn w kiltach. Ale wyłącznie w określonych warunkach [szanty na przykład]. Nie sądzę, żebym na widok mężczyzny w czymś takim na ulicy miała zemdleć albo się oburzyć, albo co tam jeszcze negatywnego. Gałów też bym nie wybałuszyła i nie wskazywałabym palcem. Czy u nas nie wolno? Pewnie zakazu nie ma, ale tradycja jest taka, ze w kieckach chodzą kobiety i księża. Poza tym sama spódnica to chyba nie wszystko... Reszta przyodziewku też ważna. Nie tylko u mężczyzn. A próbowałeś w praktyce? Znaczy: czy jak założysz kieckę to Cię ludzkość ukamienuje, zamknie w czubkowie czy ttylko sie zdziwi? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 18:30 > A próbowałeś w praktyce? Znaczy: czy jak założysz kieckę to Cię > ludzkość ukamienuje, zamknie w czubkowie czy ttylko sie zdziwi? Z tym poczekam aż się trochę ociepli. > Czy u nas nie wolno? Pewnie zakazu nie ma, ale tradycja jest taka, > ze w kieckach chodzą kobiety i księża. A jak długa jest tradycja noszenia jeansów? To chyba jest tradycyjny strój amerykańskich farmerów, więc w Polsce powinno się go nosić tylko dla uczczenia amerykańskiego Dnia Niepodległości, ewentualnie Święta Dziękczynienia. Zauważ te, że nie wszyscy faceci na zdjęciach noszą tradycyjne szkockie kilty. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 18:45 Zauważyłam, ze nie wszyscy noszą tradycyjne szkockie. Bo w tradycyjnych szkockich to chyba deseń też ma znaczenie. A przyznam szczerze, ze kilt w panterkę mnie jakoś zniesmacza... No i porównanie dżinsów do kiltów wydaje mi sie nieco chybione. Portki to portki i też jak kobiety zaczynały w tym chodzić to były odsadzane od czci i wiary. Kilty generalnie, zwłaszcza w Szkocji funkcjonują już lat kilka... A gdyby się czepiać tych dżinsów to dalej powinniście, panowie, biegać w zbrojach albo skórach z żubrów;) To jak już przeprowadzisz doświadczenie - podziel się, proszę, obserwacjami. Bo mnie to też ciekawi. Chociaż jak widzę zgrabny, męski tyłek w opiętych spodniach to... Hm. Dodam, że spodni z miejscem na kupę organicznie nie znoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 18:54 Męskie spódnice, nie tylko w Szkocji funkcjonowały bardzo długo. Nie znam aż tak dobrze historii mody (a właściwie wcale), ale spotkałem się z opiniami, że zakaz męskich spódnic wprowadzono w trakcie Rewolucji Francuskiej, ponieważ kojarzyły się z czasami monarchii. Nie rozumiem, dlaczego porównywanie kiltu z jeansami nie miałoby sensu, jedno to strój, drugie też. Dlaczego facet nie może mieć możliwości wyboru stroju? Są jakieś racjonalne przesłanki dla takiego ograniczenia? PS. W zborjach albo skórach z żubrów? Niekoniecznie. Kidyś też musiał ktoś to upowszechnić. Powiedziałbym raczej, że nago. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 27.01.09, 19:05 Mówcie co chcecie, ale taki Sean Connery w kilcie jest boski ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 28.01.09, 00:48 A co, jak ktoś nie jest Seanem Connerym a ma dość spędzania upałów w spodniach tylko dlatego, że inni faceci mają kompleksy na punkcie swojej męskości i żeby ją udowodnić gnębią każdą "inność" w tej dziedzinie? Powtórzę ponadto jeszcze raz: - spodnie były strojem wyłącznie męskim, kobiety wywalczyły sobie prawo do ich noszenia, - spódnice były dawniej strojem zarówno męsim, jak i damskim (chociaż częsciej męskim, kobiety w wielu kulturach nosiły wyłącznie suknie). Mężczyźni mają pełne "historyczne", czy inaczej tradycyjne prawo do noszenia takich strojów. W wielu kultórach (Sean Connery) zresztą dalej chodzą w kiltach, sarongach czy innych furstenellach. Dalczego ja muszę się katować w czasie upału w spodniach? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 28.01.09, 14:42 Ależ nie musisz! Możesz nosić, co chcesz. Ja tylko napisałam o swoim całkiem prywatnym upodobaniu do Seana Connery`ego. Zawsze. W kilcie czy bez. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 28.01.09, 22:15 Właśnie w tym problem, że nie mogę nosić tego, co chcę. W dodatku nie bardzo wiem z jakich powodów (widocznie jestem zbyt naiwny/niedoinformowany). Przez większą część historii ludzkości mężczyźni chodzili w spódnicach. Obecnie w wielu kulturach dalej to robią (Szkocja, południowa Azja, widziałem wczoraj program o Indiach-tam też było sporo facetów w spódnicach, subkultura Gotów w Europie). Rozpowszechnienie spodni było związane z tym, że lepiej nadają się one do jazdy konnej, później do pracy przy maszynach w przemyśle. Niestety, mimo swoich zalet, spodnie mają też i wady, co uwidacznia się szczególnie latem, przy wysokich temperaturach, jak również podczas dłuższych marszów. Przeszkadza mi to, bo po mieście przemieszczam się najczęściej pieszo. Jeżeli się gdzieś nie śpieszę, to nie korzystam z samochodu ani komunikacji miejskiej. Stwierdziłem, że do wielu zastosowań wygodniejsza byłaby spódnica, jednak wyjchodzenie w spódnicy jest w Polsce bardzo niebezpiecznym zajęciem. Próbuję więc zwalczać ten pieprzony stereotyp, jakoby facet w kiecce był automatycznie gejem lub transwestytą a tu mi ktoś mówi, że mi wolno. Niestety, tak dobrze jeszcze nie jest :-(, czego dowodem jest choćby to, że wątki o tej tematyce są przeważnie brane na wesoło, choć to nie jest Forum Humorum. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Co sądzicie o Bravehearts? 01.02.09, 01:04 Wiesz, nie każdy jednak powinien nago. I już do diabła z temperaturami, ale wyobraź sobie: wtorek, godzina 11.46 i pół, tramwaj... Wypełniony osobami w wieku powyżej średniego, plus otyłą niewiastą z żylakami, plus panem koło trzydziestukilku ze złotym zegarkiem na przegubie, złotym zębem i fałdem skutecznie skrywającym przyrodzenie... Poza tym zostaliby zdemaskowani wszyscy pedofile i inni napaleni [w przypadku pedofili to akurat zaleta społenie użyteczna]. Poza tym ja jestem chuda i by się psy na kości rzuciły. Poza tym czemu się upierasz, ze Ci nie wolno? Srawdź i wtedy orzekaj z całą stanowczością. A jak Cię policja zaczepi to spytaj ich, czy jest stosowny paragraf, bo jak nie ma, to na drzewko. Tylko na bani ani na kacu nie próbuj. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 01.02.09, 18:39 Policji bym się w tym przypadku nie obawiał, nawet na bani, jakoś tak ostatnio jedyne miśki, jakie widuję na mieście, to te z suszarkami, oni się już niczym innym nie zajmują. Z tego co wiem, chodzenie w spódnicach nie jest w polsce nielegalne. Problemem byłąby reakcja otoczenia i fakt, że kopanie jakiegoś dziwaka w kiecce też jest w Polsce najwyraźniej legalne. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Ale jakie buty, skarpetki i majtki do tego ubrac? 30.01.09, 01:19 strikemaster napisał: > Drodzy forumowicze, co sądzicie o idei Bravehearts, czyli znowu męskie spódnice > ? > Oto link: > www.kiltmen.com/index.htm Ale jakie buty, skarpetki i majtki do tego ubrac? A co w zimie? Jakies ozdobne kalesony? Spodnica jest oczywiscie bardziej naturalna dla mezczyzn, nie pozbawia plodnosci w przeciwenstwie do spodni. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ale jakie buty, skarpetki i majtki do tego ub 30.01.09, 01:36 Wg. mojej koncepcji, buty takie, jak zwykle noszę, czyli czarne adidasy. Jeśli chodzi o skarpetki jw, czyli zwykłe męskie. O rajstopach nie myślę jakoś poważnie, jak ktoś lubi, niech nosi. Mi nie są potrzebne, jestem zimnolubny, mógłbym chodzić z gołymi nogami w zimie, co też kilka razy mi sięzdarzyło w szortach (ale ze mnie dziwak? Nie, zawsze mi jest ciepło). Jeśli chodzi o majtki, do tradycyjnego szkockiego kiltu się ich nie nosi i chodząc w męskich spódnicach, będę wierny tej tradycji. Jednak nie z powodu mojego tradycjonalizmu, tylko faktu, że bielizna częściowo psuje efekt wygody spódnicy. A tak w ogóle, spódnice najlepiej sprawdzają sięwiosną, latem i jesienią (tzn. w moim przypadku, gdy temperatura przekracza 10 stopni C, na zimę polecam pomęczyć siętrochę w spodniach, choćby gwoli przypomnienia dlaczego właśnie chcemy z nich zrezygnować :). W przyszłości, gdyby upowszechniły się jakieś męskie rajstopy, tzn. byłyby obowiązującym standardem męskiej mody, rozważyłbym ich używanie w zimie. PS. Do szkockiego kiltu pasują przede wszystkim grube podkolanówki. W połączeniu z kilkoma warstwami wełny stosowanej do owinięcia się kiltem podobno całkowicie uodparniają na zimno, w końcu w Szkocji zimy są podobne do naszych, tylko bardziej wieje. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Bez majtek? 31.01.09, 18:54 strikemaster napisał: > Jeśli chodzi o majtki, do trady > cyjnego szkockiego kiltu się ich nie nosi i chodząc w męskich spódnicach, będę > wierny tej tradycji. Jednak nie z powodu mojego tradycjonalizmu, tylko faktu, ż > e bielizna częściowo psuje efekt wygody spódnicy. A tak w ogóle, ... Bez majtek? Wlasciwie i racja, na pewno wygodnie, ja np. zawsze spie bez majtek, ale moze przynajmniej do kiltu ubrac jakies luzne bokserki zeby po wysikaniu sie nie spadaly resztki moczu na buty? :)I Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Bez majtek? 01.02.09, 22:05 A chodź sobie w majtkach. Wybacz, nie będę Ci zaglądał pod kilt. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Jest jeszcze jedna duza zaleta meskich spodnic 30.01.09, 01:32 nicstrikemaster napisał: > Drodzy forumowicze, co sądzicie o idei Bravehearts, czyli znowu męskie spódnice > ? > Oto link: > www.kiltmen.com/index.htm Jest jeszcze jedna duza zaleta meskich spodnic - ulatwiaja seks oralny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jest jeszcze jedna duza zaleta meskich spodni 30.01.09, 01:39 Ja bym dodał, że ułatwiają stosowanie większości pozycji i skracają czas dostępu. Dodatkowo zapytałem w realu kilka kobiet, co o tym sądzą, były zadowolone i opowiadały coś o tym, że facet w kiecce jest sexy :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: Jest jeszcze jedna duza zaleta meskich spodni IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 31.01.09, 21:17 czy to w Szkocji ,czy to w Polsce, czy gdziekolwiek indziej w krajach naszego kręgu cywilizacyjnego nie widziałem facetów w spódnicach czy kiltach... grupka ekscentrycznych pomyleńcow niech sobie w nich lata... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jest jeszcze jedna duza zaleta meskich spodni 01.02.09, 15:23 > czy to w Szkocji ,czy to w Polsce, czy gdziekolwiek indziej w > krajach naszego kręgu cywilizacyjnego nie widziałem facetów w > spódnicach czy kiltach.. 1. Mało przebywasz wśród ludzi (szczególnie w Szkocji, bo nawet w Londynie sporo Szkotów chodzi wyłącznie w kiltach). 2. Nie zwracasz widocznie uwagi na stroje innych mężczyzn, co zresztą dla mnie jest zupełnie zrozumiałe, ja też nie patrzę w co ubierają się faceci. BTW dlaczego uważasz, że jak ktoś chce mieć wygodniej to jest ekscentrycznym pomyleńcem? Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Jest jeszcze jedna duza zaleta meskich spodni 01.02.09, 01:05 To masz rozsądne znajome:D Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Jest jeszcze jedna duza zaleta meskich spódnic 01.02.09, 16:31 Widzisz, jaki ze mnie szczęściarz :). Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 01.02.09, 22:00 Tu mam jeszcze coś do poczytania: www.bobclops.co.uk/new/ Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 01.02.09, 22:03 I jeszcze coś: www.theplacewithnoname.com/hiking/sections/gear/clothing/meninskirts.htm Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 02.02.09, 00:18 Chyba był o tym kiedyś artykuł w GW, ale wtedy ten temat mnie nie interesował więc wrzucam go teraz. muzeumhumoru.onet.pl/1149862,1,gnews.html Ciekawe, jaka byłaby reakcja w Polsce? Jak myślicie, kibole by się zmobilizowali w celu zlikwidowania takiej "inności"? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Trouser tyranny? 18.02.09, 22:39 Ciekawe, czy ktoś to skomentuje (cytat ze strony Bravehearts)? "Imagine a society in which the people have been divided into two groups. Every day, the people in Group A are given freedom of choice in a particular matter of personal concern. Every day, the people in Group B are denied that choice. Individuals in Group B who attempt to exercise this choice are subjected to harassment, denied employment, and face various forms of social ostracism and persecution. Would you consider this to be unfair discrimination? A denial of personal freedom? Whether you realize it or not, this situation actually exists today in the Americas, most of Europe, and throughout Western society. Now imagine that the people in Group B are required every day to have their reproductive organs tightly restricted, confined, and subjected to constant binding and chafing (to the point that some individuals develop rashes, reduced reproductive capacity, or other ailments). Individuals in Group B who dare to cast off these shackles are punished with the same forms of persecution as described above. Would such a practice be an intolerable denial of individual liberty? Well, the same kind of practice is now being enforced every day in the Americas, most of Europe, and throughout Western society. Finally, imagine that the members of Group B have been brain-washed into believing that they enjoy, and are even proud of, their above-described physical confinement and lack of choice. Members of Group B are instilled with the belief that it would be shameful even to think about questioning their restrictions. Furthermore, they themselves enforce the restrictions by persecuting any Group B member who dares to violate them. Consequently, we see the eerie spectacle of an entire group of people who are totally conditioned and/or coerced into conformity. Does this seem like something out of science fiction? Perhaps, but it is also a reality. "Group B" actually describes the condition of men in Western society today, and the way in which they are rigidly restricted to wearing trousers and denied the freedom to choose any alternative form of clothing." Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Trouser tyranny? 19.02.09, 00:41 To Wam jeszcze przetłumaczyłem": "Wyobażcie sobie społeczeństwo, w którym ludzie zostali podzieleni na dwie grupy. Członkom grupy A dano na codzień wolność wyboru w sprawie opodstawowym znaczeniu osobistym. Członkom grupy B zabroniono wyboru. Jednostki z grupy B, które próbują dokonywać tego wyboru sąnarażone na nękanie, utatę pracy i spotykająsięz różnymi formami społecznego ostracyzmu i oskarżeniami. Czy zdajecie sobie sprawę, że to jest dyskryminacja? Odebranie wolności osobistej? Niezależnie czy zdajecie sobie z tego sprawę, czy nie, ta sytuacja ma miejsce obecnie w Amerykach i większej częsci Europy, ogólnie w Zachodnich społeczeństwach. Teraz wyorażcie sobie, że ludzie z grupy B muszą codziennie narażać swoje organy płciowe na ucisk i otarcia (aż do momentu, gduy u niektórych dojdzie do wysypek, spadku płodności lub innych dolegliwości). Przedstawiciele grupy B, którzy ośmielają się zrzucić te kajdany są karani metodami opisanymi wyżej. Czy takie praktyki są nietolerowalnym zaprzeczeniem społecznej wolności? Dobrze, więc ten rodzaj zachowania jest codziennie wymuszany w Amerykach, większej częsci Europy i całych Zachodnich społeczeństwach. Wreszcie wyobrażcie sobie, że członkowie grupy B zostali poddani praniu mózgów, tak, że wierzą, że to lubią i nawet są dumni z opisanego wyżej ucisku fizycznego i braku wyboru. Członkowie grupy B sąutrzymywani w wiezre, że wstydliwe jest nawet myślenie o zakwestionowaniu tych ograniczeń. Dodatkowo sami na sobie wymuszają te ograniczenia prześladując każdego członka grupy B, który ośmieli się pogwałcić te reguły. W rezultacie widzimy niesamowity spektakl, gdzie grupa ludzi jest całkowicie uwarunkowana i/lub przymuszona do konformizmu. Czy to brzmi jak coś z science fiction? Możliwe, ale taka jest rzeczywistość. Grupa B opisuje obecną sytuację mężczyzny w dzisiejszych zachodnich społeczeństwach i sposób, któy sztywno ogranicza ich do noszenia spodni i zabrania im wolności wyboru jakichkolwiek innych rodzajów stroju. Mężczyzna przez całe swoje życie poddany jest tyranii spodni. "Tyrania" została zdefiniowana jako "arbitralna i niepohamowana siła". Jak możemy zobaczyć, zasada ograniczająca mężczyzn wyłącznie do spodni jest oczywiście arbitralna- nie ma logicznych ani anatomicznyo mężczyzna ma ubierać, ale także co ma myśleć. Mężczyzna, który kwestionuje spodniową zasadę jest postrzegany jako coś wstydliwego i perwersyjnego. Większość mężczyzn nie odważy sięna cośtakiego ze względy na podnoszące się wątpliwości odnośnie ich seksualności. Jak powiedział Goethe: Nikt nie jest bardziej beznadziejnie zniewolony, niż ci, którzy fałszywie wierzą w swoją wolność". Może jak przetłumaczyłem to ktoś odpowie :).ch podstaw (przeciwnie, spodnie są niewłaściwe dla męskich genitaliów). Ponadto niepohamowana siła tej reguły ściśle dyktuje nie tylko co mężczyzna ma ubierać, ale także co ma myśleć. Mężczyzna, który kwestionuje spodniową zasadę jest postrzegany jako coś wstydliwego i perwersyjnego. Większość mężczyzn nie odważy sięna cośtakiego ze względy na podnoszące się wątpliwości odnośnie ich seksualności. Jak powiedział Goethe: Nikt nie jest bardziej beznadziejnie zniewolony, niż ci, którzy fałszywie wierzą w swoją wolność". Może jak przetłumaczyłem to ktoś odpowie :). Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Co sądzicie o Bravehearts? 03.04.09, 17:07 Czy doczekam się jakichs opinii, polemiki na temat Bravehearts, ich argumentów, ideologii? Koniec pieprzenia o majtkach do kiltu, czas na konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś