ignatio.ch
04.03.09, 11:22
Czy tylko ja jestem przewrażliwiony (lub pechowy) czy was też
dotykają sytuacje typu: niekompetentna obsługa, arogancja, lenistwo
obsługujących, brak kultury itd... Często widzę reklamę banku, sieci
telefonicznej, ubezpieczeń itp z debilnie uśmiechniętymi twarzami i
obiecującymi sam profesjonalizm a w rzeczywistości dostaję chłam.
Wkurza mnie info, że rozmowa jest nagrywana w trosce o "najwyższą
jakośc usług", a ten poziom jest rynsztokowy. Najgorsze jest to, że
gdzieś tam taka panna lub gostek czuja się bezkarnie i mają wszystko
w d... . Przerażające jest to, że nie czują korelacji między obsługa
klienta a budowaniem brandu firmy, że ja nie wrócę więcej do tej
firmy, nie założę lokaty w tym banku itp. Działa myślenie: nie ten,
to inny... Dodatkowo ci którzy decydują odgradzają się ścianą
telefonów i niedostępności i zupełnie nie znają życia. Może właśnie
dlatego się odgradzają? Bo sa cieniasy i boją się prawdziwego
kontaktu z klientami a ważne aby był porządek w papierach lub plan
wykonany? I wbrew pozorom w moim przypadku w większości nie dotyczy
to urzędników, ale własnie wydawałoby się nastawionych na jak
najlepszą obsługe klienta sieci telefonów, banki, firmy
ubezpieczeniowe. Jak jest w waszym przypadku?