wolf69
10.06.09, 09:10
wiadomo, że ludzie z dewiacjami mają własne poglądy. Często krzyczą
(np. podczas ulicznych parad) że są normalni, w pełni normalni.
Ale czy zdrowe społeczeństwo powinno liczyć się z głosem np.
człowieka który współżyje seksualnie z kozą i mówi, że jego obiekt
hmmm... "miłości" również go kocha i chcą być...małżeństwem.
Dodam, że ten dewiant ma wyższe wykształcenie i pięknie gra na
flecie (a np. takie zoofilofoby zazwyczaj są prymitywne i nie grają
na żadnym flecie).