wojnier
02.07.09, 19:42
Od kiedy weszła ustawa o likwidacji podatku spadkowego, coraz więcej gmin
stosuje umorzenia wobec spadkobierców, gdzie spadkodawca zszedł był przed
magiczną datą 1 01 2007. Nie wszystkie gminy postępują tu jednakowo, a to
wielka szkoda. Wobec gwałtownego wzrostu wartości nieruchomości w ostatnich
latach, wysokość podatku jest dla niektórych spadkobiorców nie do zapłacenia.
Ktoś, kto nieopatrznie ulegnie namowom np.dostawców mediów, zgłosi chęć
nabycia spadku do sądu to po kilku miesiącach może zostać zlicytowany przez
komornika. Podatek od bardzo skromnej nieruchomości sięga kilkunastu tysięcy
złotych. Burmistrz władny w kwestii umorzenia czyni odmową konieczność zbycia
takiego domku jeżeli właścicielem nie jest osoba o stabilnych wysokich dochodach.
Mój obserwowany przypadek dotyczy kuzyna na rencie, wywiad sąsiedzki
potwierdza, że w tej gminie "nie umarza się". Potrzebuję podpowiedzi jak
powalczyć o umorzenie całkowite lub choć częściowe. Samo rozłożenie na raty
nie wystarczy, rata po kilkaset zł miesięcznie wymagałaby podwojenia
przychodów na okres spłaty.