gosiaol1 Re: dyspazja bioderek 11.04.08, 14:01 j2008 napisała: > proszę o opinię o dr. stępień witaj, jestem tu po raz pierwszy i też jak narazie byliśmy z naszą córeczką tylko raz na wizycie u dr Krystyny Stępień więc trudno mi coś więcej powiedzieć(dopiero zaczynamy leczenie). Poszliśmy do niej z polecenia, następna wizyta w czwartek u neurologa i u dr Stępień. Zobaczymy. Odpowiedz Link
iniemamocna j2008, a może napiszesz coś więcej? 11.04.08, 18:50 sama sucha informacja "nie polecam" jest dość mało obrazowa. Chętnie dowiedziałybyśmy sie szczegółów nt. Odpowiedz Link
j2008 Re: j2008, a może napiszesz coś więcej? 11.04.08, 20:47 zaczęlam leczyć córkę jak miala 1,5miesiąca,lekarz stwierdzila zwichnięcie,leczyl nas dr.krauze szyną koszli do 6miesiąca,pózniej krauze odszedl i przejęla nas stępień.straszyla nas operacją,pózniej zalożyla córce szynę denisa browna a pózniej gips ćwiczebny,powiedziala nam że to będzie jeden gips na 6tygodni a po 6tygodniach stwierdzila że ona nigdy nie zaklada mniej niż dwa lub trzy gipsy.powiedziala to nie robiąc żadnego usg ani rtg.poszukalam więc innego ortopedy żeby skonsultować się no i co się okazalo że dwóch następnych lekarzy orzeklo że jest wszystko ok.ta doktor nie ma w żadnego podejścia do dzieci,wyraża się okrutnie używa slów typu gęba,pysk,mówiąc o dziecinie malutkiej.tak więc ja przeżylam horror. Odpowiedz Link
iniemamocna Re: j2008, a może napiszesz coś więcej? 11.04.08, 21:02 to rzeczywiście, okropna baba - juz za samo podejście do dzieci powinna zajmować się tylko dorosłymi... Nasza ortopeda, dr BObrowska, choć ma dość specyficzny sposób bycia, który mi nie do końca odpowiada (ale cóż, biodra córki ważniejsze), to podejscie do dzieci ma super. zadziwiające jest to, że całe Wasze leczenie u dr Stępień odbywało się bez żadnych zdjęć usg czy rtg - chyba to dość mozno niefrasobliwe, albo pani doktór jest tak pewna swojego doświadczenia w temacie, że pozwala sobie na tego typu nonszalancję. Pozdrawiam ciepło i cieszę się, że bioderka córeczki sa już zdrowe Odpowiedz Link