Przed dziesięciu laty Chodorkowski był u prezydenta z prośbą o pozwolenie na wyjazd na zachód.
Prezydent mu powiedział, że owszem ale musi zostawić swój majątek.
Chodorkowski oddał majątek i wtedy prezydent mu powiedział, że jest taki piękny zwyczaj rosyjski, że przed podróżą trzeba posiedzieć.
Odsiedział swoje i wczoraj wyjechał na upragniony zachód. A dziennikarze robią z tego wielkie halo.

aga