10.06.14, 19:10

Dramat na Śląsku! 3-latka zmarła, ojciec zostawił ją w aucie w upale
tiny.pl/q87dv
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Bez uma 10.06.14, 19:53

      Tej wiadomości nie można ani skomentować ani ocenić.... przerażające.
      • estella50 Re: Bez uma 10.06.14, 20:00
        Ojciec wykazał się absolutnym brakiem dojrzałości do ojcostwa. Wypadki w rodzinach zdarzają się, ale ten "tatuś" zajęty był zapewne myśleniem co i za ile kupić, a nie własnym małym dzieckiem. Tej sytuacji nie można zakwalifikować do kategorii wypadków.
        Dziecka bardzo żal...
        • jaga_22 Re: Bez uma 10.06.14, 20:49
          Nie mogę sobie tego wyobrazić jak można zostawić takie małe dziecko
          w samochodzie,a jeszcze o nim zapomnieć,to po prostu
          całkowita nieodpowiedzialność.sad
          • tamaryszek44 Re: Bez uma 10.06.14, 20:51
            Osiem godzin dziewczynka była w aucie w taki upał. straszne to !
        • wirujacypunkt Re: Bez uma 10.06.14, 20:51
          Estello, tatuś zamknął dziecko w samochodzie, nie poszedł jednak na zakupy, tatuś poszedł
          na 8 godz. do pracy.
          Tak czy inaczej skrajna bezmyślność.
          • estella50 Re: Bez uma 10.06.14, 21:08
            Nie doczytałam, źle się czuję, kiedy czytam opisy takich dramatów więc unikam czytania.
            A mała cierpiała dłużej niż sądziłam, brak mi słów
            • iryska2604 Re: Bez uma 10.06.14, 22:27
              Tatusiowi sie należy taka sama kara- zamknąć i potrzymać w takim upale. Niech czuje to samo. Moze to źle brzmi ale nie ma żadnego wytłumaczenia dla takiego postępku. CO - NA OCZY MU PADŁO I NIE WIDZIAŁ ŻE WIEZIE DZIECKO?
              • anoagata Re: Bez uma 11.06.14, 08:48
                Zdarza się że odbieram z przedszkola swego 3,5 roku wnuka i zanim przyjedziemy do domu 15 km,to dziecko zaśnie wygodnie w foteliku i w cieniu przy otwartym oknie mogłoby spać ale ja natychmiast go wyciągam z samochodu.
                Ten ojciec bezmózg,na pewno był pod działaniem silnych narkotyków.
                • jaga_22 Re: Bez uma 11.06.14, 09:41
                  Do mnie w daLSZYM CIAGU TO NIE DOCIERA.Dlaczego matka
                  dziecka nie zadzwoniła do męża,czy wszystko w porządku?
                  bo jeżeli był tak roztargniony,to musiał się kiedyś też wykazać
                  brakiem poczucia odpowiedzialności.cisną mi się słowa dlaczego...dlaczego.
                  • m4-6 Re: Bez uma 11.06.14, 10:07
                    Idiotów nie brakuje (nazywam rzeczy po imieniu) a dzieciątko miało strasznego pecha, że nikt nie zauważył (parking w miejscu pracy) jak bardzo cierpi....
              • wikul Re: Bez uma 11.06.14, 12:12
                iryska2604 napisała:

                > Tatusiowi sie należy taka sama kara- zamknąć i potrzymać w takim upale. Niech
                > czuje to samo. Moze to źle brzmi ale nie ma żadnego wytłumaczenia dla takie
                > go postępku. CO - NA OCZY MU PADŁO I NIE WIDZIAŁ ŻE WIEZIE DZIECKO?


                Tatuś już został ukarany wielokrotnie (za siebie i za cała rodzinę) i żadna dodatkowa kara tego nie zmieni. Jestem przekonany że dobrowolnie poddał by się znacznie dotkliwszym karom byle odwrócić czas.
      • amityr Re: Bez uma 11.06.14, 11:14
        alfredka1 napisała:

        >
        > Tej wiadomości nie można ani skomentować ani ocenić.... przerażające.
        • alfredka1 Re: Bez uma 11.06.14, 19:46

          Amityrku, wyjaśniam:
          kto czto - UM
          kogo czego /niet/ - uma-
          komu czemy - umu
          kogo czto /wiżu - UM
          • jaga_22 Re: Bez uma 11.06.14, 20:20
            Po naszemu inaczej.

            Mianownik (kto? co?): rozum
            Dopełniacz (kogo? czego?): rozumu
            Celownik (komu? czemu?): rozumowi
            Biernik (kogo? co?): rozum
            Narzędnik (z kim? z czym?): z rozumem
            Miejscownik (o kim? o czym?): o rozumie
            Wołacz: o rozumie!
          • amityr Re: Bez uma 11.06.14, 21:42
            alfredka1 napisała:

            >
            > Amityrku, wyjaśniam:
            > kto czto - UM
            > kogo czego /niet/ - uma-
            > komu czemy - umu
            > kogo czto /wiżu - UM
    • der-chef Re: Bez umu 11.06.14, 10:20
      Ostatnie 25 lat wyprało ludziom mózgi. Teraz liczy się tylko kasa i ciągła gonitwa za nią, dzieci to rzecz czwartorzędna, zawsze można zrobić nowe.
      • wikul Re: Bez umu 11.06.14, 12:23
        der-chef napisała:

        > Ostatnie 25 lat wyprało ludziom mózgi. Teraz liczy się tylko kasa i ciągła goni
        > twa za nią, dzieci to rzecz czwartorzędna, zawsze można zrobić nowe.


        Co za głupie i niesprawiedliwe uogólnienia. Ojciec podobno zwariował i nigdy już nie wróci do równowagi.
        • ajaksiowa Re: Bez umu 11.06.14, 14:00
          Zastanawia mnie jaka atmosfera panowała w miejscu pracy tego Ojca skoro tak ,,odjechał,, i umysłowo i fizycznie uncertain
          • zagfost_ka Re: Bez umu 11.06.14, 14:59
            ajaksiowa napisała:

            > Zastanawia mnie jaka atmosfera panowała w miejscu pracy tego Ojca skoro tak ,,o
            > djechał,, i umysłowo i fizycznie uncertain

            ------------
            Że też chce wam się roztrząsać i dzielić na czynniki pierwsze tragedię,
            która dotknęła tę rodzinę. Chwila milczenia i zastanowienia, a dla wierzących
            (o ile tacy tutaj są) modlitwa. Tragedia jest niewyobrażalna, a ajaksiowa
            będzie teraz kierować swój cenzorski nos gdzie? - do pracy ...
            Co jeszcze wymyślicie żeby dać sobie prawo do osądzania tych biednych
            ludzi - ojca też. Patrzcie - jacy to my jesteśmy rozsądni, rozumni, nam by się
            nic takiego przytrafić nie mogło - krzyczycie w postach...

            Kilka tygodni temu czytałam powieść, a w niej opis traumy matki i ojca
            po wypadku samochodowym, w którym zginęła ich 5-letnia córeczka.
            Ojciec, który codziennie odwoził małą do szkoły, śpieszył się tego dnia
            i poprosił żonę, żeby wyjątkowo w tym dniu ona ją odwiozła.
            Mała wcześniej ubrana, zaczęła marudzić bo czekanie na matkę wydawało
            jej się nudne. Uprosiła, że wyjdzie tylko do krawężnika i nie wejdzie na
            ulicę ... matka się zgodziła, wiedząc, że córka jest na tyle dobrze wychowana,
            że nigdy nie wejdzie sama na jezdnię. Ale ... na ten chodnik wjechał pijany
            nastolatek ... dziecko zginęło na miejscu. Małżeństwo się rozpadło, bo matka
            nigdy nie mogła zrozumieć, dlaczego pozwoliła córce wyjść samej.
            A to było tylko kilka kroków od przedpokoju do krawężnika ...

            W wypadku w Rybniku - mogła być podobna sytuacja. Może nie często,
            a może nawet nigdy nie odwoził małej do przedszkola i ... zapomniał.
            Może roztargnienie, które nieraz równe jest zapomnieniu. Myślę o tym
            wypadku od wczorajszego popołudnia i odczuwam tylko żal - wielki żal.

            • jaga_22 Re: Bez umu 11.06.14, 15:40
              zagfost_ka,aż tak bardzo nie roztrząsamy,a milczeć nie powinniśmy,bo lato nadchodzi ,a przy okazji roztrzasania będziemy wszyscy bardziej uwrażliwieni
              na podobne sytuacje.Nie tylko dzieci są pozostawiane w samochodzie.
              Nie bójmy się interweniować
            • der-chef Re: Bez umu 11.06.14, 15:50
              zagfost_ka napisała:


              Tragedia jest niewyobrażalna
              To prawda
              a ajaksiowa
              > będzie teraz kierować swój cenzorski nos gdzie? - do pracy ...

              Bo praca dla tego faceta to życie.

              > Co jeszcze wymyślicie żeby dać sobie prawo do osądzania tych biednych
              > ludzi - ojca też. Patrzcie - jacy to my jesteśmy rozsądni, rozumni, nam by się
              > nic takiego przytrafić nie mogło - krzyczycie w postach...

              Każdy popełnia błędy, ale zabicie własnego dziecka w taki sposób to zwykła głupota.
              >
              > Kilka tygodni temu czytałam powieść, a w niej opis traumy matki i ojca
              > po wypadku samochodowym, w którym zginęła ich 5-letnia córeczka.
              > Ojciec, który codziennie odwoził małą do szkoły, śpieszył się tego dnia
              > i poprosił żonę, żeby wyjątkowo w tym dniu ona ją odwiozła.
              > Mała wcześniej ubrana, zaczęła marudzić bo czekanie na matkę wydawało
              > jej się nudne. Uprosiła, że wyjdzie tylko do krawężnika i nie wejdzie na
              > ulicę ... matka się zgodziła, wiedząc, że córka jest na tyle dobrze wychowana,
              > że nigdy nie wejdzie sama na jezdnię. Ale ... na ten chodnik wjechał pijany
              > nastolatek ... dziecko zginęło na miejscu. Małżeństwo się rozpadło, bo matka
              > nigdy nie mogła zrozumieć, dlaczego pozwoliła córce wyjść samej.
              > A to było tylko kilka kroków od przedpokoju do krawężnika ...
              >
              Matce trudno przyznać się do faktu że jest idiotką.

              > W wypadku w Rybniku - mogła być podobna sytuacja. Może nie często,
              > a może nawet nigdy nie odwoził małej do przedszkola i ... zapomniał.

              A kupy rano nie zapomniał zrobić?

              > Może roztargnienie, które nieraz równe jest zapomnieniu.

              A to roztargnienie to skąd się wzięło jak nie ze stresu spowodowanego pracą i gonitwą za kasą.

              Myślę o tym
              > wypadku od wczorajszego popołudnia i odczuwam tylko żal - wielki żal.
              >
              • iryska2604 Re: Bez umu 11.06.14, 16:09
                Myślę o tym
                > wypadku od wczorajszego popołudnia i odczuwam tylko żal - wielki żal.


                To mało...I nie bardzo wiem, dlaczego niektórzy usprawiedliwiają ojca. Wiadomo, teraz będzie przeżywał - ale czy to naprawdę tak trudno zauważyć dziecko w samochodzie? I ci wszyscy ludzie, przechodzący obok samochodu - nieraz u sasiada zauważą wiele a w tym przypadku nikt nic nie widział. Boże, psa by człek nie zostawił...
              • zagfost_ka Re: Bez umu 11.06.14, 17:14
                der-chef

                ... i nie stać go na napisanie własnymi słowami???
                Jeżeli uważasz, że cytowanie całego (długiego - wiem) postu, żeby
                tylko naigrywać się z nadawcy, należy do dobrego tonu, to się mylisz.
                Dajesz dowód swojego małego móżdżku, który pewnie już n ie urośnie.
                • der-chef Re: Bez umu 11.06.14, 17:38
                  Jeśli uważasz że się naigrywam, to w tym momencie muszę stwierdzić że Korwin Mikke ma prawidłowy osąd kobiet. Co do mózgu, to już dawno stwierdzono że kobieta ma tylko jeden zwój więcej od mózgu kury.
                  • dwa-filary Re: Bez umu 11.06.14, 18:55
                    der-chef napisała:

                    > Jeśli uważasz że się naigrywam, to w tym momencie muszę stwierdzić że Korwin Mi
                    > kke ma prawidłowy osąd kobiet. Co do mózgu, to już dawno stwierdzono że kobieta
                    > ma tylko jeden zwój więcej od mózgu kury.

                    ale dwa więcej od koguta !!!
                    • amityr Re: Bez umu 12.06.14, 09:41
                      dwa-filary napisała:


                      > ale dwa więcej od koguta !!!

                      Tym samym udowodniłaś, że jesteś kokoszka. Hehehe
                      • dwa-filary Re: Bez umu 12.06.14, 09:46
                        wydaje Ci się.
            • jagodajna Re: Bez umu 11.06.14, 16:06
              zagfost_ka napisała:
              (....) W wypadku w Rybniku - mogła być podobna sytuacja. Może nie często,
              a może nawet nigdy nie odwoził małej do przedszkola i ... zapomniał.
              Może roztargnienie, które nieraz równe jest zapomnieniu. Myślę o tym
              wypadku od wczorajszego popołudnia i odczuwam tylko żal - wielki żal.

              Podobnie myślę. Mogło tak być, przez roztargnienie i zmianę codziennej rutyny, może nie odwoził dziecka codziennie..... zastanawiające tylko jest, dlaczego w ciągu 8 godzin nie skojarzył, że wiózł córkę. Stała się tragedia, poczucie winy do końca życia i to dla ojca najsroższa kara. A pastwienie się nad nim, że to "bezmózg", idiota czy narkoman jest co najmniej nie na miejscu.....nie znamy okoliczności tej tragedii tylko suche fakty medialne. Mam ogromną nadzieję, że w tej sprawie policja i prokuratura stanie na wysokości zadania i bardzo sprawnie i szybko wyjaśni sprawę.
              • tamaryszek44 Re: Bez umu 11.06.14, 17:24
                >>zagfost_ka napisała:
                (....) W wypadku w Rybniku - mogła być podobna sytuacja. Może nie często,
                a może nawet nigdy nie odwoził małej do przedszkola i ... zapomniał.
                Może roztargnienie, które nieraz równe jest zapomnieniu. Myślę o tym
                wypadku od wczorajszego popołudnia i odczuwam tylko żal - wielki żal. <<

                Myślę tak samo. Faceta też mi żal i pewnie długo długo będzie pamiętał co zrobił. Tragedia straszna dla całej rodziny.
                • alfredka1 Re: Bez umu 12.06.14, 12:25

                  Proponuję skonczyć to ocenianie. Wczujmy się w tragedię tej rodziny a zwłaszcza ojca ....
                  do konca zycia z tego nie otrząsnie się. Pomyślmy jeszcze o zachowaniu pozostalej rodziny ....


                  • dwa-filary Re: Bez umu 12.06.14, 12:32
                    To wielka tragedia, która zostawiła piętno do końca życia. Współczuję całej rodzinie.
                    • jaga_22 Re: Bez umu 13.06.14, 21:39
                      Mężczyźnie przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 155 kodeksu karnego - poinformował Szułczyński i dodał, że zarzut dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci.

                      Szułczyński powiedział, że 40-latek złożył wyjaśnienia, z których wynika, że we wtorek miał zawieźć samochodem swoją córkę do przedszkola, "tak jak czynił to wielokrotnie wcześniej"; miał też ją odebrać po pracy. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zamiast do przedszkola pojechał bezpośrednio na parking, tam pozostawił dziecko w samochodzie, i poszedł do pracy. Dopiero po powrocie i otwarciu drzwi auta, żeby pojechać do domu, zorientował się, że dziecko pozostało w środku. Mężczyzna podjął próbę reanimacji, powiadomił pogotowie - dodał rzecznik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka