Dodaj do ulubionych

Adam Hofman...

08.12.14, 16:35

..wyszedł z nory i dał głos. Nie zauważyliście? Cały weekend toczyła się dyskusja n/t w mediach:
wpolityce.pl/polityka/224932-adam-hofman-przerywa-milczenie-w-rozmowie-z-tygodnikiem-w-sieci-posel-przedstawia-swoje-racje-i-stwierdza-wrobiono-nas-bedziemy-walczyc
www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/afera-madrycka-sasin-hofman-nie-ma-powrotu-do-pis,496456.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17090427,Hofman_przerywa_milczenie_ws__lotu_do_Madrytu__I_przedstawia.html
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Adam Hofman... 08.12.14, 18:29
      Lepiej by dalej w tej norze siedział. Czy ktoś sie za nim stęsknił?
      • czuk1 Re: Adam Hofman... 09.12.14, 16:26
        naszeblogi.pl/51350-media-podpuszczaja-hofmana-do-zalozenia-nowej-partii
        bez komentarza
        • iryska2604 Re: Adam Hofman... 09.12.14, 18:47
          Strona o podanym adresie nie istnieje
          • czuk1 Re: Adam Hofman... 09.12.14, 19:00
            naszeblogi.pl/51350-media-podpuszczaja-hofmana-do-zalozenia-nowej-partii
            • estella50 Re: Adam Hofman... 10.12.14, 13:01
              Za chwilę ma być w tvn24 konferencja prasowa trójki madryckiej !!!
              • czuk1 Re: Adam Hofman... 10.12.14, 22:44
                Wg mnie. Nic nie wyjaśnili. Kancelaria Sejmu interpretuje inaczej. Weszli w etap atakowania p.Sikorskiego i podlizywania się JK. Pokazali, że w Brukseli realizują główny cel - ściągnąć wrak samolotu TU-134, stąd ich mniejsze zaangażowanie w parlamencie UE.
                • estella50 Re: Adam Hofman... 10.12.14, 23:03
                  Nic ich nie tłumaczy. Różnicę między kosztem samolotu a kilometrówką zgarnęli do kieszeni (nie pierwszy raz!), planując to już 1,5 miesiąca wcześniej, a teraz zwalają na brak właściwego druku w Kancelarii Sejmu. Jakby przez to nie mogli nadwyżki zwrócić do kasy.
                  Dla nich to dramat, bo prokurator już jest zaangażowany w sprawie. Więc kariera prawnicza (jeśli prokurator doprowadzi do skazania) legnie w gruzach.
                  • czuk1 Re: Adam Hofman... 10.12.14, 23:07
                    Jeszcze tylko rok chroni ich wink immunitet.
                    • estella50 Re: Adam Hofman... 10.12.14, 23:09
                      No to jakby co sprawa sie nie przedawni !
                      • czuk1 Adam Hofman...prawdy nie mówi 10.12.14, 23:53
                        Poseł nie może jechać hulajnogą, dyliżansem, rakietą. Ma jechać własnym autem! [6 RZECZY, KTÓRE PRZEMILCZAŁ HOFMAN]
                        ...

                        Adam Hofman i dwaj inni bohaterzy "afery madryckiej" przekonywali dziś, że działali zgodnie z prawem. Że dostają pieniądze na podróż i muszą tylko "skutecznie dotrzeć na miejsce". Na pewno? - Poseł ma skutecznie dotrzeć na miejsce, ale samochodem stanowiącym jego własność. Tak zadeklarowali posłowie i na to dostali pieniądze - tłumaczy "Wyborczej" wiceszef Kancelarii Sejmu Jan Węgrzyn.
                        Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki, czyli bohaterowie afery samolotowej, pod koniec października udali się do Madrytu na posiedzenie komisji zagadnień prawnych i praw człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Polecieli samolotem tanich linii lotniczych, ale z Kancelarii Sejmu pobrali kilkanaście tysięcy złotych zaliczki na podróż samochodem. ....Madryckie trio - Hofman, Kamiński i Rogacki - zostali za to usunięci z PiS, a warszawska prokuratura wszczęła już śledztwo w ich sprawie .
                        .... Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie wszyscy trzej przedstawiali argumenty mające świadczyć o tym, że działali zgodnie z prawem.
                        Sprawdziliśmy, jak ich tłumaczenia mają się do przepisów obowiązujących parlamentarzystów. Na argumenty posłów specjalnie dla "Wyborczej" odpowiada wiceszef Kancelarii Sejmu Jan Węgrzyn.

                        1. Madryckie trio: "W przypadku wyjazdów zagranicznych posłów nie obowiązuje tzw. kilometrówka".
                        Jan Węgrzyn: - To nieprawda, że posłów nie obowiązuje "kilometrówka". Poseł w trojaki sposób może wyjechać za granicę. Pierwszy, najprostszy - samolotem. Przychodzi wówczas do Kancelarii ze zgodą marszałka na podróż służbową. Wtedy Kancelaria kupuje mu bilet lotniczy, a jeśli poseł chce - rezerwuje również hotel, i wypłaca diety.
                        Drugi sposób to klasyczna "kilometrówka". Poseł chce jechać np. do Lwowa. Wtedy liczy się odległość od granicy do Lwowa razy stawka za jeden kilometr plus 50 proc. minus podatek.
                        Trzeci sposób - uchwalony przez Prezydium Sejmu w 2009 r. - kiedy poseł przychodzi i mówi, że chce jechać np. do Strasburga. Urzędnik pyta: "Panie pośle, dzisiaj bilet na za dwa tygodnie kosztuje 2 tys. zł. Chce go pan?". Jeżeli nie, to dostaje pieniądze - 2 tys. zł, bo tyle kosztuje bilet - i ma jechać własnym samochodem. Uchwała mówi "o podróży służbowej za granicę odbywanej samochodem stanowiącym własność posła". Koniec, kropka. Poseł nie może jechać hulajnogą, motocyklem, dyliżansem, rakietą. Powinien jechać - jak mówi uchwała - samochodem stanowiącym własność posła.
                        2. Madryckie trio: "Jest prosty wybór. Poseł dostaje albo bilet lotniczy, albo jego równowartość i ma skutecznie dotrzeć na miejsce".
                        Jan Węgrzyn: Owszem, ma skutecznie dotrzeć na miejsce - samochodem stanowiącym własność posła. Tak mówi uchwała. To deklarują posłowie i na to dostają pieniądze.

                        3. Madryckie trio: "Ekwiwalentu się nie rozlicza".
                        Jan Węgrzyn: To prawda, nie trzeba go rozliczać. Niezależnie od tego, czy posłowi wychodzi to taniej czy drożej. Ale podkreślam: poseł musi jechać samochodem.
                        4. Madryckie trio: "Kancelaria Sejmu nie straciła na naszych wyjazdach ani złotówki", bo "obowiązuje tzw. zasada najniższego ekwiwalentu". "To urzędnicy Kancelarii decydują, jaka na dany dzień jest cena biletu lotniczego i wypłacają ekwiwalent".
                        Jan Węgrzyn: O cenie biletu decydują nie urzędnicy, tylko przewoźnik.
                        5. Politycy wypełnili druk na podróż samochodem, a polecieli samolotem. Teraz się tłumaczą, że po prostu Kancelaria Sejmu nie dysponuje innymi drukami.
                        Jan Węgrzyn: Ich wyjazd odbył się na podstawie uchwały Prezydium Sejmu z 2009 r., która mówi: "w przypadku podróży służbowej za granicę odbywanej samochodem stanowiącym własność posła".
                        To jasny przepis, nie wymaga interpretacji.
                        6. Madryckie trio: "Druk, który wypełniliśmy, nie ma charakteru formalnego". Jan Węgrzyn: Jak może nie mieć charakteru formalnego, skoro na podstawie tego druku otrzymują pieniądze. Druk nazywa się "Karta podróży samochodem prywatnym". Zawiera imię i nazwisko posła, miasto docelowe, cel wyjazdu, datę i miejsce wyjazdu, datę i godzinę przekroczenia granicy, datę i miejsce powrotu, datę i godzinę przekroczenia granicy, podpis posła i datę.I na podstawie danych, które podają posłowie, są im naliczane np. diety, które należą się im z chwilą przekroczenia granicy.

                        • ste.do Re: Adam Hofman...prawdy nie mówi 11.12.14, 02:24
                          Jest to pierwsza, tak dokładna informacja n/t zasad podróży służbowych posłów podana przez kancelarię sejmu. A minęło 40 dni od początku "afery". Do tej pory nie można się było doprosić by podano oficjalną wykładnię. Były tylko spekulacje mediów. Kilka dni temu w TVPinfo była zażarta dyskusja między posłami wszystkich opcji sejmowych na ten temat. Nikt nie przestawił takiej interpretacji jak ten Węgrzyn.Posłowie stwarzali wrażenie zupełnie nie zorientowanych w temacie. Z tego można wysnuć wniosek że do tej pory nie przykładano wagi do tego co posłowie robią z tym ryczałtem. I każdy robił jak mu było wygodnie. Dopiero gdy na światło dzienne wyszło jaki tam jest bajzel, kancelaria zagłębiła się w przepisy i sprokurowano interpretację, która była poprawna w obecnej chwili. Ale musiała ciężko pracować skoro zajęło jej to aż 40dniwink)Mimo że podzielam opinię kogoś z forum, że ci trzej to "tanie dranie", to jednak uważam, że w takiej sytuacji mogli uważać się uprawnieni do zarządzania ryczałtem wg własnego widzimisię.Tylko nagminne wykorzystywanie tych niejasności i zrobienie sobie z tego stałego żródła dodatkowego dochodu świadczy o ich etyce.Ale czy to wystarczy prokuraturze do oskarżenia, a sądowi do skazania to mam wątpliwość.
                          • zajbel Re: Adam Hofman...prawdy nie mówi 11.12.14, 08:30
                            Drugi list do Hofmana

                            Drogi Panie Adamie!

                            Przepraszam za tak familiarne sformułowanie, ale zdążyłem w ciągu ostatnich dni Pana polubić. Tak mało mamy w polskiej polityce radości, a Pan tyle nam jej dostarcza. Brawo! Ostatnia konferencja równie udana. Pojawiły się tylko małe pytania zadawane przez mściwych dziennikarzy "Gazety Wyborczej". Dlatego postanowiłem Panu pomóc i wymyśliłem ( za darmo!) odpowiedzi na niektóre złośliwe i nie bójmy się tego słowa podłe ataki. Jednym z takim pytań, które nurtują niektórych (wspominałem o tym w poprzednim liście) jest sprawa Pana zdolności bilokacyjnych. Długo się zastanawiałem jaka może być Pana linia obrony i znalazłem. Wystarczy ogłosić, że ma Pan bliźniaka! Jeden jest w Londynie, a drugi w Warszawie, a potem jeden w Madrycie a drugi w Polsce. I już! Przecież to żaden grzech mieć bliźniaka, a przecież takie tłumaczenie będzie bardziej wiarygodne niż zapewnienia, które składają Pana koledzy z Madrytu. Drugim problemem, pozornie niewytłumaczalnym, jest pytanie, jak się Panu udało jechać z dwoma przyjaciółmi jednym samolotem, a jednocześnie przekroczyć granicę Polski w trzech różnych godzinach 18, 20 i 22 . Znalazłem rozwiązanie! Wystarczy powiedzieć, ze samolot krążył nad granicą. Pan się obudził o 18 i zanotował przelot, kolega o 20:00, a drugi o 22:00. I tym sposobem podaliście odmienne godziny. Czy pan odpowiada za to, że piloci latali w kółko? A może za sterem siedział Sikorski i specjalnie tak krążył żeby uzyskać Panów pomyłkę i Was załatwić? Przecież wszyscy wiedzą, ze Sikorski ma czapkę-pilotkę.Trzecim problemem jest kwestia tych nieszczęsnych samochodów. Czy nie mógłby Pan wreszcie wytłumaczyć, że ponieważ zwykle Pan przed wyjazdem kupuje alkohol (wiemy to z Pana podróży madryckiej) po prostu nie rozróżnia Pan samolotu od samochodu? Kto Panu udowodni, że Pan rozróżnia? Przecież Pan nie ma wykształcenia technicznego.

                            Z poważaniem i życzeniami miłego wieczoru,

                            Roman Giertych
                            • jaga_22 Re: Adam Hofman...prawdy nie mówi 11.12.14, 10:18
                              Nie wiem,czy nie lepszy jest Mariusz Kamiński.Wczoraj było starcie
                              z Kamilem Durczokiem,Kamiński został rozjechany.wink
                        • ste.do Re: Adam Hofman...prawdy nie mówi 11.12.14, 14:00
                          A dziś rano w TVN24 Węgrzyn tak "interpretuje" uchwałę:
                          www.tvn24.pl/wiceszef-kancelarii-sejmu-poslow-obowiazuje-kilometrowka,497662,s.html
                          Ten Węgrzyn to gość inteligentny inaczej. Nawet kręcić nie potrafi. Bo raz twierdzi:
                          "Uchwała mówi, że w przypadku podróży służbowej za granicę odbywanej samochodem stanowiącym WŁASNOŚĆ POSŁA...."
                          A za chwilę na stwierdzenie Igora Sokołowskiego/ to tylko było "na żywo"/ że wystarczyłoby by posłowie deklarujący podróż swoim samochodem okazywali dowód rejestracyjny na swoje nazwisko odpowiada że :
                          "uchwała mówi, iż poseł odbywa podróż zagraniczną PRYWATNYM samochodem, który NIE MUSI być jego własnością...."
                          ... a w ogóle w sytuacji że odchodzi się od przedstawiania zaświadczeń na rzecz oświadczeń, taka praktyka nie była stosowana.
                          A teraz mimo że na stronach sejmu uchwała, o której mowa została zablokowana i nie można jej skonfrontować, ja ją państwu zacytuję bo przewidując taki manewr skopiowałam ją sobie gdy jeszcze była dostępna wink) Niech każdy sam się przekona jak wygląda prawda.

                          Tekst ujednolicony uwzględnia zmiany wprowadzone uchwałą:
                          • ste.do Re: Adam Hofman.. też interpretuje 11.12.14, 15:40

                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17111756.html
                            I tu, jak to wyglądało u żródła, a nie z drugiej ręki:
                            vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/dzis-wieczorem/wideo/10122014/17739009
                            I ja się muszę, cholera, w tym momencie z tym draniem zgodzić.Ma facet głowę nie od parady i talent propagandowy. I jak słusznie zauważył kilka dni temu Rozenek, polityka informacyjna po odejściu Hofmana, w wykonaniu nowego rzecznika PISu Mastalerka jest siermiężna.
                            • ewa9717 Re: Adam Hofman.. też interpretuje 11.12.14, 16:11
                              Pudrowany siurek łże, jeszcze zanim otworzy dziób, a przynajmniej oszczędnie gospodaruje prawdą.
      • wami41 Re: Adam Hofman... 11.12.14, 20:50
        iryska2604 napisała:

        > Lepiej by dalej w tej norze siedział. Czy ktoś sie za nim stęsknił?


        Nie lubimy ludzi elokwentnych, oj nie lubimy. Wolimy zasciankowe bablanie.
        • iryska2604 Re: Adam Hofman... 11.12.14, 20:55
          Załóz sobie forum dla miłosników PiS-u i tam pisz peany na ich czesć. Albo poszukaj w spisie, może juz jest takowe.
          • iryska2604 Re: Adam Hofman...i wojenka z Giertychem 11.12.14, 21:07
            Dalsza część wojenki z Adamem Hofmanem, któremu tym razem Roman Giertych "chce pomóc". Proponuje złośliwie na Facebooku, by Hofman bronił się, że wcale nie ma zdolności bilokacji, jak mu zarzucano w kontekście afery madryckiej, tylko mówił, że ma brata bliźniaka.

            natemat.pl/126975,giertych-niech-hofman-przyzna-ze-ma-brata-blizniaka
            To ci Giertych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka