Dodaj do ulubionych

przeczytane dzisiaj cz.XV

30.01.07, 19:03
po stu wpisach będzie MENDEL smile
Obserwuj wątek
    • 11karolina Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 30.01.07, 19:11
      Najbardziej wzorowym obywatelem jest bezrobotna zona, rodzaca w systemie "co
      rok prorok", i dbajaca o zdrowie moralne rodziny.

      Przeciez wyraznie poslanka Sobecka powiedziala - z pracujaca matka to
      niemozliwe, zeby
      rodzina byla zdrowa moralnie.

      Teraz juz wiadomo, skad rosnaca przestepczosc - z winy matek
      • wedrowiec2 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 30.01.07, 19:35
        Nic nie ma za darmo. Rodzina, w zamiana za wzmożoną prokreację uzyska
        przywileje:
        "każda taka rodzina, powinna dostać specjalną kartę. Ta będzie uprawniać do
        bezpłatnych wejść do muzeów, kin i teatrów".

        Widać, że postawiona na budowę basenów i innych obiektów sportowych

        "Dodatkowo dzieci miałyby ulgę na wstęp na pływalnię czy halę sportową."

        Jak widać uczucia macierzyńskie są w stanie objąć tylko pierwszą czwórke
        dzieci, za wychowanie następnych matka będzie miała płacone:

        "Tam, gdzie dzieci będzie więcej niż sześcioro, posłowie proponują dać tysiąc
        złotych pensji miesięcznie dla matki na wychowanie."

        wiadomosci.onet.pl/1475285,11,1,0,120,686,item.html
        • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 30.01.07, 20:42
          1000 PLN:6 czy za kazde 1000? bo jakos tak mnie otumanili tymi wspanialymi
          zachetami- wejsciowkami ,ze pogubilam sie w rachunkachsad
          • popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 30.01.07, 21:13
            Przez Wedrowca wynaleziony "cytat":

            "Tam, gdzie dzieci będzie więcej niż sześcioro, posłowie proponują dać tysiąc
            złotych pensji miesięcznie dla matki na wychowanie."

            Ludzie, zaraz cholera mnie trafi sad.
            Albo ja jestem "p....." albo pomyslodawcy (poslowie ze SWIETOJEBIA) ktorzy
            takie pierduly za nasze - podatnikow, wymyslaja.

            Mieliscie dzieci?
            Jesli TAK to ile?
            I... majac "praktyke" w tym wzgledzie, przy ilu to "darach Boga" byly byscie w
            stanie zachowac rownowage psychiczna a doprowadzone do roli "maszynki do
            rodzenia", mamki, praczki, gotowaczki, pilnowaczki i... diabli wiedza co
            JESZCZE - zachowac jako taki wyglad rozniacy Was od ... zaby, oddawac sie
            (choc szczatkowo): przjemnosciom, wypoczynkowi, zainteresowaniom czy
            najskromniejszemu hobby i jakim KOSZTEM.
            Pomijam juz finansowe zabezpieczenie takiej "szczesliwej gromadki" co, powidzmy
            przejal by ojciec-szczesliwiec (brrr....) - wszak dzien ROBOCZY to moze
            i 24 godz. trwac!

            Zastanawiam sie czy ktorys z tych RABNIETYCH parlamentarzystow kiedykolwiek
            KIEROWAL chocby (jakims) ZESPOLEM 6 (szesciu!) wspol-PRACOWNIKOW ?
            i zebral minimum w tym zakresie doswiadczen.
            O pracownikach tu mowie, z zalozenia: doroslych, odpowiedzialnych, w miare
            samodzielnych i z jakim-takim doswiadczeniem.
            Gdzie to porownywac z 6-ciorgiem dzieci: malych, totalnie zaleznych
            i majacych PRAWO (kazde!) do CZASU tylko IM poswiecanego przez rodzicow:
            porcji pieszczot, zainteresowania, wspolnych przedsiewziec i PEWNOSCI iz
            rodzice beda stali MUREM i odpowiedzialnoscia (w tym finansowa!)
            zagwarantowania KAZDEMU dziecku przygotowania do przyszlego zycia w tym
            zawodowego zapewniajacemu jemu samodzielny START w ZYCIE!.

            Litanija do Maryji (czym czesciej - tym "lepiej") ma to sie zalatwic?.

            Jaka GLUPOTE jeszcze musza jesze wymyslec by rozgonili co madrzejsi to
            rabniete "towarzystwo swieto/jebio/parlamentarzystow"?.

            Tylko niech mi nikt nie wyjezdza z "argumentem" : moja Prababka miala 8-ro
            dzieci itp" a jak przyklad z "dzisiaj" to ze zdjeciem tej "swiadomej matki"
            w wieku lat 30-40. Niech zobacze co to za "laska" (zadbana kobieta) smile.
            • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 31.01.07, 11:17
              fakty.interia.pl/prasa/news/duchowni-pod-specjalna-ochrone,865035,16
              no cóż, doczekaliśmy się. Chcą być nietykalni. Ciekawe czy sie boją teczek czy
              pragną wszechwładzy.Jedno i drugie niebezpieczne dla zwykłych ludzi. Bedą mogli
              bezkarnie działać,niestety nie na niwie głoszenia słowa Bożego.
    • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 01.02.07, 23:02
      Dziś przeczytałam dwa wspomnienia o Kapuścińskim:

      www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3885293.html
      www.europeanweekly.net/pages/features/fea_politics18.htm
      • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 02.02.07, 20:52
        Jakoś tak powiało swądem ze stosów śreniowiecznych.

        ... Liczenie ciężarnych uczennic w zachodniopomorskich szkołach zakończyło się
        w styczniu. Z ankiet ministra Giertycha dowiedzieliśmy się, że średnio jedna
        uczennica na dwieście zaszła w ciążę w roku szkolnym 2005/20006 (455 przypadków
        na 87 tys. uczennic). Wśród ciężarnych uczennic w Zachodniopomorskiem znalazły
        się trzy gimnazjalistki w wieku 14 lat. Które? Problem w tym, że nie wiadomo.
        Dlaczego? Zastępca dyrektora wydziału nadzoru pedagogicznego ds. kształcenia
        ogólnego Kuratorium Oświaty, Zbigniew Oleszczuk tłumaczył nam wówczas, że celem
        ankiet nie było tworzenie "mapy ciąż".

        - Musimy teraz przejrzeć kilkaset ankiet, aby odnaleźć szkoły, w których były
        te przypadki. Wtedy poprosimy dyrektorów o informację, co w związku z tym
        zrobili - mówi Oleszczuk.

        A jeśli dyrektor nie zawiadomił prokuratury? Wg MEN oznacza to, że nie dopełnił
        swoich obowiązków.

        - Przecież dyrektorzy mogli nie wiedzieć, co należy robić w takich sytuacjach -
        komentuje Kopeć. - Niewiedza nie jest wytłumaczeniem, ale dopiero teraz
        dyrektorzy przechodzą specjalne szkolenia, na których dowiadują się, jak
        działać w określonych przypadkach. Wiem, że nie powiadamiają czasem policji, bo
        ta nie zawsze interweniuje po informacji dyrektora, często uważają też, że o
        wykroczeniach powinni informować odpowiednie organa przede wszystkim rodzice.

        Dyrektorzy szkół mają też inne zastrzeżenia: - Jeżeli uczennica zaszłaby w
        ciążę z nieletnim, przestępstwa by przecież nie było - mówi jeden z dyrektorów
        szczecińskich gimnazjów. - Czy mam zajmować się poszukiwaniem ojca, żeby
        dowiedzieć się, ile miał lat? To przecież śmieszne.

        - Ja żadnego dodatkowego dochodzenia prowadził nie będę, prześlę tylko
        informację do MEN - zapowiada już kurator Kopeć. - Co resort zamierza z nią
        zrobić, nie wiem.
        • popaye Re: Alfredko 02.02.07, 21:07
          a ja, jak zawsze, z ciekawych wpisow wyciagam sobie prywatne "wnioski".
          Zasygnalizowany "problem" dorzucil mnie kolejne wyjasnienie do odwiecznego
          dylematu: "o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca" smile)

          Juz WIEM (po lekturze "problemow" akt. ministrow MEN) co LEPSZE! : syn czy
          corka?
          Hmmmm....
          O klopotach (rodzicow, Ministerstwa i Dyrektorow Szkol) z "synami w ciazy"
          jakos NIC nie slyszalem! smile))
          Wniosek - jasny!
          I... tylko SYN moze zostac np.: ... ksiedzem! smile)

          pozdrawiam,-
          pE
          • alfredka1 Re: Alfredko 02.02.07, 21:58
            A córka zakonnicą smile))
    • wedrowiec2 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 06.02.07, 16:14
      Przeczytane na innym forum:

      IV RP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!

      To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat.

      Pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek aby Jezusa Chrystusa
      ogłosić królem, a na komendzie można zamówić taxi lub pizzę.

      Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i
      sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'.

      W ramach "my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie
      zostanę premierem", premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt
      medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku. W tym
      czasie w ramach "my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa", powstało
      najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z
      ministerstwem śledzi i morza na czele. Mamy najwięcej w historii Polski
      marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów. Dwukrotnie TK zanegował ustawy
      przegłosowane w odstępie kilku miesięcy, co jest absolutnym rekordem. Mieliśmy
      w ciągu roku 3 rządy, w ramach tych samych partii, 3 rodzaje koalicji, na
      trzech różnych pakietach "umów", do tego dwóch premierów i pięciokrotnie był
      wymieniany minister finansów. Jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja jednak
      zostałem premierem, ponieważ premier, który ma 78% poparcia społecznego był za
      słaby, wymieniliśmy go na premiera, który ma 33% poparcia, a premier który miał
      78% poparcia przegrał wybory na prezydenta Warszawy.

      Pierwszy raz od 17 lat Polska zobaczyła masówkę, 160 cm kompleksów spędziło
      słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni i uroczyście przysięgało nie
      rozmawiać z Lepperem, po czym polazło i gadało, ale o tym za chwilę.

      Pierwszy raz od 17 lat w ministerstwie sprawiedliwości w randze wiceministra
      zasiadł sędzia stanu wojennego i w randze ministra koordynatora komunistyczny
      prokurator z lat 70. takiej kadry nie miał nawet Leszek Miller. Na fali
      rewolucji moralnej marszałkiem sejmu, a następnie premierem wybrano 4 krotnego
      recydywistę, członka powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty
      widział brat. Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było
      ewidentnym chamstwem, by następnie w nocy bez kamer tuż po projekcji filmu o JP
      II wskrzesić i wsadzić na szczyty władzy.

      Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie koalicyjnym klubu, który w ponad 50% składa
      się z oskarżonych lub skazanych prawomocnymi wyrokami posłów, znajdziemy w IV
      RP odnowy moralnej, posła pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek
      więziennych, europosła oskarżonego o gwałt, rodzimego posła oskarżonego o
      gwałt, jego żonę oskarżoną o defraudacje, posłankę, która zasłynęła, jako
      operatorka scen korupcyjnych, a następnie została skazana przez komisje etyki i
      ta sama komisja uniewinniła posłów korumpujących posłankę. Znajdziemy posła
      wyrzuconego z klubu PiS za jazdę po pijaku, jest poseł wywalony z SO za
      awantury w dyskotece, jest również poseł powołujący się na znajomości z
      ministrem sprawiedliwości w czasie egzekucji komorniczej, za co został wywalony
      z SO, cały ten kwiat polskiego parlamentaryzmu tworzy koalicyjne koło narodowo -
      ludowe.

      Pierwszy raz od 17 lat minister sprawiedliwości 80% czasu pracy poświecił na
      konferencje, pierwszy raz minister pokazał społeczeństwu jak się niszczy
      dokumenty przy okazji sprawy politycznej, gdzie o 6.50 prokuratura wkroczyła do
      PZU, na wniosek posła Kurskiego, członka sztabu wyborczego PIS, który oskarżył
      Donalda Tuska o fałszerstwa polegające na kupowaniu bilbordów od PZU. Jak się
      okazało nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa Kurskiego, firma
      obsługująca PZU obsługiwała PIS, nie PO, a sędzia w tej sprawie był minister,
      który był szefem kampanii wyborczej PiS. Sprawę umorzono, poseł Kurski błaga na
      kolanach o ugodę. To samo ministerstwo sprawiedliwości, w ciągu roku
      zresocjalizowało Rywina, wypuściło Jakubowską i Jakubowskiego, łamiąc prawo
      aresztowało Wąsacza, nie wyjaśniło ANI JEDNEJ SŁYNNEJ AFERY, łącznie z afera
      Rywina, którą obecny minister jako członek komisji, pono rozwiązał w ułamku
      sekundy, tylko ówczesne władze blokowały śledztwa. Pierwszy raz od 17 lat rząd,
      który popierał lustrację zamknął do spółki z klerem usta księdzu Isakowiczowi,
      prezydent podpisał wadliwą ustawę lustracyjna, a następnie sam znowelizował ją
      do poziomu ustawy, która obowiązywała wcześniej. Nie złapano ani jednego
      członka układu, nie odebrano emerytury ani jednemu
      ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów, w tym nieżyjących jak Jacka Kuronia
      i uczynił to człowiek, który nie spędził ANI JEDNEGO DNIA W KOMUNISTYCZNYM
      WIEZIENIU, A W CZASIE STANU WOJENNEGO JAKO JEDYNY OPOZYCJONISTA Z KREGU WAŁĘSY
      SIEDZIAŁ U MAMUSI POD PIERZYNĄ.

      Na tym tle pokazuje się najbardziej czytelny podział w IV RP.

      Komuniści dzielą się na pisowych i pozostałych, z tym, że pisowi tacy jak
      Gierek, Jasiński, Kryże, to dobrzy komuniści, pozostali są z układu. Z układu
      są też wszyscy członkowie opozycji i media, z tym, że w tym wypadku ważny jest
      kontekst i przydatność "układowa". Znany polityk opozycji najpierw dostał
      propozycję objęcia rządu IV RP, potem ogłoszono go morderca demokracji, by znów
      zaproponować mu miejsce w rządzie. Pierwszy raz od 17 lat rząd, który nie
      zrobił nic w kwestiach gospodarczych, nie wydał najmniejszego dokumentu, choćby
      najniższej wagi regulującego jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się
      twórcą 1 punktowej inflacji i PKB na poziomie 5 pkt. Pierwszy raz szef
      kancelarii prezydenta, który wyleciał z niej za prowadzenie spółki z baronem
      SLD Nawratem, która to spółka jest ulubieńcem prokuratora, po kilku miesiącach
      karencji został szefem doradców premiera.

      Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznym jest kierowniczka magla,
      która nie odróżnia dwóch najważniejszych dla Polski traktatów regulujących
      stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz od 17 lat 8 ministrów spraw zagranicznych, a
      więc wszyscy uznali polską politykę zagraniczną za szkodzącą i ośmieszająca
      kraj. Nigdy dotąd w historii 17 letnich zmagań z demokracja, prezydent nie
      odwołał spotkania na szczycie tłumacząc się rozwolnieniem wywołanym artykułem w
      niemieckim brukowcu. Nigdy dotąd polski premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z
      prezydentem USA by w jej trakcie oddać z wdzięczności 1000 polskich żołnierzy
      na misje `pokojowe'. Nie zdarzyło się od 17 lat aby polski premier musiał się
      tłumaczyć w Brukseli, że Polska nie jest krajem antysemickim, w którym króluje
      homofobia i nigdy podobnych tłumaczeń nie uznano za sukces dyplomatyczny. Nie
      zdarzyło się w wciągu 17 lat by prezydent wygłosił 2 minutowe orędzie,
      oznajmiając, że nie rozwiąże parlamentu. Nie było takiego przypadku by
      ministrem edukacji został szef organizacji, której obecni, przyszli lub byli
      członkowie pali pochodnie w kształcie swastyk, udawali kopulację z drzewem,
      oraz miedzy sobą. Nie pamięta Polska takiego przypadku, by członkowie
      koalicyjnego rządu, podawali rękoma weterynarzy środki wczesnoporonne
      przeznaczone dla bydła, kobietom zgwałconym przez innych członków. Nie miał
      nigdy miejsca taki przypadek by premier i prezydent z tytułami naukowymi tak
      kaleczyli język polski, mówiąc włanczam", "som", "świętobliwość Biskup Rzyma",
      oraz mlaskali, oblizywali wargi, odbijali w kułak, a pierwsza dama zasuwała do
      samolotu z reklamówką.

      To był najciekawszy rok od 17 lat, polskie władze w ciągu roku wykreowały i
      sprzedały taki wizerunek Polski, który świat pamięta z początku XIX wieku. W
      ciągu tego roku nasze stosunki z Niemcami, UE i Rosja zatoczyły koło i wróciły
      do czasów Układu warszawskiego i RWPG. W ciągu tego roku wystąpiła największa
      fala emigracji od czasów stanu wojennego. Z 3 mln mieszkań nie powstało ani
      jedno w ramach programu rządowego z setek kilometrów autostrad w przyszłym roku
      powstanie 6 km odcinek, stadionu narodowego w Warszawie nie będzie, p
      • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 17:55
        Wszystko to prawda co cytujesz Wedrowcze. Ale to strona spoleczno -
        polityczna, a gospodarczo na dzien dzisiejszy Polska naprawde ma sie dobrze.
        Nie tylko statystyki, ale wiadomosci w mediach, odczucia ludzi ktorzy
        przyjechali z Polski to potwierdzaja. Moja corka jedzie za tydzien na kilka
        dni do kraju, rozmawiala z kolezanka z Polski przez telefon, ze musi sobie
        kupic porzadne zimowe buty, na polskie bloto - roztopy. Na to kolezanka, o to
        kupisz sobie w Polsce. Oczywiscie, tylko, ze jak corka odpowiedziala - jej nie
        stac, zeby kupowac jako tako przyzwoite buty w Polsce. Rok temu, kiedy byla w
        Polsce jej przyszly maz potrzebowal dodatkowego podkoszulka (bieliznianego).
        Zaoferowano mu w dawnych sklepach Centrum za ok. 10dol. Oczywiscie nie kupil,
        nie stac go , za te pieniadze kupi w Ameryce trzy w jednym opakowaniu, dobrej
        firmy i przyzwoitej jakosci. Kiedys zwyczajem amerykanskim chcial zjesc gdzies
        sniadanie, nieco lepsze. Zjedli, ona niecale jajko i pol grzanki, a on do
        dzisiaj wspomina szok kulturowy jaki doznal po otrzymaniu rachunku. O moim
        ulubionym temacie - wykonczanie lazienek w Polsce juz nie wspomne.
        • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 18:31
          Właśnie przeczytałam, że nikt z władz nie przyjechał do Monachium, bo .... miał
          jechać Sikorski !! Nie wiem, śmiać się czy płakać? obojętna jeszcze nie mogę
          być.
          www.rmf.fm/fakty/?id=113051
          • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 18:36
            Możemy tylko zanucić... a po nocy przychodzi dzień a po burzy słońcesmile))
            • popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 19:38
              Udzialu p.Sikorskiego jako naszego w miare kompetentnego przedstawiciela na
              monachijskiej Konferencji d/s Bezpieczenstwa nie ma co zalowac.
              Planowane tematy tej Konferencji to: iranski program atomowy, sytuacja na
              Bliskim Wschodzie, rola Rosji w polityce swiatowej, wojna w Iraku i przyszlosc
              NATO.

              - Co nas OBCHODZI iranski program atomowy jak w Polsce mamy walke Kaczorow ze
              Sluzbami Bezpieczenstwa?

              - Co nas OBCHODZI sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym wojna w Iraku jak Polska
              TYLKO wysyla swoich zolnierzy do nadstawiania tam karku (Irak, Afganistan)
              Przeciez to nie karki Kaczorow, Macierewicza czy garbaty Gosiewskiego?

              - Z Rosja mamy WSPANIALE stosunki a Prez. Putin i sama Rosja to "neptek" przy
              potencjale intelektualnym B-ci psychopatow!.
              Co nas interesuje belkot jakiegos tam... Prezydenciny z Rosji?

              - NATO i jej przyszlosc?
              Przeciez juz jestesmy czlonkiem i.... mamy kilka (5-6sc) F-16 to WSZYSCY
              moga nam "skoczyc" smile)
              Wysle sie pania min.Fotyge i postraszy "kartoflanym atakiem" ew. agresorow.
              Zreszta... tarcze (antyatomowa) z Buschem bda Kaczory budowac - niech sie
              nas "boja" wszyscy.

              Sikorski by tylko B-ci Kaczynskich SKOMPROMITOWAL.
              Nie dosc, ze pewnie (w kuluarach) po ANGIELSKU (tfuj!!!) by PLOTKOWAL na
              tematy: "kartofel - polskie warzywo" to jeszcze (o zgrozo!) to jest bezczelny
              TYP ktory umie powiedziec AZ 3 (trzy) zdania bez jakania, robienia glupich min
              i logicznie spojne! sad
              Na taka KOMPROMITACJE nikt z PIS-u nie moze sobie pozwolic!.
              W interesie IV Rzeczpospolitej - oczywiscie.
        • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 19:08

          W nawiazaniu do tych "wzgardzonych"smile w" taniej" Polsce podkoszulkow:
          "Polacy zarabiają ok. 2500 złotych brutto..... - wynika z Internetowego Badania
          Wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal wynagrodzenia.pl.....
          50 % Polaków zarabia w przedziale od 1651 do 4000 złotych.
          ......
          21 % badanych zarabia poniżej 1500 złotych,
          62 % zarabia poniżej 4000 złotych,
          a sumując – 80 % ankietowanych zarabia poniżej 5000 złotych.
          Jedynie 16 % osób zarabia w przedziale od 5000 do 10 000 złotych,
          a 4 % powyżej 10 000....

          50 % mężczyzn zarabia od 1900 do 4850 złotych.
          50 % kobiet zarabia od 1500 do 3300 złotych.

          Wynika z tego, że płace płci pięknej są niższe o 36 proc."

          Calosc tu: firma.onet.pl/1482686,wiadomosci.html,
          a sredni kurs NBP 2007-02-09
          Dolar (USD) 2.9902
          Euro (EUR) 3.8888

          Czy to nie cud, ze gospodarka ma sie tak dobrze?smile
          PS.Mnie wykonczenie lazienki wykonczysmileale moze nie doczekam i zmienie lazienke?

          • wedrowiec2 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 19:14
            Warum, "przeczytałaś dzisiaj" 22000smile)
            • wodnik33 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 19:51
              Powolutku powolutku, spokojnie, prawie zawsze zgodniesmile) istniejemy. Uściski
              Warumko.
        • popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.02.07, 20:12
          Maryno,-
          jak Tobie "za drogo" w Polsce to... wpadnij do Niemiec albo Jana.Krana -
          Norwegii smile)
          Dopiero tutaj poznasz CO i ILE moze kosztowac - w porownaniu z USA smile))

          Samochod, wynajmiesz TANIO bo od razu zamowisz go (AVIS czy Inter-Rent) wraz z
          oplacanym w USA biletem lotniczym ale "kiedys" bedziesz go musiala
          zatankowac!smile)
          Po pierwszej takiej operacji juz na pewno nie starczy Ci na (przecietny) Hotel
          - he, he bo JEDEN nocleg w takim Holiday Inn (i podobnej "klasy") kosztuje tyle
          ile w USA pobyt przez CALY weekend + 1 dzien smile)
          Podkoszulka bawelniana (!!!) - he, he luksus-marzenie.
          Chyba kredyt bym musial zaciagnac by kupic 10 szt. smile))
          pozdr.,-
          pE
    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 10.02.07, 11:49
      Orwell i Huxley - to mało
      "Panika w Sejmie - Macierewicz zakłada podsłuchy
      "Życie Warszawy": Podejrzliwość szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego
      Macierewicza niepokoi posłów. Krąży plotka, że Macierewicz zakłada podsłuchy.
      - Mając na względzie inwigilację prawicy na początku lat 90. i późniejsze
      działania polityczne służb specjalnych, ludzie w środowiskach politycznych boją
      się rozmawiać. Uważają, że każdy z nas może być na podsłuchu, relacjonuje "Życiu
      Warszawy" były premier Kazimierz Marcinkiewicz.

      Według Stefana Niesiołowskiego z PO, lęk przed podsłuchami jest powszechny: -
      Zapanowała atmosfera inwigilacji. Ciągle się słyszy: "Ty, przestań mówić,
      przecież jest podsłuch!". Albo: "Nie przez telefon! ONI wszystko słyszą!" -
      opowiada senator."
      wiadomosci.onet.pl/1483169,11,item.html#dalej
      • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 10.02.07, 12:07
        Czy to Kaligula mianował swego konia senatorem?
        wszystko jeszcze przed nami..
        • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 10.02.07, 12:37
          Może się wydawać mój poprzedni wpis od rzeczy ale czytam teraz życiorys
          Kaliguli ...
          Spalił publicznie akta procesu matki i braci, aby nikt się nie obawiał, że
          zostanie pociągnięty do odpowiedzialności z racji złożonych wtedy zeznań.
          Przysiągł nawet, że dokumentów tych nie czytał. świątynię Augusta na Palatynie.
          W październiku 37 roku młody cesarz ciężko zaniemógł. Przerażenie prawdziwe
          ogarnęło Rzym, Italię, prowincje. Ludzie tłumnie nocowali u stóp Palatynu,
          trwożnie nasłuchując wieści z pałacu. Niektórzy ślubowali, że gotowi są umrzeć,
          były umiłowany władca wyszedł z choroby. Zabijano tysiące zwierząt ofiarnych. I
          Kaligula wyzdrowiał - na zgubę Rzymu. Był już innym człowiekiem.

          Najpierw wysłał swych oficerów do Tyberiusza Gemellusa. Rozkazali mu popełnić
          samobójstwo, albowiem - takie było uzasadnienie - wiązał pewne osobiste
          nadzieje ze śmiercią cesarza. Co zresztą chyba nie mijało się z prawdą.
          Kaligula zażądał następnie, aby wszyscy dokładnie wywiązali się ze ślubów,
          jakie składali podczas jego choroby, gdyż uchylanie się byłoby równoznaczne z
          krzywoprzysięstwem i obrazą bogów. Zmusił też do samobójstwa ojca swej
          pierwszej, już zmarłej żony. A pod koniec 37 roku będąc świadkiem ślubu Pizona
          i Orestylli, upodobał sobie pannę młodą i po prostu zabrał ją podczas ceremonii
          jak swoją żonę, potem zaś równie nagle odprawił.

          Rok 38 rozpoczął się wspaniałymi igrzyskami, ale w jego połowie zmarła nagle
          ukochana siostra cesarza Druzylla. Ogłoszono ciężką żałobę publiczną. Sam
          Gajusz odczuł tę śmierć bardzo boleśnie; do tego stopnia, że nawet nie chciał
          wziąć udziału w pogrzebie. Druzyllę uznano oficjalnie za bóstwo, a senator,
          który oświadczył, że widział ją wstępującą do nieba, otrzymał 250 000 sesterców
          nagrody.
          W kilka miesięcy po śmierci siostry cesarz poślubił piękną Lollię Paulinę,
          dotychczas żonę Memmiusza Regulusa, namiestnika Macedonii. W mniej więcej tymże
          czasie zmusił do popełnienia samobójstwa Makrona, któremu tyle zawdzięczał, i
          jego żonę Ennię, niegdyś swoją kochankę. Rozpoczęło to łańcuch procesów przeciw
          różnym znakomitym osobistościom. Oskarżano najczęściej o zły stosunek w
          przeszłości do Agrypiny Starszej, Nerona, Druzusa lub też o zbyt powściągliwy
          żal po śmierci Druzylli. Przy okazji wyszło na jaw, że akta procesów Agrypiny i
          jej synów wcale nie zostały zniszczone w początkach panowania Kaliguli; spalono
          wtedy tylko jakieś szpargały.


          • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 10.02.07, 15:38
            Alfredko, zaraz okaze sie,ze wywolalas "temat"smile
            " W ogólnodostępnych zbiorach audiowizualnych Jagiellonki, wśród
            zarchiwizowanych na mikrofilmach starodruków i arcydzieł światowej
            kinematografii, znajduje się ok. 250 ostrych filmów pornograficznych.
            Posiadacze karty bibliotecznej mogą na własne oczy podziwiać bicie seksualnych
            rekordów świata lub ....... Pracownicy biblioteki opatrzyli niektóre filmy
            dodatkowym komentarzem. Dzięki nim dowiemy się, że "Perwersje" to bardzo ostre
            porno, a "Playmates" to film o silnym zabarwieniu erotycznym. Wystarczy wypisać
            rewers i wygodnie rozsiąść się na krześle, o ile nie przeszkadzają nam ludzie
            pochłaniający dookoła wiedzę.........
            - Musimy przechowywać wszystko, co ukazuje się w Polsce i zostanie nam przesłane
            przez wydawców. Zmusza nas do tego ustawa o obowiązkowych egzemplarzach
            bibliotecznych - tłumaczy ........ To są filmy dołączane do pism
            pornograficznych, które także do nas trafiają."
            A "duzy" minister reformuje nauczanie przez mundurkowa dyscypline smile/ pewnie
            tez chcialby cofnac nas do roli pantofelkow, bo do "zebra Adama" chyba nie
            pasujemy?smile/ wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3909602.html
          • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 08:05
            Postać Kaliguli i kilku innych cesarzy Rzymu, znam głównie z książek R Gravesa -
            "Ja Klaudiusz" i "Klaudiusz i Messalina".Pamiętam też świetny serial angielski z
            lat 70, z fenomenalną rolą D. Jacobiego, jako Klaudiusza, tak świetnie
            dubbingowanego przez St. Brejdyganta
            • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 08:28
              I serial i książki były świetne choć mocno odbiegające od prawdy historycznej.
              Jak lubisz dobrze napisane kryminały i starożytność polecam Swetoniuszasmile))
      • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 10.02.07, 20:18
        Nic nie poradze,ze lubie chwalic kobietysmile Dzis troche o mojej ulubionej
        min.Gesickiej. Uwaga: tytul mylacy!!smile)
        "....Praca przy unijnych środkach wyklucza liberalizm. Gdybym miała być
        liberalna, to powiedziałabym tak: po co nam ta redystrybucja dochodu unijnego,
        po prostu zmniejszmy podatki, zlikwidujmy połowę aktów prawnych, które
        niepotrzebnie regulują nasze życie. Inna sprawa, że takie myśli chodzą mi po
        głowie, ale jestem realistką — mówi Gęsicka....
        .....Państwo powinno być sprawne samo z siebie. Jak już się rozdzieli unijne
        pieniądze, to maszynki administracyjne tak powinny działać, żeby wszystko poszło
        samo, bez mojej, czyli regulatora, ingerencji — twierdzi Gęsicka."
        finanse.wp.pl/POD,14,wid,8724325,prasa.html?P%5Bpage%5D=1

        Obawiam sie,ze to jeden z jej ostatnich wywiadow. Za madra i za uczciwa. I mowi
        co mysli,zamiast myslec co mowi. Za to ja cenie. Ale ona nie pasuje do tego
        towarzystwa, i pewnie o tym wiesmile
        • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 10.02.07, 20:45
          Jeżeli o kimś pisze w superlatywach „Financial Times” i „The Economist”
          które,uznały Gęsicką za jednego z najefektywniejszych ministrów obecnego rządu,
          to masz rację, dni są policzone. Nie wolno nikomy być mądrym a do tego jeszcze
          chwalonym przez jakieś tam tajmsy czy ekonomisty.
          Z jakiego ugrupowania ona się wywodzi, nie wiem /chociaż powinnam chyba
          wiedzieć/.
        • popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 10.02.07, 21:26
          Mila Warum,-
          Twoja sympatyczna Pani minister jest zawodowym pragmatykiem a nie politykiem.
          Juz tak jest iz ludzie bedacy pragmatykami, wykorzystujacy "TYLKO" uczciwie
          i profesjonalnie nabyta (teoretyczna i praktyczna) wiedze, przez wszystkich
          oceniajacych powinni byc uwazani za "madrych" a Ich uczciwosc juz wogole nie
          powinna podlegac dyskusji bo to przeciez podstawowe kryterum i cecha Urzednika
          Panstwowego.
          Typ taki wprowadzil do nowej, polskiej Administracji Rzadowej prof.Balcerowicz
          a cale Jego "politykierstwo" sprowadzalo sie do jedynego: by byc w zgodzie z
          sumieniem naukowca - pragmatyka, przekonanego o slusznosci metod i drogi do
          postawionego przed Nim celu.
          Wsrod naukowcow - Balcerowicz mial niewielu oponentow, a jezeli to dotyczylo to
          zawodowych szczegolow, - w cel, slusznosc postepowania i metod nie
          kwestionowano.
          "Polemizowali" z Nim PERZYGLUPY i politykierzy-populisci: kryminalista - Lepper
          i psychopaci/nieuki z grupy lizydupkow J.Kaczynskiego.

          Masz racje zapewne w przewidywaniach, ze Pani minister Gesicka "skonczy" jak
          Balcerowicz.
          Zbyt jest do Niego podobna w pragmatyzmie postepowania i zawodowej uczciwosci.
          Pracuje tez podobnie jak On: od rana do polnocy, na malpiarskie "wystepy" w
          rodzaju: yes-jes-yes!, pogrywanie w pilke nozna na szkolnych boiskach
          i "pijarskie" wywiady w publikatorach (wszelkich) nie ma czasu.

          Pani Gesicka ma "pecha" iz podobnie jak L.Bacerowicz - "administruje" KASA.
          Gdzie pieniadze - tam i politycznego scierwa wszelkiego z wyciagnieta lapa -
          pelno, a Im czesto nie w smak iz Ona "dzieli" ta KASE zgodnie z ustaleniami i
          prawem.
          Zdaniem tych "panow" (i Pan!) - PRAWO to jedna "zaspiewka" ale... SPRAWIEDLIWIE
          powinno byc!.
          Sprawiedliwie, to w dzisiejszych czasach = "jak CHCE i uwaza Kaczynski (i Jego
          obsrane lizydupki), a Pani Gesicka profesjonalnie zajmuje
          sie "administrowaniem" przydzielonej z UE - kasy a nie... polityka spoleczna
          czy partyjnym partykularyzmem.

          Ma racje Pani Gesicka - jako ekonomista iz "... Praca przy unijnych środkach
          wyklucza liberalizm. Gdybym miała być liberalna, to powiedziałabym tak: po co
          nam ta redystrybucja dochodu unijnego, po prostu zmniejszmy podatki,
          zlikwidujmy połowę aktów prawnych, które niepotrzebnie regulują nasze życie.
          Inna sprawa, że takie myśli chodzą mi po głowie, ale jestem realistką ..."

          O tym JAK i Na CO i.. w jakich proporcjach dzielic unijne srodki i w/g jakich
          kryteriow, na szczescie, w najmniejszej czesci decyduja polscy politycy w
          rodzaju Leppera, Giertycha czy (nawet) Kaczynskich.
          Ale... to Polska wlasnie! i.... znajac to "towarzystwo" kazda proba "przekretu"
          nie zostanie zaniechana, tym bardziej iz bedzie temu towarzyszyl wrzask
          aplauzu lizydupkow Kaczynskiego i radyjo-maryjne blogoslawienstwo oj. MGR
          Rydzyka smile)
          To tylko kwestia - czasu smile)

          pozdrawiam,-
          pE
          • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 00:21
            Bardzo mi się podobał tekst o Kaliguli Alfredko...
            Nihil novi sub sole...
            • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 00:24
              Znajomy podrzucił mi sześć numerów Polityki.
              Ale ciekawego czytaniasmile)
              Kran
          • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 07:53
            O tym glosno od wczoraj:
            "Rzecznik rządu Jan Dziedziczak tłumaczył, że ani premier, ani szefowa MSZ nie
            mogli reprezentować Polski na konferencji nt. bezpieczeństwa w Monachium -
            najważniejszym tego typu wydarzeniu międzynarodowym, bo przyjmowali w Warszawie
            Jose Manuela Barroso. - To jest akt wyboru - powiedział rzecznik rządu. - Nie
            twórzmy atmosfery, że to spotkanie w Monachium będzie tak istotne - zaznaczył"
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3910284.html
            Wczoraj bylam zdumiona, dzis im wiecej brna w komentarze, tym bardziej sa
            zenujacy. Ale czegoz mozna sie bylo spodziewac?sad Wstyd. Nieroztropnosc i
            tchorzostwo. Kazde inne okreslenie to dorabianie ideologii, tam gdzie jej nie ma.
            • popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 09:26
              Eeeee...

              mysle Warumko, ze tylko MODLY i sluchanie audycji Radyja moze cos "pomoc".
              Wspolforumowiczki sa wszak "znuzone" polityka (nieistotna - przeciez).
              Dopiero jak Ich synow (mezow) mobibilizowac beda by jechali dobrowolnie (he,
              he) do Iraku, Afganistanu czy "na Moskwe" BRONIC kaczego "honoru" i swietojebia
              IV-tej Rzeczpospolitej - bedzie LARUM!.
              Maryja (wtedy) tez nam pomoze "wyrwac sie 1etargu" i swietojebliwej
              niefrasobliwosci - jak nie Ona to kto?.
              - bylo juz w naszej historii wielokrotnie.

              Milej Niedzieli,-
              pE
              • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 11:28
                Trochę uśmiechu
                www.rmf.fm/fakty/?id=113117 już wyobrażam sobie tę walkę smile))
                • omeri Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 11:30
                  smile lubię zaczynać od smiechu. dzieki Alfredko
                  • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 11.02.07, 15:59
                    Popaye, znuzone forumowiczki? Zalezy jakim fragmentem zycia politycznego. Nie
                    kaz sie podniecac seks aferami w najgorszym stylu, czy tez karuzela stanowisk,
                    a ja np. jak niedawno pisalam ciagle i nieustajaco martwie sie Irakiem, az do
                    bolu i sledze obecne zmagania w Kongresie, z ktorych znow nic nie wyniknie?
                    Cholera, a juz mialam odejsc od tego zlodzieja czasu.
                    • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV-dla hobbystow :) 12.02.07, 18:19
                      Jestem znuzona kolejna "afera" teczkowa,personalna w rzadzie, ale i zdumiona
                      gwaltownoscia ostatnich zmian/przyznaje, sadzilam,ze zamordyzm ma sie lepej w
                      tym stadzie/, ale od czasu wypowiedzi p.Kuchcinskiego jakie szczescie mial
                      jeden prezydent,ze nie bylo naszego wodza, bo moglo dojsc do rekoczynow
                      zagipsowana raczka /jak mniemamsmile/,
                      z uwaga poczytalam o przeprowadzanej kolejnej, cichutkiej rewolucji w naszym
                      panstwie; p/n NASZE Wojsko zna sie na wszystkim!

                      "Dwa tygodnie temu prezes Agencji Maciej Olex-Szczytowski zapowiedział, że
                      zarządzana przez niego "agenda rządowa" kończy z "prymitywnym" pozbywaniem się
                      majątku. - W najbardziej atrakcyjnych miejscach będziemy wchodzić do spółek jako
                      udziałowcy. Chodzi o zapewnienie stałych, wieloletnich i jak najwyższych
                      przychodów dla wojska - wyjaśniał....Olex-Szczytowski to jedna z nielicznych
                      znanych w świecie biznesu postaci, które PiS-owi udało się pozyskać do
                      współpracy - jest bankierem, pracował w londyńskim City, a także w Dresdner
                      Bank. W 1999 r. doradzał Ministerstwu Skarbu przy prywatyzacji PKN Orlen i Pekao
                      SA....
                      Pod jego wodzą Agencja w pierwszej kolejności zamierza wkroczyć do
                      przeżywających boom rozwojowy regionalnych portów lotniczych....
                      Agencja na cel bierze też budownictwo mieszkaniowe. Właśnie wstrzymała przetarg
                      na dzierżawę bardzo atrakcyjnego terenu na wyspie Kępa Mieszczańska we
                      Wrocławiu. - Chcemy wejść do spółki z inwestorem prywatnym i zagospodarować ten
                      teren zgodnie z oczekiwaniami władz miasta....
                      Podobnie ma być w Warszawie i Pile ...
                      Dodatkowo poprzez swoją spółkę-córkę WP Energia chce tam montować kotłownie i
                      sieci grzewcze.
                      W Bielsku-Białej Agencja jest gotowa wejść do spółki budującej centrum handlowe....
                      Być może będzie też udziałowcem ekskluzywnych ośrodków wczasowych, m.in. w
                      Rogowie k. Mrzeżyna, w Rowach k. Ustki i na Helu.
                      A w Krakowie chce współtworzyć ośrodek sportu i rekreacji..."
                      ale
                      "... To rozwiązanie tworzy system podatny na polityczną korupcję. Po spółkach
                      skarbu państwa będzie to kolejne miejsce, które będzie można obsadzać zaufanymi
                      ludźmi ...
                      Pragnący zachować anonimowość członek rządu sprawę komentuje obrazowo: - To
                      przypomina chiński pomysł na gospodarkę. Lotniska są tam wojskowe, hotele, a
                      nawet ośrodki wczasowe. Na wszystkim łapę trzyma chińska armia - opowiada."
                      Calosc dla pasjonatow militariow "z odzysku" tu
                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3911653.html
                      Czy ktos wie po co w ogole kupowalismy te slynne F16? Kto "nam" wcisnal,ze to
                      dobry interes? Przeciez nam klasyczne wojsko wcale nie jest potrzebne, nam
                      wystarcza tak "obrotni" ludzie w wojsku jak ten prezes Agencji Mienia
                      Wojskowego. Chyba tylko "on czuje",ze to pieniadz rzadzi swiatemsmilea "reszta"
                      /ideowo-patriotycznie/ wciaz zyje historia.

                    • popaye Re: Maryno? 13.02.07, 19:43
                      moje (publiczne) wypowiedzi nt.: "sex-u" i zwiazanych z tym praktyk i obyczajow
                      (politykow czy innych) - widzialas gdziekolwiek?
                      Ostatnia moja wzmianka w "temacie" (he, he) bylo hmmm... zdziwienie
                      (wtedy, bo teraz to juz na pewno NIE) wypowiedzia Pana V-ce premiera
                      Rzeczpospolitej o tresci: "... czy mozna WOGOLE zgwalcic prostytutke?"

                      Nie wiem jak u Was, ale tu gdzie ja i w moim wieku(40++++++) - to juz sie na
                      pewno WIE, ze "... do tanga trzeba ...dwojga" i od uwag z jakakolwiek "ocena",
                      okolicznosci mnie osobiscie (fizycznie) nie dotyczacych, w tematach lozkowych
                      damsko-meskich (i odwrotnie) podtrzymuje sie od czasu "wylania mnie" (z racji
                      wieku!) z forum: "miedzy nami - przedszkolakami"

                      pozdrawiam,-
                      pE
                  • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 13.02.07, 18:45
                    Strasznie sie rozpolitykowalam, ale juz koncze, obiecujesmile tylko na deser
                    zapodam o b.PRemierze, ktory dla mnie zostanie w pamieci, jako ten, ktoremu
                    "cala Polska szukala roboty".I znalazla.

                    "Gdy »spadłem z wysokiego konia«, a może zszedłem, czy zostałem zrzucony, to
                    wiedziałem, że właśnie przyszedł czas na inwestycje. Zdaję sobie sprawę, że
                    można to robić wszędzie i uroczym Gorzowie i stołecznej Warszawie. Wszyscy
                    jednak się chyba ze mną zgodzą, że najłatwiej zrobić to w Londynie....Chyba
                    muszę to zrobić. Chyba nie mam innego wyjścia. Choć nie mam pewności, czy nie
                    brzmi to zbyt egoistycznie" - pisze Marcinkiewicz w swoim blogu.
                    "Właśnie siedzę nad papierami, które przyszły z Londynu. Potwierdzam, że obejmę
                    to stanowisko, zapewne już 1 marca" - powiedział Marcinkiewicz, który cieszy się
                    na przeprowadzkę do swojego ulubionego Londynu.
                    ...
                    Do poniedziałku dyrektorem wykonawczym z ramienia Polski w EBOiR był Tadeusz
                    Syryjczyk, były polityk Unii Wolności i minister w rządach Tadeusza
                    Mazowieckiego i Jerzego Buzka.
                    W poniedziałek Syryjczyk złożył rezygnacje, jednak odmówił w rozmowie z RMF FM
                    odpowiedzi na pytanie, czy jego rezygnacja ma związek z ewentualnym mianowaniem
                    Marcinkiewicza na stanowiska dyrektora zarządzającego."
                    wiadomosci.onet.pl/1485159,11,item.html
                    • omeri Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 13.02.07, 23:17
                      Może podszlifuje angielski, a poza tym to spadl na cztery lapy, bo i pewnie
                      nieźle zarobi!
                      • alfredka1 Re: wysłuchane dzisiaj 14.02.07, 14:11
                        Świetne czterdziestominutowe wystąpienie pana Bartoszewskiego na spotkaniu w
                        PO. To prawdziwa przyjemność słuchac tego mądrego, kulturalnego i
                        dowcipnego człowieka.Swada, dowcip, mądrość, złośliwość w eleganckim stylu -
                        zasłuchałam się.





                        • maryna04 Re: Popaye 14.02.07, 14:47
                          Nieporozumienie i przyklad , ze czytajac to samo niekoniecznie odczytujemy
                          to samo. A brak bezposredniego kontaktu nie pozwlala w nastepnym zdaniu
                          wyjasnic ewentualnego niedozrozumienia. Poza tym nie ma w komputerze "body
                          language". Gdziez by przyszlo mi do glowy, ze Ty interesujesz sie owym tematem
                          ponad miare. Odwrotnie -wydalo mi sie ze wg Ciebie my nie bardzo interesujemy
                          sie wielkimi sprawami tego swiata i wystapilam jesli nie z jednoosobowym
                          odporem, albo to z tarcza - skoro to slowo takie modne. Pozdrowienia
                  • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 07:22
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3919115.html
                    • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 07:44
                      ***Amerykański gigant medialny AOL przygotował na Walentynki niespodziankę dla
                      wszystkich zakochanych. Firma stworzyła listę pięciu najbardziej romantycznych
                      momentów w historii współczesnego kina.

                      ------------> Linkę podałam powyżej. Jakoś te sceny za bardzo dla mnie nie
                      przemawiają.
                      Dla mnie najbardziej romantyczną sceną to ta z " Przeminęło z wiatrem "
                      kiedy Rett i Scarlett uciekają z płonącej Atlantysmile))))
                      I zakończenie Four Weddings and a Funeral smile
                      I Angielski Pacjent...

                      Pewnie każdy ma inne zdanie na temat romantyzmu w filmie.
                      Kransmile
                    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 09:32
                      Bardziej zgadzam się z Tobą, Kranie, niż z Gazetą wink
    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 09:57
      O łapówkarstwie w Służbie Zdrowia (zwłaszcza na wierchuszce), wiadomo
      powszechnie. Trzeba to zwalczać i sadzić winnych. Ale - czy w ten sposób?
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3919539.html
      Cóż, trzeba pokazać, że CBA ma sukcesy, a Dorn rządził źle. Przytaczaną tu
      historię o namawianiu rolnika do sprzedaży krowy(żeby były pieniądze na
      zapłacenie łapówki za operację), słyszałam już przed laty. Wtedy była mowa o
      operacji u sławy okulistycznej. Ciekawe, czy historie wyssane z palca, czy
      metoda pozyskiwania pieniędzy(od wiejskich pacjentów), ta sama od lat?
      • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 10:09
        Kopiuję z Forum Służba Zdrowia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=57363427&a=57363534
        • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 22:26
          Kilka dni temu przeczytałam w papierowej Polityce , więc nie mogę zacytować
          artykuł " Ziemie pozyskiwane".
          To jego początek:

          ***Na Dolnym Śląsku trwa wymiana mieszkańców. Na Zachód za pracą ruszyli
          miejscowi. Z Zachodu przybywają do tutejszych zagród, folwarków i pałaców
          Flamandowie , Holendrzy , Anglicy , Niemcy. Mówią że tu za małe euro można żyć
          bardzo eko.Czyli że pięknie i tanio.Nie zawsze życie to potwierdza , ale na
          stronę www.buypalceinpoland zagraniczni internauci zaglądają 10 tysięcy razy w
          miesiącu.

          ------------> Artykuł opisuje historie kilku cudzoziemców chcących w okolicach
          Jeleniej Góry , Karpacza.
          W zasadzie każdy z nich spotkał się z arogancją i niekompetencją biurokratów i
          trudnościami w osiedleniu się.
          Mimo że chcą zamieszkać w Polsce , inwestują w rozpadające , opuszczone
          gospodarstwa , kupują zabytkowe ruiny które odnawiają na własny koszt nie
          zawsze są chętnie widziani...
          • omeri Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 22:55
            Artykuł swietny, podziwiam ich samozaparcie do zycia w Polsce, wstyd mi za
            rodaków oszukujących niektórych. na szczęście sa inne przypadki
        • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 15.02.07, 22:59
          Uzywanie slow morderstwo i osadzanie z gory budzi rowniez moj niesmak, nie
          ma tez watpliwosci, ze jest to wyciagniete dla poprawienia wizerunku. Ale czy w
          zwiazku z tym nie nalezalo tego wyciagnac, bo nie mam watpliwosci, ze bral
          pieniadze na lewo i prawo, a takze ze tych mniej wartych finansowo zaniedbywal.
          Pan Sandauer zadal wczoraj pytanie, ktore nasunelo mi watpliwosci - nie tylko
          w stosunku do tej sprawy. Czy istnieja w praktyce w praktyce przyspieszenia na
          liscie oczekujacych. Mam prawo podejrzewac, ze istnieja. A przykladowe ukaranie
          lapowkarza, zerujacego na ludzkim nieszczesciu nie uwazam za zle.
          Polacy obecnie swoim brakiem zaufania do wladz bija wszelkie rekordy i
          wszystko im sie podoba co jest przeciw. Nigdy Dorn nie cieszyl sie sympatia,
          chociaz dwukrotnie czytalam wczesniej, ze niezaleznie od tego jakim
          jest ......, poprawia sie praca policji i maja sukcesy i stara sie. Teraz omal
          wszyscy go podziwiaja "za honor" i zaluja. Podobnie z Sikorskim, ktory w opinii
          wielu znajacych sie na rzeczy byl sprawnym ministrem i mial niezaprzeczalny
          atut, ze znal Amerykanow od podszewki. Lekcewazono go za wszystko: zone
          amerykanska Zydowka, imie Radek, obywatelstwo angielskie... Teraz roni sie za
          nim lzy.
          • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 16.02.07, 13:17
            Obejrzalam wczoraj w Szkle kontaktowym dobrane fragmenty wywiadowki w sejmie.
            Premier tryskajacy humorem,sala tez.... Wlasnie , to jest polska metoda
            pedagogiczna, ponizyc ucznia na oczach calej klasy, czy zebrania rodzicow (nie
            chodzi mi o to, czy zasluzyli, czy nie tylko o styl rzadzenia.) A to nie
            klasa, tylko sejm, co daly te szczegolowe informacje o ocenach sejmowi, ze pan
            nauczyciel przepytal i ocenil. W Ameryce wywiadowki sa zawsze i wylacznie w
            cztery oczy, a wyniki podawane czesto w kopercie. Tez w Kongresie nie ma nigdy
            wywiadowek, Powtarzany przez premiera dowcip o nasiennictwie niczym nie rozni
            sie od poziomu samego Leppera. To nie byl kabaret, tylko sejm.
            • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 16.02.07, 14:45
              Maryno, a jak się hołota świetnie bawi, rechocze. Smutne, ale taki styl
              rządzenia odpowiada milionom ludzi.Byłam dzisiaj u lekarza. Oto tematy
              poruszane przez oczekujących w kolejce:
              - sprawa kardiologa :już dawno należy się ZA NICH wziąć,
              szantażyści,zboczeńcy , złodzieje.I tu następuje wyliczanka ile to mają willi,
              samochodów, wszelkiego dobra .

              - sprawa lustracji : wreszcie ktoś zrobi porządek, tego Mazowieckiego i Wałęsę
              to już dawno powinni byli posadzić. itd itp

              Ludzie w poczekalni /n.b. przychodnia dla pracowników m.in.wyższych uczelni/
              nie robili wrażenia moherowców czy innych umysłowo. Ot, zwyczajnie takie jest w
              większości nasze społeczeństwo.
              Marynko, nie piszemy na te tematy nie dlatego, że nas nie interesują, ale
              dlatego że jesteśmy zmęczeni, jest nam przykro i wstyd.
              • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 17.02.07, 08:43
                "Cztery lata temu sędzia Łukasz J. z Mysłowic z niewyjaśnionych powodów polecił
                protokolantce sfałszować wydany przez siebie wyrok. Kobieta na polecenie
                sędziego o trzy miesiące zwiększyła karę dla kierowcy zatrzymanego na jeździe po
                pijanemu....Początkowo prokuratura umorzyła sprawę sędziego, bo uznała, że
                dopuścił się on czynu o niskiej szkodliwości społeczne..Łukasz J. dobrowolnie
                odszedł z zawodu i złożył wniosek o wpisanie na listę adwokatów Okręgowej Rady
                Adwokackiej w Bielsku-Białej. Ta wyraziła na to zgodę. Sprzeciwił się jednak
                Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.... Łukasz J. złożył zażalenie na
                decyzję ministra....spór rozstrzygnął Wojewódzki Sąd Administracyjny w
                Warszawie. Uznał on, że skazany za fałszerstwo sędzia może być adwokatem. -
                Wykonywał zawód przez wiele lat, ma więc praktykę, a rada adwokacka znała
                szczegóły prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego - mówiła sędzia
                Dorota Wdowiak z WSA. "
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3925725.html
                "Wykonywał zawód przez wiele lat, ma więc ...."praktykę"... i chyba w tym jest
                wlasnie caly problem, z ktorym dzielny minister Ziobro nie moze sobie poradzic.
                No i bezdyskusyjne kwalifikowanie poczynan kolegow po fachu " że dopuścił się on
                czynu o niskiej szkodliwości społeczne".
                • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 18.02.07, 14:19
                  Warumko,no wlasnie. Kryminalisci powinni byc w wymiarze sprawiedliwosci -
                  maja najwieksze doswiadczenie.
                  Dodatek do ostatniej Polityki Pomocnik psychologiczny, fajnie sie czyta, ale
                  zawze mam wrazenie, ze jest to troche z pogranicza wrozenia i horoskopow.
                  Usilnie przypasowujemy do siebie, czy innych rozne madrosci i w duzym stopniu
                  sie zgadza. A czy tak jest naprawde? Absolutnie nie obnizam rangii psychologii,
                  za ktora poszly inne odgalezienia i mam nadzieje, ze czasy, kiedy depresje
                  leczono : "wez sie w garsc", lub "czego jej brakuje", a dzieci wychowywano
                  przez ponizanie odeszly juz na zawsze.
                  Ale w dalszym ciagu nie wiadomo ile to geny, a ile srodowisko, czyli tzw.
                  wychowanie i otoczenie ma na nas wplyw. I co to jest wolna wola, ktora jeden
                  wykorzystuje tak a drugi inaczej.
    • wedrowiec2 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 18.02.07, 21:58
      Matka_kurka napisała:
      Miano "dureń" w kontekście poczynań i "dokonań" jest krzywdzące dla durniów!

      Czy Lech W. obraził majestat jego przykrótkawości z brodawką i posunął się w
      recenzji strony internetowej oraz samego autora o jeden most za daleko? Moim
      skromnym zdaniem, Lech W. dokonał syntezy dokonań i jestestwa Lecha Kononowicza
      i uczynił to nadzwyczaj subtelnie, miano `dureń' jest humanitarnym i dalece
      kompromisowym imieniem dla kogoś, kto musiałby odbierać korepetycje, by wśród
      `durniów' poczuć się jak swojak. Nie ma chyba adekwatnego określenia, które
      oddałoby przeczołgany stan umysłu osobnika, drukującego na internetowych
      stronach listę tajnych współpracowników służb specjalnych i mieniącego się przy
      tym patriotą oraz preziem nieistniejącego kraju zwanego IVRP. Konia z rzędem i
      kobyłkę u płota temu, kto wskaże mi drugiego takiego `męża stanu' w świecie,
      robiącego z tajemnic narodowej alkowy i sekretów kuchni, internetowy magiel dla
      przekupek, sfrustrowanych emerytów ślących datki dla medialnego ośrodka
      żebraczego i kilku wygolonych wszechpolaków grilujacych narodowa kaszankę na
      nazistowskiej swastyce. Per `dureń', w najmniejszym stopniu nie oddaje istoty
      problemu, który można próbować nazywać uwstecznieniem wieloetapowym, zamkniętym
      w 158 cm kompleksów, nieudolności i braku wyobraźni. Po takiej akcji, kiedy
      prezio sam nazywa się preziem nieistniejącego kraju, po czym obwieszcza całemu
      światu i co oczywiste wszystkim specsłużbom, mechanizmy, struktury, w końcu
      nazwiska w szeregach własnych specsłużb, miano `dureń', krzywdzi wszystkich
      `durniów' i daje podstawy do wytoczenie procesu Lechowi W., krzywdząco
      porównującego wieloetapowo uwstecznionego, do Bogu ducha winnych `durniów'.

      Reszta jest tutaj:
      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,27747470,76503855,3245741,0,forum.html
      • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 19.02.07, 11:29
        e, że jeszcze śmiech nas nie opuszcza.
        www.chomiks.com/episode.php?id=732
        • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 19.02.07, 19:00
          To panstwo - jest chore. I glownodowodzacy - sa chorzy. Na wszelkie wzmianki "o
          duzym prawdopodobienstwie" toczacej choroby - rekacja chorych jest jedna i
          gwaltowna -" to spisek!", majacy pozbawic wladze- wladzy. A TKM!!!.
          Prezydent sie obruszyl za kolejny artykul, rzad wezwal w trybie pilnym kolejnego
          przedstawiciela z zagranicy, zeby sie tlumaczyl gdzie byl na kursach zanim tam
          pojechalsmileA w szpitalu MSW i MON nie tylko korupcja ale i luksusowe warunki dla
          przyjaciol mafiozow,zeby nie narazali sie na stres zwiazany z opowiadaniem w
          sadzie szczegolow ksiegowania. Toczy sie dyskusja czy mowic RAK po polsku czy
          lepiej pacjenta "chronic" przed ta wiedza i pisac po lacinie,zeby do konca nie
          wiedzial na co go lecza. W dzisiejszym papierowym DF caly artykul "polski rak"
          o biurokracji w medycynie.
          I.... nawet w sprawie tarczy strony zaostrzaja argumenty, miejmy nadzieje,ze
          zadne Iskry nie poleca...
          Az tu na koniec dnia cos dobrego - "odeszly jaskolka'o-gwiazda'or" rzadu JK
          wykazal sie odwaga godna stanowiska: "ZUS nie może zarządzać środkami
          zgromadzonymi w otwartych funduszach emerytalnych (OFE), stanowiących II filar
          systemu ubezpieczeń społecznych; byłoby to złamaniem zasad reformy emerytalnej -
          wynika ze stanowiska Komisji Nadzoru Finansowego (KNF)....
          ...KNF wskazała, że obywatele podpisujący umowy z wybranym OFE byli świadomi, że
          prawo zapewni im wybór, gdzie wykupią swoją dożywotnią emeryturę. Przyjęcie
          innych rozwiązań "mogłoby zostać uznane za działanie naruszające zasadę zaufania
          obywateli do państwa" - uważa KNF.
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3930101.html...
          A apaszkowa minister-ka SO, /ta od wizazystki za panstwowe pieniadzesmile/jakby
          jeszcze nie zrozumialasmile))
          Teraz mozna w krotkim czasie oczekiwac kontrataku ze strony wodza Samoobrony-
          ciekawe co sobie zazycza od rzadu za... poparcie tarczy i otarcie lez za
          zamkniecie wirtualnej kasetki?
          • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 21.02.07, 04:45
            Przeczytalam w tutejszej gazecie, ze sejm ma zamiar uchwalic ustawe, azeby
            tzw. polonia miala swoich poslow w sejmie. Litosci, zajmijcie sie czyms innym
            poslowie, kto to jest Polonia i kto ja pytal, czy chce miec swoich wybrancow w
            sejmie. I po co to i na na to wydawac pieniadze?
            • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 21.02.07, 12:29
              "Nie jestem kobietą rektorem Harvardu, jestem rektorem Harvardu – powiedziała
              Drew Gilpin Faust tuż po ogłoszeniu wyników na nowego szefa najstarszej
              amerykańskiej uczelni.
              Choć uczelnia istnieje od 1636 roku, dotąd jeszcze żadna kobieta nie dostąpiła
              zaszczytu piastowania stanowiska jej rektora....
              ... dr Faust sprzyjały okoliczności. Nie dość, że jest wybitnym historykiem, to
              głównym polem jej badań i zainteresowań są wątki genderowe (tzw. gender studies
              – studia te zajmują się m.in. opisem, analizą i dekonstrukcją przesądów
              związanych ze stereotypami kobiecości i męskości) w historii USA, a właśnie
              kontrowersyjne wypowiedzi na temat płci były m.in. przyczyną dymisji jej
              poprzednika.
              Dr Faust zastąpi 52-letniego Lawrence'a Summersa, który podał się do dymisji po
              długich sporach ze środowiskiem harwardzkich wykładowców. Summers, ekonomista i
              były minister finansów w administracji prezydenta Billa Clintona, wywołał
              oburzenie, wyrażając pogląd, że niewielka obecność kobiet w elitach nauk
              ścisłych i inżynieryjnych może mieć związek z genetycznymi różnicami między
              płciami....
              Dziennikarze dopytywali, co powiedziałaby na jej nominację zmarła w 1966 roku
              matka, która nigdy nie chodziła do college'u?
              – Myślę, że te słowa – "to męski świat, skarbie" – były gorzkim komentarzem
              kobiet z pokolenia, które nie miało możliwości dokonywania takich wyborów jak
              kobiety mojego pokolenia." wiadomosci.onet.pl/1393113,2678,1,kioskart.html

              1.Czy u nas mozliwe byloby podanie sie do DYMISJI z "takiego powodu"?
              2.Czy trzeba az zakladac Partie Kobiet,zeby wyegzekwowac rowne place na tym
              samym stanowisku i przy jednakowych kwalifikacjach?


            • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 21.02.07, 14:40
              Maryno, rząd stara się jak może. Rodakom w kraju, manny z nieba nawet nie
              brakuje - pora pomyśleć wreszcie i o tych "za granicom"
              "Polacy przebywający za granicą mogą liczyć na wsparcie rządu
              Rząd przygotował program pomocy dla Polaków pracujących za granicą. Poinformował
              o tym minister Przemysław Gosiewski, który dodał, że rząd chce też stworzyć
              strategię sprzyjającą powrotowi rodaków z zagranicy. Program pomocy ma przede
              wszystkim ułatwić Polakom poznanie zagranicznych rynków pracy. Rząd chce też
              wzmocnić służby konsularne w krajach, w których jest najwięcej Polaków. Minister
              Gosiewski powiedział, że według różnych danych, za granicą pracuje od miliona
              stu tysięcy do półtora miliona Polaków, najwięcej w Niemczech, Wielkiej Brytanii
              i Irlandii. Na realizację programu przeznaczono ponad 20 milionów złotych.
              Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal poinformował, że polski konsulat w
              Dublinie przeniósł się do nowej siedziby, aby lepiej obsługiwać Polonię. Planuje
              się też otwarcie nowych konsulatów w kilku krajach, w tym we Włoszech i Grecji.
              Źródło: IAR
              www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead121&news_cat_id=1094&news_id=211067&layout=16&page=tex
    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 23.02.07, 07:55
      Zgodnie z katolicka zasadą, w piątki należy się umartwiać. No, to przeczytałam o
      polskim raku. Sprawy znane, nie tylko chorym i pracownikom słuzby zdrowia - ale
      pomimo to - wstrząsające
      www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3925184.html
      • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 23.02.07, 09:16
        A ja w nawiazaniu do ... innych mozliwosci czlowieka....polecam obrazki:
        "Największy statek pasażerski świata Queen Mary 2 zawinął do portu w Sydney w
        ramach swojego dziewiczego rejsu po portach świata"
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,53600,3932123.html?i=0
        Cos pieknego.

    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 02.03.07, 06:59
      Dążąc do mendla, wklejam w wątku Alfredki, przeczytane w @
      Otrzymałam to, opatrzone tytyłem :kodeks drogowy dla Warszawy:, ale myślę, że
      nadaje sie dla każdego dużego miasta w Polsce. Jako feministka, proponuję
      zamienić blondynkę(punkt 12) na łysego pakera - znacznie groźniejszy.
      "1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to oznacza.
      > >
      2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze
      prawdopodobieństwo, ze ktoś Cię stuknie z boku.
      > >
      3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania manewru.
      Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.
      > >
      4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi starszemu
      samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.
      > >
      5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest jedynie wielkością
      sugerowana dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca dopasowuje prędkość do
      możliwości własnego samochodu.
      > >
      6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego pojazdu, aby mogło tam
      wjechać inne auto.
      > >
      7. Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzględnie zadziałał
      ABS, powodując odprężający masaż stopy. W przypadku aut bez
      ABS-u ćwiczymy rozciąganie nogi.
      > >
      8.Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto wyjeżdżające z
      podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.
      > >
      > > 9.Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub wysepce
      tramwajowej może być terrorysta.
      > >
      10.Zauważ, że jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika, na pewno żaden
      pies nie zrobi w tym miejscu kupy.
      > >
      > > 11.Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie nadając SMS`a,
      jedząc hamburgera, pijąc colę i zmieniając CD nigdy nie zostaniesz sales
      representative.
      > >
      > > 12.Blondynka napotkana za kierownicą innego pojazdu jest równoważna 100
      czarnym kotom przebiegającym drogę.
      > >
      > > 13.Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens
      istnieniu służb porządkowych.
      > >
      > > 14.Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to, aby ułatwić ci życie,
      ale po to by pokazać, iż odpowiednie służby są na bieżąco z postępem technicznym.
      > >
      15.Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym wypadku powodem dla
      zmiany powyższych reguł. Są one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w
      biznesie samochodowym oraz medycznym."
      • mammaja Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 02.03.07, 10:36
        Bardzo mi sie podoba, zaraz wysle do corki, ktora jest doskonalym, chociaz
        jeszcze mlodym kierowca. Niech wie, ze nie wszystko jeszcze wie smile))
        • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 03.03.07, 16:29
          Jak zwykle z dobra nowina w jednym temacie. Drugi po Gates-ie najbogatszy
          czlowiek swiata 76 - letni finansista Warren Buffett, ktory w zeszlym roku
          wiekszosc swojego ogromnego majatku ok. 50 miliardow dol. przekazal na cele
          charytatywne obdzielajac nimi piec fundacji na zebranie udzialowcow przeslal
          list powiadamiajac o uzupelnieniach w testamencie. Otoz wymaga, azeby jego
          pieniadze zostaly wydane w ciagu 10 lat po jego smierci, przewidujac najpierw,
          ze ustalenie wartosci masy spadkowej nastapi w ciagu 3 lat. Nie chece
          stalej, "odnawiajacej" sie fundacji, gdyz teraz ma zespol swietnych ludzi i im
          ufa, ze pracuja odpowiednio i takich chce wybierac do ostatnich dni. W sumie
          przewiduje, ze jego pieniadze "znikna" w ciagu 25 lat od chwili obecnej, bo wg
          statystyk powinien jeszcze zyc 12 lat, a do tego potem ten czas na
          uprawomocnienie masy spadkowej i 10 lat na wydanie. Dodal optymistycznie, ze
          czas ten moze sie wydluzyc, bo przewiduje zyc dluzej.
          No to jaki niecny interes w tym sie kryje?
          Nawiasem mowiac ma trojke dzieci i jak wiadomo od dawna to co im zostawi, to
          procentowo wielokrotnie mniej niz polski zachowek. Dzieci stoja na czele
          trzech z jego fundacji.
      • omeri Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 03.03.07, 21:51
        Świetne
      • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 04.03.07, 08:16
        Najpierw sprawdzilam 2x podane wielkosci/ 64 ha i 6m2smile/ potem spojrzalam na
        fotke i pomyslalam o naszych prl-owskich dzialkowcach, gdzie dzialeczki
        "wieczyscie uzytkowane",z przydzialu byly pow.ok 300-400 m2. Dzialkowcy jeszcze
        maja podobne domki jak z obrazka / najczesciej robione "systemem gospodarskim"
        -i po godzinach pracy/. No, kto by pomyslal,ze USA bedzie bralo przyklad ze
        zdobyczy socjalistycznego PRL?smile
        Idea jest bycie blisko natury, stad jedni lapia za grabki, inni by popatrzec na
        gwiazdy.Na szczescie wiosna juz blisko.

        "Kiedy John Friedman i Kristin Shepherd z Berkeley w Kalifornii kupili 64 ha
        ziemi w górach nieopodal Telluride w stanie Kolorado, zrobili to z zamiarem
        pobudowania się, choć nie od razu. Przed zaprojektowaniem małego, ekologicznego
        domku wypoczynkowego zamierzali przez rok lub dwa przyjeżdżać na działkę, żeby
        wyznaczyć najbardziej odpowiednie miejsce pod budowę. Ale na wysokości prawie 3
        tys. m spanie w namiotach nie wchodziło w grę.
        Dlatego wczesną wiosną ubiegłego roku 69-letni Friedman, z zawodu fotograf
        przemysłowy, wynajął ciężarówkę z przyczepą i przetransportował na działkę w
        górach gotowy domek o powierzchni 6 m2 firmy Tumbleweed Tiny House. Ze względu
        na minimalną przestrzeń mieszkalną, para przygotowywała posiłki, relaksowała się
        i spędzała większość czasu na zewnątrz.
        - Jesteśmy częścią krajobrazu, a nie tylko podziwiamy go - mówi 58-letnia
        Shepherd, emerytowana opiekunka młodzieży i miłośniczka wycieczek pieszych. W
        nocy para gnieździ się na poddaszu z niespełna metrowym prześwitem, obserwując
        gwiazdy przez świetlik. - To tylko schronienie, nic więcej - mówi Shepherd."
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3958141.html
        • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 05.03.07, 13:01
          Obejrzalam zdjecie zakonu siostr betanek w Kazimierzu Dolnym. Ochocho!!!. Toz
          to palac polskich nowobogackich z najwyzszej polki. Wyjasniono mi, ze takich
          nowoczesnych zespolow zbudowanych jest wiele. Ku chwale Boga
          zapewne.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3963488.html
          • 11karolina Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 05.03.07, 13:26
            Maryno, rzeczywiscie wygląda imponująco, akurat do ascezysad(( ale to nic w
            porównaniu z Licheniem... jak mi powiedział sąsiad po powrocie z pielgrzymki :
            Pani! tam to bogactwo dopiero, byłoby z tego kilkanaście domów dziecka,
            kilkadziesiąt ufundowanych stypendiów dla zdolnej a ubogiej młodzieży i
            pokryłoby wiele potrzeb małych zaniedbanych kościółków, w których bogactwo
            kultury naszej ogromne a nawet na instalację p.poż. nie mają. I tak to u nas
            wygląda.
    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 06.03.07, 07:53
      "Heroiczna biografia Simona Mola to fikcja
      PRZEGLĄD PRASY. Heroiczna biografia najsłynniejszego uchodźcy w Polsce jest od
      początku do końca wymyślona - wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez
      "Rzeczpospolitą" i TVN.

      Polskie instytucje i opinia publiczna wierzą, że Kameruńczyk, któremu przyznano
      azyl w naszym kraju, uciekł z Afryki przed prześladowaniami politycznymi. Miał
      walczyć z korupcją, był represjonowany, siedział wielokrotnie w afrykańskich
      więzieniach.
      Po aresztowaniu Simona Mola w styczniu pod zarzutem celowego zakażania
      śmiertelnym wirusem HIV młodych kobiet zaczęto dziennikarskie śledztwo. Przez
      dwa tygodnie weryfikowano biografię Mola w Kamerunie i Ghanie. Udało się
      ustalić, że Simon Mol został politycznym uchodźcą w Polsce bezprawnie.

      - Jesteście w Europie bardzo naiwni, daliście się nabrać oszustowi - twierdzą
      kameruńscy dziennikarze o Simonie Molu. Według nich "Polacy padli ofiarą swego
      systemu wartości, który każe wierzyć ludziom".
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3966068.html
    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 07.03.07, 07:35
      Przeczytałam w Gazecie.
      "Skąd bierze się agresja w internecie?
      Daniel Goleman, The New York Times
      Anonimowość w internecie sprawia, że ludzie zachowują się w sposób, w jaki nie
      zachowaliby się w sytuacji bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem.
      Najpierw obrażają, a dopiero później zastanawiają się nad tym, co zrobili. Staje
      się to zarzewiem internetowej agresji i wojen na obelgi."
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3957981.html
      Polecam artykuł i – wypowiedzi internautów A oto i niektóre z nich

      delibert
      W mojej opinii 95% ludzi cechuje "mentalność psa". To znaczy w mniejszym lub
      większym stopniu automatyzm reakcji czyli:
      cmokanie - machanie ogonem,
      tupanie - warczenie,
      bezpośredni atak - ucieczka.
      pavliktoja
      ja natomiast uwazam, ze klną i obrażają innych tylko prostacy na niskim
      poziomie... po slownictwie od razu mozna poznać człowieka...
      nick3
      Wcale nie jakobym znajdował upodobanie w agresji.

      Sądzę jednak, że korzyści z istnienia medium, dzięki któremu możemy odsłonić
      nieco więcej z naszego prawdziwego oblicza, są większe niż z przymusowej ogłady.

      A choćby takie, że zastanowimy się, kim naprawdę jesteśmy.

      Nie należy dać się napowrót wcisnąć pod presją tożsamości w uładzoną maskę.

      Mniej przymusu - lepiej.
      kujumar
      to dobry, bo nie fizyczny sposób na wyładowanie frustracji.Facet
      nakopie=napisze innym do tyłka- to nie boli; chyba,że chcesz mu nastawić swój
      psychiczny tyłek,lub podbechtać /ale pamiętaj, on w swoim szale jest godny
      pożałowania/. Jeśli Ci się nie podoba kliknij; i po ptokach.
      To można porównać do znaczenia meczów jako surogatu wojny.

      Gość: mpds
      Ludzie. Jak ktoś trakuje internet (lub chat'y gry online itp) serio to i
      problemu nie ma. To jest problem niskiej samooceny tego co pisze. nadrabia to
      tym że nic tylko próbuje zwrucić na siebie uwagę i by "Cool". niestety w takim
      najgorszym ziomalskim sensie. jak ktos traktuje innych jak ludzi równych sobie
      to i problemu nie ma.


      Gość: lubat
      Myślę, że z poczucia niższej wartości, które trzeba jakoś zniwelować. W realu
      się tego nie da zrealizować, bo tu trzeba do tego jeszcze odwagi, a to już za dużo.

      Gość portalu: jacek napisał(a):
      ...> Czasem człowiek musi się na kogoś wyrzygać - może lepiej, żeby to robił w
      sieci
      > niż w realnym życiu. ..
      . jusup
      Zawsze piszę pod nickiem i ci, na których opinii mi zależy
      wiedzą o tym, ze to ja...Ba, część moich znajomych nie ma pojęcia jak się
      nazywam zna mnie tylko pod ksywą "jusup"... Niektóych ludzi znam tylko z
      internetu - ale wtedy dla nich "jusup" to jedyna już w ogóle identyfikacja
      mnie - i pisząc coś nie tak podpadam w ich oczach najgorzej jak można...
      A jednak sam zauważam tę łątwość wkręcania się w totalne kłótnie internetowe -
      i to że momentami to wciąga... Denerwuje ,złości, nie daje spokojnie spać - ale
      wciąga.. Żałuję, że to piszę, ale to piszę (nie t, ze już wysyłałem - wiem, ze
      będę żałował, ale wysyłam w tej chwili)
      Dlatego ostatnio bardzo powstrzymuje się przed podjęciem burzliwej dyskusji, bo
      czesto doprowadzi ona do... moze nie kłótni, bo to za mocno powiedziane, ale
      jakiegoś gorącego sporu... Wolę teraz nieraz nie odpowiedzieć (choć to zupełnie
      nie w moim stylu), wolę czegoś nie przeczytać (choć nieraz mnie korci)a le
      jednak lepiej na tym wychodze, niż gdybym odpowiedział, przeczytał..
      .
      Są też i wypowiedzi, których nie przeczytamy, bo:
      „Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.”

      Artykuł ciekawy, ale wypowiedzi internautów dają więcej do myślenia. Jak ktoś
      już napisał - o nas samych
      • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 07.03.07, 23:24
        Na podstawie tego jak kto i co pisze mozna bardzo duzo powiedziec o kazdym. Ma
        tez tak jak bysmy sie znali osobiscie.
        Przeczytalam, ze wicepremier Stanow Dick Cheney po wielogodzinnej podrozy do
        i z Afganistanu ma zakrzep w nodze. Zdarza sie po podrozach u ludzi ze
        problemami krazenia, ale przy okazji zsumowano jego karte chorobowa: 4 zawaly,
        4 powane operacje, poczworne by-passy dwa razy czyszczenie arterii,
        wszczepienie rozrusznika. Patrzcie, patrzcie - jak to dzisiaj mozna czlowieka
        remontowac i remontowac. Juz na vice - prezydenta szedl dosyc pocerowany, po
        wszystkich zawalach i bypassach, no i 6 lat juz rzadzi. Kto to mowi, ze stress
        szkodzi na serce.
        • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 08.03.07, 19:21
          Stres nie szkodzi tylko tym ,ktorzy serca nie maja.
          • fedorczyk4 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 08.03.07, 20:03
            A u niektórych to i ozdrowienia cudowne po 5 miesiącach zwolnienia lekarskiego
            występują. I jeszcze nie wolno wątpić w ich chorobę i zbieg okoliczności. Ba..
            • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 08.03.07, 20:10
              Pewnie dlatego,ze w USA nie ma ZUS-u to v-ce przydent musi byc zdrowy jak kon
              nawet jak wszyscy na nim psy wieszaja...A u nas byle urzednik moze byc od razu
              przewlekle chory na sama mysl o ew. zwolnieniu.
      • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 08.03.07, 21:38
        "-Nie czytamy tzw. ambitnej literatury, bo nie mamy czasu – mówi M.... (własny
        dom, samochód). – I zdecydowanie jest za gruba. Poza tym ceny książek są szalone.
        Książkę kupuje się w pakiecie, tzn. jeśli do niej księgarnia dorzuca trzy
        dodatkowe, inaczej zakup nie jest uznany za udany.
        ...
        Można sprawiać wrażenie, że się jest zainteresowanym fotografią.
        To bardzo proste, bo nawet nie trzeba mieć aparatu fotograficznego (albo jeśli
        już, to bardzo drogi), za to na pewno należy na ścianie wieszać gotowe zdjęcia
        kupione w sklepach z dodatkami. Dobrze jest rozłożyć na stole przed telewizorem
        kilka specjalistycznych pism fotograficznych, które wszakże murszeją od
        nieprzeglądania, ale leżą wytrwale.
        R... sprawia wrażenie bardzo empatycznej i towarzyskiej.
        Niedawno w prezencie urodzinowym dla przyjaciółki kupiła grabki ogrodnicze.
        Zapytana, czy przyjaciółka interesuje się ogrodnictwem, R... spojrzała na mnie
        ze zdziwieniem: - Nie mam pojęcia. Ale kosztowały 5 funtów, była przecena
        przedwiosenna."

        Spokojnie, to nie o nassmile))

        "Przeciętny przedstawiciel brytyjskiej klasy średniej nadal jest uwodzony przez
        własny dobrobyt i lubi się w nim pławić, a zatem musi i więcej pracować. I
        gromadzić. Mieć pełne konto i cieszyć się tą myślą – bo inne myśli nie cieszą go
        szczególnie."
        Reszta tutaj: wiadomosci.onet.pl/1396760,2678,kioskart.html
        To zabawniejsze niz :
        " Polityka prorodzinna jest ważna nie tylko dla rodziny, ma dążyć do zapewnienia
        trwania narodu jako całości" - o czym zawiadomil nas premier Jarosław Kaczyński.
        Ciekawe co bedzie "w pakiecie" ?albo jakie kary przewiduje sie dla tych, ktorzy
        sie nie podporzadkuja ? wiadomosci.onet.pl/1499593,11,item.html
        • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 08.03.07, 21:59
          uwaga moja do ostatniego tematu:
          jakie szczęście, że już nie jestem w odpowiednim wieku. A za młode kobiety też
          czuję się urażona, obrażona.Czy kobieta to worek na dziecko, donosi i swoje
          zrobiła. Może jeszcze prawdziwyn Polakom się zamarzy zakładanie "stadnin" dla
          wybranego gatunku /czytaj rasy/.Argument o przetrwaniu narodu jest obrzydliwy,
          co to? szantaż jakiś? Szlag mnie zaraz trafi ! przepraszam, unioslam się.



          • warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.03.07, 07:27
            Jaki piatek, taki swiatek, wiec zeby bylo weselej / .. nazwijmy to wlasnie
            tak /
            ...." Zielona pluszowa kanapa, krzesło poznańskie, stolik okolicznościowy,
            ogrzewacz olejowy, bezprzewodowy czajnik, fotel, biurko, szafy... Wszystko
            używane, ale pochodzi z nie byle jakiego miejsca, bo z Kancelarii Prezydenta RP.
            ...Na liscie znajduje się prawie sto rzeczy. Każda z drobiazgowym opisem, co
            "jej dolega". Fotel ma na przykład zniszczoną tapicerkę, czajnik wypalone
            gniazdo zasilania i termostat, szafy uszkodzone zamki i okucia, biurko
            zniszczone blaty, a grzejnik olejowy spaloną grzałkę. Nic dziwnego - życiorys
            wieszaka sięga 1970 r.! Jednak wszystkie są opatrzone zachęcającą adnotacją
            "nieodpłatne przekazanie, darowizna", a jak wiadomo, darowanemu koniowi w zęby
            się nie zagląda. Zatem - nic tylko brać."
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3974768.html

          • fedorczyk4 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.03.07, 19:30
            alfredka1 napisała:

            > uwaga moja do ostatniego tematu:
            > jakie szczęście, że już nie jestem w odpowiednim wieku. A za młode kobiety
            też
            > czuję się urażona, obrażona.Czy kobieta to worek na dziecko, donosi i swoje
            > zrobiła. Może jeszcze prawdziwyn Polakom się zamarzy zakładanie "stadnin" dla
            > wybranego gatunku /czytaj rasy/.Argument o przetrwaniu narodu jest
            obrzydliwy,
            >
            > co to? szantaż jakiś? Szlag mnie zaraz trafi ! przepraszam, unioslam się.
            >
            Alfredko, ja się już nie unoszę, w wieku rozpłodowym też już nie jestem, ale
            pomaszerowałam z Marszem Solidarności Kobiet i byłam naprawdę zachwycona. Było
            zero politykierów, 1500 zaangażowanych osób, gros stanoawiła młodzież i starsi
            ludzi obu płci. Najmniej było 40dziestolatków, ale moje psiapsiółki i ja
            stanowiłyśmy głośno wrzeszczącą grupę. Hasła były proste i jasne: nie dla
            aborcji na życzenie, nie dla zmian w Konstytucji, tak dla wolnego wyboru, nie
            dla "prorodzinnej" polityki rządu. I wielkie nie dla narzucania kopbietom
            czegokolwiek wbrew ich woli i bez ich zdania. Byłam szczerze zaskoczona,
            normalnie na Manify przychodzi kilkaset osób, a to był naprawdę długi pochód.
            Jak będę miała wolną chwilę to wkleję zdjęcia do albumu.
            • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.03.07, 20:27
              Fed, szkoda że nie mogłam pójść razem z wami... tyle hołoty naraz smile)
              aż dziw, że rydzyk nie wypuścił swojej sfory ale jeszcze wszystko przed nami.
              Ciekawe jak sie teraz zachowaja kurduple, po jego wczorajszych
              komentarzach.Narazie odwracają naszą uwagę napuszczając na politykę
              zagraniczną pana Geremka i na tych którzy sa przeciw monstrum lustracyjnemu.
              Pozdrawiam.
              • fedorczyk4 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.03.07, 20:44
                Alfredko darłam się też w Twoim imieniusmile A Kurduple nijak sie nie zachowają,
                oni nas w takim stanie podniecenia aferalnego utrzymają do wyborow. Oni nie
                potrafią rządzić, oni potrafią tylko bałaganić w żłobku. Szkoda tylko że potem
                przyjdzie dorosłym przez lata całe ten gnoj sprzatać. Jestem przerażona
                prawnymi ustawowymi i międzynarodowymi konsekwencjami zabawy, tych dwóch co
                najpierw ukradli księżyc, a teraz cały kraj.
                • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.03.07, 20:52
                  z krakowskiego Forum: : "Chyba jednak Piłsudski tego nie wytrzyma. Wstanie z
                  grobu i kopnie w tę tłustą
                  dupę tego nabzdyczonego wypierdka !!! " Nic dodać nic ująć.

    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.03.07, 09:57
      Nie wiem, czy Pani Maria Kaczyńska kokietuje kobiety o przekonaniach nie całkiem
      zgodnych z obecnie panującym trendem ws aborcji, ustawy i praw kobiet,czy są to
      rzeczywiście i jej poglądy, ale z przyjemnością przeczytałam, i obejrzałam, że 8
      marca spotkała się i poparła
      A dzisiaj Giertychowa, przywołuje Ją do porządku i daje odpór
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3975307.html
      Szczególnie polecam jej list do Marka Jurka - ale tylko osobom o mocnych
      nerwach. Swoją drogą, coś ostatnio zrobiło się modne pisanie listów i
      publikowanie ich w prasie
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3975321.html
      Wtóruje jej oo Grzybek - Giertychowej, rzecz jasna
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3975178.html
      • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 09.03.07, 14:31
        Ta poprawka do konstytucji to ma sie nazywac ubezwlasnowolnienie kobiet?
        Ja natomiast wczoraj obejrzalam na kanale publicznym (przypominam - w Ameryce
        nie ma tv panstwowej jest prywatna i publiczna, ta ostatnia z ambitnym
        programem opierajaca sie na donacjach bogatych osob prywatnych, fundacjach i
        zawsze na koniec kazdej audycji jest dodane... i widzow takich jak ty), no i
        juz pisalam o tym co jakis czas w czasie roznych atrakcyjnych programow,
        przekazywanych stacji za darmo przez tworcow, robi sie zbiorke pieniezna.) Od
        kilku tygodni "grasuje" na dwoch z nich pani Suse Orman. Poniewaz wiem o czym
        mowi, z 10 lat temu nawet kupilam jej wielce uzyteczna, chyba pierwsza ksiazke
        nie ogladalam tego programu. No i wczoraj dzwoni znajoma ogladasz - nie - to
        ogladaj. Suse w ciagu tych lat stala sie wielka osobowoscia tv, wydala kilka
        ksiazek, zawsze o finansach, wypiekniala (nigdy nie byla brzydka), bardzo
        dobrze ubrana i tak ciepla i charyzmatyczna - tak, tak - w finansach i uczeniu
        jak zadbac o swoje sprawy tez okazuje sie mozna byc wielce charyzmatycznym.
        Jej wczorajszy program nosi tytul Kobieta i pieniadze. Poniewaz jest juz na
        pewno wielce bogata, a z drugiej strony zobaczyla jak rowniez w tej Ameryce
        kobiety czesto sobie nie radza ze swoim zyciem, napisala zestaw poradnikow z
        zakresu finansow, prawa, organizacji biezacych spraw finansowych w domu oraz
        wydala dysk, na ktorym sa gotowe wzory i prowadzenie krok po kroku jak zlozyc,
        czy wypelnic taki czy inny dokument krok po kroku uwzgledniajac roznice w
        poszczegolnych stanach. Zarobione z tego zestawu pieniadze przekazuje w calosci
        wlasnie na tv publiczna.
        Zestaw poradnikow nie jest glupi, a ten dysk jako tako uzywajacej rozumu
        osobie pozwoli oszczedzic wiele. Dzieki niemu mozna oszczedzic kilka tysiecy
        na spisaniu ostatniej woli, roznych formach przepisania wlasnosci, zlozeniu
        pozwu rozwodowego chociazby...
        Ale to wydawnictwo to tylko pretekst - ona mowi glownie do kobiet, zeby
        staly sie odpowiedzialne za siebie, byly silne, oczywiscie nie tymi slowami,
        ale stosujac odpiewiednie techniki. Nigdy nie mozesz byc zdana wylacznie na
        czyjas laske (w calym programie nie pada ani razu slowo maz, partner, czy tp
        ale wiadomo o co chodzi), zawsze pamietaj o sobie, staraj sie zabepieczyc swoja
        przyszlosc na wszelkie przypadki, nawet przy malutkich zarobkach mozna probowac
        wyjsc z dlugow.... Powiecie, ze to nie przystaje do polskiej rzeczywistosci, w
        wielu wypadkach nie, a w wielu tak. I tu i tu kazdy kiedys bedzie stary, ile w
        Polsce 25-latkow mysli o pieniadzach na te lata, w najlepszym razie to
        panstwo za nich mysli. A u nas zamiast myslec o zabezpieczeniu siebie pieniadze
        daje sie swoim dzieciom, tak samo czas. Jesli masz tych rzeczy na tyle, to
        czemu nie. Ale jak mowi Suse, jesli nie bedzie mial sie kto toba zaopiekowac,
        to zaopiekuja sie toba twoje pieniadze. A fe, ta Ameryka tylko o pieniadzach.
        A swoja droga Suse jest wspaniala, wystarczy spojrzec jak sala ja slucha, a
        wiele pytajacych kobiet pytajac o swoje problemy i sluchajac rady okraszonej
        zawsze mysla - badz silna, mysl o sobie, badz dumna z siebie.
        A stopien podmiotowosci (ze tak sie wyraze) kobiet w Polsce w porownaniu z
        Ameryka, a jeszcze bardziej z krajami Europy Zachodniej dziela lata swietlne i
        roznica sie coraz bardziej zwieksza. Kobiety w Polsce sa madre, ksztalca sie,
        maja pozycje zawodowa, i co z tego? Decyzje jakie miejsce przynalezy sie jej w
        spoleczenstwie podejmuja mezczyzni. Tu nie chodzi o pare swietlanych
        przykladow, ze jednak mozna, bo nawet wysoko postawione zawodowo, czy
        intelektualnie kobiety azeby zaistniec godza sie na rzeczy i przedstawiaja
        siebie tak jak oczekuja mezczyzni. Omal kazda kobieta po osiagnieciu pewnej
        pozycji przechodzi na strone mezczyzn, a te ktore tego nie uczynily sa
        oszalalymi, oczywiscie brzydkimi feministkami.
        Reaktywujmy Swieto Kobiet w calej okazalosci jako dzien kobiet silnych,
        decydujacych same o sobie... rajstopy, czy drozdzowki tego nie wykluczaja.
        • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 12.03.07, 13:01
          Prognozy na najbardziej poszukiwane specjalnosci pracownikow w najblizszych
          latach w USA:

          1. Asystenci lekarza (tzw. PAs cos jak felczer, wstepnie diagnozuje, wypisuje
          recepty, przygotowuje do operacji, najwiecej ich w chirurgii,)
          2. Marketingowcy
          3. Projektanci gier komputerowych
          4,5. Technolodzy komputerowi
          6. Organizatorzy wyzszej edukacji
          7. Terapeuci (wszelcy, psychotyerapeuci, rehabilitanci, prowadzacy wady
          rozwojowe itd)
    • kanoka Re: przeczytane dzisiaj cz.XV 14.03.07, 07:13
      Podobno już przyleciały, ja jescze w tym roku, nie widziałam ich "na żywo" sad(.
      Polecam lekturę na czasie:
      "Sekretne życie boćka
      Wydawałoby się, że o bocianie białym wiemy już wszystko. To nieprawda. Okazuje
      się, że nasz bociek też ma swoje tajemnice. Wiele z nich ujawnia wydana właśnie
      pierwsza w historii naukowa monografia poświęcona temu ptakowi"
      www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3984501.html
    • jan.kran Sejm czci Kaczmarskiego 16.03.07, 17:48
      W specjalnej uchwale zainicjowanej przez Jacka Kurskiego (PiS) podkreślono, że
      twórczość Kaczmarskiegobyła "źródłem siły i nadziei, kodem porozumienia całych
      pokoleń Polaków rozsianych po wszystkich kontynentach". Kaczmarski - poeta i
      bard - urodził się 22 marca 1957 r. w Warszawie. "Zmarł przedwcześnie po pełnej
      godności walce z ciężką chorobą" - napisali posłowie.

      Kaczmarski był jednym „z najwybitniejszych artystów pokolenia opozycji
      demokratycznej i »Solidarności «" i autorem „ballad i piosenek, które - śpiewane
      w podziemiu, w więzieniach, na pielgrzymkach, strajkach, w obozach, na
      emigracji, podczas akcji protestu i nocnych Polaków rozmów - stały się symbolem
      i swoistym akompaniamentem naszej drogi do wolności i niepodległości. Twórca,
      który będąc głosem sprzeciwu wobec zła, potrafił pogodzić status narodowego
      barda z rolą wysublimowanego poety o intelektualnej przenikliwości i
      nieokiełznanej wyobraźni. Kaczmarski była także dziennikarzem Radia Wolna
      Europa, erudytą, poliglotą i niezrównanym artystycznym komentatorem historii
      Polski. Humanista i człowiek wrażliwy na dobro i piękno. Pasjonat życia i
      europejskiej kultury - czytamy w uchwale. - Twórczość Jacka Kaczmarskiego, która
      była źródłem siły i nadziei, kodem porozumienia całych pokoleń Polaków
      rozsianych po wszystkich kontynentach, również dziś dociera i inspiruje młodych
      ludzi i zyskuje nowych odbiorców, dla których staje się ucieleśnieniem
      prawdziwych wartości".

      Twórczość i artystyczną drogę Jacka Kaczmarskiego przypomniał Jacek Kurski. Jak
      zaznaczył, wśród parlamentarzystów jest wielu przyjaciół Kaczmarskiego i osób,
      które go dobrze znały. Podjęciu uchwały przysłuchiwał się m.in. marszałek Senatu
      Bogdan Borusewicz, jak mówił Kurski, sąsiad Kaczmarskiego "w gdańskim etapie
      jego życia", oraz córka poety Patrycja.
      Jacek Kaczmarski (1957-2004), nazywany bardem "Solidarności", działalność
      artystyczną rozpoczął w połowie lat 70. W 1979 r. wraz z Przemysławem
      Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim przygotował program poetycki "Mury". Nagrał w
      sumie 23 albumy. Wydał także osiem tomików poezji. Występował na rzecz
      podziemnej "Solidarności". W 2000 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim
      Orderu Odrodzenia Polski.
      źródło:GW
      • alfredka1 wraca gomółkowszczyzna 16.03.07, 19:53
        W związku z projektem ustawy o zakazie pornografii /tylko kiedy się
        pornografia zaczyna/, proponuję już dzisiaj zrobić przegląd albumów, zwłaszcza
        tych z reprodukcjami sztuki antycznej. Może już niedługo zaczną chodzić Trójki
        Moherowe i przeglądać nasz zbiory domowe. I co??? na starość pójdę do więzienia
        Dziś będą zamykać za posiadanie pornografii.
        Potem przyjdzie kolej na zamykanie gejów (już prawie, prawie), masonów,
        cyklistów.
        Skończy się na Żydach, czytelnikach "Wyborczej", "Polityki", "NIE", tych,
        którzy nie prenumerują "Naszego Dziennika", "Niedzieli" i nie mają dekodera TV
        Trwam.
        • alfredka1 Re: wraca gomółkowszczyzna 16.03.07, 19:54
          Przepraszam za nadtytuł, wraca coś bardziej złego :{{
    • jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XV:))))))))) 18.03.07, 12:40

      UKŁAD JEST KOBIETĄ
      Michał Ogórek
      2007-03-17, ostatnia aktualizacja 2007-03-16 18:27
      WYBORCZA ZBIORCZA (Acz niegorsza)



      Sytuację polityczną kraju zdominowała konfrontacja damsko-męska. O pozycji,
      jaką niepostrzeżenie zajęły kobiety w naszym kraju, niech świadczy drobny fakt,
      że w Warszawie zaczęła się już budowa osiedla Wilanów One. Nie istnieje zaś
      przecież - ani się go nawet nie planuje - żaden oddzielny Wilanów Oni.

      Jak się wydaje, Osiedle Wilanów One ma być feministyczną (i demonstracyjną)
      odpowiedzią na budowaną tam z budżetu państwa Świątynię Opatrzności Bożej. Po
      ostatnim 8 Marca konflikt pomiędzy kobietami a Kościołem się wzmógł: podobno
      nawet ojciec Rydzyk chce usunąć z nazwy swojego radia imię Maryja, bo zbyt się
      kojarzy z Kaczyńską.

      Przez kobiety - właśnie na czele ze swoją bratową - premier Jarosław Kaczyński
      został już osaczony. Co do samej bratowej, to została ona posądzona przez niego
      o nieumiejętność odróżnienia oświadczeń, jakie podpisuje, w co nikt jednak nie
      uwierzył, bo przecież odróżnia ona jakoś premiera od prezydenta, a są do siebie
      bardziej podobni od oświadczeń.

      Kiedy zdrada czai się nawet w rodzinie, to czego spodziewać się po innych
      kobietach? Hanna Gronkiewicz-Waltz uznana została przez Trybunał Konstytucyjny
      za prawowitego prezydenta stolicy. Wyrok ogłosiła sędzia kobieta, a uzasadniała
      go profesor Ewa Łętowska. Tego rodzaju sąd jako taki jest dla każdego mężczyzny
      - nie mówiąc już o premierze - rzeczą niemęską, bo trzeba tam mówić "Wysoki Sądzie".

      Tymczasem z zagranicy szturm na polskiego premiera przypuściła już kanclerz
      Angela Merkel. Co znaczy różnica między kobietą a mężczyzną, widać w tym
      przypadku szczególnie wyraźnie: do wyeliminowania takiego polityka jak Merkel
      Jacek z gdańskiego PO wystarczyło, że PiS zasugerował jego powiązania z
      Niemcami, ale Merkel Angeli podobne argumenty nie szkodzą.

      Każdą styczność z kobietą premier zaczyna od całowania jej ręki. Z całej kobiety
      interesuje go tylko jej dłoń; patrzy jej na ręce.
      • maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XV:))))))))) 18.03.07, 18:02
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3993897.html
        To juz nie po raz pierwszy, w chyba we wszystkich olimpiadach informatycznych
        Polacy odnosza sukces. Cieszy ogromnie i zarazem smuci, dlaczego? 1. czy
        zostana z nami, czyli z Wami i 2. Tacy zdolni ludzie, a potem przeklada to sie
        na.... kolejna rzeczpospolita.
        • alfredka1 Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 11:42
          Po obejrzeniu kilku migawek z konwencji PiS doszłam do wniosku, że w obu
          braciach Kaczyńskich widać dzieci socjalizmu. Wychowywali sie przecież w
          okresie gdy ciągle odbywały się wiece poparcia, relacje ze zjazdów, rocznic
          przróznych. Widocznie byli zafacynowani tymi objawami hołdu dla sekretarzy,
          tymi masówkami i marzyło im się że i oni kiedyś też tak będą występować, tłumy
          na ich część wiwatować będą. Bo jak inaczej można wytłumaczyć tę żenującą
          imprezę niedzielną ?
          • omeri Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 15:31
            Jak to dobrze,ze jesteśmy w UE!!!
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3999829.html
            • jan.kran Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 16:03
              Omeri przczytałam wcześniej już i też się bardzo ucieszyłam.
              • fedorczyk4 Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 18:04
                A ja się nie cieszę. To że Alicja Tysiąc musiała wnieść sprawę do Trybunału w
                Strasbourgu jest dowodem na to w jak nieprzyjaznym kobietom i dzieciom kraju
                żyjemy. I już nawet nie chodzi mi o to że, nie mogła usunąć tej ciąży, ale całą
                resztę związanych z tym fatów. Płódźmy, ródźmy, pójdziemy za to do nieba, a
                dzieci się jakoś uchowają. Za to teraz wszyscy "dobrzy" ludzie pytają jak ona
                wytłumaczy dziecku że, go nie chciała. Ale o to jak je wychowa nikt nie pytał.
                Ręce mi opadają jak czytam wyniki sondaży na temat aborcji, obecności
                homoseksualistów w szkołach i tym podobnych rzeczach. Kiedyś miałam poglądy w
                miarę umiarkowane. Teraz na stare lata znowu latam na manifestacje i drę mordę,
                bo boję się narastającej nietolerancji. Nie chcę zeby ktokolwiek wtążalał sie w
                moje i mojej rodziny życie inaczej niż ścieżką wiedzy pozwalającej na
                rozwijanie samoświadomości. Co się dzieje z wolną wolą, ma zdychać czy co? Czy
                tylko zwolennicy kościelnej doktryny mają do niej prawo?
                • jan.kran Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 18:13
                  Ja się cieszę bo może wreszcie wię ktoś zastanowi...
                  Poza tym zgadzam się z tym co napisałaś.
                  Ponadto jestem na razie w lekkim szoku jak widzę tę lawinę narastającą w Polsce.
                  Może wreszcie coś pęknie bo strach się bać.
                  Kran
                  • jan.kran Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 18:28
                    www.gazetawyborcza.pl/1,79328,3999190.html
                    Może wykształciucyh się wreszcie wkurzą i pogonią tych co trzeba tam gdzie trzebasmile
                  • omeri Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 18:39
                    cieszę się, bo jest coś, co pomoże nam wrócić do normalności. Także się z tym
                    zgadzam co napisałaś fed.
                    • alfredka1 Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 18:53


                      Kolejny Trybunał naraził się naszej "przewodniej sile narodu "
                      Wykształciuchy wszystkich krajów łączcie się !



                      • jan.kran Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 19:35
                        alfredka1 napisała:

                        > Wykształciuchy wszystkich krajów łączcie się !
                        >
                        > tongue_outPPPPPPPP
                        Może by to umieścić pod tytułem naszego forumsmile)))))))))
                        >
                        • omeri Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 19:41
                          Popieram!
                          • fedorczyk4 Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 20:05
                            A ja jak zwykle nie. Nie będę nobilitowała obraźliwych określeń wobec
                            inteligencji. Cholera jasna mnie to określenie poniża i koniec. Nie jestem
                            wykształciuchem i nie będzie jakiś tam .... mnie nazywałwink
                            • jan.kran Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 23:29
                              Wysmiewanie sie z obrazliwego okreslenia tepi mu ostrze.
                              Kran
                    • fedorczyk4 Re: obejrzane wczoraj 20.03.07, 18:57
                      Ciszę się że się ze mną zgadzacie, ale się naprawdę nie cieszę z tego że muszę
                      się ciągle nie zgadzaćsad Kilka dni temu uczestniczyłam w debacie poświęconej
                      szkolnictwu, i było ono (szklnictwo) strasznie atakowane za brak ukierunkowania
                      zawodowego i za zbytnią ogólność. A ja sie z tym też nie zgadzam, bo dla mnie
                      szkoła jest jedynym miejscem które powinno uczyć wielości pozwalajacej na
                      późniejsze wybory, a obecny trynd jest taki że szczeniak 15 letni musi
                      podejmować decyzje na całe życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka