Dodaj do ulubionych

Pacjencie, lecz sie sam

02.01.15, 16:53
Minister zdrowia nie sypnął pieniędzmi dla buntujących się lekarzy rodzinnych z Porozumienia Zielonogórskiego. - Kibicuję Arłukowiczowi - pisze Andrzej Celiński. - Jest gorszy niż Dorn, który protestujących posyłał w kamasze - ogłosiło PiS.
Rozmowy z Porozumieniem Zielonogórskim zrzeszającym 13 tys. lekarzy rodzinnych zakończyły się fiaskiem i choć część z przychodni na ostatnią chwilę podpisywała kontrakty na 2015 rok, to i tak w wielu miastach dziś spora część gabinetów lekarzy jest zamknięta.

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,17205406,Arlukowicz_sie_nie_ugial__Czesc_gabinetow_zamknieta_.html#BoxSlotIMT
Co wy na to? Jak u was?
Obserwuj wątek
    • estella50 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 17:31
      Mnie podobała się wypowiedż rzeczniczki praw pacjentów. Oznajmiła otóż, że przychodnie zamknięte są bezprawnie, bo pacjent musi mieć dostęp do swojej dokumentacji medycznej. I że będzie wszczynała postępowanie p-ko zamykającym przychodnie. Kary pieniężne mogą sięgnąć nawet 100 tys.zł
      Arłukowicz za pózno rozpoczął negocjacje, umowy z NFZ podpisało 75% lekarzy (chyba wiedzą, co podpisali, prawda?), a Porozumienie Zielonogórskie zrzesza tylko część świadczeniodawców.
      To tak w skrócie.
      • wirujacypunkt Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 19:02
        W tej chwili słyszę z ust jednego z przedstawicieli PZ, że 75 % lekarzy nie wiedziało co podpisuje i za chwilę będą tego żałowali, a Ci co protestują, to protestują dla dobra wszystkich, także dla mojego dobra, a ja się pytam, gdzie jest to moje dobro, skoro przychodnia w której leczę się jest zamknięta, a leki bez których nie mogę żyć, skończą mi się za kilka dni ? Czyżby 75 % lekarzy którzy podpisali umowy, było po prostu głupcami ?
        Arłukowicz nie jest z mojej bajki, ale w tym wypadku jestem po Jego stronie i to, co robi jest słuszne i dobrze, że w tej chwili są ułatwienia umożliwiające szybkie otwarcie nowych przychodni rodzinnych.

        • jaga_22 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 19:25
          Jestem tego samego zdania wirujacypunkt.Chyba czują,że przeholowali i udają idiotów.Premier nie powinna się do tego wtrącać,bo Pis mówi,że się zaryglowała.
          • iryska2604 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 19:56
            Dwa razy dziś z uwagą wysłuchałam dr. Krajewskiego z PZ. I wiecie co? Trudno mu nie przyznać racji bo tak naprawdę to nie o pieniądze tu chodzi. Czy ten pakiet onkologiczny (wiecie o co chodzi) jest do konca przemyślany i dobry dla pacjenta i dla lekarzy? Na lekarzy spada dodatkowo mnóstwo pacjentów, bo do tych których teraz mają dochodzą ci co potrzebują rozmaitych skierowań. Już teraz lekarz ma niewiele czasu dla pacjenta a co będzie dalej? Krajewski zwracał na to uwagę i wskazywał na koniecznosć zatrudnienia dodatkowej liczby lekarzy.Na to nie ma pieniędzy. Arłukowicz mi sie jakos nie podoba, nie mam do niego zaufania i to co proponuje wydaje mi sie bez sensu. A NFZ to tylko worek bez dna i gdyby kazdy z nas miał swojego ubezpieczyciela i płacił swoje składki tam - kto wie czy nie byłoby lepiej.
            • amityr Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 20:14
              Jak lekarze maja pretensje niech pokażą co maja w garażach. Stale mało. Tak nie można.Zresztą już pisałem 7 lat nic nie zrobiono. Tylko nie pisać o miodzie.
              http://i60.tinypic.com/n6dshw.jpg
              • iryska2604 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 20:36
                Wiesz, co on ma w garażu to mnie znów tak bardzo nie interesuje byle by mnie leczył jak nalezy. A pomyśl, po nowym pakiecie kolejkowym nawet dłuzej będziesz czekał na wizytę u swojego rodzinnego.
              • m4-6 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 20:40
                Sorry, stale lekarzom mało, opamiętać się czas, niby dlaczego mam w zamian za płacone składki przez 50 lat, pracuję od 19 r.ż(studiowałam i pracowałam) a jutro kończę 69 latek, nie mieć możliwości skorzystać z wizyty u lekarza rodzinnego, bo w moim miasteczku 1 słownie jeden lekarz rodzinny podpisał kontrakt; mam w nosie ich przepychanki, konstytucyjnie należy mi się opieka lekarska, jak psu miska zupy, koniec, kropka. Mnie osobiście nie obchodzi kto jest ministrem zdrowia, państwo nie jest w stanie wojny i ma obowiązek wywiązywać się wobec społeczeństwa i nie ma żadnego usprawiedliwienia.!
                • jagodajna Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 20:46
                  Podobnie myślę, to jest sytuacja i moment, w którym państwo powinno stanowczo uderzyć pięścią w stół, ponieważ w grę wchodzi jego autorytet. Co to za państwo, bowiem, w którym korporacja może szantażować rząd?
                  • aga-kosa Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 21:31
                    Pobraliśmy z Poznania nasze ZIP-y.
                    Sprawdziłam ile kosztuję nasze państwo w zakresie zdrowia. Od 2010 r wydali na mnie 46 tysięcy złotych. Sama operacja 21 tysięcy.
                    Mam kolejną kontrolną wizytę 3 marca. Myślę, że wtedy dostanę kartę pacjenta od prowadzącego lekarza.
                    Nie wiem czy rodzinna podpisała. smile aga
                  • estella50 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 21:36
                    Negocjacje rozpoczęły się w maju. Z ich przebiegu można wnieść, że nie chodziło o porozumienie, ale właśnie o nieporozumienie. Konflikt miał trwać, miał rozpalać emocje.

                    Pakiet onkologiczny tylko pozornie zwiększa obowiązki lekarza rodzinnego, bo przecież w razie podejrzenia choroby lekarz posiada środki i możliwości prawne do przekazania pacjenta w ręce specjalistów. Od razu! Bez zapisywania syropu na chrypkę, po tygodniu antybiotyku, a po kolejnym może skierowanie do laryngologa itd. Bezcenny dla chorego czas nie jest marnotrawiony, w miarę wczesna diagnoza ratuje życie pacjenta, no i nie generuje kosztów długiej terapii. A rodzinny już temu pacjentowi czasu nie musi poświęcać.
                    • iryska2604 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 22:00
                      No nie wiem czy tak z marszu pacjent dostanie skierowanie gdzieś dalej, to sa takie pobozne zyczenia bo wiele chorób trudno od razu zdiagnozować.Poza tym jeśli juz dostanie skierowanie to sądzisz ze kolejka do specjalisty będzie mniejsza?Przykładowo - mam zdiagnozowane od dawna POCHP i jestem pod stałą opieką poradni tak samo u diabetologa. Nikt mi nigdy nie załował skierowania. Więc po co tu zmiany? Tu nie trzeba takich zmian tylko trzeba więcej lekarzy żebym rejestrując sie do specjalisty do którego mam stałe skierowanie -nie czekała na wizytę 2-3 miesiące. Bo co to da ze np. musisz isc do rodzinnego po skierowanie do okulisty? Gdzie tu sens? Co rodzinny ci zobaczy w oku? A stercząc po to skierowanie wydłuży kolejkę temu zasmarkanemu z grypą. Arłukowicz i jemu podobni nie wystają w kolejkach w przychodniach i nie mają pojęcia jak to naprawdę wygląda. W jaki sposób chcą rozładować tłok u specjalistów skoro do nich cały czas obowiazują skierowania? Okulista i dermatolog to akurat są lekarze gdzie tłoku takiego nie ma -tłok sie robi dopiero w szpitalach operujących np. zaćmę.
                      • iryska2604 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 22:05
                        Zapomniałam - za mało mamy lekarzy, leczą za granicą i stąd sie biorą te kolejki .U nas np. do hematologa mozesz isc tylko prywatnie bo na NFZ musisz aż do Legnicy a tam termin ze ho ho. I co z tego ze dostaniesz skierowanie? Dokładanie obowiazków lekarzom rodzinnym jest bez sensu bo co z tego ze wypisze skierowanie jak nie ma gdzie z nim isć?
                      • estella50 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 22:11
                        Dla mnie istotne jest, żeby wcześnie rozpoznać i rozpocząć właściwe leczenie onkologiczne.
                        Na początku to może faktycznie powodować większy tłok. Ale pod każdym względem lepsza jest profilaktyka i wczesne leczenie, niż stwierdzenie stanu z przerzutami, prawda? Wcześniej leczony i wyleczony nie będzie już czynił tłoku u onkologa.

                        PS U mnie rozpoznano POCHP jesienią. A nie palę, uprawiam sporty, żyję w zdrowej okolicy. Na kogo wypadnie, na tego bęc!
                        • estella50 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 22:16
                          Dopowiadam, bo doczytałam. Nie miałaś kłopotów ze skierowaniami, a ja miałam u poprzedniej mojej lekarki. Bo, jak sama mówiła - jeśli będzie kierowała pacjentów na badania, to nie dostanie premii!!!
                          Mam teraz innego rodzinnego i od razu jestem chora! A gdybym pozostała u tej poprzedniej, to wprawdzie żyłabym w nieświadomości, ale z jakim spokojem! Nie wiem, co lepsze...
                          • iryska2604 Re: Pacjencie, lecz sie sam 02.01.15, 22:21
                            Niestety, miałaś poprostu pecha że trafiłas na głupią babę. Od dawna juz nie są punktowani za skierowania - to mi powiedziała moja p.dr. Stałe skierowania mam od paru lat.
                            • anoagata Re: Pacjencie, lecz sie sam 03.01.15, 12:00
                              Na służbę zdrowie nie narzekam i niech tak pozostanie.
                              Średnio mnie to wszystko interesuje ale wczoraj posłuchałam dyskusji w TV na ten temat.
                              Okazuje się że to jest biznes a w biznesie nie ma sentymentów...np do pacjenta,no może pośrednio to ma.
                              Przedstawicielka PZ zaczęła dyskusję od słów;
                              Arłukowicz to kłamca,agent i powinna zająć się nim prokuratura,dalsze jej wywody to już były o PO ,doszłam do wniosku ze to jest sprawa polityczna a nie merytoryczna.
                              I na tym zakończyłam moje słuchanie.
                              • czuk1 Działo się o 19-tej 4.I. 04.01.15, 19:10
                                Min.Zdrowia był u p. Premier. Po wyjściu udzielił odpowiedzi na pytania mediów. Minister Arłukiewicz mówił m.in, (na żywo w TV INFO) :
                                - resort zdrowia oczekuje podpisania umów , dziś NFZ pracuje do 24-tej i
                                czeka na lekarzy którzy chcą podpisać umowy z NFZ,
                                - jeśli jutro nie będzie otwarta przychodnia zaproponował znaleźć lekarza
                                rodzinnego innego/inną POZ (który... która ma umowę z NFZ), tam
                                wypełnić wniosek o przejście do nowego POZ,
                                - awaryjnie (do czasu utworzenia nowych POZ z lekarzami rodzinnymi)
                                pacjenci przyjmowani będą w szpitalach (SOR), przychodniach które
                                mają umowy z POZ,
                                - MZ nie unika dalszych negocjacji z PZ.

                                Jarosław Krawczyk z Porozumienia Zielonogórskiego powiedział telefonicznie, że minister zdrowia kłamie .
                                - lekarzom z PZ zależy na pacjentach,
                                - przychodni jednak nie otworzą, nie mają nowych umów, a dotychczasowe
                                nie są możliwe do przyjęcia.
                                • iryska2604 Re: Działo się o 19-tej 4.I. 04.01.15, 19:26
                                  Nie wiem czy przeczytaliscie jakie ma stanowisko w tej sprawie Naczelna Rada Lekarska ( nie mylic z PZ). Uważam ze maja rację
                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17209371,Naczelna_Rada_Lekarska__Minister_zdrowia_odpowiada.html#BoxWiadTxt
                                  Reforma tylko z pozoru jest reformą. Wszyscy mówicie o wyciaganiu ręki po pieniądze,Czy stawka 8 zł jest wystarczająca? Oni żądają 11 z groszami i wiecej czasu na pacjenta. No i to nie jest żadna reforma,bo ona nie zlikwiduje ani kolejek ani nie przyniesie efektu.Ministerstwo płacze ze nie ma pieniędzy a pozwala na ładowanie wielkich sum na biurowce NFZ I ZATRUDNIANIU TAM CAŁEJ ARMII URZĘDNIKÓW. Faktycznie byłoby lepiej gdyby cały ten fundusz zlikwidować i sprywatyzować służbę zdrowia.Jak byłby gospodarny własciciel to i placówka by lepiej funkcjonowała.
                                  • iryska2604 Re: Działo się o 19-tej 4.I. 04.01.15, 19:37
                                    Jeszcze jedno
                                    W tym roku kierownictwo PZ nie chciało się zgodzić m.in. na dodatkowe obowiązki dla lekarzy rodzinnych w związku z wprowadzeniem od 1 stycznia tzw. pakietu onkologicznego. Lekarze domagali się też, by resort określił minimalny czas trwania wizyty na 15 minut oraz zmniejszył biurokrację i liczbę badań lub zwiększył stawkę za jednego pacjenta. Teraz stawka bazowa to 8 zł.
                                    Powtarzam cytat. A składkę i tak podniosą, zobaczycie. Minister radzi -zmieńcie lekarza. W miejscowościach gdzie tych przychodni jest wiecej - nie ma problemu.Ale gdzieś tam na wsiach gdzie jest tylko jedna przychodnia - to takie proste? Takie rady sa poprostu niestosowne. Otwierać nowe gabinety - a lekarze skąd?
                                    • anoagata Re: Działo się o 19-tej 4.I. 04.01.15, 20:00
                                      Irysko jest proste i nie jest proste.
                                      Ja po przeprowadzce na wieś zmienilam też lekarza do przychodni wiejskiej.
                                      Moja przychodnia jest czynna i nie mam problemu,mam 2,5 km. ale widzę,ze tubylcy chcą jechać do miasta sie leczyć 15 km a tam jest zamknięte.
                                      Nie widzę problemu ze zmianą lekarza ale jeżeli ktoś nie chce to niestety ma problem ale to chyba tylko dlatego ze nie chce.
                                      • iryska2604 Re: Działo się o 19-tej 4.I. 04.01.15, 20:18
                                        Jest proste tam gdzie masz wybór. Gorzej jak go nie masz. Ja od lat leczę sie w jednej przychodni choć mogę przejść tu bliżej.Ale nie chcę. I choć tam mam 15 km -wsiadam w samochód i jadę.A tu mieszkają starsi ludzie, do przychodni najbliższej mają 3 km i kaz takiemu zmienić? Na szczęście u nas nie pozamykali.
                                        • anoagata Re: Działo się o 19-tej 4.I. 05.01.15, 09:16
                                          iryska2604 napisała:

                                          > Jest proste tam gdzie masz wybór. Gorzej jak go nie masz. Ja od lat leczę s
                                          > ie w jednej przychodni choć mogę przejść tu bliżej.Ale nie chcę. I choć tam m
                                          > am 15 km -wsiadam w samochód i jadę.A tu mieszkają starsi ludzie, do przychodn
                                          > i najbliższej mają 3 km i kaz takiemu zmienić? Na szczęście u nas nie pozamyka
                                          > li.
                                          Irysko u mnie jest tak samo,nawet odległość taka sama,też mogę pojechać ale po co jeżeli mam blisko a lekarze moim zdaniem lepsi od tych z miasta i nawet miastowi pacjenci tu przyjeżdzają.Tutejsze wioski myślą że jak w powiecie to lepiej a często jest gorzej
                                      • jaga_22 Re: Działo się o 19-tej 4.I. 04.01.15, 20:19
                                        Może coś z tego się urodzi?
                                        Na razie to tylko dać im szabelki.
                                      • czuk1 dalszy ciąg oporu PZ przed decyzjami MZ 04.01.15, 20:20
                                        Teraz - o 20-tej - jest konferencja konferencja kierownictwa Porozumienia Zielonogórskiego w TV INFO . Atakują pakiet onkologiczny. Wchodzi ale nie ma rozporządzeń, zarządzeń i środków. Pakiet wchodzi całkowicie nieprzygotowany . Cały dzień siedzą w Warszawie .... liczyli, że Min. Zdrowia podejmie negocjacje. Min.Zdrowia przedłuża szantaż. Nie przyjmują takich warunków - najpierw otworzycie a potem bodziemy negocjować. Wierzą, że
                                        włączą się organizacje z otoczenia służby zdrowia. Walczą o zmianę systemu zdrowia który będzie uzgadniany też z PZ. Czekają na negocjacje.

                                        Mądre wypowiedzi Ludwika Dorna i Czarzastego. W TV INFO po tej konferencji. Poseł Dorn zauważył , że pacjenci nie mają dostępu do swoich akt.
                                        • m4-6 Re: dalszy ciąg oporu PZ przed decyzjami MZ 05.01.15, 11:13
                                          Wideokonferencja zapowiedziana na godz.11,15 'uleczy' służbę zdrowia. wink A tak na poważnie to współczuję pacjentom potrzebującym teraz pilnie pomocy. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia życzmy sobie kochani.
                                          • czuk1 Re: dalszy ciąg oporu PZ przed decyzjami MZ 05.01.15, 11:35
                                            Jest 11.130 zaczyna się robocza narada (video konferencja) min.zdrowia z wojewodami. Maja być przepytywani wojewodowie - co tam u Was. Wiem, że będą mówić jak łagodzą na terenie województw negatywne skutki niedostępności lekarzy dla pacjentów. Odprawa będzie "w duchu zwalczania klęski żywiołowej". Po naradzie min.zdrowia powtórzy co mówił wczoraj wieczorem.
                                            Na mojego urzędniczego nosa.... nie tędy powinna wieść droga.
                                            Lepiej było by usiąść do negocjacyjnego stołu (już teraz, kiedy strona konfliktu czeka) z przedstawicielami wykonawców programu onkologicznego,
                                            posłuchać ich uwag, skorygować program jeśli uwagi będą słuszne.

                                            A w ogóle na co dzień widać jak nienormalna jest (od lat) sytuacja w obszarze ochrony zdrowia. Resort zdrowia opracowuje różne programy uzdrawiania ochrony zdrowia, są one bardzo kontrowersyjne (wręcz nie trafione) , nie uzyskują wsparcia wykonawców programów. Opracowywane są z opóźnienie, wprowadzane w ostatniej chwili, bez szkolenia wykonawców. A ustawy wchodzą bez rozporządzeń wykonawczych i procedur. Taki stan trwa, choć jest skandaliczny. Nie rozumiem dlaczego kolejni premierzy utrzymują takiego nieudolnego ministra na stanowisku.
                                            • czuk1 Re: dalszy ciąg oporu PZ przed decyzjami MZ 05.01.15, 11:44
                                              Widzę, że ku złemu idzie.

                                              Strajk generalny (wg mnie) nie grozi ale zaczyna się wypowiadanie przez lekarzy umów aktualnie obowiązujących.

                                              Prymitywnym, drogim, częściowym i krótkoterminowym rozwiązaniem jest wożenie wozami strażackimi pacjentów do odległych przychodni.
                                              • iryska2604 Re: dalszy ciąg oporu PZ przed decyzjami MZ 05.01.15, 13:37
                                                Lekarze rozważają ogólnopolski protest ze strajkiem włącznie - powiedział dziś Zbigniew Szramik z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL). Poparcie dla Porozumienia Zielonogórskiego wyraziły też: Naczelna Izba Lekarska i Polska Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia.

                                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17212059,Lekarze_groza_ogolnopolskim_strajkiem__OZZL___Rozwazamy.html#MT
                                                No i wreszcie ktoś zaczął myśleć nad tą reformą -zobaczył że to bubel, który nic dobrego nie przyniesie. Na dodatek pakiet onkologiczny może być niezgodny z konstytucją, bo będzie uderzać w równość pacjentów wobec prawa i ich prawo do leczenia zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i w najlepszy możliwy sposób - bez względu na rodzaj choroby.
                                                Watro przeczytać całosć i uświadomić sobie ze PZ nie szarpał sie tylko o pieniądze.
                                                • czuk1 chwyt poniżej pasa 05.01.15, 23:28
                                                  Faktycznie wyglądało to na rewelację. Mówił MZ - wszyscy negocjujący są we władzach spółki która "żyje" w obszarze ochrony zdrowia. A z drugiej strony słyszę - sprawa stara, znana. Musieliśmy utworzyć te spółkę po to by mieć dostęp do środków unijnych. MZ nie czynił starań aby POZ były honorowane jako klienci / beneficjenci przy staraniach o środki unijne.

                                                  A to już inaczej brzmi. wink
                                                  • czuk1 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 16:20
                                                    O 16-tej właśnie rozpoczynają się negocjacje ministra zdrowia z przedstawicielami Porozumienia Zielonogórskiego. Ciecze się , że porozumienie dziś nastąpi bo leków mam na 1 m-c a mój lekarz jest przedstawicielem regionu w PZ i w efekcie mamy białą plamę (zamknięte POZ) na terenie 4 powiatów. PZ ocenia, że tak słabego ministra zdrowia jak obecny nie mieliśmy. Częściowo mu wierzę. Ale ostatni przełom roku to już chyba żądania są przesadzone. Mam na myśli wygórowane żądania tej organizacji , nie liczenie się z pacjentami, wtrącanie się w zarządzanie resortem, informacje o braku środków w NFZ ( ? przecież Min.Finansów zasila bieżąco konta jedn.budżetowych), podważanie realności pakietu onkologicznego, nadmierne żądania finansowe.....
                                                  • iryska2604 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 17:14
                                                    Nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc - nadmierne żądania finansowe. Na lekarzy rodzinnych i ogólnych nałozono nowe obowiązki i to w sumie ma byc za Bóg zapłac? I tak teraz lekarz zamiast zająć sie pacjentem to wypełnia całą masę papierów a przecież są juz systemy komputerowe itd. Reforma żeby była naprawdę reformą to musi być przemyślana, pierwsze rozmowy były w maju, potem długo nic i nagle w listopadzie bęc i wprowadzamy. Lekarze dawno wskazywali na słabe punkty tych zmian i nad tym sie nikt . nie zastanowił. Czy np. takie bzdety jak konieczność skierowań do okulisty czy laryngologa to dobra zmiana? Przecież tam sie bez potrzeby nikt nie pcha. Zeby rozładować kolejki trzeba więcej lekarzy specjalistów a skąd ich brać? Nawet jeśli ich znajdą to na to nie ma pieniędzy.
                                                    Mimo niedoborów kadry lekarskiej minister zdrowia utrzymuje sztuczne ograniczenia liczby studentów kształconych na wyższych uczelniach medycznych. Obwinianie przez ministra zdrowia wszystkich poza rzeczywiście odpowiedzialnymi za organizację i funkcjonowanie systemu, ma tuszować znany bardzo dobrze pacjentom i lekarzom fakt, że dostępność gwarantowanych świadczeń zdrowotnych jest w praktyce mocno ograniczona. Z różnych zapowiedzi mających poprawić sytuację (podniesienie składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne Polaków, decentralizacja Narodowego Funduszu Zdrowia, ubezpieczenia dodatkowe) minister zdrowia systematycznie nie wywiązuje się, nie ponosząc za to żadnych konsekwencji" - oceniła Naczelna Rada Lekarska.
                                                    Ja bym tak bardzo lekarzy nie obwiniała, źle sie stało że zamknięto przychodnie -w tej chwili gniew pacjentów zwrócił sie głównie w tą stronę,na dodatek zaraz sie ich rozlicza czym jeżdżą ale jak się zastanowić - to wcale nie jest takie jednoznaczne.
                                                  • czuk1 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 18:56
                                                    Nadmierne - za wysokie, niemożliwe do spełnienia, niearealne, niesprawiedliwe, nie mieszczące się w stawkach ochrony zdrowia, bezpodstawne,.... Cały rok były rozmowy (różne) , PZ nie jest pępkiem świata, wyrocznią.
                                                    Mój lekarz rodzinny wystawia mnie recepty na ok. 10 leków , na 3 miesiące, w ciągu 5 minut.
                                                    Jeśli niektórym lekarzom nie chce się uczyć obsługiwać komputera.... to czyja to wina ? To za to nieuctwo trzeba płacić z naszych podatków.
                                                  • iryska2604 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:32
                                                    Wydaje mi sie że komputery mają juz wszyscy, u nas od dawna recepty są drukowane ale co to zmienia? Opócz wypisania ci recept lekarz ma mnóstwo papierów do" obskoczenia", tu wcale nie chodzi o recepty. I jeśli ci z PZ o cos walczą to nie tylko dla siebie. Jak chcą przeprowadzić reformę to nie ma sprawy tylko najpierw trzeba mysleć- to raz. A dwa -może by tak przestali topić pieniądze w rozbudowywanie biurokracji? Widać że niedokładnie czytałes na czym ma polegać pakiet onkologiczny.I jeszcze na koniec takie pytanie. Załóżmy że jeszcze pracujesz - dostajesz dodatkowo mnóstwo obowiązków, odpowiedzialności i to zupełnie za darmo. Godzisz się bez protestu?
                                                  • dwa-filary Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:43
                                                    Zawód lekarz jest trochę inny niż każdy inny. Lekarz ma nam pacjentom służyć swą wiedzą, ma być z powołania a nie uganiać się za pieniędzmi, bo i tak już nieźle zarabiają. Mają nasze zdrowie, ba nasze życie w rękach, dlatego nas wykorzystują do przetargu. To nie jest godne lekarza.
                                                  • czuk1 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:45
                                                    Nie wiem - w szczegółach - o co chodzi w tym sporze PZ - MZ. Za brak porozumienia obciążam obydwie strony. Dla mnie obecny MZ jest b.słabym
                                                    zarządzającym. Już dawno powinien być zmienionym
                                                    .
                                                    Ogólnie mówiąc - zarządzanie resortami powinno być zlecane ministrom - specjalistom d/s zarządzania a zastępcami ministra (np. MZ) powinni być specjaliści od poszczególnych dziedzin ochrony zdrowia, informatyki, finansów,
                                                    analiz i nadzoru.
                                                  • iryska2604 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:46
                                                    Wysłalismy prawie jednocześnie - piszesz o wypisywaniu recept, a nie tylko recepty lekarz ma na głowie.Rozbudowywana sprawozdawczość, co raz to nowe formularze, karty i wskaźniki mają ukryć brak środków i pomysłów na poprawę systemu, z którego niezadowolona jest ogromna większość społeczeństwa i pracowników ochrony zdrowia. I z tym sie nic nie robi. Komputery mają juz chyba wszyscy, w mojej przychodni nawet wyników sie nie wydaje, chyba że sobie zażyczysz i zapłacisz 4 zł. bo potrzebujesz na zewnatrz..
                                                  • iryska2604 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:50
                                                    Od nowego roku wchodzi w życie pakiet onkologiczny. Komplet ustaw ma ułatwić życie pacjentom z nowotworem, a także – choć w mniejszym stopniu – osobom z innymi schorzeniami. Celem reformy Bartosza Arłukowicza jest szybka diagnostyka i skrócenie kolejek do onkologów. Jednak lekarze i pacjenci obawiają się, że wdrożenie zmian przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego. Co znalazło się w wywołującym skrajne opinie pakiecie? Zobacz, co się zmieni od 1 stycznia.
                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Czym-jest-pakiet-onkologiczny-Wskazowki-dla-pacjentow,wid,17104602,wiadomosc.html?ticaid=1141d4
                                                    I od razu warto zapoznać sie z tym
                                                    www.naszdziennik.pl/polska-kraj/121969,pakiet-onkologiczny-sprzeczny-z-konstytucja.html
                                                  • iryska2604 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:54
                                                    Tylko widzisz, lekarze pierwszego kontaktu często nie maja ani wiedzy ani sprzętu aby diagnozować tak z marszu. W oczach nie mają rentgena.Zresztą, często gęsto do tomografu sie ciężko dostać. A za złą diagnozę mogą byc karani. Większość z tej reformy to pobozne życzenia. Widać że Arłukowicz nie był w sytuacji szarego pacjenta mieszkajacego gdzieś na zadupiu.
                                                  • estella50 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 20:10
                                                    Z linka, który podałaś wyczytałam, że lekarz rodzinny na podstawie rozmowy i ewentualnie wyników badań wypełnia pacjentowi zieloną kartę. Tylko tyle! Otrzymuje na te badania ponad miliard złotych.Nie potrzebuje do tego specjalistycznych urządzeń, bo reszta odbywa się poza lekarzem rodzinnym.
                                                  • estella50 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:48
                                                    Irysko, kładziesz nacisk na zwiększenie wynagrodzenie lekarza w związku ze zwiększeniem jego obowiązków. I słusznie: więcej pracy - więcej płacy.
                                                    Jednak ja bym podkreśliła, że chyba po raz pierwszy w przychodni odbywać się ma podstawowe badanie przeciwrakowe. W ciągu 2 roboczych dni w tych czynnych przychodniach poprzez te zalecone nadania wyłuskano niemal 600 osób z podejrzeniem raka! Cokolwiek byśmy nie sądzili o konflikcie na linii rząd - PZ, to tylu ludziom prawdopodobnie ocalono zdrowie. W zamkniętych przychodniach tego się nie osiągnie.
                                                  • estella50 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:57
                                                    Nie wiem, czy słyszeliście wypowiedż prof. Zolla w tvn24. Obciązył on winą za konflikt obie jego strony.
                                                    Jednak powiedział też, że pacjent, dokonując wyboru swojego lekarza rodzinnego złożył podpis na odpowiednim dokumencie przystępując tym samym do umowy z lekarzem o świadczenie usług. Jeśli lekarz zrywa nagle te umowę bez winy pacjenta, to ten ma prawo udać się do sądu z pozwem o ukaranie lekarza.
                                                  • czuk1 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 20:42
                                                    Irysko. Wydaje mi sie że komputery mają juz wszyscy, u nas od dawna recepty są drukowane ale co to zmienia? A
                                                    Jak to nie zmienia ? Nie żartuj. Opócz wypisania ci recept lekarz ma mnóstwo papierów do" obskoczenia", tu wcale nie chodzi o recepty. A każdy inny pomiot gospodarki (farmaceuta, masażysta) nie wykonuje obowiązków przedsiębiorcy ? Lekarz rodzinny ma luksus na trwałe, stabilne źródło dochodów (z NFZ) . I jeśli ci z PZ o cos walczą to nie tylko dla siebie. Jak chcą przeprowadzić reformę reformę przeprowadza MZ a lekarze rodzinni (PZ) są ważnym ogniwem reformy MZ to nie ma sprawy tylko najpierw trzeba mysleć- to raz .sądzę, że program onkologiczny był dokładnie przemyślany. A dwa -może by tak przestali topić pieniądze w rozbudowywanie biurokracji? Widać że niedokładnie czytałes na czym ma polegać pakiet onkologiczny.Wystarczająco dokładnie wiem, że każde nowe przedsięwzięcie wymaga rejestracji i sprawozdawania. I jeszcze na koniec takie pytanie. Załóżmy że jeszcze pracujesz - dostajesz dodatkowo mnóstwo obowiązków, odpowiedzialności i to zupełnie za darmo. Godzisz się bez protestu? Jako urzędnik nawet nie śmiałem się odezwać, odburknąć a tym bardziej nie wykonać dodatkowo zlecanych zadań.

                                                    PS. Takie spojrzenie Twoje na ten spór, role stron sporu, intencje sporu, racje i sens spojrzeniu jest stronnicze . I nie widzę sensu prowadzić dalej takiej dyskusji.
                                                  • czuk1 Chodzenie po ziemi. 06.01.15, 22:09
                                                    Irysko. Mój pogląd
                                                    Jako lekarz rodzinny prowadzę swój biznes (podobnie jak farmaceuta). Mam jednego pewnego zleceniodawcę i płatnika (NFZ). Nie muszę poszukiwać klientów przychodzą do mnie sami. Używam mało kosztownych środków produkcji. Mój zleceniodawca nie jest jedynym źródłem moich dochodów, mogę wyposażyć swoją firmę / gabinet lekarski w USG, EKG, .... i wykonywać odpłatne usługi na tych uprzędzeniach. Jeśli warunki współpracy (zleceń PFZ) są dla mnie nieopłacalne mogę zrezygnować ze współpracy z NFZ i prowadzić gabinet jako prywatny. Nie można zmusić zleceniodawcę (NFZ) do zleceń na moich warunkach, na rok następny . NFZ nie ma zwiększonej (do naszych wymagań) kwoty pieniędzy na zlecenie mnie usług. Dodać trzeba, ze warunki do prowadzenia gabinetu(poziom cen, wydatków) w kolejnym roku prawie są na ubiegłorocznym poziomie......itd, itp.
                                                    Mam stałe zobowiązania do moich klientów/pacjentów. Podjąłem się
                                                    bezterminowo ich leczenia. Muszę zdecydować ..... prowadzić gabinet na nowych warunkach NFZ (po negocjacjach) czy rozwiązać z nim umowę.
                                                  • czuk1 Re: Chodzenie po ziemi. 06.01.15, 23:06
                                                    Cd. mojego rozumowania..... jak bym był na miejscu lekarza rodzinnego (POZ).
                                                    Jestem w szachu. Mogę z niego wyjść. Godząc się na warunki najlepsze z możliwych, wynegocjowanych. W trakcie negocjacji nie narzucam mojemu zleceniodawcy-płatnikowi warunków na jakich ma on prowadzić swój biznes. Swoje uwagi krytyczne i sugestie kieruję tylko w obszarze styku moich usług i wynagrodzenia/warunków wykonania zlecenia.
                                                  • czuk1 Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 09:22
                                                    Trwa konferencja w TV INFO kierownictwa Porozumienia Zielonogórskiego.
                                                    Przeproszono pacjentów za przerwę. Uruchomiono dziś, już wcześniej przychodnie. Ustępstwa były w sprawach .... monitorowania pakietu onkologicznego. Negocjator mówił o porozumieniu , które nie będzie ogłaszane. odpowiadał na pytania dziennikarzy. Dziś NFZ wyda rozporządzenie zmieniające, to z 19.XII. Zgodzili się z MZ na kwotę dodatkową 1180 mln zł. Minister będzie monitorował wdrażanie pakietu onkologicznego. Umowy POZ - NFZ na br. będą aneksowane. Do okulisty i laryngologa bez skierowania ale tylko w przypadku wystąpienia określonych chorób i dopiero po zmianach w ustawie.
                                                  • jaga_22 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 10:38
                                                    Ministerstwo Zdrowia nie wyda więcej niż planowało na pakiet onkologiczny i podstawową opiekę zdrowotną. Dzięki przesunięciom funduszy, wzrośnie jednak o kilka złotych stawka, którą lekarz otrzymuje za jednego pacjenta. Takie są wnioski z ugody ministra zdrowia z Porozumieniem Zielonogórskim.

                                                    Stawka kapitacyjna, czyli za jednego pacjenta, będzie teraz wynosiła nieco ponad 140 złotych. Ministerstwo zdrowia przed ostatnimi rozmowami chciało, by było to niespełna 137 złotych.

                                                    O ile pamiętam, do tej pory było to 80zł. na pacjenta.
                                                  • czuk1 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 11:14
                                                    Co raz więcej naszych składek idzie do kieszeni lekarzy rodzinnych. Niech by to nasze rosnące ich wynagrodzanie przełożyło się na lepszą obsługę.

                                                    PS. Tak sobie myślę. Jako pracownicy państwowej służby zdrowia dodatkowe obowiązki wykonywać by musieli bez tak ogromnych podwyżek.
                                                  • iryska2604 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 12:23
                                                    Porozumienie pokazało, po czyjej stronie była prawda. Umówiliśmy się, że zostaje ono tylko do wiadomości obu stron. Wykorzystamy to zarówno my, jak i minister, do naszych celów - powiedział na konferencji negocjator PZ dr Marek Twardowski.
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17218025,PZ__Porozumienie_pozostanie_do_wiadomosci_naszej_i.html
                                                    No i bardzo dobrze. To ze przystąpiono do rozmów wczoraj, w dzień swiateczny - to bardzo fajny wykręt ze strony Arłukowicza. Był już pod ścianą i nie miał wyboru. Dziwię sie tylko wam że czytacie (a moze i nie) wszelkie doniesienia i widzicie tylko jedną stronę medalu a nie widzicie nic innego.PZ nie walczyło tylko o siebie,nikomu to nie przyszło do głowy? Co to jest lekarz rodzinny? Tak naprawdę u nas nie ma lekarzy rodzinnych , sa lekarze pierwszego kontaktu a to jest różnica - chyba nie muszę wam tłumaczyć jaka? I kazdy lekarz ogólny ,pracujący w kazdej przychodni ma teraz ta podniesiona stawkę a nie tylko ci z PZ. A nasze składki wcale nie idą do kieszeni lekarzy rodzinnych ,myslałam ze jesteś rozsądniejszy. Kiedyś mój mąż też pomstował na co on własciwie płaci taką składkę a ma dosć wysoką jako były górnik. Dopiero jak była koniecznosć usunięcia mu krwiaka z mózgu (praktycznie był jedną noga w grobie) to się go zapytałam czy wie ile taka operacja neurologiczna kosztuje. I tak jest z wszystkim - nie daj Boze że o parę zł podniosa ta składke to krzyk -a ile kosztują świadczenia tak realnie? Ktoś powie ale mnie nic nie wycinano ale nie wie czy taka okolicznosc nie zaistnieje. Na pewno sie leczysz i masz leki refundowane - ja też ,a skąd sie na to biorą pieniądze?
                                                  • estella50 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 12:48
                                                    Nie znam się na służbie zdrowia, jak się okazuje.
                                                    Czytam relację z konferencji po negocjacjach lekarza z PZ i ministra. Wyjaśnijcie mi więc, proszę, na czym polega "system motywacyjny w systemie lekarza rodzinnego", który nie uległ zmianie na skutek negocjacji. Motywuje się przede wszystkim finansowo, prawda? A więc lekarz jakieś pieniądze otrzymuje dla siebie (a nie na badanie pacjentów)?
                                                    Lekarze zaprzeczają, by żądali wpłat pacjentów na wejściu (a ja pamiętam z wcześniejszej ich konferencji, ze była o tym mowa). Minister: "nie będzie opłaty pacjenta w rejestracji". Na co miałyby te pieniądze z kieszeni pacjenta iść?
                                                    Przychodnie utrzymują się z kontraktu NFZ. A w tym kontrakcie muszą też mieścić się pieniądze na utrzymanie obiektu, personelu, ubezpieczenia itd. Im więcej pacjentów i im wyższa stawka kapitacyjna, tym więcej pieniędzy także dla lekarza, prawda? Bo przecież właścicielowi przychodni nikt inny pensji nie płaci.
                                                    Z mojego rozumowania wynika, że lekarze walczyli nie tylko dla pacjenta (chociaż pakietu onkologicznego nie chcieli - a to dobre dla pacjentów), ale także o własną kieszeń.
                                                    Mam rację?
                                                  • czuk1 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 12:57
                                                    Masz rację. Przeze mnie przemawia rozgoryczenie. Ale ja mam indywidualne, własne, stronnicze podejście do tematu. Przez ponad 50 lat płaciłem składki a choruję na powszechne choroby i małe kwoty ze swoich składek wykorzystałem. I nadal płacę składki - jako emeryt. Nadal kupuję leki , przy symbolicznej kwocie refundacji. Nadal płacę za badania laboratoryjne (widzę jak wielką łaskę robi lekarz). Nadal korzystam z wizyt prywatnych lekarza, bo mam skierowanie do przychodni za 1,5 roku. Moich składek starczyło by na pewno na bezpłatne leczenie mnie do życzeniowych 100 lat życia.
                                                  • iryska2604 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 13:41
                                                    Tak ci sie tylko wydaje. Nie masz indywidualnego konta w NFZ ,a tego molocha tez trzeba utrzymać. Tego w łaśnie nie rozumiecie pisząc - moje składki. Podałam ci przykład męża -przeczytałeś? Refundacja -zależy jaka choroba i jaki lek. Jeśli przy cenie 120 płacę 25 to jest chyba ulga? A moge wziąć polski zamiennik. Nie wiem czemu macie wszyscy takie problemy z badaniami laboratoryjnymi.Nie spotkałam sie z tym a jeśli lekarz uporczywie odmawia to jest kierownik przychodni? Też ostatnio poszłam prywatnie do naczyniowca - i to w mojej przychodni , wmieszana w tłum tych ze skierowaniami.Byłam wściekła ale nie dlatego że płacę składki i wymagam ale na to ze ministerstwo zdrowia nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów a wręcz ogranicza. Przeczytałes artykuł? Chyba nie bo wiedziałbyś cos o tym. W ZUS-ie tez powiesz " moje składki" ?
                                                  • iryska2604 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 07.01.15, 19:30
                                                    Jeszcze wrócę na chwilę do tematu. Niektórzy sa rozgoryczeni faktem ze płacą składki i w ten sposób napychają kieszenie lekarzom. Otóz przypominam, że w rozliczeniu rocznym PIT - ODLICZAMY SOBIE SKŁADKI OD DOCHODU. Wiec ten argument uwazam za bezsensowny. Fakt ze odliczamy 7,5% a nie 9% ale to juz są małe pieniadze. Weźmy to pod uwagę.
                                                  • czuk1 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 06:59
                                                    Są państwa w których emeryci nie płacą podatku, w innych otrzymują darmowe leki.
                                                  • iryska2604 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 13:03
                                                    Pewnie że są,ale te państwa nie miały pół wieku komuny. My ich długo nie dogonimy. Poza tym w innych państwach nie ma tylu żądaczy. U nas wszystkim sie należy...
                                                  • czuk1 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 13:21
                                                    ....w rozliczeniu rocznym PIT - ODLICZAMY SOBIE SKŁADKI OD DOCHODU. Wiec ten argument uwazam za bezsensowny. ....

                                                    a możemy sobie nie odliczać ? wink
                                                  • jaga_22 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 13:53
                                                    Czuk,a Polocard nie wystarczy?,mąż bierze,a jest już parę lat po bajpasach.
                                                    Nie rozumiem tego,że lek na rozrzedzenie krwi za 400zł. jest refundowany
                                                    tylko na żylaki.To krew zagęszczona tylko w żylakach siedzi?
                                                  • czuk1 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 15:04
                                                    Ten Xarelto ma też inne własności lecznicze , też w zagrożeniach zawalami i zatorami.
                                                    Na żylaki stosuje się w zaawansowanej chorobie. U kardiologów jest jakaś moda na ten lek . Firma Bayer chyba dobrze płaci. Też handlowcom , bo można znaleźć nieraz aptekę do której trafia partia promocyjna ... za 120 zł.
                                                  • jaga_22 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 16:10
                                                    To chyba przpłacasz

                                                    www.sluzbazdrowia.com.pl/leki.php?g=1&sf=1&lek=xarelto&ol=on&cn=on&bl=18&submit=+Szukaj!+
                                                  • iryska2604 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 19:36
                                                    Mam zaawansowane żylaki, po paru operacjach i nie zazywam nic dodatkowego.
                                                    czuk1 08.01.15, 13:21 Odpowiedz
                                                    ....w rozliczeniu rocznym PIT - ODLICZAMY SOBIE SKŁADKI OD DOCHODU. Wiec ten argument uwazam za bezsensowny. ....

                                                    a możemy sobie nie odliczać ?

                                                    Zadałes takie pytanie - nie bardzo rozumiem. Ty, taki oszczędny, narzekasz ze za dużo płacisz za leki a to byś odrzucił?
                                                  • czuk1 Re: Konferencja Porozumienia Zielonogórskiego 08.01.15, 06:57
                                                    Wystarczająco długo utrzymywałem molocha ... i nie tylko molocha. Nie muszę czytać art. by wiedzieć , że przez pól wieku , w PRL i później wkładki "szły do wspólnego kotła" i były "przejadane". Dopiero na początku tego wieku w ZUS zaczęto ewidencjonować składki na kontach "składkowiczów" . Wiem , że nie sposób odtworzyć ile składek wniosłem. Mam jednak książeczkę ubezpieczeniową z kompletnymi wpisami o płacach i zwolnieniach lekarskich , za okres mojej pracy. Teraz też widzę skalę (niewielką) refundacji na lekach. Mam np. lek nierefundowany (na obniżenie zagęszczenia krwi) który kosztuje ponad 400 zł. Refundacja tego leku jest tylko dla chorych na żylaki.
                                                  • czuk1 Problemy są tu złożone. 06.01.15, 19:26
                                                    Irysko. cd. polemiki z Tobą... Nie mam do końca sprecyzowanego zdania.
                                                    Skierowania do specjalistów - laryngologa i okulisty to nie jest jakiś wymysł.Prawdopodobnie zostało to wszystko przemyślane.
                                                    Ja nie muszę z katarem, grypą chodzić do laryngologa. Mnie lekarz rodzinny leczy/ łagodzi choroby gardła, zatok, katar, grypę .... bez skierowania do tego specjalisty. U laryngologów i okulistów są ogromne kolejki (niepotrzebne) bo lekarz rodzinny jest w stanie większość tych popularnych chorób skutecznie leczyć. Podobnie z okulistą. Lekarz rodzinny jest w stanie wstępnie ustalić podstawowe choroby oczu i podjąć bezpieczne/skuteczne leczenie. Te skierowania (akurat do tych specjalistów) podnoszą rangę lekarza rodzinnego i zmniejszają kolejki u specjalistów.
                                                    Przy "niedoborze" specjalistów trzeba ich wykorzystać jako specjalistów a nie jako lekarzy "od chorób pospolitych i powszechnych". Rolę takiego lekarza z powodzeniem może spełnić lekarz rodzinny. Rezerwa możliwości zatrudnienia / podjęcia praktyki lekarza rodzinnego są nie wykorzystane. Nie trzeba być specem od zarządzania w obszarze służby zdrowia by te rezerwy widzieć. Leżę w naszym (najlepszym w kraju szpitalu JP II) i widzę kilkunastu lekarzy w małym oddziale, w tym większość to lekarze młodzi. Są wśród nich (w dużej liczbie) asystenci, rezydenci,.... Po pierwsze .... po co ich tylu, po drugie marnują się tam (prowadzą rozmowę wstępną z nowym pacjentem, są dyżurnymi dla poszczególnych sal, w sumie pałętają się).
                                                    Trzeba by zrobić wszystko co możliwe by nie przedłużać ich pełnego zawodowego startu. Powinno się dla nich stworzyć świetne warunki do zakładania POZ lekarza rodzinnego.
                                                    Drugi przykład. Ordynator mówi mi, że nie ma chirurgów. Podaje mu ofertę - jest młodziutki lekarz , fanatyk chirurgii. Ordynator wyjaśnia mnie... proszę pana taki lekarz musi 5-6 lat uczyć się by być chirurgiem. Dowiaduje się ostatnio (o tym młodym lekarzu, synu mojej koleżanki z pracy), że jej syn prymus, w naszym szpitalu - po 3 latach asystuje (na kardiologii) przy operacjach na otwartym sercu i sam wykonuje proste operacje. Pytanie - czy nie za wysoka poprzeczkę stawia się młodym zdolnym lekarzom, czy nie powinny być uściślone procedury kadrowe ?
                                                  • czuk1 Re: Problemy są tu złożone. 06.01.15, 19:28
                                                    Wyjaśniam, że moja rozmowa była z ordynatorem oddziału który wykonuje skomplikowane zabiegi ale nie na sercu.
                                                  • estella50 Re: chwyt poniżej pasa 06.01.15, 19:28
                                                    U mnie z tymi papierkami już nie jest tak żle. Rodzinni mają wszystkich pacjentów w komputerze, łącznie z wynikami, chorobami. Wchodzę do gabinetu, przypominam nazwisko, a pan doktor pyta: "w czym mogę pani pomóc?" (bardzo lubię to pytanie). Nie musi więc w obecności czekającego pacjenta przewracać i wypełniać papierków. Wyniki badań idą bezpośrednio do przychodni (drugi egzemplarz dla mnie), tam rejestratorka (u mnie widzę 2 panie przy komputerach) wklepuje je na moją stronę. Lepiej byłoby gdyby i laboratorium wklejało wyniki bezpośrednio.
                                                    Kilka lat temu mieszkałam czas jakiś w sąsiednim województwie i tam z powodu drobnego wypadku skorzystałam z ich przychodni. Jakiś rok temu znowu tam zawitałam i chciałam skorzystać z porady w przyszpitalnej poradni. Wiecie, jak byłam zaskoczona, że tam też mnie mieli w komputerze. Nie wiem, czy tylko wizyty u nich, czy mój całokształt.
                                                    W każdym razie, przynajmniej u mnie, papierków za wiele lekarz nie wypełnia.
                                                    No i wszystkie przychodnie normalnie pracowały.
                                                    Ale na spotkanie z endokrynologiem czekam 2,5 roku (tzn jeszcze 11 miesięcy).

                                                    Nie wiem, jak powinien być skonstruowany nasz system zdrowotny. Wiem, że ile by pieniędzy nie było, to zawsze będzie mało (chociażby z powodu chorób rzadkich, tzw "sierocych", czy przewlekłych).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka