Dodaj do ulubionych

żegnajcie

15.07.15, 22:56
Mam wprawdzie 55 lat ale w duszy jestem nastolatkiem. Nie po drodze mi z Wami starymi +/- 60 latkami. Sami tak się nazwaliście i takimi staliście się. Moim dużym błędem było logowanie się na to forum. Teraz to widzę. Dlatego serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników. Dołączę za 30 lat. Wybaczcie mi moje błędy!
Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i dziękuję za miły czas spędzony z Wami!

/kot napotkał błąd nr 404. Kot not found!!! = kota nie ma? nie.....
Obserwuj wątek
    • 111111l Re: żegnajcie 16.07.15, 07:03
      Ja mam 69 w sierpniu bedzie 70 , podpisuje sie pod tym co zrobiles , ja zrobilem to miesiac temu , pozdrowienia.
    • trollik.morski Re: Szanowni Przedmówcy ... 16.07.15, 08:27
      Jakie kompleksy leczycie takimi wpisami? Niższości ("nikt mnie nie zauważa ...")
      Pisywanie na jakimkolwiek forum nie jest równoznaczne z formalnym członkostwem stowarzyszenia o nazwie .... np. "+/- 60" jesteśmy ,,,,,, Z tego powodu nie ma obowiązku formalnego zgłaszania swego odejściauncertain
      Chcesz, to piszesz (zachowując ogólne wymogi Netykiety. Nie chcesz, to nie piszesz....

      Powyższe jest wyłącznie moim prywatnym poglądem, który nie musi być podzielany przez wszystkich forumowiczów.
    • anoagata Re: żegnajcie 16.07.15, 08:28
      Kot pisze....."..dużym błędem było logowanie się na to forum.......a dalej........ dziękuję za miły czas spędzony z Wami."

      Koty tak mają,zrobią kupe a nie zawsze ją zagrzebią.
      • zajbel Re: żegnajcie 16.07.15, 08:33
        Ja mam 64 lata a czuję sie na góra 25 ale to nie oznacza że źle mi na tym forum. Przecież tu są w większości osoby o wieku odczuwalnym rozbieżnym z wiekiem metrykalnym.
        • alfredka1 Re: żegnajcie 16.07.15, 10:32

          --No cóż ... koty takie są, że chodzą własnymi drogami ..
          Uważaj na ptactwo drapieżne i inne polujące.
        • engine8 Re: żegnajcie 16.07.15, 17:58
          Ja mam 64 lata a czuję sie na góra 25

          no tak - to wiele tlumaczy. Gratulacje z jedej strony a z drugiej pytanie - czy nie czas dorosnac? smile
          • iryska2604 Re: żegnajcie 16.07.15, 18:35
            A dlaczego? Czy to źle ? Choć szron na głowie i nie to zdrowie a w sercu ciągle maj...Jeszcze nie tak dawno kobiety w naszym wieku to były stateczne matrony,siedzące w kącie lub podpierające ściany a teraz? A i często wyglądamy duzo młodziej więc po co medytować nad upływającym czasem? Ja sama czasem myślę że moja metryka nijak nie przystaje do stanu umysłu...
    • iryska2604 Re: Choć szron na głowie... 16.07.15, 20:24
      Tu masz rację, trochę rozwagi i samokrytycyzmu trzeba mieć. No i lustro w domu. Duże. Choć teraz - przyjrzyj sie niektórym paniom w wieku , powiedzmy - zaawansowanym. Czy tak wyglądały nasze babcie?
      • tamaryszek44 Re: Choć szron na głowie... 16.07.15, 21:15
        Kogo żegnamy? bo jakoś nie kumamwink
        • iryska2604 Re: Choć szron na głowie... 16.07.15, 21:34
          Chyba dlatego ze siedziałaś albo w kuchni albo w ogródku a tu pokasowanych tyle wątków...
          • tamaryszek44 Re: Choć szron na głowie... 16.07.15, 22:20
            Jak skasowane to nie mam czego żałować, ale co z Amityrem. Ma on w końcu bana czy sam myknął. Mnie tam chłopina nie wadził, tyle lat tu z nami był.
    • pia.ed Re: Choć szron na głowie... 17.07.15, 13:42
      Do amityra trzeba miec pedagogiczne podejscie wink
      Jak cos niewlasciwego napisal, albo napisal cos co tylko on sam rozumial,
      od razu dawalam mu do zrozumienia ze zareagowalam
      i jak sie nie poprawi to nie bede mu odpowiadac ... skutkowalo na 100 %.

      Ja tak samo jak tamaryszek nie wiem dokladnie o co poszlo, bo tematow o polityce unikam jak ognia, a chyba tam wlasnie amityr scial sie z wikulem ...

      • estella50 Re: Choć szron na głowie... 17.07.15, 14:03
        pia.ed napisała:
        > Ja tak samo jak tamaryszek nie wiem dokladnie o co poszlo, bo tematow o
        > polityce unikam jak ognia, a chyba tam wlasnie amityr scial sie z wikulem ...

        Nie trzeba unikać smile Ja wszystko czytam i czasem piszę i chwalę sobie rozmowy z czukiem czy wikulem (że tylko ich wymienię). Mają wiedzę, są pragmatyczni. Bywa, że się różnimy, ale obywa się bez pyskówek wink


        • tamaryszek44 Re: Choć szron na głowie... 17.07.15, 15:40
          Ja tak jak pia.ed.....
          >> tematow o polityce unikam jak ognia<<
          • iryska2604 Re: Choć szron na głowie... 17.07.15, 18:09
            Otóż to - dobrze estella napisała. Przecież mozna dyskutować o wszystkim. Ale jak ma sie odmienne zdanie od interlokutora to nie znaczy że ów jest idiotą i trzeba mu to wyłożyć dosadnie. Nie mozna spokojnie i z kulturą?
            • jantoni.jajcorz Re: Choć szron na głowie... 17.07.15, 18:30
              iryska2604 napisała:
              >...Nie mozna spokojnie i z kulturą?
              Niby można ale .... to połowa przyjemnościuncertain
              • iryska2604 Re: Choć szron na głowie... 17.07.15, 18:36
                Z kulturą -wcale nie znaczy śmiertelnie poważnie i nudnie. Wszystko zresztą zależy od poziomu, poczucia humoru...Jeśli tego brakuje i zaczynaja sie niewybredne epitety to ju z nie jest dyskusja. Z taka to może pod budkę z piwem, choć moze piwosze by sie obrazili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka