Dodaj do ulubionych

Strefa ciszy w Pendolino

20.07.15, 19:24
Kolej zaczyna walczyć z jedną ze swoich największych plag: podróżnymi rozmawiającymi przez telefon. PKP Intercity do końca roku planuje wprowadzić "strefy ciszy". Na razie testowo w Pendolino, ale możliwe, że jeśli podróżnym się spodoba, także pozostałe rodzaje pociągów zostaną uwolnione od głośnych wyznań na tematy wszelakie.

natemat.pl/149077,wreszcie-pkp-intercity-wprowadzi-strefe-ciszy-w-pendolino-beda-wagony-z-zakazem-rozmawiania-przez-telefon
Jak inaczej nie mozna - to trzeba takie strefy utworzyć. Bardzo dobrze. Choć obecnie nie jeżdżę pociągami a nawet autobusem ale czasem sie zdarzy. Jechałam chyba w zeszłym roku autobusem - nie tak długo, 2,5 godz. Za mna siedziała kobieta która całą drogę rozmawiała przez komórkę. I to nie półgłosem.Jak kończyła jedną rozmowę, zaczynała następną.Można było oszaleć. I co z taką zrobić?
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Strefa ciszy w Pendolino 20.07.15, 19:37
      O rety,ale mnie wystraszyłaś,ja bym nie zdzierżyła gdyby tak
      ktoś ciągle dziamgolił.
      • wikul Re: Strefa ciszy w Pendolino 20.07.15, 22:03
        Jechałem w końcu maja Pendolino do Wrocławia i dwa razy się przesiadałem z tego powodu.
        A i tak trafiłem na rozmowę.
    • gazeta_mi_placi Re: Strefa ciszy w Pendolino 21.07.15, 10:25
      Dobry pomysł, choć mnie dużo bardziej irytuje wrzask dziecięcy, mam nadzieję, że w tej "strefie" (jeśli ją już utworzą) będzie również zakaz przebywania dla małych dzieci. Mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie jak gdzie indziej.
      • estella50 Re: Strefa ciszy w Pendolino 21.07.15, 12:29
        Popieram!
        Wczoraj podróżowałam wycieczkowym autokarem. W jedną stronę kilkuletnie dziecię kręciło się wokół siedzeń kopiąc mnie przy okazji. Dziecię miało na nóżkach tenisówki, nie bolało więc specjalnie, ale przyjemne nie było.
        W drodze powrotnej inne dziecię wisiało mi nad głową porozumiewając się z kolegę 2 siedzenia dalej. Omawiali niezmiernie frapujące szczegóły gier komputerowych, przy okazji więc wydawali właściwe tym grom dżwięki. Postanowiłam "dać na luz", skorzystać z okazji i poduczyć się obcej mi terminologii. Trwało to ok. godziny, niczego się nie nauczyłam, radość z wycieczki zniweczona, a ja wymęczona. (Matka na zwróconą uwagę reagowała spokojnym: synku ciszej - i dalej nos w książkę).
        Dodaje, ze lubię dzieci i dzieci lubią mnie. Ale nie w przestrzeni nie będącej placem zabaw!
        • jaga_22 Re: Strefa ciszy w Pendolino 21.07.15, 13:53
          Cierpliwość i wszystko znoszenie jest zarezerwowane do własnych dzieci.
          Podróż z krzykliwym czy rozbrykanym dziecięciem do przyjemnych
          nie należy.Kiedyś jadąc tramwajem kobieta cały czas rozmawiała,
          opowiadała.A co to mnie obchodzi? Brak kultury i tyle.
      • wikul Re: Strefa ciszy w Pendolino 21.07.15, 16:09
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Dobry pomysł, choć mnie dużo bardziej irytuje wrzask dziecięcy, mam nadzieję, ż
        > e w tej "strefie" (jeśli ją już utworzą) będzie również zakaz przebywania dla m
        > ałych dzieci. Mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie jak gdzie indziej.


        Właśnie jadąc z powrotem trafiłem na cały rój dzieciaków. Pociąg był prawie pełny i nie ruszałem się z własnego miejsca. Rzeczywiście, mogą dać popalić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka