Dodaj do ulubionych

Hartman pisze...

14.02.17, 17:24
"Wysiłki całej naszej opozycji nie odepchnęły od PiS tylu wyborców i zwolenników co jeden nasz 'oficer dywersji', nasz nieoceniony Konrad Wallenrod Trzeciej Rzeczypospolitej" - pisze do Bartłomieja Misiewicza filozof Jan Hartman.
Na swoim blogu Jan Hartman postanowił podziękować... Bartłomiejowi Misiewiczowi. Filozof wysuwa hipotezę, że urlopowany rzecznik MON działa wywiadowczo, jedynie odgrywając rolę "zdegenerowanego i cynicznego karierowicza, łączącego niebotyczną bezczelność z bezdenną ignorancją".


www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,21372099,hartman-dziekuje-misiewiczowi-za-dokonania-na-polu-walki-o.html#BoxNewsLinkImg&a=65&c=61
"Każdy Pański wybryk znaczy więcej niż stutysięczna demonstracja"

"Wzięte razem wszystkie wysiłki całej naszej opozycji nie odepchnęły od PiS tylu wyborców i zwolenników co jeden nasz 'oficer dywersji', nasz nieoceniony Konrad Wallenrod Trzeciej Rzeczypospolitej w Pańskiej osobie!" - zwraca się do Misiewicza.

Lepiej tego ująć nie sposób.
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Hartman pisze... 14.02.17, 17:59
      A gdzie plusy? bo ja nie widzę.W sondażu jakoś mu nie ubywa wink
      • estella50 Re: Hartman pisze... 14.02.17, 18:31
        Ale i nie przybywa! Mimo 500+ i indoktrynacji medialnej. Tym się pocieszam sad
        • wikul Re: Hartman pisze... 14.02.17, 19:21
          Bardzo chciałbym żeby miał rację ale boje się że przecenia "możliwości" Misiewicza. Zbyt wielu jest wśród sekty smoleńskiej zwolenników zaślepionych, zaczadzonych i pisizmem. Oni uwierzą we wszystko co im podadzą bo chcą w to wierzyć i odrzucą resztę pod byle pretekstem. Np. że to coś podano w TVN.
          • iryska2604 Re: Hartman pisze... 14.02.17, 19:31
            Poczekaj jeszcze trochę i zaczną sarkać. Sałata po 8 zł, najtańsze masło po 5,50 i w ogóle ceny rosną jak szalone. Moze to da cokolwiek do myślenia?
            • wikul Re: Hartman pisze... 14.02.17, 19:48
              Masz rację, dla jakiejś części to jest najważniejsze ale sporo jest takich co wierzą że to wina Tuska, Sorosa itp. itd.
              Przypomniało mi się ilu więźniów łagrów w Związku Sowieckim nie wierzyło w winą Stalina. Żyją do tej pory.
              • iryska2604 Re: Hartman pisze... 14.02.17, 21:56
                Pewnie tak - ale oni jednak byli izolowani od swiata. My juz nie,mozemy jeżdzić -nawet bez paszportów, mamy prasę,tv ...Czasem tylko mózgi przyciasne.
                • wikul Re: Hartman pisze... 19.02.17, 21:45
                  Znacie Joachima Brudzińskiego? Tak, to ten politruk od Kaczyńskiego, taki partyjny wykidajło, od wywalania na zbity pysk każdego, kto czołgając się przed obliczem Jego Wysokości Prezesa, ośmieli się zwlec na kolana.

                  Otóż tenże Brudziński, śniący o przejęciu Partii, następca Kaczyńskiego in pectore (acz łaska pańska na pstrym koniu jeździ), zaszczycił mnie i moich 150 towarzyszy epitetem „dzicz”.

                  Nazwał tak krakowskich inteligentów, w tym profesorów, mających w sobie tyle patriotyzmu i poczucia obywatelskiego obowiązku, że przez dwie i pół godziny stali 18 lutego na deszczu i demonstrowali w obronie narodowej świętości przed partyjniackim hucpiarstwem. Tyle bowiem musieliśmy czekać na Kaczyńskiego, by pokazać mu na wielkim banerze, co jego brat mówił o Trybunale Konstytucyjnym – i powiedzieć, czym dla Polaków jest Wawel.

                  Przejechał migiem, w trzy samochody, ale spokojna głowa, opowiedzą mu. A jeśli nauczył się już korzystać z internetu, to sam sobie znajdzie. ...

                  hartman.blog.polityka.pl/2017/02/18/brudzinski-prywaciarz/
                  • estella50 Re: Hartman pisze... 19.02.17, 22:11
                    Ten sam Brudziński, zwany Jojo, który w młodości napadał i okradał kolegów ze szkoły, napaści też dokonywał w pociągach. A na hasło Jarosława K. "cała Polska z was się śmieje" odkrzyknął odzew "komuniści i złodzieje".
                    Jednym słowem - bandzior i troglodyta!
                  • iryska2604 Re: Hartman pisze... 19.02.17, 22:11
                    Bo widzi Pan, Panie Brudziński, z nami jest taki kłopot. W PiS wszyscy boją się Prezesa, no i Pana. Pan wie, jak się rządzi przez strach – i pryncypał też wie. Ale z nami jest jakoś inaczej, nietypowo. Myśmy brali na grzbiety zomowskie pały, siedzieli na cztery osiem albo i więcej, mamy parę lat na karku – i jakoś nam albo te pały wytłukły, albo i skleroza wyżarła to miejsce w mózgu, w którym siedzi strach. I masz babo placek!
                    Dzicz, Panie, dzicz się zrobiła, co się nawet Prezesa nie boi. Ani pana Zbyszka. Ani pana Mariusza. No, normalnie, Panie, jak te dziki z lasu. Nie boimy się nie tylko Was, Waszych łapsów i pałkarzy, oddziałów pana Antoniego. Nie boimy się też tych ludzi dobrej woli, których zdołacie omamić swoją cyniczną gadką o „prywatności” Waszych wawelskich zjazdów. Szantaż emocjonalno-moralny, z żałobą i modlitwą w tle, to nie z nami. My są dzicz patriotyczna, polska, na ściemę odporna!
                    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    Do nich to jeszcze nie dociera.Jak wielką trzeba mieć pychę ! Bo to nie jest przekonanie ze sie robi słuszne rzeczy, to chore urojenia chorego na władzę człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka