estella50
12.04.17, 17:42
"Czworo posłów, którzy poinformowali o odejściu z Nowoczesnej: Marta Golbik, Joanna Augustynowska, Grzegorz Furgo i Michał Stasiński zostało przyjętych do klubu PO - poinformował szef tego klubu Sławomir Neumann."
I co wy na to?
Ja mam mieszane uczucia. Posłowie .Nowoczesnej dostali się do Sejmu jako kandydaci tej właśnie partii. Ja sama głosowałam na jednego z tej czwórki: Michała Stasińskiego.
Jednak z drugiej strony Petru zasłużył na odejście z funkcji szefa partii, a jednak nadal tam tkwi, chociaż przez niego partia straciła bardzo wielu zwolenników.
Czy więc posłowie nie mają prawa do buntu? Jeśli mają szczerą intencję efektywnej pracy w parlamencie (a nie są to nijacy i leniwi posłowie!), to może lepiej ich talenty i pracowitość zagospodaruje PO?