czuk1
01.09.17, 08:39
Skandal na Westerplatte. Kiedy kamery patrzyły w stronę rządzących, Macierewicz wykorzystał wojsko do prywaty. Harcerze mieli zgodę na odczytanie apelu od władz miasta. Ich rolę chciał jednak ograniczyć resort obrony. I choć obie strony porozumiały się, okazało się dzisiaj, że były to tylko pozory. Wojsko zablokowało harcerzy.
– Od 18 lat spotykamy się na Westerplatte. Było tu dotychczas siedmiu premierów i trzech prezydentów RP i ja nigdy przedtem nie spotkałem się z tak niską kulturą jak dzisiaj. Tu na Westerplatte stało się coś, co jest sprzeczne z istotą tego miejsca – powiedział po uroczystościach Paweł Adamowicz cytowany przez "GW". tiny.pl/gjl88
Sytuacja jest absurdalna tym bardziej, że od 1999 roku to harcerze razem z prezydentem Gdańska są współgospodarzem uroczystości. Do tej pory wszyscy szanowali ich rolę. Doszło jeszcze do jednego dziwnego wydarzenia. MON nie zgodziło się na udział harcerzy w tradycyjnym śniadaniu na terenie jednostki Straży Granicznej.