iryska2604
13.07.18, 17:31
Milion złotych za 40-minutowe Zgromadzenie Narodowe. Taką cenę zapłacili podatnicy, żeby przekonać się, że polscy politycy potrafią pokłócić się zawsze i o wszystko.
Wielka pompa, wielkie wydatki, wielkie oczekiwania. Wyszło do bólu przewidywalnie. Wszyscy pokłócili się ze wszystkimi. Święto polskiej polityki pokazało nam - który już zresztą raz? - jak jest ona podzielona i że próżno oczekiwać w tej kwestii jakichkolwiek zmian. Zgromadzenie Narodowe na Zamku Królewskim było porażką dla wszystkich stron.
Prawo i Sprawiedliwość przegrało, bo okazało się gospodarzem, który organizuje wystawny bal, ale gdy przychodzi co do czego, bawi się na tym balu sam. Oczywiście partia rządząca się tym nie przejmie. Politycy PiS-u publicznie będą mówić, że "opozycja już tak ma" albo że "totalni znów pokazali, jacy są naprawdę".
Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23670207,polscy-politycy-zawsze-osobno-i-zawsze-skloceni-na-zgromadzeniu.html
Smiać się czy płakać? szkoda tylko tych pieniędzy ,które mogły być lepiej spozytkowane.