Dodaj do ulubionych

Tudzież won!

27.08.18, 13:05
Za trudne to słowa dla (u)lotnych "umysłów" popisdolonego suwerena?


wyborcza.pl/7,162657,23819377,skot-czyli-spoleczny-komitet-obrony-tudziez-y-narodzil-sie.html#Z_BoxGWImg

https://bi.gazeta.pl/im/7d/b7/16/z23819389V,Prezydent-Andrzej-Duda-z-malzonka-podczas-Narodowe.jpg


"Okrojona polszczyzna z dwudziestolecia międzywojennego, bez wielu przymiotników i powtórzeń. Takie "Przedwiośnie" przeczyta Polakom prezydent Andrzej Duda. Oto Wasze reakcje.

Ratujmy słowo "tudzież" i opracujmy wspólnie frymuśną listę słów zbędnych! - tak wczoraj na łamach "Wyborczej" zaapelował nasz dziennikarz Michał Nogaś (o sprawie poinformował w środę "Dziennik Gazeta Prawna"). Otrzymaliśmy od Was paręset odpowiedzi na forum, Facebooku, Instagramie i listach do "Wyborczej".

Krytyk literacki i eseista, niegdyś właściciel księgarni w Paryżu Andrzej Dobosz dokonał – o czym przeczytać można na oficjalnej stronie prezydenta Andrzeja Dudy – adaptacji „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego. Po co? Na potrzeby Narodowego Czytania! 8 września cała Polska ma czytać tę jedną z najważniejszych powieści napisanych w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Jak się okazuje – nieco „wygumkowaną”.

Z tekstu zniknęło stosowane przez pisarza często słowo „tudzież”. Przypomnijmy, to synonim spójników „oraz”, „a także”, „i”. Nie stawia się przed nim przecinka, a jego zadaniem jest choćby łączenie zdań współrzędnych.

Adaptatorowi nie spodobały się też przymiotniki, tam, gdzie pisarz używał dwóch-trzech, Dobosz zostawiał jeden – wedle własnego widzimisię. ...
To w zasadzie najważniejsze pytanie. Dlaczego w 100-lecie niepodległości Polski mamy fałszować język, którym wówczas mówiono i w którym pisał Żeromski?

Czytelnicy „Wyborczej” nie szczędzą złośliwych komentarzy. Oto niewielki wybór z naszego forum dla prenumeratorów:

„Proponuję przeczytać streszczenie 'Przedwiośnia'. Ludzie w ciągu kwadransa będą mogli zapoznać się z całą książką tudzież młodzi ze swoim trendami poczują się dowartościowani”.

„To niech 'poprawią' tekst 'Bogurodzicy', bo archaiczny. Coś strasznego – urawniłowka w każdej dziedzinie kultury, życia...” ...

Cieszę się, że oddolnie i bardzo szybko powstał SKOT, czyli Społeczny Komitet Obrony Tudzież(y). Zbieramy propozycje od naszych Czytelników – szukamy pięknych słów, które nigdy nie powinny ulec „wygumkowaniu”.
"
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Tudzież won! 27.08.18, 14:06
      Popisdoleni wink
      • aga-kosa Re: Tudzież won! 27.08.18, 15:35
        No masz! Za chwilę idę na próbę czytania "Przedwiośnia" do biblioteki.
        Śmię podejrzewać, że jestem jedyną, która przeczytała książkę. Współczytelnicy oglądali tylko film.
        Czy PAD przeczytał całość? wink aga
    • wikul Re: Tudzież won! 27.08.18, 15:35
      Prostactwo!
      • alfredka1 Re: Tudzież won! 27.08.18, 17:41
        Azali ci ludzie zdrowi na umyśle są ???
    • donatienfrancois Re: Tudzież won! 27.08.18, 17:58
      Smutne to, aliści prawdziwe. Wżdy nie dziwi mię to. Łaknął bym plwać na osobniki owe.
    • donatienfrancois Re: Tudzież won! 27.08.18, 18:03
      Dalipan cóżże za ambaje.
    • donatienfrancois Re: Tudzież won! 27.08.18, 18:28
      DE MORTE. PROLOGUS

      Gospodzinie wszechmogący,
      Nade wszytko stworzenie więcszy,
      Pomoży mi to działo słożyć,
      Bych je mogł pilnie wyłożyć
      Ku twej fały rozmnożeniu,
      Ku ludzkiemu polepszeniu!
      Wszytcy ludzie, posłuchajcie,
      Okrutność śmirci poznajcie! -
      Wy, co jej nizacz nie macie,
      Przy skonaniu ją poznacie.
      Bądź to stary albo młody,
      Żadny nie ujdzie śmiertelnej szkody;
      Kogo koli śmierć udusi,
      Każdy w jej szkole być musi;
      Dziwno się swym żakom stawi,
      Każdego żywota zbawi.
      Przykład o tem chcę powiedzieć,
      Słuchaj tego, kto chce wiedzieć!
      Polikarpus, tak wezwany,
      Mędrzec wieliki, mistrz wybrany,
      Prosił Boga o to prawie,
      By uźrzał śmierć w jej postawie.
      Gdy się moglił Bogu wiele,
      Ostał wszech ludzi w kościele,
      Uźrzał człowieka nagiego,
      Przyrodzenia niewieściego,
      Obraza wielmi skaradego,
      Łoktuszą przepasanego.
      Chuda, blada, żołte lice
      Łszczy się jako miednica;
      Upadł ci jej koniec nosa,
      Z oczu płynie krwawa rosa;
      Przewiązała głowę chustą

      Jako samojedź krzywousta;
      Nie było warg u jej gęby,
      Poziewając skrżyta zęby;
      Miece oczy zawracając,
      Groźną kosę w ręku mając;
      Goła głowa, przykra mowa,
      Ze wszech stron skarada postawa -
      Wypięła żebra i kości,
      Groźno siecze przez lutości.
      Mistrz widząc obraz skarady,
      Żołte oczy, żywot blady,
      Groźno się tego przelęknął,
      Padł na ziemię, eże stęknął.
      Gdy leżał wznak jako wiła,
      Śmierć do niego przemowiła.

      <Mors dicit:

      Czemu się tako barzo lękasz?
      Wrzekomoś zdrow, a wżdy stękasz!
      Pan Bog tę rzecz tako nosił,
      Iżeś go o to barzo prosił,
      Abych ci się ukazała,
      Wszytkę swą moc wzjawiła;
      Otoż ci przed tobą stoję,
      Oględaj postawę moję:
      Każdemu się tak ukażę,
      Gdy go żywota zbawię.
      Nie lękaj się mie tym razem,
      Iż mię widzisz przed obrazem.
      Gdy przydę, namilejszy, k tobie,
      Tedy barzo zeckniesz sobie:
      Zableszczysz na strony oczy,
      Eż ci z ciała pot poskoczy;
      Rzucęć się jako kot na myszy,
      Aż twe sirce ciężko wdyszy.
      Otchoceć się z miodem tarnek,
      Gdyć przyniosę jadu garnek -
      Musisz ji pić przez dzięki;
      Gdy pożywiesz wielikiej męki,
      Będziesz mieć dosyć tesnice,
      Odbędziesz swej miłośnice.
      Ostań tego wszech, tobie wielę,
      Przez dzięki cię z nią rozdzielę.
      Mow se mną, boć mam działo,
      Gdyć się se mną mowić chciało;
      Widzisz, iżem ci robotnica -
      Czemu cię wzięła taka tesnica?
      Ma kosa wisz, trawę siecze,
      Przed nią nikt nie uciecze.
      Wstań, mistrzu, odpowiedz, jestli umiesz!
      Za po polsku nie rozumiesz?
      Snać ci Sortes nie pomoże,
      Przelęknąłeś się, nieboże!
      Już odetchni, nieboraku,
      Mow ze mną, ubogi żaku,
      Nie boj się dziś mojej szkoły,
      Nie dam ci czyść epistoły.
      • iryska2604 Re: Tudzież won! 27.08.18, 19:45
        Kochani - cudeńka piszecie !
        • dociek Re: Tudzież won! 27.08.18, 20:03
          natemat.pl/247545,adaptacja-przedwiosnia-narodowe-czytanie-co-usunieto-z-ksiazki




          Co zostało usunięte z "Przedwiośnia"?
          Skala "reformy" powieści Żeromskiego wykracza poza kosmetyczne zmiany. Wygumkowano całe połacie tekstu: zarówno opisy, jak i dialogi. O porównanie obu wersji pofatygował się użytkownik Wykop.pl. Umieścił na stronie serwisu zdjęcia oryginału i zaznaczył zielonym i żółtym kolorem usunięte fragmenty.
          https://cdn.natemat.pl/ffd5ff1e7a815f00301d35b569a02646,780,0,0,0.jpg
      • aga-kosa Re: Tudzież won! 27.08.18, 20:38
        Dobrze pamiętam : _"Rozmowa Polikarpa ze śmiercią" ? aga
        • ewa9717 Re: Tudzież won! 27.08.18, 20:54
          Nie masz sklerozy wink
          • dociek Re: Tudzież won! 29.08.18, 09:29
            A może uprościć przysięgę prezydencką? "Tak mi dopomóż Bóg" jest tak często recytowane, a niczego praktycznie nie wnosi poza wspieraniem własnych błędnych postępków wytworem imaginacji?

            www.tvn24.pl/nowa-skrocona-wersja-przedwiosnia-stefana-zeromskiego,864478,s.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka