iryska2604
19.12.19, 13:44
Opozycja przegrała właśnie dwa głosowania w Sejmie przez nieobecność na sali. Pierwsze dotyczyło wprowadzenia do porządku obrad pierwszego czytania ustawy dyscyplinującej sędziów, drugie zaś kształtu debaty.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25528976,opozycja-przegrala-wazne-glosowanie-ws-sadow-mogliby-wygrac.html#s=BoxMMt2
Przeciwko tej propozycji zagłosowało 195 posłów opozycji. I znów: wystarczyłoby, żeby głos oddało jeszcze dziesięciu. Tymczasem w głosowaniu nie wzięło udziału dziesięciu parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej, ośmiu Lewicy i dziewięciu klubu PSL-Kukiz'15.
"Na wniosek rzecznika dyscyplinarnego nieobecni na porannych głosowaniach posłowie klubu Koalicji Obywatelskiej zostali ukarani przez Kolegium Klubu najwyższą karą finansową" - poinformował szef klubu KO Borys Budka. Podobne kary dla swoich posłów przewidziała Lewica.
Przecież człowieka mogą wziąć diabli - tyle się mówi, ludzie stoją na ulicy a taki jeden z drugim poseł utrzymujący sie z naszych podatków lekceważy obecność podczas takich głosowań. Wstyd. Do d...........z taką opozycją. I co tu kara pomoże jak rozumu brak?